Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kuba

Użytkownik
  • Posts

    1,854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuba

  1. Słuchaj się kolegów, żeby być masywniejszym trzeba popracować, a nie żadne Mc. [Nosze pejsy i nie znam sie na tatuazach- koszerny moderator] EDIT: Kapral to że nosisz pejsy to wiedzą wszyscy, którzy cię znają osobiście, a że nie znasz się na tatuażach to było widać na pewnej fotografii na tym forum. :lol: Pozdrawiam KZ
  2. To wiele wyjaśnia :lo:. Może więc wreszcie zorientowali się, że przy wycofaniu SWD (co nastąpic musi) jeden s.w. z kbk 5,56 z optyką na pluton to mało. A swoją drogą jeśli dalej aktualne jest umieszczenie snajperów z bronią 7,62 na szczeblu batalionu, to obawiam się, że te pukawki 5,56 moga okazać się niewystarczajace kiedy bedzie trzeba strzelać do kogo innego niż faceci w piżamach (zd.penetr.). A i tak jak zwykle wszystko o kasę się obije.... Dość ciekawym jest pocisk 7N14 m.in. do SWD- ktos się orientuje na ile ma pokrycie w faktach twierdzenie Rosjan jakoby przebijał każą spółczesną kamizelkę? Pozdrawiam KZ
  3. A nie przypadkiem jeden strzelec wyborowy i jedno SWD na pluton? Pozdrawiam KZ
  4. Tzw. "snajper" w ASG poza jakimś tam naśladownictwem praktycznie w ogóle nie przypomina prawdziwego snajpera pod względem specyfiki pracy a co za tym idzie potrzebnego wyposażenia specjalistycznego (za nielicznymi wyjątkami). Podstawowe jest tu pytanie czy działamy w terenie zurbanizowanym czy "zielonym" oraz czy misja ma charakter policyjny czy wojskowy. Do tego wyposażenie będzie dobierane nie tylko indywidualnie ale i osobno na każda misję. Będzie zależne od wydanych rozkazów i specyfiki zadania. Od pory roku i rejonu geograficznego. Jak także od wybranej metody realizacji postawionego zadania. Dlatego uważam pytanie za źle zadane i zbyt kauczukowe. I na marginesie coś na temat :D - zero kosmetyków i zero kwitów na akcji. Żadnych rozkazów, zdjęć ew. celu, rysowania po mapie itp. Oczywiście w warunkach bojowych a nie ASG. W tym drugim to zwróciłbym uwagę przede wszystkim na dobre buty i goretexowe wdzianko (względnie OP1 pod lub zamiast ghilli :lol: ) ponieważ często będziemy (chyba że nie lubimy) brodzili i tarzali się/leżeli w błotku i wodzie. W niektórych scenariuszach przydatna jest także karimata i termosik z czymś ciepłym. Pozdrawiam "taktycznie" KZ
  5. Harry Drogi, Ty masz coś z oczami czy z głową? Nadal mi nie wskazałeś, gdzie na tym forum jest opis zdarzenia wymienionego w moim poprzednich postach... Zwrócę także Twą uwagę, na fakt, iż jeśli nie doszło do bezpośredniości (co wynika z Twej wypowiedzi) to swobodnie można było w sytuacji zagrożenia salwowac się czym innym niż machanie plastikowym pistolecikiem na takież kulki. Z resztą porachunki pomiędzy trzecio a sześcioklasistami nie są zbyt dobrym przykładem :) . Do tego odnoszę nieodparte wrażenie, że Ty albo nie wiesz o czym piszesz, albo namawiasz do konfrontacji. Szczególnie gdy piszesz o użyciu repliki przenoszonej w plecaku. Dalej, kreujesz się na ofiarę ignorantów. Ponieważ raz (sic!) w wieku piętnastu lat napadł Cię wielki i zły delikwent z nożem (A ogon i rogi też miał? Może chociaż siarką woniał? A może miał krzywy nos, myckę i pejsy?). Wyobraź sobie więc Drogi "ekspercie", że większość z nas ma o wiele więcej doświadczeń niż Ty, także w tej materii i także z powodu wieku... Wyobraź sobie bowiem, iż ja znajdując się w sytuacji potencjanego zagrożenia jakoś prawie zawsze wymijam je "z boku". I