Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Królik

Zasłużony
  • Posts

    1,494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Królik

  1. Nie, odpowiedzi nie znam - nie mam też 100% pewności, że to on (ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że tak). Ale zawsze mogę poprosić o przesłanie odpowiedzi na podobne pytanie. ;)
  2. Napisał. Znaczy - to chyba on, bo nie wiem, kto do KG ŻW przysłał maila, ale mało prawdopodobne, by był to ktoś inny, niż Betonowy Mesjasz. :)
  3. Tak czy siak, jak chcesz dalej robić radzieckie medy, to T-43 musisz zmęczyć. A on naprawdę nie jest aż tak zły...
  4. Fajnie, tylko w tej sytuacji to młody żołnierz - jak na to wygląda - opowiada głupoty, a stary... ;)
  5. Łał, super. Normalnie jestem pod wrażeniem. Teraz czekamy na ciąg dalszy, czyli na to, co pisałem ja i parę osób, a co dziś rano potwierdził w rozmowie człowiek z KG ŻW. No bardzo ciekawe, co napiszą. :hahaha: Zgadnij, czemu wymieniane wielokrotnie firmy szyją taką odzież i czemu tysiące osób w niej chodzi, a nikt nie ponosi żadnych konsekwencji? Już napisano wcześniej, że - co jest w linku - wszystko zależy od interpretacji sądu. Jeśli nie naruszasz porządku publicznego, to możesz chodzić i w mundurze imperialnym. Zresztą - są imprezy rekonstruktorskie, festyny, etc. i - o jejujeju - nikt nikogo nie zamyka za paradowanie w mundurze "formacji nieistniejącej". Co więcej - ludzie chodzą tam w podobno zabronionych mundurach SS. Przy okazji - proponuję Ci, Elefant, sprawdzić, co oznacza zwrot "in spe". Tylko się nie zdziw. :) Oczywiście, w chwilę po tym, jak Ty przeprosisz wszystkich za brednie, jakie wypisywałeś i za to, że pierwszy zacząłeś stosować inwektywy. Przypomnieć Ci "mongolskie teorie"? Ciebie chyba porąbało do reszty, chłopie. Co załatwiasz? Powiem Ci po wojskowemu, bo inaczej nie łapiesz - g...o załatwiasz. Nie załatwiasz żadnego zaświadczenia, tylko wysyłasz maila, na którego może ktoś odpowie, a może nie. Tyle, że to będzie mail, a nie żadne "zaświadczenie". Nie może być takiego zaświadczenia z kilku powodów: po pierwsze - chodzenie w odzieży niebędącej mundurem jest legalne, więc nie można wydać zaświadczenia na legalność legalnej czynności. Po drugie - gdyby ktoś miał jakieś problemy z ŻW (wątpię), to co ma zrobić? Zadzwonić do Ciebie? Powołać się na Elefanta, bo przecież coś załatwił? Po trzecie - zaświadczenia na ogół są imienne. Prośbę zatem mam - skończ bredzić i robić z siebie dobroczyńcę airsoftowej braci, bo jest to tyleż śmieszne, co żałosne. A tak na koniec - w nosie mam to, co rzekomo załatwiasz. Z prostego powodu - nawet jeśli ubiorę się od stóp do głów w Helikona w Panterze, to i tak prawa nie łamię, więc Twoje "zaświadczenie" możesz... A, zresztą, wiesz co możesz, nie? Spory zaś, po dorosłemu, załatwia się bardzo prosto. Wystarczy co nieco znać przepisy i zapytać interweniującą osobę o podstawę prawną interwencji. Koniec sporu. Udowodniono Ci to kilkanaście razy. Ale Ty jesteś impregnowany na argumenty. Bywa. Uhm, jasne. Teksty do mnie o "mongolskich teoriach" pisał pewnie ktoś, kto włamał się na Twoje konto. No nas nie, Ciebie, najwyraźniej, tak. Bo to Tobie wytknięto tutaj totalny brak wiedzy. Oraz, niestety, umiejętności czytania ze zrozumieniem. Ale muszę przyznać, że bezczelny jesteś wyjątkowo. Po tylu kompromitacjach i udowodnieniu Ci, że bajki opowiadasz walnąć takim tekstem... No, no impressive... Spadaj. Nikt za nic Ci nie będzie dziękował. Bo jeśli odpowiedź potwierdzi to, co mówimy, to nie jest to żadne zaświadczenie, a właśnie potwierdzenie tego, że wystarczy znać przepisy. Zejdź na ziemię, mesjaszu, niczego, nikomu nie załatwiasz, a za to coraz większymi krokami zmierzasz do kompletnej kompromitacji. I wiem, że tymi bzdurami o załatwianiu "zaświadczenia" chcesz tę kompromitację przykryć, ale to nie przejdzie. I bądź pewny, że przypomnę Ci o tym już niedługo. Bo w "sytuacji takiej, jak znaleźli się chłopaki z GDYNI" wystarczy powołać się na rozporządzenie o zakazie noszenia umundurowania. Nie na jakieś wyimaginowane "zaświadczenia" wielce łaskawego Elefanta.
