Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

PA

Użytkownik
  • Posts

    422
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PA

  1. Rozumiem, że negując moje wypowiedzi sam doszedłeś do wniosku, iż multicam nie jest ani rewolucją, ani nie jest uniwersalny bo uniwersalnego camo nie ma. Można sobie wiele wyobrazić jednak zdjęcia nie kłamią i nie wyobrażam sobie, by móc zastosować multicama w nasyconym żywą zielenią kanadyjskim lesie czy ciemnozielonej dżungli - nie będzie on w takim środowisku żadnym maskowaniem. Do lasów Polskich też mi on nie bardzo pasuje. Dlatego, że nie jest żadną rewolucją nie wybrała go armia amerykańska. Wolą stare sprawdzone wzory. Amerykanie nie będą płacić ogromnych pieniędzy tylko po to, by wprowadzić kolejny wzór maskujący, który tak naprawdę niczego nie zmienia. Może spodziewali się czegoś lepszego ?
  2. Chcesz mieć dobre ghillie (tzn. dostosowane do warunków w których się maskujesz, dopasowane do siebie i spełniające twoje wymogi) zrób je sam. Chcesz stracić kasę i się zdenerwować - kup w sklepie. pozdrawiam
  3. zastanawia mnie tylko czy ten pas blachy jest na tyle długi by zapobiec falowaniu powietrza pomiędzy strzelcem, a jego ofiarą khyhy :P A te wzdłużne rowkowanie w replice M24 CA to takie cudo, które ma spowodować nic innego jak chęć zakupu, bądź co bądź jest to według CA wersja bardziej "military" heh i te 4 dodatkowe rowki zrobią z posiadacza strzelca bardziej wojskowego niż wersja bez rowków
  4. Raszyd, rozbawiłeś mnie do łez :lol: No jak Ci się taka baza do ghillie nie podoba to ja już nie wiem jak Ci pomóc. Ghillie to nie te frendzle zwisające z pleców i głowy. Ghillie to właśnie ta baza. Ta baza stanowi podstawę do dowiązania juty lub innych materiałów maskujących w odpowiednich kolorach. Materiały te zmienia się w zależności od terenu. Baza pozostaje. A oryginalnego ghillie stworzonego przez strzelca z marines czy gromu to byś nie chciał. Wcale nie są takie fajne jak Ci się wydaje. Już nie wspomnę o używkach - śmierdzą gnojem, moczem i wymagają dezynsekcji. Czasem takie stroje są zrobione bez jakichkolwiek udogodnień i dopiero po jakimś czasie są modyfikowane by nie przeszkadzały w walce.
  5. Czy mam to rozumieć, że kwestionujesz wagę i użyteczności umundurowania w deformujące wzory maskujące, a tym samym sensowność wysiłków speców od tworzenia takich ubranek? Czy podważasz też profesjonalizm oraz poziom rzemiosła żołnierskiego tych wszystkich żołnierzy, którym jednolite wdzianka nie wystarczały i szukali czegoś bardziej wymyślnego, np. w Wietnamie...? Nie byli więc chyba zbyt dobrzy, albo nie wierzyli w swoje siły, skoro "olive drab" im nie wystarczał. Ech, wydziwiali tylko i wydziwiali te wszystkie spec-wojaki z farbowaniem sobie ubranek i kombinowaniem tiger-stripe-ów, a przeca mogli po prostu wziąść się poważnie za wojaczkę... Nie kwestionuje użyteczności mundurów w deformujące wzory maskujące. I nie kwestionuje sensowności i wysiłku żołnierzy by takie ciuchy powstały - wszak zależało od tego ich życie. Jest jednak pewne "ale" - to żołnierze doprowadzili do powstania "tiger stripe" i powstał on dokładnie na potrzeby maskowania w lesie tropikalnym. Nikt nikomu nie wmawiał przy tym, że będzie dobrze maskował w lesie na terenach Europy czy Kanady, ani