Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

PA

Użytkownik
  • Posts

    422
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PA

  1. Lepiej nie powołuj się na przykład PZW - to związk jedyny, monopolistyczny i znienawidzony przez wielu zapalonych wędkarzy mających trochę rozumu by wiedzieć na czym działalność owego związku polega. Byłem wędkarzem wiele lat i właśnie przez ten %$#%$@& związek przestałem łowić ryby. Nie chciałem łamać prawa, nie chciałem być jego członkiem więc dałem sobie siana. Związek w jakiejkolwiek formie zawsze w pewnym momencie rości sobie prawa do RZĄDZENIA grupą ludzi, narzucania im swej woli i nabijania kabzy. Jak za jego działalnością kryje się jeszcze działalność przestępcza to już jest extrem (a czerpanie korzyści majątkowych i wszelkich innych (poza ustalonym wynagrodzeniem) przez władze związków jest nagminne i IMHO jest przestępstwem). Jak ktoś założy związek airsoftu to pierwszy walne mu w ryj i sprzedam w cholere wszelkie zabawki.
  2. Xmiki - zakładaj organizację napisz statut - będziesz prezesem Foka skarbnikiem kogoś jeszcze Wam potrzeba ? aaaha maniaków potrzeba :) - ktoś musi płacić. Podejrzewam, że jedynie w sytuacji największego zagrożenia dla asg czyli w momencie tworzenia nowej ustawy o broni i amunicji zakazującej strzelania i posiadania replik wstąpiło by może do tego "tworu" kilkuset maniaków. I tylko wtedy. Natomiast dla mnie asg ma pewną zaletę - jest nią brak jakiejkolwiek formalizacji. Uczestniczę w tym czymś (hobby, pasji, ruchu) kiedy chcę i jak chcę. Nie mam obowiązków ani praw. I jest mi z tym dobrze. Jestem świadomy, że jedyną rzeczą trzymającą mnie przy asg jest chęć spotkania się ze starymi znajomymi (kumplami z okopu). Od 3 tygodni nie mogłem wymieniać kulek i wiem, że 2 tygodnie jeszcze nie postrzelam. Mimo to nie oglądam i nie konserwuje sprzętu ani nie obmacuje moich kamizelek. I tak na prawdę nie interesuje mnie zasięg mojego karabinu, ani średnica lufy, ani kolor munduru, ani taktyczność tego co leży w szafie. Chcę przyjść na manewry i powalczyć dla atmosfery ze znanymi mi ludźmi. Może ktoś kto już trochę siedzi w airsofcie (ja tam weteranem nie jestem bo to jakieś 2,5 roku) może ma podobne spojrzenie na sprawy motywów spotykania się na poligonach. Dla mnie motywem są ludzie i atmosfera. Z podniecania się sprzętem i osiągami jakoś wyrosłem. To jest moje HOBBY i PASJA, a nie POLSKI ZWIĄZEK AIRSOFTU z JAŚNIEPANAMI PREZESAMI, SKARBNIKAMI i innymi STATUTAMI. Jeżeli jedyną formą obrony airsoftu jest robienie z niego formalnej organizacji to ja wolę, żeby on umarł i pójdę do lasu bez karabinu. Organizacja niszczy pierwotny klimat ruchu i po jakimś czasie nie wykonuje woli członków tylko zapisy statutowe. Coś chciałem napisać, ale bełkot wyszedł (sorrki ale zmęczony jestem). Pozdrawiam PA
  3. ja się już rano wpisałem jako jednostka ilość wpisów z całej Europy rośnie z każdą minutą :) po kilku godzinach nie mogłem znaleźć swojego wpisu hehe Tak wogóle to jest petycja do podpisu przez Angoli, ale i tak wpisują się wszyscy :D
  4. Jacku Piracie Szalony - oczywiście nie mówiłem, że wszystko da się obejść nie łamiąc prawa. Czasem trzeba trochę pomyślieć. Jak nie w całości to kupić w częściach a handel nimi nie ma być tak restrykcyjny. Wierność repliki można w prosty sposób zamienić na niewierność :P malując końcówkę lufy, zmieniając kształt czegoś itp. Na ograniczenie wiekowe to raczej recepty nie ma poza możliwością udokumentowania (fałszywego) swojego wieku. Ale akurat ten przepis nie jest głupi. Nie wiem jak w tym wypadku brytyjskie prawo traktuje sprawę używania repliki przez osobę niepełnoletnią pod opieką osoby pełnoletniej. Wymaganie pozwolenia na "broń" asg jest za to mocnym przegięciem pały. Można równie dobrze wprowadzić pozwolenia na proce albo nawet same kamienie. Kamieniem zrobię większą krzywdę niż najmocniejszą repliką (chyba, że ta będzie z kamienia ;)) Ale ogólnie zmiany w WB nie są zbyt milusie dla zapaleńców.
