-
Posts
436 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by XrayPl
-
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
XrayPl replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Aktualizacja listy: Niestety Szósty nie wstrzelił się z numerkiem ;) Rosjanie: PIERWSZY!!! - Kolba 2. Bullet 3. Foorman 4. Daffi 5. Szósty Niemcy: 1. Sikor 2 Klauss 3. Dziećka 4. Ashigara 5. Cress 6. Meister 7. Adam S. -
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
XrayPl replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Po 2 dniach mamy już 6 zgłoszonych i opłaconych osób ;) Rosjanie: PIERWSZY!!! - Kolba 2. Niemcy: 1. Sikor 2 Klauss 3. Dziećka 4. Ashigara 5. Cress Już raczej zostaniemy przy Zofiówce, ale będę miał to na uwadze na przyszłość :) -
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
XrayPl replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Tak, spokojnie, nie martw się :) W tym roku trochę zmniejszymy teren gry względem tego z "Wiosennego Przebudzenia". Z terenem jak na razie pod względem asg nie jest coraz ciężej. Aktualnie jakoś 1-2 razy w miesiącu są tam organizowane jebawki asg na często ponad 30 osób. -
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
XrayPl replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Teoretycznie, nawet jeśli ktoś w dniu imprezy, bez zapowiedzenia się, przyjedzie się i będzie chciał wziąć udział, to raczej mu nie odmówimy tego. Ale oczywiście lepiej jakby takich sytuacji nie było. Najlepiej jakby najpóźniej tydzień przed imprezą była znana nam lista uczestników. Im wcześniej znana jest liczba graczy i stosunek sił tym lepiej można przygotować imprezę i nie mieć żadnych niespodzianek. Tak, po odprawie będzie możliwość dołączenia do gry ;) Nie napisaliśmy także dolnego limitu uczestników, ale jeśli pewnie do końca lutego okaże się, że jest tylko jakieś kilkanaście osób, to nie wiem czy będzie sens robić imprezę. Co jakiś czas będę zamieszczał listę zgłoszonych osób :) Jeśli ktoś jest zainteresowany imprezą, a nie był na żadnym ASH lub zeszłorocznej, to zapraszam do przejrzenia galerii i filmiku na youtubie z naszej poprzedniej imprezy na tym terenie ;) https://photos.google.com/share/AF1QipODDaCOgW6v2HZapFm_YWxqaAiAbkwdYgTukLaT3Edf0BWXGpR24ltdkF3ZOeP49Q?key=alhtVWZNanZEam9fcy02QWxlUUtZNXZ1TEhzNlhn -
Nowy rok, Nowa Ja Nowe ASH. Zapraszam serdecznie na "Przystanek - STALINGRAD!!!" w Ołtarzewie pod Warszawą 9 marca 2019r. (sobota) Aktualizacja kalendarza: 2018: A) Za nami: 1."Wiosenne przebudzenie" - Otwock (sobota) 2. "Bizerta-Tunis 1943" - Zielonka k. Warszawy, 28 kwietnia (sobota), 3. "Operation Dragoon" - Bohutice (Czechy), 8 - 9 czerwca (piątek-sobota) 4. "Orzeł wylądował" - Wola Wodyńska k. Mińska Mazowieckiego, 16-17 czerwca (sobota-niedziela), 5. "Good Morning Vietnam" - Mieczewo k. Poznania, 22 - 24 czerwca (piątek- niedziela), 6. "Operacja Husky, vol. 2" - Mieczewo k. Poznania, 31 sierpnia - 2 września (piątek-niedziela), 7. "Wyzwolenie Francji" - Kuty (Słowacja), 8 września (sobota), 8. "Kluż - Obrona Siedmiogrodu" - Piekary k. Piątku, 28 - 29 września (piątek-sobota), 9. "Złoto dla zuchwałych/Kelly's Heroes" - Vižinada (Chorwacja), 11 - 14 Października (czwartek-niedziela) 10. "Ardeny 1944" - Karolew k. Aleksandrowa Łódzkiego, 8 grudnia (sobota). 2019: Przed nami: 1. "Przystanek - STALINGRAD!!!" - Ołtarzew k. Warszawy - 9 marca 2019r. (sobota), 2. "Westwall - Epilog" - Milovice k. Pragi (Czechy) - 30-31 marca 2019 r.(sobota-niedziela), 3. "Operacja Husky vol. 3" - Mieczewo k. Poznania, 30 sierpnia - 1 września (piątek-niedziela), 4. "Operacja Dukielska" - Łączki Jagiellońskie k. Jasła, 14 - 15 września (sobota-niedziela).
-
Grupa Rekonstrukcji Historycznej 44 Division Hoch- und Deutschmeister ma zaszczyt zaprosić na piątą odsłonę zmagań na Froncie Wschodnim! Szanowni państwo, dojeżdżamy do Dworca Głównego w Stalingradzie. Prosimy nie zapomnieć bagażu! Bitwa pod Stalingradem należała do jednych z najkrwawszych w historii świata. Charakteryzowała ją duża zażartość i mały dystans toczonych walk po obu stronach. Dobrym przykładem tego była walka o Dworzec Główny, gdzie jednego dnia we wrześniu 1942r. w ciągu 6 godzin zmieniał właściciela 14 razy. Nasuwa się pytanie; Czy w ciągu 6 godzin rozgrywki uda nam się to odtworzyć ? Data: 9 marca 2019r. Miejsce: Opuszczony Szpital Psychiatryczny „Zofiówka” w Otwocku. https://www.opuszczo...ryczny-zofiowka https://www.google.p...9!4d21.2895027 Wpisowe: 10zł Wiek: Od 18 lat Zgłoszenia: Do mnie na PW lub mareksadej@wp.pl (w odpowiedzi będzie podany numer konta na wpłatę wpisowego. Jego uiszczenia jest równoznaczne z zapisaniem się na grę). Czas: Odprawa – 9:00 Rozpoczęcie gry – po odprawie Koniec gry – ok 16:00 W trakcie gry będzie zrobiona nieco dłuższa przerwa Strony i fukcje: -Niemcy i przyjaciele (Wehrmacht): - Dowódca - Zast. Dowódcy - 2 radiooperatorów - 2 sanitariuszy -Rosjanie i towarzysze (Armia czerwona) - Dowódca - Zast. Dowódcy - Komisarz Polityczny - 2 radiooperatorów - 2 sanitariuszy Stylizacja obowiązkowa: Niemcy – dopuszczone są flecktarny, alpentarny, partyzany/toćky pod warunkiem użycia ich jako elementu ubioru, a nie całego np. tylko kurtka we flecku, a spodnie np. gładkie/ zielone. Wyposażenie najlepiej skórzane lub parciane. W przypadku śniegu oczywiście wszystkie białe elementy kamuflażowe mile widoczne. Rosjanie – dopuszczona rosyjska Alfa, czy podobne kamuflaże. Ubrania najlepiej „brązowawe”, piaskowe lub khaki. Zasady podobnie jak u Niemców. Wyposażenie