PA
Użytkownik-
Posts
422 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PA
-
imho dodawanie większej ilości octu niż jest to zalecane w instrukcji jest błędem - capi toto i nic nie daje - ługowe barwniki złamane małą ilością zakwaszonej octem wody trzymają tak jak trzeba octu trzeba dodać - można pół szklanki na wiadro wody i bedzie ok
-
widać, że nie tylko CA robi tandetnie pewne podzespoły rdza na body imho to już jest lekkie przegięcie a uchwyt do pasa jest przeznaczony do pasa, do karabińczyka są inne specjelnie do tego celu przystosowane, jednak jeżeli taki newralgiczny punkt jest aż tak słaby to również wygląda na lekką popelinę, bo w końcu przy mocnym napięciu pasa też strzeli i karabin walnie o glebę jednym słowem - nie ma producenta który robi wszystko tak jak tego oczekują użytkownicy, choć z CA swojego jestem bardzo zadowolony
-
no ale jesteś domyślny, a niby o co mi chodziło ? :P http://www.airsoft.extranet.pl/warsztat.php - tutaj masz bardzo dużo napisane
-
jeżali glony na polskiej siatce maskującej są za mocno przyklejone dla Ciebie i nie jesteś w stanie ich oderwać, to znaczy, że powinieneś zmienić hobby ;) i jesteś jedynym, który nie mógł tego zrobić innymi słowy: spróbuj może czegos co wazmacania paluchy :) a wogóle wątków o ghillie i maskowaniu jest już tyle, że można było umieścić to w którymś nich
-
ta torba udowa ma być na maskę czy też jako torba na odzysk ? jeżeli na odzysk to polecam torby made by ORKAN http://www.kn.fov.pl/kamizelki/forum/viewt...wtopic.php?t=30 http://www.kn.fov.pl/kamizelki/forum/viewt...wtopic.php?t=40 torby na maskę też robi ale akurat z nimi nie miałem przyjemności
-
hehe a surefire to jest podwieszony pod tym żeby ofiara zobaczyła ostrze noża przed śmiercią :)
-
Malkontenci zawsze się znajdą. Wolę zawsze dostać paczkę dnia następnego niż 10 potwierdzeń o przyjmowaniu, aktualizacji, przekazaniu do realizacji, realizacji, planowanym dniu dostarczeniu paczki. Jestem może nienormalny ale paczka jest ważniejsza niż potwierdzenia, a jeżeli składałeś zamówienie to powinieneś się liczyć w faktem, że możesz dostać zamówione przedmioty.
-
Jeżeli masz 9 magazynków, broń boczną, manierkę, kulki zapasowe, ładownicę do locapów, latarkę, dokumenty, olej silikonowy i 103 złote to bierz chesta - to wszystko się tam zmieści. Jest na tyle dobry, że zamiast biegać w wyszukanych kamizelkach i innych cudach dałem sobie siana i wybrałem własnie tego chest riga. Jedynym problemem jaki napotkałem były zbyt głębokie kieszenie na magi do eMki więc do każdej kieszeni wrzuciłem kilka warstw folii bąbelkowej sklejonych CTI :) i teraz magi wystają ponad kieszenie.
-
A tak poważnie: Lista wyposazenia, każdego: snajpera, żołnierza, spawacza, ucznia czy pijaka spod budki z piwem jest inna i każdy potrzebuje swojego własnego "ekwipunku" i radzę samemu dobrać go metodą prób i błędów.
-
no dobra w takim razie może nam ktoś oświecony wyjaśni sens istnienia tego czegoś :)
-
oooo shit zapomniałem o najważniejszym :lol: i dupę do srania :P Zapomniałem jeszcze o macie do strzelania (niektórzy wygodniccy snajperzy tego używają). Są jeszcze takie maskujące płachty (nie znam polskiej nazwy odpowiedniej dla tego wynalazku), które zabezpieczają podłoże położone przed wylotem lufy by nie unosił się z niego pył podczas strzału i nie zdradzał tym samym stanowiska.