  6. Biorąc pod uwagę dotychczasowe wypowiedzi naszego speca od prawa, to wątpię, by kogokolwiek za cokolwiek przepraszał. Na pewno nie ma za co (bo to jego obrażano ponoć w tym wątku), a w ogóle, to ŻW pewnie g...o wie, bo to taki problem, że profesorowie prawa nie są w stanie go rozstrzygnąć. Więc znowu nie ma konkretnej wykładni... Chyba trzeba będzie napisać do Strasburga albo i samego Benedykta XVI. Choć, szczerze mówiąc, uważam, że nawet ich wykładnia, o ile nie będzie zgodna ze zdaniem naszego fachowca, nie zostanie przez niego zaakceptowana. I z całą pewnością wymyśli jakiś wykręt.
  7. Może sobie lawirować. Wówczas ja poproszę o przedstawienie na piśmie tego, co dziś usłyszałem podczas rozmowy z KG ŻW. 13-latkowi chyba nie odmówią, nie? ;)
  8. 85% bzdur wygenerowałeś Ty. Nic sensownego nie napisałeś również Ty, co więcej - nie jesteś w stanie pojąć rzeczy oczywistych. O epitetach nie wspominaj, bo to Ty pierwszy zacząłeś je stosować w postach skierowanych do mnie (mongolskie teorie). Bo i dać nie mogło. ŻW interweniowała bezprawnie, o czym dowiesz się, kiedy otrzymasz odpowiedź z ŻW. Ja wiem, jak będzie wyglądać ta odpowiedź, bo dziś rozmawiałem z ludźmi z KGŻW. Będzie brzmieć tak, jak pisałem to ja i kilka innych osób: zabronione jest noszenie tego, co jest wymienione w rozporządzeniu. Cała reszta jest dozwolona. Kamuflaż nie jest zastrzeżony. Co więcej - można również nosić kombinezon ćwiczebny GROM. Czemu? Bo nie ma go w rozporządzeniu. Spodziewam się, że podobnej treści odpowiedź otrzymasz już niebawem. :) Super. Tylko, że Helikon, MIWO czy Specops to nie są mundury WP. I dlatego Twoje spojrzenie jest wypaczone. Niestety, niektórzy żołnierze i funkcjonariusze sami sobie wystawiają bardzo niepochlebną opinię... Jasne. Tyle, że po pierwsze: amarantowy berecik nie ma do mnie nic, jeśli jestem cywilem i mam na sobie Helikona. Po drugie: amarantowy berecik ma działać według przepisów prawa, a te móią czego nie wolno mi nosić. Wszystko inne - wolno. Po trzecie: amarantowy berecik nie jest od interpretacji przepisów. A inni na co dzień mają Helikona i problem również nie istnieje. O czym dowiesz się z odpowiedzi, jaką uzyskasz. :)
  9. Bredni ciąg dalszy. ŻW nie jest od interpretacji przepisów. ŻW, jak i inne służby, ma działać w granicach prawa i przepisów. Przepisy mówią jasno - mundur wz.93, będący na wyposażeniu wojska - źle. Wszystko, co nim nie jest - dobrze. Nie ma, jak Foka pisał, przepisu zezwalającego na noszenie jeansów, na grę w ASG czy milion innych rzeczy - i co? Służby sobie będą interpretować dowolnie przepisy, bo czegoś nie ujmują? Nie ma zakazu - jest to dozwolone. Kropka. Tak to działa w demokracji - tylko ustroje totalitarne potrzebowały wyliczanek od A do Z co wolno, a czego nie. Miałeś nie tak dawno idealny przykład - dopalacze. Narkotyki zabronione, a dopalaczami handlowano. Bo prawo to dopuszczało. Jak zmienili prawo, to i nie ma dopalaczy. Gdyby posługiwać się Twoją pokrętną logiką, to w prawie powinien być zapis "zezwala się na sprzedawanie substancji psychoaktywnych, niebędących marihuaną, kokainą, etc.". Tymczasem prawo określało czego do obrotu wprowadzać nie można i z tego korzystano. Gdyby było inaczej, to po co była zmiana prawa, w celu zakazu sprzedaży dopalaczy? Teraz dotarło? A Ty dalej nie potrafisz zrozumieć tego, co sam cytujesz, prawda? Rozporządzenie, które przytaczasz zabrania używania pewnych przedmiotów. Jednocześnie zezwala na używanie pozostałych, niewymienionych w nim - tak trudno to ogarnąć? Czego Ty oczekujesz? Kolejnych rozporządzeń, które będą mówić: zezwala się na noszenie munduru legionisty rzymskiego, składającego się z... (wyliczanka), rycerza Zakonu NMP, składającego się z (wyliczanka), żołnierza LWP z 1953 roku (wyliczanka), etc., etc., etc. Zakaz nie dotyczy "prodcentów". Zakaz dotyczy konkretnych MODELI mundurów, czego Ty nie możesz lub nie chcesz zrozumieć. Artykuł prawny? A co to jest? Chodzi Ci o akt prawny, tak? Stwierdzający, że wolno nosić to, i to, i tamto. No to się nie doczekasz, bo są przepisy określające, czego nosić nie wolno. I to one są podstawą do ewentualnego wyciągania konsekwencji, a nie jakieś Twoje urojenia o wszechwładnej ŻW. Aha, zapomniałeś napisać, dlaczego Helikon nie łamie prawa.
