-
Posts
436 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by XrayPl
-
Jak tak pomyślałem, to możliwość opuszczenia kilku imprez by dostać baretkę roczną powinna być zależna od ilości imprez. Bo jeśli będą 4 imprezy w roku, to jeśli kogoś nie będzie na 2 to znaczy, że ominął połowę imprez. Przy 5 imprezach taka osoba byłaby przynajmniej na większości. Dlatego chyba można zrobić coś takiego, że do 4 imprez w roku można mieć jedną nie obecność, a od 5 można mieć 2 nieobecności by dostać baretkę.
-
2 lata temu tego samego dnia była impreza na Pomorzu i na Podkarpaciu, więc jak najbardziej możliwe by coś takiego się kiedyś znowu powtórzyło.
-
1 i 3 ok, ale co do 2 nie jestem przekonany. Za to, że się brało udział we wszystkich imprezach danego roku ma się dostawać określone oznaczenie? Na tym przykładzie brytyjskiego, chociaż imprezy będą również z frontu wschodniego. Myślę, że po kilku latach wyczerpią nam się rodzaje medali trzeba będzie od nowa te same nadawać. Lub jeśli medal miał klasę, to zacząć od najniższej i podwyższać. Albo lepiej wcale tego nie robić lub zaprojektować własne proste jednokolorowe baretki z numerem 2018, czy potem 2019 itd.
-
Rozumiem, że jeśli nie będzie partyzantów, to nie będzie wam się w ogóle chciało wystylizować na którąś ze stron ? Chwilę poczytałem i udział partyzantów na Węgrze rzeczywiście nie był za wielki, aczkolwiek byli za równo komunistyczni, jak i tacy, który porozumiewali się z aliantami zachodnimi. Po rozmowie z innymi orgami ustaliliśmy, że, jeśli będzie porównywalna liczba partyzantów do innych frakcji, to możemy z nich stworzyć nową i dać trochę inne zadania i zasady, ale jeśli nie zbierze się ich duża liczba to zostaną dołączeni do jednej ze stron (która będzie miała mniej osób). Możecie się dopisać w Partyzantach na liście. Mimo wszystko zachęcam również do wystylizowania się na ruska czy niemca. Minimum stylizacyjne nie jest drogie, a sporo osób w tym ja, może także pożyczyć trochę wyposażenia. Niemcy: 1. Michael [W] ( możliwa zmiana na barwę czerwoną) 2. Gregorius [W] 3. Ostry [W] (możliwa zmiana na ruska) 4. Wojteg [W] 5. Ashigara [W] 6. Matthew [W] 7. Oksi [W] 8. Schwarzman [W] Rosjanie: 1. Cortes [W] 2. Dziećka (w zależności od potrzeb mogę być też Niemcem) 3. Bullet [W] 4. Foorman [W] 5. Janik (+ Ola na 50%) 6. Pit (niestety będę musiał zawijać się z powrotem ok. 17) 7. Budweiser (tylko gra dzienna) 8. Daffi (raczej tylko dzienna) Partyzanci (przy małej liczbie chętnych, zostaną dołączeni do mniej licznej strony): 1. 2.
-
Scenariusz części dziennej to raczej taka zwykła rozbudowana strzelanina by wykonać określone zadania. Natomiast cześć nocną przewiduję na taką jakby Larpową, więc tutaj, coś dla was wymyślić czy dodać jakieś zadania, nie stanowi problemu a fajnie może urozmaicić grę :icon_wink: Ale w części dziennej to na razie jakoś nie widzę by to larpowo dodać. Raczej, że byście się przyłączyli do jednej z frakcji. Ale może to wynika z mojej nie wiedzy na temat Węgierskiej partyzantki? Jeśli macie jakieś fajne pomysły na wprowadzenie tego do gry, to zostało jeszcze sporo czasu i scenariusz zawsze można zmodyfikować :icon_wink: EDIT: Chociaż w sumie, tak po krótkim zastanowieniu, jakbyście znaleźli jeszcze parę osób to można by się zastanowić nad wprowadzeniem 3 frakcji do gry.
