Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kuba

Użytkownik
  • Posts

    1,854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuba

  1. Do k...rwy nędzy istnieje coś takiego jak opcja "szukaj"! Nawet teraz mam ją przed oczyma, tak u góry ekranu. A twój leń obchodzi mnie jak zeszłoroczny śnieg. Jesli nie znasz określenia "dobry zwyczaj" to kup sobie słownik i na miłość boską nie w...wiaj innych użytkowników forum. KZ PS Bajkopisarze są wśród nas...
  2. Kuba

    [ARCH] FAMAS

    Kapral, czytam te twoje posty, czytam i raz za razem malo ze stolka nie spadam. Ja na tym forum sie nie wypowiadam, bo moje wiadomosci na temat broni palnej maja glownie charakter teoretyczny i rzadko kiedy mam okazje pobawic sie bronia ostra. Na milosc boska nie pisz bzdur! Nawet moja elementarna wiedza w tym zakresie wystarcza, zeby sie polapac w bledach, ktore robisz. A jesli już przepisujesz z ksiazek, czy gazet, to staraj sie chociaz nie robic bledow merytorycznych. Wszystko w tym temacie, pozdrawiam KZ PS i FA MAS mnie sie nie podoba, zdecydowanie wole Steyr'a
  3. Na wstepie pare uwag odnosnie tematu. Wit napisal: "Posty powinny zawierać: grupa XYZ jest za utworzeniem Konwentu Weteranów WMASG, bądź jest przeciwna utworzeniu Konwentu Weteranów WMASG. Żaden głos nie powinien być uzasadniany.(...)Admin i moderator są zobowiązani usuwać treści wykraczające poza niezbędne ramy." W kontekscie tego moje zaniepokojenie budzi fakt, ze pojawiaja sie tu wypowiedzi zbaczajace z tematu. Po drugie niektore uzasadnienia brzmia nieco komicznie, zeby nie powiedziec, iz moga urazac osoby wypowiadajace sie w tym temacie. Wypowiedz w stylu: ". Nie wiem czemu akurat np. to Ty Wit masz być jakąś szychą która założy konwent weteranów? (Nie chce żadnych sprzeczek) Pytanie to zadalem tylko po to iż uważam że wiele jest takich osób, które zgadzają sięna ten konwent tylko i wyłącznie dla tego by sie Tobie i może innym osobom przypodobać." jest nieco nie na miejscu. Po pierwsze to zauwaz Glock, ze Wit juz teraz posiada pewna pozycje i nie sadze, zeby zalezalo mu na zostanio fisza, szycha, capo di tutti capi, czy czym tam jeszcze. Ja zas nie wiem, czy zazdroscisz, czy moze doznales jakiejs iluminacji... Po drugie, niniejszym oswiadczam, ze nie mamy zamiaru nikomu niczym sie przypodobac. Nasza decyja motywowana jest wylacznie naszymi przekonaniami i pogladami na omawiany temat. Zreszta i owo przypodobanie, byloby raczej absurdalne i irracjonalne, gdyz nasz udzial w zyciu polskiego srodowiska ASG, plasuje nas na jego marginesie i nie bardzo wiem, jakie to niby profity, z tegoz przypodobania mielibysmy czerpac. Jakkolwiek, moze i tu zostane oswiecony. A w kontekscie Twych dalszych wypowiedzi: "że to wszystko czeba by było jakos ofizjalnie załatwić żeby all maniacy wiedzieli co jest grane" - no, ja myslalem, ze sprawa jest zalatwiana w sposob jawny i oficjalny, ale takze moglem sie mylic. A tak a propos, czy 28 postow wystarcza by zostac uznanym za osobe "...stale i aktywnie uczestniczące w forum WMASG (np. Navy SEAL, Karis).". Pytanie to adresuje do Moderatora i Admina. A Konwent jest potrzebny dla zapewnienia stablizacji w polskim swiatku ASG, tak jak WMASG, jest potrzebna dla konsolidacji i komunikacji Spolecznosci Maniakow. I prosze wszystkich Maniakow, nie mylcie kwestii limitu wieku ze sprawa utworzenia konwentu. Genetycznie ich pojawienie sie nie ma ze soba nic wspolnego. A wyglada to tak, jakby niektorzy, chcieli sie odegrac za to, ze poruszono kwestie wieku. Co nota bene, jest chyba kolejnym argumentem za. A na koniec dodam po raz 1245, w mojej opini konwent nie ma byc narzedziem niczyjej wladzy. wszelkie tresci wykraczajace poza narzucona formule, jestem gotow usunac na zadanie Admina, Moderatora lub Wita
