Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

MarekMac

Użytkownik
  • Posts

    2,243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MarekMac

  1. Był kiedyś obszerny temat nt. użyteczności KMów. Jak znajdę to podlinkuję. Łapaj: http://forum.wmasg.pl/topic/153310-bron-wsparcia-w-asg/
  2. Oszustwo jest przestępstwem niezależnie od kwoty.
  3. Jeśli będziesz wybierał się na niewielkie strzelanki to KM będzie problematyczny. Ciężki i nieporęczny. Pamiętam jak kumpel miał takiego na niewielkich grach, a skoro niewielka gra to dość dużo zmian pozycji. W czasie gdy ludzie z karabinkami byli w połowie zmiany pozycji ten z KMem dopiero się podniósł. Realnie dużo nie postrzelał, bo jak atakowaliśmy to ciężko mu było nadążyć za dynamicznymi atakami (a kolega raczej wysportowany niż zalany tłuszczem), a jak się broniliśmy to przeciwnik widząc M60 zmieniał kierunek ataku (i znów: podnoś to żelastwo, zmieniaj pozycję, oddaj parę strzałów). Szybko zrezygnował z tego M60.
  4. Ten pręcik można zrobić ze szprychy.
  5. Kumpel, wtedy student medycyny, a obecnie lekarz, powiedział mi kiedyś "w apteczce miej tylko to, czym debile ci nie zaszkodzą. Żadnych tabletek, bo jak będziesz półprzytomny czy nawet nieprzytomny to taki idiota ci to wciśnie do gardła i nawet jak się nie zakrztusisz to potem medycy nie będą wiedzieli, że właśnie dostałeś jakąś przeciwbólówkę." Arend, Tyś praktyk z tego co wiem. Mógłbyś się odnieść?
  6. Prawdopodobnie wnętrze to samo (prawdopodobnie, nie mam czasu się zagłębiać w temat) http://forum.wmasg.pl/topic/154149-cm350-cm351-cm352/
  7. Kręcenie się w głowie to raczej efekt niskiej jakości szybki, a nie jej koloru.
  8. Jeśli ktoś chce strzelać tylko do tarczy to nie ma sensu brać repliki ASG tylko wiatrówkę.
  9. Cztery listewki, garść wkrętów i łącznik metalowe i nawet przycinać pod kątem nie trzeba.
  10. Jeżeli chcesz się strzelać z ludźmi kup najpierw jedną replikę i ją dopieść. Masz co miesiąc 600zł na replikę, tak? To poczekaj dwa miesiące, kup porządny sprzęt + ew. ulepsz go w kolejnych miesiącach. Jeśli nie chcesz strzelać do ludzi tylko do tarcz to kup wiatrówkę. Natomiast kupowanie co miesiąc repliki za 600zł tylko po to by ładnie wyglądała i okazjonalnie wystrzeliła dwie kulki (żeby pokazać, że potrafi) to nietrafiony pomysł. Za 600zł wygląd jest średni. Lepiej moim zdaniem mając co miesiąc 600zł kupować wolniej, a lepiej. Analogicznie, mając co miesiąc 6000zł kupujesz co miesiąc kilku(nasto)letnie Golfy czy inne Fordy czy czekasz kilka miesięcy i kupujesz nówke lub prawie nówkę w lepszym standardzie itd? Acz to Twoje pieniądze i zrobisz co chcesz.
  11. Za 350zł mogłeś mieć AK Cymy - plastik fantastik lub Boyi z tandetnym (plastikowym) drewnem i prawdopodobnie plastikowym body (bo za 350zł wersji S czy SW raczej nowej nie znajdziesz). Do tego dochodzą Spartaki (czyli jakość nie lepiej niż Cyma). "Legitnie" to one mogą wyglądać dla kogoś, kto Kałasza w rękach nie miał. Jak ojciec był w zetce i zobaczy tego Kałasza, a Ty mu rzucisz tekstem "patrz tata, wygląda jak prawdziwy" to uśmiechnie się z politowaniem i powie "tak synuś, jak prawdziwy", a pomyśli "Boże,.." Edytuj: aczkolwiek na koleżkach czy laseczkach, co broni nie widzieli mogą zrobić wrażenie.