najlepiej parciane. W razie wątpliwości co do stylizacji, śmiało możecie pytać ;) Zasady: Broń: Nie historyczna – strzela tylko i wyłącznie ogniem pojedynczym (wyjątek – broń wsparcia) na zasadzie broni samopowtarzalnej. Musi być stylizowana (minimum, obwinięcie „szmatami”). Historyczna – serią strzelają wyłącznie repliki o mocy mniejszej niż 400 fps, czyli głównie PM’y typu PPSH, MP 40 itd Broń wsparcia – Może strzelać serią, z załadowanym magazynkiem max 300 kulek. Dodatkowo w skrzynkach amunicyjnych może mieć do 900 kulek. Nie ma ograniczeń co do liczby skrzynek, ale mają to być prawdziwe skrzynki (historyczne lub współczesne) a nie jakieś „pudełeczka”. Skrzynki mogą być noszone przez innych graczy lub amunicyjnych. Doładowanie ze skrzynki możliwe po skończeniu się amunicji w magazynku. Nie ma ograniczeń co do obowiązku leżenia czy zakazu strzelania z biodra. Limity: 400 fps – absolutne maximum w CQB 470 fps – wszystkie bronie poza 4-taktami i wspracia 550 fps – 4-takty i wsparcia Doładowania możliwe tylko na respie. Każdy (nie licząc zasad broni wsparcia) może mieć przy sobie w magazynkach max 300 kulek. Kto ma, musi posiadać ze sobą magazynki RC, LC lub MC. HC, dopuszczalne, jednakże za każdym razem, kiedy trzeba go „podkręcić” należy go wyjąć z karabiny i wtedy to zrobić, po czym włożyć z powrotem (symulacja przeładowania). Sanitariusze i respawny: - Sanitariusz będzie miał przy sobie określoną ilość bandaży, strzykawkę, zasypkę sulfamidową i chustę trójkątną. - Sanitariusz leczy poprzez opatrzenie rannego w zależności od tego co wypadnie na kostce: 1 - zabity - powrót na respa 2,3 - ciężko ranny - medyk musi zasypać ranę zasypką, podać morfinę ze strzykawki (tylko udać) a także założyć chustę trójkątną lub zwykły bandaż. 4,5,6 - lekka rana - medyk zakłada bandaż. - Po zakończeniu wymaganych czynności, ranny od razu wraca do gry bez czekania przez jakiś czas. - Ranny może się odczołgać kilka metrów za osłonę, ale nie wolno w żadnym wypadku wstać. - Ranna osoba musi czekać po trafieniu co najmniej 1 minutę. Potem może odejść na respa. Maksymalny czas czekania na medyka to 5 minut. Czyli po pierwszej minucie ranny decyduje czy chce czekać lub nie. - Do gry z respa będzie się wracało normalnie po określonym czasie lub ilości osób (co będzie ustalone na miejscu), ale w 3 przypadkach można od razu wrócić do gry po przybyciu do respa: 1. Było się uleczonym przez medyka – Zostawiasz bandaż na respie i wracasz do gry. Jeśli podczas leczenia wypadło jeden, także wracasz, ale bez zostawiania bandaża (bo go nie dostałeś). 2. Zostałeś rozstrzelany przez Komisarza Politycznego 3. Odczekałeś 5 minut na polu bitwy czekając na medyka który nie nadszedł. - Medycy w każdym aspekcie walczą i giną jak normalni gracze. Mogą mieć broń długą, ale zalecane jest posiadanie tylko krótkiej. Nie mogą się sami opatrywać, ale można próbować im pomóc w ten sam sposób. Żołnierz pomagający medykowi rzuca kostką i jeśli wypadnie 4,5 lub 6 udało mu się i może założyć medykowi bandaż ( szanse 50/50 z doświadczeniem zwykłego żołnierza o leczeniu) Wszystkie inne wyniki to śmierć medyka. – Osoby z historycznym pancerzem wytrzymują każdy strzał na pancerz z pistoletów, pistoletów maszynowych i wszystkie w pomieszczeniach. Strzały karabinowe niezależnie od pancerza są śmiertelne. W przypadku wątpliwości jaki padł strzał, należy go uznać za karabinowy. Osoby z pancerzem mogą być uleczone 2 razy, czyli 2 razy mogą mieć zawiązany bandaż. Walka w pomieszczeniach: W pomieszczeniach górny limit mocy to 400 fps. Osoby z bronią o mocy 350-400 fps mogą strzelać tylko i wyłącznie ogniem pojedynczym. Osoby z bronią o mocy poniżej 350 fps mogą strzelać serią. Celujemy w nogi. Wolno z mocniejszych replik strzelać „z” i „do” budynku w granicach rozsądku. Jeńcy: W żadnym wypadku, a komu to potrzebne? To Front Wschodni! Pirotechnika: Dopuszczone tylko piro typu: dymne, flary, stroboskopy itp. Żadnych wybuchowych, hukowych czy innych powodujących duży hałas. Inne: Niestety na miejscu nie ma żadnych zdobyczy technologicznych typu, woda czy ogrzewanie lub miejsce do spania. Poza tym, jest to pomimo wszystko opuszczony szpital psychiatryczny z nie ciekawą historią z okresu II WŚ. Na czas rozgrywki, wszystkie rzeczy zabieramy ze sobą, do zostawienia ewentualnie na respie. Nie będzie można tak jak rok temu zostawić tego przy mniejszym budynku który był OFF-GAME. ZAPRASZAMY SERDECZNIE !!!
-
Mi jak najbardziej pomysł na imprezę się podoba i mam nadzieję, że w przyszłym roku się coś takiego odbędzie. Z chęcią bym pomógł także przy organizacji ;)
-
-
Ogólnie to co napisałem, to nie w ramach pretensji do innych. W końcu stronę sowiecką w większości tworzą osoby odtwarzające wszystkie inne frakcje. Ale wydaje mi się właśnie, że ludzie tutaj po prostu jakoś bardziej się wczuwają. Może to wynika właśnie z tego jak napisałeś, że Niemcom trudniej coś takiego zrobić, ale także z bardzo "charakterystycznej" natury wojsk sowieckich w porównaniu do innych armii. Na zwykłych imprezach ASH rzadko widać zaangażowanie w odtworzenie klimatu frakcji taki jak robią rosjanie. Właśnie gadali po rosyjsku, rozwieszali flagi i plakaty, rozstrzeliwali swoich. Szturmowali z okrzykiem "Ura" gdzie część zamiast strzelać wolała biegać ze sztandarem. Były także wygłaszane przemowy przez megafon i puszczane piosenki. Ja jako organizator, załatwiłem tylko megafon. Reszta to już zasługa graczy. Grisza jeszcze przed imprezą do mnie pisał w kwestii tego komisarza, plakatów i flag.
