Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Wit

Weteran
  • Posts

    217
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wit

  1. Wobec znikomej ilości Maniaków oddających swój głos w ankiecie na temat terminu organizacji zlotu w Poznaniu nie bardzo wiemy, czy zabierać się do jego organizacji, czy też dać sobie spokój. Zakładaliśmy, że ankieta będzie wstępnym sondażem co do frekwencji na zlocie, od czego uzależniamy formę organizacji. Jednak, jeśli mamy spotkać się z niewielką grupą zainteresowanych, to lepiej nie zabierać się do tego i oszczędzić sobie rozczarowań. Czasu nie zostało, wbrew pozorom, bardzo wiele i by wszystko przygotować zgodnie z zamysłem, powinniśmy do końca tygodnia znać szacunkową ilość uczestników oraz optymalny termin, albo też móc podjąć decyzję, że należy dać sobie spokój z organizowaniem zlotu, bo i tak nie będzie chętnych. Bardzo prosimy o pomoc w powyższej kwestii.
  2. Szczecin "ostrzelany". Giersiku, wielkie dzięki za zorganizowanie wspaniałego spotkania, wynalezienie super terenu i za wszystko ogólnie.:)) Wszystkim uczestnikom dziękuję za wspaniałą zabawę - ślady po komarach stanowią bardzo miłą pamiątkę spotkania w Szczecinie - Policach. Jeszcze raz wielkie dzięki Giersik, Koledzy z Choszczna i Szczecina za wspaniały dzień. Pozdrawiam Wit _______________ HVO
  3. Jedziemy w dwa samochody, przewidujemy zrzutkę na paliwo. Łącznie jest zatem 8 wygodnych lub 10 niewygodnych miejsc.
  4. Proszę o typowanie terminu zlotu w październiku w Poznaniu. Wykluczyłem pierwszy weekend, gdyż koledzy studenci będą wówczas się aklimatyzować. Po ilości oddanych głosów będziemy mieli wiedzę co do ilości potencjalnych uczestników.
  5. Ukończone 16 lat wraz z zgodą ustawowych przedstawicieli (opiekunów), że wyrażają zgodę na udział w takiej imprezie
  6. Nigdy Reg nie zniżę sie do Twoich metod...na tym koniec dyskusji. Sorry Gunner, danych nie będzie, podobnie jak nic na temat innych AEG
  7. Reg...ehhh....no cóż... Niepotrzebnie znowu publicznie czynisz ze sprawy ogólniejszej, sprawę osobistą. Po cóż to publiczne "przyznanie się" i publiczny sarkazm, że jesteś osobą, która ŚMIAŁA i wreszcie na koniec z tym spojrzeniem prawdzie w oczy... Nie chodziło mi o zadraznienia, które właśnie wywołałeś. Ale taka wola i nie będę komentował, choć mógłbym to zrobić dosadnie i nie przebierawszy w środkach. W dalszym ciągu twierdzę, że po oddaniu czterech pospiesznych strzałów nie można ocenic niczego z dziedziny AEG. Ja nie podjąłbym się oceny Twojego ICS'a, mimo, że z niego wystrzeliłem. Daleki jestem od oceniania jakichkolwiek przedmiotów, których nie mam, albo nie mam z nimi codziennej styczności, która pozwoliłaby mi na dokonanie prób dokładnych, w róznych warunkach itd. Może jednak mój post podziałał na zasadzie: "prawda w oczy kole" lub "uderz w stół..". Rozwijając wątek ogólny, gdyż akurat PSG 1 stał sie do niego przyczynkiem, nie miałem zamiaru rozpętywać