Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kuba

Użytkownik
  • Posts

    1,854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuba

  1. Nie chciałbym być złośliwy, ale akurat Ty Yakuz nie powinieneś wypowiadać się o stażu na forum, ani tym bardziej formułować na tej podstawie jakichkolwiek ocen. Osobiście - co chyba jest powszechnie wiadome - podchodzę z dystansem do większości młodzieży obecnie bawiącej się w AS. A to z niej wywodzi się jednak większość nowych. Jest dla mnie również oczywistym - podobnie jak chyba dla nas wszystkich - że każdy "nowy" (bez względu na wiek) ma obowiązek zapoznać się z ogólnymi zasadami AS oraz regułami obowiązującymi lokalnie, w środowisku, do którego przystępuje. Jednak utożsamianie pojęcia braku stażu z ułomnością umysłową, świadczy o tym, że ułomny jest ten, kto takie sądy wygłasza. O zasadach, ryzyku itp. należy oczywiście tzw. nowych informować - prewencji nigdy dość. Ale nie traktujmy ich - in gremio - jak niepełnosprawnych umysłowo. Bo odpowiedzialności, zdolności przewidywania i opanowania człowiek nie uczy się od chwili rozpoczęcia zabawy w AS (co najwyżej nabywa z wiekiem, ale "nowym" może byc i młody i stary). Te cechy należy mieć przed jej rozpoczęciem. Innymi słowy, wielu nowych pewnie nie powinno używać mocnych replik (bawiąc się wśród pluszaków ;) ) - ale dokładnie to samo tyczy tych, którzy już się bawią w AS. Wyciągałem z siebie kulki, dorabiałem jedynki - żyję. I w ...nosie mam to, że ktoś lekce sobie wazy własne "bezpieczeństwo" 9cudz. celowy) i nie używa dodatkowych środków ochronnych. Ale rozumiem, ze Ty w swojej trosce pouczasz innych nie tylko o zabójczych mocach fpsów, ale i o tym jak można się przed nimi uchronić. na wypadek jakby dostali od 'głupiego nowego" z 500 fps z 15 metrów, jak i gdyby "star mądry" pociągnął im serią z 350 z 3 metrów...
  2. Ależ Drogi Kolego, ja się w ogóle nie obruszam. Przeciwnie, czytając Twoje posty bawię się tak dobrze, że ze śmiechu ciężko mi trafiać w klawiaturę... :icon_wink: Powiedzmy sobie wprost. Może Tobie desanty pasują. Twoja sprawa - chociaż jak wynika z tego wątku nie masz zbyt wielkiego doświadczenia ani wiedzy, w tej mierze. Ale jeśli ileś osób mówi, że to nie są dobre buty - to nie przekonuj do nich na tzw. siłę.Szczególnie, że jeśli są one takie cudowne, to dlaczego od szeregu lat żołnierze, jeśli tylko mogą, kupują sobie prywatnie inne buty? Chyba, że chcesz napisać, że my wszyscy się mylimy, a Ty jeden masz rację. Jednak infantylizm i wadliwość konstruowanych przez Ciebie argumentów, raczej za tym nie przemawiają. Jeśli spodziewasz się, że ktoś z nas (mam na na myśli dojrzałych użytkowników) wskaże Ci konkretny model i powie: "bierz te", to jesteś w błędzie. Pewne decyzje należy podejmować samodzielnie. A zanim dokonasz wyboru, powinieneś się zastanowić do czego ich będziesz używał, tak w AS (jw jakim terenie, w jakich porach roku) jak i ew. poza nim (miasto, góry). Dopiero na tej podstawie określisz konieczne parametry: wagę, rodzaj bieżnika i jego twardość (ścieralność), rodzaj materiału (skóra licowa, zamsz/nubuk, tkanina), obecność membrany, etc.- i będziesz mógł dokonać wyboru w interesującym Cię przedziale cenowym.
  3. Problem w rozumieniu tekstu? Ale jeśli Ci to pomoże, uszczegółowię: 5 par, w ciągu ~9 lat. Przechodziłeś w nich więcej? Masz jeszcze jakieś pytania? Skoro swoją uwagą o wadze skomentowałeś ww. post mojego autorstwa, to na pewno "miałeś w ręku" tam wymienione, konkretne modele Haixów? Prawda? :icon_lol: I jeszcze uwaga natury ogólnej - oczywiście niektóre buty produkowane przez Haixa mogą być cięższe od desantów. Suchych desantów. A ten stan należy raczej do rzadkości. :hahaha: Kilkadziesiąt kilometrów można zrobić nawet boso, jak trzeba. Ale chodzenie w (każdych) mokrych butach, przez dłuższy czas, nie jest ani komfortowe ani wskazane dla stopy. Zatem wypada powtórzyć za klasykiem: łżyj ale znaj miarę... Generalnie cała ta rozmowa wygląda niczym przekonywanie dorosłych facetów, przez nastoletniego prawiczka - onanistę, że walenie konia jest znacznie fajniejsze od seksu. Sorry Winnetou, tak nie jest...
