Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Wit

Weteran
  • Posts

    217
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wit

  1. Zbyt mało kontrowersyjne Princesso, by mi to dedykować..:)) Pozdrawiam Wit
  2. Możesz jaśniej? Bo nie za bardzo wiem o co chodzi
  3. Tytułem uściślenia: producentem tego Glocka jest Omega, a STTi prowadzi tylko dystrybucję. Ciekawostką tego modelu, prócz bardzo starannego i wiernego oryginałowi wykonania, jest brak oznaczeń producenta ASG, a istnieją jedynie oznaczenia Glocka. Wyjątek stanowi napis "Made in Taiwan" na spodniej części obudowy. Zamek jest metalowy, zgodnie z oryginalnym pierwowzorem. W żadnym z posiadanych przeze mnie egzemplarzy nie zachodzi efekt "syfonu" przy niskich temperaturach (mam dwie sztuki). Strzela zadowalająco daleko i celnie. Co do zużycia gazu, nie mam pojęcia, gdyż nigdy tego nie sprawdzałem. Model pod każdym względem godny polecenia. P.S. Sąsiedni wątek dotyczy tego samego modelu, zatem dziwi mnie niefrasobliwość i brak samodzielności w podejściu do zagadnienia. Ponadto w odpowiednim dziale Zbrojowni na WMASG zamieściłem już dobry rok temu dość szczegółowy opis Glocka 17 z STTi (Omegi).
  4. Wit

    CAR 15

    Podjąłbym bardzo ostra polemikę z tym stwierdzeniem. Nie znaczy to, że jest na odwrót. Ale z opinią na temat XM'a nie mogę się zgodzić. Co do CAR 15. Sądzę, że jest on robiony na tych samych podzespołach, co inne modele TM z serii Colt'a. Zatem na pewno jest to pod względem funkcjonalności bardzo udana konstrukcja. Co do wykonania, po oględzinach w sklepie Kolpaka, nie mam żadnych zastrzeżeń. Inna kwestia to taka, czy się podoba. O gustach się nie dyskutuje. Jak dla mnie nieco za krótki. Poza tym, moim zdaniem, jest to kolejny, bardzo porządny produkt Tokyo Marui.
  5. Ad.1. Jestem wręcz konserwatystą. Ad.2. Nie kwestionuję walorów użytkowych G-36 Ad.3. Nie zawsze piękno idzie w parze z praktycznością i funkcjonalnością. Są to dość niezależne walory...
  6. A mi to to wcale się nie podoba....
  7. Niestety. W imieniu GWN Halcon dziękujemy wszystkim, którzy byli na Zlocie za fantastyczny nastrój, świetną zabawę, dostosowanie się do trudnych warunków czasu wojny.. Nie nam oceniać, ale mamy nadzieję, że nikt nie był zawiedziony. No to znowu czekamy na zlot...:))) Wit ________________________ HVO
  8. Wszystko normalnie. Formularz wyslij jeszcze dziś, a wpisowe możesz jutro wpłacić w banku
  9. Gdybyś uwaznie rezul popatrzył na informacje na www.gwnhalcon.prv.pl, a w szczególności na zamieszczone tam plany ("Jak dotrzeć") zorientowałbyś się, że Kobyla Góra to normalna miejscowość, a zatem sklepy chyba też są....:)
  10. Myślę, że w tak wyjątkowej sytuacji nie zrobimy żadnego problemu, bys w Zlocie uczestniczył.
  11. Bardzo proszę, by wszyscy Koledzy z uwagą przeczytali informacje zawarte na www.gwnhalcon.prv.pl. Są tam zawarte wszelkie informacje.
  12. Gdybyś Jarcher wyraźnie przeczytał informacje, doczytałbyś zapewne, że decyduje kolejność zgłoszeń. Nie wiem dlaczego martwisz się za nas odnośnie zamieszania? Jakoś sobie z tym poradzimy, podobnie jak ze zwrotem pieniędzy. Zresztą warunki są przedstawione rzetelnie...każdy musi podjąć decyzję, czy mu odpowiadają. W pobliżu bazy jest hotel, w razie zapotrzebowania na apartament.