  5. Kiedyś na naszą strzelankę przyjechała policja - najpierw wyszło ku nim 2 "reprezentantów asg", reszty nigdy by nie znaleźli gdybyśmy ich nie wywołali przez radio i nie nakazali przytargać swoich dupsk. Jeden z nas siedział tak blisko samochodu którym przyjechali, że prawie go zdeptali, ale wyszedł dopiero na wezwanie. Nie ma się co przejmować. Poza tym to co się dzieje w WB to nie koniec świata: wprowadzają ograniczenie wiekowe, zakaz sprzedaży i pozwolenia na posiadanie i wymóg by replika nie była wierna. Każde z tych ograniczeń dałoby się albo obejść albo niewiele by to zmieniło. Przynajmniej w Polsce. Niestety w WB nie tylko Polacy strzelają :P i nie wiedomo czy tubylcy poradzą sobie z tym problemem.
  6. c.ujowa ? :wink:
  7. Odstrasza nie tylko komary (również osoby niepalące). No i nie jest to jedyny efekt uboczny.
  8. Foka wrzuć też tą znaną aplikację co robi z komórki antyradar plizzz :wink:
  9. Droższy - http://www.mediasklep.pl/catalog/product_i...roducts_id=3346 Tańszy - taki był dodawany do Bolsa tylko trochę ładniejszy http://www.gmg.net.pl/info764.htm Odstraszacze działają - trzeba je tylko włączyć i mieć ze sobą. Działają przynajmniej na te paskudy co się nie boją autanów i offów.
  10. Hehe no faktycznie jak na mazurskich komarach sprawdzony to musi być da best :P - reklama dźwignią handlu. Ja testowałem na komarach z Pomorza, Kujaw i Wybrzeża, więc nie jest to taki dobry środek jak ten działający na mazurskie :wink:
  11. Na komary i kleszcze Autan w sztyfcie (taka przeźroczysta maść) - używam od około 8-9 lat (7 lat na wypadach w bardzo zakomarzone miejsca jako wędkarz). Raz tylko mnie zawiódł - nad malutką rzeczką w okolicach Wałcza - tam komary nie wiedziały nic o Autanie i rąbały niczym zwariowane (wcześniej byłem ostrzegany, że na nie nic nie działa - i faktycznie przepowiednia się sprawdziła) - działały na nie wyłącznie elektroniczne odstraszacze. Z kleszczami nie miałem nigdy problemów - nie wiem czy była to zaleta autana. Cena około 10 zł - dokładnie nei podam bo mam stary i o dziwo działa nadal. Na meszki działa dobrze aromat (olejek) waniliowy ze spożywczaka (cena około 1 zł (starcza na 3-4 sezony)) - tylko efektem ubocznym jest straszny smród bo jest to dość skondensowany zapaszek. Po ukąszeniach oxycort w sprayu. Jak już nie ma żadnego środka pod ręką można pokusić się o znalezienie piołunu i roztarcie go w rękach i na skórze. Mucha nie siada :)
  12. Tak, widziałem w specszopie te nożyki - w sumie ceny takie same co w alercie, a obsługa z tego co czytałem znacznie lepsza. Myśląc o tych rosyjskich maczetach nie mam zamiaru smarować nimi chlebka, ani go kroić :) Szkoda, że tak mało informacji na ich temat z pierwszej ręki. Szukam na budo ale tam w sumie tylko jeden wątek na temat (no temat ruskich noży i maczet).