  4. Kuba

    Buty

    Wilku, co do opini na temat opinaczy, zgadzam sie calkowicie. No ale to se newrati... Aczkolwiek podobno sa one jeszcze do dostania na Agencji Mienia Wojskowego :idea: i to w smiesznych cenach. Tyle, ze z tego co mi wiadomo, to jedynym oddzialem tej instytucji, ktory ma szeroki asortyment art. mundurowych w detalu, jest oddzial wroclawski. I tu moja WIELKA PROSBA, do Maniakow z Wroclawia, czy ktos z Was, orientuje sie, lub moze sie zorientowac w tym temacie? A co do twej opini o desantach/lublinach... ekhe khe Piszesz, ze miales 2 pary desantow, ja przechodzilem ich piec (tzn. piata podmieniam w marcu na nowe). Lazilem w nich w lecie, zimie, i innych porach roku. Codziennie, po gorach, wodzie miescie, poligonie etc. Zgodze sie z toba, iz: "4.prawie(!) kazda para peka po jakims czasie na piecie 5. po pozadnym przemoczeniu buty <kazda para!!!!> zmieniaja nazwe z desanty na papcie lub bambosze przy jednoczesnej zmianie rozmiaru o okolo 2 numery !!!!!! " Od siebie dodam, ze fabryczna wkladke mozna o kant d...y rozbic i sa straszliwie sliskie. Co do reszty, to chyba trafiles na jakies feralne egz. Sznurowki w tych butach, sa jednymi z najlepszych z jakimi sie spotkalem, choc gdy sa nowe, rzeczywiscie moga sie nie zawiacywac prawidlowo. Jednak pewnie leza w lapie w czasie sznurowania(takze w rekawicach), nie przecieraja sie i nie namakaja. Obcas w desantach sam sie sciera po jakims czasie. Buty, gdy sie je rozchodzi, sa nawet wygodne (nie komfortowe, ale wygodne). Po odpowiedniej impregnacji (sposobem starym jak swiat) bardzo ciezko je przemoczyc. A odciskow, mozna sie nabawic w kazdym obuwiu. Ja na ten przyklad przelazlem w nich w Bieszczadach ok.100km w 4 dni, spiac pod chmurka w nich na nozkach i w prownaniu z reszta grupy, mialem stopki w calkiem niezlej kondycji. Najwazniejsza jest prawidlowa higiena stop, buty sa dopiero po niej. Zas porazka sa buty Wojasa, ale nie chce sie rozwodzic :evil: . Ponadto moja opinia jest wysoce subiektywna, gdyz buciki te lubie, za ekonomie ich uzytkowania. Jak jedne sie zniszcza, to na jednostce podmieniam sobie na nowe. I w ten sposob jak obliczylem na szybkosci, kazda nowa para kosztowala mnie do tej pory rowno... :D znaczy ok.20 zlotych. Pozdrawiam KZ
  5. Kuba

    Artyleria w ASG

    Cóż, ja od dziecka, jestem zapalonym miłośnikiem fajerwerków wszelkiego rodzaju(nie mylić z piromanią :lol: ). I powiem tylko jedno.Nie liczcie, że w społeczności maniaków uda Wam się przeforsować cokolwiek z tego tematu. Wiem z doświadczenia. Poza tym coś co miota kulki za pomocą ładunku wybuchowego może rzeczywiście być niebezpieczne, a już raczej na pewno nielegalne. Pozdrawiam KZ PS To chyba moj najkrótszy post jak do tej pory :lol:
