Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Domin007

Moderator I
  • Posts

    2,128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Domin007

  1. Koledzy! Swego czasu zrodził się pomysł nagradzania graczy ASH za udział w imprezach. Taki swoisty program lojalnościowy. Kiedyś coś podobnego funkcjonowało na mazowieckim Weekend Warriorze i nazywało się to system baretkowy. Na czym miałby on polegać? Zasady byłyby nieco podobne do zasad nadawania brytyjskich odznaczeń za kampanie (których jest sporo). Baretka określonego odznaczenia byłaby przyznawana przez organizatora za udział w określonym cyklu gier. Przykładowo - w kwietniu robimy ostatnią grę z cyklu "Szczury Pustyni przeciw Afrika Korps". Wszystkim graczom, którzy wzięli udział we wszystkich grach z tego cyklu (Tobruk 1941, El-Alamein 1942, Kasserine 1943 i Bizerta-Tunis 1943) przysługiwałoby prawo do baretki brytyjskiego odznaczenia Africa Star. Baretkę taką gracz mógłby umieścić w swoim podpisie (pliki z Wikipedii bardzo dają radę). W przyszłym roku planujemy zacząć cykl "Wielkie Bitwy Frontu Zachodniego", za który przysługiwałoby (gdyby system ruszył) prawo do baretki France and Germany Star. Oczywiście organizator określonego cyklu mógłby przyznawać prawo do innej baretki, np. ktoś kto robiłby cykl gier w realiach frontu wschodniego - do niemieckiej Za kampanię zimową na wschodzie 1941/1942 czy radzieckiej Za zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. W zamyśle pomysł ten ma symbolicznie "premiować" weteranów gier ASH i zachęcać nowych do tego by nie opuszczali imprez, zwłaszcza będących częścią zaplanowanych cykli. Wasza opinia?
  2. A już myślałem Marek, że zmieniasz strony jak Cię tutaj zobaczyłem. ;)
  3. Nie Pit, nie przeginajmy pały. Niemcy na Malajach? Nie, nawet w mundurach DAK to nie przejdzie. Dużo łatwiej jest załatwić sprawę Japończyków hełmami wz. 67, które w większości zalegają na dnach szaf, na to jakiś pokrowiec/siatka i słoma. Albo oliwkowa czapeczka z daszkiem. Do tego gładkie oliwkowe spodnie, takaż sama koszula, owijki, szpej skórzany i można? Można. Raczej patrząc po stylu umundurowania zarówno szeregowych jak i kadry oficerskiej to widze bardziej podobieństwo do letnich sowieckich mundurów. Nie mogę się zgodzić Wania. Teren jest. Oprócz wspomnianych przez Wisha, przypomnę tylko Jaszczurową, gdzie rozgrywaliśmy Thompsonowe "Monte Cassino". Wypisz, wymaluj Birma albo Nowa Gwinea. Myślę, że coś na Wake, Hong Kong czy Guadalcanal też by się znalazło. Co do replik - OK, ale z daleka, pod wiatr Mausery i Mosiny mogą przypominać Arisaki (E? E? ;) )? Więcej, Japończycy zdobyli sporą ilość broni niemieckiej (np. Mauserów typu 24 na Chińczykach. P08 przypominają pistolety Nambu. A ponadto i tak każdy strzela z tego co mu się podoba. Przecież nikt nie będzie miał wontów o Japończyka z PPSz (mógł zdobyć pod Changfukeng) Lee-Enfieldem (zdobycz z Singapuru), czy Thomposnem (łup z Filipin/Wake). Autentyczne czy charakterystyczne elementy o których piszesz to lekkie umundurowanie, chusteczki pod czapeczkami, hełmy z siatką z dużą ilością słomy, opaski tai-atari ze wschodzącym słońcem. A to wszystko da się zrobić. Jeżeli Wish zrobi Guadalcanal, to pierwszy zgłoszę się do bicia Jankesów w imię Cesarza. Banzai!
  4. Zwariowaliście z tym Vickersem - 1/4 drużyny angażować do zabawy z CKM-em... Bren był zasilany z magazynków dlatego dałem dyspensę Bomblowi i pozwoliłem na samodzielne tachanie tego żelastwa.
