-
Posts
4,092 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by thor_
-
Zgadzam się w 100% ale... ;) To co napisałeś raczej nie tyczy zasad CCS a raczej samej idei milsima i sposobu jego "rozumienia". Co do "upraszczania zasad" to widzę to tak: Zasady jakies trzeba ustalać jeżeli bierze się pod uwagę możłiwość gry w więszym gronie. Jeżeli mają się spotkac ludzie z odleglejszych miejsc na jednej imprezie to muszą znać zasady na jakich gra się odbędzie. Inaczej się nie da. Same uproszczenia powinien ewentualnie stosować organizator opracowując grę i jej założenia. Albo trzyma się zasad ogólnie przyjętych, albo dostosowuje je na potrzeby własnej gry. Ale "szkielet" i tak zawsze powinien pozostać choćby jako "podstawa" zmian. A kwestie jak kto podchodzi do samej już gry to nic tylko indywidualna sprawa każdego z uczestników. Jeden się wczuje i wkręci sobie film taki że potem trudno go przez tydzień "odkręcić" i wchodząc do biura w środku tygodnia w robocie najpierw wrzuca przed siebie flashbanga :mrgreen: a inny bez wkrętu zaliczy całą imprezę stosując się w 100% do zasad i wytycznych organizatora tylko po to żeby sobie pobiegać na świeżym powietrzu. Grunt i podstawa to UCZCIWOŚĆ na elementarnym choćby poziomie.
-
W zasadzie nie ma co komentować w tej materii.... Żadne słupy wysokiego napięcia nie mają wpływu na kompas (chyba że staniesz metr od takiego słupa), Skoro raz tylko użyłeś kompasu to raczej znaczy o tym że miejsca w kórych "bywasz" są na tyle "małe" i "proste" że można je zapamiętać. I że nigdy jeszcze nie byłeś na imprezie terenowej w miejscu Ci kompletnie nie znanym. Zapraszam w Bory Tucholskie bez kompasu ;) Płasko wszędzie drzewa i ciekawe jak się "znaleźć" ? Jak zorientować mapę? Zwłaszcza w nocy.... Hmm ghille nie użyteczne... Znaczy na strzelankach trwających od respa do respa 30 minut do godziny może i tak.... Bo na imprezach trwających od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin to bardzo przydatna rzecz. I nie tylko dla snajpera.
-
Ja widze zdjęcia w zasdzie jako dodatek robiący klimat. Fajni ejest mieć zdjęcie terenu gry, z zaznaczonymi i opisanymi jakimiś tam obiektami. Ale jak mam łazić to zdecydowanie wolę mapę.
-
Lesieq poszukaj jest dyskusja na forum o tłumikach. Doadam tylko że zaczynalem w tej dyskusji z Twojej "strony" i negowalem przydatność tłumików. Do czasu aż dla lansu sobie nie kupiłem tłumika. I niestety muszę się z Tobą w tej chwili po około roku używania tłumika kompletnie nie zgodzić. :mrgreen: Hmm jakoś nie widzę w dzisiejszych konfliktach takiej możliwości żeby taki gość robił w ciągu doby na nogach 20-30 km na "linii frontu"
-
Ok zgodzę się że "można" ale nic nie "kosztuje" podejśc do urzędu miasta a dokładnie starostwa powiatowego i kupić za te kilkanaście-kilkadziesiąt złotych wypalone na płycie mapy województwa. to na prawdę dużo lepsze rozwiązanie. Że nie wspomnę o "znalezieniu" w sieci map ;) Co do Little War dostaliśmy tez mapy i o wiele bardziej były przydatne tym bardziej że były na nich numery oddziaóów leśnych co naprawdę było w pewnym momencie jedyną pewną wskazówką co do miejsca którego szukaliśmy. Ze zdjęć nie dalibyśmy rady.