  13. Czy ktoś z szanownych forumowiczów miał to w ręku: http://www.alert.com.pl/szczegoly.php?id=1...at=93&id_kat=20 Jeżeli tak to jakie są opinie ?
  14. hehe ale widziałem Wilku, żeś licytował czarnego łejwa :) i skręciłeś zręcznie w kierunku foldera. A kontunuując temat: czy ktoś z Was wie gdzie dostać Spetznaz Survival Machete ? Nie dość, że jedyne znane mi miejsce zakupu to www.sovietski.com, to niewiele na tem temat recenzji w sieci :?
  15. No własnie dlatego używam Alta(ów), że rzepy nie biją na głowe ich zapięć. A to, że jeden pasek jest gumowy a drugi zwykły to IMHO bez znaczenia bo nie ma potrzeby by oba były gumowe. Trzymają się bardzo dobrze, nie uciskają nawet jak się je mam na nogach kilkanaście godzin, nie trzeba się niczego uczyć by dobrze je zapiąć. Ale jak widać, wybór nakolanników jest kwestią indywidualnych preferencji. Lepsze są najgorsze nakolanniki niż ich brak.
  16. Ja też polecam Alty. Mają chyba najlepszy sposób zapinania na nodze i nie mają się prawa zsunąć. Ale tak czy siak - nakolanniki są potrzebne szczególnie w budynkach i w terenie zurbanizowanym. Kiedyś jeszcze miałem takie z geanta i mimo niewygody uratowały moje kolana nie raz. Bez nich nie biegałbym już z karabinem tylko jeździł na wózku ... z karabinem :P
  17. tak, też o tym czytałem ;) ale sądzisz, że żołnierz na froncie dostaje magazynki na zawołanie ? czy też musi sobie załadować amunicję do tych które mu zostaną ? jak na moje to wszyscy są w tej samej sytuacji - nikt się ich nie pozbywa od tak sobie i nie wyrzuca w błoto
  18. Kabzior - nie sprawdzałem na sobie ale w parke goretexową us za "pazuche" wejdzie chyba więcej magów niż do mojego worka XXL
  19. Ludzie, najlepszym sposobem na wypchanie kamizelki są magazynki i amunicja. Najlepszym i jedynym odpowiednim sposobem. Oczywiście nie najtańszym. Ja mam swoją tak wypchaną, że pustego pudełeczka nawet po tiktakach bym w to nie wsadził. Co miałem w kamizelce ostatnio: - apteczka JanySport (pełna po brzegi) - 10 magazynków do długiej - 2 magazynki do bocznej - 2 latarki (SF i maglite) - lightstiki - multitool - 3 litry wody (camel i manierka) - 2 MRE - lornetka - kompas - face camo cream - kulki 0,25 - 2000 szt - kulki 0,23 - 500 szt - beretta - radio + zestaw HF - bbloader - 4 granaty kulkowe - 20 petard różnej wielkości - 3 rolki CTI - 1 rolka taśmy klejącej pakowej - okulary - boonie - czerwona szmata - arafatka - butla GG 0,75 litra - fajki - 2 zapalniczki - zapałki - draski - dokumenty - klucze - telefon
  20. Worek musi być. Ja mam worek made by Orkan - taki ala maxpedition i kopię SOE dump pouch made by Orkan (akurat ta mieści 7 magów. Worka używam najczęściej bo mam 10 starów - worek mam zrobiony XXL więc te 10 starów to dla niego tylko jakaś taka zakąska - zjadłby chyba z 20 magów spokojnie. Używam go najczęściej dlatego, że można wyregulować szerokość "gardła" do wrzucania magów. Ale kilka razy się zdarzyło, że w ferworze walki nie trafiłem magiem do worka więc trzeba często liczyć magi (jak się ma ich 10). Ehhh co ja gadam - własnie dlatego mam ich ostatnio 9 bo jeden w ten sposób zgubiłem. Do SOE dump poucha ciężko jest wrzucać maqi jak się zrobi w nim ścisk. Jak już się z 5 upchnie to już jest problem, a w czasie walki to naprawdę potrafi być upierdliwe i można zginąć od takiej głupoty. Poza tym worka używam kiedy jest pusty i nie mam w nim magów do noszenia takich rzeczy jak kapelutek, okulary czy czerwonej szmaty na trupa. Do dump poucha wrzucam często całkiem inne potrzebne rzeczy - np. sprzęt do montowania "bojowej" pirotechniki. Wogóle teraz tyle tych ciekawych rozwiązań się pojawiło, że moja kamizelka jest cięższa niż niejeden plecak. Pełna na ostatnich manewrach ważyła 15 kg 8O Wyrzuciłbym z niej wiele rzeczy ale worek bym zostawił - okazuje się jednym z najbardziej uniwersalnych urządzeń w lesie.