  13. Drodzy Koledzy, Być może niepotrzebnie powtarzam, ale bardzo proszę by uczestnicy Zlotu, którzy ukończyli 16-ty rok życia, a nie ukończyli jeszcze 18-tego roku życia, byli zaopatrzeni w pisemną zgodę obojga rodziców/opiekunów prawnych na udział w imprezie. Dokument winien być napisany ręcznie przez jednego z opiekunów, zawierać ich dane wraz z adresem zamieszkania, określenie statusu wobec uczestnika, oraz oświadczenie, że znają zasady ASG. Osoby, wobec których taki dokument jest wymagany, będą musiały go złożyć przed wejściem do bazy Zlotu na ręce organizatorów. Brak takiego dokumentu będzie eliminował uczestnika z udziału w imprezie, a rygor ten będzie bezwzględnie przestrzegany. Wzór: "My, niżej podpisani Maria i Jan Kowalscy, zamieszkali w Kłodzku przy ul. Zielonej 3 m 1, wyrażamy niniejszym zgodę na udział naszego syna Wojciecha Kowalskiego ur. 11.10.1986 roku w V Ogólnopolskim Zlocie Maniaków ASG w dniach 12/12 października 2002 roku. Jednocześnie oświadczamy, że znane są nam zasady gry Air Soft Gun. Kłodzko, 10 października 2002 (podpis) (podpis)"
  14. Sytuacja uległa zmianie z powodu konieczności zmiany miejsca zlotu. Aktualnie zapewniamy miejsca do spania na łóżkach dla części uczestników i miejsca do rozłożenia karimaty dla pozostałej części. Wszelkie szczegóły wraz z kalkulacją wpisowego, mapkami dojazdu na miejsce zlotu oraz zarysem przewidywanego programu zostaną umieszczone na forum dziś (21.09.2002) wieczorem.
  15. Efekt został osiągniety...:)))
  16. Po poczytaniu wypowiedzi z tego wątku oraz przemyśleniach, zmieniłem pogląd. Otóż uczestnictwo firm handlujących sprzętem ASG byłaby wskazana na większej imprezie, a to z następujących względów: - odnoszę wrażenie, że dla większości firm tego typu problemy środowiska ASG są obce (chlubny wyjątek stanowi FA uczestnicząca na bieżąco w życiu środowiska). Nie wiem, czy przedstawiciele pozostałych firm czytają wogóle wmasg i forum, chyba jednak nie. Zatem obecność takich firm na zlocie czy innej większej imprezie pozwoliłaby poznać zainteresowania potencjalnych klientów. Nie jest przy tym bez znaczenia możliwość poznania przez potencjalnych klientów firm handlujących, przedstawienia potencjalnego zapotrzebowania na sprzęt, akcesoria czy formę usług. Nie uważam, że niezbędne jest rostawianie straganu obwieszonego plakatami z logo firmy. Co do zaopatrzenia w akcesoria w trakcie imprezy, na pewno największym zainteresowaniem cieszyć się będą kulki. Ale jakaś ilość baterii (kilka naładowanych), gazu czy oleju nie zawadziłaby. Także kilka egzemplarzy sprzętu strzelającego stworzyłoby potencjalną możliwość ich sprzedaży. Rację masz Jeżyku, że maniacy dysponują większą ilością różnorodnego sprzętu niż aktualnie znajduje się w magazynach firm handlujących. Jednak sądzę, że przy bardzo trudnym rynku nie można zaniedbać żadnej okazji sprzedaży zapasów magazynowych. Co do "apolityczności" portalu, została ona w tym zakresie zdeflorowana wraz z zamieszczeniem reklamy Tajgunu. Moim zdaniem nie jest sytuacją do końca zdrową, gdy jedna firma ma pozycję monopolisty w zakresie reklamowania się na stronie i chętnie widziałbym reklamę konkurencji. Przy czym inicjatywa w tym zakresie powinna jednak wystąpić ze strony firmy handlującej. Nie chcę wypowiadać się w zakresie reklamy na stronie, jednak w zakresie uczestnictwa firm handlujących na organizowanym przez nas zlocie (o ile dojdzie on do skutku), byłoby co najmniej miłe, gdyby któraś z firm zaproponowała swój udział, a wówczas możliwe byłoby określenie zasad. Trudno jest bowiem występować nam - potencjalnym klientom, z zabiegami o reklamę na zlocie czy też inny w nim udział. Też nie chcielibyśmy zostać posądzeni o tendencyjność i faworyzowanie kogokolwiek. Także chęć współuczestniczenia w organizacji jakiejkolwiek imprezy powinna powinna być zasygnalizowana przez firmę handlową, jak i zakres tego współuczestnictwa. Zatem, zdaniem moim, wszelka inicjatywa powinna wynikać ze strony firm, nie zaś środowiska, które chyba jednak się rozrasta i stanowi dość interesujący rynek zbytu. Pozdrawiam Wit