-
Tyle że ma bardzo dużo "białych plam" w najbardziej interesujacych miejscach :( A poza wszelkimi zdjęciami SAT czy lotniczymi (tak jak na geoportalu) mapy topograficzne w skalach 1:25 000 czy 1:10 000 to najlepsze rozwiązanie żeby coś konkretnego zrobić. Na zdjęciach często nie jest człowiek w stanie określić czy "ta wijąca sie nitka to ciek wodny(rzeka/strumień) czy droga leśna a co za tym idzie nie da się wychwycić takich detali jak mosty czy wiadukty. Na mapach wyraźnie widac co jest czym i w miejscu przecięć sa najczęściej zaznaczone mosty a jeżeli nie to i tak analizując sytuację jestes w stanie z prawdopodobieństwem rzędu 80% stwierdzić czy jest tam most czy nie. Zdjęcia mogą byc uzupełnieniem map ale ciężko na samych zdjęciach oprzeć przygotowanie gry.
-
A co jak za Tobą ruszy patrol z psami ?
-
W zasadzie wystarczy zwykły dwupunktowy pas byle nie był za szeroki jakieś max 2-3 cm. Cały problem polega na dobraniu tak długości albo zrobieniu regulacji długości w taki sposób żebyś mógł go sobie wygodnie owinąc raz albo dwa na "przedniej" ręce i odpowiednio mógł chycić łoże karabinu. Jak sie spotkamy to zabiorę M6 w celach "macanych" ;)
-
Ależ oczywiście ;) To była taka mała próba prowokacji ;) cobyś sie pokazał w tym miejscu ;)
-
Witam Jako że został "otwarty" nowy dzial "propozycje scenariuszy" od tej chwili wszelkie zakładane tu tematy dookoła scenariuszy, tła, założeń gier będą leciały w otchłań matrixa bez ostrzeżenia. Chcielibyśmy żeby ten dział był miejscem na uzewnętrznianie pomysłów związanych z ersoftem jako takim. Sprzętem wykorzystywanym w grach, pomysłami na przygotowanie terenu gry itp.
-
http://www.madonion.eu/pokaz_produkty.php?...55&strona=0 Zapraszam do delektowania się jakością ;) Jezeli sa zrobione tak jak zwykłe kulki ICSowskie to w ciemno można zamawiać kontener i byc w 100% zadowolonym ;) Dokładne "wrażenia" podam za jakieś 1-2 tygodnie
-
Tu zapraszam do dsykusji na temat "podejścia" do kwesti posiłków i ich organizowania, sposobów "mieszkania" i organizowania takich miejsc w czasie gry i na jej terenie. Pamiętajmy o rozgraniczeniu wszystkich tych spraw w zależności od rodzajów gier, scenariuszy i założeń. Na początek dwie kwestie dla "rozjaśnienia": 1) Jedzonko a) Jeżeli gra zakłada po którejś ze stron "duzą" stałą bazę to można się pokusić o "stołówkę/kantynę" czylinp namiot ze stołami i "zydlami"/ławkami gdzie obsługa bazy jak i jednostki pozostajace w niej mogłyby spożywac posiłki w regularnych porach (jak to we wojsku) ;) b) Jeżeli gra jest przygotowana w typowo "polowych" warunkach pola walki, jakieś działania SFów, non stop ruch i działanie to każdy powinien zadbac o siebie we własnym zakresie w zasadzie. Ewentualnie w ramach ekipy/teamu. 2) Mieszkanko a) Bazy stałe wg mnie powinny miec klimat "prawdziwych" obozów polowych. Namioty (najlepiej jakieś 10-tki, osobny namiot dowodzenia-łączności, jakieś "ogrodzenie" i oczywiście oprganizacja takiej bazy od strony "TAKTYCZNEJ" warty, posterunki kontrolne, obserwacyjne itp. b) W terenie jak z jedzeniem, każdy dba o swoją dupę sam. karimaty, poncza, pałatki, śpiwory i inne takie. OGÓLNA ZASADA W BAZIE I W TERENIE: Dowódca powinien paietać zawsze i wszędzie kto co robi/robił ile w to zaangazował energii i ile powinien wypocząć. Bez wzgledu na sytuację to dowódca bierze odpowiedzialność za ludzi i ich kondycję. Nie dopuszczalne jest podejscie w stylu "mi się nie chce pić/jeść to reszta też nie musi." Pamiętajmy że mimo udziału każdej z osób na własne "ryzyko" dowodzący powinni przede wszystkim myśleć o ludziach i zadaniu, pamiętając o tym, że bez ludzi nie da się wykonać zadania.