  5. O to właśnie chodzi w stylizacji: " po prostu wyglądali na Japoncow". Kwestie poprawności historycznej to już domena rekonstrukcji. Ale żeby rzucić drobny kamyczek-biała opaska ze wschodzącym słońcem to tai atari czyli żołnierze dobrowolnie poświęcający się by inni wykonali zadanie. Czyli widzę że było grubo. ;) A Wish nie przesadzaj z tymi oczami i solarium ;) to nie rekonstrukcja. Jeżeli znajdą się jeszcze inni chętni to możemy wystawić skromny oddział japoński i zrobić jakąś Iwo Jime czy inną Okinawę. I tu apel do Ciemnej Strony Mocy. Zawsze to Alianci muszą zmieniać strony-a to GB/US a to Sowieci a to Polacy na 1939. Ale żeby któryś z Niemców zrobił Japończyka albo Włocha to zodyn się nie postara. Żodyn. ;)
  6. Czyli tak jak na "Bzurze" u Ryby na podstawie bajki Ciszewskiego. Anyway-Mareq jak wyglądali ci Japończycy bo za mną temat Malajów czy Hong Kongu albo Nowej Gwinei czy Birmy już od x czasu chodzi. Problem by tylko był z tym by Niemcy się przerobili na Japończyków. ;)
  7. Czy ktoś powiedział "Malaje"?
  8. W moim Thompsonie M 1928 od Cyber Guna też jest plastik i nie narzekam. Naprawdę ładnie imituje drewno.
  9. Już myślałem, że się obraziłeś i nie przyjedziesz. :icon_wink: A Borec? Tylko nie mów, że znowu na jakieś Seszele jedzie... Póki co jest 15:10 na korzyść Aliantów, to nie jest duża dysproporcja.
  10. Ja prędzej czy później też zanabędę kieckę, więc będzie nas trzech. No to prosto, bo Hunter ma kilt w tartanie Royal Stewart, a ten noszą dudziarze Czarnej Straży, Gwardii Szkockiej i Royal Scots Greys-ów.
  11. Z Pomorskiego jeździ póki co wyłącznie Pit z Młodym. Reszta już dawno nie przejawia żadnej aktywności poza sporadycznym postem na forum lub FB. A ostatnią grą historyczną na Pomorzu był..? Broumov? Powstanie Warszawskie? (aktywności Fleischera nie liczę, bo on jest z Zachodniopomorskiego).
  12. Kto żyw daje nogę na Sycylię, żeby nie zostać w matni Tunezji. Ja jestem spokojny - mamy jeszcze 3 miesiące do gry. A w razie W sam się na Włocha przebranżowię.
  13. Nie no jasne, ale jeżeli mogę prosić to niech założą piaskowe lub beżowe spodnie, OK? Sprawdziłem na cito i w Dywizji "HG" eichenlauby były. Co prawda mam tylko jedną fotę (reszta to rysunki z Ospreya i figurki) ale dla mnie to wystarczający dowód by puścić Eichy:
  14. Rozkazu nie ma, ale jeżeli Ci to nie robi to przerzuć się do piechoty. Amerykański II Korpus to w przeważającej mierze była piechota. Dziećka, jeżeli się tego podejmiesz, to masz moje błogosławieństwo, a i sam z moim PNS-em chętnie Ci pomogę (PNS - Parcie Na Szkło). Zresztą sam kiedyś byłem filmowcem-amatorem ;). Boguś, mam nadzieję, że jako Włoch? (za Włocha stawiam piwo). Teren to nieużywana już część poligonu wojsk pancernych w Rembertowie. Z uwagi na bliskość (dla ekipy warszawskiej) nie planowaliśmy noclegu w terenie. Ja mam drugą plus niemiecki garnek albo feldmyckę. Co prawda w Eichenlaubie (preferujemy Splintery), ale ujdzie. Niech szpece od armii niemieckiej się wypowiedzą czy w Dywizji Hermann Goering używano "liści dębu".
  15. Parę słów od ojca prowadzącego. Sama prawda, omawialiśmy to w trakcie powrotu z "U bram Moskwy" (swoją drogą, bardzo dobra impreza Marku). Panowie! W Bletchley Park byście kariery nie zrobili. ;) Jak są chęci to i kilometry nie przeszkadzają. Z Trójmiasta regularnie jeździ na imprezy Pit z synem, więc byłoby Was trzech. Nie żebym Gora, Teo i Rudego szturchał łokciem, ale... Mit. Szczęka bokserska nie powoduje ślinotoku i szczęka nie boli od jej używania. Przydatność? Cóż, na szczęście nie musiałem jeszcze sprawdzać, ale daje mi komfort psychiczny. I pomaga mówić po angielsku. ;) Zacznij jeździć, nabierzesz doświadczenia. I chciałeś coś w wakacje? Zapisz sobie termin: 16-17 czerwca. Pewne.