-
Od imprezy minęło już kilka dni, dlatego czas na podsumowanie ;) Impreza była planowana na rozpoczęcie o 21:00 w piątek, ale ze względu na spóźnienia niektórych osób, zaczęła się o 21:40, czyli 40 minut później. W związku z tym opóźnieniem, skończyła się także później, 40 minut po północy. Część dzienna planowana była między godzinami 10:00 a 15:00. Zaczęła się z tylko 10 minutowym opóźnieniem, a na prośbę graczy o przedłużenie, skończyła równo o 15:30. W całości wzięło udział łącznie 37 osób. 19 po stronie niemieckiej i 18 po radzieckiej. Po części nocnej, a także w czasie dziennej, część graczy odeszła z różnych powodów. O ile się nie mylę, to łącznie 5 osób. Scenariusz: Część nocna - Obie drużyny miały dokładnie te same zadania. 4 zostały podane na odprawie, czyli: 1. Wyznaczenie własnej bazy, obrona znajdującej się w niej flagi i próba zdobycia przeciwnika. 2. Rozszyfrowanie tajnej wiadomości i znalezienie dokumentów. 3. Znalezienie ukrytej na terenie skrzynki. 4. Złapanie wrogiego dowódcy lub zastępcy, zabranie go za rzekę, przesłuchanie i rozstrzelanie. 5. Zadanie zostało wydane w kopertach z godziną otwarcia o 23:30 Jak poradziły sobie strony? Strona niemiecka, w przeciwieństwie do tego co sądzili Rosjanie i było poruszane na odprawie, nie umieściła swojej bazy w budynku na piętrze, ale w tym długim, nie daleko komina przy rzece. Z tego względu strona rosyjska długo nie mogła zorientować się gdzie szukać bazy wroga. Ostatecznie została odnaleziona, czerwonoarmiści wdarli się do niej, ale nie wiadomo czemu, flaga została przegapiona i nie zabrana. Niemcy podzielili się na kilka zespołów. Część pracowała nad rozkodowaniem wiadomości, co ostatecznie się nie udało. Reszta pilnowała bazy lub wyruszyła teren. Tam, ucierpiała bardzo od ognia sojuszniczego. Nie udało się także znaleźć skrzynki, ani złapać wrogiego dowódcę i zastępcę. Niemcy podeszli pod bazę rosyjską umieszczoną na wzgórzu, ale zdobyć się jej nie udało. Strona radziecka, spodziewanie umieściła bazę na wzgórzu. Podobnie do Niemców podzieliła się na kilka grup. Część została pilnować bazy i rozszyfrowywać wiadomość, a reszta wyruszyła w pole. Ok. godziny 23:00, polskim kryptologom w armii radzieckiej udało się złamać kod i po zebraniu większej grupy odzyskali dokumenty schowane na terenie, pod leżącą na ziemi paletą. Udało się także włamać do niemieckiej bazy, wziąć w niewolę jeńca i zabrać go do bazy na przesłuchanie. 5 Misja z Żydem. Z Ostrym, wymyślając tę misję chcieliśmy dać obu drużynom bardzo trudne, nie banalne zadanie do wykonania. Spodziewaliśmy się, że na zwykłych zasadach mogłyby być z tym duże problemy, dlatego, żeby obie drużyny mogły jak najbardziej skupić się na niej, na odprawie zostało zaznaczone, że od godziny 23:30 czyli rozpoczęcia tej misji, jest ABSOLUTNY zakaz wykonywania jakiegokolwiek innego zadania. Było także zaznaczone, że misja może być dziwna, ciekawa i ciężka równie fizycznie. To samo było także napisane dodatkowo w celu przypominającym, na kartce z misją, która była w kopercie. Jako, że po każdej stronie było po kilkanaście osób, uznaliśmy, że kwestia przeniesienia JEDNEJ osoby z jakieś 150m.(wedle map google) nie będzie aż tak problematyczna przy współpracy w ramach drużyny. Misja polegała na tym, że ja, przebrany za żyda leżałem za rzeką czekając na pomoc. Ja miałem własne zadania ustawione w trakcie tej misji by móc ją zaliczyć. Nie zależnie od tego która strona by wypełniła określone punkty. Wygrywała ta, która wypełniła ostatni. Miałem być po kolei: 1. Znaleziony 2. Powiadomić "wybawicieli", że mam połamane nogi, potrzebuję zabrania na noszach i powiedzeniu gdzie się znajdują 3. Być zabrany na nich pod bramę wjazdową na teren, przez główną drogę. 4. W czasie drogi miałem kazać się zatrzymać i dostarczyć mi plecak który leżał w miejscu znalezienia. 5. Drużyna która doniosłaby mnie do bramy z moim plecakiem miałaby zaliczoną misję. Jak poszło? Zostałem na początku znaleziony przez Niemców, którzy od razu zauważyli także plecak. Bardzo długo zajęło przekonanie ich by poszli po nosze, ale się w końcu udało. Na warcie przy mnie zostawili 1 osobą z nie działającą bronią (Serio Niemcy? Serio?). Kiedy Niemcy szukali noszy, przybyli Rosjanie. Powiedziałem im również o noszach. Uważali, że ich nie ma tam gdzie powinny być, ale w końcu część po nie poszła. W tym czasie wrócili Niemcy z noszami. Po krótkiej wymianie ognie przejęli mnie i zabrali w stronę swojej bazy zapominając o plecaku. Nie zabrali mnie wedle wytyczonej przeze mnie trasy, ale już to darowałem. W czasie krzyczałem by się wrócili po plecak ale to olali. Zmieniając się przy noszach zabrali mnie do bramy. Tam bardzo długo musiałem ich przekonywać, żeby poszli po ten plecak, ale to olewali nadal. Wtedy odbili mnie Rosjanie przy bramie. Szybko załapali by pójść po plecak. Potem znowu odbili mnie Niemcy. Tym razem udało im się w końcu zrozumieć, że mają pójść po plecak. Bardzo dług mnie bronili przed kolejnymi szturmami Rosjan, ale w końcu ulegli. Rosjanie przynieśli mi plecak i tym samym wykonali zadanie, pomimo tego, że w praktyce to była jedyna rzecz jaką zrobili, a resztę roboty odwalili Niemcy. W nagrodę miałem dać dużą wskazówkę jak rozszyfrować kod lub znaleźć skrzynkę, ale już zostało kilka minut do końca części nocnej i to sobie darowaliśmy. Ta misja trwała w sumie ponad godzinę. Wydaje mi się, że zawiodło trochę to, że misja była bardziej LARPowa w przeciwieństwie do całej imprezy i trochę to zmyliło graczy nie spodziewających się czegoś takiego. Także, uczestnicy olali sobie te informacje, że misja może być dziwna i ciężka i potem do nich nie dochodziło, że to właśnie tak może wyglądać. Stronę niemiecką muszę pochwalić za bardzo ładne drużynowe zgranie, ale skarcić, za nie słuchanie tego co się do nich mówi. W sumie dzięki temu skorzystali Rosjanie. Część dzienna: W czasie dnia, teren gry został podzielony na 2 części. Jedna pod kontrolą Rosjan, druga pod Niemiecką. W pierwszej trwającej godzinie fazie, Niemcy byli w ofensywie atakując rosyjskie punkty. Rosjanie musieli jak najdłużej wytrzymać by poczekać aż do swojej kontrofensywy. Oś na początku uderzyła niemal całymi swoimi siłami na 1 punkt będący w budynku przy wjeździe na teren i tam odbył się ich prawdziwy pogrom i rzeź. Rosjanie bronili się niesamowicie długo i zażarcie zadając olbrzymie straty Niemcom, którym to jednak po długich walkach udało się przejąć flagę i rozpocząć atak na drugi punkt. Ten także długo się bronił, ale ze względu na obejście rosyjskich linii i atak od tyłu udało się go zdobyć. 