  4. Powała - żadne pm-y, MP5-ki itp.. Jasne, że zaczynanie od "snajperstwa" jest pomysłem raczej chybionym. Ale nie oznacza to, że należy rzecz sprowadzić do bycia szturmanem. Posiadając odpowiednia replikę, Kolega może próbować oddawać w grze precyzyjne strzały na większe dystanse, ucząc się maskowania, "taktyki" i poznając realia AS. To pozwoli mu ocenić jaki kierunek rozwoju ew. obierze - czy będzie dokonywał dalszego UPG repliki (ew. kupi typowy kbw), czy pozostanie przy działaniu wyłącznie w linii. Jednakże w takiej sytuacji powinien nabyć replikę, która <1> posiada możliwość (potencjał) ekonomicznego tuningu mechanicznego (siłowego) oraz <2> posiada odpowiednio długa lufę aby (po zamontowaniu lufy precyzyjnej i ew. wymianie gumki oraz komory HU) umożliwiła na początku oddawanie strzałów nieco celniejszych i dalszych, niż przeciętne. Co całkowicie wyklucza np. MP5. To co Cię obchodzi jak bawi się Noform z Tarnowskich Gór? Masz wiedzę jakie zasady obowiązują na Śląsku? A przede wszystkim, czy on pytał o limity, czy może o karabin? Skoro to akceptują, to o co z jakiego powodu "będziesz się pruł"? :icon_lol: Polska język, trudna język... Chyba znowu napisałeś coś, co po polsku znaczy co innego, niż chciałeś wyrazić. Może następnym razem spróbuj posługiwać się obrazkami. Możesz wkleić np. taki:
  5. Odpuść sobie snajperki/kb wyborowe na tzw. początek. Nie ten budżet - chyba, że trafiłbyś naprawdę coś okazyjnego z II ręki. A na ersatze szkoda forsy. Za 700 zł lepiej kupić elektryka, wsadzić mu dobra lufe, gumkę - ew. komorę i sprężynę. Tak żeby być w stanie celnie strzelać na średnich dystansach (a jednocześnie uczestniczyć w normalnej walce). Głupota jest udział w rozgrywkach AS i niegodzenie się na możliwość otrzymania serii w twarz! Co do drugiego zdania, pełna zgoda (choć chyba z innych przyczyn). Ponieważ? I od kiedy weszły te nowe ogólnopolskie zasady? Pytania retoryczne - nie odpowiadaj.
  6. :hahaha: Osobo mieniąca się homo sapiens - nie wiesz o czym piszesz, więc może lepiej nie pisz? Bo tak się składa, że w swoim życiu przechodziłem kilka par "desantów", a aktualnie mam na stanie 3 pary Haixów. Różnica jest mniej więcej taka, jak pomiędzy piciem w Szczawnicy, a szczaniem w piwnicy...
  7. Jak buty to tylko Haix :icon_wink: - np.: http://armyworld.pl/...l-Demobil-.html http://armyworld.pl/...II-Gatunek.html (nawet jeśli ww. egz. jest bez membrany, to mając w tej samej cenie do wyboru Haixa i Protektora...)
