Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kuba

Użytkownik
  • Posts

    1,854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuba

  1. Nie śmiem polemizować z ww. doświadczeniami osobiście wyniesionymi z pól bitewnych Iraku i Afganistanu. :icon_wink: Ale rozmawiamy o AS, gdzie walkę prowadzi się na 30 - a nie 300 metrach (itd.). I tylko pod tym kątem powinniśmy rozważać konfigurację oporządzenia. Kwestia gdzie i ile magazynków nosić jest (jw.) indywidualna. Ale można ją sprowadzić do kilku pytań: 1) jakich magazynków używam (wzgl. ile kulek wg zasad mogę do nich załadować)? 2) ile (najwięcej) magazynków/kulek zużywam w pojedynczej, nieprzerwanej wymianie ognia? 3) jak szybko muszę wymieniać magazynki (zależnie od rodzaju gry i f-kcji)? 4) czy mam możliwość doładowania magazynków? 5) czy w trakcie gry jest stały punkt zborny (parking, trupiarnia), gdzie mogę zostawić rzeczy? Kazuistyka jest zbędna, ale jeśli ktoś jest szturmanem i używa RC to 4 na oporządzeniu +6 w plecaku (jw.) jest nieporozumieniem. Tak jak plecak jeśli ktoś bawi się w "postrzelanki" i zużywa max. kilka magazynków na jedną, zaś w przerwach zawsze schodzi się doładować do trupiarni . A w wielu innych sytuacjach może on być niezbędny. Tylko trzeba "z głową", zamiast fetyszyzować przypadkowe fotki z A-stanu. Z własnego doświadczenia (choć strzelam raczej oszczędnie), wolę mieć "zapas" pod ręką, niż na plecach (za wyj. CQB, chociaż ost. do noszenia rezerwy mag. i granatów używaliśmy taktycznych toreb :icon_wink: ). W walce na kulki ściąganie i ubieranie plecaka pod ogniem jest ekwilibrystyką, na którą często nie ma czasu ani sposobności. Natomiast można w nim nosić - zamiast w oporządzeniu - wszystkie rzeczy, które nie są niezbędne w walce: Bez złośliwości - byłeś kiedyś w takiej sytuacji? Czy uprawiasz publicystykę? Bo ja jadąc na kilkudniowy milsim (a na paru zdarzyło mi się być :icon_wink: ), nie wyobrażam sobie zerwania kontaktu i porzucenia plecaków w terenie, do końca gry. To nie jest tzw. real. I jak Ty to sobie wyobrażasz. Ktoś ma wg Twojej rady załadować na oporządzenie 4 magazynki, resztę nosząc w plecaku - a w momencie nawiązania walki ma ten plecak porzucić??? Shardac, sine ira et studio, przyznaj się - ile z tego co piszesz wynika z Twojej praktyki, a ile z przeglądania internetu i teoretyzowania?
  2. Wszystko ma swoje "zady" i "walety". NV na kbk pozwala otworzyć ogień natychmiast. I trudniej w lesie zawadzić nim o gałąź. :icon_wink: W każdym razie wychodzi z tego, że i tu jest moda regionalna. Co do celowania przez NV, są rożne opcje, niekoniecznie kolimator. Ale zgadzam się, że Eotech jest jedną z najlepszych. Żeby wrócić do tematu, oryginalny Eotech, oczywiście... :icon_lol:
  3. Przekonałeś mnie. ;) Chociaż na południu jest moda na noszenie NV raczej na broni, niż na głowie. I tu pragmatyzm, łączy się z lansem. ;)
  4. Jezusie Nazareński, Królu Żydowski! Mniejsza już nawet o semantykę. Ale proporcje waży się wg danych. A te możesz mieć tylko wycinkowe. Patrząc na ubiegły rok ~1/2 gier, na których byłem odbywała się w nocy lub o noc zahaczała. A było parę, na których nie byłem. Idąc więc Twoim tokiem rozumowania powinienem tu oznajmić, że co najmniej połowa gier w 2012 była nocna...
  5. Petitio principii. To, że czegoś jest więcej niż czegoś innego, nie znaczy, że to coś jest rzadkością. A nawet gdyby, to każdy z nas może mówić najwyżej za siebie i swoje środowisko. Rozumiesz już? Co do zaleceń, merci monsieur. Ale najpierw naucz się dostrzegać "greps" za pomocą liter, a nie obrazków: ;)
  6. Co prawda na imprezy, na których bywam, gejów nie wpuszczają, ale NV z prawdziwego widziałem. Sporo razy. Jak chcesz, też możesz sobie (skoro i tak mowa o lansie :icon_wink: ). Natomiast przyznaję - jeszcze nigdy nie widziałem, żeby ktoś nosił hełm po to, żeby móc dopiąć do niego swojego PVS-a. Ale to jak z tymi milsimami karcianymi - jedni wolą "z", a inni "bez" - jak komu wygodnie. :icon_smile: Zaryzykuję śmiałą tezę, że to zależy gdzie i co rozumiemy przez "rzadko".
  7. Rozumiem, że ma być wielokrotnego użytku?
  8. Kuba

