Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Stolar

Użytkownik
  • Posts

    789
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Stolar

  1. Trochę zbyt różowy jest opis twojego tuningu dlatego sprowadzę Cię na ziemię(chyba ze zamierzasz osobiście uspokajać każdego kto nie zna się na upgrejdach a kupi tego shotguna i będzie płakał że nie jest tak cudownie jak pisałeś). Czyli kulki też obklejasz gumą 8O żeby nie grzechotały uderzając o siebie nawzajem? Tak wiem czepiam się. Tobie pewnie chodziło o to że grzechoczą znacznie mniej. Licz się jednak ze słowami bo „nic” nie znaczy tyle samo co „prawie wcale” :? . Czyżby powrót słynnej rurki z OBI/Castoramy? Chyba producent tej rurki oszczędza na materiale bo robią się one coraz ciaśniejsze. Najpierw rozsądni podawali jej średnice wewnętrzną jako "około 6,08 mm" potem pojawili się ci z 6,04 a teraz mamy ultraprecyzyjna lufkę 6,03 mm. Jestem strasznie ciekawy jak to zmierzyłeś. I mała dygresja: ludzie piszą ze wybrali się do sklepu z suwmiarka i pracowicie wyszukiwali rurki która będzie miała dokładnie 6,04 mm(lub ile tam sobie życzyli). Mamy pytanie do nich: czy wzieliście pod uwagę to ze skoro poszczególne rurki różnią się od siebie średnicą wewnętrzna a rurki są cięte z innej dłuższej rurki to może(i zapewne tak będzie) się tak zdażyć że nasza rurka ma na jednym końcu np. 6,05 a na drugim 6,03 itp.? Ogólnie rzecz biorąc te rurki są bardzo dobre do modyfikacji takich tanich sprężynek – tego nie neguję. Chcę jedynie raz na zawsze obalić mit o super dokładności tych rurek. Ewentualnie czekam na mocne kontrargumenty. Ludzie zaczęli trochę nadużywać tych „6,04”. Wcześniej po prostu pisali(sam z resztą to robiłem bo wstawiłem taką rurkę do AK z bazaru) że wymienili lufę na metalową z rurki z castoramy i nastąpiła poprawa osiągów(bo że taka rurka jest dużo lepsza od wieloczęściowej, krótszej i niedokładnie wykonanej plastikowej oryginalnej lufy wyjaśniać nie trzeba). Tutaj teoretyzuje ponieważ nie mam tego shotguna: Jeżeli zrobisz tak jak uziel(nie chcę przekręcić nowego nicku Gerard :P ) i …(sorka ale zapomniałem kto :P ) czyli powzmacniasz wszystkie ważne(nie byle gdzie) punkty broni np. usztywniając je prętami i poxipolem(ewentualnie żywicą i włóknem szklanym lub na milion innych sposobów) to faktycznie shotgun może wytrzymać taką przeróbkę. Zalecam też dorobienie metalowego tłoka lub przynajmniej wzmocnienie jego zaczepu. W przeciwnym razie, owszem wstawisz mocniejszą sprężynę. Może nawet przez pierwsze kilka strzałów będzie walił na kilometr jednak prędzej czy później(raczej prędzej i sądzę że byłą by to kwestia kilkuset strzałów) któryś z mechanizmów guna(najprawdopodobniej zaczep tłoka) nie wytrzyma takiej przeróbki. Pozdrawiam!
  2. Od pewnego czasu na TVN Turbo w „Małej Armii” leci cykl poświęcony broni palnej. Zaobserwowałem u strzelających z broń Panów specyficzny ruch po wystrzeleniu ostatniego naboju gdy zamek jest w tylnim położeniu. Polega on na przechyleniu broni o 90 stopni w lewą stronę. Czy ktoś mógłby wyjaśnić, czemu służy taki ruch? Pozdrawiam!
