-
Posts
2,876 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Regdorn
-
Zeby nie bylo nieporozumien. Mowa o 50 osobach wszystkich, a ze z samego Krakowa bedzie troche wiec limit gosci jakich mozemy przyjac oszacowalismy na okolo 30 osob.
-
Witam wszystkich serdecznie! Od ponad tygodnia krążą pocztą pantoflową plotki o wiekszym strzelaniu w Krakowie, w gronie Kruków, jakie miałoby się odbyć 1.02.2004 (niedziela, za tydzień). Tak jak obiecałem, jest sobota i zamieszczam oficjalną informację. Jak już wcześniej wspomniałem nie spodziewaliśmy się takiego zainteresowania. Miało to być "zwykłe" coniedzielne strzelanie, z kilkoma osobami więcej dalej zwanymi gośćmi, których liczba drastycznie się rozrosła (a przynajmniej wg wstępnych deklaracji). Z braku głównie odpowiedniego terenu, pomimo szczerych chęci zaproszenia wszystkich zainteresowanych nie możemy sobie na to pozwolić :(. Powyżej 50 wszystkich osób będzie poprostu ciasno. Z przykrością zatem muszę oznajmić, że z bardzo prawdopodobnego braku odpowiedniego terenu do ugoszczenia większej liczby Maniakow musimy ograniczyć liczbę możliwych do przyjęcia gości spoza Krakowa do około 30 osób. Pomimo zaskoczenia i zmuszenia do szybkiego działania oświadczam, że Kruki dadzą z siebie wszystko, aby gościom zapewnić doskonałą zabawę. Jeszcze raz pragnę podkreślić, że impreza ta nie ma charakteru zlotu. Co nie przeszkodziło nam w nadaniu jej kryptonimu ;) Informację tą zamieszczam na forum Ogólnopolskim, gdyż mile widziani są wszyscy chętni. Decydować będzie kolejność zgłoszeń. Proszę o wpisywanie się poniżej osób, które napewno będą się mogły pojawić u nas za tydzień. Dla przejrzystości również mile widziane są wpisy całych grup z podaną liczbą osób. Prosimy podawać także typ broni, miasto oraz grupę jeśli się do takowej przynależy. Poniższa lista ma charakter orientacyjny. Lista dotyczy także ludzi z Krakowa. Lista zostanie zamknięta kiedy uznamy to za stosowne 8) Pozdrawiam, Regdorn
-
Ups fakt :D Juz poprawiam... moj blad... :D
-
Witam! Wczoraj podczas rozmowy z Witem i wspominków "starych" czasów, w tym i przełomowego ZMASGu w Poznaniu z przyklejonym numerkiem II, pomyślałem że miło by było aby i z ów Zlotu była pamiątkowa naszywka. Próbowaliśmy odtworzyć kto był uczestnikiem tamtej imprezy, jednak napewno nie będziemy pamiętać o wszystkich. Dlatego też proszę o pomoc w odtworzeniu listy osób jakie 10 listopada 2001 roku, stawiły się w Poznaniu na forcie A1 Boyen, aby zmierzyć się z Maniakami naszego bardzo młodego w tedy hobby :) To co odtworzyliśmy z pamięci: - SAS (Poznań, organizatorzy): Czaras, Osa... kto jeszcze? - SGGA (Kraków): Chemik, Popiel, Goldie, Leśnik, Majkel, Paweł, Dawid, Puśka, Wit (Poznań) i JA :D - Yelnet (Warszawa): Mathias, Ghost-R, Gała... i co dalej? Pomocy :) - Lukzari (Bydgoszcz) - GROT: The_Piotrex, Owca... pomocy :) - Martini (Opole) - no i tutaj pojawia się problem :) Kto był wtedy jeszcze? Liczymy na Waszą pomoc w odtworzeniu tej listy :) Pozdrawiam serdecznie, Regdorn
-