nie przypuszczm co zrobi oponent i czy mam już straszyć go repliką czy może nie, lecz staram się zachować dystans i spacyfikowac sytuację. A jeśli nie, jeśli sytuacja rozwija się w stronę konfrontacji lub też rzecz dzieje się "z zaskoczenia" to niestety nie mam czasu na grzebanie po plecaku ani nawet na myślenie - w takich sytuacjach działa się odruchowo i instynktownie. Stąd nawet gdybym miał przy sobie replikę zapewne nie pomyślałbym o tym fakcie. Tyle, że ja piszę z autopsji, w przeciwieństwie do Ciebie. Ty jesteś jebaka teoretyk i tyle komentarza do Twoich wymysłów. O ludziach takich jak Ty wiktymologia mówi jako o archetypicznych ofiarach. Ty się po prostu boisz i szukasz panaceum na swój atawistyczny lęk. Lęk przed drapieżnikami w dresach, którzy czają się na Ciebie za każdym rogiem z nożami w zębach. Niestety żyjąc w swoim własnym świecie nie masz wystrczająco czasu ani odwagi na na tyle długi i bezpośredni kontakt z rzeczywistościa by wypróbować tam swoje pomysły. Więc piszesz na forum... To taka wirtuana forma dowartościowania i zaleczania kompleksów. Lepiej byś zrobił wychodząc na ulicę i zachowując się jak normalny człowiek a nie jak zastraszony pięciolatek snujący mętne fantasmagorie. Wprost adresujesz swoje wypowiedzi do innych ale wypierasz się jednocześnie takiego przekazu. Paranoja czy debilizm? Nie masz dość odwagi by samemu zmierzyć się z rzeczywistością i wychylić głowę spod kołdry, więc namawiasz do tego innych. Tylko czy gotów jesteś wziąc to na swoje sumienie? Czy masz jakiś cel poza biciem piany i obroną niezbyt trafnie upatrzonej pozycji? Pamiętaj - mowa srebrem a milczenie złotem. Ta sentencja "jak w pysk strzelił" (nomen omen :) ) odnosić się winna do Ciebie, Drogi Kawalerze "Orderu Za Radosą Tffurczość". A na koniec - tak wiemy jesteś ofiarą. My zaś jesteśmy paskudni i źli. Jeszcze trochę i zaczniesz nas utożsamiać z tym delikwentem, który prawie Cię poszatkował. Co jak teraz widac wywarło traumatyczny wpływ na Twą wrażliwą dziecięcą psychikę. Ale oczywiście prawo do własnego zdania masz. Polska to wolny kraj i nikt nikomu nie może zabronić bycia idiotą. Pozdrawiam gorąco KZ PS A nawiazując Drogi Harry do pierwszych słow jednego z Twoich postów, nie wiem czemu służyć miał zwrot "Panowie Oficerowie". Wiem natomiast, że gdybym takowym był i miał Cię na kompanii, to nie mialbyś czasu na internet, gdyż zamiast czytać tę wypowiedź "zapierdalałbyś" właśnie "na wysokości lamperii" . :lol:
  6. A może popsuty się przejęzyczył i chciał napisać: Sądzę dużym prawdopodobieństwem, że potencjalny sprawca pomyślałby wtedy, iż ma doczynienia z małoletnim gejem o skłonnościach masochistyczno-fetyszystycznych i ciupaskiem zwiałby z miejsca zdarzenia :lol: . Pozdrawiam KZ
  7. Głupoty nie wyeliminuje się zamykaniem wątków i kasowaniem postów. Nie teraz, teraz jest już na to zwyczajnie zbyt późno. A Drogi Harry o tyle ma pecha, że jego genialne teorie prezentowane za pomocą naszego forum zbiegy się w czasie z przyjęciem przeze mnie postawy "zero tolerancji" ;) . Należy przywrócić na forum ancient regim i tyle. Inaczej już niedługo to będzie ich ASG, a zacznie się od sieci... I bynajmniej nie mam tu zamiaru mirmułować. Odnoszenie się z dystansem do tego forum jest Twoim świętym prawem. Z resztą i mnie wątki typu "Pokaż który mohel Cię rzezał" nie napawają ukontentowaniem. Lecz jak na razie to "niebezpieczeństwo" idzie z zupełnie innego kierunku. I porządek na forum należy zaprowadzić - przykładnie i na długo. Nawet jeśli miałoby to oznaczać banowanie i kasowanie kont. Jak to się mawia - gdy pierwszych trzech dostanie w dupę to pozostałych siedmiu się dziesięć razy zastanowi zanim cokolwiek zrobią. Jak widać egalitaryzm zbytnio Airsoftowi nie służy... Pozdrawiam KZ
