Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Domin007

Moderator I
  • Posts

    2,128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Domin007

  1. Bandaż elastyczny i herbata. Ewentualnie: https://www.armored.pl/sklep/samoobrona-i-akcesoria/maskowanie/tasma-maskujaca-elastyczna-bandaz-5cmx4,5m-mfh-olive
  2. Stwierdziłem, że jest to drobiazg a wykazy stopni i ich oznaczenia są łatwo dostępne w internecie i drobiazg, to nie muszę się tym zajmować. No, ale skoro potrzeba jest pomoc to proszę bardzo. W British Army rangi co do zasady dzielą się na korpus oficerski i podoficerski-szeregowych z pominięciem korpusu chorążych, którzy traktowani są jako najstarsi rangą podoficerowie. Pierwszy korpus oznacza się jako Officers (w skrócie Off.), drugi (Other Ranks - OR). Tradycyjnie przyjmuje się, że skoro na barkach oficerów spoczywa odpowiedzialność za podległych im ludzi to oznaczenia ich stopni umieszcza się na naramiennikach. Kwestie obszyć stopni np. na galonach na rękawach marynarek wyjściowych mundurów Gwardii są pomijalne. Z kolei podoficerowie i szeregowi to "zbrojne ramię" armii, dlatego oznaczenia ich rang naszywane były i są do dziś na rękawach. Szeregowy (private) w British Army miał najmniejszy problem bo nie musiał niczego naszywać. Problem zaczynał się z kolejnymi awansami. Kiedy stawał się starszym szeregowym (lance corporal) musiał naszyć jeden szewron dzióbkiem do dołu, ok. pół cala poniżej ostatniej oznaki dywizyjnej/brygadowej czy service stripe. Dalej robiło się coraz weselej bo kapral (corporal) naszywał dwa szewrony, sierżant (sergeant) - trzy, sierżant sztabowy (staff sergeant) - nad trzema szewronami musiał doszyć koronę. Można przyjąć, że oznaki sierżantów powinny być naszyte na wysokości bicepsów. W przypadku awansu na chorążego (Warrant Officer Class 2 - WO2) oznaką stopnia była naszywana w dolnej części rękawa battle dressu duża korona otoczona liśćmi wawrzynu. Właściwie to obu rękawów. Kolejny awans - na najwyższy stopień podoficerski w British Army - chorążego sztabowego (Warrant Officer Class 1 - WO1) to kolejne przeszywanie. Oznaką tego stopnia była naszywka w formie herbu Wielkiej Brytanii, naszyta tak jak w przypadku sierżantów - na bicepsie. Młodszy chorąży (Warrant Officer Class 3 - WO3) oznaczany wyłącznie koroną naszytą tak jak oznaki stopni WO2 był efemerydą zniesioną w 1940 r. Często się zdarza, zwłaszcza w literaturze, że ktoś myli stopnie z funkcjami. Np. dodaje w hierarchii stopień Company Sergeant Major (CSM) albo Regimental Sergeant Major (RSM). Nie były to stopnie, lecz funkcje (zbliżone np. do szefa kompanii czy szefa batalionu), zwykle zajmowane przez sierżantów sztabowych lub chorążych. Żołnierz pełniący funkcje te w Gwardii miał np. prawo do naszycia większej naszywki na rękawie battledressu czy koszuli. Tu przykład Kapitana Brytanii z tarczą Królestwa chorążego sztabowego/RSM oraz sierżanta Gwardii Irlandzkiej otrzymujących odznaczenia z rąk marszałka Harolda Alexandra we Włoszech: To tyle jeśli chodzi o podstawy. Oczywiście dochodzi do tego cała masa niuansów jak np. obszycia artylerii, oznaczeń specjalizacji, etc., nazewnictwo stopni w poszczególnych korpusach ale to sobie darujmy. Zainteresowani sami zgłębią ten temat. Jeżeli chodzi o oficerów, to jak pisałem wyżej oznaczenia ich stopni umieszczane były na naramiennikach. Pominiemy kwestię podchorążych (officer-cadet) bo ten tytuł (nie stopień) przysługiwał podczas szkolenia w akademii wojskowej w Sandhurst. W pole trafiało się już jako podporucznik (2nd lieutenant - 2Lt) z dumną gwiazdką na naramienniku/pagonie/epolecie (niepotrzebne skreślić). Oznaki stopni oficerskich, którym w Polsce odpowiadają gwiazdki to tzw. "pipsy" w kształcie rombu. Kształt