zadnych personalnych antagonizmów, do których nie dążę i staram się ich unikać. Tym publicznym "wyjaśnieniem" kwestii wykazałeś Reg, kto tak na prawdę dążył do skonfliktowania środowiska. Twoje, jakże "miłe" wystąpienie prowokuje do dalszych, także bardzo niemiłych wniosków. A przecież wystarczyło zakończyć na poście Gunnera. W poniedziałek lub jeszcze niedzielę przekazałbym wyniki obserwacji, bardzo rzetelnie, bo albo uznałbym, że należy ten karabin przerobić, albo wykazałbym, że nie ma takiej potrzeby. Dane byłyby rzetelne, gdyż PSG nie jest jedynym moim, ukochanym i wytęsknionym dzieckiem AEG-owskim. Wtajemniczeni wiedzą, że w zasadzie mało kiedy jest u mnie w domu - przekazałem do użytkowania innym. Nie bawi mnie tez zabawa w snajpera, więc tym bardziej dane i obserwacje będą rzetelne. Już kiedyś, gdy moim głównym adversarzem na forum był Twój brat, zastanawiałem się przez chwilę, czy owo adwersarium nie wynikało raczej z niskich pobudek. Zarzuciłem jednak te myśli. Dziś nachodzą mnie na nowo, po Twoim wystąpieniu. Jednakże nie zamierzam z tego powodu wycofywać się z dyskusji i rzetelne dane na temat PSG 1 przekażę, wykazując Ci, że nie miałeś racji, bądź też przyznając chwałę Twojemu geniuszowi w zakresie oceny broni. Mam nadzieję, że wymiana cierpkich zdań pomiędzy Regdornem a mną nie wyostrzy atmosfery na forum i pozostawi ją w trwającej od dłuższego czasu przyjaznej formie. Mam nadzieję Reg, że ta wymiana nie spowoduje, że wykorzystasz przysługujące Ci uprawnienia administratora i nie zablokujesz mi dostępu, a ponadto, że nasze spotkania w jakiejkolwiek formie nie zostaną nią zdominowane. Pozdrawiam Wit
  8. Postrzelam trochę w weekend, by przekazać informacje na temat osiągów PSG 1 będącego w moim posiadaniu. Jesli pozostali posiadacze lub użytkownicy znajdą czas i ochotę, proponuję dokonać podobnych prób. Warto może porównać spostrzeżenia. Może tutaj właśnie leży problem PSG 1 - mianowicie cel widać w zasięgu ostrza scyzoryka, a dostrzelić nijak nie daje rady..:))
  9. Właściciel nie zawsze jest użytkownikiem, ale nie w tym rzecz. Otóż dobry kierowca także potrafi mieć wstępne wrażenie na temat samochodu, którym odbył tylko krótką przejażdżkę, ale na pewno nie będzie autorytetem w tej dziedzinie. Podobnie jest w tym wypadku...po oddaniu czterech, czy nawet dziesięciu strzałów daleko do pełnej znajomości broni. Ale i tak istota mojej wypowiedzi dotyczyła czegoś zupełnie innego, mianowicie by wyrażać swoją opinię z podaniem warunków, w jakich ona powstała, a nie dokonywać autorytatywnych ocen. ""Gunner - gratulacje twoja wypowiedź pomimo iż nie jesteś posiadaczem tego EAG jest uważam bardzo dobra; szczególnie porównanie kilku różnych egzemplarzy."" Rzeczywiście Gunner wyraził kilka trafnych uwag. Natomiast także nie sprecyzował warunków strzelania. Jednak ton wypowiedzi Gunnera nie zawierał znamion autorytatywności i to jest cenne. Tak na marginesie Medium: znasz ten karabin?