na pustyni. Teraz powstaje "multicam", który nie jest żadną rewolucją, stworzony jest przez ludzi z Crye (a nie przez żołnierzy), nikt ich o to nie prosił, armia wypina się na firmę i jej wynalazek, firma promuje się wciskając kity o uniwersalności, niesamowitości i inne głupoty by zarobić swoje dolary. Tak samo dobrze maskuje jak każdy inny strój maskujący - a najlepiej jak jest ciemno - wtedy wogóle go nie widać. W ciemnościach różowa pidżama jest tak samo dobra. Lepiej będzie maskował odpowiednio dobrany do warunków otoczenia zwykły strój maskujący (OD, DPM, tiger stripe, woodland, 3color, 6color, i inne) niż mundurek Crye. Może wytłumacze w inny sposób: Mundur Crye różni się od innych wcześniej stworzonych mundurów dokładnie tak jak nowoczesna gwiazda pop od Keitha Jarreta. Multicam i Britney to produkty stworzone przez managerów w celu zbicia kasy. Dobry marketing, odpowiednie zabiegi promocyjne spowodują, że nawet niezbyt ładna dziewczyna, nieumiejąca śpiewać będzie gwiazdą. Keith Jarret nie miał bardzo długo jakiegokolwiek managera. Grał bo się nauczył. Nie był piękny (i nie jest). Muzyka sprzedała się sama. Zwykłe mundury jakich setki zostały stworzone na potrzeby armii (różnych krajów) i są najlepiej dostosowane do warunków działania tych armii. Są dobre, maskują i sprzedają się bez promocji i marketingu. Natomiast specjaliści od reklamy zawsze udowodnią Ci, że brak Ci czegoś ważnego i musisz to kupić. Tym razem sprzedadzą Ci nowy kamuflarz, którego nie miałeś i nawet o tym nie wiedząc - byłeś nieszczęśliwy. :twisted:
  6. zależy co masz na myśli mówiąć - suit jeżeli chcesz mieć full profi i szyjesz to na nowym BDU, używasz tylko materiałów ze sklepu to nawet z 500 zł a jak pozyskujesz wszystko drogą alternatywną to 100 zł wystarczy najtańsza metoda to: - DPM z allegro - kapelusik z Geanta za 6 zł (może teraz jest w promocji :P) - pożyczona glutownica (najlepiej pożyczyć razem z klejem) - worki jutowe (załatwiona od rolnika) - farba w sprayu - zielona (kolor trawy) i brązowa (coś ala czekolada) do DPM glutownicą przyklejasz kawałki poszarpanej juty, jak już całe bedziesz miał poprzyklejane to barwisz jutę sprayem Nie trzeba się męczyć z barwnikami, szyciem, innymi pierdołami. Koszt wyjdzie około 100 zł (zależnie od ceny DPM)
  7. A moja opinia na temat tego camo i całego mundurka jest niezmienna: więcej jest bicia piany na jego temat niż jest on tego wart. Krój fajny - jak ktoś chce występować w TV to powinien se kupić, żeby być trendy i nie wyjść na fajfusa co w starych szmatach chodzi. A dobry żołnierz ukryje się tak samo w ciuchach koloru OD, woodlandach czy każdym innym zielonym. Camo jest w oryginale znacznie gorsze niż wyglądało na zdjęciach zrobionych przez Crye. Reklama dźwignią handlu. Nie ma camo uniwersalnego - chyba, że rozpatrujemy pojęcie uniwersalności w ujęciu widoczności z okien przelatującego samolotu lub satelity. Zastanawiam się czy nie zacząć robić nowego interesu i nie wydawać "Avanti" dla maniaków militariów pod tytułem: "Gear-Whore"
  8. Ta mamba to nie kamo tylko nazwa suite'a, a kamo możesz sobie dobrać jakie chcesz. Goretex to chyba nie jest ale faktycznie różne membrany w tym zastosowano. IMHO takiego GS nikt inny nie szyje. Jak dla mnie to jest szczyt marzeń o GS.
  9. PA