  17. Drodzy Maniacy, Jakiś czas temu zadeklarowałem na forum w imieniu GWNh, że rocznicowy zlot ASG odbędzie się w Poznaniu. Co do deklaracji z Warszawy i Łodzi, zlot miał być piątym, kolejnym (jesiennym), gdyż czwarty był zarezerwowany dla warszawsko/łódzkich organizatorów. Czwarty się nie odbył, co wywołało wiele krytycznych uwag na forum. Jestem jednak zdania, że dobrze, iż czwarty nie został zorganizowany, gdyż i tak nie byłoby na nim żadnych uczestników. Przystąpiliśmy do zorganizowania piątego zlotu. Po wielomiesięcznym "trąbieniu" na ten temat, na pięć tygodni przed planowanym terminem, wypowiedzi co do uczestnictwa jest 19 (sic!). Jak zatem i po co organizować cokolwiek, gdy nie ma niemal żadnego odzewu w środowisku (przepraszam osoby, które zajęły stanowisko). Po cóż zatem organizować cokolwiek? Chwała Yelnetowi i Gęsiom za wyczucie..nikt i tak nie jest zainteresowany krajowym spotkaniem. Yelnet, który deklarował zorganizowanie IV zlotu chyba rozumiem. Nie udało im się zrobić zlotu w czerwcu, więc bojkotują kolejny zlot w Poznaniu, a jakże...nie odbędzie się, więc temat nasili sie wokół piątego i czwarty (niezorganizowany) pójdzie w niepamięć. Strategia godna mistrzów. Umówmy się więc, że nie istnieje coś takiego, jak ASG w Polsce. Wszystko odbywa się we własnym gronie. Oszczędzi to wszystkim zapaleńcom nadziei i pracy. Zdecydujcie się, czy chcecie zlotów , czy też nie. W konkluzji: gratuluję Yelnetowi i Gęsiom wyczucia.... Pozdrawiam Wit
  18. Dolna granica wieku w przypadku planowanego zlotu w Poznaniu to UKOŃCZONE 16 LAT, pod warunkiem przedłożenia pisemnej zgody obojga rodziców bądź innych opiekunów prawnych na udział w imprezie.
  19. Generalnie nie miałem się wypowiadać, ale mam nadzieję, że nie wzbudzę zbyt wielu kontrowersji. Generalnie sam pomysł wydaje się być cenny i połączenie dwóch form bardzo interesujące. Natomiast mam kilka uwag innej natury. Otóż Sony napisał: "Dla chętnych można by wypożyczyć broń i ekwipunek (imiennie, jak zepsuje to płaci) chętnych by napewno nie brakowało. " Nie bardzo wiem jak zorganizować wypożyczalnię sprzętu, a nawet jeśli, to jak stwierdzić, czy ten kto zepsuje, bedzie miał mozliwość zapłacić? Dalej Sony napisał: "Grupa maniaków zwykle na spory arsenał ja początkujący mam 92F BB + AUG AEG a podejżewam że starsi stażem to mają po 2-3 AEG plus gaziaki możan bez problemu obdzielić chętnych. " Łączy się to ze zdaniem powyżej. AEG to średnio 1,5 tys. zł, a gaziak +/- 500 zł. Nie wiem, czy znalazłoby sie wielu starszych stażem maniaków, którzy z wielką ochotą obdzielaliby chetnych. I znowu Sony pisze: "Jeśli maniacy asg nie dostarczą sprzętu i się nie pojawią cóż z larpu nici. Jednak jeśli każdy maniak przyniesie "zabawki" to można coś wymyślić." Można tu sie zastanowić, czy bardziej chodzi o dostarczenie sprzętu, czy też o obecność maniaków. Wydaje mi się, że zawsze mozna wymyśleć coś fajnego - wspólnego, przy czym bazować mozna li tylko na własnym sprzęcie. Nie jest to, moim zdaniem, zbyt wielka zachęta do organizowania wspólnych imprez, gdyż warunkiem jej powodzenia jest obdzielenie innych uczestników sprzętem przez maniaków. Natomiast nie jestem przekonany, że maniacy tak bardzo chetnie uzyczaliby swojego sprzętu. "Z doświadczenia wiem że ci co narzekają na brak imprez poproszeni o pomoc w organizacji olewają