Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

MarekMac

Użytkownik
  • Posts

    2,243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MarekMac

  1. Ja wiem, że Specna to Specna ze wszelkimi swoimi zaletami i wadami, ale jak się porówna masę tej Specny i MP5 od Galaxy to wychodzi, że eMka jest tylko 200g cięższa. Może znalazłby eMkę (lub inny karabinek) lepszej firmy, która byłaby podobna wagowo.
  2. Generalnie weź pod uwagę, że mając replikę PMa czy karabinka nie będziesz musiał trzymać dodatkowego magazynka w ręce, bo (jeśli nie pójdziesz w low/realcapy) będziesz miał znacznie więcej kulek w magazynku (w przypadku hi-capa nawet 8-10 razy więcej niż w CM030). Natomiast co do problemów z eMką to są to raczej problemy konkretnego modelu (egzemplarza) i złego dobrania batki. Moja rada jest następująca: spróbuj pożyczyć od kogoś (chociaż na jedną rundę) porządną eMkę. Lepiej wstrzymać się z zakupem tydzień niż później żałować, że jednak kupiłeś PMa (szczególnie jak kupisz coś z nie najwyższej półki jak Galaxy), a z karabinkiem lepiej.
  3. Kwotę należy skorygować o przynajmniej 20% w górę, bo kupując 10 zestawów dla 10 graczy sprawiasz, że najbardziej błaha awaria spowoduje koniec gry jednego gracza. Dlatego musisz mieć minimum 2 repliki (z każdej grupy - pistolety, shotguny, karabinki) więcej. Gracz zgłasza awarię - dostaje inną replikę z tego samego systemu. No chyba, że godzisz się na to, że ktoś dostanie lepszą/gorszą replikę niż mu przysługuje. Problem będzie widoczny, gdy wszyscy będą mieli repliki jednego systemu, a najbardziej karabinki. Osoba, która zostanie zdegradowana do shotguna już nie nadrobi tej straty (w przypadku, gdy dostanie shotguna, gdy inni mają pistolety to będzie mniej uciążliwe, bo inni mogą "wejść" na jego poziom).
  4. Nie miałem PLCE i nie pamiętałem o nim żadnych opinii więc nie polecam.
  5. W takim razie polecę po taniości. Pasoszelki BW (radio zmieścisz w ładownicę na G3, przynajmniej Baofeng UV3R wchodzi). Do tego dokupujesz ładownicę na magi do AK, którą przymocowujesz za pomocą trytytek. Minus takiego rozwiązania to to, że ładownica troszkę lata, ale mi (bo sam z takiego zestawu nadal korzystam choć przesiadłem się na AUGa) to jakoś nie przeszkadza. Jeśli kasa pozwoli to kupujesz kieszeń na radio i też trytytkami mocujesz. Plusem takiego rozwiązania jest niska cena - koszt szelek to 40zł, a masz i ładownice na G3 - głównie na pierdoły w stylu bandaż, czerwona szmata, kompas, gwizdek alarmowy (te rzeczy ja noszę) - i pokrowiec na chlebak czyli w gruncie rzeczy cargo (u mnie pełni też rolę zrzutówki) i pokrowiec na saperkę, który nadaje się na mapnik, kaburę na pistolet (nosiłem tak co prawda tylko jakiś na kapiszony na pokazie, ale jednak można tam zmieścić klamkę) czy ładownicę na mag do AK - swego czasu mieściłem tam jeden lub dwa magi - nie pamiętam. Po zakupie szelek zostaje Ci 80-120zł na dodatkowe ładownice lub inny sprzęt. Kolejny plus jest taki, że ładownice, które dokupisz możesz później przełożyć do lepszej kamizelki czy szelek.
  6. To może warto pomyśleć nad poleceniem czegoś innego (szczególnie, że autor nie napisał, że nie chce nic innego, a "najlepiej eMka") czy doradzeniem dozbierania 150zł niż poleceniem kupy. Jeżeli zaś brakuje Ci wiedzy o innych replikach to może też lepiej nic nie doradzić niż doradzić kupę? Jak rozumiem jak ktoś będzie pytał o replikę elektrycznego karabinka do 150zł to polecisz mu jakieś padło za 100zł?
  7. No wiedzę jakąś ma i rozumiem to, że się rozkręca, ale chyba właśnie teraz najważniejsza jest dla niego reklama, a pozytywne opinie to najlepsza reklama w tym środowisku (i gdybym to ja prowadził taki biznes to wręcz prosiłbym o opinie). Taki Dexter, Poldeck czy AnR są powszechnie znani. Nawet jakby nikt im teraz opinii nie wystawiał to i tak mieliby klientów, ale nowy w światku bez opinii, a ze zrobionymi replikami?
  8. Akurat dziś wszedłem na FB i w polecanych zobaczyłem znajomą grafikę - avatar Wallopa. Patrzę, jakieś MK services & customs czy jakoś tak. No to zerknijmy. Oprócz kilku zdjęć, które przedstawiają tylko jakieś części, był jeden post zerżnięty od Dexa, jakiś jeden czy dwa filmiki wzięte z netu. Były też zdjęcia kilku replik i wyników chronowania. Na szybko przejrzałem i nie znalazłem żadnej opinii w stylu "dzięki stary, strzela świetnie" czy idących w drugą stronę "stary, zapłaciłem tysiaka, a zrobiłeś kupę, a nie replikę". Słowem nie znalazłem żadnej opinii od klienta. Nie wiem, może słabo się znam na biznesie (w końcu trzy lata ekonomie studiowałem, jakiś marketing był, ale faktycznie - nie ukończyłem tych studiów), ale zawsze myślałem, że pozytywne opinie od klientów są najlepszą reklamą.
  9. Plecak do Lubawy założysz jak najbardziej, ale lepiej jak nie założysz Lubawy. Dziadostwo jakich mało:. - możliwości rozbudowy kiepskie - gorsze nawet niż w pasoszelkach BW, które są w systemie spotykanym chyba tylko w nich, ale jednak w jakimś systemie, no i MOLLE da się tam podczepić, a do tego są dużo tańsze), - przenosić możesz mało - wygodnie 4 magi do AK, ponoć wejdzie 8, ale na ścisk, do tego jakieś małe kieszonki na granaty i zapalniki, - no i oczywiście rzepy, które są w działaniach bojowych super - mega ciche, wróg usłyszy Cie dopiero z 200 metrów.
  10. MarekMac