  10. Tak, raz już to pisałem - jest to rozporządzenie, które cytujesz (z kompletnym brakiem zrozumienia). Mówi, czego nie wolno, a co wolno. Nie ma tam słowa o tym, że "noszenie innej odzieży w kamuflażu Pantera jest zabronione". Jest wobec tego dozwolone. Nawet gdyby Benedykt XVI do spółki z Wałęsą, Tuskiem, Komorowskim i Kaczyńskim potwierdzili nasze zdanie, to i tak w to nie uwierzysz. To wiemy.
  11. Ha, a nie mówiłem? Rozporządzenie przytoczone, kompletnie bez zrozumienia. Brawo, Elefant, za upór. Niestety, nic nie porządkujesz, bo nie rozumiesz tego, co czytasz. Szkoda, ze w tym rozporządzeniu nie ma słowa o tym, że nie można nosić innych przedmiotów wykonanych w kamuflażu Pantera, a czego przepisy nie zabraniają - to dopuszczają. To, co podkreśliłeś potwierdza dokładnie moje słowa - mundur z nadrukiem, razem, łącznie, a nie że "mundur" i "nadruk". Niestety, po raz kolejny się kompromitujesz, ale przyzwyczaiłeś nas do tego. W kwestii zrozumienia - mundur lub jego część. CZĘŚĆ, czyli spodnie, bluza, kurtka, etc, a nie kamuflaż. Wbij to sobie do główki w końcu. Zresztą, nasz ty prawniczy geniuszu, cytowane rozporządzenie to określa. Tylko albo nie doczytałeś albo nie zrozumiałeś. Możliwe zresztą, że jedno i drugie. Proszę: Rozumiesz to zdanie, czy mam Ci po raz kolejny tłumaczyć, że kamuflaż nie jest "częścią umundurowania"? Artykuł z "Do broni", do którego odsyłasz to, niestety, bełkot. Jakieś widzi-mi-się gościa, który nie potrafi poprawnie pisać po polsku. Co więcej, tenże artykuł słowem nie wspomina o tym, że nie można nosić czegokolwiek w kamuflażu Pantera. Przykro mi, ponownie strzał kulą w płot... Cytat zupełnie wyrwany z kontekstu nie ma tutaj żadnego znaczenia, bo jego brzmienie w kontekście zarówno tego artykułu, jak i rozporządzenia jest zupełnie inne. Żeby było zabawniej - ciuchy Helikona nie są mundurem, bo żadna armia nie przyjęła tego do wyposażenia. Są zwyczajnym ubraniem cywilnym (roboczym) tylko wykonanym z tkaniny o plamiastym nadruku. Tylko tyle, i nic więcej. Bo Elefant tak stwierdził i już. No to UZASADNIJ dlaczego firmy, które nie mają podpisanego z MON tajemniczego porozumienia nie łamią prawa, szyjąc z materiału w Panterę ciuchy. Ależ Ty sam taki akt przedstawiłeś. Tylko kompletnie go nie rozumiesz. Rozporządzenie określa czego nie wolno nosić. Wszystko inne, choćby w pustynnej Panterze - wolno. I dlatego Helikon, MIWO czy Specops szyją i sprzedają, a kupujący mogą to nosić. A teraz czekam na kolejną porcję bzdur i bredni produkowanych przez wszystkowiedzącego Elefanta, któy nie potrafi zrozumieć tego, co czyta... PS> Kuba, jak ja go widziałem, to miał amulet z literą G. ;)
  12. Sposób prowadzenia rozmowy przeze mnie i tak jest megakulturalny wobec steku bredni serwowanego przez jednego gościa i prób obrażania, które podejmuje...