  6. Jako osoba, która w pewnym sensie przyczyniła sie do otwarcia tego tematu, pozwolę sobie go także wzbogacić. Na wstępie, odniosę się jednak do postu Mad_Max'a. Nie wiem jak Wit, ale ja pisząc o potrzebie powstania takiego katalogu, miałem raczej na myśli zagrożenia fizyczne, dotyczące Maniaków. Jednak uważam, że kwestie proceduralne są równie ważne, szczególnie w kontekście zapewnienia uczestnikom zabawy maksimum bezpieczeństwa prawnego (wiem, jestem monotematyczny, lecz patrz -> osoby trzecie). Ponadto odpowiednie procedury, są w stanie nie komplikując zabawy, doprowadzić do wzrostu jej bezpieczeństwa, a o to wszak chodzi nam wszystkim. Dlatego pozwolę sobie poniżej zamieścić wyciąg z "Regulaminu rozgrywek ASG", który jakieś dwa lata temu opracowałem na potrzeby mojej grupy. Jeśli zaś Wicie, uważasz, że nie jest to miejsce na takie wywody, proponuje otwarcie nowego wątku zajmującego się wyłacznie takowymi, gdzie gotów jestem niezwłocznie ten fragnent przenieść. 4.Przed rozpoczęciem gry należy każdorazowo dokonać podziału na drużyny, upewnić się o zaznajomieniu uczestników rozgrywki z regulaminem, ustalić dokładny obszar rozgrywki oraz jej scenariusz, należy także wyznaczyć punkt zborny dla osób wyeliminowanych z dalszej gry i sprawdzić czy na terenie rozgrywek nie znajdują się niepowołane osoby trzecie. (Tu jeszcze jedna moja sugestia - rozgrywki starajmy sie organizować na terenach zamkniętych dla osob postronnych, gdyż to znacząco ogranicza zakres naszej ewentualnej odpowiedzialnosci prawnej, z drugiej jednak strony zdaje sobie sprawę, iż nie kazda grupa ma do dyspozycji poligon wojskowy, czy teren prywatny tak jak ma to miejsce w Krakowie, dlatego apeluję tu o zachowanie maksimum rozwagi i ostrożności) 5.Osoby wyeliminowane badź zdyskwalifikowane z gry zbierają się w określonym punkcie zbornym, cały czas pozostając w wyposażeniu ochronnym. Punkt taki powinien byc usytuowany w miejscu maksymalnie zapezpieczjącym zebranych przed otrzymaniem przypadkowego trafienia. Pozostałym graczom, nie wolno wkraczać, strzelać, badź celować w stronę punktu. Wszystkie osoby w punkcie przebywające posiadają broń zabezpieczoną i nie strzelają z niej do innych osób badź rzeczy. 6.Dyskwalifikacja następuje w momencie złamania regulaminu rozgrywek, szczegolnie zaś w wypadku zdjęcia okularów ochronnych lub nie przyznania się do otrzymanego trafienia. 10.W wypadku gdy odległość między uczestnikami gry wynosi mniej niż 2 metry nie należy celować w głowę oraz inne wrażliwe części ciała. Istnieje wtedy możliwość uznania jednej ze stron za wyeliminowaną na zasadzie obustronnej umowy. (Brzmi troche zawile, lecz chodzi o sprawę zupełnie jasna, jeśli nie musimy, nie strzelajmy z bliska. Podam przykład - kiedyś skradajac się, zaszedłem jednego z graczy z tyłu, tak że moglem mu przylożyc pistolet do glowy. Z dalszego dystansu byl zasłoniety i nie mogłem wcześniej oddać celnego strzału. Miast więc strzelic do delikwenta z przylożenia, polożylem mu rękę na ramieniu i powiedziałem, aby zszedł z pola rozgrywki.) 11.Nie można kontynuować rozgrywek gdy na ich terenie znajdują się osoby trzecie, gdy dojdzie do wypadku lub gdy istnieją ku temu inne poważne przesłanki. Sygnałem do przerwania gry jest komenda STOP! - PRZERWAC GRE!. W wypadku większej ilości uczestników, badź rozleglego terenu rozgrywki, gra może zostac przerwana na ustalony wcześniej sygnał dzwiękowy. 