3 i 4 punkt trzymały się aż do rozpoczęcia kontrofensywy sowieckiej. Długo bronił się punkt pierwszy, ale już nie tak zażarcie, kiedy to byli tam Rosjanie. Niemcy stosunkowo szybko go stracili, ale za to punkt 2 był już dla Rosjan katorgą. Kilka razy próbowali go wziąć szturmem, aż w końcu się to udało i mogli przejść ataku na zurbanizowaną część Kluża. Na początku musieli przejąć sektor z 2 flagami znajdującymi się z w dużej hali i na piętrze. Całość sił przeznaczyli na zajęcie się najpierw tym będącym w hali. Po ciężkich walkach i obchodzeniu hali z boku i od tyłu udało się w końcu tego dokonać. Większe problemy były natomiast z flagą na piętrze. Praktycznie aż do ok. 14:30 Rosjanie bezskutecznie próbowali się tam wedrzeć. Bez sensu wydawały mi się coraz to nowe szturmy całością sił na ten jeden punkt, ponieważ wymagało zebrania to wszystkich Rosjan, a tym samym oddanie zdobytych pozycji, które ponownie były zajmowane przez Niemców. Czyli Rosjanie zbierali siły by atakować dokładnie te same pozycje i osoby, które te szturmy poprzednio przerzedzały. Po konsultacji z obiema drużynami. Czas gry został przedłużony o 30 minut do 15:30 i walka rozciągnęła się na drugi budynek z również 2 flagami. Stosunkowo szybko udało się go zająć Rosjanom i ponawiać szturmy na piętro. Udało im się także w bić na górę, po drodze zabijając wszystkich obrońców poza tylko jednym Niemcem. Kiedy już zdobycie flagi było praktycznie pewne, wybiła 15:30 i został ogłoszony koniec gry. Na zakończenie zostały rozdane walczącym stronom pamiątkowe breloczki- medale (osoby, które wcześniej opuściły grę lub coś się stało, że ich nie otrzymały prosze o priv i dam na kolejnej imprezie) i podsumowano na szybko grę. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim graczom za przybycie i udział w imprezie Specjalne podziękowania dla Ostrego, Michaela i MICHALA, za pomoc przy organizacji imprezy. Także dla Wisha, Ashigary, Domina, Gregoriusa, Griszy, GG i reszty za dowodzenie, pomoc, przywiezienie niektórych rzeczy i tworzenie klimatu ;) Jednakże muszę także napomknąć do innych spraw: Terminatorka: Co prawda było trochę skarg na to i zgrzytów,ale w tym aspekcie jestem jednak całkiem zadowolony ponieważ było to pojedyncze przypadki. Często nawet wręcz przeciwnie do tego widziałem i słyszałem o bardzo porządnych zachowaniach gdzie na słowo innego gracza, że się oberwało, schodziły niektóre osoby. Czasami także w spornych kwestiach obie schodziły. Zasady fps i bezpieczeństwa: Niestety w tym aspekcie sprawa wyglądała już o wiele gorzej. Było sporo sytuacji, kiedy nie potrzebnie za dużo kulek w kogoś poleciało, używano silnych broni na małe dystanse, nie koniecznie było celowane tylko po nogach. Sporo osób przez to mocno oberwało uzyskując małe urazy, które w ogóle nie powinny mieć miejsca. Niestety takie zachowania zdarzały się po obu stronach. Wydaje mi się, że wynikało to z kilku powodów. Po pierwsze jak już było wspominane - adrenalina, która ze względu na dynamiczne walki na małych dystansach była odczuwalna. W kilku sytuacjach zażartość walk była bardzo duża i to w tych miejscach najwięcej było problemów i ludzi już "ponosiło". Także wydaje mi się, że sporo z tego jest winą nie wiedzy ludzi na temat tego ile ich broń ma fps. Miałem zamiar przechronować wszystkie repliki, ale chrono nie dojechało. Wiele razy się pytałem ile ktoś ma fps i najczęście słyszałem odpowiedzi, że "pewnie coś koło", "chyba", "wydaje mi się". Ani razu nikt z zapytanych osób z nie odpowiedział mi na pytanie z dokładną wiedzą. Na kolejnych imprezach chrono i taśmowanie powinno być niestety obowiązkowe. Kolejna sprawa to olewcze podejście ludzi, którzy po pierwsze nie przeczytali jakie są zasady dotyczące fps, bezpieczeństwa a także najwyraźniej olali sobie kiedy o tym było mówione na odprawie, bo pewnie "oni wiedzą najlepiej, kiedy mogą strzelać i jak". Co do medyków: Zasady, że medyk nie walczy ani do niego się nie strzela nie mogę uznać za złą ogólnie, ale jak rozmawiałem z kilkoma osobami w czasie gry, kompletnie nie pasowała do terenu Battle Areny. Na bardziej otwartych terenach, jak był na Huskym, Big Benie, czy w Karolewie sprawdziła by się o wiele bardziej ze względu na trochę "wolniejszą" grę i bardziej przejrzysty obraz bitwy. Tutaj małe odległości, duże zakrzaczenie i intensywne walki na małych obszarach terenu całkowicie nie sprzyjały szybkiemu zidentyfikowaniu medyków (którzy też nie byli wystarczająco dobrze oznaczeni). Potwierdzeniem tego, jest fakt, że nawet w ciągu dnia było trochę przypadków ognia sojuszniczego. Jednakże, co do innych zasad nie mam zastrzeżeń z tym jednak, że medyk praktycznie zawsze wymaga osób chętnych do pełnienia tej roli, a tutaj po obu stronach ich zabrakło. Odnosząc się do komentarza Klaussa, że jako medyk w praktyce olał sobie zasady dla medyków jest karygodne i skoro nie chcesz ich przestrzegać to na kolejnych imprezach się do tego po prostu nie zgłaszaj. Było to także niekoleżeńskie w stosunku do Rosjan, którzy to przynajmniej robili, jak widziałem na przykładzie Cortesa, a kiedy uznali, że wolą mieć jeden karabin więcej (co osobiście po grze przemyślałem i uważam, że ze względu na to, iż medycy praktycznie przez możliwość uleczenie sojuszników podwajają ich skuteczność, nie jest najlepsze) zrezygnowali z medyków całkowicie. I nie wiem jak czekanie od 10 sekund do 1 minuty może zwiększyć dynamikę gry (nie wspominając już o praktycznie nudnym aspekcie tego), w porównaniu do jakichś 20 sekund na uleczenie ciężkiej rany wedle zasad z imprezy. Poza tym im lepszy i bardziej ogarnięty medyk, tym szybciej potrafi przywrócić rannego do gry. Na zakończenie chciałbym jeszcze bardzo pochwalić stworzony klimat podczas gry. Tutaj na szczególną uwagę zasługuje jednak strona rosyjska, z gadającym po rosyjsku dowódcą, rozstrzeliwującym ociągających się ludzi komisarzem, rozwieszaniem plakatów, atakiem ze sztandarami,puszczaniem muzyki i wygłaszaniem przemówień przez megafon. Niemcy zasugerowali tylko bym puścił przemówienie Goebbelsa, które jednak w czasie bitwy brzmiało kozacko. W sumie, odkąd się strzelam widziałem już jak odtwarzano strony Niemiecką, Amerykańską, Brytyjską, Polską a nawet Ukraińską, ale w żadnej z nich ludzie nie wczuwają się tak bardzo w klimat jak przy Rosyjskiej ;)