  12. Jeżeli chcesz mieć ładnie to będzie drogo. Więc zdecyduj się czy chcesz mieć najwierniejsze odwzorowanie palnego oryginału czy wydać 600zł.
  13. Mi się PeJoty zacinały, ale to było lata temu. Później im już nie ufałem.
  14. CH3 to jest Czesław Horak trzeci, a jak masz B-001 to jest to klon. Dokładnie to partia B, egzemplarz drugi (bo pierwszy, testowy z partii ma oznaczenie 000) ;)
  15. Czyli moi "specjaliści onetu" są lepiej obeznani w temacie niż Pan Magister, który tytuł uzyskał za pracę nad tym tematem?
  16. A chuja, bo wczoraj czytałem. Całości nie przeczytałem, bo czasu zabrakło i strasznie źle się czyta jak co pół strony jest podpodrozdział. Nie wiem czy to promotor Ci narzucił taki kształt czy sam obrałeś, w każdym razie jest w mojej ocenie beznadziejny. Ba, chciałem tu wklejać nawet kwiatki, ale przeklejanie z pdfa pieprzy formatowanie, a mi się nie chciało z tym bawić. W każdym razie fragment sugerujący jakoby komuś chciało się robić kwity na myśliwego, następnie kwity na broń i z legalnie zakupionej (i przestrzelonej) broni odstrzelić kogoś, bo broń na łosie wali nawet na 1000m rozwalił mnie konkretnie. Fajny też był moment (już nie pamiętam czego dotyczył, jak znajdę chwilę to poszukam), gdzie piszesz, że godzi to w główny zamysł ustawodawcy. Przeczytałem drugi raz cały akapit (i chyba poprzedni też) i nie znalazłem jaki jest główny zamysł. Może we wstępie było, ale nie chciało mi się brnąć przez niego drugi raz. Podobało mi się też jak zarzuciłeś, że pod ustawę można podciągnąć potatogun, ale szkoda, że nie podałeś negatywnej lub pozytywnej definicji broni (np. z ustaw w innych krajach), która by takich niedociągnięć nie miała. Poza tym praca, przynajmniej w tej części, którą przeczytałem, pisana tak, że widać, że ustawodawca to ten zły. To nie tak zrobił, to zrobił na bank po to żeby lud nie miał broni. W ogóle zły i niedobry. Natomiast nie zauważyłeś (przynajmniej w tej części, którą przeczytałem), że ustawa ma niedociągnięcia, ale policja podchodzi do tego po ludzku i jakoś nie odbiera pozwoleń tym, którzy mają broń do której można zamontować tłumik Znasz problem demokracji o dwóch facetach i blondynce na bezludnej wyspie? Odnośnie płacenia podatków i tego, że z nich powinni być finansowani urzędnicy i urzędy - zgoda, ale zauważ, że komuś mogłoby się nie spodobać to, że on musi płacić na Twoje wyrobienie pozwolenia na broń - bo tak to by wyglądało. I nigdzie nie pisałem, że urzędnik ma dodatkowe roszczenia. Chodzi o urząd, który dla obsłużenia Twoich zachcianek musi poświęcić czas. Przykładowo jest w danym referacie 2 urzędników. Zawaleni robotą. Rząd wprowadza wyrobienie pozwolenia na broń. Teraz Ci dwaj urzędnicy muszą ogarnąć jeszcze te pozwolenia. Nie wyrabiają się. Urząd zatrudnia dodatkowego pracownika - o to chodzi, a nie o to, że pracownik urzędu chce premie za to, że obsłużył petenta. I tu dochodzimy do wyboru. Czy rząd ma podnieść podatki (żeby wszyscy odczuli koszt tego dodatkowego pracownika) czy to ten, który chce mieć broń ma sam za to zapłacić. Odnosiłem się do tego, co pisałeś tu, a nie w pracy. Nt. pracy już pisałem. Ad kosztów - przyznaję, że egzamin jest drogi, ale na cholerę mieszasz tu jeszcze (i to krzykiem) koszty broni, amunicji i szafy? To tak jakbym ja do kosztów prawka dopisał, a do tego jeszcze samochód, paliwo i garaż.
