-
Posts
845 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zachar
-
To nie jest zły pomysł, pod warunkiem że jesteś w stanie to wykonać prosto. Ja bym wolał kupić chińskie risy i jakoś je dopasować, niż "psuć" całkiem ładne łoże RPK-74M, no ale rób jak chcesz. Jak nie ma nigdzie systemy, to bierz g&g. Może na początek wyczyść dokładnie stockową gumę i zobacz czy nie jest wystarczająca.
-
Te szyny które zalinkowałeś to produkt TDI i na rynku asg występuje w dwóch odmianach: w standardzie VFC oraz TM. Nie zależnie od tego w którym standardzie kupisz, to i tak nie będą pasować do RPK.W RPK jarzmo łoża jest dużo większe od tego w AK i pochodnych. Chodzi o tą cześć http://www.taiwangun...loza-do-akm-p-j Ponadto komora zamkowa w RPK jest poszerzona z przodu aby zmieścić powiększoną obsadę lufy, dlatego łoże z szynami też będzie trzeba przycinać w jakiś sposób z tyłu. Z resztą pisałem wcześniej, że żadne dedykowane zestawy do AK, AKM i pochodnych nie będą pasować do RPK. Oryginalne rosyjskie albo kup najtańsze chińskie i pobaw się w rzeźbiarza. Najwyżej stracisz 50zł. Albo zaoszczędzisz 450 w stosunku do Zenita, choć jakością Zenit to na pewno nie będzie... U siebie miałem lufę 590mm SRC (bardzo stara, rok 2006) i zestaw cylindra o normalnej średnicy. Na nieco już przeżutej M150 SHS 490fps na kulce 0,25 Guardera (2.77 J) , czyli teoretycznie 547 na kulkach 0,20g. Gumka była stock cymy. Tak że nie widzę powodu, aby nie wkładać tam lufy 590 albo 550, jeżeli te 4cm ma robić jakąkolwiek różnicę. Gumę bierz jaką polecają przy innych replikach: zieonka G&G, Systema energy. Tą drugą mam w AK oraz PKM i dobrze sobie radzi w niskich temperaturach.
-
Dokładnie tak. To nie jest takie proste. Obecnie przeciętny AEG pobiera 25-30 amper. Jak rezystorem zmniejszysz napięcie nawet tylko o 1V, to taki rezystor musi odprowadzić w atmosferę 30W ciepła, a to już taki mały grzejnik:http://allegro.pl/re...3680429812.html
-
Jeżeli strzelasz na auto, to naturalne jest, że po serii zębatka tłokowa zatrzymuje się w losowym położeniu, a przez to tłok również znajduje się w losowym położeniu oraz mimośród na zębatce tłokowej, który jest odpowiedzialny za cofanie popychacza(tappet plate) także zatrzymuje się pod różnym kątem. Często po odcięciu prądu do silnika rozpędzone zębatki wyhamowują właśnie wykorzystując popychacz dyszy, a dokładnie to jego sprężynę; dlatego popychacz po oddaniu strzału bywa "naciągnięty", a dysza cofnięta. Odnosząc się bezpośrednio do przypadku, który opisujesz: to jest to właśnie sytuacja w której koła zębate po odcięciu zasilania wyhamowują całkowicie na popychaczu(dlatego dysza jest cofnięta) i bezwładnością nie są w stanie ruszyć tłoka (dlatego sprężyna główna jest rozprężona).Nie jest dobrym rozwiązaniem podłączanie okablowania z innej repliki, ponieważ przerwanie obwodu następuje z opóźnieniem przez Twój palec, a powinno to nastąpić przez przerywacz repliki, która jest zasilana. Tutaj ułamki sekund mają znaczenie. Po za tym nie przejmował bym się tym, że po strzele dysza zostaje w losowym położeniu, bo w chwili strzału i przez bardzo krótki(lecz wystarczający) czas po nim układ jest prawidłowo uszczelniony. Oczywiście da się to wyliczyć, znając czas jaki kulka przebywa w lufie, prędkość obrotową zębatki tłokowej, oraz kąt zębatki tłokowej pod którym mimośród na zębatce puszcza oraz zaczyna cofać popychacz. Jednak w praktyce wystarczy do tego chrono i akumulatory o różnym woltażu, aby zmieniać szybkostrzelność i badać jej wpływ na prędkość wylotową (czyli de facto rozszczelnienie lub jego brak).