Witam, czytając wypowiedzi ludzi o zajściach jakich byli świadkami, o notorycznych oszustach, czy o ostatnim incydencie z nożem dochodzę do wniosku, że przydałby się nowy dział na WMASG. W dziale tym były by wypisywane osoby z odpowiednimi komentarzami, badź z zaznaczeniem zakazu wstępu na wybrane, lub wszystkie imprezy organizowane przez Maniaków szanujących Prawo ASG i środowisko zebrane wokoło WMASG. Osoby jakie znalazły by się na ów liście także dostawały by automatycznie odpowiedni komentarz przy ich profilu na WMASG, jeśli by były na niej zarejestrowane. Oczywiście w wielu wypadkach byłaby możliwośc rehabilitacji. Problem jednak w tym, jak uniknąć prowokacji, głupich żartów ze strony złośliwych kolegów, gdyż o ile jest pewne grono jakiemu ufam i nie miałbym żadnych wątpliwości o prawdziwości i zasadności wpisanej przez nie osoby, o tyle jest także znacznie większe grono osób których nie znam i ani ja, ani zaufane mi osoby nie są w stanie ich zweryfikować. Uczestniczyłem w kilku zlotach, poznałem wielu ludzi i wiem, że niektórzy bardzo łatwo, pochopnie i z gorącą krwią wykrzykują różne rzeczy oskarżając tym jakiegoś człowieka, często bezzasadnie i nieraz kończy sie to przeprosinami. Istnienie takiego działu kusiło by z pewnością do wykorzystywania go jako pola do rostrzygania prywat. Tak więc z jednej strony ów dział byłby bardzo dobrym rozwiązaniem, a z drugiej niebezpiecznym. Zastanawiam sie jak można by go w miarę "bezpiecznie" stworzyć. Może macie jakieś propozycje? Pozdrawiam, Regdorn
-
EDIT: CUT ;) Mysle, ze o tym czy ww. osoby w wiekszosci nie jada, badz jada decyduja zupelnie inne wzgledy, niz to czy Camo ma czy nie ma pozwolenia na zorganizowanie imprezy. Nadal prosze o wypowiadanie sie JADE/NIE JADE. Na rozwiazywanie watpliwosci miejsce jest gdzie indziej - nie w tym watku. To jest LISTA OBECNOSCI...
-
Po przemysleniu sprawy wątek powraca. Tak samo jak autor jego pierwszej wersji (Robal) prosi się o wypowiadanie prostego: JADE/NIE JADE, bez zbednych komentarzy (odpowiednia osoba wie o kogo chodzi). Ew. można wypowiadać się w imieniu swojej grupy aby zaoszczędzić miejsca. Ja na impreze sie nie wybieram: NIE JADE Pozdrawiam, Regdorn
-
Pare slow wyjasnienia ode mnie. Zarzuca mi sie zalenie sie dla publicznego poklasku. Dziwi mnie to poniewaz to Kuba w imieniu Regimentu i swoim bedac skluconym z Jackiem, majac pelne do tego prawo napisal owe posty, a nie ja. Na Forum malopolskim zabralem glos jedynie, aby wyprostowac przebieg wydarzen, poniewaz ktos tam conieco poprzekrecal. Jedyne co mi i Krukom mozna zarzucic w tej sprawie to niechec do wyciagania dloni pojednania, ale jest to wynikiem solidarnosci wszystkich, jest nam dobrze i nie chcemy tego zmieniac. Jednak wydarzenia opisane przez Kube, wg moich informacji i obserwaji sa niestety czystymi faktami, ktore naprawde nie wyobrazam sobie jak by mozna podwazyc. Ton wypowiedzi Kuby jest mocny i nacechowany emocjami, jest to wypowiedz miejscami subiektywna, ale fakty pozostaja faktami. Ze swojej strony moge napisac tyle, ze sprawa w Krakowie ciagnela sie juz dlugo, ale na szali zawazyla dopiero ostatnia niedziela kiedy to przy Colonelu podjelismy wspolnie, solidarnie (!) decyzje, oraz wydarzenia bedace tego nastepstwem. Dla mnie problemu nie ma - tak jak Jacek kiedys mi powiedzial, kazdy sobie rzepke skrobie. To co jest tutaj, to sprawa pomiedzy glownie Camo, a Regimentem, jednak o czyms swiadczaca, stad ta lokalizacja. Poniewaz, co moge poswiadczyc droga z JAJAmi nie poskutkowala, to zastosowana zostala inna. Pewnie, ze lepiej i zdrowiej by bylo gdyby zostalo to na wlasnym podworku, ale tak sie nie stalo. Tyle z mojej strony. Nie mam ochoty sie tym denerwowac. Kazdy sobie wyciagnie swoje wnioski. Ja sobie nie mam nic do zarzucenia, moze tylko to ze po raz pierwszy od bardzo dawna nie ustapilem w takiej sprawie i nie probowalem lagodzic obyczajow - chociaz w tym konkretnym wypadku nie nazwalbym tego "zarzutem".