  8. Cały problem by nie istniał, gdyby można było w tym wypadku mówić o jakichkolwiek "innych poglądach"... Z reszta to nie o poglądy chodzi, gdyż każdy ma prawo do posiadania odmiennego zdania. Ale już sposób i forma ich wyrażania to nieco inna sprawa. Kwestia odpowiedzialności i przewidywania konsekwencji swoich wypowiedzi w spectrum nieco szerszym niż przysłowiowe "cztery pokoje" także gra tu rolę niebagateną. Chodzi o robienie z forum śmietnika. Wysypiska durnych andronów pewnego odsetka użytkowników. Jakkolwiek Deimos ostatnio zasiadasz w loży kontestatorów (każdy przechodzi kiedyś okres buntu :lol: ) to jednak chyba dostrzegasz pewne "subtelne" zmiany zachodzące na tym forum ...niekoniecznie w dobrą stronę? Prawda... Pozdrawiam KZ
  9. O kurvva - ja emigruję z tego kraju albo przynajmniej z tego forum... Po pierwsze, to gdzie indziej napisałeś że "aktualnie siedzisz w szkole" (wątek na ogólnym technicznym). Po drugie ja do Twojego profilu zaglądałem swego czasu i albo tego "studenta" tam nie było albo najwyraźniej musiałem to przeoczyć... Natomiast jeśli dziś studenci (czyli uczniowie szkół wyższych spełniających wymaganie określone w stosownej Ustawie o Szkolnictwie Wyższym, nie zaś modnych ostatnimi czasy szkół typu "studium") prezentują taki poziom dojrzałości emocjonalnej i intelektualnej, to ja niniejszym uniżenie proszę Towarzysza Genseka Avesa o jak najszybsze umieszczenie mnie na placówce w Mongolii... Ten kraj schodzi powoli na psy, przed wojną matura to było "coś", później taki status zyskały studia. Cóż, jak tak dalej pójdzie to niedługo będzie trzeba pomyśleć nad jakimś doktoratem. Gombrowicz śmieje się zza grobu... Natomiast Drogi Harry; w swej "lekko" chaotycznej wypowiedzi nadal nie udzieliłeś pełnej odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie: Jeśli masz problemy ze zanalizowaniem tego pytania służę pomocą - gdzie na tym forum kogoś zrugano za to, iż obronił się za pomocą repliki? Czyli to replika ASG a nie inne czynniki spowodowały odstąpienie od zamachu lub zaniechanie jego usiłowania. Jako, iż może sprawiać Ci to trudności, wyjaśnię iż usiłowanie to działanie w celu dokonania czynu zabronionego na tyle zaawansowane, że stwarzające realne zagrożenie dla dobra prawnego, które jednak się nie ziszcza. Przy czym zakładamy, iż relacja ta byłaby wiarygodna (na studiach uczą chyba jeszcze co to słowo oznacza?) a zamach lub choćby jego usiłowanie realne (nie zaś urojone czy wyolbrzymione nastoletnią wyobraźnią) i bezpośrednie (chyba nie muszę wyjaśniać desygnatu tego słowa ;) ). Sprawca zaś prezentowałby przynajmniej odrobinę intelektu na poziomie charakterystycznym dla średniej populacyjnej (tj. o wiele więcej niż niektórzy piszący na tym forum). Skoro więc wyjaśniłem Ci łopatologicznie moje pytanie, to może teraz doczekam się na nie odpowiedzi. Bowiem to co zamieściłeś w swoim poście nawet do tego miana nie aspiruje. W tym kontekście Twoje napominanie o czytanie ze zrozumieniem przypominać raczy rechotliwą autoironię. Poza tym odrobinę dywagujesz, ba Twoje wypowiedzi opierają się jedynie na uprawdopodobnionych w różnym stopniu spekulacjach, przypuszczeniach i konfabulacjach. Skoro więc nie namawiasz do używania replik jako substytutu środka obrony koniecznej, to