    Replika

    To dobry pomysł, nawet dla doświadczonych graczy. Sam niedawno kupiłem AUGa od GFC. Replika fajna tylko mam problem ze złożeniem się do niej, a to ze względu na ochronę oczu. Noszę Bolle Defender, które są wielkie (ale mieszczą nawet spore okulary korekcyjne) i złożenie się w nich do AUGa jest problematyczne.
  11. Zdefiniuj "tanio". Dla jednych jest to 200zł, a dla innych 500.
  12. MarekMac

    ASG

    Arend, jakby Cie naszła ochota grzebać w tym temacie to nie usuwaj, a przenieś w jakiś inny temat. Sprawa pozwoleń powraca co pewien czas i jest mimo wszystko dość ważna.
  13. Chodzi o jakość wykonania. 6,01 to bardziej precyzyjny w wykonaniu produkt niż 6,05. Przypuśćmy, że gdzieś na swojej długości kiepskie 6.01 ma lekkie przewężenie. Pierwszy problem jest intuicyjny - źle wykonana kulka (lekko większa niż powinna być) może o niego przyhaczyć i raz, że zwolnić, a dwa - odbić się i tracimy skupienie. W skrajnym przypadku nawet może się zablokować. Drugi problem, którego się jedynie domyślam, a praktyka (drogie, a większego kalibru lufy dają lepsze rezultaty niż tańsze i ciaśniejsze) zdaje się go potwierdzać to kwestia opływu powietrza w lufie. Jeżeli gdzieś jest niedoskonałość - miejscowe zwężenie czy poszerzenie lufy - powietrze inaczej opływa kulkę (z jednej strony mocniej, a z drugiej słabiej) i przez to kulka inaczej się zachowuje. Aczkolwiek ten drugi problem jest jedynie moim domysłem.
  14. Jest w tym trochę racji.
  15. MarekMac