-
Kurcze, tyle tego, że można kupować prawdziwe i na asg przerabiać :D
-
Hej, Tak, oczywiście na miejscu jutro czy pojutrze też można się zapisać i opłacić. Jeśli nikt nie będzie miał dla cb tracera to dam ci światło chemiczne na lufę. No dobra, już jutro zaczyna się impreza dlatego kilka informacji. Przypominam plan godzinowy: Piątek: - 20:00 – odprawa - 21:00 – start gry (zachód słońca jest o 18:30) - 00:00 – koniec gry Sobota: - 9:00 odprawa - 10:00 – start gry - 15:00 – koniec gry Plan jest jak najbardziej aktualny, tylko musze tutaj zaznaczyć taką informację, że o ile w piątek w zależności od sytuacji i chęci, można jakieś elementy opóźnić, czy przedłużyć, o tyle w sobotę plan będzie całkowicie przestrzegany. Gra zacznie się o 10:00 po wcześniejszej odprawie i skończy o 15:00. Osoby które się spóźnią dołączą w trakcie. W czasie dnia i nocy nie ma przewidzianych żadnych dłuższych przerw na jedzenie czy odpoczynek. Oczywiście, zawsze będzie można pójść do głównej hali w czasie gry. W przeciwieństwie do zeszłego roku, samochody nie będą stać na hali, a na zewnątrz. Na miejscu można nocować jak się chce, rozbić namiot, na hali, w aucie, czy sobie znaleźć przyjemny pokój, piwnicę lub okop do przespania się. Jest dostęp do prądu i do wody (zimnej). Co do prądu, to polecam mieć jednak jakiś rozgałęziacz bo rok i 2 temu już brakowało gniazdek. Na miejscu będzie też herbata ;) Na noc przypominam o posiadaniu tracerów lub jakiegoś światła chemicznego na lufie. Jak się nie będzie mialo, to dam do przyklejenia, ale nie jest za wygodne. Dobrze jest też mieć jakąś zwykła latarkę i OBOWIĄZKOWO czerwone światło dla trupa. W sobotę, jeśli część scenariuszowa pójdzie znacznie szybciej niż zakładamy, przygotowaliśmy pewien tryb gry, który chcielibyśmy sprawdzić, dlatego wrzucam tutaj do niego zasady by wcześniej się z nim zapoznać. Ale oczywiście będzie to wprowadzone tylko, jeśli Rosjanie aż nazbyt wczują się w zwycięski pochód w 1945r. ;) Na terenie gry będą rozmieszczone respy dla Niemców i Rosjan, ich bazy, a także 3 pozycje do przejęcia. Na każdej pozycji będą flagi do zmiany w zależności od tego kto posiada punkt. W bazach nie będzie flag do przejęcia ale też będą oznaczone. Na pozycjach znajdować się będą także kartki do wpisania godziny kiedy się ją zajęło. Każdy gracz wychodzący z respa zabiera ze sobą żeton swojej frakcji. Każdy taki żeton to jest punkt, który muszą zdobyć przeciwnicy. Jeśli jakaś osoba zginie, musi ten żeton zostawić na pozycji swojej frakcji, lub jeśli jest się od takiej daleko bo np. było się właśnie w natarciu na wrogą pozycję, musi go zostawić w swojej bazie. W taki sposób, z czasem w bazach i pozycjach będzie coraz więcej żetonów. Kiedy się przejmuje wrogą pozycję, zabiera się z niej wszystkie żetony jakie się tam znajdowały. W przypadku bazy, wystarczy po prostu się do niej dostać i zgarnąć leżące tam żetony (wejść, zabrać, wyjść). Dodatkowo, za każde pełne 10 minut trzymania danej pozycji dostaje się 5 punktów. Dowódcy będą mieli żetony w innym kształcie warte 5 punktów. Wygrywa drużyna, która na koniec zbierze więcej punktów. Teoretycznie można wygrać albo na jak najwięcej zabić przeciwnika, długie trzymanie pozycji, lub to i to. Dzięki temu też będzie można zobaczyć, która strona skuteczniej zabijała przeciwników. Co ważne do zapamiętania: - Gdy ktoś zginie, ZAWSZE musi zostawić w odpowiednim miejscu żeton. Nie wolno mu wrócić na respa z nim. - Gdy ktoś wychodzi z respa MUSI mieć przy sobie nowy żeton. - Nie ma opcji by podnieść z jakiegoś punktu czy bazy sojusznicze żetony. Zbiera się tylko i wyłącznie wrogie. Sojuszniczych żetonów można bronić by nie wpadły w ręce wroga. - Jako, że za trzymanie pozycji dostaje się punkty, warto ich bronić. - Im więcej żetonów leży na jakiejś pozycji, tym pilniej powinna być ona broniona. Za stratę wróg dostanie dużo punktów. Na koniec jeszcze przypominam numery telefonów do organizatorów: Marek (XrayPl) - 502 594 723 MICHAL - 605 355 210 Ostry - 530 784 206 Michael - 791 200 795 Do zobaczenia ;)
-
Aktualizacja listy: Oś: 1. Ashigara PT/SOB 2. 3KOR PT/SOB 3. Ostry PT/SOB 4. Bladek PT/SOB 5. Benek PT/SOB 6. GG PT/SOB 7. Erokesha PT/SOB 8. Hartmann PT/SOB 9. Borec PT/SOB 10. Puchacz 11. MM007 12. Gregorius PT/SOB 13. Hubert PT/SOB 14. Dr. Klauss 15. Magda (Strzałokrzyżowiec) PT/SOB 16. CRESS PT/SOB 17. Dziećka SOB 18. Hans SOB 19. Potępieniec PT/SOB Rosjanie: 1. Tow. Dominov SOB 2. Grisza PT/SOB 3. Kolba SOB 4. Wish PT? 5. Michael PT/SOB 6. Pit PT/SOB 7. Zebu PT/SOB 8. Maniek PT/SOB 9. RuskiZił PT/SOB 10. Foorman 11. Loczek PT/SOB 12. Piotr PT/SOB 13. Bullet 14. Cortes PT/SOB 15. Biskup PT/SOB 16. MICHAL PT/SOB 17. DARO SOB Jak na razie nocka ładnie się zapowiada. 14 Niemców na 12 Rosjan Jeśli wszyscy sanitariusze będą chcieli ginąć się strzelać to proszę bardzo, ale wydaje mi się, że po prostu zakaz ułatwi im sprawę i pozwoli bardziej skupić się na tym na czym powinni ;) Kamerka u medyka to może w sumie dobry pomysł :)
-
Aktualizacja listy: Oś: 1. Ashigara PT/SOB 2. 3KOR PT/SOB 3. Ostry PT/SOB 4. Bladek 5. Benek 6. GG PT/SOB 7. Erokesha 8. Hartmann 9. Borec PT/SOB 10. Puchacz 11. MM007 12. Gregorius PT/SOB 13. Hubert PT/SOB 14. Dr. Klauss 15. Magda (Strzałokrzyżowiec) PT/SOB 16. CRESS PT/SOB 17. Dziećka SOB 18. Hans SOB Rosjanie: 1. Tow. Dominov SOB 2. Grisza PT/SOB 3. Kolba SOB 4. Wish PT? 5. Michael PT/SOB 6. Pit PT/SOB 7. Zebu PT/SOB 8. Maniek PT/SOB 9. RuskiZił PT/SOB 10. Foorman 11. Loczek PT/SOB 12. Piotr PT/SOB 13. Bullet 14. Cortes PT/SOB 15. Biskup PT/SOB 16. MICHAL PT/SOB 17. DARO SOB
-
Aktualizacja listy: Oś: 1. Ashigara PT/SOB 2. 3KOR PT/SOB 3. Ostry PT/SOB 4. Bladek 5. Benek 6. GG PT/SOB 7. Erokesha 8. Hartmann 9. Borec PT/SOB 10. Puchacz 11. MM007 12. Gregorius PT/SOB 13. Hubert PT/SOB 14. Dr. Klauss 15. Magda (Strzałokrzyżowiec) PT/SOB 16. CRESS PT/SOB 17. Dziećka SOB Rosjanie: 1. Tow. Dominov SOB 2. Grisza PT/SOB 3. Kolba SOB 4. Wish PT? 5. Michael PT/SOB 6. Pit PT/SOB 7. Zebu PT/SOB 8. Maniek PT/SOB 9. RuskiZił PT/SOB 10. Foorman 11. Loczek PT/SOB 12. Piotr PT/SOB 13. Bullet 14. Cortes PT/SOB 15. Biskup PT/SOB 16. MICHAL PT/SOB 17. KRET PT?/SOB
-
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
XrayPl replied to wish's topic in Imprezy ASH