-
Ostatni od której strony licząc? Ostatni, który jest naciągany przez koło zębate? Zazwyczaj usuwa się drugi ząb, czyli pierwszy w kolejności zaraz po tym najgrubszym z tyłu tłoka.
-
SlayerASG, rozwiązaniem Twojego problemu jest mosfet z hamulcem, a przyczyną - bezwładność.
-
Zgodnie z ustawą z dnia 22 czerwca 2001 r. o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym Art. 30 pkt. 2; jako osoba fizyczna nie możesz kupić przedmiotów takich jak kamizelki kuloodporne, hełmy wojskowe i policyjne, ochraniacze twarzy, kończyn i innych części ciała.Ale nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie wyżej wymienionych.
-
"C" jest parametrem wydajności prądowej, gdzie pojemność pakietu [mAh] * C = prąd rozładowania [mierzony w amperach, A]. W przypadku zalinkowanego pakietu:1800mAh = 1,8Ah 1,8Ah * 25C = 45 A oraz 1,8Ah * 50C =90 A . 25C/50C- 25C dotyczy stałego obciążenia, 50C chwilowego(tu oznaczone jako burst). Musisz wiedzieć, że baterie li-po oferowane w sklepach ASG są drogie i lepiej szukaj na allegro pakietów modelarskich np http://allegro.pl/li...3677953279.html Nie dość że taniej, to jeszcze wydajniejszy pakiet. Lipo Turnigy 11,1V 2200mAh 20C/30C (a więc prąd rozładowania na poziomie 44/66A) w zupełności wystarczy, aby uciągnąć sprężynę SP150 Guardera z bardzo fajnym rofem i reakcją na spust przy stosowaniu stockowych zębatek (18:1) i silnika z magnesami neodymowymi(stock RPK-74 Cyma z SP150) Dlatego nie szukaj pakietów z prądem rozruchowym po 100 i więcej Amper. Ni-mh mają taką zaletę, że nadmiernie rozładowane/przeładowane/uszkodzone mechanicznie nie puchną/nie zapalają się.Jeżeli się Li-po nie używa, to w ładowarce puszczasz program "storage" i pakiet zostanie rozładowany/doładowany do około 3,75V na ogniwo i wtedy możesz je przechowywać w suchym i chłodnym miejscu. Li-po nie mogą długo leżeć w pełni naładowane lub rozładowane. Lipo alarm. Mi jeszcze nie zdarzyło się nadmiernie rozładować akumulator, ale mam taki alarm i uważam, że warto mieć. Co do temperatur, to w porównaniu do NI-mh wypadają dużo lepiej. Samorozładowanie Li-po jest bardzo powolne, szczególnie porównując do Nimh. Nie wiem po jakim czasie to nastąpi, ale pół roku spokojnie może leżeć. Trwałość, cykle itp. Podobno po 400-500 cyklach LiPo traci 10% pojemności, czyli jeżeli strzelasz co 1-2 tyg to teoretycznie po 10 latach tracisz pojemność, której i tak nie odczujesz. Warto przejść na Li-po. Co prawda najbardziej boli zakup ładowarki, ale te zwykle są "kombajnami" i możesz ładować wszystkie rodzaje akumulatorów, a także w razie potrzeby akumulator od samochodu.
-
Parę lat temu, gry jeszcze nie było chińskich aegów w Polsce miałem kontakt z taką lunetą http://www.specshop....oducts_id=1801. Małe światło, mały kąt widzenia (jak na asg). Generalnie to porównałbym ją do celowników wiatrówkowych 4x20 z allegro, ale bez zniekształceń na krawędziach. Nie chciała wejść na uchwyt M15 CA, więc nie wiem jakim cudem na zdjęciach w sklepie siedzi na M15 CA. Może ten chwyt na RIS jest szerszy, nie wiem. Ja miałem na stałe do komory zamkowej. Lepiej bierz taką szynę http://www.specshop....roducts_id=5667 i optykę na niskich pierścieniach. Nawet 4x40 "tasco" będzie pod airsoft lepsze od tego celownika dedykowanego do M16.
-
Obsada lufy od PKT? Bo widzę, że nie ma możliwości montażu do podstawy 6T5. Co do dwójnogu to mam wątpliwości czy na dłuższą metę wytrzyma. No chyba, że to nie są typowe chińskie nogi z taiwanguna czy gunfire.. Do swojego PK bym nie montował, mimo że na pewno jest lżejszy od Twojego customa.