-
Podobne pomysly juz nie raz sie przewijaly przez nasze srodowisko, ale nie spotykaly sie ze zbyt cieplym przyjeciem. Ja osobiscie uwazam, ze w obecnej formie ASG w Polsce - czysto hobbystycznej, srednio zorganizowanej, nie jest to realne i nie zdalo by egzaminu.
-
A ja mysle, ze watek mozna w tym miejscu zakonczyc. Do AEGow ryzykowne jest ponowne uzywanie wystrzelonych kulek. Do gaziakow, rowniez nie wydaje mi sie. Do pompek predzej o ile nie ma wielkich znieksztalcen. Generalnie jesli ktos chce ryzykowac nikt mu nie zabroni zaladowac uzytych wczesniej kulek. Ja wole jednorazowki. Wypowiedzi zaczynaja sie powtazac, wiec wydaje mi sie, ze na tym koniec.
-
"Prawo ASG"
Regdorn replied to a topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Magik, dyskusji w zasadzie juz nie ma ;) Kolejny, ot taki pomysl ktory zostal poddany pod opinie Maniakow i na rozmawianiu sie skonczylo :)Istota nie bylo samo trafie tylko to, co zrobi osoba po trafieniu, zeby bylo widac, ze jest juz martwa. Notabene, w Krakowie wprowadzilismy prototyp nowej zasady. Sami wiecie, ze nieraz bywa tak, ze sie kogos chce zdjac po cichu, tak aby pozostali przeciwnicy nie wiedzieli skad przychodzi atak (niemowie o odglosach strzalow, zalozmy ze ich nie slychac). Normalnie jest to niewykonalne poniewaz gdy tylko ktos dostanie, nieraz paradujac przed wszystkimi zchodzi z pola walki i od razu widac w ktorej czesci cos sie dzieje. Oczywiscie mozna zrobic tak jak bylo w Wedrzynie, jednak ilez mozna kazac komus lezec, a i tamta zasada obowiazywala zachowanie w centrum walki. To co probujemy w Krakowie w gronie Krukow, to po cichym trafieniu mozliwosc poproszenia/nakazania trafionej osobie pozostania w miescu np. kucajac z rekami chroniacymi glowe lub wlasnie sie polozyc az atak juz nie bedzie dla nikogo innego zaskoczeniem ;) To co napisalem nie jest koniecznie tematem do dyskusji. Poprostu przedstawilem nowa mozliwe niejednokrotnie przydatna zasade :) -
Z definicji w słowniku na WMASG Ponadto przyjelo sie, ze ZMASG to impreza organizowana pod egida WMASG. Poniewaz w tym wypadku, jesli sie trzymac terminologi organizatorem jest sklep oraz restauracja, mysle ze impreza bedzie nosila inne miano.