Nie mogę się zgodzić co do tych kosztów i posiadanego wyposażenie. W praktyce może to wyglądać tak samo jak na zwykłym asg, a wymaga co najwyżej trochę większego zaangażowania w przygotowanie sylwetki. ASH w Polsce i tak stoi na bardzo niskim poziomie stylizacyjnym pod względem dopuszczanych minimum jeśli porównamy to do innych krajów. Jest u nas bardzo dużo elementów dopuszczonych które można znaleźć u sb w szafie po rodzicach czy dziadkach lub lumpeksach na chociażby partyzantów, którzy są przewidziani w niemal każdej aktualnej imprezie. Zawsze istnieje też możliwość pożyczenia jakichś elementów wyposażenia od innych graczy mających ich więcej. Karabin to może być praktycznie każdy współczesny pozbawiony szmerów i bajerów i jako tako zakamuflowany w "szmaty". Oczywiście jeśli chce się mieć lepszą sylwetkę i lepsze wyposażenie to tutaj zaczynają się poważne koszta, ale i tak nie ustępujące finansowo tym współczesnym. Ludzie bawiący się w zwykłe asg porządnie odtwarzający jakieś wojska, czy to Polskie, Niemieckie, Amerykańskie, specjalsi czy nie specjalsi również ponoszą koszty. Oczywiście też można lecieć po "chinszczyźnie" ale o opłacalności i jakości tego to na inny temat. Organizowanie nowych to frontów to rzeczywiście jest pewien problem finansowy i stylizacyjny, ale to jest jeden z tych smaczków jakie ma ASH, że ludzie się dostosowują do scenariusza i historii, a nie, że "mam flecktarn i wejdę w tym na niemal wszystkie imprezy ASG i więcej mnie nie obchodzi". Jedni wolą front wschodni, inni zachodni. Sam organizuje te z frontu wschodniego i wiem, że są osoby, które robiąc amerykanów czy brytyjczyków nie chcą się przestawiać na ruska czy niemca, ale w drugą stronę też się kilka znajdzie. Pacyfik jest na razie głośną myślą, ale przecież organizowanie dodatkowej imprezy z jakiegoś frontu w nie przeszkadza za bardzo w innych. Imprez nie jest za dużo, ale to nie jest takie złe. Liczy się przede wszystkim jakość, a nie ilość. Jeśli byłyby co tydzień, czy ze 2 na miesiąc to byłyby zbyt "powszechne". Jestem pewien, że środowisko bardzo by na tym ucierpiało. A tak, rzadkie zapowiadane kilka miesięcy wcześniej dają szanse graczom i organizatorom na przygotowanie się i imprezy do jak najlepszego efektu. Napisałeś, że jeszcze nie byłeś na żadnej ASH i to po tym fragmencie z "Łącznie siły ..." widać. Już i tak sobie wszyscy pomagamy i jeździmy po całej Polsce. Poza tym trochę dziwnie brzmi porada by imprezy uczynić lepsze od osoby, która nie wie jak na nich jest (proszę nie odbieraj tego tekstu jako jakiegoś wytyku czy nie miłej odpowiedzi) Oddzielna strona skupiająca fanów gier historycznych - fajny pomysł (mógłbyś wstawić link?). Chyba już był nawet u nas jakoś szerzej poruszany, ale może czas by nad tym bardziej poważnie pomyśleć. Co do tych poradników, to jest tego od groma napisane, ale fakt faktem, że jest to mega rozsiane i często ciężko znaleźć coś konkretnego. Dopuszczenie flecka czy dpm moim zdaniem na imprezach ASH jest KATEGORYCZNIE nie dopuszczalne. Są to rzeczy stricte współczesne i jakiekolwiek użycie ich zabijałoby klimat ASH. Na każdej imprezie jest co najmniej jeden do kilku reporterów. Dziećka publikuje filmiki ze strzelanek na swoim YT profilu - https://www.youtube.com/channel/UC12IjP_suarBZdE6XTk56tA/videos Co do rekonstruktorów to musiałbym tutaj napisać baardzo długi komentarz by dobrze to przedstawić, ale po prostu muszę powiedzieć, że aktualnie w Polsce współpraca środowiska ASH z ogólnie pojętym środowiskiem rekonstrukcyjnym jest ABSOLUTNIE nie możliwa ze względu na mentalność dominującej części tych drugich. Sam jestem rekonstruktorem i stokroć bardziej wolę przebywać na ASH niż na reko, ale oczywiście obie te rzeczy mają swoje plusy i minusy. Co do tych próśb do właścicieli forum to całkowicie się nie znam jak to działa to nie będę tego jakoś komentował. Ogólnie jednak cieszę się, że jako osoba z "zewnątrz" zainteresowałeś się tematem i chcesz wziąć udział w imprezach ASH i mam nadzieję, że będzie okazja zobaczyć się na jakiejś. -
Aktualizacja listy: Oś: 1. Ashigara PT/SOB 2. 3KOR PT/SOB 3. Ostry 4. Bladek 5. Benek 6. GG 7. Erokesha 8. Hartmann 9. Borec PT/SOB 10. Puchacz 11. MM007 12. Gregorius PT/SOB 13. Hubert PT/SOB 14. Dr. Klauss 15. Magda (Strzałokrzyżowiec) PT/SOB 16. CRESS PT/SOB Rosjanie: 1. Tow. Dominov SOB 2. Grisza PT/SOB 3. Kolba SOB 4. Wish 5. Michael 6. Pit PT/SOB 7. Zebu PT/SOB 8. Maniek PT/SOB 9. RuskiZił PT/SOB 10. Foorman 11. Loczek PT/SOB 12. Piotr PT/SOB 13. Bullet 14. Cortes 15. Biskup PT/SOB 16. MICHAL PT/SOB 17. KRET Jeszcze sporo osób nie określiło się co do tego, czy będą od piątku czy tylko w sobotę. Prosiłbym o jak najszybsze podanie tej informacji. Jeśli kogoś jeszcze nie zaktualizowałem w tym aspekcie na liście, a zgłaszał, to też proszę o wiadomość.
-
Na prawdę wierzysz, że Rosjanie będą na tyle łaskawi by wciąć cię w niewolę? Wydaje mi się, że to zasada bardziej faworyzująca i wspierająca działanie medyków. Tak jak pisałem, zasady medyka nie są ostateczne i mogą ulec zmianie. Jeśli osoby pełniące tę funkcję będą chciały się strzelać a co za tym idzie, też same być odstrzelone, to nie widzę przeszkód. MICHAL namówił mnie by założyć jednak wydarzenie na fb . Jak możecie to proszę pozapraszajcie znajomych ;)
-
Aktualizacja listy: Oś: 1. Ashigara PT/SOB 2. 3KOR PT/SOB 3. Ostry 4. Bladek 5. Benek 6. GG 7. Erokesha 8. Hartmann 9. Borec PT/SOB 10. Puchacz 11. MM007 12. Gregorius PT/SOB 13. Hubert PT/SOB 14. Dr. Klauss 15. Magda (Strzałokrzyżowiec) PT/SOB Rosjanie: 1. Tow. Dominov SOB 2. Grisza PT/SOB 3. Kolba SOB 4. Wish 5. Michael 6. Pit PT/SOB 7. Zebu PT/SOB 8. Maniek PT/SOB 9. RuskiZił PT/SOB 10. Foorman 11. Loczek PT/SOB 12. Piotr PT/SOB 13. Bullet 14. Cortes 15. Biskup PT/SOB Jakoś nie kojarzę was byście na jakiejś imprezie bawili się w KM-y ;) A przy najmniej nie w działające. Poza tym informacja o tej zasadzie jest praktycznie od początku, a nie dodana teraz. Wydaje mi się, że będzie ciekawiej, bardziej historycznie a poza tym lekko utrudni i urealni działanie km. Na Battle Arenie jest on mega zabójczy. Świadczy o tych chociażby to jak dzięki MG świetnie bronili się Wochu z ekipą rok i 2 lata temu. Nadal wspominam te ciągle szturmy na niezdobyty w końcu Kurhan Mamayeva. Jak napisał Domin, będziecie się mogli zmieniać przy obsłudze KM-u i działać jak zespół. Jeśli jednak przyjedziecie z MG-34 to z tego co mi się wydaje, Niemcy będą mieli 2 KMy a Rosjanie chyba żadnego, a to Oś w większości będzie się bronić...
