-
Posts
792 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wish
-
"Normandia 1944" - 25-26 września 2020 r., Karolew k. Łodzi
wish replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Też się dziwię, że nie ma chętnych. Ja kilka razy za medyka robiłem i miło wspominam. Na przed ostatnim GMV (na biedrusku) planowałem robić za medyka z giwerą. Ale po pierwszym ataku, giwera została gdzieś w trawie a ja latałem między rannymi. Podczas tej gry zaliczyłem jedną z bardziej epickich akcji w życiu. Ewakuacja dowódcy z pod ognia przeciwnika. Wszystko rozegrane perfekcyjnie, zasłona dymna, Matt, Thompson osłona z dwóch stron, jeden (nie pamiętam kto) walił do przodu. Szybkie podejście do osłony założenie opatrunku i powrót na bezpieczną pozycję. Adrenalina 110% :D. Giwerę pozbierałem po grze. -
Oś 1. Wish 2. Mati86 3. 4. Alianci 1. Matt 2.Kuken 3.
-
Teren leśny, raczej płaski, kilka sztucznie usypanych wzniesień. Była strzelnica, kilka bunkrów. Pojedyncze ścieżki, więcej "wydeptanych" przez graczy. Co do munduru to najlepiej szkop bo tych zawsze brakuje. A czy hamburger czy kacap to bez różnicy. Zakładam większość us manów.
-
Hej, planujemy zrobić małe spotkanie w Poznaniu. Jest kilku chętnych lokalsów, może komuś będzie chciało się dojechać. Zakładamy grać w sobotę ok 14.30 na ulicy chemicznej. Bez wielkiego scenariusza, na pewno w historycznych mundurach. Jeśli ktoś będzie chciał spróbować zabawy we współczesnym stroju, ale na naszych zasadach jakoś się dogadamy. Zakładam, że gra potrwa 3-4h wszystko zależy od tego ilu będzie chętnych i na ile wystarczy sił. Jak ktoś chętny może się dopisywać do listy poniżej, jak będę miał info od innych postaram się uzupełniać tabelkę Oś 1. Wish 2. 3. 4. Alianci 1. Matt 2. 3. 4.
-
Marketing i promocja gier ASH i LARP
wish replied to Dr Klauss's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Pazur, nie przejmuj się. Na fb jest dużo facetów z niskim ego, którzy hejtują ci się da. Sami palcem nie kiwną, zero inwencji, ale do hejtu pierwsi. -
Kupię Kara od SW. Może być plastik, dobra cena mile widziana. Może być zestaw z magami.
-
Zainteresowany Erbenstarnem. Podeslij na priv cene i co w zestawie? Masz jakies foty?
-
"Alternatywa Pattona" - 4-5 lipca 2020 r., Julianów k. Mińska Mazowieckiego
wish replied to Vlad's topic in Imprezy ASH
Sikor, jeśli oglądałeś kompanię braci, powinieneś wiedzieć czym się może skończyć częstowanie fajkami od aliantów...choć w sumie był to brytol... Który to hmmm... zaraz @mareq czy Ty wiesz co cię może czekać za bratanie się z niemcem, to zakrawa pod sąd wojenny. Żeby mi to było przed ostatni raz. Poruczniku @Cortes proszę o przywołanie swoich ludzi do porządku. Sorry Sikor, to trochę wina orga i moja. Podczas odprawy, na mapie błędnie wskazaliśmy miejsce startu, przez co atak ruszył w złą stronę. Jednak dzięki temu udało nam się Was zaskoczyć. Dlatego też, Bogna von Zee udając się na respa trafiła na nasz cały oddział, który w tym respie siedział :D dlatego też musieliśmy go Wam lekko przesunąć, (ustalone z Bogną i jednym z orgów) -
"Alternatywa Pattona" - 4-5 lipca 2020 r., Julianów k. Mińska Mazowieckiego
wish replied to Vlad's topic in Imprezy ASH