  10. Istotą mojej wypowiedzi jest nie sam PSG 1, w tym zakresie masz rację w zupełności. Istotą jest wydawanie autorytatywnych opinii po wystrzeleniu zeń 4 kulek (sic!). Ja też wolę Thompsona, ale nie w tym rzecz. Tak dla zakończenia dyskusji: sprężyna rzeczywiście seryjnie mogłaby być silniejsza, jasne. Jednak przy zastosowaniu wszelkich arkanów sztuki snajperskiej, PSG 1 spełni swoją rolę z powodu celności, co dają: bardzo dobry celownik Tasco oraz długa lufa. Jesli czas pozwoli, w weekend postaram się rzetelnie sprawdzić możliwości PSG 1 w wersji stock i wówczas wrócę do dyskusji. Pozdrawiam Wit
  11. Wiele było już dyskusji na temat karabinów wyborowych, ich zastosowania "policyjnego" czy "wojskowego". Dlatego też celem mojej wypowiedzi nie jest wywoływanie sporu o "wyższości magazynków low - nad hi -" czy Świąt Bożego Narodzenia. Otóż wielokrotnie spotykam się z opiniami, że PSG 1 strzela jak zwykły AEG, że powinien to i tamto, a robi tylko to. Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, nawet dotyczącego wartości gruntu na Marsie. W tym wszystkim jest tylko jeden element, który per analogiam można porównać z wypowiedzią imć Stańczyka, że w Polsce najwięcej jest lekarzy. Nie będę dalej opowiadał, gdyż zapewne wszyscy tę anegdotę znają. Otóż dziś po raz kolejny słyszałem opinię (standardową) na temat PSG 1. Pozwoliłem sobie zadać jedno pytanie: ile mianowicie Opiniodawca razy wystrzelił z tego karabinu i w jakich warunkach (tzn. miałem tu na mysli, czy w istocie było to bardzo wiele porównawczych strzałów, czy ich oddanie łączyło się z iście snajperskimi warunkami...strzał z przygotowanej pozycji etc.). W odpowiedzi przeczytałem, że Opiniodawca wystrzelił z PSG 1 cztery razy (słownie: cztery kulki <sic!>). Warunki to zapewne strzał z ręki, w przelocie, porównanie ze stojącym obok strzelcem... No cóż, nie powinienem może już nic więcej komentować, ale po 4 latach używania w większym lub mniejszym stopniu, po wystrzeleniu co najmniej 200 kulek z tego karabinu, po obserwacjach na wielu spotkaniach, gdzie PSG 1 jest w użyciu, mogę pozwolić sobie chyba na kilka zdań na jego temat. Otóż w rzeczy samej karabin ten cudów nie dokonuje. Nie rozwala ścian, nie trafia w cele powyżej 800 m, jak jego pierwowzór. Jestem w tym momencie sarkastyczny, ale taki chcę być. Przede wszystkim w wiekszości przypadków, w jakich widziałem PSG 1 w akcji, służył on bardziej za karabin szturmowy niż wyborowy. Tutaj zgoda, że z nie ma szczególnego porównania, bo i ciężkie to, długie, niewygodne. Strzela pojedynczym ogniem. Widziałem też jednak, gdy PSG pełnił rolę rzeczywiście karabinu wyborowego. Użytkownik zastosował wszelkie arkana sztuki snajperskiej i ... trafiał gości na 60-70 m. Oczywiście, jest to "kaszana" w porównaniu z takim PDW np. (znowu sarkazm). Nie oznacza ten mój wywód, że jestem PSG zachwycony i że nie powinno się mieć o nim innego zdania. Nie prawda, ale na Boga, nie po CZTERECH oddanych strzałach, bez obycia się z tym karabinem, obserwacji w róznorakich warunkach i, co najważniejsze, rozpoznaniu jego rzeczywistych wymagań, jako też mozliwości. Zgadzam się, że mógłby mieć lepszy zasięg (do ok. 100 m), lepszą celność...ale tu wkraczamy na poletko, które nie tak dawno było uprawiane..:). Chyba skończę na tym... Ze stańczykowskim pozdrowieniem Wit P.S. Staram sie zawsze stosować do zasady wypowiadania się tylko w zakresie, w jakim miałem okazję zdobyć wiedzę lub doświadczenie. Nie wiem np. jak się jeździ Porsche 911 Carrera, aczkolwiek przyznaję, że chyba ze cztery razy miałem okazję takie auto prowadzić, a kilka razy byłem pasażerem.