do czego zmierzasz? Co chcesz nam przekazać? Swój nowatorski i genialny pomysł? Czy może manifestujesz w ten sposób swoje solipsystyczne podejście do życia? Wypowiadasz się z pozycji quasi eksperta w sprawach bezpieczeństwa i samoobrony. Przedstawiasz zalecenia i sposoby postępowania, przy czym jednocześnie dajesz nam podstawy do uzasadnionych wątpliwości na temat Twoich kwalifikacji w tym zakresie (to tak delikatnie mówiąc). Jeszcze raz więc spytam - do czego Ty zmierzasz? Bo przeczysz sam sobie w obu wypowiedziach. Nadto, żadna z nich nie wnosi kompletnie nic ani do tematu wątku ani do tematyki szeroko z ASG związanej. Oczywiście nadal lansować możesz swój przebojowy plan. Tyle, że radzę najpierw sprawdzić go empirycznie kilkanaście razy i na poparcie swoich tez przedstawić średnia statystyczną. Jeśli jeszcze będziesz mógł pisać na klawiaturze... Bowiem solidny wpierdol to chyba jedyne panaceum na Twą przypadłość. A przypadłość ta nazywa się głupota (tak, piszę to wprost bowiem pewne rzeczy trzeba na tym forum zacząć nazywać po imieniu). W sytuacjach podbramkowych człowiek robi różne rzeczy, ale postępowanie opisane przez Ciebie może z dużą dozą prawdopodobieństwa jeszcze bardziej zaostrzyć sytuację, na niekorzyść poszkodowanego. Weźmiesz za to odpowiedzialność? Przyjmiesz na się ryzyko, iż ktoś o umyśle jeszcze mniej lotnym od Twego wdroży w życie owe "prawdy objawione" i dostanie za nie "w skórę"? Dlatego zanim zaczniesz pouczać i polecać oraz odgrywać sceny z serii filmów pt. "Życzenie śmierci" za pomocą ASG zrób sobie chwilę przerwy i w czasie jej trwania zastanów się czego właściwie chcesz. Bo jak widać chcesz czegoś bardzo mocno ale sam nie bardzo wiesz czego... I to tyle mojego, bo powoli brakuje mi słów... Niniejszym zgłaszam kandydaturę Użytkownika Harrego do odznaczenia "Za Radosną Tffurczość" . Pozdrawiam ;) KZ
  10. Tylko po co ten sarkazmu ' date=' wszak napisałem :P :
  11. Tyle tytułem wstępu... Drogi Harry; urzekła mnie Twoja historia. Pozwól' date=' że pochylę się nad nią przez chwilę analizując jej cenne i jakże potrzebne przesłanie. Na wstępie muszę Ci oddać, że po lekko ponad dwóch tygodniach obecności na [b']naszym[/b]* forum szturmem wszedłeś do "loży ludzi conajmniej lekko pokręconych". Pozazdrościć debiutu... Widzisz, Ty czytałeś a są na tym forum ludzie, którzy ćwiczyli bądź ćwiczą... A może nie? A może dostaniemy wpierdol? A może nas odstrzelą?
  12. "Eski" irackie miał swego czasu Bryku (od niego brałem). Co do smaków - de gustibus et coloram non disputandum est. MRE'sy mają natomiast na pewno jedną przewagę - integralny podgrzewacz. I zdaje się, że jedna taka racja ma zapewniać pokrycie normalnego, całodziennego zapotrzebowania energetycznego żołnierza (ale nic sobie za to nie dam uciąć, Big Chief Szaszłyk pewnie by coś wiedział bliżej, mnie się szuka nie chce). A najedzenie się (uczucie sytości) a pokrycie minimum kalorycznego to dwie różne rzeczy. W polu, przy dużym wysiłku i stałym braku dostępu do koszarowej stołówki żołądek kurczy się zmniejszając swą objętość. Ja w każdym razie śmiem twierdzić z własnego doświadczenia, że w terenie można się "najeść" polską eską, jakkolwiek na dłuższą metę może nie być to najlepsza strategia... Pozdrawiam KZ PS A nie chcesz odsprzedać? :lol:
  13. To "kolega" "lekko" przepacił :lol: . Szczególnie, że to jedynie narzutka. A poza tym i tak jeszcze kilka "zim" i powszechnie biegać będziemy w six color'rze albo panterze pustynnej :P . Pozdrwiam KZ
  14. Kuba