  16. Szanowni Koledzy! W imieniu Operacji Połączonych zapraszam na ostatnią (przed przerwą) grę z cyklu Szczury Pustyni przeciw Afrika Korps. W ostatecznej rozgrywce na afrykańskiej ziemi siły Aliantów spróbują zepchnąć Niemców i Włochów do Morza Śródziemnego. https://photos.app.g...hw5hiRywAO4Uah2 Wprowadzenie: Sir, mam obowiązek zawiadomić pana, że kampania tunezyjska została zakończona. Jesteśmy panami wybrzeży Afryki Północnej. Generał Harold Alexander tymi słowy krótko podsumował rezultaty działań Aliantów w Afryce Północnej i w gruncie rzeczy miał rację. Resztki Afrika Korps i sił włoskich znalazły się między młotem amerykańskiego II Korpusu, a kowadłem brytyjskiej 8 Armii i pozostała im tylko ewakuacja z portów w Bizercie i Tunisie. By jednak móc ją przeprowadzić należało zyskać na czasie i zatrzymać przeciwnika na przedpolach obu miast... Miejsce: nowa miejscówka (w ASH) - Mokry Ług w Zielonce k. Warszawy: https://www.google.p...612!4d21.203227 Data: sobota, 28 kwietnia 2018 r. Czas: 9-15. Start strzelania o godz. 10. Wiek: min. 18 lat. Wpisowe: brak. Gra będzie miała luźną formułę, więc nie oczekujcie wyszukanej scenografii czy bombastycznych rekwizytów. Zadania jednak będą polegały nie tylko na wyeliminowaniu wszystkich przeciwników. Ograniczenia co do replik i ich mocy oraz amunicji: -limit FPS: 450 (550 FPS dla karabinów powtarzalnych i broni wsparcia), -ogień ciągły: repliki historyczne, -repliki niehistoryczne podlegają zamaskowaniu i traktujemy je jako karabiny powtarzalne zasilane z magazynków załadowanych max. 30 kulkami, -broń wsparcia zasilana z dowolnego magazynka. Strzela z dwuosobową załogą: strzelec plus amunicyjny, z postawy leżąc, bądź oparłszy o worek, etc. -limit amunicji: 300 kulek w magazynkach. Doładowanie w punkcie powrotu do gry. Pirotechnika: dopuszczona w zależności od warunków meteo. Używamy z głową. Granaty (groch, kukurydza, mieszanina piasku z gipsem) na bazie ładunków max K206. Troszkę bezpieczeństwa: w sytuacji bliskiego spotkania III stopnia można wezwać przeciwnika do poddania się. Osoba, która się poddała zostaje wraca do punktu powrotu do gry. Powrót do gry: po trafieniu osoba ranna krzyczy DOSTAŁEM! oznacza się czerwoną szmatą/kamizelką i schodzi do punktu powrotu do gry. Obowiązuje zasada 3 na : gracze wracają w ekipach po 3 lub pojedynczo po spędzeniu w punkcie 3 minut. Stylizacja: Brytyjczycy - głównie oddziały piechoty, ale też przejdą spadochroniarze i komandosi, Amerykanie - głównie oddziały piechoty, ale też przejdą spadochroniarze , Niemcy - głównie oddziały piechoty wystylizowane na Afrika Korps, ale też spadochroniarze z Dywizji Hermann Goering, Włosi - głównie oddziały piechoty, ale też strzelcy górscy i spadochroniarze z dywizji Folgore. Zadania: rozkazy dowódcy oddziałów otrzymają na odprawie przed grą. Zapisy: w temacie, z podaniem frakcji. Proszę o uważne kopiowanie listy. Serdecznie zapraszam. Impreza odbędzie się niezależnie od liczby graczy, stawiamy na dobrą zabawę w miłym towarzystwie. Jeżeli czegoś komuś brakuje do stylizacji to proszę pisać. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania to proszę na PW. Do zobaczenia! Lista: Alianci: 1. 2. 3. Oś: 1. 2. 3.
  17. Data bitwy pod Grunwaldem, więc może Wielki Mistrz? ;)
  18. Bo dżentelmeni wiedzą, gdzie się zapisywać. A jakby to brzmiało po niemiecku? Der Klub? ;)
  19. Ładowniczka rewolwerowa ma na dole szlufkę o którą zahaczasz metalowe poprzeczne wąsy kabury: https://cdn.shopify.com/s/files/1/1800/4785/products/C21059B_c77fef42-01b4-4e7d-87ac-bc0f4a0ab7b5_2048x2048.jpg?v=1494447842
  20. https://photos.google.com/share/AF1QipNlM2XmtmrIMTpEDClirUw8U8ggYJ3nkWXtJfDBjKbX1il_WoBMBsLbYOA70UIeIA/photo/AF1QipM3rpy_NgjPJOsgIKrFOv-6OzNW2LkNByYfDk7r?key=M0tjWWlIYWNPVVplSm1DcGh3ZjA4aGh2Tkt6V0Fn Tu jest fota z "Husky" jak to się nosi natomiast jak to się łączy to Ci Kolba pokażę przy najbliższej okazji.