A co? Już zazdraszczasz, że Cię nie było? I dobrze, trzeba się pojawiać gdy koledzy robią gry, a nie tylko na swoich się pokazywać. Na pewno była na to gra udana, ale nie z cyklu must be, więc żałuj, ale będzie lepiej. Było kilka niedociągnięć związanych z brakiem ludzi. Trochę scenariusz kulał w pewnych miejscach, ale na pewno Vlad poprawi to na następnej edycji bo wierzę, że taka się odbędzie. Z przyjemnością pomogę przy wymyślaniu scenariusza czy rozpisaniu zadań. Jeszcze jakie uwagi mi przyszły do głowy. Pole minowe, powinno być dokładnie wytyczone jeśli gracze mają na to nie włazić, teraz przez pomyłkę nam się zdarzało. ZWŁASZCZA jeśli ma ono za zadanie TYLKO i wyłącznie wyłączenie obszaru z rozgrywki. Na zasadzie jak było na wale gdzie walczyliśmy koło samochodów. Miało to służyć tylko i wyłącznie temu, żeby gracze atakujący mieli trudniej. Rozumiem, popieram, może to być dobre rozwiązanie utrudniające atak. JEŚLI pole ma być wyczyszczone, wg zaleceń scenariusza musi być wyraźny rozkaz, żeby to zrobić. Wówczas musimy dostać też info jak ma wyglądać rozminowanie, czy wyciągnięcie wszystkich (ilu?) min, czy tylko np wyznaczenie ścieżki przez środek. Tak to zagrało na Husky. Pole minowe miało służyć temu by na trochę zatrzymać natarcie, chłopaki dokładnie wiedzieli ile jest min, po wyciągnięciu ostatniej mogli iść dalej. Przy tak małej ilości graczy a tak rozległym terenie, respy muszą być noszone. Respa rozstawiamy 100-200m na tyłach, czas powrotu sterujemy długością przebywania na respie a nie odległością do niego. Tu uwaga do graczy odnośnie gratów na respie. Zastanówmy się na przyszłość, czy rozwiązanie jakie mieliśmy, jedna skrzynka amunicyjna, powinno być stosowane już jako standard. Nie każdy musi nosić po 4/6 butelek z kulkami. Gawron, ile tego miałeś, powiedz bo scena z rozbraja Cię przed grą na pewno przejdzie do historii ASH. Moim zdaniem 1-2 takie skrzynki powinny wystarczyć dla wszystkich. Wystarczy zabrać woreczek z 1000 kulek na całą grę i jazda w pole. I na boga nie nośmy dzwoniących kulek w pojemnikach, zwłaszcza w spodniach na kolanach, dzwonią niemiłosiernie. A co jak mam tylko 1LC. Misiek świetnie sobie poradził, 1mag + szybkoładowarka i robił swoje, więcej takich wojaków w oddziale. -
"Alternatywa Pattona" - 4-5 lipca 2020 r., Julianów k. Mińska Mazowieckiego
wish replied to Vlad's topic in Imprezy ASH
Jeszcze nie do końca ostygnięty, ale już nie na gorąco. Jak zwykle na początku podziękowania dla orga, orgów, ze to, że im się chciało organizować grę, i mimo początkowych problemów z ludźmi udało im się zebrać wymagane minimum. Krótko o grze, jak pisał poprzednik, planowana na większą ilość graczy co było widać. Pewne założenia nie do zrealizowania w mniejszym gronie, było nas z tego co liczyłem ok 12 osób na stronę. Dysproporcja sił niestety pojawiła się w niedzielę co było wyraźnie widać w poczynaniach niemców. Atakując mniejszymi siłami lepiej schowanych aliantów nie mieli szans w pierwszej części. W drugiej, zapewne dlatego, że dość niespodziewanie poszliśmy od innej strony też niewiele mogli zrobić. Niemniej bronili się dzielnie do samego końca, za co wielki szacun dla nich, morale nie padło do samego końca. Stronie alianckiej tradycyjnie dziękuję za wspólny wysiłek przy unicestwianiu niemieckiej zarazy. Wydaj mi się, że graliśmy dość zgranie mimo, że bardzo rzadko mamy okazję razem się bawić. Jeśli macie jakieś uwagi do dowodzenia najchętniej zapraszam na priv. No i jeszcze kilka uwag odnośnie całości. Cieszy napływ nowych, po stronie alianckiej pierwszy raz spotkałem 4 nowych. Młody, Ptasiek, Kujaw i Gawron, fajnie, że byliście, mam nadzieję spotkać się na kolejnych grach. Nie wiem jak po drugiej stronie to wyglądało, dajcie znać. Po raz kolejny nie spotkałem się z terminatorką co niezmiernie cieszy. Mam wrażenie, że ja się raz nie przyznałem, bo rozbierając się po części dziennej wypadła mi z pod kurtki kulka, zakładam, że