Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Domin007

Moderator I
  • Posts

    2,128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Domin007

  1. Cotygodniowa aktualizacja. Na dzień dzisiejszy mamy 28 zgłoszonych i 20 wpłat (jedna prolongowana). HQ dziękuje tym, którzy swoim obowiązkom uczynili zadość zaś reszcie uprzejmie przypomina, że kworum wynosi minimum 42 wpłaty do dnia 6 września do północy. także zachęcam niezdecydowanych i tych, którzy mówili, że będą a się nie zgłosili do jak najszybszego ogarnięcia tej kwestii.
  2. Jeżeli dobrze zrozumiałem intencje Wisha to chyba własnie o to chodzi, by gra miała charakter skradanki, gdzie jeden błąd w planowaniu i przeprowadzeniu akcji może się okazać kosztowny dla strony, która go popełniła. To nie ma być radosna naparzanka tylko ciche działanie oddziałów specjalnych, dlatego zaproponowane rozwiązanie premiuje ostrożność. BHP Panie Kolego, BHP. Nakazy może nie bo za swoje bezpieczeństwo odpowiada każdy indywidualnie, ale zalecenie i owszem. Ja na gry nocne czy CQB zawsze zakładam maskę, bo nawet zabawa ze Stenami i MP 40 może skończyć się wizytą u protetyka (vide casus Kolby sprzed dwóch lat i Gerbera z 2014 r.). Maska kosztuje kilkadziesiąt PLN - nowy ząb wielokrotne wielokrotności tej kwoty.
  3. Odrobina statystyki z rana. Zgłoszenia powoli spływają, ale jeszcze jesteśmy pod kreską. Mamy wszystkiego 24 zgłoszonych i 12 opłaconych. 82 DPD już osiągnęła swój stan minimum, w pozostałych oddziałach są wakaty (406 Landschutz Div. - 0 zapisanych, XXX Korpus - 1 zapisany). Uprzejmie przypominam, że zgłoszenia i wpłaty zbieramy do 6 września.
  4. Mnie jednak nie będzie.
  5. Mamy całkiem przyzwoite tempo - zebraliśmy już 1/3 składu kworum i 1/5 wpłat. Myślę, że damy radę. Jaki jest ogólny pomysł na grę? Ci, co byli na Ardenach już wiedzą - sztabówka. Działania oddziałów obu stron będą koordynowane ze sztabu za pomocą radia. Sztab będzie zatem miał ogląd sytuacji jedynie za pośrednictwem meldunków poszczególnych oddziałów. Kluczowa zatem będzie rola radiooperatorów.
  6. Skontaktuj się z Kolegą Gregoriusem (Gregorius7) albo Markiem (Mareq).
  7. Matt a co chcesz planować? Podstawa po stronie amerykańskiej to 82 DPD. Jeżeli znajdzie się odpowiednia liczba chętnych (w co wątpię) to wtedy pomyślimy o transferach zgodnie z obszyciami.
  8. No i pięknie. 1/8 składu już mamy, czekam na resztę. Przekazujcie informację swoim kolegom, może ktoś będzie zainteresowany.
  9. To podeślijcie panowie zgłoszenie zgodnie z regulaminem. I tu mój apel. Ci co mają battledressy i hełmy Mk II niech zapisują się do XXX Korpusu. Ja wiem, że fajnie jest być spadakiem, ale zostawmy to posiadaczom denisonów i DPM-ów. W końcu ktoś musi być tą kawalerią śpieszącą na ratunek. ;)
  10. Im wincyj czterotaktów tym lepiej. Większa szansa na sensowne scenariusze z początku wojny (Polska 1939, Francja 1940, Grecja 1941). Co do strzelców wyborowych to popieram głos mówiący o tym, że powinno się ograniczyć ich liczbę. Nie przesadzajmy, był co najwyżej jeden, dwóch na kompanię więc jeżeli zejdziemy do poziomu 1 na drużynę to będzie OK.
  11. Po grze zdajemy obiekt i wracamy do domów. Gra specjalnie jest w sobotę, tak by każdy mógł jeszcze niedzielę poświęcić rodzinie.