-
Niniejszym oswiadczam, ze z roznych powodow skreslam moja osobe z listy organizatorow tego Zlotu. Jak zwykle serdecznie wszystkich pozdrawiam ;) Regdorn :D
-
"Prawo ASG"
Regdorn replied to a topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Hmm... Ciekawy pomysl z tymi chustami - spokojnie mozna by schodzic z pola...walki rzecz jasna ;) Chociaz powinny to byc chusty o ujednoliconym kolorze, tak zeby wszyscy w kraju mieli mniejwiecej takie same - w razie wspolnych wymian kulek ;) zeby nie bylo watpliwosci czy to oznaka trafienia czy moze widzimisie ;) Lub mozna potraktowac to jako pomysl na wieksze imprezy - wowczas chusty takie wydawane bylyby przez organizatorow. -
Witam, zakładam nowy wątek poświęcony jeszcze na horyzoncie, ale zbliżającej się ciągle imprezy z gatunku ZMASG w Krakowie. Dopóki nie powstanie strona Zlotu, wszelkie informacje będą podawane/aktualizowane w tym poście. Oto informacje jakie obecnie są wiadome. Termin zlotu: 17-18.IV.2004 Regulamin: WMASG.pl - od 16 lat (rocznikowe) za zgoda prawnego opiekuna (wzór podany na WMASG, bez konieczności potwierdzenia notarialnego) Wpisowe: 60zł - we wpisowym: transport na miejsce Zlotu, nocleg (sb/nd, pt/sb - zapewniona rezerwacja dla zainteresowanych), jedzenie, ubezpieczenie, koszulki, naszywki oraz inne atrakcje Organizatorzy: - sklep Camo - restauracja Krakowska Organizatorzy przewiduja nagrody, miedzy innymi AEG TM. Termin zamknięcia listy uczestników: 29.II.2004 Wstępne ustalenia: Sb: start 9:00, koniec 19:00 (rozważany nocny scenariusz) Sb/Nd: impreza integracyjna 8) Nd: start 10:00, koniec 15:00 (14:00 rozdanie nagród) Poki co tyle :) Pozdrawiam serdecznie. Regdorn
-
Wszystko OK, ale Tuziol nastepnym razem radze dobrac bardziej odpowiednia forme wypowiedzi. Z tonu Twojej wychodzi na to, ze czujesz sie lepszy, jestes tfardziel, a jednoczesnie ponizasz publicznie wszystkich tych ktorzy z roznych, czasami tylko sobie znanych powodow (niekoniecznie wygodnictwo...) nie wybiora udzialu w takiej imprezie. Tak samo rozumiem, ze uwazasz, ze kazdy kto wypije piwo po strzelaniu jest taki sam jak zule pod budka - gratuluje podejscia. Domyslam sie, ze jeszcze jestes pod wplywem emocji z imprezy w jakiej brales udzial i poki co tym chce sobie to tlumaczyc, ze nie tylko mnie mogles w tym momencie obrazic. Jednak potraktuj to jako upomnienie i dobra rade na przyszlosc. Poniewaz Krakow planuje (co zostalo juz ogloszone) zorganizowanie kolejnego ZMASGu w marcu/kwietniu, proponuje skupic sie na uwagach i sugestiach pod kontem imprez na ktorej wszyscy beda sie dobrze bawic (vide chociazby ankieta). Ja jestem zwolennikiem dlugich scenariuszy, gdzie trzeba sie wczuc w sytuacje, pokombinowac i czasami odpuscic sobie strzal dla dobra "misji"... a reszta? Co byscie widzieli na nastepnym ZMASGu? Czego byscie oczekiwali?
-
Plan takiej imprezy krazy po glowach Maniakow juz od 3 ZMASGu w Krakowie. Dyskusja byla na ten temat nie raz. Problem polega na tym co zostalo juz powiedziane czyli wygodzie. Jest cala masa osob ktore chca pobiegac z karabinem po lesie czy budynkach postrzelac i wieczorem siasc przy ognisku przy piwku czy mocniejszym trunku. Nie w glowie im lezenie niewiadomo ile w blocie itd. Jednak jako wspolorganizator jednego ze zlotow (krakowskiego), gdzie pojawilo sie wlasnie 120 osob wiem, ze pomimo iz wszystkich osob do pilnowania porzadku bylo.. 5 jesli dobrze pamietam (mam na mysli tych ktorzy chodzili ze Zlotowiczami) dyscypliny zaprowadzic sie NIE DALO. Kazdy i