12.Osoby wyeliminowane nie mogą przemieszczać się poza punkt zborny. Gdyby jednak doszło do pilnej, uzasadnionej potrzeby udania się na teren rozgrywek, należy czynić to w wyposażeniu ochronnym, z uniesionymi rękoma, głośno oznajmując swoją obecność pozostałym uczestnikom rozgrywek. To tyle kwestii proceduralnych. Przechodzę do tematu zasadniczego: -zagrożenie uszkodzenia bąź utraty wzroku - zapobiegamy poprzez stosowanie okularów i gogli o odpowiedniej wytrzymałości; osobiście polecam gogle taktyczne, maski(gogle) paintballowe, okulary ochronne Galileo. Gogli nie sciągamy w trakcie gry, nawet by je przetrzeć! ZASADA OCHRONY WZROKU MUSI BYĆ SZCZEGÓLNIE RYGORYSTYCZNIE PRZESTRZEGANA I JAKO JEDYNA Z PONIŻSZYCH WINNA OBOWIĄZYWAĆ BEZWZGLĘDNIE! -zagrożenie utraty bądź uszkodzenia przedniej części uzębienia - zapobiegamy stosując odpowiednie ochraniacze "doustne", maski paintballowe lub innego typu, bądź poprzez nie otwieranie ust :D -> :| -zagrożenie uszkodzenia kończyn, względnie innych części ciała - zapobiegamy poprzez rozwagę i nie popisywanie się brawurą, oraz poprzez spogladanie pod nogi; osobiscie radze także używanie butów z cholewą powyżej stawu skokowego (ustęp ten, odnosi się głównie do młodszych Maniaków, choć nie tylko, o czym wiedzą wszyscy wielbiciele krakowskiego PGR'u :lol: ) - w wybadku dynamicznych działań w warunkach zurbanizowanych, tzw. czarnej taktyki, proponuje także stosowanie jakichś kasków lub chociaż grubych kominiarek; osobiscie wiem o dwóch przypadkach, gdy "łby" trzeba było zszywać na Łazarza (Krakowskie Pogotowie Ratunkowe); jakkolwiek patrz też punkt poprzedni I to byłoby na tyle, pozdrawiam KZ PS Wiem, że to raczej nie jest krótka i lakoniczna wypowiedź, ale cóż na to poradzę :D
  7. Drogi Wicie wdzieczny jestem za Twa odpowiedz. Musze przynac, ze na problematyke imprez nie zagladalem od poczatku tygodnia, skupiajac sie na sledzeniu biezacego watku. Dlatego tez po przeczytaniu Twego postu, postanowilem nadrobic zaleglosci. Musze wiec, przyznac Ci racje, w kwestii weryfikacji autentycznosci oswiadczen. Akt notarialny stanowi tu niezmierne ulatwienie dla organizatorow wiekszych imprez. Jakkolwiek nadal nie czuje sie do konca przekonany, czy nie mozna tej kwestii zalatwic w inny sposob. Ale nie zamierzam prowadzic dalszej polemiki na ten temat. Zas kwestii ewentualnej wartosci takiego oswiadczenia, zdecydowalismy sie tu nie poruszac. Co do mej sugestii spojrzenia zdroworozsadkowego. Nie neguje sensu rozwazenia kwestii prawnych, zreszta gdyby tak bylo, to pisanie przeze mnie powyzszych postow byloby conajmniej absurdalne. Po prostu uwazam, ze nalezy w tych rozwazaniach zachowac kontakt z rzeczywistoscia (tak jak dzieje sie to do tej pory); gdyz do czego doprowadzic mogloby rozwazanie jedynie prawnych aspektow sprawy, mozna zobaczyc w moim poprzednim poscie. Ogolnie, wydaje mi sie, ze doszlismy do pewnego konsensusu, a przynajmniej wyjasnilismy czesc niejasnosci. Dalej, napisales Wicie: "Co zaś tyczy się airsoftowych poszukiwaczy przygód...nie jesteśmy w stanie zapobiec takiemu zjawisku, gdyż jestem niemal w zupełności przekonany, że takich nie ma wśród osób czytających to forum.... " Oczywiscie fizycznie niczemu nie mozemy zapobiec. Jednak co do Twego przekonania, coz chcialbym by tak bylo. I generalnie jest, acz zdarzaja sie pewne wypowiedzi, ktore choc rzadkie i pietnowane, to jednak wzbudzaja moj niepokoj. Ponadto, ani Ty ani ja nie wiemy,kto