wcześniej musiałem nią oberwać. Strzelca wyborowego przepraszam. O jakiś kwasach w czasie gry też nic do mnie nie dotarło co utwierdza mnie w przekonaniu, że tworzymy naprawdę fajną i zgraną ekipę, której zależy na dobrej zabawie a nie wygranej za wszelką cenę. Jedyna krytyczna uwaga jaką mam, to co już wspomniałem tuż po zaistniałym fakcie. NIE ZOSTAWIAMY LUDZI W POLU!!!. Schodząc do bazy musimy mieć pewność, że wszyscy wrócili. Ja wiem, że my duzi jesteśmy, ale przy panujących upałach, jakieś zarazie, każdy z nas mógł zasłabnąć w lesie i już z niego nie wyleźć. Może przewrażliwiony jestem, ale już raz wracaliśmy po kolegę, który zasłabł i został z tyłu a nikt tego dowódcy nie zgłosił. W tamtym przypadku nic poważnego się nie stało, ale było groźnie. W sobotę na szczęście po prostu ranny w respie nie usłyszał hasła o końcu gry, ale na przyszłość sprawdzajmy czy wszyscy wrócili. Dzięki za udany weekend, gry sporo, prawie 10h z sensownymi przerwami pomiędzy rozgrywkami. Ja jestem zadowolony, jak będzie gra na tym terenie na pewno się wybiorę. -
"Alternatywa Pattona" - 4-5 lipca 2020 r., Julianów k. Mińska Mazowieckiego
wish replied to Vlad's topic in Imprezy ASH
Podobna sugestia dla hamburgerów. Kto może niech pisze do mnie na priv jaką funkcję chce pełnić. Radio biorę na siebie. Zostaje saper i medyk. W razie braku chętnych na miejscu ja wybiorę ochotników. Medyk najpewniej będzie zmienny, zasady ustalimy na miejscu. Sugeruję aby każdy gracz wyposażył się w bandaż elastyczny, kosztuje niewiele, jest wielorazowego użytku i baaardzo ułatwia zakładanie opatrunku a w respie jego zwinięcie. -
Marketing i promocja gier ASH i LARP
wish replied to Dr Klauss's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Pomysł spoko, ale jakoś nie jestem przekonany do plakatowania miasta. Bo żeby to miało sens to w moim miesśce 40tys takich plakatów musiałbym rozwiesić kilkaset. A to niestety, koszty drukowania, kleju (chyba jakiś specjalny musi być), no i sporo czasu na rozwieszanie tego. Najmniejszym problemem wydaje się być samo stworzenie plakatu, mamy w gronie kilku grafików którzy już tworzyli plakaty na GMV czy poznański Lubosz. W sobotę w drodze na Pattona, pogadam z chłopakami o tym. -
Marketing i promocja gier ASH i LARP
wish replied to Dr Klauss's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Swoją drogą to o ile mnie pamięć nie myli to tego określenia zaczęła używać "młodzież". Przy czym nie chodzi mi o wiek a o staż. Żeby nie było mała anegdotka, w tej chwili w Poznianiu udało nam się kilka razy ściągnąć na strzelanie gościa, który JEST rekonstruktorem, a w ASH siedział od 2002/2004. Ja u jego boku zaczynałem, miał przerwę ale postanowił powrócić i raz na jakiś czas do nas wraca. Mimo stażu też był nazywany młodzieżą ;) nie jest to wyrażenie pejoratywne a wręcz przeciwnie. Sam chciałbym zacząć raz jeszcze, od nowa "wchodzić" w ten światek. Jako dziadek stażem, cieszę się widząc zainteresowanie nowych graczy, zwłaszcza młodszych wiekiem, to dobrze rokuje na przyszłość. Co do form promocji, to chyba właśnie ci młodzi wiekiem będą wiedzieli jak działać na FB czy innych insta. Ja nawet nie próbuje tego ogarniać i możecie się śmiać, ale nie rozróżniam grupy od fanpejdża, ledwo wiem jak posta zamieścić w odpowiednim miejscu. W związku z czym raczej nie będę próbował organizować promocji na tego typu portalach. Oczywiście zawsze chętnie podpowiem CO można tam umieścić, chętnie pomogę zrobić film promocyjny czy nawet sesję. W zasadzie to już w tej chwili, każdy z nas ma zdjęcia z hisotryków z lat ubiegłych i może je udostępnić. -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