  12. Zamierzamy przerzucić drogą powietrzną 35 tysięcy ludzi na odległość 300 mil i zrzucić ich za liniami wroga. Będzie to największa operacja powietrznodesantowa w dziejach. I szczerze... Nikt nigdy nie próbował czegoś podobnego... - generał porucznik Frederick Browning, dowódca I Korpusu Powietrznodesantowego Bomba w górę! W 75 rocznicę operacji "Market-Garden" Dowództwo Operacji Połączonych zaprasza na grę inspirowaną dramatycznymi wydarzeniami, jakie rozgrywały się wtedy w Holandii. Jeżeli chcesz poczuć klimat walk z okresu II wojny światowej, jeżeli chcesz poczuć dramatyzm walk daleko za liniami wroga, jeżeli chcesz poczuć się jak Anthony Hopkins, Edward Fox, Gene Hackman lub Sean Connery na planie najlepszego filmu wojennego wszechczasów - ta gra jest dla Ciebie! Nie przejmuj się brakiem historycznego umundurowania czy wyposażenia - mamy na to rozwiązanie. Nie jest to rekonstrukcja historyczna ani mil-sim. Stawiamy na dobrą zabawę w miłej atmosferze. Miejsce: Wargames.pl (dawniej CRM Camp Wola) w Woli Wodyńskiej k. Mińska Mazowieckiego: https://www.google.pl/maps/place/WARGAMES+-+poligon+"Camp+Wola"+-+Centrum+Rozrywki+Militarnej+Organizacja+Imprez/@52.0409102,22.0222398,17z/data=!3m1!4b1!4m5!3m4!1s0x471f4d06e13fa27b:0x77c314a0061dcb23!8m2!3d52.0409069!4d22.0244285 Data: sobota, 21 września 2019 r. Czas: 7-16. Początek strzelania o 9. Istnieje możliwość przyjazdu na miejsce już w piątek od godz. 18 i noclegu na miejscu. Wiek: min. 18 lat. Wpisowe: 60 PLN/os. na opłacenie terenu. W ramach wpisowego wynajmujemy poligon, zapewniamy nocleg w domkach (do 60 os. na łóżkach, śpiwory własne), możliwość skorzystania z sanitariatów, użycie pojazdów w grze oraz jakąś scenografię. UWAGA! Gra odbędzie się jeżeli zbierze się minimum 42 opłaconych graczy do dnia 6 września do godz. 24:00. Zapisy: na adres poczty elektronicznej domin007@poczta.onet.pl lub przez PW. W zgłoszeniu podajemy ksywkę, stronę i oddział do którego chcemy się zapisać oraz ewentualną funkcję (dowódca, sanitariusz, radiooperator, saper). W odpowiedzi gracz otrzyma dane do przelewu wpisowego. Nie będzie możliwości opłacenia wpisowego na miejscu. Ograniczenia co do replik i ich mocy oraz amunicji: - limity FPS: 450 - pistolety maszynowe/karabiny szturmowe; 550 - karabiny wsparcia i czterotakty. - repliki niehistoryczne grają na następujących warunkach: Replika musi być osłonięta np. siatką maskującą , szmatkami, kawałkami juty. Replika taka strzela tylko ogniem pojedynczym i gra jako karabin samopowtarzalny. Obowiązuje limit kulek po 20 szt. BB na magazynek (typu Realcap. Lowcap, lub Midcap). Nie dopuszczamy magazynków Hicap (chyba, że nie ma na do danej repliki rynku magazynków typu Lowcap, wtedy replika taka może operować z 1 magazynkiem typu Hicap załadowanym maksymalnie 300 BB). M14 i wszelkiej maści kałasznikowy są traktowane jako repliki niehistoryczne. - Każdy uczestnik może posiadać przy sobie 300 szt. amunicji w magazynkach typu Realcap. Lowcap, lub Midcap. Nie dopuszczamy magazynków Hicap (chyba, że nie ma na do danej repliki rynku magazynków typu Lowcap, wtedy replika taka może operować z 1 magazynkiem typu Hicap załadowanym maksymalnie 300 BB). - Strzelec KM może mieć w bębnie max. 300 kulek + 900 w skrzynce amunicyjnej (paczkowane po 300 w