    POMOCY!

    A niechże se bierze cokolwiek. Przecież on sam nie wie czego chce, a wujkowie dobra rada robią mu tylko jeszcze większe zamieszanie. Wybrał sobie coś co mu się podoba wizualnie? OK. Za dwa miesiące zmieni zdanie? Jego sprawa. Co to znaczy "wgl"? To jakiś narkomański slang? Poza tym to będzie lepsze: http://www.specshop....ainer_-_92BKAXG :icon_wink:
  9. Kuba

    Hukowe amunicje

    E tam - ja myślałem o żarniku w atrapie tłumika, który rozgrzewałby wystrzeliwane z repliki szklane albo metalowe kulki. Poza tym może APFSDS? Np. z igieł od strzykawek. Możnaby przestrzeliwać kamizelki z karimatą. Jak z prawdziwej broni.
  10. Ale jak jedzie na akcję czy jak pozuje do zdjęć? ;)
  11. A ja właśnie znalazłem egzemplifikację lansu. Na pytanie o to "jakie oporządzenie do AS", pada odpowiedź odsyłająca do zdjęć Gromu i najnowszych trendów prosto z A-stanu. Nie ważne co się sprawdza i co jest potrzebne w AS. Ważne co jest teraz w modzie... :hahaha:
  12. Jeśli odczułeś moje wypowiedzi jako "zbyt personalne", to przepraszam. Najwyraźniej bylem pod wpływem lektury Twoich, o dyskomforcie jelitowym, modzie i katalogach. Ale dalsza cześć mojej wypowiedzi jest w pełni aktualna i jak rozumiem celna, skoro unikasz odpowiedzi na nią. Więc może ja odpowiem: O ile nie uprawiamy rekonstrukcji czy stylizacji (cokolwiek to jest), zdjęcia z tzw. realu mogą stanowić pomoc, nawet inspirację. Ale nigdy uniwersalny wzorzec. Ponieważ są różne gry (od milsimu po "postrzelanki"), z różnymi zasadami (od braku ograniczeń po dopuszczenie tylko RC). Rożni są także ludzie i preferowany przez nich samych styl gry. I dlatego Twoje twierdzenie (nawet abstrahując od jego zasadności), że "nawet na prawdziwym polu walki..." było nieuprawnione. By nie pisać o palcach i ssaniu...
  13. To jak widać u mnie się same przestarzałe zdjęcia wyświetlają: :icon_wink: http://grom.mil.pl/g...tan_pliki/7.jpg http://news.bbcimg.c...67_63201935.jpg http://www.tandempos...afghanistan.jpg Jeżeli wg Ciebie sprzęt w A-stanie dobiera się wg wskazań mody - to nie będę marnował Twojego czasu. Masz zapewne jeszcze dużo katalogów do przeglądnięcia. :icon_wink: A co to jest ta "względna teraźniejszość"? I na Boga, co "najnowsze trendy" w A-stanie mają do skompletowania oporządzenia do AS? :icon_eek2: Może warto by się zastanowić jak faktycznie (a nie na podstawie kilku "najnowszych" zdjęć) kształtuje się ta kwestia i jakie ma realne przyczyny? Bo jeśli żołnierze istotnie zaczynają nosić mniej magazynków w bezpośredniej gotowości do użycia, to znaczy że w warunkach w jakich działają, przy w specyfice wykonywanych zadań, nie maja potrzeby mieć ich więcej,. Względnie że np. jest to (w jakimś stopniu) efekt uboczny stosowania PC. Tylko na jakiej podstawie kol. Shardac przekłada to na warunki rozgrywek AS? Bo odnoszę wrażenie, że tylko na podstawie wspominanej przez niego "mody"... Jakikolwiek "panel" (patrz posty Wukasza) i ładownice/zasobniki do niego. poczytaj forum - znajdziesz wszystko co musisz wiedzieć (a nawet więcej). Chyba, ze Ci się nie chce i wolisz mieć podane na srebrnej tacy?
