Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

AWR_Ronin

Weteran
  • Posts

    1,682
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AWR_Ronin

  1. To na razie daj sobie spokój ze zmienianiem - kamizelkę tymczasową już masz a chyba lepiej poczekać, zebrać jeszcze pieniądze i kupić np. PLCE. Ronin p.s. A jeżeli uparłeś się na Patterna to:
  2. Z ghillie bym nie przesadzał - w ASG, gdzie ważniejsza jest mobilność, pełne ghillie jest mało praktyczne. Lepiej skorzystać z czegoś na wzór patentu używanego przez snajperów i spotterów bundeswehry: Taka podstawa ghillie jest bardziej przewiewna, nie utrudnia dostępu do oporządzenia, nie plącze się pod nogami więc poruszanie utrudnia w niewielkim stopniu. Wiadomo jednak, że maskuje tylko osobę leżącą, i to tylko do polowy (dobra gdy strzelamy "z dziury"). Takie ghillie pozwala na użycie snajpera w roli zwiadowcy, który prowadzi rozpoznanie albo daleko przed drużyną, albo zza drużyny obserwuje teren z dogodnej pozycji i jest w stanie szybko ją zmienić, żeby wesprzeć członków ekipy. Zaznaczam jednak, że użycie snajperów oraz spotterów w ASG jest sprawą bardzo kontrowersyjną i ich działanie w znacznej odległości od wsparcia może prowadzić do szybkiej śmierci. Ronin p.s. Komunikację sobie wypracujcie - odległość między snajperem i spotterem nie jest na tyle duża żeby posługiwać się radiami, zwykłe handsignals starczą ;).
  3. 1. Można, chociażby tutaj: http://www.sklep.vest.pl/ Ale jak to zazwyczaj bywa stan może być nie najlepszy (ew. stary odcień pokrowców, cargo...). Jak chcesz skompletować zestaw to najlepiej poszukaj na allegro - kiedyś u Bosskiego można było dostać nowe zestawy (w nowym odcieni) za 100,00zł. 2. Szelki nie różnią się kolorami praktycznie wcale, więc mniemam, że chodzi Ci o cargo, pokrowiec na manierkę, saperkę - patrz pkt. 1. 3. Za 400,00 zł na pewno nie kupisz żadnej oryginalnej kamizelki - opisane w tym temacie kosztują coś koło 500,00 EUR (KSK lub IdZ). Za około 400,00 zł zbierzesz sobie w miarę przyzwoity (ale nic więcej) zestaw w układzie pasa szelek: 100,00 zł za podstawowy komplet u Bosskiego 240,00 zł dwie ładownice do G36 45,00 zł pokrowiec na opatrunek Oczywiście do tego wypadało by mieć jeszcze sporo szpeju - chociażby zestaw comfortpadów (250,00zł) i wiele, wiele innych. 4. Części polecam oczywiście kontraktowe lub ew. "półkontraktowe" (prod. KHS lub 75Tactical). Na Mil-Teca się nie decyduj, bo od jakiegoś czasu produkuje z kiepskich materiałów (ze cztery lata temu zaliczył bym go do "półkontraktów"). O cammelbaku było. Najlepiej jeszcze raz przeczytaj uważnie temat - jest w nim sporo linków, fotek itd. Ronin
  4. U nas w grupie w chwili obecnej tworzona/szkolona jest osobna sekcja składająca się właśnie z pary snajper-obserwator. Założenie jest takie, żeby w działaniu maksymalnie upodobnić ich do warunków rzeczywistych, mogę podzielić się jednak kilkoma spostrzeżeniami: - szkolenie obu osób powinno odbywać się zawsze razem po to, żeby uniknąć chociażby demaskowania snajpera zachowaniem spottera; - spotter przydaje się raczej jako dodatkowa osłona, a dopiero w drugiej kolejności jako dodatkowa para oczu, umożliwiająca lepszą obserwację danego wycinka terenu - lornetka nie jest konieczna aczkolwiek na pewno czasem może się przydać (u nas się jeszcze nie przydała); - cala para powinna dysponować kamuflażem na równie wysokim poziomie; Generalnie wiele doradzić w tej materii nie można - na pewno obecność spottera podnosi klimat zabawy i raczej o to w tym chodzi :), ze skutecznością bywa już różnie. Ronin
  5. Z powodu tej malej różnicy dopuszczamy ten model... Oj Sowo, przecież napisane jest, że to ja podejmuje decyzje :). Ronin
  6. Wszystko co napisałeś drogi Dingo się zgadza, tyle, że ja miałem na myśli właśnie te kompanie bojowe, które owe spodnie posiadają na 100% (skoro są cztery, to w sumie wychodzi jakieś 240 żołnierzy ;)). To czy sztabowcy, łącznościowcy, sanitariusze i kwatermistrzostwo... posiadają tak "specjalistyczne" :) wyposażenie bojowe tego akurat nie wiem. Na pewno było by to pocieszające dla nas, szarych airsoftowców :). Ronin
  7. Jak ktoś będzie zamawiał to jestem chętny - dajcie znać to wyjdzie taniej wysyłka. Ronin
  8. Masz racje - trochę źle to ująłem - dodatki UN produkowane są w większości w "krajach pochodzenia" wg. tamtejszego wzoru (zwłaszcza czapki) i posiadają jedynie standaryzowane cechy, takie jak kolor czy rozmieszczenie oznaczeń. Więc jeżeli kolega jeszcze głębiej chce wejść w "rekonstrukcję" żołnierz z misji UN, to powinien zaopatrzyć się np. w "naciąg" na hełm, produkowany wg wzoru kraju, którego żołnierza chce odtworzyć. Ufff ;)... Ronin