jedynie oglada to forum. A wszak wmasg to najpopularniejsza witryna traktujaca o ASG i jej roli opiniotworczej nie sposob przecenic. Oczywiscie nie jest ma intencja by wmasg przeksztalcic w vortal moralizatorsko-ewangelizujacy. Lecz po prostu o pewnych sprawach musimy pamietac. Pozwole sie tu takze odniesc do postu Reg'a. Pisze On, ze: " "prawo WMASGowe" będzie obowiązywać tam gdzie sięga jego ramię, a więc na imprezach organizowanych pod patronatem WMASG i w jakikolwiek sposób z nim związanych. To czy grupy przyjmą je czy nie to już jest ich wewnętrzny problem.(...)Natomiast co do uczestnictwa takich osób w Zlotach, jako w imprezach prestigowych ... " Powyzszy cytat jest dobra ilustracja, do rozwazan, nad obowiazywaniem w Spolecznosci Maniakow norm zwyczajowych (ja nazwalbym je raczej umownymi). Otoz to, ze nie obowiazuja one wszystkich Maniakow de iure, nie oznacza, ze nie moga dotyczyc ich de facto. Bowiem jak pisze Reg, reguly te obowiazywac maja na imprezach prestizowych. Nie ulega zas watpliwosci wiekszosc Maniakow bedzie chciala w takowych uczestniczyc. To zas bedzie wiazalo sie z tym, ze beda musieli zastosowac sie do owych norm. Stad zas jedynie krok do ich przeszczepienia na wlasne podworko (szczegolnie,jesli imprezy o szerszym charakterze beda organizowane czesciej). I w ten sposob kolo sie zamyka. A tak na marginesie, mam nadzieje, ze zarowno sprawa wieku jak i inne dotyczace uczestnictwa w ASG zostana rozwiazane w drodze kompromisu miedzy racjami obu stron, tak by wszyscy byli usatysfakcjonowani. Pozdrawiam KZ
  8. Pragne odniesc sie do kwestii bezpieczenstwa. Wit pisze,ze organizator nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci. I jest to fakt bezsprzeczny, bowiem rozgrywki ASG nie przyjmuja formy zinstytucjonalizowanej. Dlatego troska o wlasne bezpieczenstwo, jest zadaniem kazdego Maniaka z osobna. Jednakze, nalezy nadal przypominac na forum publicum o potrzebie zachowania srodkow i zasad bezpieczenstwa. Tego nigdy nazbyt wiele. Osobiscie, uwazam takze iz postulat zaleceniadoradzenia stosowania ochrony uzebienia nie jest bezpodstawny. Sam znam dwa przypadki uszkodzenia tej czesci ciala u graczy, ktorzy pozniej mieli znaczacy problem z wyartykulowaniem spolgloski R . Zas przewiazanie twarzy kawalkiem tkaniny niewystarczy. Najlepszy sposob,to uzycie profesjonalnego ochraniacza (lecz nie takiego jak w wypadku sportow walki), badz tez trzymanie ust w pozycji -> zamkniete. Jednak nie mozna tu nic nikomu narzucac, gdyz w niedlugim czasie doprowadziloby to do paranoii. Idac ta droga, mozna by domagac sie od Maniakow np. noszenia butow powyzej kostki, wszakze ryzyko skrecenia stawu skokowego takze istnieje. Badz tez nakazu uzywania zatyczek do uszu, na wypadek, gdyby przeciwnik zechcial ulokowac kulke w naszych kanalach usznych :D . A teraz powaznie, sklaniam sie ku pomyslowi Wita, by sugestie takowe zabrac w forme luznego katalogu, wyszczegolniajacego mozliwe zagrozenia i proponujacego ewentualne srodki zaradcze. A to czy Maniacy beda sie do nich stosowac, pozostawmy im samym, ograniczajac sie jedynie do sprawowania nadzoru nad fundamentalnymi zasadami bezpieczenstwa. Pozdrawiam KZ PS Ja sam dosc powaznie podchodze do swego bezpieczenstwa, stad uzywam np. ochraniacza na zeby, jednak jestem wyjatkiem i nie zauwazylem, by ktos mnie nasladowal :roll: .