sprawę i jęczą dalej." Myślę, że to zbyt pochopny osąd, jesli chodzi o środowisko maniaków. Jakoś póki co, wszystkie organizowane imprezy spotykały się z chęcią pomocy ze strony wszystkich maniaków. Natomiast nie wiem, dlaczego Sony twierdzisz, że ktoś narzeka na brak imprez. Śledząc forum można zauważyć, że lokalnie stale się coś dzieje, a także są w przygotowaniu większe, ogólnokrajowe imprezy. Kret z kolei napisał: "Gdyby któregoś pięknego dnia kilka ekip zdecydowałoby się przyjechać na konwent typu Krakon, Nordcon lub Polcon, mogłoby się okazać, że zlotów Maniaków mogłoby być znacznie więcej niewielkimi kosztami - gdyż koszty organizacji (czas i praca) ponoszą organizatorzy, a ceny takich imprez nie są wygórowane. Na to jednak, jak sądzę, potrzeba czasu i pewnego "znudzenia" czysto militarnymi scenariuszami ASG." Sądzę Krecie, że wiele ekip byłoby zainteresowanych udziałem w konwentach. Jednakże niezbędny jest tutaj kompromis pomiędzy scenariuszami LARP'u i czysto militarnymi scenariuszami ASG. To wymaga pewnego wysiłku związanego z w miarę ścisłym, wcześniejszym przedstawieniem reguł. Reasumując: Sama idea jest bardzo dobra. Natomiast wykluczyłbym z niej mozliwość wyposażania uczestników w sprzęt przez maniaków. Może się mylę, ale nie bardzo znajduję wśród znanych mi maniaków osobę, która by na to poszła, szczególnie jesli chodzi o AEG. Przygotowanie takiego wspólnego konwentu musiałoby pogodzić interesy wszystkich stron, a nie tylko narzucić maniakom reguły obowiazujące na LARP'ie. Po prostu musi zostać uwzgledniony fakt, że maniacy na takim spotkaniu będą chcieli używać swego sprzętu, niezależnie od tego, jak bedą wyposażone inne osoby. To tyle. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem, moje wystąpienie nie jest przesadzone i nie zniechęciłem nim nikogo do zaglądania na stronę i forum. Pozdrawiam Wit
  20. Nie jestem tak bardzo przekonany. Zrobiłby sie jarmark trochę. Nie jestem pewien, czy firmy takie u nas stanęłyby na wysokości zadania i zrobiły fajną imprezę handlową przy imprezie ASG. Ale oczywiście jest to temat do przemyslenia i usalenia zasad handlowania na wiekszych imprezach. Pozdrawiam Wit ______________ HVO
  21. Wydaje mi się, że niefortunnie użyto sformułowania "górna granica wieku", gdyż takowej nie ma. Jest dolna granica wieku, co ma związek z ewentualną odpowiedzialnością, ale dotyczy ona głównie większych imprez i zlotów. Znam wielu ludzi w moim wieku i starszych, którzy chętnie pobiegaliby i dali w kość "młodziankom". Jedyne co ich hamuje, to wypowiedzi w stylu rezula, że trzeba sanitariusza, bo w razie zawału. Nie wiem rezul ile wiosenek liczysz, ale znam kilka osób, które uczestniczą w naszych zabawach, a które zapewne uznałbyś za "dziadków", że współzawodnicząc z nimi sam potrzebowałbyś sanitariusza, a raczej zespołu intensywnej terapii. Wniosek z tego typu wypowiedzi jak rezula jest taki, że młodziankowie nie widzą mile "dziadków" w grach z tej prostej przyczyny, że ci "dziadkowie" im wykazują, jakie to słabe i zniewieściałe pokolenie wyrasta. Jeśli więc młodziankowie nie mogą w polu wykazać swojej przewagi, uzywają niewybrednych stwierdzeń w nadziei, że starsze pokolenie, z racji przepaści w kulturze, odstąpi pola, nie chcąc się narażać na tego typu impertynencje. Sony, dobrze zrobiłeś kupując broń ASG...najlepszy wiek by zacząć to właśnie 30 lat. Pozdrawiam wszystkich "Dziadków...:)) Wit
  22. Zatem chyba trzeba się wycofać, skoro takie jest spojrzenie Redaktora Naczelnego oparte zapewne na wielu sondażach. Dzięki za delikatne zwrócenie uwagi Reg. Po takim stwierdzeniu chyba nie powinienem w żaden sposób pokazywać się na stronie, a tym bardziej na jakichkolwiek spotkaniach "na żywo".