-
Poniżej zasady jakie ustaliliśmy jakiś czas temu regulujące "świat" milsimów w naszym "otoczeniu" (trójmiasto). Nie są to "sztywne" zasady często sa modyfikowane w jakimś tam zakresie w zależnosci od potrzeb wynikających ze specyfiki pewnych scenariuszy. W każdym razie to baza do jakiejś tam unifikacji. Powstały można powiedzieć w kooperacji z "wariatami" z portalu www.warrior.pl gdzie toczyła i toczyć się pewnie jeszcze bedzie długo dyskusja nad poprawa i modyfikacjami zasad. My uznaliśmy że to co jest wystarczy do organizacji milsimów a elementy które decydujemy się zmieniać podajemy przy okazji scenariusza jako wynikające z tegoż. Jedyną sprawą która wymaga opracowania i dopracowania jest kwestia użycia pojazdów (samochodów) prace nad tym trwają i zaczyna być widać "światełko na końcu tunelu" ;) Zapraszam do zapoznania się. Jeżeli będą odpowiadały większości to może kiedyś urosną do rangi "ogólnopolskich" czy "WMASGowych" :mrgreen: W każdym razie zapraszam do dyskusji nad zasadami o ile będzie tego wymagała jakaś kwestia w poniższym temacie. Zapraszam. ZASADY OPRACOWANE NA POTRZEBY POMORSKICH MILSIMÓW CCS-P Kompendium dla gier typu MilSim w warunkach ASG Art. 1 Zranienie §1. Gry typu MilSim CCS-P oparte są o system kart ran. Przewidziane są cztery typy kart ran: Rana Lekka [RL], Rana Ciężka [RC], Wyłączony z Walki [WZW] oraz Wyłączony z Walki [KIA]. Karty decydują skutkach zranienia. Zranienie może być wynikiem postrzału, wybuchu granatu, eksplozji rakiety itp. Karty zostaną zapewnione przez organizatora gry, chyba, że postanowi inaczej. Obowiązkiem organizatora jest oznaczenie kart w celu uniemożliwienia podmienienia ich przez uczestników gry. §2. Z danej puli kart drogą losowania gracz otrzymuje jedną zapieczętowaną. Pozostałe karty losuje medyk. Medyk winien posiadać minimum dwie karty na jednego członka swojego zespołu. §3. Wskutek trafienia gracz zobowiązany jest do położenia się na ziemi w sposób jednoznacznie uniemożliwiający korzystanie z „broni”, oznaczenia czerwonym materiałem w widocznym miejscu lub latarką w grach nocnych, odpieczętowania karty ran w celu zapoznania się z jej treścią. §4. Po odpieczętowaniu jednej z kart RL, albo RC, albo WZW gracz postępuje zgodnie z instrukcją zawartą na karcie. §5. W przypadku wylosowania kart RL albo RC, po opatrzeniu gracz pobiera nową kartę od medyka, zwracając mu zużytą. Medyk odnotowuje czas, miejsce oraz uczestnika tego zdarzenia. W przedziale czasowym od użycia karty do otrzymania nowej, każde kolejne trafienie automatycznie oznacza WZW. Art. 2 Medycy §1. Medykiem CCS-P mogą być tylko i wyłącznie osoby z ukończonym kursem pierwszej pomocy, WOPR, GOPR, lekarz z wykształcenia, ratownik medyczny oraz inne osoby będące w stanie poświadczyć swoje umiejętności. §2. Medyk CCS-P winien posiadać nadwyżkowe, zapieczętowane karty ran dla swojego zespołu w liczbie 2 sztuk na jednego członka zespołu. Art. 3 Ochrony balistyczne §1. Ochronę