  12. Dziękujemy bardzo za wspaniałą zabawę i atmosferę. Pomysł na przyszłość w nawiązaniu do wypowiedzi Yasiek'a - przewidujmy spotkania spontaniczne w taki sposób, by wszyscy uczestniczyli także w wieczornej części "walki", gdyż daje to dodatkowe walory poznawcze.:). Swoją drogą, nareszcie wiem z kim będę podejmował ewentualną polemikę na forum, gdyż do wczoraj GuNNer i Yasiek to były dla mnie tylko imiona w sieci. Cieszę się, że będę mógł teraz tym imionom przyporządkować jakże miłe osoby. Bardzo było fajnie Was poznać Chłopaki :D . Raz jeszcze dziekuję wszystkim za przybycie i wspaniale spędzony czas. Do kolejnego spotkania i serdecznie pozdrawiam Wit
  13. Przebrnąłem właśnie przez wszystkie wyżej napisane posty. Pewnie nie powinienem komentować, ale niech mi tam..:) Zacznę od małej historyjki: otóż na początku lat 90-tych, tj. w czasach gdy wielu z Was jeszcze na swiecie nie było..:)) (wiem, wiem....), stały się bardzo modne pistolety i rewolwery obronne/gazowe. Jako, że czasami ulegam modzie, więc sprawiłem sobie coś takiego wraz z pozwoleniem. Znajomy policjant doradził mi natychmiast: "facet, schowaj to głęboko i nigdy nie wyjmuj, chyba tylko na atakującego psa, bo jesli nawet atakuje Cię pijaczek, to nie wiadomo, czy nie skonstruował sobie jakiegoś samopała". To a'propos, że plastikowy pistolecik może wystraszyc dresiarzy z pałami...może i tak, ja na pewno nie zaryzykowałbym straszenia nawet kałachem. Co do powiadamiania policji...nie bardzo w tym widzę sens. Bo i tak nie zdoła sie powiadomić wszystkich dyżurnych. Zaś telefon 997 czy 112 jak kto woli...nonsensem jest przypuszczać, że ktoś, kto przyjmuje histeryczne zgłoszenie przewertuje wszystkie raporty, że właśnie taka to a taka grupa ASG urządza sobie strzelanie. Brak wyobraźni Panowie...tam nie jest tylko jeden dyżurny od telefonów. Już lepszą metoda jest rada Gunnera - podejść spokojnie, albo słuchać dokładnie poleceń, ręce może nie w górze, ale widoczne, że niczego w nich nie ma...i spokojnie to można wyjaśnić. Co do legalizacji, nielegalizacji...nie jest ważnym, czy sprzet ASG uzna się za zabawkę, czy broń (pewnie można wywołać spór w gremiach prawniczych, czym to właściwie jest), w kazdym razie jest to w pełni legalne. Legalizacja, czy tez formalizacja w formie stowarzyszenia czy też innego tworu była przedmiotem wielu dyskusji na forum poprzedniej edycji, zatem nie będę tego reanimował. Wydaje mi się, ze najlepszą recepta na unikanie problemów jest obieranie na miejsce rozgrywek miejsc mało uczęszczanych i oddalonych od skupisk ludzkich. Nie będzie żadna zabawka ASG lub broń ASG wywoływała emocji i nikt nie sięgnie po telefon, by zawiadamiać policję. Doradzam jako miejsce zabaw tereny wojskowe. Wówczas można ustalić bądź z komendą poligonu, bądź garnizonu, że takie cosik się dzieje i po problemie (robimy to np. w Biedrusku, komendant poligonu jest uprzedzony i gdyby jakis patrol żandarmerii miał obiekcje, co sie jeszcze nie zdarzyło, wystarczy powiedzieć, że płk. XY wyraził zgodę). A w takich miejscach widok ludzi z bronią nie budzi emocji, co najwyżej ze strony zaciekawionych, prawdziwych żołnierzy. Inną możliwość stanowią spotkania na terenach prywatnych. Tutaj oczywiście należy porozumieć się z właścicielem terenu i po kłopocie. Co do chodzenia po ulicach z widocznymi zabawkami, no to chyba tylko idiota bez wyobraźni może coś takiego zrobić. Przypadek taki nie jest godny komentowania. W każdym razie nawet na balkon z giwerą nie wychodzę, nawet przy ciężkim pijaku..:)) Jeśli ktokolwiek z osób z naszej grupy taki numer by zrobił, to przestałby być jej członkiem. Konkludując, raczej odradzam powiadamianie policji, gdyz wzbudzić to może niepotrzebne nikomu zainteresowanie. Myślę, ze jak wszystko w życiu, tak i ASG wymaga rozsądku, rozwagi i wyobraźni. A nie wchodząc nikomu w drogę, nie prowokując afer i nieprzyjemnych sytuacji, będziemy spokojnie mogli bawić się naszymi zabawkami, nie powodując, że ktokolwiek zażyczy sobie malowania luf w różowe słonie. Na koniec jeszcze...proponuję piętnować publicznie, tu na forum tych wszystkich, którzy mają tendencje biegania po ulicach z giwerami i uznawać te osoby jako persona non grata w środowisku ASG. Trochę tego dużo, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie Wit