oficerskich pipsów to miniatura gwiazdy Orderu Łaźni. Dotyczy to zarówno piechoty, saperów, artylerii, czołgistów czy piechoty morskiej, mimo, że jest integralną częścią Royal Navy. Wyjątkiem są jednostki Gwardii, które mają własne, specyficzne oznaczenia. Pips oficerski naszywa się przy krawędzi wszycia naramiennika. Awans na porucznika (lieutenant - Lt, nie 1st lieutenant jak u Amerykanów) to już konieczność naszycia dwóch pipsów, kapitana (captain) - trzech. Co ważne podkładka pipsów powinna być w kolorze korpusu w którym dany oficer służy, czyli np. w piechocie - czerwona, w kawalerii - żółta, w strzelcach - zielona z czarnym haftem (choć np. KRRC miał czerwona podkładkę z czarnym haftem). Awans do grupy oficerów starszych to zmiana pipsów. Major (major) na naramiennikach miał naszywaną koronę. Podpułkownik (lieutenant colonel - w warunkach bojowych dowódca batalionu) nosił koronę i pod nią pips. Oficerowie do rangi podpułkownika włącznie nosili też, zgodnie z regulaminem, "w polu" wyłącznie berety. Czapki okrągłe dozwolone były wyłącznie po służbie. Najniższym stopniem oficerem sztabowym był pułkownik (colonel), który nosił na naramiennikach koronę i dwa pipsy, zaś na czapce okrągłej - czerwony (lub inny, w zależności od korpusu, np. RAPC miał żółte) otok oraz odznakę z koroną na której stoi lew. Brygadier (brigadier) oznaczany był trzema pipsami naszytymi na naramienniku w trójkącik, nad którymi naszywano koronę. No i jeszcze kwestia tzw. gorget patches czyli naszywek na kołnierzyk, oznaczających przynależność do korpusu oficerów sztabowych. Dalej zaczyna się zabawa w generałów. Generał dywizji, czasem tłumaczony jako generał-major (major-general) na naramiennikach nosił obszycia w kształcie skrzyżowanych szabli i buławy a nad nimi - podopucznikowego pipsa. Generał broni czasem tłumaczony jako generał-porucznik (lieutenant-general) na naramiennikach miał zamiast pipsa koronę. Generał (general) miał wszystko - skrzyżowaną szablę z buławą, nad nimi pipsa, a to wszystko zwieńczone koroną. Marszałek polny (field marshal) miał skrzyżowaną szablę z buławą otoczone wieńcem laurowym. Jeżeli chodzi o KD to np. w przypadku WO2 nie obszywano rękawów tylko oznakę noszono na skórzanej bransolecie na nadgarstku. Oficerowie lubili z kolei swoje stopnie naszywać na specjalne nasuwki na naramienniki. Zwyczajem wśród weteranów kampanii północnoafrykańskiej było noszenie batlledressach takich nasuwek. Zdarzało się jednak, że oznaki naszywano bezpośrednio na naramienniki koszul i bush jacketów. Nie było jednak praktyki naszywania oznak stopni podoficerskich na naramiennikach. Co do zasady stosowano haftowane oznaki, przypinając metalowe na mundury wyjściowe, ale bywało też tak, że oficerowie nosili oznaczenia metalowe na mundurach bitewnych. I to chyba tyle, w takim telegraficznym skrócie. Najbardziej zbliżony system do brytyjskiego mieli Kanadyjczycy. Korpus Królewskich Kanadyjskich Wojsk Inżynieryjnych (Corps of Royal Canadian Engineers - RCE) nosił oznaki na czapkę/beret oraz łuczki bardzo podobne do swoich brytyjskich odpowiedników: W przypadku Australijczyków czy Nowozelandczyków sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ani Kangury ani Kiwisi nie mieli łuczków. Nosili kombinacje oznak korpuśnych i dywizyjnych..
  3. Wania chętnie odkupię Berettę i Pepeszę w dobrej cenie :D
  4. Robert może warto podkreślić, że jeżeli ktoś nie ma stylizacji "wojskowej" po jednej ze stron konfliktu to niech zainwestuje w cywilki. W końcu gra toczyć się będzie w wyzwolonej północnej części Francji, front już przeszedł, porządku pilnuje żandarmeria i bojownicy FFI, więc jak ktoś nie ma munduru niemieckiego, amerykańskiego czy brytyjskiego to niech przyjedzie jako bojówkarz.