  8. Tydzień temu mówił, że przedłużyli mu "w trakcie". Słusznie zresztą. Kto to widział, żeby podważać decyzje administracji, publikując swojego usuniętego posta na własnym profilu na FB? Rewizjonistom i podżegaczom wojennym - no pasaran! ;)
  9. Ależ pobredzicie. A zamiast tracić czas na bicie zbędnej piany, wystarczyłoby żeby jeden z drugim popracował 2 minuty z Gogolem: I co? Jeszcze któryś geniusz chciałby coś dopowiedzieć? Słucham? A co do reszty bzdurstw: Napisz list do Fashion, to może Ci odpowiedzą czy to dobrze wygląda. Niestety - niezdolność do samodzielnego formułowania ocen i podejmowania decyzji bywa zazwyczaj nieuleczalna. Co za chwilę? Pytanie o noszenie opaski z gwiazdą Dawida na Eichenlaubtarnmuster? Naszywka w barwach państwowym nie jest odznaczeniem. Podstawę prawną, poproszę. No jasne – katolicy niech się nie obnoszą z krzyżykami na szyjach, Żydzi z Myckami na głowach, a już na pewno niech żaden Polak nie waży się epatować na biało-czerwono! Tylko dwanaście gwiazdek i czekoladowy „ożeł” – co nie? :icon_lol: Ale w jednym masz rację flaga i barwy są znakiem przynależności – do określonego narodu. I jako jego członek mam prawo posługiwać się nimi w celu zamanifestowania i podkreślenia swojej tożsamości. Acha – czyli chodzi o przywileje? Rozumiem, że uposażenie, dodatki i wcześniejsza emerytura już nie wystarczają? :icon_wink: Flaga na mundurze jest oznaczeniem przynależności do SZ RP. Podobnie jak orzeł wojskowy na nakryciu głowy. Tyle, ze barw narodowych może używać każdy (jw.) - a orła nie. Bo tak mówią właśnie przepisy. Przy czym owa fetyszyzowana naszywka naramienna określająca przynależność państwową, nie jest znakiem SZ RP określonym w ustawie z dnia 19 lutego 1993 r. o znakach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Więc proponuję skonfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością i przestać tworzyć opowieści dziwnej treści. A bajeczki o rzekomej tradycji, sięgającej ...ostatnich lat, darujmy sobie. W powszechnej obyczajowości symbolem polskiego żołnierza jest orzełek. I od niego wara. Ale co do barw - jw. Znaczy, że jak w A-stanie ukradną nam furmankę, to w Polce muszą oddać nam samolot? :icon_wink: Polska tradycja wojskowa, nawet pomijając okres PRL, jest wystarczająca długa abyśmy, nie musieli nic w tej mierze „budować”. I kto jak kto, ale Ty żołnierzu, powinieneś o tym wiedzieć...
  10. ### Fragment nie wnoszący nic do dyskusji. Jeśli ktoś zapłacił za określone usługę i uważa, że kontrahent nie wywiązał się z należycie z umowy, może dochodzić roszczeń przed sądem. I nie ma w tym nic zdrożnego, bo skoro płacę za coś, to tego czegoś wymagam. Czyli jeśli ktoś zapewnia mnie np., że w ubikacjach będzie papier toaletowy i bierze za to moje pieniążki, to ma tam być papier toaletowy - a nie ścierny. Natomiast o zasadności ew. roszczeń rozstrzygnie dopiero sąd - na podstawie całokształtu okoliczności faktycznych. A nie w oparciu o ich fragmenty postrzegane przez danego uczestnika lub formułowane przez niego na forum opinie. I dlatego, w każdym wypadku, będzie to osąd trafniejszy, niż przytupywanie rozkrzyczanego małolata, oburzonego o naruszanie urojonych tabu. Skoro zaś odczuwasz potrzebę czci i kultu organizatora (komercyjnej) imprezy, to możesz sobie postawić w mieszkaniu totem w jego kształcie i co miesiąc składać mu ofiarę pieniężną. Ale z łaski swojej - nie mów innym co się godzi, a co nie, jakie opinie są dozwolone, a jakie nie, tudzież komu i gdzie wolno pisać. ### Proszę o powstrzymanie się od tego typu uwag.
  11. Na tej samej zasadzie, jeśli kupiłeś bilet do kina i seans został przerwany w połowie z powodów awarii technicznej, to masz prawo domagać się zwrotu pieniędzy. Ale jeśli film zwyczajnie Ci się nie podobał to możesz najwyżej nigdy więcej nie oglądać dzieł tego reżysera. Dobrze o Tobie świadczy, że przeczytałeś ze zrozumieniem drugą część mojego posta. Teraz jeszcze zrób to samo, z pierwszą. :) Jeśli ktoś brał udział w imprezie komercyjnej (a jako taka jawi się CA) i uważa, że usługodawca nie wywiązał się z umowy, to ma pełne prawo dochodzić roszczeń z tego tytułu przed sądem. Wówczas to sąd rozstrzygnie o ich zasadności. Ale nie jest na miejscu sugerowanie, że takie postępowanie narusza jakieś normy postępowania w środowisku albo odwoływanie się do zrozumienia lub współczucia międzyludzkiego. Ponieważ czym innym jest organizowanie imprezy "dla maniaków", a czym innym dla pieniędzy. QED
  12. Moment kolego. To, że ostatnio mamy paneuropejską modę na pederastię, nie znaczy jeszcze, że każdy kto czuje się wydymany, ma czerpać z tego dumę i zadowolenie. Ponieważ tak się składa, że organizator tej imprezy sam określił ją jako usługę, świadczoną na rzecz uczestników (patrz pkt 2). Za tę usługę każdy uczestnik uiścił wynagrodzenie, poprzez zapłatę ceny biletu (patrz pkt 3). Dlatego, o ile uważa, że usługodawca nie wykonał należycie umówionego świadczenia, ma pełne prawo do dochodzenia roszczeń z tego tytułu. I wara! A żebyś lepiej zrozumiał, wyjaśnię na przykładzie. Zepsutą replikę, możesz oddać koledze, który grzecznie poproszony, zajmie się naprawą w prywatnym czasie, kasując Cię najwyżej za części. Jeśli mimo najlepszej wiary popełni przy tym błąd, pewnie więcej nie skorzystasz z jego pomocy, ale raczej nie będzie wypadało żądać od niego pokrycia szkody. Prawda? Ale kiedy wysyłasz replikę do serwisanta, który zawodowo para się taką działalnością i pobiera za to wynagrodzenie, to masz dostać z powrotem to za co mu płacisz - prawidłowo naprawioną, działającą replikę. Czy może masz inne zdanie na ten temat?