  14. Takiej mozliwości niestety nie ma
  15. Najlepiej wykonaną z najlepszego tworzywa imitującego metal podobnie jak w AK, najprecyzyjniejszą, swobodnie obsługującą kulki kompozytowe 0,33 g, strzelając z nich celnie i daleko spręzynową repliką, jaką trzymałem czynnie kiedykolwiek w ręku jest Colt National Match produkcji KWC - opis w dziale zbrojownia na WMASG. Jeżeli ktoś chce używać sprężynowego pistoletu mogącego zasięgiem i skutecznością konkurować z dobrymi gaziakami, to z czystym sumieniem polecam ten właśnie pistolet. Do tego jego waga jest w pełni zadowalająca (700g). Pozdrawiam Wit P.S. Jako ciekawostkę dodam, iz dopiero po czterech latach posiadania AK zorientowałem się, i to tylko dzięki dyskusjom na WMASG, że AK nie jest w całości metalowy..:) Co do Beretty na CO2 to moim zdaniem dobre modele Beretty ASG są wierniejsze oryginałowi. Beretta na CO2 Umarex'u, którą też mam, wcale nie jest wierną kopią. Poza tym metal jest zbyt "lakierowany". Ale to moje zdanie
  16. GWNh informuje niniejszym, że organizuje manewry na poligonie w Biedrusku k/Poznania w dniu 6 lipca br. Wszystkie zainteresowane ekipy i osoby serdecznie zapraszamy. Postaramy się zapewnić świetną zabawę w oparciu o wcześniej przygotowane scenariusze. Prosimy o wczesniejsze zaawizowanie wizyty w Poznaniu, abyśmy mogli przesłać opis trasy oraz podać punkt zborny. Oczekujemy bardzo serdecznie pozdrawiam Wit
  17. Drodzy Maniacy! GWNh deklaruje zorganizowanie Zlotu ASG w Poznaniu, wstępnie planowany termin to 11 - 13 października br. Ponieważ będzie to zlot w rocznicę II Zlotu w Poznaniu, od którego właściwie ruch ASG zatoczył ogólnokrajowe kręgi, więc chcemy tę imprezę przygotować w sposób należyty. Dlatego już dziś rozpoczynamy przygotowania. Bardzo pomocne byłoby, gdyby Ci z Was, którzy zamierzają przyjechać, już teraz niezobowiązująco się zadeklarowali. Mając wstępne pojęcie o rozmiarach imprezy, możemy tym lepiej ją zaplanować. Oczekujemy odpowiedzi z określeniem grupy i potencjalnej ilości uczestników. Z góry dziekujemy za pomoc Pozdrawiam Wit
  18. By dopełnić czary goryczy: Budzi żal, że nikt z niedoszłych organizatorów nie był w stanie napisać kilku słów na forum w tej kwestii. Coś w stylu: "nie wyszło nam"..., "nie mamy ochoty". Przecież to żaden przymus ani obowiązek. Tyle, że strata terminu, bo może inna grupa w tym czasie przygotowałaby coś fajnego. A tak pozostał niesmak..... P.S. Dzięki Pawle za zaufanie..:))
  19. Jakiś czas temu zadeklarowałem, że rocznicowy zlot w październiku zorganizuje GWNh w Poznaniu lub innym, atrakcyjnym miejscu.
  20. Proponuję skrócić dystanse: 10 m pompki, 25 m mocne pompki i gaziaki, 35 m AEG, 50 m karabiny wyborowe,
  21. Może któryś z niedoszłych Organizatorów wyjaśni jakoś ten problem. Przecież gdyby nie składane deklaracje, może kto inny podjąłby się organizacji IV Zlotu w czerwcu.
  22. Drodzy Koledzy, Myslę, że zaczynacie od mało istotnych szczegółów. Chodzi mi bardziej o ideę zagadnienia, a nie o dyskusję, czy szkoła się zgodzi lub nie bądź jaki buty rysują podłogi, a jakie nie. Problem organizacyjny i tak leżał będzie po stronie ewentualnych organizatorów. Podyskutujmy co do istoty sprawy, a nie wywołujmy tematów, które spowodują powstanie nic nie wnoszących do sprawy głosów.