  5. Słuszna uwaga zaraz zedytuję, choć data jest jeszcze tbc - to be confirmed. ;) Póki co tak. W tym roku nie mam na to ani czasu ani specjalnej ochoty.
  6. OK. Robert założył temat o grze na podstawie wniosków z tego tematu, więc zamykam. Dalsza dyskusja w temacie "Hermenegilde komm!".
  7. Jak napisał Cortes. Cykl "Szczury Pustyni przeciw Afrika Korps" został już zamknięty. Może kiedyś wrócimy na piaski pustyni, ale póki co skupiamy się na cyklu "Wielkie Bitwy Frontu Zachodniego". W tym roku w ramach tego cyklu rozegramy "Market-Garden".
  8. Aktualizacja kalendarza: 2019: Za nami: 1. "Operation Armpit" - Svetica - Monte della Madonna (Chorwacja), 25-27 stycznia (piątek-niedziela), Przed nami: 1. "Przystanek - STALINGRAD!!!" - Ołtarzew k. Warszawy, 9 marca (sobota), 2. "Westwall - Epilog" - Milovice k. Pragi (Czechy), 30-31 marca (sobota-niedziela), 3. "Hermenegilde komm!" - Podule k. Zduńskiej Woli (tbc), 18-19 maja (sobota-niedziela), 4. "Operacja Husky vol. 3" - Mieczewo k. Poznania, 30 sierpnia - 1 września (piątek-niedziela), 5. "Operacja Dukielska" - Łączki Jagiellońskie k. Jasła , 14-15 września (sobota-niedziela). 6. "O jeden most za daleko" - Wola Wodyńska k. Mińska Mazowieckiego, 4 października (sobota)
  9. No, no, myśleliście Towarzyszu, że tego nie zobaczymy? ;) Poradnik swego czasu miał pisać komisarz Grisza, ale widać jest zajęty czymś ważnym na Syberii. Jeżeli będę miał chwilę wolnego to może do tego usiądę, ale z góry przepraszam wszystkich rekomanów Armii Czerwonej za wszelkie błędy i niedopaczenia.
  10. And that's all folks. Sam przyłożyłem rękę do tej niewielkiej ilości spamu, ale już wróćmy do tematu. Może kogoś ze strony sowieckiej zainteresuje: https://allegro.pl/oferta/karabin-mosin-wz-1944-na-kulki-7820560082
  11. Na piersi - na klapie prawej kieszeni gimnastiorki lub nieco nad nią.
  12. Marcin nie chcesz się pozbyć tego Bergmanna? ;)
  13. Te Belgi to bardziej wzór P 49 przypominają. Ale do stylizacji się spokojnie nadadzą. Co więcej, jeżeli nie masz spodni od BD, to dobierasz sobie takie: https://allegro.pl/oferta/brytyjskie-spodnie-wojskowe-barrack-army-76-92-108-7669075453 za 10 PLN czy takie za 22 PLN: https://allegro.pl/oferta/brytyjskie-spodnie-wojskowe-barrack-army-76-92-108-7669075453 i podstawkę Battledresiarza już masz. Kolor się zgadza i jest git. Co więcej takie gładziochy mogą się świetnie przydać do innych pomysłów. Pierzesz i cyk, elegancik w kancik. ;) Nie mówiąc o możliwości wykorzystania np. pod inne sylwetki.
  14. https://allegro.pl/oferta/bluza-mundur-7806115943 Bluza od duńskiego battledressu z obszyciami sierżanta. Wystarczy odwrócić szewrony i prosz... Można się cieszyć ładną stylizacją. https://allegro.pl/oferta/szwedzka-kurtka-marynarska-7762590403 A tu coś dla początkujących w Wehrmachcie. Szare, wełniane, można obszyć i cieszyć się stylizacją na landsera.
  15. No to powodzenia, będziemy trzymać kciuki. Pamiętaj jednak, że w pierwszy weekend września Wish robi pod Poznaniem "Operację Husky vol. 3", a tydzień po tygodniu to nie za bardzo można na frekwencję liczyć.
  16. Nie sądzę. Pomorze już dawno u siebie nic nie organizowało i nie zanosi się na zmiany (Pit, Ryba, poprawcie mnie jeżeli się mylę). Chłopaki z Koszalina coś wspominali pod koniec "Husky" albo "Ardenów" o planach na marzec, ale póki co cisza.