    ASG

    A weź pod uwagę, że - tak jak pisałem - piłka nożna ma swoje konkretne reguły. Airsoft nie. Piłka nożna dzieje się na bezpiecznym polu gry. Airsoft z reguły nie. Piłka nożna ma w swoje reguły wpisane kary za niebezpieczne zagrania, a airsoft nie ma żadnych skodyfikowanych zasad. Tylko dobra wola sądu - potraktowanie asg jako sportu - może uratować gościa. Co do ustawki. Porównajmy: - zasady ustalone na gębę - w obu przypadkach prawda, - niezabezpieczone pole zabawy - jw., - dwoje świadomych ludzi - jw., - dwoje dorosłych ludzi - tylko w przypadku ustawki (mówimy o nielatach w asg), a jakoś nikt nie neguje, że prokurator by się zainteresował. Piszesz o eutanazji jako, że tam mamy do czynienia z nielegalnym czynem. A czy legalnym czynem jest wyłupienie komuś oka? Nie. Możemy oczywiście mówić, że to ryzyko związane ze sportem, ale prokuratora może to średnio interesować i sędziego również, bo nie muszą potraktować airsoftu jako sportu. Traktując airsoft jako sport - bo rozwija tężyznę fizyczną - równie dobrze możemy potraktować ustawkę na chodniku jako sport. Forumowe guru prawne - Panie świeć nad jego kontem - Kuba mawiał, że guzik to daje, a że Kuba był obcykany w prawie (nie znam osobiście, ale z przynajmniej kilku postów wynikało, że na sali sądowej Kuba siedzi w todze z czerwonymi elementami) to chyba każdy wie, kto czytał jego posty. No i zdziwiłbyś się jak rodzice potrafią się czepiać o urazy na wycieczkach szkolnych, a wtedy od razu nauczyciel ma po dupie, interesuje się dyrekcja (to pół biedy), kuratorium, policja i media. Wiem, co mówię, bo moja mama - była dyrektorka szkoły podstawowej (już na emeryturze) - występowała nawet przed kamerami Polsatu czy TVNu, bo jedno z dzieci zrobiło sobie kuku na wycieczce. A, że rodzice troszkę akurat mieli problemy finansowe to bardzo mocno napierali na to żeby kogoś ukarać (nauczyciela bądź miejsce w którym doszło do kuku). Jak się skończyło? Nie wiem, bo mama akurat na emeryturę odeszła zanim sprawa się rozwiązała. Ukaranie było zdaje się potrzebne, do pozwu cywilnego o odszkodowanie.
  16. Kisić się we własnym sosie może i się da, ale ten sos będzie chciał się zmienić. Po góra roku ktoś kupi chociażby M4 za sto złotych i nagle każdy będzie chciał mieć elektryka, a że te za stówkę są słabe to zaraz pojawi się MP5 Galaxy, CM028 czy coś droższego. Tak było u mnie - trzy czy cztery springi. Pojawia się M4 za stówkę - szał ciał! Jakie to jest super, a jak strzela szybko. Ło Jezu! Fakt, że M4 padło szybciej niż strzelało, ale każdy już wiedział, co to elektryk i każdy chciał. Z czasem było tak, że nowi nie kupowali shotgunów od DE czy AGM, a zbierali na elektryki.
  17. http://forum.wmasg.pl/topic/142841-pluje-pierwszymi-kulkami-zamiast-strzelac-m4-kwa/ http://forum.wmasg.pl/topic/122238-problem-z-zasiegiem-m4-kwa/ http://forum.wmasg.pl/topic/140404-hop-nie-podkreca-kulek/ Z naciskiem na ten pierwszy temat, bo chyba najbliższy Twojemu problemowi i najpełniejszy.
  18. MarekMac

