Stolar
Użytkownik-
Posts
789 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Stolar
-
Np. drużyna której nie uda się rozbroić bomby przegrywa i nie leci na Marsa :lol: :lol: :lol: Pozdrawiam!
-
Albo ja tu czegoś nie rozumiem albo wypowiedź Foki miała nieco inny cel niż rozluźnienie atmosfery. Powiedział bym nawet że jej „zagęszczenie”, które by się tu swoja drogą przydało. Troszku dyscypliny. To nie chacik. Najpierw myślimy, potem piszemy. Pomysłodawcy pewnie nie. Z resztą wystarczy przeczytać to: Przepraszam jeśli załamię teraz Twój cały światopogląd. Mam nadzieje że nie pójdziesz w ślady epikurejczyków gdy dowiedzieli się że istnieją liczby niewymierne :wink: . Otóż cały jak to pięknie nazwałeś „system” tej gdy polega na zamykaniu obwodu pomiędzy blaszką znajdującą się w „ciele” pacjenta a metalową częścią pęsety, którą wyciągało się różne kosteczki itp. Na ich szczęście foto czujnik jest prosty ponieważ ma reagować na światło. Sprawę załatwia odpowiednio dobrany foto rezystor za 1 zł. Gdyby czujnik miał działać odwrotnie czyli jak „wyłącznik zmierzchowy” wtedy potrzeba już całego układu i wszystko się komplikuje. „Czujnik sejsmiczny”, „operacja” i „przecinanie kabelków” to po prostu mniej lub bardziej zmyślne przełączniki mechaniczne zamykające obwód miedzy 2 przewodnikami(lub przerywające go w przypadku ciecia kabelków). Nie ma tu żadnej elektroniki wiec przynajmniej te 3 pomysły są jak najbardziej do zrealizowania. Inna sprawa że zaraz znaczna tu budować bombę wodorową. Idę zerknąć do Tele Tygodnia…może będzie jakiś film saperach – wtedy dopiero się „speców” znajdzie. Pozdrawiam!
-
To już zależy jak się bawisz. Z reszta żeby zrobić bombę z którą saper biedzie miał zabawy na tak jak Ty mówisz 0,5-1 minuty potrzeba więcej niż kilku śrubek które odkręca się w 10 s. Aby być precyzyjnym Ja myślałem raczej o przedziale 1-3 min. Dlaczego akurat tyle? Bo rozbrojenie bomby staje się wtedy istotnym elementem scenariusza a wytypowany „saper” ma troszeczkę roboty i urozmaicenia. Dodatkowo 1-3 min daje sporo pracy kolegom którzy muszą osłaniać sapera a graczom drużyny przeciwnej czas na dobiegniecie i ich wyeliminowanie w razie gdyby „pierwszy oddział chroniący bombę” został zlikwidowany. Pozdrawiam!
-
Bardzo fajny pomysł. Niby z nie lubianej przeze mnie serii „a może by tak…” ale jest akurat dosyć prosty do zrealizowania. Trzeba by tylko obciążyć nieco koniec sprężynki(im większy ciężarek tym czulszy czujnik) aby łatwiej było wychylić ją z położenia równowagi. Problem w tym że saper będzie wiedział że ma popatrzeć dookoła obudowy czy nie ma gdzieś kabelka. To patent dobry tylko na jeden raz. Ja już powoli się poddaje :? . Zerknij 4 posty wyżej… Pozdrawiam!
-
Looz pisanie posta trochę trwa z resztą nie jesteście tu sami :? Czyli wystarczy rozebrać raz i zapamiętać który kabelek jest właściwy. Dlatego co rundę trzeba zmieniać kolejność kabelków danego koloru aby rozkręcanie było konieczne za każdym razem. Pozdrawiam!