  9. Zdobycie oryginalnej parki czy spodni KSK graniczy z cudem - nie zapominajmy, że ta jednostka to coś koło 200 żołnierzy, więc nie produkują tego w zbyt wielkiej ilości. Oczywiście zawsze zadowolić się można, takimi jak wyżej, wysokiej jakości kopiami (z ew. modyfikacjami). Ronin
  10. Tak właśnie jest, ale koledze chyba chodzi o te dodatki nie pochodzące z kraju, z którego są żołnierze. W sumie, jeżeli interesujesz się błękitnymi hełmami, to po prostu wybierz sobie jakiś kraj, który bierze udział w misjach UN, dobierz ekwipunek żołnierza tego kraju, a do tego zaopatrz się w naszywki+hełm+beret+ ew. kamizelka. Hełmy widziałem na zdjęciach w przeróżnych wersjach - od malowanych (np. zwykły M1): poprzez wszelkie malowane fritzopodobne: Aż po przeróżne "naciągi" z materiału: Berety: Naszywka: Sporo sprzętu pojawia się zazwyczaj na allegro, ew. e-bay. Poszukaj a znajdziesz. Ronin
  11. Taaa... Ew. do niszczenia pojazdów zawsze można użyć automatu do wyrzucania piłek tenisowych, w charakterze automatycznego granatnika ;). Ronin
  12. Dobrym patentem "awaryjnym" jest korek (taki z korka, nie z plastyku) - upalamy końcówkę na której powstaje czarny, ścieralny pył, którym nanosimy wzór na twarz. Na pewno lepsze to niż plakatówki, akwarele, kredki świecowe czy inne temu podobne, mieszane z kremami. Ronin
  13. Znów wkleję fragment artykułu, który niedługo pojawi się na naszej stronie :): Ronin
  14. Wymian kary określony jest z kolei w KK, art 263 par. 1 "Art. 263. § 1. Kto bez wymaganego zezwolenia wyrabia broń palną albo amunicję lub nią handluje, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10." Oczywiście chodzi o ten konkretny model, który do wyrzucenia pocisku używa spalającego się gazu. Ronin
  15. Z kolei ja nie napisałem "często w skali kraju" ;) - zaznaczyłem, że mam na mysli lubuskie. Chodzi mi o to, że jeżeli ktoś chce powalczyć w scenariuszach gdzie są pojazdy, to są w Polsce takie miejsca gdzie się ich używa (nawet na masowych imprezach) i jak do tej pory było to bezpieczne. Ronin
  16. Nie koniecznie rzadka - w Tomaszowie planujemy użycie MT-LB w scenariuszach :). W lubuskim często używa się pojazdów (głównie przez Team Delta, zresztą kto był na ostatnim Bornym pewnie nas pamięta :)) - niegdyś ciężarowy Star teraz MT-LB z lżejszych VW Iltis no i od niedawna... Mercedes Wolf. Jak na razie nic nikomu się nie stało i chwała za to. Dobrym rozwiązaniem na użycie cięższego sprzętu, jest po prostu wyznaczenie ścieżek, po których porusza się pojazd. Na ścieżki nie mają wstępu piesi - znacznie zwiększa to bezpieczeństwo. Ronin
  17. I nie jest to też kopia, czy wzór kamizelki amerykańskiej - nie wszystko co fajnie wygląda musi być amerykańskie ;). Ronin
  18. Jak wolisz - rób jak chcesz ale ja mówię Ci jak jest prawidłowo ;). Ronin
  19. 1. Celowo użyłem emotikona: ;) aby moją wypowiedź traktowano z przymrużeniem oka. 2. Także celowo podałem źródło, że wg. pogromców mitów. A tu od razu , że "gadam niekonkretnie", "opowiadam bajki" i walenie głową w mur. Ajjj... Chyba następnym razem muszę o wiele wyraźniej zaznaczyć ironię :(. Co do amunicji używanej w samolotach to sądzę, że właśnie rykoszety są o wiele większym zagrożeniem. A to jakie ciśnienie panuje na wysokości 6km wie każdy kto uczył się geografii w szkole podstawowej i wie, że ciśnienie akurat co ok. 6km spada mniej więcej o połowę. Historię Cometów także znam :). Z tym, że tam była to wada konstrukcyjna, obecna niejako od początku budowy samolotu... Nie zapominajmy, że samoloty latały przed katastrofą najkrócej przez rok - konstrukcja miała prawo się zmęczyć. Myślę, że samolot z przestrzelonym kadłubem wylądował by na pierwszym możliwym lotnisku a otwór szybko by załatano - to jest podstawowa różnica. Tak to jest jak każdy przytacza dość skrajne źródła, którym zawsze można coś zarzucić. O tym czy dojdzie do katastrofy dowiemy się pewnie dopiero wtedy kiedy ktoś rzeczywiście przestrzeli kadłub samolotu na wysokości 6km. Ronin
  20. Na rynku ASG dostępnych jest zdecydowana większość broni używanej przez BW, np.: Granatpistole 40mm Ceny... Wiadomo :(. Listy tworzyć nie trzeba - jak ktoś jest zainteresowany i zorientowany to sam sobie znajdzie co potrzebuje. Ronin
  21. Na pułapie, na którym zazwyczaj latają samoloty nie dojdzie do katastrofy, a omdlenia kilku staruszek w samolocie na pewno nazwać takową nie można ;). Ok, dosyć offtop. Ronin
×
×
  • Create New...