-
Czyżbyś mówił o Pogostje, które odbyło się na SD? Wspominam je bardzo źle tak jak i sporo osób. Mega stronniczy orgowie, brak jakiegokolwiek balansu i sensownego koordynowania grą. I ten koleś co właśnie rozciął sobie tyłek, wcześniej przeleciał mi serią po szyi i twarzy z kilku metrów. Na szczęście byłem bokiem, a nie przodem, bo tak to bym może stracił kilka zębów. Poza tym to była właśnie impreza współczesna ze scenariuszem II Wojennym, a nie prawdziwe ASH.
-
Dobry pomysł z tymi baretkami w podpisie, ale nie wiem jak by to można później nagradzać w czasie gry, nawet przy tym np. 1 dodatkowym życiu, czy przy większej ilości amunicji. Powiedzmy, że minie kilka lat, będą osoby nowe bez żadnych baretek, doświadczone z 1 czy 2 i stare wygi, z większa ilością. Czy ci co mają więcej baretek będą mieli jeszcze więcej żyć i ammo niż ci co mają ich mniej? Taki mam pomysł, aczkolwiek sam nie jestem do niego mega przekonany, że może po prostu te baretki by jakieś opcje odblokowywały? Np. jak są Larpy, to postacie funkcyjne mogą grać tylko osoby z określoną liczbą baretek lub w ogóle posiadające baretki. Przy jakichś kluczowych rolach może być jakiś inny limit. Też przy zwykłych grach, przy obsadzaniu Dowódcy i zastępcy dowódcy można by coś takiego wprowadzić, aczkolwiek tutaj najczęściej są to te same osoby, więc wiele to nie zmieni. Idea nadawania medali za wyczyny w ASH bardzo mi się podoba. Sam odstałem niemiecką odznakę Szturmową podczas Memoriału Aris i nawet na rekonstrukcjach ją noszę. Jest to fajny pomysł i było już kilka imprez na których się to przyznawało, aczkolwiek wiem, że medale trochę kosztują i przy organizacji imprezy może to być istotna część budżetu, dlatego wątpię by stało się to popularne. Aczkolwiek myślę, że można by zrobić coś takiego, że: 1. Na imprezach ASH obowiązywałby absolutny zakaz noszenia jakichkolwiek odznaczeń, poza tymi przyznanymi na ASH. 2. Spośród osób, które zdobyły prawo do danej baretki wybierałoby się kilka najaktywniejszych (powiedzmy, po 2 na stronę), czy mających największe sukcesy na imprezach z cyklu, które w bonusie za zasługi dostałyby możliwość wyposażenia się na własny koszt w taką baretkę czy odpowiadający jej medal i noszenia jej na imprezach. Wybór tych osób byłby albo ankietą wśród uczestników po każdej jednej rozgrywce cyklu, lub przez Organizatorów. To by mogło rozwiązać problem finansowy (chcesz nosić to sam kupujesz), ludzkich choinek (tylko i wyłącznie zasłużone osoby, których będzie raczej mała ilość, będą mogły nosić medale) i nagradzania ludzi za aktywny udział. Takich medali nie nosiłyby osoby które często gęsto miały jedną-dwie dobre akcje na grę, ale takie które w całej kampanii świeciły przykładem :icon_wink: I może właśnie takim osobom dawać w bonusie to dodatkowe życie i więcej ammo.
-
Niestety nie słyszałem by w którymś z tych miejsc odbywały się strzelanki. Ale te artykuły na stronie trzeba brać z lekką rezerwą, bo wiele zostało napisanych przed kilkoma latami i rzeczywistość może wyglądać nieco inaczej. Sama Zofiówka wizualnie względem zdjęć się lekko zmieniła. Rok czy 2 lata temu ruiny jakiejś fabryki wyburzali. Pewnie to była jedna z tu wymienionych. Jeśli chodzi np. o gazownie https://www.opuszczone.net/gazownia-warszawa, to ona nie jest wcale taka opuszczona, i stanowi raczej nie używaną część muzeum Gazownictwa, ale ostatnio to jakoś zabezpieczyli, bo zaczęło się sypać bodajże.
