Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

mer

Użytkownik
  • Posts

    461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mer

  1. Fakt faktem - masz na stale role w patrolu - ba, podczas ew. strzelaniny musisz pamietac, w jakiej grupie jestes [Charlie lub Delta] i zaleznie od tego masz inne zadania [w razie strzelaniny]. Wiem tyle, ze niezaleznie w jakiej formacji bys szedl [oprocz moze extended line], to gdy zacznie sie strzelanina - musisz przebiec szybko do przodu 2 kroki [lub tez 3, jesli jestes np. LSW], pasc na ziemie i dalej czolgac sie do przodu - tzn. tak, aby formacja zmienila sie w wlasnie w extended line - wtedy wszyscy wala do wroga. Wtedy zaczyna sie inny cyrk - Charlie podrywa sie do gory i zasuwa do przodu lekko lukiem, aby nie zgarniac tego [kulek :lol: ] co dla Delty przeznaczone [Delta - jasna sprawa - oslania Charlie] Charlie, w polowie drogi pada ponownie na ziemie. Wszyscy wala we wroga. Wtedy Charlie ponownie sie podrywa JEDNAK z grupy Charlie pozostaje jeden na miejscu [ nie jestem pewna, czy jest to firleman czy LSW]. Charlie dobiega do wroga i go katrupi. Po calej strzelaninie Charlie tymczasowo zostaje na miejscu, tak dlugo, az Delta nie zacznie po malu podnosic sie z ziemi, i pojedynczo dochodzic tam, gdzie stacjonuje Charlie. W poblizu znowu jest "legnij!" - tym razie w ksztalcie kolka - kazdy obserwuje swoj sektor, za to 1IC oraz 2IC gadaja miedzy soba, potem sprawdzaja, czy wszystko z patrolem jest w porzadku, mowia kiedy wyruszamy, w jakiej formacji etc. To, co powyzej opisalam, to mowili "To sie robi w razie tego, gdyby zaczal do nas walic snajper, nie?" Diamond to kolo. pozdrawiam Monika
  2. W zimie, to sie zaklada sweter [ten tzn. "nato" czy jak mu tam], a jak w szyjke zimno, to stawia sie kolnierz combat jacket, jak wciaz zimno, to owija sie szyje siatka maskujaca niczym szalikiem - i jest cieplutko :mrgreen: A jak w lapki zimno, to wszystkie rekawiczki dozwolone - byle by czarne lub zielone :)
  3. Konserwować? :| Przepocony...hmm.. cóż, mężczyzną nie jestem - i pewnie odpada prozpozycja wysmarowania się antyperspirantem :mrgreen: A na poważnie - nie pierz w zbyt wysokiej temp. [w pralce automatycznej], bo po wyjęciu, będzie wyglądał jak stary dziad :lol: Munduru nie prałam ręcznie, ale skoro piszesz, że jest tylko przepocony - to może namocz go po prostu w jakimś płynie do prania ręcznego.
  4. Sprobuj pilniczkiem. Mysle, ze bedzie wygodniej.
  5. Może za to posiadasz kolegę/znajomego modelarza, który to cudo posiada? A potrzebujesz? Swojego autoportretu nie zamierzasz chyba malować na rączce guna? A jak "mocny" jest to metal? Plastikowe nadlewy zazwyczaj ścina się scyzorykiem modelaraskim, a resztę wykańcza zwykłym pilniczkiem do paznokci.