tak poszedl tam gdzie uwazal za stosowne w jego mniemaniu. Jedna wielka niezdyscyplinowana halastra. Nie pomagaly prosby, krzyki, wytyczne i wskazowki. Zeby zwrocic na siebie uwage musialem uzywac pistoletu hukowego! Bo gwizdek nie pomagal... ;) Najwiekszym problemem jest zdyscyplinowanie ludzi, dac im do zrozumienia, zeby trzymali sie tego co organizatorzy zaplanowali, bo inaczej i oni i inni nie beda mieli zabawy. Jeden sie wylamie... za chwile nastepny! - "Nie bedzie mi nikt rozkazywal... duzo mam juz doswiadczenia... inni niech sluchaja ale ja zrobie i tak po swojemu bo wiem lepiej...". - "Jestem juz dorosly, pracuje, mam zone i dzieci przyjechalem sie rozerwac, a nie sluchac jakiegos dyrygenta". - "Strzelam dluzej od niego/jestem starszy/robie wiecej pompek/wiem wiecej od niego a on mi bedzie mowil co mam robic?" - "Nie chce mi sie..." Sa grupy zdyscyplinowane, ale jest tez ich cala masa ktora taka nie jest. A i z tymi zdyscyplinowanymi sa problemy bo one i tak zrobia cos po swojemu. Niby szczeblowy system powinien byc OK... jednak nie do konca tak jest. Ty powiesz jedno, oni zrobia i tak co innego. 120 i wiecej osob na olbrzymim terenie, w nocy itd... ciezka sprawa, zeby nikomu sie nic nie stalo i sie nie zgubil. Taka impreza byla by specyficzna, ale nie mogla by sie stac standardem ZMASGow. Bylaby to zabawa dla wybranych. Mysle, ze w tym watku powinny sie znalezc kolejne propozycje i sugestie na ZMASGi dla wszystkich, zeby przyszli organizatorzy mogli cos z nich wyciagnac (np. czy bardziej zalezy ludziom na szybkich potyczkach, czy na czasochlonnych scenariuszach gdzie moze byc mniej strzelania, ale za to wiecej inscenizacji pola walki, kombinowania i wykonania misji - w tym celu pozwole sobie zamiescic ankiete w tym watku).
-
W naszym wypadku moze tego nie nazwalismy "zmeczeniem 24 godzinnym oczekiwaniem" ;) ale ludzie poprostu sobie chodzili ot tak po budynku, bez ladu ni skladu. Mieli czuc sie swobodnie, rozmawiac, nawet zartowac - w kazdym razie nie myslec o ataku. Jak wspomnialem odrobina wyobrazni i do zrobienia :)
-
A moim zdaniem to jest tak. Oczywiscie stopien wyszkolenia to jedno. Ale jednak jest jeszcze druga sprawa ktorej (jesli dobrze przeczytalem ;)) nie poruszyl nikt. Operacje AT to glownie element zaskoczenia. Flashbangi, swiece dymne, gaz ze wskazaniem na te pierwsze. Nici z operacji jesli w korytarzu lezy sobie gosc z AK i pruje do wszystkiego co sie w nim poruszy (w korytarzu ;)). W tedy i najlepsze wyszkolenie nie pomoze - no... moze, ale jest to praktycznie niemozliwe - jak nie caly oddzial to zginie tylu szturmujacych, ze operacja z tej strony bedzie mogla zostac uznana, ze porazke i rozsadny dowodca zarzadzil by odwrot. W ASG jesli nie bedzie zgranej grupy (jako calosci nie mowie o "oddziale AT") i zostanie ustalone, ze ci w budynku np. "nie beda sie spodziewac" ataku to OK, ale z doswiadczenia wiem, ze z reguly kazdemu gra ambicja i nawet jesli "nie bedzie sie spodziewal" to i tak bedzie w podwyzszonej gotowosci. A wystarczy tylko odrobine wyobrazni... Jakis czas temu bawiac sie w szturm budynku, u nas na PGRach zrobilismy maly experyment (kilka razy). 