  3. UWAGA!!! Pojemniki po green gazie(a tym bardziej puszki po farbie, dezodorantach itp.) NIE są przystosowane do wielokrotnego napełniania. Każdy pojemnik powinien posiadać zawór bezpieczeństwa! Wykonywanie samodzielnie pojemników na green gas oraz ich późniejsze użytkowanie grozi wybuchem/rozerwaniem a w konsekwencji kalectwem lub ŚMIERCIĄ!!! Stanowczo odradzam tego typu działania oraz nie ponoszę(Ja jak i inni użytkownicy tego forum) odpowiedzialności za ewentualne skutki tego typu eksperymentów! Na początek kilka słów wyjaśnienia: Długo nie odpisywałem(podobnie Quasz) ponieważ cały czas pracowałem nad moim pojemnikiem oraz oczekiwałem na odpowiedź moderatora forum(Medium) z pozwoleniem na zamieszczenie wyniku mojej pracy. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że tego typu działania są zbyt niebezpieczne. Dlatego też nie znajdzie się tutaj pełny opis jak wykonać wspomniany w temacie pojemnik na green gas. Wykonany przeze mnie i Quasza(każdy „tworzył” swój pojemnik osobno jednak prywatnie dzieliliśmy się doświadczeniami i spostrzeżeniami) pojemnik ma wiele uchybień jeśli chodzi o względy bezpieczeństwa(np. brak zaworu bezpieczeństwa) jednak działa! Chciałem jedynie udowodnić wszystkim sceptykom, że ten temat nie był coraz niestety częstszym na tym forum „biciem piany” czy snuciem wielkich planów a na tym koniec. Dobrnęliśmy do celu: nasze pojemniki są szczelne, dają się napełniać, opróżniać, są małe poręczne, estetyczne i stosunkowo tanie. Szanuje decyzje Medium jak i innych użytkowników forum, którzy zabrali głos w tej dyskusji. Dlatego też nie zamieszczę opisu wykonania pojemnika. Szczerze mówiąc praktycznie zakończyłem projekt i zamierzam teraz skupić się na wykonaniu pokrowca(niekoniecznie z materiału) na duże butle GG tak, aby uczynić je bardziej mobilnymi. Pozdrawiam! Edit: tylko kosmetyka
  4. Tamto też jest ważne. Bardziej jednak chodziło mi o ten tekst(całe szczęście ze zrobiłem kopie w Wordzie bo na forum już nie ma): Pozdrawiam!
  5. ...i bateria ...no chyba ze macie agregat :P Ktos z resztą kiedys pisał że na wypady "surviwalowo-biwakowo-ASG" najleprze są sprężynki :D
  6. Bocian: Bądź cierpliwy. U mnie w castoramie też wiele razy szukałem tych rurek. Nie było i nie było aż wreszcie któregoś pięknego razu pojawił się cały stojak z rurkami w tym także z tymi 6 mm. Skoro w twojej okolicy jest castorama to już połowa sukcesu. Może akurat nie mają danego towaru ale pojawi się w następnej dostawie. Najlepiej zapytaj sprzedawcę. Jeśli ci to w czymś pomorze to tych rurek były 2 „serie” jedna to rurki aluminiowe o grubości ścianki 1 mm (były np. średnice wewnętrzne 6 mm, 8 mm itp.) i długościach 1 i 2 m a druga to rurki miedziane(nie jestem pewny ale kolor jak miedź ewentualnie mosiądz) i one miały ścianki 0,5 mm. Wszystkie były razem w jednym stojaku więc jak podasz sprzedawcy te informacje to na pewno wskaże ci odpowiednie stoisko(bo na hasło rurka 6 mm nie bardzo reagują). Życzę powodzenia! I jeszcze podepnę się do tematu ze swoim pytaniem: czy ktoś mógłby podać wymiary tłumika płomienia od G3? Wystarczy mi długość i średnica zewnętrzna(pomiar nie musi być super dokładny, wystarczy od linijeczki). Pozdrawiam!
  7. Tylko małe wyjaśnienie żeby nikogo w błąd nie wprowadzać: u mnie(i u innych z resztą też) szczelina występuje fabrycznie. W przeciwnym razie tłoczek nie mógł by się swobodnie poruszać. O-ring jest właśnie po to aby gaz nie uciekał przez szczelinę. Oczywiście szczeliny nie widać gołym okiem a tłoczek wchodzi bardzo ciężko(pierwsze 2 mm bo potem jest luźniej aby mógł się swobodnie poruszać). U Bociana jest pewnie jakaś „dodatkowa” szczelina, którą sam zrobił. USP się cieszy :D . Co prawda nie strzelił ale przyjemnie kliknął podczas przeładowania na znak swojej radości. Bo tak to leżał smutny i płakał silikonem skąd się tylko dało. Pozdrawiam!
