Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Regdorn

Admin
  • Posts

    2,876
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Regdorn

  1. Praktyka to jedno, teoria to drugie. Te wielokrotne przejazdy, rozmowy i załatwiania, opłaty itd. to dla mnie rzecz wtórna. Tylko środek pośredni do osiągniętego celu, który trzeba wyznaczyć, a wyznaczyć go łatwiej widząc co było gdzieś już zrobione. Lepiej pomóżcie gościowi zamiast, próbować mi coś udowodnić, bo nie jestem organizatorem teoretykiem i wiem co mówię. Są widać różne "szkoły". Napewno nie zaszkodzi, a wręcz dla osoby bez doświadczenia może tylko pomóc i rozjaśni horyzonty.
  2. Przecież nie napisałem, że obecność na zlocie daje niezbędną wiedzę do organizacji swojej imprezy. Ja bez wybrania się na inną imprezę teraz nie pokusiłbym się organizacji swojej. Ludzie są zbyt wymagający. Poza tym piszesz tak, jakby praca organizatora była nie wiadomo czym, nie strasz, a pomóż chłopakom ;) Jakkolwiek zgadzam się, że może najpierw wartałoby zrobić jakieś manewry jednodniowe i sprawdzić jak wychodzi Wam panowanie na rozgrywką i przygotowanie scenariusza. Wnioskuję, że nie macie zupełnie doświadczenia z tego typu imprezami. Dopiero później porywajcie się na kilkudniową imprezę. Jeśli chodzi o imprezy w wymienionych województwach to już radzę przeglądać samemu fora poświecone danemu regionowi i znaleźć coś dla siebie odpowiedniego. Czy to zlot czy manewry czy "duże strzelanie".
  3. Wydaje mi się, że nikt tego nie myli, a powyższa dyskusja dot. tylko i wyłącznie forum. A jednak wydaje się, że tak. Inaczej bym tego nie pisał. Bo to co mnie irytuje to to, że wypowiada się o nowych w airsofcie, a nie o nowych na tym forum, jako czymś przed czym trzeba się bronić.
  4. 90% przypadków gdyby nas zobaczyła na żywo pewnie by się zamknęła ze swoimi mądrościami na forum, a tak nie wiedzą z kim rozmawiają. Należy rozdzielić forumowych krzykaczy od rzeczywstego pola walki i spotkań airsoftowych.
  5. Jeśli się zobaczy coś w praktyce jak wygląda, jakie są już sprawdzone metody to napewno będzie łatwiej. Chociażby jak się zobaczy jak się zachowują uczestnicy, czego można się spodziewać. Ja przynajmniej wolę wyciągać wnioski z błędów innych niż od razu swoich. Uważny obserwator zobaczy co ma zobaczyć, albo odczuje na własnej skórze co mu nie odpowiadalo i co warto by zmienić. Poza tym rozwiazania, jak medycy, respawny itd. Po co wyważać otwarte drzwi?
  6. Zacznijcie od znalezienia atrakcyjnego terenu. Pomysłu na zakwaterowanie (sanitariaty). W zależności od typu imprezy, może warto pomyśleć o zapewnieniu posiłku, chociaż jednego ciepłego dla uczestników. Zastanówcie się czy jest Was na tylu, żeby zapanować nad uczestnikami, którzy najczęściej mają tą brzydką przypadłość, że nie chce im się słuchać organizatora, ani tego co do nich mówi ;) Później dopiero myślcie nad scenariuszami i jak sprawić, aby impreza się udała. Może warto pojechać na jakiś zlot i zobaczyć jak to robią inni? Na dobry zlot?