  17. Diełaj szto dołżen i bud szto budiet. ;)
  18. To raczej pytanie do Poznańczyków, co jeżeli dobrze pamiętam GMV jest organizowane w ich airsoftowym mateczniku.
  19. A Wy się towarzyszu Kamperowski nie wybieracie pod Stalingrad? Ojczyzna, matka wzywa!
  20. Aktualizacja kalendarza: 2019: Przed nami: 1. "Operation Armpit" - Svetica - Monte della Madonna (Chorwacja) - 25-27 stycznia (piątek-niedziela), 2. "Przystanek - STALINGRAD!!!" - Ołtarzew k. Warszawy - 9 marca (sobota), 3. "Westwall - Epilog" - Milovice k. Pragi (Czechy) - 30-31 marca (sobota-niedziela), 4. "Hermenegilde komm!" - miejsce do potwierdzenia - 18-19 maja (sobota-niedziela), 5. "Operacja Husky vol. 3" - Mieczewo k. Poznania, 30 sierpnia - 1 września (piątek-niedziela), 6. "Operacja Dukielska" - Łączki Jagiellońskie k. Jasła, 14-15 września (sobota-niedziela).
  21. Szybka kwerenda i wyjaśnienie jak jest dzisiaj na przykładzie czegoś nowszego, a mianowicie podręcznika musztry Strzelców, przygotowanego w brytyjskim Ministerstwie Obrony pod kierownictwem Szefa Sztabu Generalnego w styczniu 2017 r. (The Rifles Drill Manual): Rank - A line of men side by side Single File - Men one behind another on a frontage of one at normal marching distance. File - Either two or three Riflemen in different ranks who are covering each other. Natomiast w Drillu z 1935 r. widzimy: Rank - A line of men, side by side. Single file - Troops on the frontage of one man. File - A front rank man (l. poj. - przyp. tłum.) with his re" rank man. Można więc wyciągnąć wniosek, że w 1935 r. słowa "File" i "Single File" były tożsame, stąd użycie w poradniku słowa "Double file" na określenie kolumny podwójnej. W podręczniku z 1935 r. w ogóle się ono nie pojawia, ponieważ ćwiczenia są tam prowadzone wyłącznie w oparciu o pojedynczy szereg. Natomiast współcześnie "File" to to jak piszesz kolumna złożona dwóch lub nawet trzech szeregów, zaś podwójna - z czterech lub sześciu szeregów. Niemniej i tak rozkaz wymarszu jest podawany z użyciem słowa "Squad", lub w zależności od wielkości jednostki "Platoon", "Company/Coy".
  22. Dziękuję za uznanie Zgodnie z manualem, który przewinął się przez moje ręce szereg czyli Single Rank to zbiór gości stojących obok siebie, en face w stosunku do przełożonego. Jeżeli Rank otrzyma rozkaz Turn Right (lub left) otrzymamy stojących jeden za drugim, czyli Single File - pojedynczą kolumnę . Per analogiam z dwuszeregu - Double Rank otrzymujemy podwójną kolumnę - Double File. Jak jest we współczesnym manualu - niestety nie wiem, nie zgłębiałem tego tematu.
  23. Na Thompsonowym "Monte Cassino" nie było musztry. Jeżeli kiedyś będzie jeszcze jakiś LARP, gdzie herbaciarnia dostanie zadania garnizonowe to poćwiczycie.