  8. Dzięki za info. Właśnie o coś takiego mi chodziło. Szczelina jest i dla tego w tłoczku jest o-ring. Niestety jeśli o-ring straci swoje właściwości(wytrze się/zużyje/skurczy) to szczelina nie jest zatkana i gaz ucieka. Można sobie z tym radzić na różne sposoby: poszukać identycznego identycznego o-ringu(trudna sprawa ale chyba najlepsza), dorobić uszczelkę z gumki recepturki, lub wywalić stary o-ring i wypełnić jego miejsce(w tłoczku jest specjalny rowek który widać na fotce w moim 2 poscie) silikonem ładnie wygładzonym palcem i lekko wypukłym(coś w stylu o-ringa). Niestety w przypadku 2 i 3 albo robiłem za małe uszczelki i gaz nadal uciekał albo były za ciasne i sprężynka nie miała siły z powrotem domknąć otwartego zaworu. Cały czas z tym kombinuje ale niestety coraz bardziej przypomina to loterię niż przemyślane rozwiązania :cry: . Sarkazm? Czy może pomyliłeś emotki i miało być :D ? Pozdrawiam!
  9. Mógłbyś napisać o tym coś więcej? Z twojej winy to znaczy że upadł ci i pękł itp.? Czy nieszczelność występuje na zaworze górnym(to głównie o nim jest ten wątek), dolnym czy może w jeszcze innym miejscu? Bardzo mnie to interesuje, ponieważ sam mam rozszczelniony mag(był już wiele razy naprawiany, kilka razy już działał a potem znów przepuszczał, padały po kolei wszystkie 3 uszczelki itp.) i zastanawiam się czy warto jeszcze inwestować w to USP(piękny model i naprawdę szkoda że tyle z nim problemów a producent tylko jeden) czy może lepiej przerzucić się na glocka.
  10. A jak się sprawują twoją twoje magi? Były z nimi jakieś problemy? Były uszczelniane itp.?
  11. Nieprawda, niektóre foty są z RedWolfa :lol: :wink:
  12. Na prawdę nikt nic nie wie? W międzyczasie znalazłem fotke zaworu USP Tanaki. http://www.wargameclub.com/pcart/shopper.p...7fd4deaf272ca42 Zawór wciskany (a właściwie jego wewnętrzny tłoczek) USP KJW starego typu jest identyczny. Fotek nowszych wersji na razie nie znalazłem. Pozdrawiam!
  13. Cieszem siem :D A przed chwilą położyłem pierwszą warstwę farby. Prawdopodobnie będzie to zarazem ostatnia lub przedostatnia warstwa ponieważ nie chce aby powłoka była zbyt gruba(wtedy łatwiej by się ścierała itp.). Na razie postawiłem na solidne zmatowienie a właściwie porysowanie powierzchni papierem ściernym 180. Nie szlifowałem powierzchni. Wręcz przeciwnie: pozostawiłem wyraźne rysy. Ogólne założenie jest takie aby farba nie odchodziła płatami. Zobaczymy jak się to sprawdzi. Mam nadzieję że farba będzie się „wcierała”. Po najbliższej strzelance zdam pierwszą relację. Pozdrawiam :)
  14. W zasadzie to ja się teraz czepiam, ale musze napisać małe sprostowanie: Wyszło na to, że żałuje tych 30 zł (choć jak pisałem wole je odłożyć na coś innego, chociażby na firmowe nakolanniki za 100 zł)na nowe nakolanniki i strasznie się przy tym upieram. Właściwie to część tej dyskusji wyniknęła z mojego ogólnego(zwłaszcza dzisiejszego) rozgoryczenia podejściem niektórych do robienia czegoś samemu. Jak widać można było coś doradzić – zrobił tak Fox. Muszę też przyznać że to co napisali Brymer i Foka, choć z tematem malowania niewiele ma wspólnego, w dobry sposób podsumowuje to co powinienem zrobić – kupić nowe bo inaczej efekt prędzej czy później będzie nieciekawy. Zastanawia mnie tez to czemu temat tak długo był bez odpowiedzi aż tu nagle pojawiły się posty(których szczerze mówiąc obawiałem się zakładając topic) „Kup nowe” itp. A może po prostu zbyt wiele rzeczy mnie zastanawia :wink: . Brymer, Foka - Peace! Mimo wszystko pokombinuje z rozpuszczalnikiem i innymi specyfikami. Kto wie, może was i siebie samego jeszcze zadziwię. Pozdrawiam!