woreczkach strunowych) donoszonej przez amunicyjnego. - Doładowanie jest możliwe tylko w punkcie powrotu do gry. Pirotechnika: używamy z głową, obowiązuje okrzyk "GRANAT!" Granaty rozpryskowe max K206. Dymy - w zależności od wilgotności ściółki. Pojazdy: w grze wezmą udział pojazdy należące do brytyjskiego XXX Korpusu. Poruszać się mogą wyłącznie po drogach, rzeki zaś mogą pokonywać wyłącznie po mostach. Nie ma sensu strzelać do pojazdów - po prostu nie, bo są opancerzone. Zniszczyć je można jednak trafiając w burtę granatem - papierową torebką wypełnioną mąką, tak by mąka się rozsypała na pojeździe. Po trafieniu, jeżeli kierowca nie zauważył, że dostał można dać mu znać - osoba sygnalizująca ma immunitet. Trafiony pojazd wraca z całą załogą do bazy, gdzie spędza 15 minut. Zasady powrotu do gry: Po KAŻDYM trafieniu gracz krzyczy DOSTAŁEM! oznacza się czerwoną szmatką i udaje się do punktu powrotu do gry, gdzie spędza 5 minut. Jeżeli w punkcie zbiorą się co najmniej 2 osoby - mogą wrócić do gry natychmiast. Punkty opatrunkowe będą wyznaczone w terenie i oznaczone Czerwonym Krzyżem. W miarę postępów gry ich lokalizacja może ulec zmianie - dowódcy oddziałów będą o tym informowani. Gracze po powrocie dołączają do swoich poprzednich oddziałów. Przykładowo: jeżeli polegnie ktoś z 9 Dywizji Pancernej SS to po powrocie do gry wraca on na pozycje 9 DPanc. SS, nie 406 Dywizji Landschutzu czy KG "Walther". UWAGA! Spadochroniarze alianccy walczący za liniami niemieckimi mają specjalne zasady powrotu do gry. W każdym punkcie powrotu do gry znajdować się będzie zasobnik z kuponami uzupełnień Po każdym powrocie na respa spadochroniarz bierze jeden kupon i wrzuca go do urny. Jeżeli w danym punkcie powrotu do gry skończą się kupony uzupełnień – spadochroniarze nie mogą wrócić do walki, zostają na respie. Dowódca danego oddziału może jednak przez radio poprosić o dokonanie zrzutów zaopatrzenia. Wtedy jest szansa na dodatkowe kupony. Saperzy: W brytyjskim XXX Korpusie oraz w oddziałach niemieckich znajdują się patrole saperskie (najlepiej dwuosobowy). Saperzy są jedynymi graczami uprawnionymi do wykonywania przejść w polach minowych, zaporach przeciwczołgowych i zasiekach, niszczenia i napraw mostów. a) Pola minowe: zakopane miny, celem rozminowania, należy sprawdzić ścieżkę, usunąć miny i oznaczyć ścieżkę. Przejście jest dozwolone tylko po wyznaczonej ścieżce. b) Zapory przeciwczołgowe: ustawione na drogach. Należy je wysadzić w powietrze. Po detonacji podłożonego ładunku można je odsunąć z drogi. c) Zasieki: wykonane ze sznurka. Nie można przez nie przeskakiwać, rzucać się na nie, odchylać kijem, etc. Należy przeciąć sznur i wyznaczyć ścieżkę, po której gracze mogą przejść dalej. d) Mosty: zniszczenie mostu następuje po detonacji podłożonego przez saperów ładunku wybuchowego i odpalenie świecy dymnej. Następnie saperzy zawiązują w poprzek przejścia na obu końcach mostu biało-czerwoną taśmę, tak żeby zablokowała przejście. Naprawa mostu następuje poprzez usunięcie taśmy z obu końców mostu. UWAGA! Zniszczenie mostów przez Niemców może nastąpić wyłącznie na rozkaz ze sztabu. Przeszkody wodne: W terenie wyznaczone będą linie rzek (najczęściej wzdłuż ściany lasu, oznaczone drzewa oraz tyczki z białą taśmą). Przekraczanie rzek w sposób inny