  7. Dzikki owszem, zgadzam się ale jest ale :) Nie mówię teraz o problemie asymilacji i "wkupienia się", tylko o strachu starych przed nowymi. Daje się to zauważyć. Nie powiesz mi, że ludzie inteligentni będą się bali przed nowymi po tym co widzą na forum? Bo Rzeczywistość jest nieco inna. O ile poza gadaniem tutaj, uczestniczy się aktywnie w życiu airsoftowym, można to zauważyć. Sam poznałem paru forumowych krzykaczy, a oni mnie i się okazało, że można się dogadać (albo przegadać) Owszem, że niestety nie wszyscy przychodzący do nas ludzie (na forum, bo w rzeczywistości jednak potrzeba by zdecydowanie więcej odwagi i znacznie mniej rozumu) znają ten obyczaj, żeby najpierw "badać" nowe środowisko, a dopiero później się powoli bardziej wkręcać. Dlatego też takie osoby, albo zostają upominane, albo z miejsca dostają bana. W tym wątku chodzi mi o podkręcany mit, uprzedzenie, że wszystko co młode i nowe jest złe. Tak jakby panował strach "przed straceniem pozycji". Objawia się to z czasem przez pogardliwy stosunek do każdego, komu coś zazgrzyta, szydzenie i uszczypliwe uwagi. To napewno się odbije później czkawką w drugą stronę. Coś jak cios (po którym wogóle jest się w stanie coś zrobić ;)) pociąga za sobą kontrę. Generalizuje się, że każdy młody to szczeniak, "młody wilczek", a każdy nowy, to młody :D Gdzie sens, gdzie logika :) Z mojego doświadczenia wiem, że tylko pewien procent (coprawda rosnący) to debile w naszym społeczeństwie. A do reszty gdy podejść jak człowiek do człowieka ;) więcej można osiągnąć.
  8. Dyskusja o źródle niechęci do nowych przeniesiona do osobnego wątku: "]http://wmasg.pl/forum/viewtopic.php?t=26014
  9. Poruszyłeś ciekawą kwestię. To akurat nienajlepiej tłumaczy i świadczy o niechętnych osobach ;) Znaczy, że reputację się zyskuje przez zasiedzenie, albo jednokrotną akcję? Niestety w dzisiejszych czasach na autorytet się cały czas pracuje, głównie postawą, a nie wymaga go bo się jest dłużej w czymś niż kto inny (chociaż NIE POWINNO pozostawać to bez znaczenia). Dla mnie np. nie świadczy o randze kogoś, że wypił o 20 piw więcej z kimś niż ja. Świadczy to tylko o poziomie ich "koleszkowości". Jakkolwiek wiem, że w tedy na mniej sobie mogę pozwolić, to o randze kogoś świadczy dopiero to co robi i jak się zachowuje w stosunku do innych (z akcentem na to drugie). Jest wielce prawdopodobne, że ekspertem dupkiem będę gardził - nikt nie jest niezastąpiony. Nie tłumaczę, wśród "nowych", impertynentów i dosłownie gnoi, bo chamstwa sam nie zniesem ;), ale ten "układ" czasem grubo przesadza. No i jeśli tak jest, to dostają zwykle po dupie ;) Czas albo środowisko ich nauczy, albo się wykruszą samoistnie lub z "lekką pomocą" środowiska. To mi także nie przeszkadza i o ile faktycznie przeważnie tak jest, że ktoś młody przyzwyczajony do "luksusu" ma bardziej roszczeniową postawę, to staram się mimo wszystko nie równać tego. Na takie osoby też jest sposób. Kwestia środowiska do jakiego trafi. Nie dramatyzuj :) Kwestia edukacji w gronie, do którego dana osoba trafi.