    CA36C

    Sprężyna 130% CA to prawdopodobnie odpowiednik M100 lub PDI 120% Tak naprawdę liczy się zasięg skuteczny, a nie to jaka tam jest sprężyna.
  10. najlepsze ghillie jakie znalazłem kiedykolwiek na sieci (wystarczy przeczytać specyfikację i można paść): http://www.tacticalconcealment.com/pd_ghil...skins_mamba.cfm jak ktoś jest zdolny to może sobie zrobić takie samemu :) EDIT: zapomniałem, że miało być tanie :/
  11. 1. napisz skąd go zamawiałeś i jaką drogą dotarł 2. jeżeli dajesz 7/10 CAM24, a 9/10 M700 Tanaki to czy brałeś pod uwagę całokształt (wykonanie, cechy użytkowe, zasięg) czy tylko wykonanie (wygląd, wykończenie detali, spust) 3. jak sprawdzałeś zasięg i zasięg skuteczny ? 4. M700 ma większy zasięg skuteczny niż CAM24 ?
  12. Zgadzam się z przedmówcą, że kupa trawy pośrodku drzew jest łatwa do zlokalizowania. W sumie to ghillie hood nie jest w pełnym znaczeniu tego słowa strojem snajperskim (ghillie) lecz tylko gadżetem ułatwiającym maskowanie i jak każdy inny sposób maskowania ma swoje ograniczenia. Jutę rucham no wiesz ... wyskubuję tu i tam, jak podleci. Czasem jak skubnę to słychać - Auuuu !!! A serio to biorę ją z 3 źródeł: - pierwsze (na wyczerpaniu) - od teścia co się przeniósł na wieś - drugie - OBI - worki jutowe pakowane po dwa za 16 zeta już chyba (drogo i na dodatek juta jest cieniuśka i słabej jakości - poza tym trzeba się z tym bawić i worki ciąć co prowadzi do strat w materiale) - to źródło już sobie dawno odpuściłem - sklep (hurtownia) dla kuśnierzy i kaletników - tam dostaniesz m.b. juty o szerokości 1,40 m za 16 zeta - bardzo dobry materiał najlepszej jakości wart swojej ceny - sklep ten miesci się na ul. Mostowej w Toruniu po lewej patrząc od ul. Szerokiej na samym prawie dole przy bramie mostowej (wchodzi się do niego jak do mieszkań w kamiennicy i dość trudno go zlokalizować. Czasem trafi się jakiś worek od ludzi rozumiejących moje zboczenie. Kiedyś jak intensywnie szukałem to pytałem się wszystkich czy mogą coś skręcić i niektórzy potrafią po roku prawie jeszcze coś przytargać :) Jakbym już naprawdę nie mógł znaleźć nic to pojechałbym na wieś z flaszką i poszedłbym do najbardziej zaniedbanego gospodarstwa - pokazałbym flaszkę i powiedział: worki jutowe na wymiankę ile masz. Zaraz znalazłby się pewnie cały stos niepotrzebnych nikomu worów na ziemniory. Jest z nimi tylko jeden problem - stopień "usyfienia" takiego worka jest niewyobrażalny. Wiem bo kiedyś miałem takie worki które pałętały się w jakimś kantorku - strach takie coś przynieść do domu. :?
  13. Znalazłem fotki jak obiecywałem: post-production photos :lol: http://www.asgtorun.republika.pl/X/1.JPG http://www.asgtorun.republika.pl/X/2.JPG http://www.asgtorun.republika.pl/X/3.JPG field photos: :lol: http://www.asgtorun.republika.pl/X/4.JPG http://www.asgtorun.republika.pl/X/5.JPG http://www.asgtorun.republika.pl/X/6.JPG http://www.asgtorun.republika.pl/X/7.JPG