-
Będziesz mógł się zapisać nawet dzień przed, ale im wcześniej będę wiedział ile osób będzie, tym lepiej da radę przygotować imprezę ;) Wypadło na Niedzielę, ponieważ miała więcej głosów w ankiecie
-
Niemcy: 1. Michael [W] ( możliwa zmiana na barwę czerwoną) 2. Gregorius [W] 3. Ostry [W] (możliwa zmiana na ruska) 4. Wojteg [W] Rosjanie: 1. Cortes [W] 2. Dziećka (w zależności od potrzeb mogę być też Niemcem) 3. Bullet [W] 4. Foorman [W]
-
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
XrayPl replied to wish's topic in Imprezy ASH
Mówisz, masz! :D http://forum.wmasg.pl/topic/165724-wiosenne-przbudzenie-ash-18-marzec-otwock/ Chyba los chciał, że w tym samym dniu z Dominikiem ogłosiliśmy imprezy ;) Wyciągnąłem trochę wniosków z tej konwersacji i minimalne wymogi stylizacyjne są bardzo niskie (na dopuszczenie fleków i łudlandów się jednak jeszcze nie odważyłem). -
Grupa Rekonstrukcji Historycznej - 44 Division Hoch- und Deutschmeister ma zaszczyt zaprosić na czwartą odsłonę zmagań na Froncie Wschodnim. 6 marca 1945r. Niemcy rozpoczęli swoją ostatnią ofensywę na froncie wschodnim pod kryptonimem „Wiosenne Przebudzenie” (z niem. Frühlingserwachen, z ang. Spring Awakening). Celem było odbicie Budapesztu, utraconego przed niecałym miesiącem, a także zabezpieczenie ostatniego niemieckiego źródła ropy naftowej pod Nagykanizsy. Po znacznych początkowych sukcesach, ze względu na wzrastający opór Rosjan operacje trzeba było wstrzymać 16 marca i przygotować się na ich kontrofensywę. Było pewne, że nie skończy się ona tylko na odbiciu niedawnych strat. Termin: 18 Marzec 2018 Miejsce: Opuszczony Szpital Psychiatryczny „Zofiówka” w Otwocku. https://www.opuszczo...ryczny-zofiowka https://www.google.p...9!4d21.2895027 Wpisowe: 10zł do zapłaty na miejscu. Na zabezpieczenie dzienne i wieczorne terenu i parę innych drobiazgów. Wiek: Od 16 lat. Osoby niepełnoletnie muszą mieć pełnoletniego opiekuna Czas: Odprawa i wymarsz na stanowiska - 10:30 Gra od 11:00 do 20:00. Pomiędzy częścią dzienną i wieczorną będzie 1-2 godziny przerwy na obiad, odpoczynek i przygotowanie się. Strony: -Niemcy i przyjaciele (Wehrmacht) -Rosjanie i towarzysze (Armia czerwona) Stylizacja obowiązkowa: Niemcy – co najmniej jednokolorowe szare lub ciemno-zielone (oliwkowe też mogą być) ubrania, najlepiej mundurowe. Mogą też być założone szare pałatki i jednokolorowe ciemne rzeczy pod spód. Dopuszczone są też stare szwajcarskie mundury Rosjanie – minimum to pałatka (w odcieniach zielonego lub piaskowego) i furażerka/hełm. Pod spód żadnych współczesnych kamuflaży i rzucających się w oczy ubrań. Najlepiej proste w kolorze khaki lub brązowym. Absolutny zakaz jakichkolwiek współczesnych kamuflaży Zasady: Broń: -Historyczna – Serią mogą strzelać wszystkie historyczne p-my np.: PPsha, mp40, Thompson, sten, a także bronie poniżej 400 fps. Górny limit mocy dla maszynowych to 470 fps, a dla