    Airsoftguns.pl

    Już Wergiliusz stwierdził: "Timeo Danaos et dona ferentes" ("Boję się greków nawet gdy przynoszą dary" )
  15. Kuba

    Airsoftguns.pl

    Nie jestem w stanie stwierdzić co znajdowało się na ww. stronie wcześniej ale punkty 2 i 3 są dla mnie wątliwe i niedorzeczne. Bowiem albo ten sklep prowadzić musiałby idiota albo inny niespełna rozumu osobnik. Lub coś konfabulujesz... Gdyby repliki te miały być dostępne "na pozwolenie" i jedynie dla osób pełnoletnich, to wykluczaoby to całą chyba klientelę owego sklepu... Nie twierdzę przy tym nic kategorycznie (patrz pierwsze zdanie) ale pamietaj Headshot jak skończył Pinokio... A sporuszony postami centusiów :P majsterkowiczów proponuje nadać sklepowi tytuł: "WMASG odradza ale za to Adam Słodowy poleca!" :) . Pozdrawiam KZ
  16. Taktyczne Foka, Taktyczne :lol: . A poza tym my nosimy kamizelkę modułową (modularną ;) ) z pasem głównym i dużą ilością zasobników i pouchy :) . Pozdrawiam KZ PS Ja specjalnie kazałem sobie szyć podw. ładownice do AK coby się tam po jednym piwie mieściło. A kieszenie na granaty kazałem zrobić na wysokość snickersów :lol: ...
  17. Prezerwatywy, dużo prezerwatyw. Bo potem nie chce mieć popsutego życia... EDIT: A z reszta w dobrym humorze jestem to napiszę "coś tam". Noszę na sobie "na codzień" mniej więcej to co poniżej, jakkolwiek w różnych konfiguracjach (plusy modułowej kamizelki 8) ). - 6 magazynków do Kbk AK - 3 granaty - 2 magazynki pistoletowe - broń krótka - nóż - saperka - lornetka - łączność - apteczka podstawowa - "zestaw przetrwania" - indywidualny zestaw maskujący - latarka kątowa - ładowarka "marujowska" do LC, okulary oraz ochraniacz na uzębienie, czerwona szmata i kulki - zapasowa bateria - busola - jedna żelazna racja - 2 do 4 manierek - poncho Opcjonalnie zdarza mi się dołożyć: - więcej żelaznych racji :lol: - komplet goretexowy (w "mokrych" miesiącach ;) ) - apteczkę zespołową - noktowizor - nożyce do cięcia prętów - płetwy ;) - zestaw narzędzi - menażki - kilka piw lub "taktyczne półlitry" Pozdrawiam :) KZ PS Jak mi jeszcze raz ktoś usunie wytłuszczenie z pierwszego akapitu.... :lol: . A swoją drogą jak ja kocham ingerencję w treść postów...
  18. Hargin, właśnie o kwestię wydajności prądowej mi chodziło ;) . Pytanie jeszcze brzmi o typy żarników w różnych latarkach, ale to trzeba byłoby raczej sprawdzać empirycznie. Ergo pozostają baterie lub system wspomnany przez Dzikiego. A miało być tak pięknie... :lol: Pozdrawiam KZ
  19. SWATFORCE nr. kat. LT-TL0099PR1, o ile mnie pamięć nie myli :) . A propos na ile godzin pracy wystarcza Ci komplet baterii? Natomiast co do meritum, zastanawiam się czy nie tańszą/wygodniejszą alternatywą byłoby zakupienie ogniw NiCad lub podobnych w tym standardzie wymiarowym? Zakładam, że nikt nie próbował ;) . Pozdrawiam KZ
  20. Kuba