-
Mój miał też straszne luzy. Był luz pomiędzy obsadą lufy i komorą zamkową oraz luz w relacji lufa-obsada lufy. Ten pierwszy wynikia stąd, że obsada jest przynitowana tylko jedną parą nitów, a dwie pozostałe pary to tylko wciśnięte aluminiowe kołeczki. Ja to poprawiłem zalewając prawie całą powierzchnię styku obsady i komory klejem epoksydowym, w castoramach znany jako "płynny metal" czy coś w tym stylu. Natomiast ten drugi luz wynikał z tego, że otwór na lufę w obsadzie nie był idealnym kołem, tylko lekką elipsą rozciągniętą w pionie. Wystarczyło podkleić od dołu kawałek blachy alu z puszki po piwie, mniej więcej 1,5 x 3 cm. W efekcie po wykonaniu tych dwóch czynności lufa była osadzona jak monolit i nie było możliwości aby lufa z komorą podnosiła się, opadała czy przechylała na boki od manewrowania repliką. Inny problem to było osadzenie szkieletu gearbox względem komory hop up. Prawidłowo jest tak, jak mam w AK Marui, czyli komora (jej kołnierz z tyłu) w pełni wsuwa się do otworu w czole szkieletu GB. W takim przypadku do prawidłowego podawania kulek i maksymalnej szczelności należy korzystać z dyszy o długości 19,7mm, więc takiej jak w AK-47 TM, czy zestawie bore-up Guardera. Natomiast w RPK Cymy komora jest odsunięta od GB(w sumie to gearbox jest za bardzo cofnięty) o około 1-1,5mm i przez to można mieć różnorakie problemy z podawaniem kulek czy FPS. A wygląda to jak na zdjęciu poniżej i takie coś widziałem w 3 RPK, włącznie z moim. Uploaded with ImageShack.us zdjęcie autorstwa użytkownika Shogun-Yamato Ja to poprawiłem doklejając gumowy dystanser o grubości około 1,5mm z tyłu komory zamkowej po wewnętrznej stronie. Z oczywistych powodów trzeba było okrągłym pilnikiem zmodyfikować otwór na dźwignię bezpiecznika. Dopóki "karabin" był w jednym kawałku(pękła obsada kolby), to strzelał bardzo ładnie; fps były stabilnie i przede wszystkim odpowiednie do zastosowanej sprężyny. Generalnie to nie jest zła replika, ale wykonanie istotnych elementów ze znalu(obsada kolby i lufy) przy wiośle o długości ponad 1 metra to nieporozumienie.
-
To budżet na samą replikę, czy chcesz jeszcze mieć do tego mundur, oporządzenie itp.?Jeżeli masz zamiar tyle wydać tylko na "broń", to na twoim miejscu kupiłbym RK-08S http://www.taiwangun.com/rk-08s-boyi Ma wiele zalet np. gearbox v.3 oraz przede wszystkim - jest wytrzymała zewnętrznie. Według mnie w tym przedziale cenowym jest to najlepsza opcja. Ceny granatników, w zależności do jakiej broni jest dedykowany(AK, G36, M4), zaczynają sie od 200 zł(dla M16, do AK i G46 więcej), jednak żeby granatnik był w miarę użyteczny warto mieć do niego kilka granatów, a konkretne granaty na Co2 zaczynają się od 200zł za sztukę (np http://www.specshop....04bb_High_Power). Dla jednego granatu moim zdaniem nie warto obciążać karabinka o 1-2kg masy granatnika.Co do kolimatora, to najtańszy który się do czegokolwiek nadaje wygląda tak http://allegro.pl/de...3588425797.html Celownik laserowy nie ma zastosowania w asg i na dodatek możesz komuś uszkodzić wzrok.
-
http://www.taiwangun.com/cm-037 Krótki, trudniej połamać. Ma kolbę w której można zmieścić akumulator, więc nie będziesz ograniczony do akumulatorów typu "stick". http://www.taiwangun.com/cm-028b Bardzo szybko ulegnie uszkodzeniu zawias kolby. Nie warto. Po za tym pozostają Ci akumulatory typu "stick". http://www.taiwangun...m-028a-tactical Chyba najlepszy z tych czterech. http://www.taiwangun.com/cm-028u Tej kolby jeszcze nie widziałem połamanej, ale cholera ją wie. Akumulator pod pokrywą komory zamkowej, czyli tylko "stick". Gearbox mają ten sam, różnią się w zasadzie tylko wyglądem. Ja bym wybrał coś ze stałą kolbą, głownie po to aby mieć większy wybór akumulatorów.