-
Po prostu każdy wybierze sobie ten który najbardziej mu odpowiada lub pewna kompilację. Mnie ogólnie pomysł z zadaniem się nie podoba. Generalnie i tak chodzi o zabranie „saperowi” czasu a nie o jego umiejętności „obliczeniowe” wiec po co sobie na strzelance matma głowę zaprzątać :P . Z tego względu uważam ze dużo bardziej kłopotliwe(utrudniające rozbrojenie) i klimatyczne jest dodanie jeszcze paru śrub żeby trzeba było się trochę narozkręcać(a drżące od adrenaliny ręce na pewno w tym nie pomogą). I jeszcze bardziej rozbudowana wersja „operacji”(właśnie to możliwości jest nieskończenie wiele): W głębi tunelu z blaszki(lub metalowej rurki) umieścić 2 styki zwierane np. drucikiem(dokładnie tak jak bezpiecznik w AEG). Drucik podobnie jak cążki w poprzednim przykładzie byłby połączony kabelkiem z bombą i jego zetkniecie ze ścianami rurki spowoduje „detonację”. Jedyną możliwością wyjęcia drucika było by jego wydobycie pęsetą(co jest jeszcze trudniejsze niż sprawne operowanie cążkami). Aby nasze działanie nie było bezsensowne a wyjmowanie drucika miało jakiś cel drucikiem należy potem zewrzeć osobne 2 styki aby dezaktywować bombę. Samo zwarcie styków(np. nożem) nie powoduje wyłączenia bomby gdyż obwód wewnątrz rurki nadal jest zamknięty(bo nie wyjęliśmy drucika). Wersja hardcore: zamiast drucika wyjmujemy kulkę z łozyska :twisted: . Pozdrawiam!
-
Zaskoczę was 8) . Też myślałem o rozbrajaniu bomby poprzez przecieczcie kabelka. Problem w tym że robi się z tego loteria a to nie bardzo mi się podoba. Długo myślałem nad opracowaniem jakiegoś logicznego sposobu dojścia przez „sapera” do rozwiązania który przewód przeciąć. Np. musiał by odszukać ścieżkę na płytce prowadzącą do + baterii itp.(musiał by poprzedzielać się przez gąszcz „fikcyjnych” kabli itp.). Nie bardzo jednak wiem jak to zrealizować aby schemat był niepowtarzalny chociaż w pewnych granicach(np. 3 możliwości). Dla tego tymczasowo pomysł zarzuciłem na rzecz innego. Generalnie wydaje mi się że taimer cyfrowy odliczający z rozdzielczością jednej sekundy zamknięty w pudełku przez które widać odliczanie ale należy je rozkręcić aby dostać się do środka aby odcinać kabel daje wystarczająco dużo klimatu. Dodatkowo przewód można ukryć w jakimś zakamarku tak aby jego przecięcie cążkami wymagało nieco precyzji i czasu(chociażby na zdajecie rękawiczek). Kolejnym, moim zdaniem ciekawym pomysłem, jest patent z gry dla dzieci „Operacja”. Mianowicie cążki którymi należy przeciąć przewód są połączone z bombą a sam kabelek jest do okoła osłonięty blaszką. Nieuważny ruch spowoduje złączenie cążek z blaszką i zamknięcie obwodu – „detonację”. Pozdrawiam!
-
Taka mała dygresja: ...który w 99% replik ASG jest i tak krótszy od oryginału… Pozdrawiam!
-
KSC - Glock 19 hw a zwykly
Stolar replied to PjoterKrk69's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Nailer: Dlaczego na machingunie nie pisze HW? Bo dla niektórych fakt że glock 19 KSC występuje tylko w jednej wersji i jest to wersja ciężka(ponieważ cała dolna rama jest wykonana z innego niż w 17 i 18C, cięższego ABSu) jest oczywisty i nie trzeba o nim pisać. Na stronie KSC jest co prawda oznaczenie HW ale już np. w menu się tym nie chwalą(pisze tylko G19). Z resztą widać niebiesko na szarym ze glock 19 KSC jest tylko w jednej wersji: http://www.ksc-guns.co.jp/p_manager/p_mana...disp_goods=A190 KaT, JuzekK, Kroffa: Jeśli już to faktycznie wzmocniona została część numer 10. Pisze „jeśli już” bo tak jak mówiłem wcześniej(i w innych wątkach) wzmocniene tej części to tylko spekulacje a żadna recenzja(choć przyznam że ostatnio trochę zaniedbałem temat bo zakupu już dokonałem) nie mówi wprost ze to właśnie PART #10 została wzmocniona(najczęściej jest napisane jedynie o ogólnych wątpliwych wzmocnieniach). Pisałem w tej sprawie również do RedWolfa: Pozdrawiam! -
Spoko dzikki. Nie czuje się "czepiony" :wink: . Po prostu trochę mi ironią od twojego posta zapachniało. Racja szukałem drugiego dnia bo przyzwyczaiłem się że Twoje wypowiedzi często takowe posiadają. Jak widać zrobiłem to zupełnie nie potrzebnie. Właściwie wszystko co chciałem napisałem wyżej. Ja również mam na uwadze dobro WMASG i zdaje sobie sprawę ze nie potrzeba nam afer o łamaniu praw autorskich itp. Jeśli mój post zabrzmiał dla Ciebie obraźliwie lub lekceważąco to przepraszam. Nie miałem takiego celu i mimo że w pierwszej chwili mocno się wkurzyłem to posta starałem się napisać jak najspokojniej. Pozdrawiam!