  15. Różnice w działaniu hop-up biorą się zapewne stąd: Hop-up trzeba docierać (poprzez wystrzeliwanie kulek oczywiście) gdy jest on suchy. Dlatego jeśli dostaniemy suchego(taki był USP kolegi, oczywiście chodzi o lufę i gumkę hop-up bo wszystkie prowadnice i tłok były lekko przesmarowane) to wtedy wystarczy wystrzelic około 200 kulek aby hop-up się dotarł i przestał podrywać kulki(na początku nawet 0,25 latały wysoko w górę). Podczas docierania nie wolno hop-upa smarować bo uzyskamy efekt przeciwny do zamierzonego. Jeśli natomiast nasz gun od nowości pływa w smarze to wystrzelenie pierwszych np. 200 lub więcej kulek usunie dopiero nadmiar smaru(wtedy hop-up zacznie działać) i dopiero zacznie się jego właściwe docieranie. Możliwe ze dlatego u ciebie nawet po 700 kulkach jeszcze podkręca. Nie wiem czy moja teoria jest słuszna. U kolegi z USP się sprawdził a już w przyszłym tygodniu zobaczę czy tak samo będzie z SOCOMem TM. Pozdrawiam!
  16. Przyznaje się bez bicia „połasiłem” się na nie ponieważ kupiłem je za 19 zł w castoramie a z przymrużeniem oka wyglądają podobnie do Hatch'y a już na pewno bardziej je przypominają niż inne tanie nakolanniki np. na rolki. Poza tym wtedy miałem w planach zakup munduru w urban camo( wtedy szare dobrze by się komponowały) natomiast teraz skłaniam się raczej ku woodlandom stąd też konieczna jest zmiana koloru nakolanników. Wyobraź sobie ze tych akurat mam sporo w gararzu :D :wink: Po to się pytam żeby nie odmalowywać tylko zrobić to raz a dobrze. Troszkę wyrozumiałości :? Pozdrawiam!
  17. Na razie z USP miąłem styczność dość krótko więc nie będę zbytnio się rozpisywał. Generalnie zgadzam się z tą recenzją: http:// ]http://pgr-asg.webpark.pl/bron-usp.html Odnośnie zasięgu: mierzyliśmy go po dotarciu hop-upa(po około 200 strzałach). Zmierzyliśmy odległość między filarami na hali sportowej i patrzyliśmy do którego filara doleci. Nie pamiętam dokładnie odległości między filarami(mierzyłem rok temu a ostatnio nie miałem miarki :P) ale było to chyba 4,5 m(można więc zaokrąglić do 5 m). Przy 4 filarze wszystkie kulki trafiały mnie w obrębie od klatki do pasa(kolega celował w klatkę) a przy piątym w nogi w okolicy kolan, rzadziej w pas. Dla porównania, moja mp5a3 TM była o nieco ponad jeden filar lepsza. Jak na to nie patrzeć 30 m to już max. Oczywiście test odbywał się na kulkach 0,2 g które po dotarciu hop-upa w ogóle nie są podrywane do góry i lecą prościutko. Pozdrawiam!