  13. Jeśli masz przekoszenie to samo dociśnięcie nic nie da. Najpierw warto się zorientować czy inni nie mieli podobnego problemu i czy nie znaleźli już rozwiązania (jw.) - poczekaj/poszperaj po forum. Jeśli masz możliwość pożyczenia od kogoś inne komory/body - zrób to i sprawdź na innym zestawieniu. To Ci da przybliżoną odpowiedź, co nie hula. Dyszę i komorę najpierw musisz obejrzeć. Dokładne oględziny powinny dać Ci odpowiedź. W innym wypadku możesz użyć znacznika (ale czeka Cię potem czyszczenie zabawki), na przykład: tuszu (wodorozcieńczalnego), toneru, kalki (przez potarcie) itp. Pozwoli Ci to stwierdzić czy dysza dopycha kulkę (ślad na kulce/w lufie) i ew. w jakim miejscu dysza blokuje się w komorze. Pozdrawiam KZ
  14. Przyjrzyj się jak układa dysza względem komory. Możliwe, że masz przekoszenie pionowe, które powoduje zablokowanie dyszy przed osiagnieciem przez nią końcowej pozycji w komorze (dociśnięciem kulki) - a przyciśnięcie magazynka, powoduje jego likwidację. Dopóki tego nie wykluczysz/potwierdzisz, nie ściągaj żadnych części, bo szkoda kasy na zabawę w "chybił, trafił". Pozdrawiam KZ
  15. Poza papieżem. Nadmierna ciekawość jest równie szkodliwa co bezsensowne bicie piany. Ilość bezsensownych tematów zaczyna rosnąć wykładniczo - a do wakacji jeszcze daleko... O ile masz na myśli osoby, którym wydaje się, że potrafią dowodzić, to masz oczywiście rację. W pozostałym zakresie, to brednia.
  16. No np. ludzie w tym centrum mogliby pomyśleć, że on z tego Glocka chce zastrzelić "redaktora", który z nim "wywiad" nagrywa...
  17. Obawiam, że niektórzy za taką "szansę" są w stanie zrobić loda całej ekipie. A patrząc na tego bęcwała z klockiem... ;)
  18. Poważnie? Dzięki, że mnie oświeciliście! Naprawdę, sam bym na to nie wpadł... Szkoda tylko, że o art. 118 ust.1 Konstytucji RP (in fine) to już "eksperty" najwyraźniej nie słyszały...