  14. Tak? Jesteś pewien? Bo mnie się jednak wydaje, że w tzw. realu sposób indywidualnego konfigurowania oporządzenia (jeśli ma miejsce) zależy od sytuacji, zadania, poniekąd także od rodzaju balistyki - a nie jakieś bliżej nieokreślonej, współczesnej mody, na która się powołujesz... Zależy czy będzie upychał na chest-cie czy na kamizelce s. stricto oraz czy z pasem, czy bez. Dla przykładu, w CQB (w zielonej "kamizelek" nie uznaję) na chest-cie mieszczę 4-5 magazynków, klamkę z zapasowym magazynkiem,2 granaty i radio - reszta (6 magazynków, 5 granatów apteczka, manierka i torba zrzutowa), na pasie.I uważam to za b. wygodny i całkiem ergonomiczny zestaw. Na kamizelkę (z integralnym pasem) mogę wcisnąć więcej - wciąż bez "upychania na chama". Na 4 magazynkach do długiej i 3 do krótkiej? Bo o to jest pytanie, przyjacielu. Na razie udało Ci się wycisnąć krew z moich oczu. Dyskomfort jelit? Gdzie my jesteśmy... Weź pod uwagę, że GR2 ma "nietypowy" wymiar. Apteczkę i "cargo" możesz przerzucić na tył/pas. Granaty na bok/pas. Radio na tył/szelkę/ew.pas. Ale co jest wygodne dla Ciebie, musisz ocenić samodzielnie.
  15. Jakie ładownice? Pojedyncze, podwójne? Jakie granaty? F1, MK3, RG42, M67, GR2? Co rozumiesz przez "apteczkę osobistą"?
  16. Ostatnimi czasy wyraziłeś na tym forum wiele "oryginalnych" twierdzeń. Ale "oryginalność" powyższego, jest niezmierzona, niczym wszechświat. Jeśli matołek nie wie jakiego słowa użyć, to niech matołek więcej czyta. A w ostateczności sprawi sobie słownik. Ten zaś człowiek, co miał kolor Jak chleb, kiedy sią przypiecze, Na twarz upadł i zawołał: "Sziwa riwa! Ecze pecze!" To nie jest lans - to są kompleksy lub wręcz choroba psychiczna. Swoją droga nie tak dawno temu był taki jeden, co jeździł pociągami w bordowym berecie, przebrany za porucznika...
  17. Obawiam się, że potrafię obrazić Cię na tyle elokwentnie, że nawet tego nie zrozumiesz. Ale na razie pozwolę sobie poprzestać na życzeniu, żebyś nie używał wyrażeń ww. typu. Nawet jeśli poczuwasz się do braterstwa z Semem i Jafetem...
  18. Zastopuj z "polaczkowaniem" synku, bo istnieją inne słowa, którymi możesz wyrazić swoje odczucia. Równie, a może nawet bardziej ekspresyjne - a do tego nie mające obraźliwego podtekstu.
  19. To nie jest kwestia grubości/twardości tylko fasunku i zdolności amortyzowania uderzeń. Ponieważ, idąc tym tokiem, hełm wz. 50 jest bardzo twardy. Lecz mimo tego jego zdolnosć do ochrony głowy np. w razie upadku z wysokości, uznałbym za dyskusyjną w porównaniu do kasków zaprojektowanych i wykonanych wyłącznie w tym celu. A dla ochrony głowy przed uderzeniem we framugę najlepiej sprawdzi się takie rozwiązanie. :icon_wink:
  20. Całkowicie i absolutnie nic - bo to wyłącznie jego sprawa. Nawet już o tym pisaliśmy. Ale temat dotyczy zjawiska w założeniu ma służyć do wyrażania opinii nt konkretnych postaw. Po tym co się wczoraj działo, zacząłem to rozważać. I łyżwy do kompletu... :icon_wink: Nikt nie może mieć czegokolwiek przeciwko - inni mają prawo ubierać się jak chcą. Inna kwestia to racjonalizowanie tego. Jak ktoś będzie trykał łbem w ścianę, to lepiej w blaszaku albo "hełmie ACM", niż bez. Ale opowiadanie, że nosi się je "dla bezpieczeństwa" jest nieco kontrowersyjne (i złudne)... ...bo dla bezpieczeństwa nosi się kaski dedykowane do ochrony głowy w tego rodzaju aktywności (szeroko pojętej). Żeby z powodu prowadzenia obserwacji, uderzyć przy wstawaniu głową o drzewo, trzeba być - powiedzmy to sobie - upośledzonym. Dyskutujmy, ale nie posuwajmy się do groteski. De gustibus. Z reguły wpadam na "postrzelanki" w pełnym oporządzeniu "manewrowym" (z lenistwa nie chce mi się go "odchudzać" na kilka godzin). Ale i tak mam na sobie sporo mniej, niż niektórzy z uczestników. Zaś widok ludzi w "pro" "hiper" sprzęcie z tysiącem "morale paczów", którzy zachowaniem/umiejętnościami/zaangażowaniem odstają od tych w "dresach i trampach", wywołuje u mnie dysonans poznawczy. :icon_wink: Nie kreskuj. Podobnie jak Twój przedmówca. :icon_wink:
  21. Klimat czego? Gier komputerowych? Hałastra pozerów "wannabe", pętająca się po całej okolicy jak pyłki pana Browna i uciekająca gdy tylko ktoś do nich strzela, jest biegunowo odmienna od "klimatu". A (cyt.) "upodabnianie się do wojskowego" proponuję zacząć nie od doboru fatałaszków, lecz od zachowania. Na pewno poważniej od kogoś, kto wypisuje takie brednie. Zresztą praktyka pokazuje, że "gość w trampach" czesto bywa bardziej zwinny, szybszy i operatywniejszy od mastodonta w kamizelce z karimaty, hełmie z ABS i z obowiązkową repliką NV. A gdzieś w ogóle jest powiedziane, że AS to "odgrywanie konfliktów"? Bo sobie nie przypominam.
  22. Bo po gimnazjach w całym kraju poszła fama, że 500 fps przestrzeliwuje głowę na wylot.
  23. Masz rację - limity (wobec których jestem konsekwentnie sceptyczny) mają tę zaletę, że można je wyegzekwować. Lecz nadal prościej to zrobić w tzw. zamkniętym gronie, niż na grach gdzie pojawiają ludzie z ulicy. W tym drugim wypadku wymagałoby to każdorazowego mierzenia wszystkich replik i ich oznaczania. Co czasami może być trudne lub wręcz niemożliwe. Odpowiem inaczej - zabieram ją na każdą gre. Przy czym CQB "bez" sobie nie wyobrażam, a w tzw. terenie bywa różnie (stosownie do okoliczności). Ale zawsze ze świadomością ponoszonego ryzyka.
  24. Byłoby bardzo fajnie gdyby pewne rzeczy były oczywiste dla wszystkich, ale jakoś w to nie wierzę. Środowisko się zmienia, mentalność też. Łatwiej jest obwinić kogoś, niż przyznać się do błędu/lekkomyślności. Ale może mam fałszywą perspektywę... Co do ograniczeń - paradoksalnie jest chyba na odwrót. ;) To wśród znajomych można sobie na nie pozwolić. Wtedy jest pewność, że ludzie się zastosują. Ale gdy grają nikomu nieznani "nowi", nie ma takiej gwarancji (można najwyżej reagować na ich naruszenie - ale już po fakcie). Jest za to zwodnicza atmosfera "bezpieczeństwa" (cudz. celowy). A zdarza się i tak, że ograniczenia są sformułowane w sposób wywołujący "nieporozumienia" (np. ile to jest "blisko"?). Kwestia do przemyślenia.
×
×
  • Create New...