niż po mostach jest bezwzględnie wzbronione. UWAGA! Saperzy XXX Korpusu dysponują środkami przeprawowymi. W przypadku zniszczenia mostu mogą oni przeprawić piechotę lub spadochroniarzy na drugi brzeg. Szczegółową instrukcję dokonania przeprawy saperzy otrzymają na odprawie. Łączność: Radiowa, za pośrednictwem PMR/GMRS. W każdym oddziale znajduje się radiooperator (mile widziani ochotnicy, w razie ich braku wyznacza dowódca), który powinien być wyposażony w radio - wystylizowaną plecakówkę (gracze ogarniają temat we własnym zakresie). Obie strony będą miały osobno wyznaczone kanały do łączności ze sztabem oraz między sobą. Nie będą jednak mogły się nawzajem podsłuchiwać. Order of battle i stylizacja: Obowiązuje podział mundurowy. Gracze zgłaszają się do oddziałów, których umundurowaniem dysponują. Dopuszczamy użycie elementów umundurowania we współczesnych kamuflażach: DPM, M90, Alpentarn, Flecktarn, Partizan/Toćka). Co do wyposażenia - minimum to pasoszelki (obojętne w jakim kamuflażu). Żadnych kamizelek czy innych plate carrierów. Pasoszelki. Dla Niemców najlepiej skórzane, dla Aliantów - parciane, ale nie jest to warunek sine qua non. Niemcy: 1) 9 Dywizja Pancerna SS "Hohenstaufen" (stylizacja na oddziały Waffen SS, stylizacja niemiecka z użyciem elementów w kamuflażu Flecktarn, Alpentarn, Partizan/Toćka). Jeżeli decydujesz się na użycie np. kurtki we Flecku to postaraj się o gładkie szare lub zielone spodnie. Na głowę feldmycka, furażka lub hełmy stylizowane. 2) 406 Dywizja Obrony Krajowej (stylizacja na oddziały niemieckich wojsk lądowych i policji, nieobszyte mundury szwedzkie i szwajcarskie), 3) Kampfgruppe "Walther" (stylizacja na spadochroniarzy i żołnierzy Luftwaffe) Alianci: 1) 1 Dywizja Powietrznodesantowa (stylizacja na brytyjskich spadochroniarzy, denisony, Kongo-smocki, DPM. Jeżeli decydujesz się na DPM to postaraj się o gładkie oliwkowe lub brązowe spodnie. Na głowę bordowe - nie czerwone berety), 2) 82 Dywizja Powietrznodesantowa "All American" (stylizacja na amerykańskich spadochroniarzy i piechotę, stylizacja amerykańska a la Wietnam, ale także z użyciem zwykłych, gładkich oliwkowych mundurów. Na głowę stalak WP z siatką - w tym wypadku siatka wymagana, albo jeep cap/furażerka i pasoszelki.), 3) XXX Korpus (stylizacja na oddziały brytyjskie: piechota, pancerniacy, zwiadowcy - w tym z użyciem kamuflażu M90). Jeżeli decydujesz się na M90 to postaraj się o hełm Mk II lub czarny beret. Jeżeli znajdą się chętni do gry w stylizacji cywilnej - partyzanckiej to też będą mile widziani. w zależności od układu sił zagrają albo jako holenderski i ruch oporu (z pomarańczowymi opaskami na rękach), albo jako holenderscy kolaboranci (czarne opaski z czerwono-czarnym trójkątem). Jeżeli zgłosi się więcej chętnych, to może uda się utworzyć dodatkowe oddziały (np. 101 DPD i 10 DPanc. SS). System baretkowy: Tak, jako część cyklu "Wielkie Bitwy Frontu Zachodniego" zalicza się do starania się o baretkę France and Germany Star. No i to by było chyba na tyle (póki co). Mam nadzieję, że ta gra będzie dobrą okazją do spotkania się miłośników airsoftu, zarówno współczesnego jak i historycznego i do wzajemnego poznania się. Wymogi stylizacji nie są wygórowane (dlatego gry nie oznaczam jako ASH) więc liczę na dobrą frekwencję.