  13. Może dla Ciebie, ale dla mnie i każdej osoby mającej minimalną wiedzę o przepisach już nie będzie. Będzie co najwyżej obiektem do niezłej polewki, że żetony nie mają pojęcia o przepisach. Jakie przekręty, do ciężkiej cholery? Jakie balansowanie? Ja wiem, że nie rozumiesz pewnych rzeczy, klękasz nabożnie na widok ŻW (pewnie jesteś st. szer., co?) i nie znasz przepisów prawa, przez co dajesz się rolować na każdym kroku. Problem w tym, że inni te przepisy znają i rozumieją. A z nich jasno wynika, że Helikona możesz nosić dowolnie, nawet na mszę do kościoła i imprezę "otwartych koszar" w pobliskiej JW. W realnym świecie obowiązują przepisy, a ŻW nie jest żadną wyrocznią i nie ma prawa określać sobie dowolnie co mundurem jest, a co nie. W realnym świecie kupiony w sklepie mundur Helikona możesz sobie dowolnie nosić, bo - w realnym świecie - w świetle przepisów nie jest on mundurem wojskowym i jako taki nie podlega pod cytowane rozporządzenie (-nasty raz to piszę, moze w końcu zrozumiesz, choć wątpię). Wynikające z niewiedzy obu stron, dodajmy. ZGdyby delikwenci wiedzieli, co mówią przepisy, to ŻW mogłaby im skoczyć, bo wystarczyło zapytać o podstawę prawną podejmowanego działania. W tym zastrzeżonym, niedostępnym, nieosiągalnym i nielegalnym, co w belkach można kupić na Allegro? Faktycznie: Bo wiemy już, że do Ciebie nie docierają rzeczy oczywiste, masz patent na nieomylność i misję do spełnienia. No to czekamy. Z niecierpliwością. Przestań. Przekieruje Cię zaraz do rozporządzenia o zakazie noszenia elementów umundurowania i będzie Ci udowadniał w jakiś idiotyczny sposób, że kamuflaż jest elementem umundurowania i nie możesz nosić niczego w tym kamuflażu. Przecież on nic innego nie robi, a nie dociera do niego fakt, że mundur to kamuflaż+tkanina+krój. RAZEM. Elefant jest idealnym wręcz przykładem drugiej maksymy, czyli Ignorantia iuris nocet - on uważa, że służby czy organy państwa są nieomylne, a ich zdanie jest ostateczne i nie podlega dyskusji, zaś on sam nie musi znać prawa, bo wystrczy, że (podobno) znają je funkcjonariusze. Cóż, można mu tylko współczuć...
  14. Ustalmy coś - używanie mundurów będących w wyposażeniu SZ RP jest nielegalne. Używanie każdego innego ciucha w kamuflażu Pantera legalne jest. Zrozumiesz to w końcu, czy nadal będziesz nas katował swoimi wizjami? Jaki "producent materiału dla MON"? Andropol? Mistrzu, Andropol niczego nie produkuje dla MON, bo MON nie kupuje od andropolu materiału, ale kupuje gotowe mundury. Najczęściej od Kamy, ale generalnie od tego, kto wygra przetarg. Andropol sprzedaje tkaninę producentowi, a nie ministerstwu. Nie pisz bzdur. Bardzo Cię proszę - nie dopisuj sobie do wypowiedzi innych swoich majaczeń - da się to zrobić? Jeszcze raz napiszę, bo widzę, że beton w Twojej głowie zastyga i nie pojmujesz rzeczy oczywistych: mundurów używanych przez WP nosić nie można, podobnie, jak odznak i oznak, do których nie ma się prawa - mundury Helikona i dowolnej innej firmy, nawet w Panterze, nosić można. I nie zmieni tego to, że coś Ci się ubzdurało i wydaje Ci się, że masz patent na nieomylność. Nie masz. Z chęcią poczekam na temat, w którym ktoś opisze, jak to ZW ścignęła go za mundur Helikona i potrafiła to uzasadnić odpowiednimi przepisami. Będzie wesoło.
  15. Najpierw, to trzeba by zamknąć Tencate, bo - dranie - produkują coś, co jest restricted i na pewno nie mają na to zgody MON.