wish replied to wish's topic in Imprezy ASH
Zacząłem pisać w wątku o promocji, ale tu chyba bardziej pasuje Moim skromnym zdaniem to nowi wprowadzają jakiś podział. Od zawsze byliśmy i jesteśmy otwarci na nowych. Baaardzo rzadko organizowane są gry na które nie dostanie się ktoś ze słabą stylizacją, a jak już coś takiego jest to zawsze znajdzie się furtka dla chcących COŚ zrobić. Jak np. chorwaci na "Krysztale". Od samego początku powstawania ash, inwencja własna była najważniejsza. Poczytaj post Gora, dziadka który tworzył ash. Dla mnie pierwszą grą w tym stylu było "Bastogne" pod Poznaniem bodaj w 2010 lub 11. Moja stylówka to gładka koszula w pseudo oliwkowym kolorze i stare jeansy jakieś beżowe. Na głowie miałem liner i on był "najbliższy" oryginałowi. A potems stwierdziłem, że głupio tak biegać wśród ubranych lepiej i zacząłem zbieractwo. Dzięki temu w tej chwili gdy nowy chce spróbować zabawy, jestem w stanie pożyczyć jakiś sprzęt. Dość powiedzieć, że na Husky 1.0 ubrałem 2 osoby a 3 pożyczałem giwerę. Wiem, że inni też nie mają z tym problemu, więc nie rozumiem zarzutów o "zamykaniu" się na nowych. Tak samo jak piszesz o hejtowaniu stylówek czy mundurów. Podaj jakieś przykłady? Kto, co Ci powiedział? Ja widząc ludzi, którzy sami coś robią tylko podziwiam. Mundur Pita, enfildy Cortesa i Bombla, radia Ashigary. Ja niestety nie umiem/nie chce mi się idę na łatwiznę i kupuje kopie. Ale nigdy nikomu nie powiedziałem, że coś co sam zrobił jest kijowe lub się nie nadaje. Co innego powiedzieć komuś, że coś co kupił nie do końca pasuje. Vide Sikorowa kabura na 3 magi do tomka u spadaka ze 101 na Bizercie. Ale to też nie była krytyka w stylu... Stary coś Ty założył, zrobiłeś z siebie pajaca, tylko raczej... Wiesz lepiej by było gdybyś kupił 5 komorową. Ale nikt go nie wyśmiewał, krytykował, tylko cieszyliśmy się, że jest kolejny poparaniec chcący bawić się z nami. Co do medali, baretek. Fajny dodatek jasne, ale czy jest to konieczne? Ja mam jeden medal od Marka i ma swoje miejsce w szafie, ale prawdziwą pamiątką są...wspomnienia. podczas kolejnych gier, wymieniamy się nimi i to jest ekstra w tym wszystkim. Po ostatniej grze na pewno wsponę z Michałem nasz marsz w "wilgotnej" trawie, po którym mógłbym wskoczyć po uda do Warty i nie poczuć różnicy bo tak mokro było. Pościg za Ashigarą też pewno wróci kiedyś bo 5:1 i brak sukcesu nie często się zdarza, spieprzał jakby się paliło. Inni mają więcej wspomnień bo gdy działo się najwięcej ja na ochotnika pilnowałem ognia. Jak zwykle na temat na końcu. Co do promocji ash. Zawsze i wszędzie, ile się da...ale nie możemy wpuszczać na grę wszystkiego co się rusza, bo pewne wymogi muszą być. Żeby ash nie wyglądała jak swego czasu (2013rok) omaha na karolewie. 200 ludzi z czego może 15/20 w mundurach wwii w tym 10 osób z poznania ;). A tam się z Cortesem poznaliśmy i jego garandem z m14 :) Żeby w tym naszym ASH wciąż było sporo H i nie mało AS, ale takiego z głową a nie toną fps i kompozytu, tego jest pełno na zwykłym AS z którego to sporo z nas uciekło. pisane z kom, ale mam nadzieję, że nie ma błędów i da się to przeczytać. -
Dobre, cholercia, a niektórzy mogliby mówić, że w sumie to niewiele się tam działo, a tu proszę. Jestem ciekaw, czy naoczny, aliancki świadek większości tych wydarzeń też będzie w stanie w taki sposób pisać te wydarzenia. Biorąc pod uwagę fakt, że na wyspie spędził ponad tydzień może mieć więcej uwag, poruczniku, czekamy...