    ASG

    Jest jednak zasadnicza różnica między airsoftem, a "oficajlnymi" sportami (bo i ASG można podciągnąć w myśl prawa do kategorii sportów). Otóż inne dyscypliny mają związki, statuty, regulaminy. U nas tego nie ma. Jest niby PASG, ale jest to twór chyba już 15-letni jak nie prawie 20-letni - przestarzały, niepełny i w dodatku nie wszędzie respektowany. Ten brak uregulowań może prowadzić do nieciekawych sytuacji. No bo niech ktoś się Ciebie zapyta jakie są zasady na strzelance. Powiesz mu prawie wszystko - respy, medycy, limity amunicji, ale o BHP nic nie powiesz. Bo jest ono u nas raczej intuicyjne - a wspomnij o tym dla prokuratora w razie W, że "no, jest coś takiego jak minimalna bezpieczna odległość" to zaraz będzie chciał wiedzieć jaka to odległość i dlaczego, ktoś strzelił z 19 metrów skoro bezpieczna odległość to 20 metrów. Do dalszych dywagacji ustalmy dwie podstawowe rzeczy. Primo - są sprawy cywilne i karne. Cywilne w naszym przypadku to jakieś odszkodowania, których może dochodzić poszkodowany lub jego rodzice. Są jeszcze sprawy karne (przestępstwa). Te możemy podzielić na dwa rodzaje - ścigane na wniosek i z urzędu. I tu jest nasz główny problem. Z urzędu ściga się m.in. ciężki uszczerbek na zdrowiu (w tym utrata wzroku!) i naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia (art. 156 i 157 KK - można doczytać). W tych przypadkach prokurator jak tylko się dowie o takich zdarzeniach musi zbadać sprawę. Wyobraź sobie, że ja i Ty dogadujemy się na pojedynek bokserski. Na chodniku. Wszystko rozgrywa się honorowo, zgodnie z normami przyjętymi w boksie. Tylko jedna różnica - nie ma fachowego ringu. No i Ty dostajesz bułkę na zęby, upadasz i walisz czochradełkiem w chodnik. Krwiak, karetką na błyskotece do szpitala, operacja, śpiączka, śmierć. Gwarantuje Ci, że prokurator miałby w dupie to, że "chcącemu nie dzieje się krzywda" i na pewno skierowałby sprawę o (i tu nie bijcie, bo aż tak się na prawie nie znam) pobicie ze skutkiem śmiertelnym, udział w bójce czy nieumyślne spowodowanie śmierci. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że sąd również miałby w dupie to, że obaj chcieliśmy się bić - mogliśmy wszak iść na profesjonalny ring. Nawet jakbym wygrał w sądzie to co bym się najadł nerwów to moje. O właśnie! Ring. W airsofcie nie mamy w ogóle jakichkolwiek unormowań odnośnie aren na których się bawimy. 16-latek spada z drugiego piętra jakiejś starej fabryki i jest słabo, bo teren niezabezpieczony. Zapewne jeszcze brak zgody właściciela terenu... Bardziej abstrakcyjny przykład. Eutanazja. Proszę Cie o podanie mi trucizny. Nawet podpisuję, że chcę. Gwarantuje, że w tym przypadku odpowiadałbyś za zabójstwo. Ponieważ generalnie jest to czyn zabroniony, ale uszkodzenie komuś oka też raczej dozwolone nie jest. Wracając do ASG. Kuleczka trafia w oko czy inaczej powoduje poważne uszkodzenie ciała. Poszkodowany jest w szpitalu i lekarz pyta - panie komandos, jak ta kuleczka dostała się panu do oka? - a doktorze, kolega do mnie strzelił. W głowie lekarza wyje alarm - strzał, pocisk, oko pływające w okolicy pępka - trzeba zgłosić, bo jak nie zgłoszę to sam mogę mieć problemy. No i po 10 minutach przychodzi pan aspirant i zaczyna wypytywać. Potem przychodzi prokurator i ma w dupie jakieś zgody. Do tego lamenty rodziców, które nakręcają prokuratora, a Ty stoisz i już jesteś osrany, bo już widzisz jak prokurator lituje się nad biednymi rodzicami, a na Ciebie patrzy jak na jakiegoś patusa. Nie na wszystko mamy wpływ. Najmniejszy wpływ mamy na to jak osoby trzecie zareagują na ew. odpowiedzialność. Właściciel terenu, na którym doszło do nieszczęśliwego wypadku może zawsze twierdzić, że tak - on wydał zgodę - ale nikt mu nie powiedział na czym ten airsoft tak na prawdę polega. Powiedziano mu, że to będzie jakieś szukanie ukrytych skarbów, zagadki w stylu Sherlocka Holmesa itp. Wszystko na spokojnie, a nie bieganie i strzelanie. Rodzice mogą powiedzieć, że podpisali, ale nikt im nie powiedział, z czym to się na prawdę wiąże itd. Fakt, ktoś wspominał, że Piotruś może stracić oko, ale mówili, że mają jakieś okulary i, że dzięki nim na pewno nic się nie stanie.