    Airsoftguns.pl

    Primo - od początku postuluję zamieszczenie "trzech słów" w temacie oferowanych tam produktów i osobiście uważam, że na postulowanu się skończy. Secundo - zachowanie owego sklepu moim zdaniem balansuje na granicy oszustwa, choś o realizacji znamion przytoczonego artykułu KK raczej nie może być mowy. Natomiast w materii cywilistycznej, forma prezentacji oferty daje już możliwość szerokiego wachlarza roszczeń wobec sprzedawcy tego szajsu w wypadku tych bardziej niezadowolonych i zdeterminowanych klientów. I w tym temacie, Chopin aby daleko nie szukać - co oznacza słowo replika tak nadużywane na stronie owego sklepu? Jak ma się to do stanu faktycznego i jak się coś takiego potocznie nazywa? Tertio - dlaczego za pomocą WMASG ma odbywać się promocja "różnych dziwnych" i potencjalnie sprzecznych z obowiązującym na terytorium RP prawem? Dlaczego na równi mają być postawione firmy działające lege artis i te które kryteriów tych nie spełniją (tu wypowiadam się abstrakcyjnie)? Niedługo ktoś handlujący heroiną czy materiałami wybuchowymi będzie usiłował zamieścić ogłoszenie na WMASG - czy wówczas Pikace równiez stwierdzisz, że dokąd "wywiazuje sie ze swoich zobowiazan (czyli dostarcza towar, jaki by nie byl) to nic zlego w tym nie widze"? Dura lex sed lex. Pozdrawiam KZ
  21. Kuba

    Airsoftguns.pl

    Regu, polemizował z Tobą nie będę ale zwrócę Twą uwagę na pewien istotny szczegół, który raczył umknąć Twej uwadze. Otóż piszesz o sklepach, powołując się m.in. na mało pozytywne doświadczenia z Militaria.pl. Zauważ więc, że po pierwsze ta firma prowadzi normalną działalność handlową i informacje na jej temat w tym m.in. adres, numer pod jakim została zarejestrowana, etc. są powszechnie dostępne. Z resztą w temacie pisałem już w wątku o zbrojowni ASG a i kwestia ta poruszana była przy innych okazjach (o ile mnie pamięć nie zawodzi ;) ). Dla mnie forma i sposób prowadzenia tej działalności stawia ją raczej "pośród odcieni głębszej szarości". Więc nie stawiaj Reg jej na równi z podmiotami znanymi działającymi lege artis. Poza tym zwróć swą uwagę na fakt, iz tak przez Ciebie ulubione Militaria.pl dopuszczają się uchybień w ramach kontaktów z klientami, podczas realizacji zamówienia czy obsługi posprzedażnej. Natomiast rzeczony "sklep" oferuje tandetę, którą ciężko mi nazwać ASG do tego agresywna reklama jaką się posługuje dalece wykracza poza normy przyjęte tej branży, lokując te firmę w jednym szeregu z telezakupami Mango (jak zauważył Alex :) ). Ja poszedłbym nawet nieco dalej, stawiając tezę, iż jest to działanie w pełni umyślne (nie zaś wynikłe z niewiedzy) ocierające się o margines oszustwa (polecam lekturę Art.286 KK)... I choć daleko mi do rzucania kamieniami czy postulowania bana, to jednak widok tego czegoś tutaj jest dla mnie cokolwiek niesmaczny". I skoro zdecydowałeś się umieścić wątek nt. "sklepu", który stosuje "wątpliwe" chwyty reklamowe to chyba należało by także pewne kwestie odbrązowić i w tym właśnie miejscu napisać jasno i wprost, jakiego typu artykuły są ofercie tego sklepu. Tak by nikt nie zrobił czegoś, czego tak naprawdę uczynić nie chciał. Pozdrawiam KZ
  22. Kuba