-
No to kilka słów po grze. Jak było? Mokro to na pewno ;). A co więcej, gra jakiej się spodziewałem, rozstawienie bazy, rozpoznanie terenu, unikanie walki, próba szpiegowania a na koniec wyszła wielka rozwałka. Skończyło się jak się skończyło zapewne przez deszcz, myślę , że w innych warunkach gra poszłaby dalej wg scenariusza. Graliśmy od 1400 do około 0000 kiedy przyszła ulewa i większość graczy przemokła do suchej nitki. W tym czasie udało się zrealizować kilka patroli, eskapad celem poszukiwania dalszych wskazówek. Mimo, że nie udało się rozegrać gry do końca jestem zadowolony, że mogłem pojechać na wyspę. Było to coś innego od naszych zwykłych gier. Kolejne spotkanie, które pokazało, że można się świetnie bawić nie mając broni długiej i w zasadzie nie używając krótkiej. Ja przez całą grę strzelałem do jednego niemca całe 4/5 kulek. Tego typu gry na pewno mają sens, ale mają jedną zasadniczą wadę, wymagają OGROMNYCH nakładów czasowych od organizatora, za co WIELKIE ukłony w stronę Cortesa że mu się chciało. Nie tylko wymyślić scenariusz, ale i zagadki do niego, a potem porozkładać wszystkie niezbędne elementy w terenie, słowem SZACUN. Jeśli kiedyś będzie ogłoszona tego typu gra, jadę w ciemno.
-
Wg mnie sturm spokojnie daje radę. Jak Budwesiser pisze, warto przeszyć w kroku. No i po roku intensywnej gry przestaje świecić. Inne mundury mają zabójcze ceny, no chyba, że uda Ci się używkę upolować.
-
Widziałem paczki, na żywo wyglądają bardzo zacnie.
-
Ja się wypowiem głównie jako uczestnik a także już trochę organizator. Najpierw jako gracz. Przede wszystkim na gry nie jeżdżę po medale tylko dla przyjemności gry, spotkania się w fajnym towarzystwie. Nie zdarzyło mi się jechać na grę bo nie dostanę medalu jeśli na niej nie będę. Medal nie jest żadną zachętą do tego by się na grze pojawić. Do tej pory nie udało mi się dotrzeć na jedną grę na którą zapisałem się wcześniej. Była to gra w Chorwacji i po prostu dwa dni przed wyjazdem okazało się, że praca nie pozwoli. Zdarzyło mi się nie pojechać na grę bo po prostu nie mogłem i wiedziałem o tym z wyprzedzeniem. I żadne baretki by tego nie zmieniły. Gdy gra jest zapowiedziana z odpowiednim wyprzedzeniem jestem w stanie sobie tak "życie" zaplanować żeby wiedzieć czy mogę jechać na grę czy nie. A generalnie staram się bywać na czym się tylko da i gdzie się da. Baretki czy medale są po prostu miłym dodatkiem, które jak dla mnie niewiele zmieniają jeśli chodzi o moją obecność. Co do dodatkowej opłaty za medal mi to wisi bo mogę sobie na dodatkowe 10zł pozwolić, ale są wśród nas osoby, które wolałby zachować tą dyszkę w kieszeni i dołożyć do paliwa na następny wyjazd. Natomiast jako organizator 3 imprez (wiem jeszcze to niewiele, ale zawsze coś) powiem, że jest to kolejny...problem. Może i nie jest to coś wielkiego, ale taki medal trzeba zaprojektować, wysłać do produkcji a to chwilę trwa. Poza tym, jak przewidzieć ilość medali, które należy przygotować, gdy do końca nie wiadomo ile będzie osób. Szczerze mówiąc przed grą jest sporo tematów do ogarnięcia, że te "zbędne" medale na serio wydają się zbyteczne. No i jeszcze papierologia, żeby sprawdzać kto był a kto nie był na wszystkich grach. Nie mam aż tyle wolnego czasu żeby jeszcze się w kadrową bawić. Osobiście jako org wolę więcej czasu spędzić na zaplanowaniu gry, stworzeniu jakiś dodatków urozmaicających rozgrywkę.