  17. To zbytnie uproszczenie. Od zabójstw dokonanych bronią trzeba odliczyć te dokonane bronią nielegalną - tu pozwolenie na broń nie ma nic do rzeczy, a osoba, która ma nielegalną broń łamie prawo i zdobyła ją zapewne w celu dokonania przestępstwa więc jak chce dokonać przestępstwa to i tak go dokona. Dalej. Z zabójstw dokonanych bronią legalną trzeba odliczyć te, które zostały dokonane w obronie własnej (bo to byłby absurd, że jako argument przeciw broni stosujemy obronę własną) i te, które zostały dokonane w afekcie (jeżeli przyłapię żonę z sąsiadem w łóżku i wpadnę w szał to mając broń ich zastrzelę, ale jak nie mam broni to ich zatłukę tym, co będzie pod ręką). Dopiero wtedy można porównywać. Ale nawet wtedy jest to mocne uproszczenie, bo trzeba sprawdzić jaki jest poziom przestępczości w ogóle, zabójstw w ogóle (różnymi metodami), by uzyskać obraz społeczeństwa. No, tu akurat chyba Amerykanie mają gorzej. Raz, że to miszmasz genów (jeśli w ogóle można mówić o gwałtowności jako genetycznej cesze narodu) więc mają tam i gwałtownych południowców jak i mściwych Albańczyków (Gjakmarrja). Dodatkowo mają mnóstwo biedy w gettach (głównie czarnych), gangów (np. latynoskich).
  18. Grałeś pod publiczkę publikując liczby (a te ładnie trafiają do ludzi), które sztucznie zawyżają koszt. A co jeśli ludzie nie pójdą na referendum? Lub większość zagłosuje przeciw powszechnemu dostępowi do broni? Istnieje ryzyko, że wtedy prawo do posiadania zostanie jeszcze bardziej ograniczone. Osoba, która przeprowadza egzamin (zajmuje się Twoim wnioskiem itd.) normalnie zajęłaby się innymi obowiązkami. Czyli jeżeli gość zarabiający 20zł/h musi przeprowadzić egzamin trwający powiedzmy 5 godzin to już jest stówka. Jeżeli te egzaminy sprawiają, że nie może on wykonywać swoich innych obowiązków lub musi robić nadgodziny to trzeba nająć drugiego typka i jemu zapłacić też te 20zł/h lub płacić te nadgodziny czyli 30zł/h lub nawet 40zł/h. To jest jedyny sensowny argument jaki podajesz. Czyli sprawy nie zbadałeś. Nie umiesz nawet odpowiedzieć za co są te opłaty. A ja spróbowałem się dowiedzieć i chce Ci powiedzieć, że dowiedziałem się dwóch rzeczy. Pamiętajmy w tym momencie jednak, że Ty zarzucasz, że koszty są sztucznie pompowane. Nie zarzucasz, że np. badania lekarskie są niepotrzebne. 1. Koszty pomijając to, co do PZSS (bo sobie związek mógł ustalić kwoty jakie chce, a to chyba nie jest uregulowane prawnie) to: - lekarze - jak patrzę to normalne ceny. Mnie tam jakoś nie dziwi, że psycholog bierze 150zł. Więc pompowania cen nie widzę. - Legitymacja - dotarłem do danych, że 60zł i jakoś mnie to nie dziwi. No, okej. Może drogo, ale tak: urzędnik to przetrawia (jego czas - już poruszony), wysyła pismo do firmy, która tworzy tą legitymację. I tu trzeba byłoby zapytać tej firmy ile ona sobie liczy. No chyba, że wytwarza te legitymacje