  24. Weź Vlad nie rób scen. Wiesz jaki klimat jest wśród towarzyszy? Prawda towarzysze?
  25. ACHTUNG! SUCHAR! - Jak się nazywają spóźnione, ulubione ćwiczenia złośliwych podoficerów? - Musztra po obiedzie! <Ba dum! Tssss...> Gosh jakie to jest złe, gorsze nawet od... No własnie sam nawet nie wiem od czego, chyba wyznaczyłem nowy standard żenady. Niemniej wracając do sedna. Niedawno w telewizorze znów leciał "Pan Kleks w Kosmosie" (jaki kraj, takie Gwiezdne Wojny). W filmie tym, którego młodzież zapewne nie zna niejaki Emilian Kamiński w roli dyrektora Kudłacza (sic!) wykonuje piosenkę pt. "Dyscyplina". (Przyznajcie się teraz, ilu weszło na Youtube'a zobaczyć o czym mowa?) Dlaczego o niej mówię? Powód jest prosty - mam chwilę wolnego czasu i postanowiłem Was zabawić swoimi grafomańskimi popisami - armia, choćby nie wiadomo jak liczna, bez dyscypliny jest jedynie luźną zbieraniną jednostek rozmaitego autoramentu, z nikłą wartością bojową. Z kolei mniej liczne, lecz zdyscyplinowane wojsko, zamienia się w efektywną i groźną machinę bojową. Czym zatem zaprowadzić dyscyplinę we własnych szeregach? "Nahajem i komisarzem za plecami!" odkrzykną towarzysze z ZSRR. "Kopniakiem oficera i wieszaniem dezerterów?" zapytają kamraci z Niemiec, wspominając legendarną pruską tradycję Fryderyka Wielkiego. "Jaka dyscyplina, panie? Nikt mi nie będzie mówił co mam robić." powiedzą panowie z Polski. Otóż nie! Tak postępują wyłącznie narody, które nie rozumieją zdobyczy nowoczesnej cywilizacji. Nie to co Brytyjczycy! Regulaminem! Taaaak... Regulamin to najświętsze słowo każdego Herbaciarza (poza "herbata", "czajnik", "popołudniowy drink" i "godzina piąta"), zaś w każdym brytyjskim regulaminie stoi jak Patton pod Metz - "Podstawowym ćwiczeniem zaprowadzającym dyscyplinę w wojsku jest musztra". Zatem dziś parę słów o tym, jakże niezbędnym z punktu widzenia airsoftowego pola bitwy zagadnieniu, którego opanowanie podziała na Twoją stylizację niczym zjedzenie grzyba w Mario - Level Up! Bo brytyjska stylizacja to nie tylko battledress, Mk II, webbing i Lee Enfield. Załóżmy więc przez chwilę , że nie jesteś "uberprotaktykalkomando", lecz zwykłym rekrutem, który trafia do koszar Grenadierów Gwardii na lekcję musztry pod czujnym okiem sierżanta Palina z Latającego Cyrku Monty Pythona: Taaak... Ekhm! Zawsze byłem zwolennikiem nauki z książek, nie filmów, przejdźmy zatem do szybkiego omówienia zasad wyłożonych w Podręczniku Podstawowej Musztry dla wszystkich rodzajów broni z 1935 r. (Manual of elementary drill (All Arms), 1935). Na początek parę pojęć podstawowych, bez których skończymy jak Monty pod Caen. Zakładam, że skoro interesujesz się stylizacją brytyjską to podstawy języka Szekspira, Dickensa i Fleminga nie są Ci obce: 1. Squad – drużyna, 2. Attention – baczność, 3. Right – w prawo, 4. Left – w lewo, 5. About – w tył, 6. Turn – zwrot, 7. Single – pojedynczy, 8. Double – podwójny, 9. Rank – szereg, 10. File – kolumna, 11. March – marsz, 12. Halt – stój, 13. Arms - broń. Komendy w musztrze brytyjskiej składają się zwykle z trzech elementów: I. Pierwszy wyraz – wymawiany przeciągle, jako zapowiedź rozkazu, tak by oddział mógł w napięciu oczekiwać na to co ma zrobić, II. Pauza, III. Drugi wyraz, wymawiany krótko, gwałtownie jako rozkaz. I tak, przykładowo, rozkaz do zatrzymania maszerującej drużyny będzie po angielsku brzmiał następująco: Squad [skłooooooooood] – pauza - halt! By móc jednak trochę powydziwiać trzeba się jednak zebrać w jednym miejscu. Zbiórkę oficer/podoficer zarządza wydając najpierw rozkaz: Attention! Usłyszawszy to każdy żołnierz przyjmuje postawę zasadniczą. Następnie pada rozkaz do formowania szyku: Fall in! i podanie ustawienia: szereg pojedynczy – single rank lub w dwuszeregu – double rank. Żołnierze ustawiają się w szeregu, na lewo od