-
Do RPK-74 nie będzie pasował żaden zestaw szyn dedykowany do AK czy AKM/AK-74. Jarzmo łoża w RPK/RPK-74 jest znacznie większe od tych spotykanych w AK i pochodnych karabinkach. Paradoksalnie z pomocą przychodzą... sami Rosjanie.http://zenitco.ru/ca...1717/1816/1780/ Cena w detalu 5000 RUB, czyli niecałe 500 PLN.
-
SP150 kupiona w grudniu 2012r na taiwangun. Nacisk 12.8 -12.9 kg. Osiągi mocno średnie. W rękach ściska się jak coś w okolicach sp130, może jest trochę mocniejsza. Opakowanie wygląda na oryginalne, kod kreskowy 4 711225 799377. Padła wcześniej wzmianka o "ząbkach" na końcach szlifu. Na wcześniejsze moje sprężyny od guardera nie zwracałem uwagi czy mają coś takiego, ale ta zdecydowanie ich nie posiada. Kolor ma typowy dla guarderów -czarny mat; powkłoka nie jest farbą/lakierem tylko coś na wzór oksydy, jak zawsze było w guarderach.
-
AAV to nie jest, ale jak mniemam chcesz jakiś body armor w UCP http://allegro.pl/ka...3434550675.html
-
Droga. Za swoją dałem 49 zł i była nówka z papierka woskowego. Do tego dziewica - sam musiałem wytrasować i wywiercić otwory na śruby obsady kolby. Tak od razu to nie pasowała, trzeba było ją nieco przyciąć dremelem. Nie jest to bardziej skomplikowane od dopasowywania ostrych drewien np. do AKM. Dwójnóg też od ostrego.
-
Całkiem spory. Sytuacje w których ktoś strzela w moją stronę, a ja nie mogę odpowiedzieć "ogniem" (ze względu na zasięg), zdarzają się niezwykle rzadko. Taśmą zasięgu nie mierzyłem i nie bardzo mam jak; po prostu strzelał jak normalny aeg z taką sprężyną. I tak było na starym zestawie ze stockową pneumatyką i SP150. Obecnie trochę się pozmienialo w GB PKM - doszedł bore-up (składak guarder i protech) oraz sprężyna M165ST elementa. Na kulce 0,25 osiąga 525-530 fps, co w przeliczeniu na 0,2 daje 585 fps. Mam nadzieję, że sprężyna sie ubije, bo właśnie z takim zamiarem kupiłem chiński wyrób. W terenie jeszcze nie strzelałem na nowej sprężynie, ale podejrzewam że będę zadowolony. W końcu to 7,62x54R :maniak_luzik:
-
To jest trochę bardziej skomplikowane. PKP Pieczenieg (ПКП Печенег - pecheneg to transliteracja angielska) został opracowany na bazie PKMN, czyli PKM (więcej odchudzonej blachy z przetłoczeniami w stosunku do PK) z szyną na celownik noktowizyjny NSP. Kolba i chwyt są z czarnego tworzywa jak w nowych PKM produkcji rosyjskiej (choć widziałem w sieci foto PKP z kolbą ze sklejki, ale to musiał być km po remoncie.). Jednak zasadniczą różnicą między PKP, a PKM jest lufa, która jest grubsza i posiada bardziej złożony system chłodzenia powietrzem. Rura tłoka gazowego też jest inna- brak bączka do pasa oraz miejsca na dwójnóg, który wylądował pod podstawą muszki. RLZrelise, na twoim miejscu szukałbym po prostu wymiarów PKM, które w sieci na pewno znajdziesz. Lufę musisz sobie opracować samemu. Tylko nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że projektowanie czegoś w CAD i zlecanie wyfrezowania w ilości sztuk "jedna" jest bardzo drogie i taniej wyjdzie kupić gotowca do przeróbek np. PKM od A&K http://allegro.pl/gu...3389571441.html Wbrew pozorom cena nie jest wysoka jak na replikę tego typu. Zapewne niewiele osób pamięta ceny pierwszych M249 od CA http://web.archive.o...alog.php?cat=81 http://web.archive.o...x.php?cPath=123 :icon_wink:
-
W RPK-74 również miałem problem z dubletami, mimo zainstalowanej jednej z lepszych gumek hop-up - systema energy. Rozwiązałem go nawiercając ściankę komory hop-up, na którą napierają dosyłane kulki. Na youtube masz po angielsku opisane co i jak. Lepiej "wiercić" gołą ręką, bez wiertarki. http://www.youtube.com/watch?v=T-YVA45rIbY Oczywiście oficjalnie nie polecam takich modyfikacji.