  21. jeżeli BG G&G jest choć trochę tak solidnie zrobiony jak GB G&P którego obmacałem dokładnie to można się pokusić o wstawienie naprawdę mocnej sprężyny, ale G&G nie macałem. Piszę to bo wątek jest niby o GundG ale częściowo zmieszany z GundP :P.
  22. dobrze naładowana bateryjka 8,4 1300 powinna pociągnąć spróbuj zaznaczyć na śrubie regulacyjnej silnika jej pierwotne ustawienie, potem zacznij odkręcać, może pomoże jak nie to ustaw ją tak jak była rozbierz wszystko jeszcze raz i szukaj przyczyny może wpadła ci jakaś śrubka do GB, albo kabel - poza standartowymi przyczynami mogą być przyczyny "losowe" :P pozycjonowanie zębatek polega na tym, że ustawiasz zębatki tak, że sprężyna jest maksymalnie rozprężona, bolec zębatki tłokowej popychający tappet plate opiera się na tappet plate (tylko go dotyka) i przy takim ustawieniu antireversal powinien blokować zębatkę silnikową - sprawdź takie ustawienie - może coś to zmieni (oczywiście są tacy co twierdzą, że takie coś jest niepotrzebne)
  23. Wilku widzę, że pobyt w lesie z grupą uzbrojonych w foldery i multitoole spowodował zmniejszenie poziomu serotoniny ew. oksytocyny. Jakby co to ja polecam toola (nowe wave'y też są na allegro). :lol: Charge ma bardzo dobre ostrze(a) z dobrej stali, wielkości małego foldera. Nie masz wtedy dylematu czy combo czy nie bo masz serrated i plain osobno. A dopóki poziom neurohormonów nie wzrośnie po zakupie to polecam czekolade lub kobietę :P http://www.allegro.pl/show_item.php?item=51574897 - ten jest super - wersja oksydowana ale dla armii to nie jest bo armia używa gerberów Det wyposażonych w konusa do robienia otworów w mat. wyb. do wsadzenia zapalników ostatnio nowe wave 2004 ale zwykły poszedł chyba za 280 zeta http://www.allegro.pl/show_item.php?item=51664961 - a tu masz charge Xti - różni się tym, że ma 1 bita więcej niż Ti ale śrubokręta płaskiego :P, nie ma nożyczek, dodatkowo na szczypcach ma sciągacz izolacji, a ostrze ząbkowane ma tzw. cutting hook (może się to przydać do cięcia lin, pasów itp) czego ni ma w Ti w tych toolach brakuje tylko jednego: szydła, które jest np. w PST czy super tool 200
  24. ale macie problem - jedni sobie pozycjonują zębatki inni nie ja akurat nauczyłem się babrać w GB z filmów z sieci i tam taki niecny proceder pozycjonowania zawsze uskuteczniano więc ja też tak robię i robić będę d_fens: twój problem wygląda na problem z elektryką lub baterią postaraj się najpierw o większą dobrze naładowaną baterię od jakiegoś kolegi i zobacz silnik próbuje kręcić ale nie może naciągnąć, jest dobrze podłączony, ustawiony itd więc albo bateria, albo silnik za słaby, albo powinieneś rozłożyć jeszcze raz GB i sprawdzić czy anrireversal jest na swoim miejscu. Tak jak pisałem wcześniej może być to problem z przesuniętą do środka GB prowadnicą sprężyny lub czymś takim, ale tego po objawach nie wyczaisz tylko rozbierać i poprawiać.
×
×
  • Create New...