jakiś urząd państwowy (czyt. jest państwowa fabryka i w niej państwowi pracownicy robią). Firma musi mieć zysk. - Wniosek o broń - 242zł. No tu jest jedyny element, który może być rozdmuchany, ale on też kosztuje, bo czas pracowników, bo koszty materiałów (papier, tusz itd.). Czy wychodzi 242zł? Nie wiem. Ale tu dochodzimy do drugiej rzeczy jaką zauważyłem: Piszesz, że patent (zauważ, że obalam Twój jedyny sensowny argument, pa pa panie argumencie...) w PZSS kosztuje 400zł, a na policji 800zł. Tylko, że na policji to nie kosztuje 800zł, a: 242 - wniosek, 60 - legitymacja, 17zł - promesa. Czyli 319zł. Czyżbyś doliczył lekarzy do kosztów "na policji"? To czemu nie doliczyłeś do kosztów patentu członkostwa w PZSS? Czemu nie doliczyłeś lekarza dla PSZZ? Czyli jeżeli obetniemy koszta "na policji" o lekarzy to zostanie nam 319zł - mniej niż patent. Jeśli doliczymy do patentu lekarzy i członkostwo to wychodzi 400+120 (lekarz) + 400zł (wpisowe i składka roczna w klubie) = 920zł. Więcej niż koszty "na policji". No chyba, że ta strona kłamie.
  19. Ale z logiki to Ty kurtyzany nie rób, bo ja mógłbym powiedzieć, że prawko kosztuje nawet i 20 tysięcy (1,5 bez samochodu). Obecnie koszt samego kursu na kat. B to jakieś 1200-1500zł (zależy od miasta). Do tego dochodzi lekarz, profil kierowcy i egzamin więc wyjdzie niewiele mniej lub więcej niż niż pozwolenie na broń do celów ochrony osobistej. Czy referendum w sprawie powszechnego dostępu do broni to zmieni? NIe. Więc argumenty może i sensowne, ale nie bardzo w tym miejscu. Skąd wiesz, że koszty są zawyżone? Tzn. jak sprawdziłeś ile de facto kosztuje postępowanie administracyjne? Bo jak np. idę prywatnie do lekarza i on mi mówi, że badanie kosztuje 100zł, a takie samo badanie do celów uzyskania pozwolenia na broń kosztuje 500zł (bo tak jest w rozporządzeniu czy innej ustawie) to ok - są zawyżone.
  20. Zdaje się mam taki https://gunfire.pl/product-pol-1152198570-Akumulator-Redox-LiPo-1200-mAh-7-4V-20C.html i pasuje. Ciasno, ale wchodzi. Aczkolwiek musiałbym odebrać replikę od kumpla i sprawdzić czy to na bank był taki.
  21. Po pierwsze jeżeli chcesz uzyskać większe napięcie (volty) to musisz łączyć szeregowo, ale wtedy nie uzyskasz większej pojemności. Żeby uzyskać większą pojemność musisz łączyć równolegle. Czyli uzyskanie takich parametrów o których piszesz wymaga 25 akumulatorków.
  22. Przez 5 lat Crazykiti na pewno nie znalazł strategii dla siebie.
  23. http://militaria-shop.pl/produkt/krzesiwo-light-my-fire-swedish-firesteel-20-scout-red-13348-sp?gclid=CM3FuJTMhdUCFZSCsgod8lUDFQ mam, używałem, działa.
  24. Zależy ile masz kasy, bo przyzwoite AK kupisz za mniej niż 800zł. Z eMką może być problem (acz nie jestem na bieżąco z cenami).
  25. W tej kwocie nie kupisz żadnych przyzwoitych replik elektrycznych. Ja poleciłbym sprężynowy shotgun AGM.
×
×
  • Create New...