  16. Tak, wiem, że rozmawiałeś. Jako jakieś cośtam związane ze spadochroniarstwem (nie pamiętam dokładnie, co to było, ale Romuald mi mówił) z umową z MON (och, ach!). Ja też z nim rozmawiałem, jak widzisz, i wiesz co? Nie, Andropol wyrocznią nie jest. Sprzedają do Specopsa i MIWO (obu) i to duże ilości. Sprzedają bez żadnej zgody MON czy jakiejkolwiek koncesji. Starają się nie sprzedawać osobom prywatnym, których nie znają (ja nie mam problemu - beleczkę mógłbym kupić, gdybym chciał), bo jako jedyny krajowy producent tej tkaniny czują się w obowiązku nie dopuszczać do wypchnięcia oryginalnej tkaniny "na bazary". Jednak nie ma to żadnego umocowania prawnego, a jest wewnętrzną, uznaniową decyzją firmy. Romuald potwierdził, że nie wymagają żadnej zgody MON i takich zgód po prostu nie ma. Bo piszesz bzdury. Kangur i MIWO nie mają żadnego porozumienia z MON, a mimo to kupują. Ja nie mam, a też mógłbym kupić (ale nie chcę, bo nie lubię). Legalnie, bez żadnych zgód czy porozumień. Bo te porozumienia to właśnie "mogolska teoria". twojego, dodajmy, autorstwa. Co więcej - Klimiuk powiedział, że nie jest żadnym problemem podjęcie produkcji takiego materiału przez inną firmę i nic im do tego. Czego zresztą przykładem jest Helikon - szyje w Chinach z materiału produkowanego również w Chinach. Nie mają czego ryzykować - jeśli chodzą w Helikonie (i nie mają na nim oznaczeń stopnia czy przynależności państwowej) nie naruszają żadnych przepisów, a ŻW nie ma prawa się ich czepiać. Gdyby jednak próbowali, to wystarczy poprosić o: - podstawę prawną interwencji; - numer służbowy i nazwisko. I popatrzeć jak się gimnastykują. O rany, szybko! Wykasuj to, bo jeszcze zamkną człowieka! Szybko, szybko, ABW już pewnie go namierza!
  17. Że co? Jestem pewny siebie i to jest żałosne? Moja droga, zastanów się nad tym, co wypisujesz, bo dołączasz właśnie do Elefanta i kilku innych, którzy niespecjalnie wiedzą, co piszą... No ja czekam i nie widzę. Czekam na to, byś udowodniła, że potrzeba jakiejś tajemniczej zgody MON na zakup materiału wz.93 (albo zgody na jego produkcję i używanie do szycia czegokolwiek). Póki co, ograniczyłaś się jedynie do jakże błyskotliwego "argumentu", który brzmiał: "Kangur kolejna wyrocznia hahah". Pomijając fakt, że urąga to poprawnej polszczyźnie, to jest to właśnie idealny przykład żałosnego tekstu osoby, która nie ma żadnych argumentów na poparcie swojej teorii, więc próbuje w dość dziecinny sposób ośmieszyć argumenty rozmówcy. Niestety, w świecie ludzi dorosłych to nie działa. Więc teraz przechodzimy wszyscy w tryb stand-by i oczekujemy na wieszczony przez Pytię-AMSTA Armagedon, kiedy wreszcie miecz sprawiedliwości ukróci niecne praktyki Helikona, MIWO i Specops. Ciekawe tylko, ile będziemy czekać - osiągniemy już wiek emerytalny według znowelizowanych przepisów?
  18. Kupuje? Kupuje, więc o co Ci chodzi? Twierdzisz, że nie ma możliwości, a ja twierdzę, że jest. Kangur potwierdził. Teraz może Ty udowodnij, że konieczna jest taka zgoda. Czas start. Kangur nie jest wyrocznią. W każdym razie nie taką, jak Amsta i Elefant. To są dopiero wyrocznie. Pytia jak malowana. Tak, tak, jasne, z całą pewnością. I wtedy zamkną w jednej celi Kangura, Renię i Grześka, bo mają czelność szyć "bez zgody MON". A ja do nich pewnie dołączę, bo dostałem materiał w tym kamuflażu, nie mając żadnych zgód. Szyją to ludzie od lat, inni od lat w tym chodzą, ale "kiedyś" dotrze i - oczywiście - "będzie wtedy za późno". Czas rozliczeń nadchodzi, a wtedy będzie zdziwienie, płacz i lament. Ogień, krew i pożoga. Czas zimnej stali, lochów i smoków, tak wieści Amsta. Biedny ten MON, że daje sobie od tylu lat w kaszę dmuchać. No ale pewnie zbierają dowody i jak rypną, to Kangur dostanie dożywocie, Renia 25 lat, a Grześka deportują do Chin, bo tam szyje, i sprzedadzą po egzekucji jego organy do transplantacji... Wszystkich zaś, co to kupili i noszą, namierzą (bo materiał ma w sobie GPS - taki patent MON), a następnie w masowych procesach się ich osądzi i w ramach reedukacji wyśle do kopalni uranu albo do remontu kolei transsyberyjskiej.