  18. Nie bież tego do siebie Brymer ale w ciągu ostatnich dni dużo się tego zebrało i juz poprostu nie wytrzymałem: pewnie że lepiej kupić czarne ale ja kupiłem już szare i nie zamierzam ich wyrzucać. Poza tym dlaczego nik nic nie mówił gdy na forum pojawiły sie fotki nakolanników moro pomalowanych humbrolkami? Najlepiej kupować sobie nowe baterie i ładowarki, ciąć lufy na diamentowych tokarkach, brać wszystko prosto ze sklepu i zostawiać w nich grubą kasę. Ja zamierzam trochę pokombinować a zaoszczędzoną w ten sposób kasę wydać na rzeczy których nie będę w stanie samemu zrobić np. kupić porządne gogle(na bezpieczeństwie nie będę oszczędzał), broń boczną i milion innych rzeczy. No to się wyżaliłem. Moderator może wywalić powyższy tekst jeśli uzna za stosowne. Wracam do tematu: Właśnie dlatego się pytam czy ktoś zna jakiś trwały sposób malowania/poczernienia nakolanników abym nie musiał ich malować co strzelanka. Sam podałem w pierwszym poście 1 sposób(szukam lepszego) a Fox przedstawił drugi. Innym dowodem na to że da się je jednak trwale poczernić jest to co dzieje się z moimi: od częstego klękania i zdzierania nakolanników na papie, dachach, betonie i wszelkich innych „urbanowych sprzętach” same powoli robią się czarne. Świadczy to o tym, że głęboko wtarty barwnik będzie znacznie trwalszy niż się wydaje. Pozdrawiam! I naprawdę nie bierz tego do siebie Brymer.
  19. Piasecznik: Właśnie o to mi chodziło. Użyłem tylko złego(choć istotnego) słowa: większym prądem zamiast większym napięciem. A miało być tak pięknie.... :cry:
  20. O tym akurat wiem i nie zamierzam się pakować w ogniwa Forevera. Mimo to dzięki za informacje :D . Odnośnie specyfikacji: na betimexie znalazłem tylko 1 tym ogniw 1,2 V 600mAh Sanyo i jest to właśnie Czadnica wiec powinno być ok. Jak chciałbym kupować 7 akumulatorków do walkmana to kupił bym gotowy pakiet 9,6V do AEG. Poza tym pakiet z akumulatorków od walkmana nie zmieścił by się do foregripa w XM – ale nie róbmy off-topica. Po pierwsze: dlaczego rozwalić? Po to założyłem ten temat aby ktoś wytłumaczył mi dlaczego bateria może się rozwalić a nie tylko napisał że może to nastąpić. W kwestii łączenia NiCD z NiMH to potwierdziłeś moje przypuszczenia za co dziękuje i na pewno nie będę łączył tych 2 rodzajów akumulatorków. Po drugie: dlaczego od razu prowizorka? Jak nie kupie gotowej baterii w sklepie i nie będzie na niej pisało „do AEG” to jest już prowizorka? Nie chce rzucać słów na wiatr bo jeszcze nie wiem czy coś z tego wyjdzie ale zamierzam zrobić to dosyć fachowo: elegancki „koszyczek” na baterie zamontowany w górnej lub dolnej połowie foregripa, łączenie baterii za pomocą złączki a nie „na dziada” izolacja i gołymi przewodami, zabezpieczenie przed wilgocią itp. Jak bym chciał zepsuć baterię to bym się nie pytał tylko od razu wprowadził mój projekt w rzycie. To nie jest bicie piany! Potrzebuje informacji bo NIE chce uszkodzić mojej baterii! Nie upieram się przy swoim. Nie lubię tylko jak ktoś krytykuje pomysły innych bo trzeba przy nich pokombinować. W gruncie rzeczy też jestem zdania że lepiej zainwestować w gotową baterię ale: - będę musiało do niej kupić nową ładowarkę - zastanawiam się też nad zakupem baterii 8,4V ale o zwiększonej pojemności więc najpierw chce się przekonać czy te dodatkowe 1,2V faktycznie w zadowalający mnie sposób zwiększy ROF czy może lepiej mieć większą pojemność i pozostać przy 8,4V
  21. :lol: :lol: :lol: biednej, oj biednej :lol: :lol: :lol: Dzięki za sugestie. Jak będę miał chwilke to przetestuje i napisze jak wyszło :D . Pozdrawiam!