  10. Wydzielone do odrębnego wątku. Artykuł bardzo fajny, chociaż i tak nieliczne błędy merytoryczne rodzą pewien niesmak. Zaś fakt pominięcia WMasg.pl jest niedopuszczalny ;) :D
  11. Nie przesadzajcie. Początek faktycznie pomontowany, że ho ho i niestety przez osobę z małym pojęciem o naszej zabawie, ale ogólnie nie było źle. Nie jest winą udzielających wywiadu, że ich wypowiedzi zostały tak pocięte. Luźny wywiad, prowadzony niestety przez cool reportera. "Broń" nie była aż tak bardzo nadużywana, ale zgadzam się, że warto pamiętać o unikaniu tego określenia w mediach (oczywiście też bez przesady). Wysłuchałem całości i niezbyt razi mnie też ten Quake czy CS, bo różne formy przybiera airsoft w Polsce. Nie zawsze musi być to stricte milsim, który odnoszę wrażenie niektóre osoby uznają za ten jedyny i prawdziwy, ten lepszy (sic!). Ej es dżi brzmi zabawnie ale też tragedii nie ma. Ogólnie wywiad spoko ;) tylko trochę osoba montująca, a może i też trochę wypowiadająca się zamotała z tłumaczeniem czym jest airsoft. Ja bym z tego nic nie wiedział :D Za dużo niepotrzebnych porównań, ale jak mówię nie wiem na ile to wina montażysty (bo materiał zdrowo jest tam pocięty), a na ile jednego z Was próbujących wytłumaczyć jak laikowi, co niezawsze jest łatwe, szczególnie z mikrofonem wciskanym pod nos :) Co zaś się tyczy reklamy, także nie do końca rozumiem tą "konieczność" promocji airsoftu. Nic, my jako osoby strzelające, nie zyskamy na sztucznej popularyzacji naszej zabawy. Mamy z kim strzelać, jest nas dużo i znamy się (w skali lokalnej, a nawet krajowej). Dzięki takiej formie jaka jest obecnie środowisko ma ograniczony napływ oszołomów i większość z nas (moim zdaniem) stanowią ludzie z pasją chcący tworzyć airsoft w Polsce, a nie uprawiać go. Nie znaczy to, że nasze środowisko jest spójne, bo nie jest, ale kto ma się o nas dowiedzieć, się dowie i sam do nas trafi. Tym bardziej, jak już Avat zauważył nie ma co robić zamieszania, bo ma to wiele złych stron, które niekoniecznie muszą zostać zrównoważone przez te dobre. Kończąc już, chcę jednak napisać, że gdy już jakiś reporter kogoś z nas złapie, jak miało to miejsce w przypadku tego wywiadu, to należy spróbować ładnie opowiedzieć o naszej zabawie Zanim zrobi to ktoś, kto zrobi to "gorzej", stawiając naszą zabawę w niekorzystnym świetle. Warto tylko możliwie dopilnować wymowy ostatecznej wersji materiału.
  12. Post do którego linka zamieściłem wskazałem dlatego, że w nim też są linki do stron lub for dotyczących innych LARPów.
  13. Chociażby tutaj... http://www.wmasg.pl/forum/viewtopic.php?t=24561
  14. Database with polish airsoft teams is here: http://wmasg.one.pl/ekipy.php By clicking on the target province you will see "singles" and teams list from the proper province. In the each team review there are links to their websites and small picture galleries. For instance my team: http://wmasg.one.pl/view.php?q=ekipa&id=2 Greetings.
  15. Profile management is on the main page of WMASG, on the right. In the profile management panel: Twoje Zdjęcie [X] (this is your big photo on WMASG, visible only in your profile). This what you`re talking about is only at forum. You can find it here: Ustawienia forum [X] > "Wyślij Emblemat z twojego komputera:" [choose the picture] and confirm it. It should be no larger than 120x120 pixels and 7Kb.
  16. Wątek wyczyszczony. Proszę wszystkich o nie poruszanie więcej aspektu ideowego nazwy wymienionej grupy. Rozumiem niesmak jaki może budzić u niektórych osób ale jak dla mnie, gdyby mi ktoś nie wskazał, że kiedyś, gdzieśtam była "zła" organizacja o takiej nazwie w życiu bym w tą stronę nie skierował swoich skojarzeń. Rozumiem i jestem zgodny co do nazw tego typu jak Świetlisty Szlak czy SS, które jednoznacznie się kojarzą lub mogą kojarzyć. Nie wilkołak po niemiecku, o którym w życiu nie słyszałem :] Zlitujcie się. Dla przykładu szukałem czegoś o komunistycznej albo nazistowskiej organizacji z krukiem w nazwie ale po polsku nie znalazłem. Bo tak, nie w głowie mi było sprawdzanie czy ktoś już w przeszłości, broń Boże nie użył tego ptaka do niecnych planów. Może komuś się uda znaleźć? :D ;) Najlepiej po niemiecku bo biegamy we flectarnach :D Czasem przesadzacie i momentami Wasze skojarzenia zakrawają moim zdaniem historyczny swoisty fetysz ;) Odrobinę luzu panowie. Co do zaś uwag na temat strony to mam jedną. Kolor tła niebardzo pasuje do koloru czcionki. Męczy to oczy i nieładnie wygląda. Pozatym jak już wybraliście nazwę nawiązującą do wilkołaka to aż prosi się o nawiązanie do niego, czy to kolorystyką czy wilkołakowatymi motywami.