  19. Hehe, ktoś miał kończyć rozmowę ze mną, ale jednak nie skończył. Aleś mi pojechał po rajstopach. Normalnie zatkało mnie... Rozumiem, że mam przestać się pogrążać i zachować jak facet dorosły (a mam, przypominam, 13 lat) czyli przyznać Ci rację? Niedoczekanie. No to weź mi wreszcie udowodnij, że piszę bzdury. Rzeczywistość jest taka, że Helikon nie jest mundurem, którego dotyczy rozporządzenie. I możesz w nim chodzić gdzie chcesz, kiedy chcesz i jak często chcesz. Nie wiem, czy ich zatrzymano czy też nie - jest to zupełnie nieistotne w tej chwili, bo ŻW nadinterpetowała przepisy, czyli działała z naruszeniem obowiązującego prawa. Niezależnie od tego, jak głośno będziesz płakał i tupał nóżką. A co to ma do rzeczy, znawco przepisów? Ktoś ich w ogóle zatrzymał? Zawsze będę namawiał do jednego - do zaznajomienia się z tym, co mnie wolno, a czego nie i do zaznajomienia się z tym, co wolno "państwowym instytucjom porządkowym", a co nie. Jeśli te instytucje naruszają przepisy, to będę namawiał do ich lekceważenia. ŻW jest właściwa wobec bardzo wąskiej grupy osób, które wymienia ustawa o ŻW (z wyjątkiem takich imprez, jak Euro2012), a jeśli goście byli ubrani w Helikona i nie byli żołnierzami, to mogli kazać ŻW spadać na szczaw. Kropka. Kolejna bzdura. Element umundurowania to bluza, spodnie czy kurtka polowa, a nie krój czy kamuflaż. Nadal nie rozumiesz co czytasz i nadal przez to właśnie piszesz banialuki. Nie wiem, jakiej zgody potrzebowaliście i od kogo, ale Kangur kupuje ten materiał bez żadnej zgody, a ja z Andropolu dostałem tyle, ile chciałem i nikt mnie nie pytał o papiery z MON. bardzo jestem ciekaw tej zgody MON - może jakiś skanik wrzucisz? Nie chce mi się zawracać głowy Grześkowi z Helikona, ale może przy okazji spytam go, akie to zgody z MON ma na szycie ciuchów w kamuflażu Pantera. Przestań bredzić. Żadna z tych firm nie ma żadnej zgody od MON na cokolwiek. Te mundury nie są dla nikogo dedykowane, bo przepisy ubiorcze MON zabraniają używania mundurów niewydanych z magazynu, czyli - mówiąc krótko - żołnierz nie ma prawa nosić Helikona czy Specopsa. Nosząc je łamią przepisy, a noszą je tylko i wyłącznie dlatego, że przełożeni przymykają oko na takie praktyki. Nikt nie łamie prawa nosząc Helikona "w cywilu" i nie robi tego bezprawnie, bo to produkcja komercyjna, dla cywila właśnie. Przestań więc pisać banialuki, że może to nosić tylko wojskowy, bo kupić to i nosić może każdy. Podałem, nie poddałem. Napisałem, że nie wiem, w czym byli, jeśli byli we wz.93 (albo pochodnej), to ŻW miała prawo się czepić. Jeśli nie byli, to ŻW nie ma prawa interweniować. Sąd nie będzie miał żadnych wątpliwości, bo nikt tej sprawy do sądu nie skieruje. To po pierwsze. Po drugie - to, co ŻW napisze sobie na kwicie nie jest żadną wyrocznią. Bo jak będziesz szedł w jeansach, a ŻW napisze, że to mundur, to co? Nie będziesz dyskutował, bo dla Ciebie wszystko, co ŻW ma na kwicie to prawda objawiona? Nie wiem, czemu miałbym ten temat usuwać. Z miłą chęcią zachowam go, ku przestrodze, jak można się skompromitować, kiedy nie ma się pojęcia o przepisach, a zabiera się głos. Jak Elefatn, właśnie... I tak, dobrze napisałeś - piszesz bzdury. O matko, odkrył spisek... Przed chwilą rozmawiałem z Kangurem. Straszne to, ale nie ma żadnych zgód od MON, MSW, Sejmu, Senatu, Prezydenta i Benedykta XVI. Dzwoni do Andropolu i kupuje. Jedyna wątpliwość dotyczyła tego, czy szyje z nich mundury wz.93 czy nie, ale już wiedzą, że nie szyje. Musi Kangur jakimś masonem jest albo innym iluminatem... Ja również dostałem z Andropolu Panterę pustynną i leśną - zadzwoniłem, poprosiłem, powiedziałem ile i dostałem. Ale chyba zamknie mnie ABW, bo nie mam zgody MON. Straszne. O Jezu, właśnie sobie przypomniałem, że mam ze 4 metry Cordury w Panterze pustynnej. Dostałem z Maskpolu. No to idę siedzieć, jak nic. przysyłajcie mi paczki, jakby co... Emerytowany ppłk WP? Który to?