-
Snajper asg powinien wg mnie zabrać: - karabin strzelający ogniem pojedyńczym ale o dużym zasięgu - broń boczną (na wypadek problemów) - strój maskujący - odpowiednie ubranie pod ten strój żeby nie było za ciepło, zimno, mokro (niepotrzebne skreślić) - dużo wody (w camelu lub manierkach to już bez zbaczenia - w asg misje nie trwają 2 dni więc zawsze można się napić w przerwie pomiędzy scenariuszami/rundami) - coś do jedzenia jeżeli lubi i potrzebuje i w zależności ile trwają manewry - radio i zestaw HF - zapasowe magazynki i kulki Obserwator powinien zabrać to samo co snajper tylko elektryka mogącego wywalić kilogram kulek w odpowiednim kierunku w krótkim czasie, spory zapas amunicji i magów oraz lornetkę Ogólnie do airsoftu snajper powinien zabierać jak najmniej niepotrzebnych gratów, które ciążą na karku i stanowią balast zwiększający niebezpieczeństwo oraz zmiejszający mobilność. Wystarczy że trzeba tachać karabin i ghillie - kiedy jesy ciepło a ty czołgasz się przez środek nasłonecznionego pola to każdy gram balastu zdaje się być kilogramem. Ogólnie ciężka robota. A prawdziwy snajper zabiera: - amunicja zapasowa - belizna - broń boczna - buty czarne i buty do ghillie - camelbak - czasem latarka czołówka - czasem NVD - dalmierz laserowy - detergent, - ghillie suit (w najprzeróżniejszych konfiguracjach 2-3-4 częściowy) - granaty - granaty dymne - granaty fosforowe - gumki do przymocowania roślinności do broni, - kalka do robienia notatek dla kumpla (obserwatora lub snajpera) - karabin z odpowiednią optyką - a ta może być różna - karimata - kątomierz - kompas lub odbiornik GPS - krem camo do twarzy, - krzesiwo - latarka (świecąca na biało i czerwono do czytania map) - lornetka, luneta obserwacyjna (najczęściej ze statywem :)) - magazynki do bocznej o głównej - manierka i kubek metalowy do gotowania, - mapy - maszynka do golenia - moskitiera - mundur polowy (bluza, kurtka, spodnie)(najlepiej taki by nie odróżniał go on od reszty oddziału z kórym dokonuje wymarszu/przemarszu) - mydło - notatnik (z tabelami poprawek przy strzelaniu w różnych warunkach, rozkazami, zdjęciami, namiarami) - nóż - okulary strzeleckie - ołówek - oporządzenie (najczęściej pas snajperski z ładownicami lub pokrowcami na manierki 2 litrowe przerobione na zasobniki) - plecak - podkładka pod brodę na broń (cheek rest) - pokrowiec maskujący na broń - poncho - ręcznik - rękawiczki - sekator do roślinności - siatka maskująca - szczotka do zębów - sznurek - śpiwór - urządzenia komunikacyjne (radio, tel. satelitarny) - worki zamykane na strunę by trzymać wszystko suche podczas przepaw lub wilgotnej pogody, - wszelkie pierdołki do przygotowania jedzenia (nóz, łyżka, maszynka do gotowania, kawa, herbata, MRE lub suszone (liofilizowane) żarcie, cukier (czekolada jest super ale jak jest ciepło to można spokojnie ją pić - polecam wtedy z orzechami hehe) - zapalniczka - zapasowa latarka lub zapasowe baterie - zegarek - zestaw do czyszczenia broni (wycior, szmarki flanelowe, olej, śrubokręty, - zestaw medyczny (opatrunek, bandaż, gaza, chusta trójkątna, substancje wstrzymujące krwawienie, morfina itd - snajper w odróżnieniu od innych żołnierzy nie może liczyć na szybką pomoc medyczną i szkolony jest by radzić sobie samemu) - zestaw survivalowy - zestaw sygnalizacyjny (w postaci jebitnie kolorowej szmaty oraz lusterka) Starczy czy chcesz więcej ?
-
a konkretniej - chodzi Ci o snajpera asg czy o snajpera wojskowego/policyjnego używającego ostrej broni ?
-
Repliki z czerwoną lufą nigdy nie kupie, chyba, że nie będzie innego wyjścia. A wtedy farba się znajdzie jakaś innego koloru :P A CZtka wygląda super. Czy przebija inne bronie to kwestia gustu.
-
Ja też nie rozumiem czemu pytasz o takie rzeczy. Powinieneś dokupić 18 magazynków do XM-a i już. Wystarczy żeby wypełnić wszystkie kieszenie kamizelki i jakieś przypadkowo znalezione ładownice alice :P A serio w kamizelce nosi się to do czego ją przeznaczono: - magazynki do głównej - magazynki do bocznej - zapas amunicji (kulki :)) - radio - pakiet medyczny - kompas - wodę więcej się nie mieści.
-
Mimo, że moim ulubionym zajęciem jest pisanie OT to jestem w tym temacie jak najdalszy temu. Pisząc o pizipolach i innych tego typu gównianych wynalazkach chciałem przestrzec przed używaniem ich własnie to zaklejania loga firmy na replikach. Jest to po prostu straszne g_ó_w_n_o, no i tyle. Distal schnie długo więc zaklejający swoje logo będzie miał dużo czasu by wyrównać powierzchnię szmarką z ciepłą wodą zanim klej wyschnie.