  6. Lightweight - cienki materiał - dobry na wiosne lato jesień, w zimię gdy było trochę poniżej zera też źle nie było, ale nie wiem, jak to by wyszło w tarzaniu się w śniegu - pewnie zimno... Temperate - grubszy materiał, raczej na zimię i to taką dobrą. Prawdopodobnie cięższe, ale nie jestem pewna w 100%, ponieważ np. spodni takich na sobie nie miałam. Przy kupnie spodni zwróć uwagę na guziki - lepsze te oznaczone jako pattern 95 - duże guziki, o wiele łątwiej zapiąć i dopiąć - i dodatkową fajną funkcją jest przypinanie kubka plastikowego za ucho :)
  7. Nie pogniewasz sie, gdy trochę dopiszę podpowiedzi dopiszę do Twoich porad? Humbrol DOBRZE wysycha po tygodniu - niczym już się go nie zmyje. Cienkie warstywy schną niemal natychmiast. Uwagi: Pędzel kładzie grube warstwy, natomiast rozcieńczona farba lubi sobie "spływać" i przebijać albo zasychać w rowkach... Najlepszy do tego są: ciepła woda i...płyn do mycia naczyń. Miejsce, które chcemy malować, lub ogólnie całość, trochę myjemy, najlepiej dłońmi [lub też gąbką, bo to w końcu nie są delikatniusie i drobniusie czesci plastikowe modeli do sklejania]. Ew. zakleić cześci, które nie chcemy malować ani ubrudzić taśmą papierową.
  8. Zamieszczam poniżej zdjęcia okładek i spisów treści - jeśli ktoś chce przeczytać konkretny artykuł/y - pisać, a zamieszczę fotki. 1 numer C&S 2 numer C&S 3 numer C&S 1 AM 2 AM 3 AM pozdrawiam Monika
  9. Sorry, ze sie wcinam - ale narobilo sie, poprzez jedna fotke :|
  10. Kolejny artykuł :) Fajna kurta, gdyby nie zabójca cena >*< nawet jak na tutejsze zarobki. Pomysłowe wydają mi się 2 ekspresy po bokach, siatki-kieszenie wewnątrz kurtki. Rzepy przy zipie, pagon "na klatce", bardzo pojemne kieszenie pod tymi kieszeniami cargo na piersiach oraz kieszonki na długopisy w nich + szerokość końcówki rękawa - nic nowego. Było to już w pattern '95. Dziwne, że nie skusili się na materiał rip-stop?
  11. Ja tylko fotografuję [nie posiadam skanera] artykuły z gazety Combat & Survival - które wydają mi się na tyle ciekawe, aby kogoś zainteresowały - lub też zamieszczam na życzenie. BTW, jakoś wybitnie ciężko znaleźć mi w ogóle gazetę o militariach w UK. Szkoda, że nie ma tutaj moich ulubionych kiosków i empików - jak w Polsce. Fak faktem, są sklepy wyładowane gazetami, ale są to kolorowe pisemka dla nastolatek, pisma dla kobiet, a te z ciemniejszymi okładkami umiejscowione na najwyższe półce, to już dla panów wyłączenie. Znalazłam tylko Past Fly [o samolotach] oraz właśnie C&S, oraz gazety o polowaniu i strzelbach. Ubogo, zdaje się.
  12. Już założyłam do tego oddzielny temat. Można by wszystko było trzymać w jednym temacie, ale...? Wtedy zrobiłby się bałagan i poszukiwania czegokolwiek byłoby utrudnione...?
  13. ps. może zrobię fotki spisowi treści w tych 3 gazetach, i wtedy każdy na życzenie będzie mógł mówić, co chciałby przeczytać - a ja cyknę fotki i zamieszczę?
  14. Będzie będzie. Zrobię fotki jutro - u mnie już wieczór, a aparat robi fatalnej jakości zdjęcia przy sztucznym świetle - i nikt nie poczyta. ps. czy aby na pewno masz na myśli artykuł o nazwie "Australian SAS" :?: Może ja śpiąca dzisiaj jestem, i może nie widzę nic na okładce o nazwie "SASR"...?