  17. Administrators joke on 1st Aprill. I don`t know if you have the same in Germany but in Poland on 1st Aprill (called Prima Aprillis) we make some jokes to each other :D It was only fake "Administracja" :) To everyone: write in english, please... I don`t know german and I want to understand what you are writing about :D
  18. Ja myślę, że Wastie miał na myśli osoby nowo pojawiające się w naszych szeregach, maniaków początkujących, pewnych swojego racji do momentu wzięcia "prawdziwej" repliki do ręki. Jego prawo do opini. Myślę, że kolega z niemiec się nie poczuł na tyle urażony, żeby robić z tego tutaj problem... @G3forever: Don`t worry about Wastie and his calling people having guns less 0,5J as "noob". In Poland a China guns subject is, let`s say: controversial. There are people who threat is as NON real airsoft and there are also people who accept this sort of guns. In my opinion it doesn`t matter from what you are shooting. Important is how you are playing. But you should remeber that there are in Poland people who don`t accept china guns (don`t know why). Yes, I know that in Germany this is the only way to have fullauto guns.
  19. The range of airsoftplayers age is wide in Poland. As szalony jack pirat already said we have got unofficial airsoft community law called PASG (http://wmasg.one.pl/artykuly.php?artykul=14) that puts minimal age of players on at least 16 years old with parents permission. It is caused by possible our law after effects when an accident happen with younger player. But this is for official evetns. We (WMASG) recommend this rule for all communities in Poland but we generaly know that until it will not be limited by Polish law every body can buy airsoft gun and play with it. Even a 11-14 years old child/teenager. It is sad but true. Airsoft are toys but for "big boys". In some hands it could be dangerous. As far as I am concerned bigger local communities respect that and players younger than 16 years old are only exceptions from the rule. But I also know that there are exist teams with players below 16 years old. The top limit of age isn`t known for me :) We have got even almost 50 years old men playing airsoft. Generally an official age limit in Poland is: from 18 (16 with special permition signed by players parent) to only who wants. And so it is indeed :) Greetings, Regdorn
  20. Nigdy nie uznawałem czegoś takiego jak usilna popularyzacja airsoftu zwanego błędnie, wcześniej ASG. Nigdy tak naprawdę nie stawiałem na ilość ale na jakość. Należy jednak pamiętać, że społeczeństwo sieciowe różni się od rzeczywistego (ubiegając złośliwe uwagi). Życie pokazuje, że media zawsze zrobią na siłę brukową sensację z czegoś co nieznane. Uważam, jednak że jeśli już pojawia się pismak chcący się wykazać na tym polu należy wykorzystać okazję i spróbować mu wyjaśnić czym jest tak naprawdę dla nas airsoft (tak, tak wiem - są różne formy, ale jeden nurt się wybija). Lepsze to niż, żeby ów "dziennikarz miał, w obliczu zamkniętego środowiska samemu stworzyć to "coś". Dlatego "kącik medialny" napewno nie zaszkodzi i conajwyżej może pomóc. Bardzo zastanawiające jest jak pewne wąskie grono osób usilnie wskazuje na jakieś wyimaginowane i demoniczne podejście Redakcji do dominacji w środowisku i rzekome wpajanie przez nią jakiś chorych ideologii całemu społeczeństwu airsoftowemu. Cóż za bzdura. Popularyzowanie airsoftu NIE jest głównym celem WMASG.pl. Jeśli już to nie tyle samego airsoftu co porządanych w nim zasad i zachowań, na tyle ile to jest możliwe na łamach strony internetowej. Podstawą jest natomiast scalanie środowiska i dawanie możliwości wymiany opini i komunikowania się w jego ramach. Naszym priorytetem staje się strona informacyjno encyklopedyczna. Merytoryczne informacje i możliwość wyjmiany opini na ich