-
KSC - Glock 19 hw a zwykly
Stolar replied to PjoterKrk69's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Heh, cały problem w tym ze nie ma „zwykłego” Glocka 19 KSC. Jest tylko i wyłącznie wersja HW. Nailer chodzi pewnie o to że przy klocku 19 KSC pisze HW i jest cieższy a przy glocku 19 KWA nie i jest lżejszy. To już inna sprawa i informacje są już na ten temat w innym wątku. KaT: domyślam się że to swojego rodzaju skrót myślowy z Twojej strony ale jak sam wiesz(bo zarówno ja jak i Ty wypowiadaliśmy się w temacie o KWA) wzmocnionych części(poza samą rama która jest z innego, cięższego tworzywa) w glocku 19 względem 17 nie ma. Moim zdaniem jest to mit wynikający stąd ze dla ludzi naturalnym jest że nowszy model(dla tych co nie wiedzą: 19 została wyprodukowana przez KSC później niż 17 i 18C) ma jakieś usprawnienia. Nie do końca niestety tak jest choć tradycyjnie nie będę się sprzeczał bo raczej nikt tak do końca tego nie wie. Pozdrawiam! -
Mnie podoba się technika/sposób nałożenia plam gdyż jest ona hmmm… co najmniej oryginalna. Powstały ciekawe przejścia kolorów i ogólnie to „coś nowego”. Sama kolorystyka jest jednak nieciekawa. Piaskowy wygląda jak złoty a cały gun nabrał przez to „plastikowości” :? . Odnośnie malowania pm’ów: Niech się sam autor tłumaczy do czego mu to. Pamiętajmy jednak że to nie prawdziwa broń tylko ASG. Jeśli kupił kiedyś mp5 bo taka mu się podoba, potrzebował jej do akcji w klimatach AT itp. a teraz naszła go ochota na leśne strzelanki to czemu ma nie przemalować broni? A może ma kupić nowy karabin i wtedy bawić się w Picasso? Wcześniej były już zdjęcia MP5SD3(bodajże PA) owiniętej różnego rodzaju kamuflażem który był zakładany do akcji w lesie i nikt wtedy nie płakał. IMHO leprze rozwiązanie od malowania bo można szybko wrócić do „czarnej konfiguracji” jednak nie zmienia faktu że mamy tam mp5 w lesie wiec dla sceptyków również pomylony pomysł. Piszę sceptyków bo ja rozumiem że kogoś nie stać na osobny karabin do lasu i osobny do AT(no chyba że wszyscy kupimy M4, heh) a i mp5 w lesie i na pustyni na fotkach widziałem np.: Pozdrawiam!
-
Dzikki bardzo Cię proszę zerknij tutaj: http://forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=1136...6a1744ea1789aac Skoro sam administrator popiera to „przedsięwzięcie” to co ja mogę więcej? Ja nie ma odpowiedniej „władzy” aby móc w razie czego usunąć temat który jest „niezgodny z prawem”. Celowo dokładnie i pogrubiona czcionka napisałem skąd pochodzi artykuł i kto jest jego autorem. Z resztą szczerze mówiąc nie wierzę że nie widziałeś wcześniej tematu „Pytanie” więc tym bardziej dziwie się dlaczego wtedy nie zabrałeś głosu a robisz to dopiero po fakcie gdy 2 osoby musiały się już napracować aby artykuł zamieścić. Proszę o wyjaśnienie i zajęcie ostatecznego stanowiska bo tak to nie widzę sensu abym się z moim komandosem gimnastykował. Pozdrawiam!
-
Dzięki uprzejmości Sonnego który zeskanował tekst o ostrzeniu noży mogę go teraz tutaj zamieścić :) . Jest to artykuł Pt. „Sztuka ostrzenia noża” oraz „Narzędzia do ostrzenia” autorstwa Sergiusza Mitina opublikowany w magazynie „Młody technik” w numerach 5/2002 oraz 8/2002 Miłej lektury :D http://img208.imageshack.us/gal.php?g=17gb.jpg&cols=4 Pozdrawiam!