  14. Wszystko co piszesz to absolutna racja, zapomniałeś jednak dodać iż dotyczy to przede wszystkim kamuflażu dwuwymiarowego. Najlepiej rozbija sylwetkę kamuflaż 3D czyli ghillie. Nie trzeba wcale odchodzić kilkanaście metrów. Wysterczy 3-4 metry i nie widać (robiliśmy testy w chwilach odpoczynku pomiędzy strzelaniami). Dowodzą tego również testy robione dla zabawy - czyli w celu przestraszenia kolegów - idzie sobie taki człek w twoim kierunku, a jak już znajduje się w odległości 2 metrów zrywasz się z ziemi. Efekt widoczny na twarzy kolegi jest zabawny. Ghillie ma również tą zaletę, że posiada siatkę, w którą można wplatać wszelkie naturalne elementy otoczenia i nawet kiedy będziesz musiał przebywać w otoczeniu torfowych czeremch koloru bordowego mając burozielone ghillie to i tak będziesz mógł się efektywnie kamuflować. Oczywiście ghillie ma pewnen istotny mankament - ogranicza mobilność, co w przypadku airsoftu jest dużym utrudnieniem, gdyż walka jest najczęściej bardzo mobilna. Dlatego proponuję wykorzystać inny patent - zamiast pełnego ghillie można zrobić sobie coś co nazwano "ghillie hood". Jest to kaptur z rękawami, na to naszyta jest siatka i nawiązana juta. Tu są linki: http://www.snipercountry.com/InReviews/Ghi...GhillieHood.asp http://www.tacticalconcealment.com/pd_xxxg...hillieskins.cfm zrobiłem swoje z kangurki (obciętej), wszyłem w nią gumkę w odpowiednich miejscach, naszyłem siatkę i dowiązałem jutę. Jak znajdę zdjęcia w kompie to kilka zamieszczę.
  15. Co do sprzętu pod ghillie to im mniej tym lepiej. Jeżeli już trzeba coś nosić to tylko tyle, co się zmieści w ładownicach na pasie. Na zdjęciach na stronie AC widać pas snajperski cały pokryty maskowaniem, który można nosić założony na ghillie. Ale najlepiej wziąć minimum - woda, kulki, ew. drugi magazynek do kieszeni i koniec na tym, no chyba, że ktoś jest masochistą to polecam dużo sprzętu + ghillie i pobiegać sobie w ciepły letni dzień. Karetkę najlepiej wezwać wcześniej, a jak już będziesz mdlał z odwodnienia i zmęczenia to trzeba się odwrócić na wznak bo mogą kolesie z karetki cie nie znaleźć pośród traw :P
  16. Widzę, że dyskusja zażarta i dyskutanci nawet moje słowa mieszają z tym wszystkim. Pisząc je nie oceniałem jakości wykonania produktów Huberta tylko jego zmieniający się na gorsze stosunek do klientów. Nie wiem jak jest teraz, może lepiej. Nie wiem bo nie kontaktujemy się. Co do jakości produktów Huberta to podtrzymuję to co zawsze o nich sądziłem - są zrobione świetnie i widać w nich zaangażowanie producenta. Co do produktów Chrisa (nie używam, tylko widziałem) - wykonanie ustępuje tym hubertowym i to sporo - przede wszystkim jakość wykonania szwów i samego wykończenia pozostawia wiele do życzenia. Zrobione to jest jakby na odwal. Materiałów nie porównuję.
  17. PA