temat. Doskonale sobie zdaję sprawę, że airsoft to szerokie hobby. Są ludzie wykorzystujący repliki jedynie jako rekwizyty do tej "symulacji pola walki" o charakterze bardzo militarnym lub jako rekwizyty do innej formy gry jak LARP, albo poprostu do zwykłej coniedzielnej (albo nawet rzadszej) zabawy w gronie kolegów. Wyjąwszy pierwsze, chociaż też nie do końca, to jedynie jest zabawa, hobby i pasja i to będę powtarzał. Nie widzę nic złego w podejściu "niedzielnym" jak i "całotygodniowym". WMASG jest zarówno dla jednych jak i drugich. Ów maniak zaś to hiperbola hobbysty. Określenie użyte przez grupkę osób zafascynowanych nową zabawą dawno temu, które się poprostu przyjęło i nadało specyficzny charakter okołoWMASGowej społeczności i niestety trochę wymknęło się spod kontroli. Jedyna ideologia airsoftowoWMASGowego maniaka to osoba, którą cechuje kultura osobista i szerokopojęty fairplay. Cechy, które sprawiają, że nasza zabawa może być przyjemna dla wszystkich. Proszę nie utożsamiać ludzi nieodpowiedzialnych przynoszących wstyd w oczach osób postronnych naszemu środowisku z WMASG. Można wychowywać i zwracać u nas uwagę, co każdy z nas stara się robić. Szczególne jednostki są wydalane z naszej Witryny, interweniujemy w zgłoszonych przypadkach nagannego zachowania, zwracamy uwagę ale mam świadomośc, że i tak na swoim podwórku każdy zrobi co uważa za rozsądne lub "rozsondne". Niestety na to nie mamy większego wpływu. Czego efektem stały się np. imprezy na zaproszenia. [ Dodano: Czw 02 Mar, 2006 11:52 ] Pozatym po raz n`ty robi się OT... z dyskusji o tekście zrobiła się filozoficzna dyskusja na temat poruszany nie pierwszy raz :?
  21. Polecam sprawdzić uprawnienia do strony ;)
  22. Ja praw autorskich do tego sobie nie roszczę, zapożyczyłem to jak wiesz od... ;)
  23. A coś więcej wiadomo na temat typu rozgrywki, scenariuszy/a? "Atrakcji"? Jakiś minimalny pułap uczestników? Cokolwiek więcej wiadomo? :) Co jest w tych 100zł i czy osoby mieszkające w Krakowie również zobowiązane są do wpłacenia całości kwoty? Bo kwota do niskich nie należy i świadczy raczej o komercyjnym charakterze imprezy. Informacje takie mogą byc cenne.
  24. Tym bardziej, że wątek zaczął się od lusterka i poza tytułem niezbyt trafnym tego on dotyczy... :?
  25. Po pierwsze, z pozycji moderatora/admina: szanowny kolego... może i wyprzedziłeś myśl taktyczną współczesnego pola walki ale powinieneś także umieć ją czytelnie przedstawić. Postaraj się następnym razem podzielić tekst chociaż na akapity. EIDT: Foka ubiegłeś mnie :D Po drugie, danie takiej opini o całym środowisku po jednym dniu strzelania jest trochę nieodpowiedzialne. Strzelałeś jeden dzień, w jednym gronie. Jak są różne grupy, tak jest różne podejścia do zabawy. To o czym piszesz jest trudne do zrealizowania ze strony organizacyjnej i prawnej. Już parę lat temu padł pomysł zorganizowania imprezy "w marszu". Z wielu powodów pozostało to w sferze marzeń. Nie możemy sobie ot tak chodzić z bronią przy ludziach, a tym bardziej działać przy terenach mieszkalnych, szczególnie niemal na nich. My się bawimy - ludzie tego nie widzą. My jesteśmy zabezpieczeni, "cywile" nie. Dlatego pozostaje nam korzystać z terenów odludnych i z naszego punktu widzenia bezpiecznych (przedewszystkim brak osób postronnych). Takich jak właśnie poligon na pasterniku. Akcent regionalny :arrow: Schodziliśmy teren we wszystkie strony, trochę faktycznie się znudził (po kilku latach, nie pojednym dniu!) ale jest tam masa obiektów, które można połączyć w cykl scenariuszy i zadań do wykonania. Wystarczy wykazać się pomysłowością i aktywnością. Zapraszam do zapoznania się ze sporządzoną przeze mnie mapą obiektów, na których się bawimy. Ja także jestem bardzo ciekaw z kim strzelałeś. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...