czterotaktów – 550fps. -Nie historyczna – Musi być stylizowana (minimum to obwinięcie „szmatami”). Powyżej 400 fps strzela ogniem pojedynczym. Beż żadnych bajerów typu chwyt taktyczny, magnifier, latarka itp. Można tylko mieć zamontowaną zwykłą lunetę. -Broń wsparcia (historyczna i nie historyczna) – Strzelec BW musi mieć co najmniej 1 ładowniczego (można mieć maksymalnie 3). Ładowniczy będą określeni przed rozpoczęciem rozgrywki, a ewentualne zmiany będą mogły nastąpić w przerwie. Strzelec BW może strzelać tylko gdy bezpośrednio obok niego znajduje się co najmniej 1 ładowniczy. Ładowniczy w momencie kiedy strzelec BW strzela nie może sam strzelać z własnej broni. Jeśli 1 strzelec BW ma kilku ładowniczych, mogą się oni wymieniać „przy pomaganiu” strzelcowi BW. Broń wsparcia max 550 fps. Sanitariusze i respawny: - Respy będą ustalone na miejscu - Każda strona będzie miała co najmniej jednego medyka. Przy pierwszym postrzale medyk może uleczyć daną osobę wiążąc jej bandaż na ramieniu. Medyk będzie miał ograniczoną liczbę bandaży. Kiedy osoba z bandażem dostanie drugi raz, musi zejść na respa i zostawić na nim swój bandaż. Medyk będzie mógł zabierać bandaże pozostawione na respie. Jeśli po obu stronach będą chętne osoby do grania TYLKO medyków bez strzelania się, to wtedy każde zabicie medyka będzie karane zabraniem wrogiej drużynie jednego bandaża na jedną godzinę. – Osoby z historycznym pancerzem wytrzymują każdy strzał na pancerz z pistoletów, pistoletów maszynowych i w pomieszczeniach. Strzały karabinowe niezależnie od pancerza są śmiertelne. W przypadku wątpliwości jaki padł strzał, należy go uznać za karabinowy. Osoby z pancerzem mogą być uleczone 2 razy, czyli 2 razy mogą mieć zawiązany bandaż. Walka w pomieszczeniach: W pomieszczeniach górny limit mocy to 400 fps. Osoby z bronią o mocy 350-400 fps mogą strzelać tylko i wyłącznie ogniem pojedynczym. Osoby z bronią o mocy poniżej 350 fps mogą strzelać serią. Celujemy w nogi. Wolno z mocniejszych replik strzelać „z” i „do” budynku w granicach rozsądku. Jeńcy: W żadnym wypadku, a komu to potrzebne? To Front Wschodni! Pirotechnika: Dopuszczone tylko piro typu: dymne, flary, stroboskopy itp. Żadnych wybuchowych. Zasady nocne: -We wszystkich pomieszczeniach tylko ogień pojedynczy. Na otwartych przestrzeniach sugerujemy również używanie ognia pojedynczego. -Należy posiadać tracera na lufie symulującego błysk wystrzału, jeśli się go nie posiada, zostanie do lufy przywiązane za kare światło chemiczne. Podczas przemieszczania się można je zasłaniać, ale podczas strzelania musi być odsłonięte. -Trzeba posiadać przy sobie czerwone światło np. lampkę rowerową czy światło chemiczne by sygnalizować trupa. Zapisy: Proszę o dopisywanie się na liście w kometarzach z uwzględnieniem swojej frakcji, nicku i dopiskiem obok niego czy zostanie się na wieczór (wystarczy literka "W") Niemcy: 1. Rosjanie: 1.