  13. Zawsze. Lepiej jest nasycić pole walki czterotaktami i strzelbami niż zamaskowanymi kałachami, M-16 czy innym SCAR-em. Czterotakt to czterotakt - niezależnie od tego czy to Mauser, Lee-Enfield czy Mosin. Co więcej, czasami bywało tak, że strzelcy wyborowi (zwłaszcza panowie oficerowie podczas I wojny światowej, ale też w BEF) używali broni myśliwskiej, np. karabinu Rossa wz. 1910, który wygląda no cóż...: Więc chyba zdecydowanie lepiej wziąć nawet zwykłe MB 03 w drewnopodobnym łożu. +50 do realizmu pola walki.
  14. Aktualna :) Sprawdź proszę PW.
  15. Aktualizacja kalendarza: Za nami: 1. "Operation Armpit" - Svetica - Monte della Madonna (Chorwacja), 25-27 stycznia (piątek-niedziela) 2. "Przystanek - STALINGRAD!!!" - Ołtarzew k. Warszawy, 9 marca (sobota) 3. "Westwall - Epilog" - Liberec (Czechy), 30-31 marca (sobota-niedziela) 4. "Hermenegilde komm!" - Podule k. Zduńskiej Woli, 18-19 maja (sobota-niedziela) 5. "Italy - one day at the front" - Bohutice (Czechy), 8-9 czerwca (sobota - niedziela) Przed nami: 1. Gra stylizowana na Podkarpaciu - Rzepnik k. Krosna, 22 czerwca (sobota) 2. "Operacja Husky vol. 3" - Mieczewo k. Poznania, 30 sierpnia - 1 września (piątek-niedziela) 3. "O jeden most za daleko" - Wola Wodyńska k. Mińska Mazowieckiego, 21 września (sobota) 4. "Kelly's Heroes Golden 50 (year's)" - Vizinada (Chorwacja), 18-19 października (piątek-sobota) (tbc)
  16. Nie, próbuję zachęcić towarzystwo do tego by nie zapomniało o tym, że Oś to nie tylko Niemcy i Strzałokrzyżowcy. ;) Włosi by się przydali, bo wyjdzie na to, że Sycylii bronili wyłącznie Niemcy, co nie było prawdą. Co prawda dywizja spadochronowa "Folgore" tam nie walczyła, ale działały za to inne fajne jednostki jak np. 28 Dywizja Piechoty "Aosta" czy oddziały MVSN - Czarnych Koszul.
  17. Ja liczę, że ktoś z Włochów się pojawi. C'mon w końcu Sycylia to nie Niemcy...
  18. Chłopaki z Abwehry też mogliby podrzucić AAR-a - mielibyśmy wtedy pełny ogląd jak wyglądała gra z perspektywy wszystkich trzech oddziałów. A tutaj mapka - żeby łatwiej się czytało i lokalizowało poszczególne akcje.
  19. Dobra. Dawać AAR-y. Jak tylko poznamy szczegółowy przebieg gry, marszruty obu oddziałów to może skompiluję jakieś sprawozdanie z, bądź co bądź, pierwszego milsima ASH i wrzucimy to na główną WMASG.
  20. Żaden, nawet najlepszy plan nie wytrzymuje więcej niż 30 sekund konfrontacji z nieprzyjacielem - marszałek Bernard Montgomery Myślę, że te słowa doskonale opisują to co się wydarzyło w miniony weekend. Gra od początku była serią niefortunnych zdarzeń i wszystko to co mogło pójść nie tak poszło nie tak, a to rzutowało na rozgrywkę. Jako Junior Game Organiser pozwolę sobie uzupełnić słowa Cortesa i wyjaśnić wątpliwości "jak mieliśmy wykonać niewykonalne rozkazy?". Gra była zaprojektowana tak by dowódcy oddziałów dysponowali maksymalną swobodą ruchów i planowania. To jaką taktykę przyjmą i jakie wydadzą rozkazy zależało WYŁĄCZNIE od nich samych. Zadania sformułowane w OPORD-ach były wyłuszczone klarownie. Informacje wywiadowcze, które były podane niżej stanowiły ich uzupełnienie i zawierały pewne wskazówki, które mogły ułatwić wykonanie zadań, np.: E) By przejąć pojemniki z gazem w stanie nienaruszonym konieczne jest odnalezienie niemieckiego oddziału specjalnego i skryte śledzenie jego ruchów, do czasu dezaktywowania