-
1. Wish US lub co tam trzeba bedzie założyć.
-
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
wish replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
No jak wszyscy to wszyscy :D. Mam sort na kacapa, więc można zrobić ruska I wojennego i jako taki wpisuję się na listę. Obok podaję repliki jakimi dysponuję. Państwa Centralne: 1. Hajdi - Niemcy, 2. Pazur - Niemcy, 3. Lee - Niemcy, 4. Gregorius - Niemcy 5. XRayPl - Austro-Węgry, 6. Meister - Niemcy/Austro-Węgry Ententa: 1. Cortes - Wielka Brytania 2. Mareq - Wielka Brytania 3. Sikor - Wielka Brytania 4. Hubert - Wielka Brytania 5. Bullet - Wielka Brytania 6. Kolba - Wielka Brytania/Rosja 7. Domino - Wielka Brytania/Rosja 8. Grisza - Rosja 9 RuskiZił - Rosja 10. Miapow - Francja 11. Wish- Cesarstwo Rosyjskie. Springfield ok 420fps, Well MB03- 420fps, Colt 1911 360fps. -
Dla zainteresowanych spodniami dla amerykańskiego piechociarza, wczoraj do mnie dorarły takie spodnie. Bardzo dobra i tania alternatywa, może trochę nie ten kolor i nie podtrzebne zwęrzacze na pasie, ale poza tym spoko. Do tego kurtka M41 i można szaleć. Jeszcze nie testowane w boju, ale wyglądają solidnie. https://allegro.pl/oferta/spodnie-wojskowe-brytyjskie-barrack-84-104-120-8455651383
-
@Domin007wiedziałem, że jako pierwszy się odezwiesz. I co, cwaniaczku, myślisz, że miałeś lepiej we Władysławowie niż my tu? @SikorPLoczywiście, że do Ciebie pisałem. Nikt inny tyle nie dyskutuje co Ty. Tym razem wybaczę, i nawet nie dostaniesz kulki w plecy na następnym spotkaniu, chociaż...powiem tak, spodziewaj się niespodziewanego. Nie można się z tym nie zgodzić. TYLKO od graczy zależy czy rozgrywka się uda, najlepszy scenariusz można zepsuć, a najgorszy uratować podejściem do gry. My ORGOWIE dajemy tylko proste zadania, od Was zależy co z tym zrobicie. Oczywiście pewne rzeczy moderujemy, zmieniamy, ale jeśli graczom nie będzie się chciało to sami nic nie zrobimy.
-
Oczywiście zapomniałem wspomnieć o zgubionych i znalezionych fantach. Znaleziska- -Butla z gazem, 1/2 pełna - dwie pary okularów - paczka kulek mad bulla, ledwo napoczęta - para czarnych skórzanych rękawiczek - multisztuciec w pokrowcu. Właścicieli poproszę o krótki dodatkowy opis na priv i info jak je zwrócić. Mogę nadać dpd za zwrot kosztów przesyłki lub na kolejnych grach przez Matta, bo dla mnie się skończył. Ja natomiast nie znalazłem jednego stopera. Więc prośba, poszukajcie u siebie w bambetlach, czy gdzieś nie leży. Prośba o zwrot Mattowi lub Cortesowi na następnej imprezie. Z góry dzięki.