-
"Bizerta - Tunis 1943" - 28 kwietnia 2018 r., Zielonka k. Warszawy (ASH)
XrayPl replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Alianci: 1. Mareq (GB) 2. Budweiser [Królik] (USA) 3. Cortes (GB) 4. Wish (101 AB, USA) Oś: 1. Marek (WH) 2. -
Dziękuję bardzo za odpowiedź ;)
-
Witam serdecznie, Od jakichś 2 lat mam M14 G&G Veterana i myślę by zrobić z niej karabin bardziej "wyborowy", może nawet snajperkę. Chciałbym, by był precyzyjniejszy i osiągał jakieś 500-520 fps. Czy moglibyście mi doradzić co zakupić i wymienić by to osiągnąć? Jaką lufę najlepiej, jakie części itd. (miłe by były linki o co dokładnie chodzi) Poza wymienianymi kablami by lepiej chodził, jest praktycznie stockowy. Pozdrawiam
-
Dałem jeszcze tutaj na wmasgu ankietę dla osób które nie korzystają z FB http://forum.wmasg.pl/topic/165672-ankieta-nowa-impreza-ash-w-marcu/
-
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
XrayPl replied to wish's topic in Imprezy ASH
Co do zaniżania wymogów stylizacyjnych i zapraszania po prostu nowych osób, to wydaje mi się, że to jest już widoczne od wielu imprez i przynosi małe efekty, a w każdym razie nie tak duże jakbyśmy sobie tego życzyli. Na starcie chyba musimy założyć, że nie ma bata by przekonać wszystkich ASG-ejów, a nawet nie większość. Do ASH nie idą po mimo wszystko ludzie normalni. Bo kto normalny by latał w mundurach z przed 70 lat i udawał że jest się żołnierzem Alianckim czy niemieckim. Ale właśnie jeśli na współczesnych strzelankach tak jak napisał mareq będziemy budzić zainteresowanie. Jedni uznają, że to co robimy jest nie ciekawe i nie praktyczne, a innych to zainteresuje i może dołączą do naszego grona. A jeśli nikt od nas na takiej imprezie się nie pojawi, to i nikt o czymś takim się nie dowie. W sumie bardzo mi się spodobała tutaj propozycja by np. zrobić imprezę historyczną z ograniczoną ilością miejsc dla współczesnych. Ale wydaje mi się, że może lepiej nie robić tego na zasadzie proporcji (za dużo roboty z tym by było. W sumie nigdy nie wiemy ilu nas będzie) ale określonej z góry ilości miejsc. Chyba taka średnia liczba osób na naszych imprezach to 30-35, to w takim razie by było np. 25 miejsc dla "współczesnych" i bez ograniczeń dla tych z charakteryzacją. Reasumując: - Niskie wymogi stylizacyjne i zwykłe zapraszanie nie przyniosło oczekiwanego efektu - Chodzenie na współczesne imprezy i dopuszczanie współczesnych z pewnymi ograniczeniami to jeszcze jest pewna zagadka. Można też spróbować zrobić to co poruszyłem w poście z imprezą Gregoriusa, czyli ASH w świecie z książek Marcina Ciszewskiego. Pasowali by i Niemcy, Polacy II Wojenni, Amerykanie i Polacy współcześni i można by na bazie tych pomysłów coś innego zrobić z udziałem Rosjan czy Aliantów -
Czyżbyś sugerował zrobienie scenariusza w świecie z książek Marcina Ciszewskiego? (https://pl.wikipedia.org/wiki/Www.1939.com.pl) Jeśli tak, a nawet jeśli nie, to wydaje mi się to świetnym pomysłem :D Można by pomyśleć nawet nad jakimś LARPem tego
-
Zapraszam do Facebookowej ankiety nad zorganizowaniem imprezy ASH w połowie marca https://www.facebook.com/groups/409012742554599/?multi_permalinks=1475151332607396¬if_id=1515436842099911¬if_t=feedback_reaction_generic
-
Szczerze, to to, że mogę łaskawie założyć jakieś ciuchy z lumpexu czy starocie za grosze by mieć możliwość latania z ludźmi z fajnymi stylizacjami czy nawet rekonstrukcjami umundurowania, by mnie nie kręciło. A przy najmniej wtedy, kiedy bym nie wiedział, jak fajne jest ASH, ale problem leży właśnie tutaj, że ludzie NIE WIEDZĄ. Mają do wyboru tą tanią stylizację, która się przyda raz na kilka miesięcy w najlepszym wypadku lub nie wiele drożej mogą kupić współczesne z demobilu ubranie i wyposażenie, być taktycznym i co tydzień latać z kolegami na jebawki. Wybór tutaj z perspektywy typowego ASG-eja jest chyba oczywisty. I do tego 99,9% dostępnych