    Airsoftguns.pl

    Aaaaaaaaa! Co to robi na WMASG!? Bez jaj czyżby to forum zeszmaciło się do tego stopnia 8O ? WMASG ma chyba służyć pomoca i informacją, a nie ogłupianiem i dezinformacją. Proponuje dać w tytule tego wątku: "Wchodzisz i kupujesz na własne ryzyko" ... A na stronie tego sklepu znalazłem dwa ciekawe ustępy (dalej nie brnąłem, nie mam odporności Alexa): Ciekawi mnie czy posiadają one jakiekolwiek uznawane w UE atesty? I będe rad wielce jeśli przedstawiciel sklepu mi na to pytanie odpowie. Jak także na to czy wytrzymują strzał z silniejszej broni, która także moje pojawić się na airsoftowym "plu walki"? Nie żebym się czepiał, nawet bym się dobrze bawił gdyby okazało się inaczej a sprawa wypłynęłaby w sądzie, tylko szkoda byłoby mi tego kto straciłby oko... Uwaga - wszyscy klienci tej firmy, którym replika "rozsypała" się w czasie "tiuningowania" - klawiatura w łapki i żądać wymiany na nową na podstawie niezgodności towaru zakupionego z umową! :lol: A i jeszcze to: Ale mam nadzieję, że nie Tse Tse? :lol:
  23. Raszyd nie unoś się na Fokę, to że piszesz "różne dziwne rzeczy" nie oznacza, że nie szanujemy Twojego zdania i odmawiamy Ci do niego prawa. Skoro strzelasz wyczynowo to wiesz zapewne o czyms takim jak wpływ temperatury lufy na celność. Prawda? ;) A jeśli wg. Ciebie snajper w akcji oddaje góra dwa strzały (za wyjątkiem amerykańskich filmów akcji oczywiście) to też dobrze... Na szczęście (jak stwierdził Foka) ani nie projektujesz broni ani nie szkolisz snajperów. W czym zachowaj boże KZ
  24. Wiemy, mieli współpracować z www.szycie.friko.pl, ale zdaje się, że na "mieli" się skończyło. Podobno z resztą (podkreślam: podobno) nie mają nawet wykrojów do większości z tego co mają w ofercie. Pomijając już wykorzystanie niektórych wzorów czy rozwiązań (że o zdjęciach nie wspomnę), które na pewno nie są ich autorstwa...
  25. Kuba

    trepy w asg

    A co myślałeś, że wszyscy Ci brawo będa bić? ;) Ale jeśli to Cię ukoi, to stwierdzę TAK buty zimowe są świetne do ASG, masz naszą pełną aprobatę! O to Ci chyba chodziło? Bo widziśz swego czasu ja miałem okazje sobie w nich pobiegać po poligonie (po tym jak skasowałem desanty i nie podmieniłem ich jeszcze na nowe :lol: ) I stwierdzam, że są oględnie mówiąc do dupy ...ale ja jestem przecież kolejnym *** ... I zanim skomentujesz - naucz się czytać ze zrozumieniem, dobrze: Widzisz, nie trzeba od razu wywalac iluś set złotych, wystarczy czasem tylko trochę pomyśleć ..ale to chyba Ci idzie tak samo jak czytanie ze zrozumieniem, czyli delikatnie mówiąc ciężko. I daruj sobie ten ton w stosunku do mnie, wódki razem nie piliśmy (Tobie zdaje się jeszcze chyba nie wolno ;) ) a to, że masz jakieś kompleksy na punkcie stażu czy ukompletowaie wyosażenia z całą pewnością mnie nie interesuje . Pozdrawiam 8) KZ
×
×
  • Create New...