-
Hehe, to się powoli robi hasło reklamowe :wink: : „Super - i wszystko super” :D BTW: super pisze się w końcu z małej czy dużej litery :roll: Pozdrwiam!
-
Jak wyregulować nieregulowany Hop-Up?
Stolar replied to Grey Fox's topic in Archiwum - ogólne techniczne
Teoretycznie 0,25 g Praktycznie 0,2 g Poszukaj! -
Generalnie w kwestii montażu smyczy do glocka to polecam ten temat: http://forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=1017...634707ce9bf2edb Rozumiem że tobie chodzi o to aby chwyt glocka obejmowała opaska zapinana na rzep i to do niej miała by być doczepiona smycz. Jeśli właśnie cos takiego miałeś na myśli to obawiam się że będziesz zmuszony taka opaskę wykonać sam(swoja drogą to nic trudnego) bo ja również nigdy na cos takiego się nie natknąłem. Edit: Navy ty speedmanie :wink: Przy okazji to możesz wytłumaczyć o co dokładnie chodzi z tym zipem bo nie bardzo zrozumiałem idee? Pozdrawiam!
-
Kabura goretex na udo - opinie
Stolar replied to PjoterKrk69's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Witam, Mam dokładnie tą kaburę(teraz przynajmniej na tajgunie jest fotka dokładnie tego modelu – wcześniej były inne) W innym temacie(następnym razem poszukaj) napisałem: Mogę teraz nieco doprecyzować co zmieniłem: - napy od zapięcia broni które odpadły przykręciłem śrubą z nakrętka po drugiej stronie paska i zabezpieczyłem ją izolacja aby nie rysowała broni - paski mocujące kaburę do nogi oryginalnie były przyszyte na długości 3 cm na samym środku. Podkleiłem je wiec tak aby trzymały się na całej długości kabury i dodatkowo „obzyndoliłem”(bo piękne szwy to to nie są :lol: ) szwami na krawędziach kabury tak że paski trzymają na całej długości. Aby praca poszło sprawniej polecam wykonanie prostej rękawicy bosmańskiej z kapsla po piwie przyklejonego taśmą do wnętrza dłoni. Dzięki temu łatwiej będzie nam przepychać igłę przez materiał – ja uzyłem również kombinerek 8) - oryginalnie paski były za luźne jak na moja nogę. Dodatkowo projektant kabury nie popisał się znajomością ludzkiej anatomii gdyż dolny pasek jest tej samej długości co górny(a przecież udo zwęża się do ku dołowi). Wobec tego musiałem przyszyć dodatkowe rzepy aby móc ciaśniej ściągnąć paski - dodatkowo na długości 17 cm na górze i 14 cm na dole podszyłem oryginalne 2,5 cm mocowania paskiem parcianym szerokości 4 cm od torby turystycznej. Precyzyjniej mówiąc to podszyte są mniej więcej na 2/3 długości a dalej tylko podklejone(maszyna dalej nie „zajechała”). Klej dodatkowo usztywnił nieco pasek. Do wszystkich przeróbek użyłem kleju polimerowego uniwersalnego firmy Dragon ale na pewno nada się każdy inny np. Szewski(będzie pewnie nawet lepszy). Ogólnie na szyciu się nie znam ale chciałem jakoś odratować moja kaburę. Po tych naprawach całość wreszcie nie majda się na udzie(w środku glock 17 o masie 665 g) podczas biegu. Gdy potrząsnę nogą lub na siłę będę chciał pokazać że nadal lata to oczywiście tak będzie. Nie jest już jednak kulą u nogi i nie przeszkadza w poruszaniu się. Podsumowując: jeśli ktoś już kupił tę kaburę to może spróbować ja odratować. Jeśli jednak zakup jest dopiero przed tobą to daj sobie spokój. Teraz jest tyle różnych innych lepszych(niektóre nawet tańsze) kabur. Poszukaj, poczytaj forum a na pewno dobrze wybierzesz. Odnośnie kieszonek: Nikt przecież nie każe nosić tam magazynków. Ja np. chowam w nie ładowarkę do kulek(tą w kształcie magazynka), czasem buteleczkę z ludwikiem i inne pierdoły. Od przybytku głowa nie boli. Pozdrawiam! -