  19. 61 kw pozostaje w relacji z właściwymi przepisami "mundurowymi". Przy założeniu, że nie ma się na sobie nic "państwowego", teoretycznie sprawa jest czysta. Praktycznie milicjanty, jak się uprą, to i tak mogą skierować wniosek o ukaranie, a sąd w 9/10 wypadków, wyda wyrok nakazowy. Przy założeniu, że zostanie wniesiony (skutecznie) sprzeciw, zacznie się kołomyjka, w której (w praktyce) będzie trzeba udowodniać, że jest się niewinnym. Co w zasadzie powinno się udać, choć możliwe, że dopiero w II instancji... Natomiast jeśli KGP sobie uroi jakieś przepisy o "przedmiotach podobnych" - których egzekwowania sobie za bardzo nie wyobrażam (bo gdzie jest granica podobieństwa?) - to nie miejcie złudzeń - klepną to wszyscy, włącznie z obecną opozycją. I wtedy ten burdel zmieni się w cyrk... :icon_wink:
  20. Ale Panowie znają obowiązujące przepisy dotyczące umundurowania wojskowego i policyjnego? I treść art. 61 kw, tak przy okazji... Do tej pory z reguły przyjmowało się, że rekonstrukcja była jakimś tam "kontratypem". Ale jak się milicjanty z KGP zbiorą i napiszą okólnik do pozostałych milicjantów, to się skończy. Tyle. A jak komuś nie podoba się obowiązujące prawo albo zachowanie organów mających je egzekwować, to przypominam, że co cztery lata mamy wybory. Warto sobie przypomnieć co się robiło w czasie ostatnich... :icon_wink: Swoją drogą oglądnąłem ten "reportaż". Abramowicz, czy to polskie nazwisko? :hahaha: /sarkazm/
  21. Jak jest z metalu - a metal z ABSem pomylić ciężko - to w czym u licha problem? Tak ciężko napisać: Rzecz którą pan/pani otrzymała była zgodna z ofertą i nie przyjmuję zastrzeżeń do wiadomości, a w razie jakichkolwiek roszczeń, zapraszam do sądu? Nie uczą już w szkole konstruowania zdań złożonych?
  22. No i się zaczęło... Panie, Panowie i Wy drogie dzieci - dajcie "luz". Tematy morderczych fpsów itp. wałkowane były na forum wielokrotnie. Oszczędźmy sobie tego po raz kolejny. Słowa te kieruje przede wszystkim do pluszaków. Wiem, że lubicie obrażać innych nazywając ich np. idiotami, w sztubacki sposób sugerować brak odpowiedzialności i narzucać swoje preferencje ogółowi. Symptomatyczne, że na akcję (jaka by ona nie była), która nie jest adresowana do Was i Was nie dotyczy, reagujecie agresją i bełkotem. Lecz mimo to grzecznie proszę - zamknijcie narządy gębowe,. Bo mogę jednak stracić cierpliwość i wtedy będzie zwyczajowo: płacz, zgrzytanie zębów i wyłamywanie przycisków w myszkach, przy klikaniu "zgłoś". Więc zróbcie sobie tę przysługę - skorzystajcie z okazji żeby więcej się nie odzywać...
  23. A na czym to podejście polega? Na strzelaniu do siebie bez okularów ochronnych? Czy może na realizowaniu produkcji quasi filmowych, z udziałem pozorantów? Nie lubię rozpanoszonego pluszactwa ani jego tandetnej propagandy. Ale nie lubię również głupoty i pozerstwa. A o ile powyższy filmik dowodzi tylko jednego z tych dwojga, to urządzanie cyrku na FB, już obu jednocześnie. Co chcecie w ten sposób pokazać? Zmienić coś u siebie na podwórku? Zainicjować serię imprez? Pokazać jacy jesteście zajebiści? Czy po prostu jest zimno i mokro i nie macie lepszej roboty, niż klikanie w FB? Bo na razie wypłakaliście swoje żale - bez żadnych konkretów - i reklamujecie to na wmasg. Brawo. Jak widać na strzelanie jeszcze nie sezon, to mamy teraz wysyp akcji - duch czasu - na FB. Tylko, że AS póki co odbywa się w realu. Od żadnej strony, baneru czy hasełka nie powstała jeszcze jakakolwiek gra. A jeśli chce wam się bawić w wojnę propagandową, to musicie się jeszcze wiele od pluszaków nauczyć. Bo - tytani intelektu - formułując kwestię w powyższy sposób - pokazujecie, że zwykła zabawa w AS stanowi jakąś mityczną ekstremę, a pluszyzm ...normę. Brawo bis. Więc ruszcie może trochę głową, a ja w tym czasie będę bawił się w AS. Ani pluszowy, ani "ekstremalny". Normalny. Skąd wiesz, może oni na postrzelanki zamiast samochodem, dostają się spadochronem? Albo dopływają kanalizacją? :icon_wink:
  24. /usunięte/ Obrażanie użytkowników na WMasg jest zabronione. Promant Już pisałem, Dauber, że nie otrzymasz tu żadnej wiedzy tajemnej. Modele u Logana mają powszechną, pozytywną opinię (co nie znaczy, że nie mają wad). Skoro Ci one nie odpowiadają, to - /usunięte/ - możesz zamiast nich: a) kupić wybrany przez siebie szajs, który może się rozlecieć; b) kupić wybrany Ci przez innych szajs, który też może się rozlecieć; c) nic nie kupować i dozbierać na któryś z modeli z tzw. wyższej półki. (patrz: poradnik Logana). Czy to naprawdę jest (EDIT: było?)takie trudne do pojęcia?
×
×
  • Create New...