przez Niemców centrali minowej. F) Wywiad nie zna miejsca i sposobu desantu niemieckiego oddziału specjalnego oraz sposobu jego ewakuacji. Wywiad sugeruje, że desant i ewakuacja mogą być przeprowadzone z morza – z pokładu okrętu podwodnego/kutrów torpedowych, lub drogą lotniczą - z samolotu lub szybowca. W kwadracie I 12 znajduje się nieużywane od wybuchu wojny lotnisko aeroklubu Nouvion-Wissant. Powyższe pokazuje w jaki sposób można było wykonać zadania postawione przed Aliantami. Argument, że się nie dało bo liczebność oddziału alianckiego była mała nie przemawia do mnie. Zusammen do kupy Niemców było 8 plus 3 agentów Amt Mil SD, którzy gros gry działali samodzielnie. Aliantów było 10? 11? Można było podzielić się na dwa pododdziały i sprawdzić oba miejsca potencjalnego desantu, a o wynikach informować się za pośrednictwem radia. Radia, które ze względu na wypadek Roberta nie mogło być używane, dlatego zezwoliliśmy Aliantom na używanie telefonów komórkowych do koordynacji ruchów. Pamiętajmy, że w czasie II wojny światowej radiostacja była wydawana najniżej na szczeblu plutonu, w wyjątkowych wypadkach drużyny. Dlatego dopuszczenie większej liczby radiostacji niż dwie na oddział byłoby błędem. Balans rozgrywki i przedmioty prawdziwe i fałszywe - wyłuszczył to Cortes. Niemcy wiedzieli czego szukają, gdzie tego szukać i jak to znaleźć. Alianci, pomimo wytężonej pracy wywiadu, nie mogli posiadać tak dokładnej wiedzy. Tu rzeczywiście brak oficera wywiadu po stronie alianckiej mocno zadziałał na korzyść Niemców. Przykład - Alianci mieli, zgodnie z rozkazami sprawdzić kwadrat F-6. Dlaczego dokładnie ten kwadrat? Poprosił ich o to RAF, który zbombardował w tym miejscu konwój i chciał sprawdzić nalotu. W konwoju ewakuowany był zapalnik, którego szukali Niemcy (skrzynka z gapą i znakiem firmy AEG), jednak nie wiedzieli, gdzie konwój został zbombardowany dokładnie - znali tylko jego przybliżoną trasę. Alianci pierwsi dotarli do zapalnika, lecz go zostawili bo wzięli go za zaminowaną skrzynię z pojemnikami z gazem. Gdyby w oddziale alianckim był obecny oficer wywiadu (pierwotnie miał tą rolę objąć Cortes), mógłby poprawnie zidentyfikować przedmiot i nakazać jego ewakuację. Tak, został on na miejscu i został przechwycony przez Abwehrę (swoją drogą kolejny przykład miejsca, w którym można było zorganizować obserwację i śledzenie Niemców). Moim błędem - wynikłym z pośpiechu - było to, że nie wspomniałem w rozkazie alianckim o zapalniku. Natomiast co do samego wiadra-podpuchy i cech charakterystycznych przedmiotu - w rozkazie alianckim było napisane, jak wskazał Robert - że należy przejąć skrzynię. Nie wiadro, nie tubę - skrzynię. Co nie zmienia faktu, że podzielam opinię Wisha, Kolby i Cortesa, że wrzucenie do gry artefaktu nie wykonanego przez organizatorów i nie przedstawionego im do akceptacji przed grą jest etycznie co najmniej wątpliwe. Doceniam pomysłowość, ale jak zobaczyłem wiadro to miałem duże wątpliwości i nie wyłączyłem go z gry wyłącznie dlatego, że chciałem zobaczyć jaki był plan. Tu dochodzimy do drugiej kwestii związanej z działaniami pod fałszywą flagą czyli obecności agentów Abwehry, a właściwie Amt Mil SD w przebraniu francuskich partyzantów. Cortes już o tym wspomniał - chłopaki jako jedni z pierwszych się zapisali na grę, a że dysponują ciuchami cywilnymi