balistyczną stanowi zestaw hełm + kamizelka. Wymagania dla hełmów: kevlarowy bądź stalowy. Wymagania dla kamizelek: minimum 4 kg masy własnej albo oryginał minimum klasy III wg normy NIJ. §2. O skuteczności ochrony balistycznej decyduje dodatkowe oznaczenie na kartach ran, przeznaczone tylko dla użytkowników ochron balistycznych. Oznaczenie informuje, czy ochrona okazała się skuteczna czy nie w konkretnym przypadku trafienia. Art. 4 Broń §1. W grach typu MilSim CCS-P bronią są wszelkiego rodzaju repliki broni palnej, miotające kulkami BB, granaty odłamkowe, moździerze, miny lądowe oraz wyrzutnie rakiet. Dopuszcza się możliwość użycia gumowych noży. §3. Na potrzeby gier typu MilSim CCS-P broń BB dzielimy na trzy grupy: broń boczna, broń długa, broń wsparcia. Środkową, najobszerniejszą grupę reprezentują wszelkie repliki pistoletów maszynowych, karabinków i karabinów. Bronią wsparcia mogą być tylko i wyłącznie repliki rzeczywistej broni wsparcia. Art. 5 Amunicja BB i magazynki §1 . Dozwolone jest używanie realcapów oraz lowcapów, jednak w obydwu przypadkach zawierających tyle sztuk amunicji BB, ile ostry odpowiednik zawiera nabojów. §2. Dopuszcza się możliwość użycia innego rodzaju magazynków w przypadku broni wsparcia – jednak nie przekraczając rzeczywistej liczby sztuk amunicji w broni ostrej. §3. System CCS-P zakłada następujące limity amunicji przypadającej na jednego gracza: A. Broń boczna – amunicja do broni krótkiej może być przenoszona tylko i wyłącznie w magazynkach. Każdy gracz ma prawo przenosić dowolną ilość takich magazynków. B. Broń główna – dopuszcza się dowolną ilość pełnych magazynków oraz 300 sztuk luzem w oporządzeniu C. Broń wsparcia - 1200 sztuk amunicji BB luźno zapakowanej raz dowolna liczba magazynków typu realcap
-
Jam masz MRE to masz worek na efekt przemiany materi po posiłku ;) Co do zamknięcia to izolka styka ;) Nie zapomnij tylko po "załadowaniu" worka usunać nadmiaru powietrza żeby w razie szybkiego "padnij" na worek nie eksplodował w plecaku ;) Zastanawiam sie czy nie założyć tu kilku tematów min na temat żarcia. Ale mogą się zdublować niepotrzebnie z tymi w dziale taktyka zielona np.... Przemyślę to.
-
Na każdym "pojeździe" który jest oparty na ramie można bez problemu budować co się w zasadzie chce. Kwestia tylko pomysłu, spawarki, materiałów, talentu i czasu ;)
-
Z tego co wiem w trójmieście kiedyś było organizowane coś na "podstawie" Dog Soldiers czyli podobne klimaty ;) Jednej sprawy się obawiam. Jeżeli zbyt "dobrze" ktoś odegra "potwora" a "żołnierz" będzie miał słabe serce....
-
Na start poddamy Wieszaka weryfikacji :mrgreen:
-
Zastanawiam się nad tym jak rozwiązane będą kwestie "zabicia" i poworotu do imprezy. Bo wg mnie to jeden z istotnych czynników decydujących o jakości milsima. Poprostu jak dłygo nikt na terenie gry nie szanuje życia, i bawi się w berserkera tak długo to nie będzie milsim ;) To jest element który w poważnym stopniu "reguluje" realizm.