  9. Szanowny Wicie cieszy mnie,iz tak szybko odpowiedziales na moj post.Uwaznie go przeczytalem i czuje sie zobowiazany doprecyzowac kilka swych wypowiedzi, a takze ustosunkowac sie do niektorych Twoich argumentow. Zaczne od konca Twej wypowiedzi, bowiem obawiam sie,ze gdy pisalem o owym "kodeksie" - zrozumiales mnie calkowicie opatrznie. Po pierwsze to tylko luzna koncepcja, nie aspirujaca nawet do miana pomyslu czy postualtu, ktory wysuwalbym wobec Spolecznosci Maniakow.Jest to po prostu moja refleksja. Fakt,ze ma pewne zabarwienie "programowe", lecz wynika to raczej z mojego bledu. Dazac do maksymalnego sprecyzowania swej mysli,chyba przekroczylem te waska granice oddzielajaca tresc od formy. Po drugie bynajmniej nie chodzilo mi o tworzenie jakiejkolwiek organizacji,zrzeszajacej Maniakow. To wlasnie spontanicznosc, o ktorej piszesz nadaje naszemu hobby koloryt. Zas wszelkie proby jego zinstytucjonalizowania wypaczaja ducha zabawy zwanej ASG. Nadto ja nie pisalem, o tychze zasadach jako o obowiazujacych zawsze, kazdego Maniaka i ktorych nie wykonanie obarczone byloby sankcja ze strony pozostalej czesci naszej spolecznosci. Mialem raczej na mysli swoista airsoftgunowa etyke, wlasnie dlatego przyrownalem owe zasady do kodeksu honorowego. Chodzilo mi o kilka fundamentalnych zasad, ktore jak slusznie zauwazyles juz istnieja w srodowisku. Tyle, ze nie zawsze sa one jednoznacznie sprecyowane, jak widzimy na przykladzie kwestii wieku. Nie uwazam tez, aby nalezaloby je komukolwiek narzucac - patrz poczatek akapitu. Jednak mozna dawac dobry przyklad. Piszesz, iz nie poczuwasz sie do bycia animatorem ASG w Polsce. Jednak musisz sie liczyc z faktem, iz w srodowisku polskich Maniakow, cieszysz sie szczegolna estyma i wielu "mlodszych Kolegow" nadaje Twemu glosowi duza wage. Ale to tak na marginesie. Wiec ad rem, ja takze nie mam zapedow by komukolwiek cokolwiek narzucac, lecz czasem wrecz nalezy dac przyklad. Dlaczego? Gdyz lezy to w interesie moim, Twoim i chyba wszystkich Maniakow. Zmierzam tu, do watku gleboko juz na forum eksploatowanego. Jesli bowiem, gdzies funkcjonariusz Policji/SG czy tez innej sluzby, zastrzeli delikwenta obnoszacego sie z replika, to odium tego faktu spadnie nie na sp.idiote (przepraszam za wyrazenie),lecz na wszystkich Maniakow. Dalej, jesli gdzies grupka nieodpowiedzialnych airsoftowych poszukiwaczy przygod, doprowadzi do wypadku, w ktorym ktos straci oko, to rowniez ucierpimy My wszyscy. Rzecz jasna,wypadkom takim (oby sie one nigdy nie zdarzyly) nie zapobiegniemy. To, ze prawdopodobienstwo ich zaistnienia wzroslo,jest negatywna reperkusja popularyzacji naszego hobby.Jednak mozemy probowac im przeciwdzialac poprzez odpowiednia prewencje "moralna",ktora zreszta ma i tak miejsce - chocby na tym forum. To tyle kwestia wyjasnienia co mialem na mysli. Jak juz nadmienialem, to tylko moja refleksja, z ktora mozna sie zgodzic lub nie. Ja zas nie mam zamiaru nikogo przekonywac do swego zdania. Jesli Drogi Wicie z mojego poprzedniego postu wyniosles inne przekonanie, to przepraszam, gdyz bylo to wynikiem mojego braku precyzji. Ach i jeszcze jedno, nie wglebiajac sie w moj stosunek do ZHP i harcerstwa, to bron Boze nie mialem zamiaru postulowac tworzenia czegokolwiek w tym ksztalcie :) . Zas co do pozostalych kwestii, ktore