  15. Gazeta jest z marca...?
  16. Patrol według brytoli. ARROWHEAD >obrazek< Arrowhead jest to formacja wymyślona do patrolowania otwartych przstrzeni, zazwyczaj stosowana w ciągu dnia. Najważniejszą funkcją tej formacji jest to, że w razie ataku od frontu, każdy żołnierz może strzelać w tym samym czasie. DIAMOND >obrazek< Tak jak w arrowhead, jest to formacja do patrolowania otwartych przestrzeni. Podczas poruszania się, jest trudna do kontrolowania - właśnie jej największym problemem jest utrzymanie "kształtu" podczas poruszania się [kiedyś na ćwiczeniach uczyli nas tego - poruszanie się w tej formacji i kręcenie łbami na wszystkie strony to tragedia - zrobiliśmy 5 kroków naprzód i było "po" formacji - przyp. autorka]. Członkowie drużyny patrolującej muszą cały czas upewniać się, czy są między nimi odpowiednie. Jest nieco trudno trzymać wszystkich na pozycji podczas "odpychania" ataku wroga. Aby uniknąć prawdopodobieństwa, że nasi żołnierze zostaną postrzeleni przez ludzi z własnej drużyny - ci z tyłu w miarę możliwości powinni przesunąć się do przodu zanim ci z przodu nawiążą kontakt z wrogiem. Dopóki takiego ruchu się nie wykona, formacja ta ma TYLKO połowę siły ognia w porównianiu do formacji arrowhead. EXTENDED LINE >obrazek< Extended line jest to podstawowa formacja w patrolowaniu - głównie używana w terenie zalesionym. Jeśli przeciwnik zrobił zasadzkę w lesie, jest to najlepsza formacja która może przeciwnika rozgonić na cztery wiatry :) FILE >obrazek< Tej formacji można użyć zarówno w terenie zurbanizowanym jak i w terenie otwartym - w ciągu dnia i nocy. Zazwyczaj jest łatwa do kontrolowania i dobrą osłonę. Dodatkową zaletą tej formacji jest to, że wszyscy żołnierze są blisko siebie, więc jeśli ktoś zostanie ranny, reszta będzie mogła mu szybko pomóc. SINGLE FILE >obrazek< Zazwyczaj używana w taktycznym posuwaniu się do przodu - jej prostota polega na tym, że szybko i efektywnie można osłaniać (?) teren. Najlepiej używać tej formacji tylko w nocy. Jest to bardzo prosta formacja do kontrolowania, także dobra w komunikacji w drużynie oraz prowadzenia skoncentrowanego ognia w przypadku, gdy wróg znajdzie się po lewej lub prawej stronie formacji. ps. sorry, za ewentualną "dziwną" polszczyznę, ale tłumaczyłam to z ang. i często wychodzi bzdura przy dosłownym tłumaczeniu :? ps2. jeśli to możliwe, starajcie się tak kombinować, aby nigdy nie być jako gunner [LSW] w drugim składzie [patral 8-osoby dzieli sie na 2 składy]. Cholerna funkcja, bo biega się najwięcej przy zmianie formacji, klęczy się najdłużej, tarza na ziemi najdłużej itp. Mi jakoś to do gustu nie przypadło.
  17. Tzw. "brytofilów" powinno to zaciekawić.
  18. To, co ja widziałam, było firmy Highlander - plecak na 80 czy też 88 litrów jaki u nich kupiłam, jest świetny - jednak spodnie równie świetnie się nie reprezentowały. DPM po praniu także jaśnieje, nawet bardzo. Jeśli się go źle wypierze w pralce automatycznej - wygląda jak stary dziad, choćby to była nówka.
  19. niezłe... :lol: tam raczej polskie standardy nie mają odpowiednika...:) Nie wiem, jak akurat w tym molochu Londynie, ale w "trochę" mniejszych miastach są tabliczki dla kierowców z napisem "Town Centre".