-
Nie polecam 10minutowych żywic do klejenia czegokolwiek. Nie jestem chemikiem, ale moje rozumienie tematu żywic wygląda mniej więcej tak: struktura żywicy musi połączyć się ze strukturą materiału, na którym się znalazła więc musi to troche potrwać by powstało trwałe połączenie. Wiele razy kleiłem różne cuda poxiliną, poxipolami (ośmiorniczki nawet już nie starałem się użyć), żywicami udającymi metal. Wszystkie były kruche i nie spełniały swoich funkcji jak należy. Jedną żywicę trafiłem dobrą i szybką - efekty były pancerne - tylko kosztowała bardzo dużo w porównaniu z innymi bo 44 złote za małe dwie tubki.
-
Polecam żywicę o nazwie "Distal" dostępną prawie wszędzie - kolor niestety wychodzi kremowy więc trzeba na końcu pomalować. Co do wżerów i innych takich problemów - Distal nie ruszy plastiku, a po zaszpachlowaniu wgłębień można użyć ciepłej wody i ładnie wszystko wyrównać, usunąć nadmiar itd używałem Distalu na różnych materiałach - drewnie, metalu, różnych rodzajach plastiku, nawet włóknie węglowym i szklanym i nie było żadnych problemów. Distal schnie stosunkowo długo - około 24 do całkowitego wyschnięcie, po rozrobieniu można się z nim bawić około 20 minut zanim zacznie wiązać Pozdrawiam PA PS. Nie jestem związany z firmą produkującą Distal i nie traktujcie tego jako reklamy.
-
Najlepiej barwnikami do farbowania tkanin, bo zanim zamalujesz biel pieluchy sprayem to będziesz musiał go dużo zużyć. Barwniki są bardzo tanie i efektywne.
-
pieluchy można dostać w hipermarketach w tych samych działach gdzie wózki, akcesoria dla dzieci, wanienki, ciuszki itp 25 zeta za wielką pake
-
Nie. Nie mam i nie będę go miał. Jeżeli nie życzysz sobie, bym prezentował swoje zdanie a propos tego wzoru to proszę bardzo. W końcu twoje zdanie jest właściwe: mundurek jest super, maskuje świetnie, wszyscy biją pianę, a jak ktoś się nie zgadza, to trzeba mu dojebać (udowodnić niekonsekwencję). Napisałem "dobrze/źle maskuje" gdyż nie chce mi się nikogo przekonywać, że maskuje słabo (to nawet niemożliwe). Ja uważam, że nie jest uniwersalny (jak próbuje się wmawiać), nie maskuje wcale lepiej niż inne wzory, nie jest żadną rewolucją. KZS jest brzydki - maskuje świetnie. Nikt mu reklamy nie robi, bo nie wymyśliła go firma z USA. I tyle mam do powiedzenia w tym temacie. Nie będę się wypowiadał bo nie dociera. Kup go i bądź trendy. Pozdrawiam
-
Arcyfatalność multicama nie polega moim zadniem na tym, jak dobrze/źle maskuje bo to kwestia subiektywna w pewnej mierze (szczególnie w tym przypadku - kiedy mamy do czynienia tylko ze zdjęciami i nikt z nas nie widział tego w "lesie") tylko na tym, że jest SŁABY a nawet BARDZO SŁABY w porównaniu z tym, co zostało stworzone od powiedzmy II wojny światowej w tej materii. Są kamuflaże znacznie bardziej skuteczne i nikt na ich temat nie bije tyle piany co Crye/moronsi i Wy (bez urazy w końcu jesteście w doborowym towarzystwie). Trzeba było aż tyle badań i opowieści by wymyślić coś ala "brudna szmata" ? Hargin bój się Boga !
-
Nie rozumiem Twojego entuzjazmu, gdyż zdjęcia te są ustawione przez Crye. Ciekawi mnie to, dlaczego większość jest zrobiona w słabych warunkach oświetlenia. Wiadomo, że im ciemniej tym różnice w kolorach się zacierają. Na 1 i 3 zdjęciu są liście na ziemi i roślinność dobrana dokładnie do wzoru camo. Latem nie ma liści na ziemi, jest bujna zieleń i co wtedy ? Na zdjęciu 2 widać dokładnie oba wzory camo: multi i woodlanda. Gdyby ten woodland nie był taki nowy to byłby znacznie gorzej widoczny. Crye jest o prostu jaśniejszy. Natomiast mówiąc, że zdjęcia nie kłamią miałem na myśli zdjęcia zrobione przez militarymorons a nie przez Crye. Na nich widać jak arcyfatalny jest multicam.
-
A to nie jest przypadkiem jakiś konopny sznur ? Takie sznurki są niezbyt dobre na gila.