  23. Drodzy Maniacy! Po wrażeniach i refleksjach ze wspaniałego III Zlotu (ponowne ukłony w stronę Organizatorów), pozwolę sobie poddać pod dyskusję sprawę formy organizacyjnej zlotu. Otóż, jak sama nazwa wskazuje, zlot zakłada obecność wszystkich Maniaków z kraju, czyli kilkuset-osobowej grupy. Zatem przygotowanie stosownych scenariuszy w taki sposób, by wszystkie obecne osoby były zaangażowane, jest bardzo trudne, a w założeniu zlotu 1-dniowego wręcz niemożliwe. Przy organizacji zlotów proponuję przyjąć następujące założenia: 1 - zlot powinien być imprezą trwającą co najmniej dwa pełne dni, 2 - zlot powinien mieć głównie charakter poznawczy, polegający na prezentacji ekip, broni i wymianie poglądów oraz doswiadczeń. 3 - wszelkie "wojenne" działania na zlotach powinny odbywać się dopiero w drugim dniu trwania, po uprzednim dokładnym przedstawieniu scenariuszy, zapoznaniu się z terenem działania. Poza tym przy obecności większej liczby uczestników proponuję takie przygotowanie scenariuszy, by kilka z nich odbywało sie równolegle, w mniejszych grupach. Innym aspektem jest organizowanie spotkań "bojowych" nie mających charakteru zlotu krajowego. Jak pokazują doświadczenia, spotkania takie obejmują co najwyżej kilkadziesiąt osób. W tym przypadku spotkanie może jak najbardziej być jednodniowe. Oczywiście jest niezbędne staranne przygotowanie scenariuszy i wcześniejsze ich podanie grupom, które zadeklarują chęć przyjazdu. Zapraszam wszystkich do dyskusji! Pozdrawiam Wit
  24. Pamiętam dokładnie, że na forum poprzedniej edycji rozgorzał nawet spór, czy kolejny zlot ma byc organizowany w Warszawie czy tez w Łodzi. Niektórzy powoływali nawet ustalenia z Poznania, z II Zlotu i deklarowali wierność tymże ustaleniom. Chodziły tez deklaracje, które słyszałem też poza mediami, że w czerwcu bedzie zlot w Warszawie i to taki z przytupem. Skończyło się chyba na pustych deklaracjach, bo ani z Warszawy, ani z Łodzi nie ma żadnego sygnału. Może dowiemy się któregoś dnia, że zlot się odbył i dlaczego nie było tak wielu osób. Zakrawa to trochę na brak powagi i lekceważenie wypowiadanych przez siebie słów. GWNh deklaruje zorganizowanie zlotu w październiku, w rocznicę przełomowego II Zlotu w Poznaniu. O szczegółach powiadomimi odpowiednio wcześniej.
  25. Panowie, jestem rozczulony tymi wypowiedziami. biedny Ghost_r miał pecha trafić na kiepski pistolet. Kupił go zresztą na Hali Mirowskiej (byłem przy tym) i właściwie nie wiadomo, co sprzedawca z box'u z nim wczesniej robił. Nie znam innej osoby poza Ghost_r'em, która miałaby ICS. No i co się dzieje? Na przykładzie JEDNEGO przypadku tworzy się naukowe teorie o ICS i wyrobach tej firmy. Panowie, toż to co najmniej dziecinada! Ogólnie muszę sywierdzić, że w gronie uczestników forum jest grupa "wszystkowiedzących" na temat ASG, AEG, zasad handlowania, ekonomii, prawa etc. Skąd inąd wiadomo, że są to bardzo młode osoby, o nijakim doświadczeniu życiowym, nie mówiąc już o zasobach własnego arsenału dla testów. Panowie "Omnibusowie" wydaje mi się, że to forum to nie jest najwałaściwsze miejsce do brylowania. Reg, będziemy Ci wszyscy bardzo wdzięczni, gdy podzielisz się swoimi uwagami na temat MP5 z ICS, gdy już poznasz tę broń. Pozdrowienia :)
×
×
  • Create New...