stwierdziliśmy, że dołączą do Aliantów jako FFI. Kiedy okazało się, że Niemców jest jak na lekarstwo, zaś Aliantów pojawiło się tylu, że Cortes musiał zamknąć zapisy, podjęliśmy decyzję o zbalansowaniu rozgrywki i ich przeniesieniu na stronę niemiecką. Jedyna formacja, która wykorzystywała ciuchy cywilne to Volkssturm (ale ich nikt nie wysłałby na ściśle tajną misję specjalną) i właśnie wywiad. Rozesłaliśmy już wytyczne i rozkazy i od tego momentu były dwa wyjścia. Albo grasz albo nie - nie ma zmiany stron, bo to położyłoby grę. Więc kiedy nagle po stronie alianckiej zaczęły się dezercje, nie mieliśmy na to wpływu. Panowie musieli zagrać po stronie niemieckiej - bo znali cele, wskazówki, położenie obiektów etc, dla tej właśnie strony. Można próbować prosić o niewykorzystywanie tych informacji, ale często pokusa jest zbyt duża, więc woleliśmy nie ryzykować (dlatego nie wtajemniczaliśmy kolejnej osoby w szczegóły i dlatego ja podjąłem się roli oficera wywiadu po stronie niemieckiej). Przypominam też, że mieliśmy już zmiany stron na grach ASH - na dawnych "Ardenach" był oddział amerykańskiej żandarmerii, który tworzyli dywersanci Skorzeny'ego, na "Operacji Big Ben" Wodza zastrzelił pewien przebieraniec we francuskim mundurze, a na "Orzeł wylądował" dwóch Niemców w przebraniu amerykańskich lekarzy chciało wytruć załogę Porton Down. Pamiętajcie, że nieodłącznym elementem działań zbrojnych jest tzw. mgła wojny. Nigdy, choćby miała do pomocy najlepszy wywiad, żadna ze stron nie będzie dysponować kompletem dokumentów, informacji, opisów czy map. Niemcy choć wiedzieli czego szukają i gdzie nie wiedzieli kto im stanie na drodze. Nie wiedzieli też gdzie szukać jednego z elementów (zapalnika). Alianci wiedzieli z kim mają do czynienia, skąd może nadejść nieprzyjaciel lecz nie wiedzieli gdzie szukać tego co powinni, choć wskazano im miejsce gdzie znajduje się zapalnik. Podkreślę to jeszcze raz: przebieg działań determinowali w największej mierze dowódcy, podejmujący decyzje w oparciu o informacje, siły i środki jakimi dysponowali. Ja w łańcuch dowodzenia strony niemieckiej, a tym bardziej alianckiej nie ingerowałem.
  21. Aktualizacja kalendarza: Za nami: 1. "Operation Armpit" - Svetica - Monte della Madonna (Chorwacja), 25-27 stycznia (piątek-niedziela) 2. "Przystanek - STALINGRAD!!!" - Ołtarzew k. Warszawy, 9 marca (sobota) 3. "Westwall - Epilog" - Liberec (Czechy), 30-31 marca (sobota-niedziela) 4. "Hermenegilde komm!" - Podule k. Zduńskiej Woli, 18-19 maja (sobota-niedziela) Przed nami: 1. "Italy - one day at the front" - Bohutice (Czechy), 8-9 czerwca (sobota - niedziela) 2. Gra stylizowana na Podkarpaciu - Rzepnik k. Krosna, 22 czerwca (sobota) 3. "Operacja Husky vol. 3" - Mieczewo k. Poznania, 30 sierpnia - 1 września (piątek-niedziela) 4. "O jeden most za daleko" - Wola Wodyńska k. Mińska Mazowieckiego, 21 września (sobota) 5. "Kelly's Heroes Golden 50 (year's)" - Vizinada (Chorwacja), 18-19 października (piątek-sobota) (tbc)
  22. Ja od "Hermenegildy" do końca lipca jestem uziemiony. Ale trzymam kciuki.
  23. Marek przecież dopiero będziemy grać w najbliższy weekend...
  24. Sikor poleca. ;) Serial Canal+ Discovery pt. "Powrót do przeszłości". prowadzący dołącza do różnych grup rekonstrukcyjnych, poznając tajniki reko-rzemiosła i klimat odtwarzanej epoki.
×
×
  • Create New...