  23. Drogi Chochlo! Przede wszystkim nie Ty będziesz mi zezwalał bądź nie, dyskutować lub zabierać głos, aczkolwiek odbierając tego typu atak zastanawiam się czy ma to jakokolwiek sens. Ponadto, gdybyś uważnie przeczytał mojego post'a, pewnie zauważyłbyś, że zaoponowałem przeciwko słowu "knot". Był to jedyny aspekt mojej wypowiedzi, którego tłem było stwierdzenie, że mam do czynienia z trzema karabinami typu "M" i usterki będącej przedmiotem rozważań w tym wątku nie zauważyłem. Oczywiście nie jestem biegły w amerykańskich i innych stronach na temat ASG gdyż wolę bazować na własnych doświadczeniach (problem pokolenia - nie wszystko co amerykańskie jest dobre). Co do choroby, może należałoby się zastanowić, kto powinien położyć się do łóżka i kto traktuje ASG bardziej niezdrowo. Otóż wychodzę z założenia, że modele, czy "knoty" jeśli wolisz ASG, to tylko zabawki wykonane z tworzywa z metalowymi dodatkami. Nie można od nich zatem oczekiwać, że będą zachowywać się jak ich "ostre" wzorce. Czytając wiele wypowiedzi na tym forum odniosłem wrażenie, że tak właśnie jest. A to, moim zdaniem, jest chore. Co zaś tyczy się "znawstwa" - słowa, którym tak bardzo Cię obraziłem: można tu zastosować paremię: "uderz w stół, nożyce się odezwą". Bądź jednak pewien, że nie miałem zamiaru ani Ciebie, ani też innych Maniaków tym słowem urazić czy tym bardziej obrazić. Nie znam Cię, nie wiem kim jesteś, co robisz itd. I tak na dobrą sprawę zupełnie mnie to nie interesuje. Czasami tylko irytują mnie wypowiedzi na temat modeli osób, które przez chwilę miały je tylko w ręku. Zapewniam Cię jednak, że takie coś już się nie powtórzy, gdyż z Twojej wypowiedzi wynika dobitnie, że zarówno dla Ciebie, jak i dla wielu osób, w imieniu których występujesz (czy na podstawie pełnomocnictwa?) moja obecność na tym forum oraz w życiu ASG stanowi "sól w oku". Na marginesie dodam, że gdyby Twoja wypowiedź tyczyła się tylko modelu M4 i G3A3, których zupełnie nie znam, nie wywołałbyś żadnej reakcji z mojej strony. Natomiast nazwałeś "knotem" również inne modele M, a tych za "knoty" nie uważam. Jeszcze tytułem rewanżu za mentorstwo, jakiego od Ciebie doznałem. Otóż nie kieruj bezpośrednich uwag do kogoś, kogo nie znasz. Moje stwierdzenia były raczej utrzymane w tonie dyskusji, skierowane do ogółu. W żadnym miejscu natomiast uwag nie skierowałem do Ciebie, Chochlo ani innej osoby zabierającej głos na forum. Zatem Twoją wypowiedź uznaję jako wyjątkowo niegrzeczną, arogancką i świadczącą o braku kultury. A osoby przejawiające takie cechy znikają raz na zawsze z kręgu osób, jakie zauważam. Życzę radości strzeleckich Wit
  24. a projektujac cos tak krotkiego wypuszczaja takiego knota. czyzby imperialistyczny/komunistyczny (niepotrzebne skreslic;)) sabotaz? Słowo "knot" nie za bardzo tu pasuje. Szczególnie nie powinien takiego słowa uzywać żaden "znawca" produktów AEG Tokyo Marui. Mam niewątpliwą przyjemność dysponować trzema karabinami z rodziny M wytworzonych przez Tokyo Marui. Nie mam z nimi zadnych problemów w postaci chqwiejnych, niestabilnych luf. Na pewno konstrukcja ta nie zasługuje na nazwanie jej "knotem". Ale nie zabieram głosu dalej, jako zupełny ignorant w zakresie ASG, a w szczególności AEG. Pozdrawiam Wit
×
×
  • Create New...