-
CM.031 to kopia ClassicArmy SLR105, pierwszej wersji z plastikowymi okładzinami. Oznacza to, że przy szukaniu nowego body nie powinieneś sugerować się tym, że jest to replika "AK-74", ponieważ CA zastosowało w nim typową dla standardu Tokio Marui "komorę zamkową" ze ściętą tylną ścianką, jedynie wzorowaną na AK-74. Dlatego powinieneś szukać "body" do AK (znanego szerzej jako AK-47) np. takie http://www.asgshop.p...ukt.php?id=2363 Być może są tańsze, ale ja takie mam zamontowane w ośmioletnim AK Marui i nie narzekam. Prawdopodobnie będziesz musiał wymienić też chwyt na AK albo kupić coś takiego http://www.asgshop.pl/sklep/produkt.php?id=2077 Masz szczęście, że element pełniący funkcję obsady kolby nie uległ uszkodzeniu, a jedynie wyłamał się fragment plastikowego body.
-
W ubiegłą niedzielę miałem podobną sytuację, ale na szczeście nic nie zgubiłem. Podczas wymiany "ognia" zauważyłem dziwną pracę spustu i okazało się, że dźwignia bezpiecznika jest wysunięta z komory spustowej co spowodowalo, że oś spustu również się częsciowo wysunęła. Udało się to poskładać na miejscu w mniej niż minutę. Jezeli chodzi o możliwość wypadnięcia spustu. W komorze spustowej wszystkie ośki i dźwigienki są poukładane w kolejności i na koniec wsunięta jest dźwignia bezpiecznika, która jest na tyle duża, że zasłania oś spustu i zapobiega jej wysunięciu, co widać na tym zdjęciu: Zgubienie spustu jest możliwe tylko w przypadku utraty bezpiecznika. Jeżeli chodzi o bezpiecznik, to wyjmuje się go przez przekręcenie dźwigni po za normalny zakres pracy i wyskakuje dzięki sprężynce (należy ustawić dźwignię ponad pozycję "zabezpieczony"). Dlatego łatwiej zgubić bezpiecznik jeżeli jest ustawiony na pozycji zabezpieczonej, bo przypadkowy ruch dźwignią do góry sprawi, że można go wysunąć. Mechanizm spustowy jest dosyć prosty i nie ma potrzeby żeby go rozkładać, więc najlepszym sposobem na zabezpieczenie dźwigni bezpiecznika będzie naklejenie na jego osi kawałka blaszki w kszałcie litery "C", tak aby obejmowała oś i była jaknajbliżej wewnętrznej ścianki komory spustowej. Gearbox złożony pół roku temu działa wzorowo. Najbardziej dziwi i cieszy mnie fakt, że plastikowa głowica cylindra ze zmodyfikowanym zderzakiem wytrzymuje SP150.
-
"Manual" do M249 http://www.airsoftda...ian/CA-M249.pdf W CA jest właśnie śruba, na której trzyma się sprężyna popychacza dyszy, więc szkielet który serwisowałeś to z pewnością Classic army i w tym przypadku łożyska muszą być z kołnierzem.
-
M249 kupiłeś nowe czy używane? Jaki producent? W którą stronę wypadały łożyska? W A&K M249 oraz w PKM miałem kostkę taką, jak na zdjęciu powyżej, czyli szarobłękitną. Jak się pogoogluje za gearboxem A&K (czy echo1 USA), to na zdjęciach również mikroprzełącznik jest szaro-błękitny. Na 95% we wszystkich A&K jest taki sam mikroprzełącznik. Jeżeli kupiłeś nowe CA, to oznacza że Chińczyk który to składał nie powinien dostać ułaskawienia. Jeżeli kupiłeś nowe A&K, to nie mam pojęcia dlaczego masz czarny mikroprzełącznik i dlaczego wypadają łożyska. Jeżeli kupiłeś używane CA lub A&K, to ktoś zapewne wymienił w nim szkielet na CA i ogólnie nie bardzo wiedział co robi.