na rynku karabinów pasuje jak ulał, a nie te nasze marne kilka historycznych replik, które firmy łaskawie wyprodukowały i wyszło im lepiej lub gorzej. I tak tutaj np. ktoś może sobie wybrać jednego STG-a i absolutnie nic w nim nie zmieni, albo ma do wyboru 5 tysięcy wersji Akaczów i emek, w których później a to dokupi sobie lepszy chwyt, inną kolbę, lunetę, przód, taktyczne dodatki, szmery, bajery. Tacy ludzie nie wiedzą, że jest też jakby to powiedział GHG "Inny Świat". Jak pytam kolegów którzy już są zapalonymi ASG-ejami (a o ile się nie mylę to większość z nas tak zaczynała) to u nich jest tak, że: "No ok, fajnie z chęcią bym pojechał, ale po co ta stylizacja, a czym to się niby różni poza mundurami od zwykłej strzelanki, a po co tak daleko i tak długo trzeba czekać, jak za tydzień na forcie obok jest impreza na 50 osób" Moją pierwszą imprezą ASH był "Stalingrad" u Ryby w 2014 i tam byli też ludzie we "flekach" i "łudlandach" a tylko scenariusz był historyczny. Poznałem tam sporo osób z ASH które znam do dzisiaj. I takie które już "odeszły" z tego "środowiska" i te które zostały, ale wydaje mi się, że poniekąd powrót do podobnych opcji miałby więcej sensu niż zachęcanie pojedynczych osób/znajomych by się z nami zabrały, "to ci jakiś szpej pożyczę". Jak nas widzą tak nas piszą, a nas, większe grono ASG-ejów nie widzi!. Jesteśmy pod peleryną niewidką z której co jakiś czas ktoś wyjdzie, czasami ktoś zostanie wciągnięty do środka, a czasami ktoś z zewnątrz coś zauważy i albo się zainteresuje, albo pobiegnie ze swoim taktycznym wyposażeniem, taktycznym karabinem, taktyczną brodą i taktycznym umysłem strzelać do kolegów co niedzielę. Czy sugeruję zatem by wrócić do imprez na które był wpuszczamy niemal każdych? Może raz czy 2 w roku tak, ale wydaje mi się, że właśnie musimy reklamować ASH samymi sobą. Chodzić w grupach (jedna osoba to ciekawostka i wyjatek, ale kilka osób to już jest ciekawiej) na jakieś współczesne strzelanki i promować swoim przykładem ASH. Alianci mają łatwiej, też będą budzić zainteresowanie, ale przynajmniej, nie niechęć jak Niemcy. Czasami są też organizowane współczesne imprezy ze scenariuszem II Wojennym, które chyba są dobrym pomysłem. Ludzie bardziej się wczują jak będą mieli i scenariusz i ludzi którzy pasują na II Wojnę. Dlatego wydaje mi się, że niskie wymogi stylizacyjne (te wyżej wspomniane przez przedmówców, a nie "fleki" i "łudlandy") mają rację bytu dla nowych, ale najpierw tych nowych trzeba znaleźć, a jak widać przez ostatnie parę lat, zapraszanie "kolegów" szło zdecydowanie za wolno, byśmy teraz mieli dużo graczy.
-
Jeśli chcesz w tym mundurze ganiać na imprezach to niestety tak jak Domin napisał u Niemców czarne mundury pancerniackie odpadają. Jednakże załogi dział szturmowych (np. Stugów, Hetzerów czy Jagdpanzerów) miały taki sam mundur ale w zwykłym kolorze feldgrau, jak reszta piechoty. Zdarzało się (to nie była jakaś mega rzadkość ale bardzo częste też nie było), że piechota dostawała właśnie te mundury z braku zwykłych. Były one całkiem lubiane przez żołnierzy i nawet elitarne i specjalne oddziały takie jak Brandenburczycy je nosili. Oczywiście różnica była w posiadanych obszyciach. Zatem sywetka żołnierza piechoty niemieckiej z bluzą załóg dział szturmowych i ze zwykłymi obszyciami byłaby jak najbardxiej poprawna. Ale oczywiście zgadzam się z Wishem i mareq co do jednolitego umundurowania. Tej przedstawionej przeze mnie sylwetki na ASH nie pamiętam bym widział.
-
http://forum.wmasg.pl/topic/164703-larp-ash-werwolf-28-29-pazdziernik-2017/page__st__20
-
Niestety, nie przypuszczałem, że zainteresowanie będzie aż tak nikłe. Pomimo wcześniejszych zapowiedzi, z ciężkim sercem muszę odwołać także i tę imprezę. Mam nadzieję, że taka sytuacja się nie powtórzy, ani na kolejnej organizowanej przez nas strzelance, jak i w ogóle w środowisku ASH.