Dump Pouch - recenzja Oto moja mini recenzja Dump Pouch’a(nazywanego też dump bagiem lub workiem na odzysk) wykonanego przez supera. Jest to replika Dump Pouch’a Military Morons produkowanego obecnie również przez Maxpedition pod nazwą Rolly Poly. Oto linki do oryginałów: http://www.militarymorons.com/equipment/eq...ent.1.html#rgmm http://www.militarymorons.com/misc/misc.3.html#rp Kontakt i wysyłka: Kontakt z superem był po prostu świetny. Z początku nie byłem zdecydowany na konkretny typ dumpa. Zastanawiałem się min. nad torbą udową. Ostatecznie jednak dzięki jego poradom i sugestią wybrałem właśnie Rolly Poly i jestem tej decyzji bardzo zadowolony. Pieniądze wpłaciłem na podany wcześniej numer konta a przesyłka została wysłana jeszcze tego samego dnia. Nie ma się tu co zbytnio rozpisywać. Wszystko odbyło się w jak najlepszym porządku w bardzo miłej atmosferze. Mimo że kupowałem pierdołkę zostałem bardzo fachowo obsłużony. Wykonanie: Część główna, czyli „klapa” wraz z mocowaniem do pasa/kamizelki oraz rzepami został wykonana z kodury natomiast sam zwijany „worek” z podwójnej warstwy nylonu(dzięki temu łatwiej go zwijać i zacisnąć ściągaczem). Krawędzie zostały obszyte lamówką wiec nie ma mowy o jakimkolwiek strzępieniu itp. Szwy w większości są podwójne gdzieniegdzie pojedyncze a w najistotniejszych miejscach potrójne. Nigdzie nie ma odstających nitek, poplątanych szwów itp. . Dodatkowo na dnie worka znajduje się mały otworek drenażowy obszyty dookoła. Funkcjonalność: Dump ma kilka sposobów mocowania do oporządzenia za pomocą: - standardowego klipsa ALICE (najlepiej 2 sztuki) - taśm które są w komplecie(widać je na zdjęciach) i dopiąć nimi do zwykłego pasa ALICE do kamizelki na taśmie 50 mm, albo do taśm MOLLA) -można również przepuścić pas pod systemem PALS i nie potrzeba wtedy żadnych dodatkowych uchwytów Ja wybrałem 2 wariant i całość dobrze się trzyma na moim pasie 50 mm. Tak jak widać na zdjęciach, główna ideą tego dumpa jest możliwość jego zwinięcia i wykorzystania na różne sposoby. Całość ma 3 główne rzepy: - pierwszy trzymający worek gdy jest on zwinięty - drugi znajduje się po wewnętrznej stronie worka. Umożliwia on zaczepienie górnej klapy aby nie utrudniała ona wrzucania pustych magazynków - trzeci znajduje się na zewnątrz worka i pozwala zapiać od góry worek gdy jest on pusty lub wypełniony mniejszymi przedmiotami np. magazynkami pistoletowymi, butla z kulkami itp. Dodatkowo worek można ściągnąć po obu stronach wygodnymi gumkami dzięki czemu zawartość dumpa jest jeszcze lepiej zabezpieczona. Obsługa całości jest bardzo wygodna. Zwijanie i rozwijanie nie sprawia najmniejszego problemu. Po rozłożeniu górny otwór jest na tyle duży że bez problemów można szybkim ruchem wrzucić magazynek do wewnątrz. Dump mieści 6 magazynków M16 gdy są one ułożone pionowo i około 4 gdy wrzucamy je niedbale w ferworze walki. Co mi się nie podoba: Nie ma właściwie takich rzeczy. Całość z samego założenia jest tak prosta że nie można zbyt wiele od tego wymagać. Dump w 100% spełnia swoja rolę, jest uniwersalny i ładnie wykonany. Moje „kompetencje": Nie miałem nigdy styczności z oporządzeniem z najwyższej półki. Być może przyzwyczajonym do najwyżej jakości produktów Orkna, BHI czy innych będą woleli kupić oryginalnego Maxipeditiona lub inny produkt a wytwór supera nie spełni ich oczekiwań. Ciężko mi to ocenić jednak wolałem o tym napisać aby uniknąć potem uwag w stylu: „to nazywasz dobrą jakością?” itp. Cena: 35 zł Kilka fotek: Pozdrawiam! EDIT:dodałem cenę
-
Sony w innym temacie napisał: Chyba nie ma już wątpliwości ze przewody „głośnikowe” jak najbardziej się nadają do zastosowania w AEG 8) Pozdrawiam!