  20. No to niewiele z tego, co "napisał"... Szkoda, że wspomniany user zamieszcza linki, ale nie rozumie, co w nich jest napisane i komentując je generuje brednie. Ty również generujesz brednie, bardzo mi przykro. Po pierwsze - ustawa do niczego się nie odnosi, bo zakaz noszenia umundurowania określa rozporządzenie, czyli akt prawny niższego rzędu, a nie ustawa, zaś rozporządzenie odnosi się do wzoru z połączeniu z mundurem, a nie do samego wzoru. Po drugie - MON w MIWO kupuje tylko umundurowanie dla DWS, a ono nie jest w kamuflażu Pantera. Jest w Multicamie. I co teraz powiecie, Ty i Elefant? Nie można nosić nic w MC, bo DWS używa tego kamuflażu? Po trzecie - MON nie dopuszcza użytkowania innych mundurów w obowiązującym kamuflażu (np. Helikon). Polecam zapoznanie się z przepisami mundurowymi SZ RP. Fakt, że ktoś przymyka oko na to, że żołnierz ma nieregulaminowy mundur nie oznacza, że mON się na coś godzi i że ten mundur w cudowny sposób staje się mundurem SZ RP. Po czwarte - nie ma żadnej zgody, ani układów. Sam kamuflaż nie jest w żaden sposób obłożony restrykcjami czy reglamentacją - dopiero jego połączenie z odzieżą wykonaną zgodnie ze specyfikacją munduru wz.93 (i pochodnych) jest. Sam kamuflaż - powtarzam po raz nie wiem który - nie jest. Gdyby nawet była "zgoda", to jak sobie to wyobrażasz? Kamuflaż jest zastrzeżony (załóżmy, że jest, bo naprawdę nie jest) i nie można produkować nic w tym wybarwieniu. I nagle MON dogaduje się z jakąś firmą, że może ona produkować na rynek cywilny ciuchy w tym kamuflażu. No dobrze, może produkować, ale co dalej - przecież podobno nie można ich nosić, bo rzekomo "ustawa zabrania". Ale można je kupić od firmy, która "ma zgodę MON", więc kupno jest legalne, a używanie już nie? Widzisz, jakie bzdury wypisujesz i Ty i Elefant? A ten opiera się na przepisach. I jeśli w rozporządzeniu napisano, że nie można nosić munduru wz.93 w kamuflażu Pantera, to oznacza, że Helikona czy Specopsa w tym kamuflażu nosić wolno. Święte słowa. Najgorsi są tacy, którzy nie potrafią zrozumieć linków, które wklejają... Urzekła mnie Twoja historia. Ja mam dopiero 13 lat (jak wszyscy od siedmiu lat wiedzą), więc nie mam takich kombatanckich przeżyć. Weź mi tylko powiedz, czy moro, które wtedy miałeś było kupione w sklepie i wyprodukowane przez komercyjną firmę, czy może "załatwione z wojska" (czyli po prostu ukradzione komuś lub z magazynu)? Jeśli mieliście na sobie umundurowanie wymienione w rozporządzeniu, to ŻW wykazało się totalną nieznajomością przepisów. W omawianym rozporządzeniu jest bowiem punkt: A Wy byliście osobami nieuprawnionymi, czyli odprucie flag niczego nie zmienia. Spruwasz flagi - nadal masz mundur wojskowy i nadal nosząc go naruszasz cytowane wcześniej rozporządzenie. Jeśli zaś ŻW Was puściło po odpruciu flag, to nie dopełnili obowiązków służbowych i wykazali się nieznajomością przepisów, przykro mi.
  21. Możesz napisać co konkretnie jest prawdą? Bo zdaje mi się, że zgubiłeś "nie" przed "wiele".
  22. No i? Czy jak założę mundur obsługi działa laserowego z Gwiazdy Śmierci, to mnie ktoś ukarze? Zamyka ktoś rekonstruktorów różnych formacji? Rozbiera ich? No litości... Zadziwiające, że jeszcze nikt nie zamknął właściciela Helikona, Specops czy MIWO za to, że "bezprawnie" szyją coś w kamuflażu Pantera... Bzdura. Poczytaj moje poprzednie posty, to dowiesz się, czego nie można używać. Rozporządzenie niczego nie zastrzega. Nieznajomość prawa szkodzi. Dali sobie wejść na głowę ŻW, dali się zahukać, to i musieli się wynieść. Jakby mieli ogranięte, że Helikon nie jest mundurem WP i ŻW może sobie pogadać, to nikt by im nic nie zrobił. A to, że ktoś był nadgorliwy i bezprawnie czepił się chłopaków (o ile mieli faktycznie Helikona), to żaden dowód. Zwłaszcza "rzeczywisty i niepodważalny". Bo nieraz już w tym kraju kogoś za coś zatrzymywano, a potem grzecznie przepraszano, kiedy okazało się, że zatrzymujący nie mieli racji. Ale w jednym się z Tobą zgodzę - bicie przez Ciebie piany nie zmieni faktu, że Helikon nie jest mundurem WP i jako taki nie podlega pod cytowane wcześniej rozporządzenie.