3 ludzi chodzilo po nim "niczego sie nie spodziewajacych" do momentu az szturmujacy by sie nie zdradzili (jakis mniejszy lub wiekszy halas) - w tedy logiczne, ze powinni zareagowac. Dlatego szturmujacy podchodzili po cichu zeby sie nie zdradzic, a w momencie halasu/zdradzenia sie wazne bylo tempo, zdecydowanie, agresja i halas w dzialaniu. Duzo krzyku itd. To naprawde dzialalo - ci w budynku mieli naprawde zaskoczone miny jak do nich "strzelalismy" (cwiczylismy na sucho - na tzw. "Bam! Bam!" ;)). Oczywiscie po wczesniejszych wielogodzinnych i dniowych cwiczeniach mielismy juz w jakims tam stopniu opanowane poruszanie sie po tym budynku w szyku, tak aby kazdy wiedzial co ma robic. Jednak to co mowie... w tradycyjnym scenariuszu ASG nie ma mowy o "niespodziewaniu sie". To jest akcja typowo militarna, a w takiej najpierw sie wrzuca granat do pomieszczenia a potem sprawdza co w nim bylo ;). Techniki oczywiscie moga sie przydac w jakims stopniu (m.in. doskonale wycwiczaja szybkie skladanie sie do strzalu, strzelanie niemal instynktowne), poruszanie sie, zgranie zespolowe itd. jednak sama idea walki w budynkach a`la AT w ASG bez zaskoczenia i tych wszystkich elementow prowadzacych do niego nie ma wiekszego sensu. Powiedzialem JA 8) :wink:
-
Hyhy mamy Maniaka nozy ;) Ja tez wymagajacy nie jestem ;) Nosze ze soba tylko Tanto Muela. Kiedys nosilem jeszcze Ose i inna rzutke Muela ale okazuje sie, ze Tantem najlepiej mi sie rzuca wiec po co nosic dwa jak mozna miec wszystko w jednym ;) No i jeszcze nieodzowny scyzoryk McGyvera ;)
-
"Prawo ASG"
Regdorn replied to a topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Przepraszam :) Nie wiem dlaczego odczytalem to "jak I inne" :) Moje niedopatrzenie :) Prosze o wybaczenie... alez rymowanie... normalnie poeta ze mnie Panie ;) Usunalem Ciebie i Giersika. Co na to Wit? ;-) -
"Prawo ASG"
Regdorn replied to a topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
A co na to reszta? "Autorow" podalem celowo poniewaz uznalem, ze nalezy zaznaczyc kto wlozyl w tworzenie Prawa najwiecej wysilku. Nie napisalem, ze jestescie autorami tylko, ze przewodniczyliscie... Skoro taka wasza wola.. Poczekam co na to inni. Co do praw autorskich. Odnosnie Prawa owszem, zamiescilem taka notke, jednak odnosnie pozostalych textow sie nie zgodze. Wszyscy wiedza, ze wystarczy sie mnie zapytac czy dany text moze byc zamieszczony na innej stronie i z reguly nie odmawiam. Przykro mi ale stworzylem WMASG, zdobyla ona prestige i nie chcialbym aby na setkach innych stron widnialy materialy pochodzace z niej bez wskazania pierwotnego zrodla. Nie uwazam aby to byly praktyki monopolistyczne. Jesli chcesz dalej prowadzic dyskusje na ten temat proponuje zaczac nowy watek. -
"Zatroskane mamy.."
Regdorn replied to Wit's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Amen... tj koniec 8) Chyba juz wszystko zostalo powiedziane... Na wszelki wypadek jeszcze nie zamkne watku ale przemyslcie czy jest warto cos jeszcze do tego dodawac... -
"Zatroskane mamy.."
Regdorn replied to Wit's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Masz racje -m- , ze Twoja wypowiedz nic nie wniosla. Nastepnym razem zastanow sie co piszesz i jakich slow uzywasz. "Przejebane" nalezy do slow wulgarnych, a takie nie sa mile widziane na tym forum. Tym bardziej, ze nic dobrego nie wniesie to do rozwiazania "problemu". -
"Prawo ASG"
Regdorn replied to a topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
A ja ze swojej strony poprosze o wreszcie ustalenie finalnej wersji :) Dostalem raz maila od Pinkiego z wersja do zamieszczenia, "zamiescilem" (jest juz na WMASG ale nie wiecie gdzie :P) i sie dowiedzialem od Pinkiego, ze to jeszcze nie to, bo znowu sa jakies poprawki ;) Teraz dostalem maila od Wita z zasadami z 11 lipca... Mam je zamieszczac czy znowu cos bedziecie poprawiac? ;)