-
Nie masz problemu ze stopniowym spadkiem szybkostrzelności w miarę rozładowania akumulatora? Pozdrawiam!
-
W takim razie ja spróbuje dorzucić artykuł z numeru 6/2002 Komandosa pt. „Ostre sztuczki”. Zawiera on min. informacje na temat „dopieszczania” ostrza noża stalką, krawędzią talerza lub bocznej szyby w samochodzie itp. Również nie wiem co z prawami autorskimi :? . A w kwestii technicznej mogę zaproponować jedynie fotki zrobione cyfrakiem gdyż nie mam skanera. Jeśli tego typu informacje nie pojawia się w artykule Sonnego to wtedy cos pokombinuje. Pozdrawiam!
-
Poprzednia seria z 2 podtytułami(razem 4 odcinki) była bardzo ciekawa. Szczegółowych informacji na temat jednostek specjalnych ich wyposażenia itp. to tam nie było. Z resztą i tak każdy zapaleniec poszuka sobie na sieci wiec nie jest to wielka wada. Za to „do obejrzenia” bardzo przyjemny program. W sumie z 4 odcinków zebrało się sporo ciekawych scen w tym np. filmy nagrywane kamerami „szkoleniowymi” czyli zamontowanymi na hełmach żołnierzy lub pomieszczeniach(a wręcz całych kompleksach) treningowych. Jak na mój gust było trochę za dużo pier…. yyy gadania :P o samym zagrożeniu jakim jest terroryzm itp. ale to tylko moja subiektywna opinia. Jeśli ktoś akurat ma możliwość to warto obejrzeć. Możliwe ze będą jeszcze powtórki całej serii w Turbo ekstra ale to już trzeba by na bieżąco śledzić. Pozdrawiam!
-
Sprężynowy M15A4 Carbine Classic Army jest już dostępny w Polsce: http://sklep.capri.waw.pl/product_info.php...&products_id=46 Uprzedzę ewentualne pytania: Zarówno sklep jak i sam karabin to nowość na polskim rynku. Dlatego proszę nie zadawać pytań na temat jakości produktu(ambitni mogą poszukać na zagranicznych serwisach a lenie opuścić to forum) czy też obsługi klienta w sklepie. Za pewne nikt/mało kto ma jakiekolwiek informacje na wyżej wymieniony temat. Dajcie żyć moderatorom i innym użytkownikom forum! Nie zadawajcie głupich pytań! Topic ma głównie charakter informacyjny. Miałem wrzucić tę wiadomość do już istniejącego tematu o sprężynowym M4 CA jednak został on chyba usunięty(bo ani wyszukiwarka ani ręczne przeglądanie nie pomogło). Pozdrawiam!
-
Ten program jest nadawany w ramach Turbodokumentu i tego należy szukać w ramówkach. Ostatnio też przypadkiem natrafiłem na ten program. Jest to nowa seria nadawanego wcześniej cyklu o którym jest tutaj na forum(„Cienka niebieska linia” i cos tam jeszcze :P ). Nowy odcinek był w całosci(może poza dosłownie paroma minutami) poświęcony atakom terrorystycznym(min. furgonetce z ładunkami wybuchowymi na parkingu WTC) a nie jednostkom przeznaczonym do ich zwalczania :( . Moim zdaniem o samych atakach(a w szczególności o WTC) dużo więcej i ciekawiej zostało powiedziane na Discovery w cyklu różnych programów. Niemniej jednak też muszę „upolować” kolejny odcinek – być może pokażą już jakieś oddział specjalny w akcji itp.(jeśli tak bidze to dam tu znać). Pozdrawiam! EDIT: Heh, Foka mnie uprzedził :) EDIT 2: Program o siłach specjalnych widziałem jakieś 2 tygodnie temu. Potem czekałem na nowy odcinek i bodajże tydzień temu trafiłem na Turbo dokument jednak był on o…… :? nie pamiętam, chyba o statku służącym do naprawy przeciętych kabli łączności na dnie oceanu. Z tego wniosek że cykl mógł już znów się skończyć.