poruszyles w Swej odpowiedzi. Na wstepie, pragne wyznac,iz prawnego przygotowania w sensie formalnym nie posiadam. Zas moja znajomosc prawa wynika raczej z praktyki i zainteresowania. Dlatego tez nie chce wywolywac sporow natury prawnej, ktorych charakter bylby czysto akademicki i ktore niezrozumiale bylyby dla wiekszosci odbiorcow. Ponadto nie bylbym pewien,czy moja wiedza na ten temat jest wystarczajaca. Jesli wiec ponizej przytocze kilka argumentow o takim charakterze, to tylko po to by uzasadnic niektore swoje twierdzenia. Nie chce sie wypowiadac w kwestii prawa karnego ponad to co napisalem porzednio. Bowiem mocniejsze sprecyzowanie tematu wymagaloby odrebnego rozpatrzenia kazdego z wielu mozliwych przypadkow. Jesli zas chodzi o forme wyrazenia zgody przez rodzicow. Dlaczego uznalem Twoj pomysl dotyczacy formy notarialnej za nietrafiony? Otoz akt notarialny, jest jedynie specyficzna forma oswiadczenia woli, moim zdaniem zupelnie tu nieadekwatna. Bowiem jego wykorzystanie mogloby dotyczyc jedynie kwestii dowodowych w ewentualnym procesie. Fakt, przeprowadzenie takiego dowodu jest niezmiernie ulatwione. Jednak z powodzeniem mogloby wystarczyc oswiadczenie OBOJGA (tu musze przyznac Ci Wicie absolutna racje) rodzicow. Pozostaje jednak kwestia, czy zgoda taka ma jakakolwiek wartosc? Poniewaz o ile sie orientuje orzecznictwo sadow rodzinnych ustanawia granice wladzy rodzicielskiej na granicy zdrowia i zycia dziecka. a wszak ryzyko utraty oka to mozliwosc powaznego uszczerbku na zdrowiu. Zreszta podobnie sprawa ma sie ze sportami walki. Jesli jednak przyjmiemy,iz zgoda takowa waznosc posiada, to kto bedzie ponosil odpowiedzialnosc w razie wypadku? Czy beda to rodzice, od ktorych podopieczny po uzyskaniu pelnej zdolnosci do czynnosci prawnych moze droga regresu zadac zadoscuczynienia, za fakt wyrazenia przez nich zgody na jego uczestnictwo w grze? Czy tez moze beda to organizatorzy, ktorzy przejma na czas zabawy obowiazek zapewnienia nieletniemu bezpieczenstwa? Ponadto, kogo uznamy za organizatora, osobe przyjmujaca oswiadczenie, nie istniejacego de iure animatora rozgrywek etc. Co jesli wypadek wystapi z ewidentnej winy nieletniego? Sa to pytania, na ktore nie czuje sie w mocy udzielic jednoznacznej odpowiedzi. Zreszta sadze, ze prawdziwy prawnik, takze moglby miec tu uzasadnione watpliwosci. Decydujacym bylby stan faktyczny. Zas nieodmiennie, czy sprawa zakonczylaby sie dla nas pomyslnie, czy tez nie, zawsze oznaczalaby koniecznosc stawiania sie na rozprawach, dowodzenia wlasnej niewinnosci a co z tego wynika ogromny stres i strate czasu. Dlatego uwazam,ze najrozsadniejszym rozwiazaniem, jest ustanowienie wymogu pelnoletniosci. Jedyna "okolicznoscia lagodzaca" moglaby byc dobra znajomosc (sprawdzenie) takowego nieletniego i/badz znajomosc jego prawnych opiekunow(a i tu kwestia nie jest taka oczywista). A moze nalezaloby sie na moment oderwac od tych rozwazan prawnych i spojrzec na sprawe zdroworozsadkowo? Wszak do zadnego wypadku jeszcze nie doszlo, a przy odpowiednim nadzorze i selekcji przyszlych Maniakow, takze raczej nie dojdzie? Jest to moje zdanie na ten temat. Moze mam racje, moze nie. Nie twierdze, ze mam monopol na prawde. Nie chce tez narzucac nikomu takiego czy innego modelu. Pragne sie jedynie wypowiedziec w tej kwestii, liczac ze