  23. Czytasz, zle nie potrafisz zrozumieć prostego tekstu, a to ponoć umiejętność, której uczą w szkole podstawowej. Masz braki. Wyjaśnię Ci to. Rozporządzenie określa: Czyli MUNDUR W KAMUFLAŻU, coś w kroju wz.93 ale różowe i mundur od Helikona w Panterze nie jest mundurem, którego noszenia zabrania cytowany akt prawny. Wbij to sobie do głowy. Mundur to odzież wykonana zgodnie ze specyfikacją, określającą krój, tkaninę i kamuflaż. Wszystko razem, łącznie. (ile razy jeszcze mam to napisać, aby do Ciebie dotarło?) Więc, jak widać, mongolskie teorie wygłasza tutaj jedna osoba. Pan Elefant. No i co z tego wynika? Helikon łamie prawo i nikt go za to nie ścignął? O matko jedyna, straszne. Proponuję Ci ponownie przeczytać to rozporządzenie i postarać się je zrozumieć. Bez tego ograniczysz się tylko i wyłącznie do pisania bzdur i wygłaszania monnolskich teorii. Nawet wiem czemu. To nie brednie, a Ty po prostu nie potrafisz znaleźć żadnego kontrargumentu, poza powtarzaniem bajeczek, że niczego w kamuflażu Pantera nosić nie można. Niestety, to kolejna mongolska teoria Twojego autorstwa. Nic sobie nie ukręcą, bo odzież Helikona nie jest w żaden sposób zastrzeżona do wyłącznego użytku dla WP. Zrozum to w końcu. Ergo - nie udowodniłeś mi dokładnie nic, poza tym, że: a) nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, b) wypisujesz brednie oderwane od rzeczywistości, c) nie znasz obowiązujących przepisów.
  24. Jeśli mieli na sobie Helikona, to mogą powiedzieć ŻW, że mają ich pocałować i poprosić o podstawę prawną czepiania się "munduru". Będzie wesoło. I nie mają się powoływać na moje zdanie, ale na przepisy. To wystarczy. Buhahahahaha, nie kompromituj się, proszę. Czyli - idę w jeansach i softshellu z Alpinusa. Podchodzi ŻW i mówi - uznajemy, że to mundur. A sąd, słuchając zdania "fachowców", uznaje to za mundur i wali mi grzywnę. Okropne... Mistrzu, weź się doucz - ŻW ma ramy prawne, określone przepisami, w których może się poruszać i nie ma prawa ich dowolnie interpretować. Specyfikacja munduru polowego wz.93 i pochodnych jasno określa, co mundurem jest, a co nie. Helikon nie jest mundurem WP określonym w odpowiednim rozporządzeniu i nie spełnia specyfikacji munduru wz.93 i pochodnych i żaden mistrzu z ŻW nie ma prawa określać sobie dowolnie, że dla niego to mundur. Tu nie trzeba żadnego biegłego, bo wystarczy przeczytać specyfikację i rozporządzenie. Co Tobie polecam. Bo piszesz głupoty, przykro mi. A ja nie pisałem, że Ci coś przeszkadza. Tylko przytaczałem Twoje bzdury i tym, że munduru formacji nieistniejącej nosić nie można. I co mamy zrobić Twoim zdaniem? Każdy moderator w podpisie powinien mieć rozporządzenie z komentarzem? Zejdź na ziemię - tematy są i ci, którzy wątpliwości mają je znajdą. Przestań się wygłupiać, bo faktycznie zaczyna wyglądać na to, że poczułeś misję. Jak poczyłeś, to ją spełniaj - nie wiem, może oplakatuj rodzinne miasto rozporządzeniem z komentarzem. Ojeja, właśnie zauważyłem, że na WMASG nie poruszamy sprawy prowadzenia samochodu po spożyciu alkoholu i nie przestrzegamy przed zgubnymi (niewątpliwie) skutkami takich czynów. Nie edukujemy, nie propagujemy, nie informujemy, nie kształtujemy właściwej postawy, a przecież wielu z nas na strzelanki dojeżdża właśnie samochodem. Straszne. Chyba spalę się za to na stosie albo zastrzelę się z łuku. Propagujemy za to poprawną polszczyznę. I co? Ano, nic. Nadal ludzie błędy popełniają. Ty też. :D
×
×
  • Create New...