kolegi, który jako pierwszy stanął frontem przed zarządzającym zbiórkę (powinien to być najstarszy stopniem). A zatem rozkaz zbiórki dla szeregu pojedynczego brzmi następująco: Attention [Ajteeeeeeeeen – szyn]! Squad fall in! Single rank! Skoro już się zebraliśmy wypada nadać temu zebraniu jakąś formę, kształt, pozory estetyki. W tym celu trzeba postarać się o coś co w języku zawodowych podoficerów zwanych trepami nazywa się"odstępy, odległości". Czas ten niezborny szereg wyrównać. Wyrównanie następuje na komendę Right/left dress! Na tę komendę każdy żołnierz w szeregu (poza stojącym na wywołanej flance) zwraca głowę w prawo/lewo, jednocześnie stopniowo wyciągając prawe/lewe ramię na wysokość barku, tak by koniuszki palców dotykały barku kolegi stojącego z jego prawej/lewej strony. Przesuwanie się dokonywane jest przez małymi kroczkami. Po wyrównaniu wraca się do pozycji Attention! Każdy dowódca lubi wiedzieć ile mięsa armatniego dostał w przydziale ilu ludzi liczy jego oddział, zatem niech padnie swojskie "Kolejno odlicz!" Następuje na komendę Squad – number! Każdy żołnierz w szeregu, poczynając od prawej odlicza podając do lewej i wracając do patrzenia na wprost. Czas się poruszać. Na początek nieznacznie, powoli, dopiero potem ruszymy z miejsca. Tak, prawie tak jak na szkolnej dyskotece pod koniec lat 90 (gimby nie znajo). Zaczniemy od zwrotów. Tu sprawa jest naprawdę prosta, bo komenda "Zwrot!" to po angielsku "Turn!". I tak po kolei: Right turn! - W prawo zwrot! - Zwrot o 90 stopni w prawo na prawej pięcie i palcach lewej stopy. Stopę lewą dostawić. Left turn! - W lewo zwrot! - Obrót o 90 stopni w lewo na lewej pięcie i palcach prawej stopy. Stopę prawą dostawić. About turn! - W tył zwrot! - Zwrot przez PRAWE ramię, na prawej pięcie i palcach lewej stopy, stopę lewą dostawić. Możemy ruszać! Komenda do marszu kolumny (File, podwójnej – Double file) poprzedzana jest zwykle użyciem przez dowódcę frazy Squad will advance!, który następnie określa którą nogą oddział ma ruszyć i podaje rozkaz do marszu z określeniem jego tempa, najczęściej normalnego (tj. Quick march). A zatem komenda do marszu naprzód z lewej nogi będzie brzmieć następująco: Squad will advance! By the left – quick – march! I rrrrruszyli! jakby powiedział komentator na wyścigach konnych na Służewcu. Kolumna maszeruje. Piękny widok! Broń na prawym ramieniu, lewa ręka dziarsko pracuje wyciągana do pełnej naturalnej długości, hełmy błyszczą w słońcu, dziewczęta patrzą z podziwem i uśmiechają się uwodzicielsko. Ani Jankesi, ani Niemcy tak nie wyglądają i tego nie potrafią. Jesteśmy Brytyjczykami! Jesteśmy dumni! Jesteśmy zdyscyplinowani, maszerujemy w szyku, właśnie minęliśmy punkt docelowy, ale za dobrze nam się idzie by się zatrzymać. Taaaak! Wyszliśmy z pola gry, ale co tam. Weszliśmy w zasiewy. przekroczyliśmy w szyku tory kolejowe. OK! Rzeka to dobry powód by się zatrzymać. Dotarliśmy więc do punktu gdzie oddział można zatrzymać i rozpuścić. Dowódca w takiej sytuacji podaje komendę Squad halt! - Drużyna stój! Dowódca może przeformować teraz kolumnę w szereg wydając np. Right turn! Skoro już otrzymaliśmy szereg, w postawie zasadniczej można dać drugą najbardziej lubianą komendę - "Spocznij!". Po angielsku Stand - at - ease! Z pozycji Attention, lewą stopę należy odstawić równolegle do prawej w lewo na odległość circa 12 cali (25 cm), tułów wyprostowany, ręce złożone za plecami (jeżeli jesteśmy bez broni). Najbardziej lubianą komendą jest jednak "Rozejść się!" czyli po angielsku Dismissed! Z pozycji Attention! należy wykonać Right turn!, zasalutować (tylko jeżeli komendę wydaje oficer i jesteśmy bez broni), odczekać 4 sekundy i można się rozejść. Np. na zajęcia z obrony przed atakiem owocami... Tyle na dziś. W następnym odcinku będzie śpiew i nauka hymnu. ;)
×
×
  • Create New...