    Rangershop.pl

    ja swoją paczke zamówiłem we wtorek, wczoraj tj. w sobotę rozmawiałem via gg ze sprzedawcą i dowiedziałem się, że paczka została wczoraj (w sobotę) wysłana priorytetem (czyli nie zwykłą paczką). Dowiedziałem się również, że terminy wysyłem są narazie takie jakie są i ulegną skróceniu. Miły kontakt. Czekam na przesyłkę.
  18. PA

    KLMK

    Na allegro są KZS-y, a nie KLMK.
  19. Nie znam się na takich wynalazkach, ale 4 dni temu w Falludży Amerykanie zastosowali coś w tym rodzaju. Przez megafony ogłoszono, że w jednym z meczetów będzie rozdawana żywność dla pozostałych w mieście mieszkańców. Przyszli zarówno mieszkańcy jak i "bojownicy" (też zgłodnieli po tym jak Amerykanie niszczyli wszelkie składy żywności). Wszystkich mężczyzn od 15 do 55 roku życia sprawdzono na wypadek kontaktu z pozostałościami spalonego prochu strzelniczego. W taki sposób pojmano kilkadziesiąt osób potencjalnie zajmujących się strzelaniem przez ostatnie dni. Resztę ludności zapakowano do ciężarówek i ewakuowano z miasta. Oczywiście wszyscy dostali coś do jedzenia :) ale niektórzy za kratami.
  20. PA

    Rangershop.pl

    ja zamówiłem we wtorek i se czeeeeeeeeeeeeeekam :/
  21. Pewnie niedzieli palmowej. A na e-zina nie trzeba miejsca w sieci, wystarczy go wrzucić na ftp w postaci np.pdf i już. Ale kolega mogat to pewnie jest na etapie wymyślania formatu dla e-zina :P
  22. wczoraj robiąc pranie pieluch podarłem jedną przez przypadek i wpadłem na pomysł by ghillie robić z pieluch tetrowych - tanie jak barszcz, - można z nich zrobić naprawdę niezłe kształty frendzli, dodatkowo wspaniale maskują kształt sylwetki układając się jak worek jutowy czy lniany, - lekkie jak cholera, - jak nasiąkną to są lżejsze niż juta, - łatwo się farbują (kupka mojego syna zabarwia je na idealnie maskujący kolor khaki :P ) - dostępne praktycznie w każdym większym sklepie. Może ktoś próbować, bo ja już mam tych ghillie na każdą okazję narobionych tyle, że w końcu dam już spokój.
  23. Mogat - zabierałeś się już do produkcji: - Barret'a - magazynków 30BB do każdej repliki, - granatnika, - przeróbki ostrego Kałasznikowa na asg, - granatów asg na kulki, - SR-25. Teraz robisz E-zine. Ciekawe na jakim jesteś etapie z tymi wszystkimi pomysłami i skąd bierzesz czas by to wszystko robić. Skąd bierzesz również tyle zapału do pracy. Czyżbyś chciał nam zaimponować swoimi pomysłami ? czy tylko opisywaniem swoich wymysłów na forum i zawracaniem gitary. Czy którykolwiek z tych pomysłów wyszedł poza etap planowania (czytaj: mrzonek opisywanych na forum) ??
  24. ta, a te "pojemniki transportowe" to po prostu worki na wode popularnie zwane camelbakami. Żołnierz z jedym camelbakiem to dromader. Widać że teraz dromadery zostaną wyparte przez wielbłądy :P
  25. Najlepiej niestendartowej długości :) A jak już musisz to 30-40 cm długości (wiązane w połowie są na ghillie dwa razy krótsze) i 2 cm szerokie. Jeżeli robisz ghillie z pasków to polecam jednak jak najbardziej odstępstwa od wszelkich reguł. Aha jak komuś przeszkadza syf wyfruwający ze świeżo zrobionego ghillie to polecam podbarwienie ghillie sprayem - ostatnio przyciemniałem i zmieniałem barwy swojego. Po pomalowaniu paski i nitki jutowe stały się sztywniejsze (uzystały bardziej naturalne kształty) oraz zdecydowanie mniej pyłu jutowego wyfruwa ze stroju. Pozdro
×
×
  • Create New...