byc moze dla kogos okaze sie to przydatne i pomoze mu w zrozumieniu pewnych spraw. Odnosze to szczegolnie do tego fragmentu mej wypowiedzi, ktory Drogi Wicie przywiodles nieco ad absurdum. To, ze wypowiadam sie na ten temat nie oznacza, ze zadam czy tez postuluje wprowadzenie takich oto rozwiazan. Pragne raczej udzielic kilku wskazowek tym, ktorzy zdecyduja sie na nieco inny sposob rozwiazania problemu nieletnich niz ten przyjety w Krakowie. To byloby na tyle. Koncze,gdyz nie chcialbym miec na sumieniu Maniakow, ktorzy usnawszy czytajac moj post rozbili glowa monitor i na skutek mego gadulstwa poniesli uszczerbek na zdrowiu(rozbita glowa) i mieniu(rozbity monitor). Z Powazaniem KZ PS W moim poprzednim poscie wystapily pewne literowki :( , ktore nijak maja sie do zasad ortografii jezyka polskiego,za co niniejszym przepraszam i obiecuje w wolnej chwili poprawic.Jednoczesnie prosze o wyrozumialosc, gdyz pora o ktorej go pisalem,wydatnie wplynela na zmniejszenie sie mojej sprawnosci umyslowej.
  10. Szanowny Wicie W zwiazku z Twoim postem o odpowiedzialnosci osob nieletnich i formy oswiadczenia,pozwole sobie zabrac glos w obu tych kwestiach. Masz racje piszac o roszczeniach cywilno prawnych( jest to bodajze art 24KC).Jednak w kwestii odpowiedzialnosci karnej, czuje sie zobowiazany dorzucic swoje 3 grosze. Nie sadze bowiem,by jakikolwiek prokurator skierowal sprawe o uszkodzenie ciala w wyniku rozgrywek ASG do sadu. Z powodu jakim jest brak winy. Oczywiscie mozna by tu zastosowac konstrukcje nieumyslnosci,ale nie sadze by naszemu wymiarowi sprawiedliwosci zalezalo na zajmowaniu sie sprawami stosunkowo blahymi.No chyba,ze rzecz dotyczyla by dziecka prokuratora :) . Upierałbym się tutaj przy co najmniej notarialnym poświadczeniu podpisu. Nie zajdzie wówczas przypadek, gdy jakiś młodzian kierowany chęcią walki, sam takie oświadczenie napisze i złoży podpisy "w zastępstwie" Piszesz w poscie, ze jestes zwolennikiem notarialnej formy wyrazenia zgody przez rodzicow. Osobiscie uwazam ten pomysl za lekko nie trafiony. Czy nie mozna tego samego osiagnac,telefonicznie zapytujac rodzicow czy rzeczywiscie wyrazili zgode na uczestnictwo swego podopiecznego w grach ASG?Sadze,ze to by calkowicie wystarczylo.Jesli zas nie, to mozna tez osobiscie odebrac oswiadczenie od rodzicow, ktorzy przy okazji mogli by zobaczyc czym na poligonie zajmuje sie ich latorosl. Eliminowaloby to takze kwestie ewentualnego dowodu przed sadem(wielu swiadkow), gdyby rodzice wyparli sie podpisania oswiadczenia.Suponuje bowiem,iz to na te okazje potrzebne by bylo jego notarialne potwierdzenie. A tak na marginesie, to czy nie nalezaloby wreszcie ustalic pewnego katalogu zelaznych i nie zmiennych zasad.Tak by nie wyplywaly one po wielokroc. Nie mowie tu o jakichs zasadach formalnych,bowiem raczej nie zanosi sie na powstanie jakiejs organizacji/stowarzyszenia zrzeszajacego grupy i maniakow z calego kraju;jednak cos na ksztalt "kodeksu honorowego" chyba by sie przydalo.Dalo by poczucie stabilnosci i istnienia zasad niezmiennych,ktore np. stosowane mogly by byc na kazdym zlocie, bez wzgledu kto by go organizowal.Tym sposobem rozpowszechnilyby sie w srodowisku,doprowadzajac do uregulowania wielu istniejacych problemow(nieletni/obnoszenie sie z replikami/etc.). Z Powazaniem
×
×
  • Create New...