  22. Obawiam się ze nie masz racji. Baterie o większym napięciu trzeba ładować większym prądem. Mówiąc prościej: prąd ładowania baterii 9,6V jest większy od prądu ładowania baterii 8,4V. Tobie pewnie chodziło o zwiększenie pojemności nie napięcia – wtedy masz racje, wystarczy ładować dłużej. Wszystko pięknie tylko nie bardzo wiem jak takie ogniwo ładować. Chyba że zrobił bym na nie 2 „koszyczki”: jeden do AEG a drugi do podłączenia do ładowarki od walkmana. Mógłbyś to rozwinąć bo pierwsze słyszę żeby akumulatorki i baterie do AEG aż tak bardzo się różniły. Z tego co wiem to sporo ludzi samemu lutuje pakiety z akumulatorków „paluszków”(takie rozwiązanie było popularne wtedy gdy takie sklepy jak betimex były jeszcze nieznane) i mają się one dobrze. Dzięki za sugestie ale sam przyznasz że Twoje rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane. Możliwe że właśnie takie zastosuje ale wolał bym pozostać przy własnym projekcie. bo ja jestem chory :twisted: :twisted: :twisted: Jak przemyślałem sprawę to właściwie sam sobie odpowiedziałem(z pomocom al_fika :P ): dodatkowe ogniwo Sanyo np. takie: http:// ]http://sklep.batimex.pl/towar.asp?idtowaru=377 będę ładował ładowarką do akumulatorków 1,2 V R6 za pośrednictwem podłączonego przewodami „koszyczka”. Troszkę utrudnia mi to pracę(będę musiał zamawiać z netu ogniwo, płacić za przesyłkę jak i samo ogniwo itp.) ale chyba to jedyne wyjście. Mimo wszystko czekam na dalsze odpowiedzi! Pozdrawiam!
  23. Ostatnio zacząłem zastanawiać się nad zwiększeniem szybkostrzelności mojego XM. Ze względu na koszta nie chce zmieniać baterii na 9,6V (musiał bym również zmienić ładowarkę). Wpadłem na następujący pomysł: w foregripie XM jest sporo miejsca więc postanowiłem podłączyć szeregowo do standardowej baterii 8,4V jeden akumulatorek 1,2V AA(R6) lub AAA by w ten sposób uzyskać 9,6V. Akumulatorek ładował bym osobno w ładowarce od walkmana. Wykonanie odpowiedniego „koszyczka” na dodatkową baterię oraz poprowadzenie przewodów to nie problem. Martwi mnie inna rzecz: Akumulatorek 1,2 V o najmniejszej pojemności jaką udało mi się znaleźć to 700mAh dla AAA i 1100 dla R6. I tu 2 pytania: - pierwsze mniej istotne bo problem można obejść(baterie NiCD można jeszcze dostać): czy to że bateria 8,4V jest NiCD a dodatkowy akumulatorek będzie NiMH nie spowoduje uszkodzenia bądź zakłócenia pracy baterii? - drugie najważniejsze: Jak różnica pojemności(zwłaszcza w przypadku R6 o pojemności powyżej 1100) dodatkowego ogniwa i stockowej baterii wpłynie na rozładowywanie „pakietu” powstałego w wyniku połączenia stockowej bateri 600mAh z dodatkowym akumulatorkiem np. 1100mAh? Z góry dziękuje za odpowiedź! Pozdrawiam!
  24. Mogat a czy ty przypadkiem nie masz sprężynowego G36? Może do niego dorobisz magazynek "na własny użytek" i zrobisz foty? Pozdrawiam!
  25. 8O To kiedy znajdziesz czas na budowę granatnika, własnych replik i magazynków do AEG? Co za strata :cry: . A w ogóle to niedługo mija miesiąc odkąd zadeklarowałeś że nam „pokażesz” – czekam na efekty twojej pracy. Po co te złośliwość? Żeby sprowadzić Ciebie i innych na ziemie. Pomysł faktycznie bardzo fajny. Też chętnie bym sobie poczytał polska wersje „FPS magazine” ale tam jest redakcja i sztab ludzi, którzy biorą za to pieniądze. W kwestii newsów – dla tych którym nie chce się śledzić na bieżąco arniesairsoft czy renegades recon są newy na WMASG. A odnośnie warsztatu i innych technicznych działów: nie lepiej przedyskutować pewne sprawy na forum a potem umieścić „obrobioną” wersję na WMASG? W ogóle to poczekajmy na nową wersje witryny bo mają się tam pojawić nowe artykuły. Pozatym nie sądzisz że taki e-zin był by dość subiektywny? Redagowało by go kilka osób a w przeciwieństwie do forum inni nie mogli by wyrazić swojej opinii(powstawały by potem takie kwiatki jak legendy o strzelających na 60 m krótkie sprężyny itp.) Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...