  19. A jaka to replika w ogóle? Pytam o konkretny model, bo, że M4 to wiem.
  20. Rozumiem doskonale, ale jak ktoś robi repliki to robi wnętrze, a te to głównie gearbox. No chyba, że ktoś jest serwisantem, bo wymienia fronty w eMkach... No i niby znasz się na eMkach, a polecasz mu Cymę. Ja się może na nich słabo znam, ale nie pamiętam, by eMki Cymy były polecane in abstracto, a i w samej rodzinie eMek szału nie robią. No i przecież Cyma to chińczyk: To jak w końcu jest? Rozpadnie mu się ten chińczyk czy nie? Jeśli tak to dlaczego poleciłeś? Jeśli nie to dlaczego napisałeś to, co powyżej zacytowałem?
  21. No nie wiem, może te same części robione przez tych samych producentów dające? Jaka jest różnica między robieniem v2 w eMkach, a v2 w MP5 i w v3 w AK,a v3 G36? Kurwa (i tu już nie przepraszma - adminie, modzie - jak dasz bana to przyjmę z pokorą) jak przeglądam to forum to chyba nigdy nie spotkałem się z fachowcem stricte od v ileśtam w replikach jakiśtam. Gazówki vs elektryki - ok. V2 vs V3 - zdarzało się. V3 w AK vs V3 w G36... Nie pamiętam...
  22. Napisał "najlepiej jest m-ką", a nie "jedynie". Jeśli nie widzisz różnicy to odsyłam do edukacji wczesnoszkolnej - tam na języku polskim uczą takich rzeczy. Dodatkowo zauważ, że wymienił jedynie dwie rodziny replik - jedna, która mu pasuje ("najlepiej jest m-ką"), a druga "średnio mu pasuje". Może jestem dziwny, ale raz, że wygląda na to, że Autor nie wykluczył innych replik typu G36 itd. Skoro nie wykluczył Giet, a powszechnie wśród ludzi "z branży", a nie "zielonych" wiadomo, że eMki za 500 nie kupisz, bo to syf to może warto wyjść ciut poza ramy eMek? A dwa - to na czym Ty się znasz? Robisz eMki, ale nie MP5? Przecież to ten sam gb! Sporadycznie robisz AK, ale nie Giety? Przecież to v3! Jedynie co się różni to jak się nie mylę dysza, komora i typ cylindra (bo jest zależny od długości lufy, ale tu nawet w obrębie jednej rodziny masz różne długości luf więc pomijam). Różnice w przyrodzenie (złagodzone z pozdrowieniami dla moderacji :) )
  23. A gdzie Ty pisałeś o eMkach? Pisałeś ogólnie o chińczykach. Zrozumiałbym zawężenie do M4/16 gdyby OP chciał wyłącznie takie repliki, ale przecież napisał, że najlepiej eMki, ale nie Kałachy. W takim razie uznaję, że pisałeś ogólnie o chińczykach. Skoro ogólnie to o serii RK też, a tu już z pewnością nie masz racji. W ogóle wątpię byś ze swoim wyolbrzymieniem miał rację, bo i o chińskich G36 czy MP5 dobre opinie krążą i raczej nie sypią się one co drugi dzień, nie tracą osiowości. Fakt - trafiają się słabe egzemplarze, ale nie jest tak, że szlag trafia szczelność po jednej strzelance (nawet w przypadku eMek). Już trochę Twoich postów poczytałem i widzę, że jak ktoś Ci wytknie błąd to jest odwrócenie kota ogonem - zawsze to ktoś inny się pomylił, a nie Ty. Jak dla mnie EOT - nie ma co dyskutować z nieomylnymi.
  24. Wallop, ja mu nie polecam Kałacha. Ja piszę, że z chińczykami nie jest tak źle jak Ty to opisujesz. Jednak widzę, że Thor w innym wątku miał rację - kuleje czytanie ze zrozumieniem.
  25. Powiedz to zadowolonym użytkownikom Beryli zrobionych na RK Boyi.
×
×
  • Create New...