  21. Tak, i zaraz się okaże, że nie odpowiadam tylko za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz. ;) Nie, nie poniosło Cię. Tylko kiedy wpadniesz na jakaś grę? ;)
  22. No to go jak to się mówi zdaungrejduj. Słabsza sprężyna i dojdzie do 550 FPS.
  23. Była taka gra - u Ryby na Karolewie w 2012 r. (początek tematu o stylizacji w Łódzkiem). Na imprezie było 3 (słownie: trzech) graczy wystylizowanych na Niemców i 0 (słownie: żodyn) po stronie Wojska Polskiego. Więc można określić to jednym słowem: pisofkrap. Mieszane imprezy na podstawie bajek Ciszewskiego nie sprawdzą się, bo uberprotaktyczni pozostaną uberprotaktyczni (skoro mogą). Pawle owszem, mamy regres. Niestety ale taka jest prawda: Wrocław i Lublin nie żyją (a przyjeżdzali kiedyś stamtąd gracze). Z kiedyś prężnie działającego Pomorza jeździ wyłącznie Pit z Młodym. Z Łodzi - Hunter. Śląsk Hillem stojący, wystawiający potężne kontyngenty na "Ardeny": Grzesiek, Borec i Mareq. Małopolska - Thompson. Więcej niż 3 osoby to Podkarpacie (kiedy już zewrze szeregi), Warszawa i Poznań. Dlatego konieczne są dwa kroki w tył. Na czym będą polegały? Operacje Połączone zamierzają od przyszłego sezonu zacząć kolejną serię gier: "Francja-Niemcy 1944-45". Scenariusze gier będą nawiązywały do wielkich bitew frontu zachodniego, od lądowania w Normandii przez "Market-Garden", Ardeny do przełamania Linii Zygfryda i spotkania w Torgau. Do gier dopuszczeni zostaną gracze o uproszczonej stylizacji, w następujących kamuflażach: 1. DPM (jako zamiennik Denisonów) 2. M90 (jako zamiennik Windproofów) 3. Flecktarn (jako zamiennik DOT) 4. Alpentarn (jako zamiennik Leibemuster) 5. Partizan (jako zamiennik Eichenlaub) Taki gracz zobowiązany będzie posiadać pasoszelki (parciane lub skórzane) bez kamuflażu oraz gładkie szare/zielone/brązowe spodnie. Do gry dopuszczeni zostaną gracze ze stylizacją amerykańską na wojnę w Wietnamie oraz, tradycyjnie, Resistance/Volkssturm. Póki co tyle. Oczywiście nie zaniechamy robienia gier z wyższymi wymogami (jak planowana "Warszawa 1944"), ale będzie to podane w wymogach. I chyba faktycznie czas się przeprosić z pochowanymi na dnie szaf kałachami i emkami i pokazać współczesnemu towarzystwu. Na Śląsku są czasem gry "inspirowane" scenariuszami drugowojennymi. Co prawda z "naszego" punktu widzenia to "pisofkrap" ale można spróbować wypłynąć na połów. na bezrybiu i rak ryba.
  24. Paweł kawał solidnej roboty. Pozwolę sobie jednak stwierdzić, że Twoja propozycja jest na poziomie premium, prawie rekonstrukcyjnym. Ja zaczynałem w ASH po Ciemniej Stronie Mocy i podpowiem młodszym jak to drzewiej bywało. Przy odrobinie szczęścia uda się znaleźć komplet taniej niż podał Wania, na nieco niższym poziomie, ale wciąż akceptowalnym 1. Bluza NVA/szwajcarska/szwedzka - ok. 50-100 PLN; 2. Bryczesy NVA/spodnie szwajcarskie/szwedzkie - ok. 50 PLN; 3. Pas skórzany czarny - ok. 50 PLN; 4. Szelki ZOMO czarne - ok. 30 PLN; 5. Ładownice, w zależności od typu broni - do peemów (francuskie skórzane lub parciane do PPS) para ok. 30 PLN, do karabinu ok. 40 PLN; 6. Chlebak NVA - ok. 30 PLN; 7. Furażka NVA to ok. 25 PLN, feldmycka - 50 PLN Oczywiście powyższa lista jest do weryfikacji bo już dawno nie szukałem niczego na tym odcinku Razem: ok. 300 PLN. Choć ja zaczynałem swoje przygody w polskich desantach, które trzeba było obwiązać owijaczami, dlatego lepiej jest zapolować na saperki BW - koszt to ok. 250-300 PLN za parę. I faktycznie, za Wanią polecę zabawę z czterotaktem. Naprawdę wielka frajda plus 500 punktów do lansu.
  25. O ile w otwartym terenie to jeszcze da się spokojnie działać, o tyle na mokrych/oblodzonych gałęziach, mokrej trawie czy oblodzonej drodze podkute buty działają jak łyżwy.
×
×
  • Create New...