-
Do imprezy zostały już tylko 18 dni, więc parę informacji: Mamy już zapisanych 30 uczestników z równym podziałem stron, co jest całkiem zgrabnym wynikiem :) Prosiłbym osoby które już są zapisane by w tym wątku, lub mi na PW napisały czy planują być na nocnej części, czy tylko na dziennej. Tak ja na Huskym, jest to bardzo ważna informacja i również będę w tym temacie zaznaczał jak wygląda stan obecny. Osoby zadeklarowane, że jadą prosiłbym o wpłacenie wpisowego. Dopiero wtedy będę mógł je z czystym sumieniem dodać na listę. Zachęcam także do zapraszania innych znajomych. Im więcej osób tym lepiej. Zawsze istnieje także możliwość pożyczenia replik, sprzętu czy umundurowania. MEDYK Tak jak pisałem w innym wątku zasady leczenia medyka trochę się zmienią, jednakże będą nastawione na jak najbardziej dynamiczną rozgrywkę. Na ten czas planuje, że będą wyglądać tak. - Medyk będzie miał przy sobie określoną ilość bandaży, strzykawkę, zasypkę sulfamidową i chustę trójkątną. - Medyk leczy poprzez opatrzenie rannego w zależności od tego co wypadnie na kostce: 1 - zabity - powrót na respa 2,3 - ciężko ranny - medyk musi zasypać ranę zasypką, podać morfinę ze strzykawki (tylko udać) a także założyć chustę trójkątną lub zwykły bandaż. 4,5,6 - lekka rana - medyk zakłada bandaż. - Po zakończeniu wymaganych czynności, ranny od razu wraca do gry bez czekania przez jakiś czas. - Ranny może zostać odciągnięty w bezpieczne miejsce by uzyskać leczenie. Może pomagać medykowi czy komuś drużyny w przeciągnięciu obok, ale co najwyżej odpychając się nogami. Jeśli ktoś wstanie w takiej sytuacji by przejść obok, to znaczy, że dostał na tyle słabo by od razy wrócić na respa. - Ranna osoba musi czekać po trafieniu co najmniej 1 minutę. Potem może odejść na respa. Maksymalny czas czekania na medyka to 5 minut. Czyli po pierwszej minucie ranny decyduje czy chce czekać lub nie. - Bycie uleczonym będzie nagradzane możliwością natychmiastowego powrotu do gry, po zostawieniu bandaża na respie. Reszta osób będzie musiała swoje odczekać. Raczej nie będzie zasady 5x5 a bardziej 5x8 (5 minut czekania lub 8 osób) by premiować właśnie leczenie. Ostateczna decyzja w tej kwestii zostanie podjęta na miejscu gdy będzie już jasna dokładna liczba osób na grze, co jest decydującym czynnikiem. - Do medyka nie będzie wolno strzelać. Będzie to karane zabraniem stronie przeciwnej bandaża, a tym samym zmniejszenie jej zdolności leczenie. Medyk również nie może prowadzić ognia. BROŃ I AMUNICJA W kwestii STG, żeby była jasność. W pierwszym poście jest napisane, że serią strzelają tylko bronie mające poniżej 400 fps i wsparcia. Czyli WSZYSTKIE inne repliki strzelają pojedynczym, w tym również (ale nie tylko) STG. Battle Arena jest terenem gdzie przeważa jednak głównie walka na bliskie i średnie dystanse, dlatego została podjęta taka decyzja. Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Bardzo zalecam także by osoby z silniejszymi replikami miały przy sobie boczniaka lub zabrały coś słabszego. Inny punkt pierwszego postu porusza, że "Można mieć przy sobie max. 300 kulek w dowolnej ilości magazynków. Uzupełniać je można TYLKO na respie. Jeśli to możliwe prosimy o nie używanie Hi-Capów (oczywiście wiadomo, że do niektórych broni nie ma innych magazynków, ale jeśli ma się np. kilka hi-capów, to by te 300 kulek podzielić między nie, a nie wszystkie do jednego)" . To oczywiście zostaje, aczkolwiek Husky natchnął mnie do wprowadzenie jeszcze innych limitów, ale to już zostawiam jako niespodziankę na miejscu ;) W kwestii Broni Wsparcia w pierwszym poście jest napisane tak: "-Broń wsparcia (zarówno historyczna i nie historyczna) – Strzelec musi mieć co najmniej 1 ładowniczego (można mieć maksymalnie 3). Ładowniczy będą określeni przed rozpoczęciem rozgrywki, a ewentualne zmiany będą mogły nastąpić w przerwie. Strzelec BW może strzelać tylko gdy bezpośrednio obok niego znajduje się co najmniej 1 ładowniczy. Ładowniczy w momencie kiedy strzelec strzela, nie może sam strzelać z własnej broni (bo przecież podaje amunicje ;) ). Jeśli 1 strzelec ma kilku ładowniczych, mogą się oni wymieniać „przy pomaganiu” strzelcowi BW. Broń wsparcia max 550 fps." Żeby uściślić i uzupełnić. Broń wsparcia może mieć przy sobie do 1500 kulek + każdy amunicyjny może jeszcze mieć dla niej dodatkowe 500 (nie wlicza się w to tych 300 dla siebie). Czyli jeśli jest jeden amunicyjny, to broń wsparcia ma łącznie 2000 kulek. Jeśli jest ich 3, ma 3000 kulek. Te dodatkowe 500 ma być gdzieś odsypane i w razie potrzeby dosypuje się do broni wsparcia. Przez zwrot "Strzelec BW może strzelać tylko gdy bezpośrednio obok niego znajduje się co najmniej 1 ładowniczy" rozumie się, że ładowniczy jest DOSŁOWNIE na wyciągnięcie ręki (mogą się swobodnie poklepać po barku, zbić żółwika czy co tam chcą). Pozostali ładowniczy mogą być max 10 metrów obok strzelca. W przypadku pomieszczeń, to w tym samym, lub maksymalnie pokój obok. Jeśli właściciel BW się na to zgodzi, ładowniczy może przejąć karabin i z niego strzelać, ale także potrzebuje obok siebie drugiego ładowniczego. Zmiana ładowniczych będzie możliwa tylko w przerwach między etapami. W trakcie walki można co najwyżej zrezygnować z tej funkcji, ale nie zacząć ją nagle pełnić.