-
Kakcia sorki ale chyba ne bardzo można się z Tobą zgodzić.. w zasadzie wszystko co próbujesz tu przedstawić jako elementy "milsimowe" nie jest niczym "milsimowym" stricte : To wszystko są elementy które nie mają nic wspólnego z samym milsimem. Dlaczego ? Jak już Reg zauważył choćby kwestia surwiwalu. Znam wielu ludzi którzy "uprawiają" surwiwal a nie byli na żadnym milsimie i nie zamierzają być. Opanowanie pomocy przedmedycznej też jest czymś co każdy kto bywa poza "cywilizacją" czy to na grzybach, czy to na spacerach z psami czy spacerując po górach powinien opanować minimum w podstawowym stopniu. Co do nauki przed tez nie bardzo widzę to jako "wyznacznik" związany z milsimem. Dlaczego? Bo można wziąć udzial w milsimie nie "ucząc" się przed nim a świetenie się bawić i spełnić wymagania stawiane przez organizatorów. Tyle ;)
-
Ma jeszcze jedną zaletę ;) jak wypstykasz sie do zera z każdego maga to out. A tak zawsze jest szansa że w krytycznym momencie możesz podpiąć maga i jeszcze te dwie trzyt kulki uda się strzelić ;) Zasada kolejna magazynki "pełne" w oporządzeniu nosimy "dnem" do góry a rozładowane "normalnie" w takim układzie zawsze wiesz czy sięgasz po pełny czy po rozładowany.
-
Do tego trzeba repliki M16 za jakieś 1000-1500 i za jakieś drugie 5000 właśnie bebechów żeby cała robota miała sens.
-
W realu rzadko strzela się wszystkie naboje z maga. Albo w czasie ostrej wymiany ognia to się zdaża albo dla zabawy ewentualnie w czasie krycia ogniem kiedy masz absolutną przewagę i nie robi problemu wyjęcie maga, podłączenie drugiego i przeładowanie. Z reguły strzela się na czuje w okolicy końcówki i wymienia maga żeby nie marnować czasu na przeładowanie. Tak żeby w komorze był nabój. Ktoś mi kiedyś mówił że niektórzy o ile mają możliwość ładują ostatnie naboje na przemian ze smugowymi po to żeby wiedzieć że to końcówka. Więc w kwestii realizmu te 3-4 BBsy nie robią aż takiej różnicy. Tym bardziej że często mi się zdaża i tak wymienić maga zanim się skończy żeby miec "przewagę" za chwilę. Szreder jak będziesz się bawił w gronie ludzi podzielających Twoje podejście czyli inny przelicznik niż 1/1 ammo to spoko brunt żeby w ramach jednej imprezy ludzie trzymali się maxymalnie podobnych zasad które nie będą sie ze soba gryzły ;)
-
Mała prośba na początek. Kto ma ochotę tu wrzucić swój projekt/scenariusz niech po pierwsze dobrze przetrzepie go jakimś edytorem tekstu i popoprawia ewentualne błędy ortograficzne. Jeżeli zostanie tu wrzucony jakiś super ekstra scenariusz który spowoduje palpitacje serca u wszystkich nie mogących się doczekać możliwości jego przetestowania w polu, ale będzie napisany niechlujnie i z błędami ortograficznymi poleci w otchłań matrixa i tyle. Sprawa druga: Zanim wrzucicie tu swoje pomysły dobrze się zastanówcie czy to nie są "świeżo odkryte" przez Was pomysły na których już 10 lat temu opierały się gry. Od biedy jeżeli ktoś wrzuci typowy "Capture the Flag" czy coś "starego" to wygrał bo był pierwszy Ale każda próba dublowania/powielania ze zmianami "kosmetycznymi" już obecnych w temacie scenariuszy będzie bez ostrzeżenia usuwana. Tak więc zanim coś napiszesz sprawdź czy nie ma już czegoś takiego w tym dziale. Jednocześnie chcę zwrócić uwagę że w takim układzie jaki nastał teraz, wątek pt. "pomysły" to nie miejsce do proponowania sposobów rozgrywek czy scenariuszy. Takie miejsce jest tu.
-
Majkel ale właśnie tacy są potrzebni, tacy którzy potrafią wczuć się w klimat np. obozowiska/bazy polowej ;) Wieć nie widzę "błędu" w toku koncypowania Foki ;) Żeby złapać klimat w momencie w którym jest stała baza muszą być ci którzy złapią klimat patroli i wart ale i tacy którzy potrafią łapać klimat "w namiocie" ;)