  20. Znam się trochę na malowaniu Humbrolami, bo sama modele plastikowe malowałam. Puszka Humbrola w Polsce kosztuje podobno 6 zł - więc dwie puszki kosztowałyby Cię ok. 12 zł - chyba nie zbankrutujesz? Do areografu dodaje się porporcjonalnie farby 1/3 - 2/3 to rozcieńczalnik [ja używam White Spirit - czyli odpowiednik polskiej benzyny ekstracyjnej]. Pamiętaj, aby NIGDY nie dolewać rozcieńczalnika do puszeczki z farbą! Jeśli będziesz malować pędzelkiem, wybierz taki zrobiony z końskiego włosia - w każdym razie, nie bierz takiego najtańszego, który gubi włosie podczas malowania - pojedyńcze włoski przyklejają się z farbą - i gdy tak zaschną, wyglądają obrzydliwie - po zdrapaniu zaschniętego włoska będzie brzydki ślad. Weź pod uwagę, że malując pędzelkiem, prawdopodobnie zostawisz ślady ruchów pędzla na kolbie. Satin, jaki ja posiadam, to bardzo jasny szary. Czy nie ciekawszym rozwiązaniem byłby kolor o nazwie "German Tank Grey"? [nie pamietam numeru]
  21. Zasugeruj się tym, że ja sam mam 165 cm, i moje rozmiary to na metce to 80/72/88, więc to, co Ty podałeś pewnie będą za małe. Chociaż...? Tutaj masz size chart: http://www.flecktarn.co.uk/order.html#three W wszystkich możliwych rozmiarach - euro, cm, cale. Jeśli kupujesz DPM, to polegam oryginalne - nówki, lub też z demobilu - obojętne. Zawsze takie będą lepsze od fantastycznych podróbek, i ich fantastycznych cen - widziałam ostatnio takie w sklepie - "takie sobie". Nie warte pieniedzy, które wołał za nie sprzedawca. Zauważyłam też, że orygianły różnią się od "podróbek" tym, że mają one standartowo DUŻE guziki, i nie jest to raczej materiał rip-stop. I weź jeszcze pod uwage rozmiar szluwek przy spodniach :mrgreen: http://img199.imageshack.us/my.php?image=m...kidpm0012yi.jpg Tutaj masz fotkę metki "jak to wygląda". Może się przyda.
  22. Tak jak w temacie. Można poczytać [po ang.], skorzystac kiedyś w przyszłości. pozdrawiam Monika
  23. http://www.flecktarn.co.uk/ Sklep brytoli. Płatne kartą przy zamówieniu, i wygląda na to, że wysyłają na cały świat [są podane ceny - srefa taka a taka tyle a tyle]. Sam sklep nie "powala" na kolana, ale są tam BDU, DPM, Flecktarn i inne. Nówki, "prawie nówki", używane etc. Całkiem nieźle z rozmiarówką. Ci szczęśliwcy, co mieszkają na terenie UK mogą liczyć na szybką dostawę - moją kurtałe dostawili mi w dwa dni - bardzo szybko, biorąc pod uwagę, że mieszkam "wysoko" :) w Szkocji i żadnym tam "city" - a z "dołu" Anglii jest jednak kawał drogi. Co jeszcze? - dobrze rozpisana rozmiarówka. - dobrze opisane ceny za wysyłkę poza "państwo jej Królewskiej Mości" - sporo gratów do kupienia - dobre ceny [co do "nówek" kręce nosem, ale używane sprzedają za psie pieniądze] - sporo zdjęć - wielu sklepach internetowych brytole dają jedną fotkę - tutaj jest ich kilka na jeden grat
  24. Z praktyki i z tego, co mnie uczyli trochę. Skąpo, bo skąpo, ale dobre i to :P Zrobiłam zdjęcia "gazecie" - artykuł był na temat pancerniaków [szkockich i kogoś tam jeszcze] i nie tylko, co to na późną jesień wybrali się właśnie do Polski na ćwiczenia. Na zdjęciach widać jak DPM się sprawuje w Polsce. Źle chyba nie jest? pozdrawiam :)
  25. a co to znaczy?jakies inne mamy lasy niz za granica?moze nie sa dosotosowane do unijnych wymogow ale pod wieloma wzgledami sa jednak podobne...jak sie polozysz ode mmnie 50 metrow w jakimkolwiek mundurze to mi bez roznicy bo zapewne nie bende widzial Jeśli DPM brytyjski i lasy brytyjskie [właściwie ich brak], to jest różnica. Podobno jednak dobrze maskuje w polskich lasach w lato. Poza tym DPM brytyjski ma maskować na polach - tych zaoranych i nie zaoranych [tak mnie uczyli]. Stąd takie ciemne barwy [chociaż, gdy się spierze, ciemne totoj już nie jest]. Świetne na jesień do Szkocji
×
×
  • Create New...