-
Wydaje mi się, że po prostu sanitariusz jak został zabity przez wroga, to mówi to moderatorowi a ten pójdzie i zabierze ten opatrunek drużynie przeciwnej i tyle. Tutaj jeszcze można jakieś inne zasady wymyślać, ale po prostu chodzi o mechanizm, że właśnie to moderator pilnuje przestrzegania zakazu strzelania do sanitariuszy, a ci robią swoje i tylko zgłaszają wszelkie problemy. No i to już ładnie wygląda. Tyle, że nie do końca jestem pewien, czy ranny koniecznie musi czekać w miejscu trafienia. Często są przypadki, że nie ma bata by miał choćby lichą szansę na uzyskanie pomocy. A jeszcze po tych 5 minutach być może będzie musiał jeszcze ileś tam czasu czekać na respie na powrót. Taka sytuacja na długo może kogoś wyłączyć z gry. Poza tym, ranni często przeszkadzają w prowadzeniu walki i mogą przy okazji przyjąć sporo kulek. Wydaje mi się, że ranny powinien sam zdecydować czy woli czekać, czy wrócić na respa, ale właśnie by podejmowanie tej decyzji nie było takie proste, czekanie na medyka i bycie przez niego opatrzonym powinno być nagradzane, tak jak wcześniej pisałem lub coś innego. Tak czy siak, coś w podobie tego co tutaj w tym całym komentarzu, będzie można przetestować na Klużu
-
Jako, że przypadł mi zaszczyt organizowania dla naszego grona kolejnej imprezy również chciałbym zabrać głos w tej kwestii. Teoretycznie już napisałem zasady leczenia się, które w bardzo dużym skrócie ograniczają się do tego, że medyk ma ograniczoną liczbę bandaży a leczy po prostu zawiązując na rannym bandaż. Zakładam na Klużu BARDZO dynamiczną rozgrywkę, co na Battle Arenie jest nie trudne do osiągnięcia poprzez stosunkowo mały teren i duże skupienie na nim różnego rodzaju przeszkód. Dosyć ciekawe zasady leczenie na Huskym mi się spodobały i pchnęły mnie do tego by trochę się zastanowić nad jednak zmianą funkcjonowania leczenia, ale właśnie dostosowanego do dynamicznej gry. Po pierwsze wydaje mi się, że zasada odczekiwania określonego czasu nie do końca jest właściwa. Jest to w wielu przypadkach po prostu nudne, nie daje żadnej satysfakcji i mocno spowalnia akcję. Zatem chyba lepszym rozwiązaniem byłoby leczenie tak długie jak wykonanie przez medyka swojej roboty, w której to upatruję właściwego miejsca na wydłużanie leczenie. Dotychczas, na większości gier, leczenie sprowadzało się praktycznie tylko do siedzenia obok kogoś, zawiązania mu bandaża lub obu naraz. Sanitariusz powinien mieć więcej roboty. Tak jak tutaj było zaproponowane, mozna kazać mu robić kilka innych rzeczy, np. przed opatrzeniem, ma posypać miejsce zasypką sulfamidową, założyć chustę trójkątną na ranę, udać podawanie strzykawką czegoś tam, czy założyć rannemu usztywnienie w postaci kijka na rękę lub nogę. Osoba ranna wraca do gry, po zakończeniu tych czynności. Zarówno medyk, jak i leczona osoba nie będą znudzeni czekać, aż miną w końcu "te 2 minuty". Wyjdą też na jaw umiejętności i przygotowanie medyka do pełnionej przez niego funkcji. Po drugie, udział medyka w walce. Wydaje mi się, że medyk nie powinien brać czynnego udziału w walce a zając się tylko leczeniem innych i powinno być zakazane strzelanie do niego pod groźbą pewnych kar. Np. przy właśnie ograniczonej liczbie bandaży na stronę, zabicie medyka, karanę będzie zabraniem jednego bandaża stronie, która popełniła tego haniebnego czynu. Czyli uniemożliwienie wrogowi leczenia swoich rannych, skutkuje dokładnie tym samym, ale po swojej stronie. Po trzecie, czekanie na medyka a nie od razu wracanie na respa powinno być premiowane. Przyszły mi pomysły o np. możliwości natychmiastowego powrotu do walki po drugim trafieniu i powrocie na respa bez konieczności czekania na odrodzenie. W końcu swoje się odczekało na polu walki. Może też taka osoba na imprezach z ograniczoną amunicją będzie mogła sobie w gratisie dobrać 50 czy 100 kulek.
-
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
XrayPl replied to wish's topic in Imprezy ASH
Nie, po prostu powinniśmy to zakryć i tyle. Niejako wywołany do tablicy muszę, przeprosić, że nie zamaskowałem swojej broni, tym bardziej, że chociażby na Bizercie to zrobiłem i tutaj koledze pożyczoną MSD również zamaskowałem. Nie wiem kiedy będę miał jakąś "koszerną" broń, ponieważ te ogólnie dostępne na rynku mi nie do końca podchodzą, a poza tym, z m14 nie mam prawie żadnych problemów i jest swego rodzaju niezawodna. Z wishem byłem dogadany, że pożyczy mi chociaż na część strzelanki, jakiegoś 4 takta, ale jakoś nie wyszło w trakcie tak zacnej bitwy. Na ASH, strzelam z niej tylko z Semi. Ostatnio byłem na jednej współczesnej i nawet nie wiecie ile radości dawało mi pakowanie do tych aesgejów serią :D Ale wracając do głównego aktualnie poruszanego tematu w tym wątku. Na przestrzeni lat i tak można zauważyć znaczący spadek udziału STG44 w grach ASH. Kilka lat temu jak zaczynałem, wtedy w mojej ekipie 19-tej Dywizji mieliśmy 5 STG. Został z tego tylko jeden, który nawet nie bierze już żadnego udziału w strzelankach. Widzę także, że sporo innych graczy również z nich zrezygnowało. Dlatego w tym względzie można zobaczyć pozytywny spadek ich ilości. Jednakże zakazywanie ich, czy robienie jakichś restrykcji co do ilości jakie mogą być użyte chyba nie ma za dużego sensu. Zakładając, że na jakiejś grze będzie powiedziane, że moga być tylko 2 stg na stronę niemiecką, to jak się zdecyduje które to będą, kiedy więcej osób będzie je mieć? Wylosuje się kogoś, a drugiej osobie powie "sorry, ale masz replikę, której nie wolno ci używać, bo jest już limit", a obok będą sobie hasać takie osoby jak ja z replika nawet nie z II WŚ. Nie wiem jak można po prostu zakazać używania danej broni historycznej. Nie długo może wyjść jakiś taki "aliancki stg" (pod względem ceny, dostępności i osiągów) i co wtedy? Też się go zakaże, albo wprowadzi mega zasady użytkowania, czy nagle stg wrócą do łask? Los (i producenci) chciał by tak było, ale pomija się bardzo duży fakt, że 4 takty też mają swoje plusy, szybkostrzelność nadrabiają celnością i zasięgiem. Na samym początku rozgrywki (obrona bunkra) na Huskym, jak Brytyjczycy rozpoczęli swój ostrzał z 4 taktów niemal spod swojego respa, pomyślałem, że mamy przewalone, bo strzelają bardzo celnie i z takiej odległości, że z mojej drużyny może z 2 osoby by dostrzeliły do nich, ale na całe szczęście podeszli i już nie było problemu z wystrzelaniem ich. I tak zmasakrowaliśmy z 2-3 natarcia dopóki jakiś hamburger nie zaszedł nas od tyłu i nie wystrzelał połowy drużyny (BTW gratuluję akcji temu jankesowi). Sam osobiście z STG nie latam bo już swojego dawno sprzedałem, ale wydaje mi się, że ograniczenie ich użytkowania do ognia pojedyńczego i używania np. tylko jednego maga HC lub 2 po połowie załadowanych, jest na ten czas w środowisku ASH, dobrym pomysłem.