Królik
Zasłużony-
Posts
1,494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Królik
-
Nie jest. A kto normalny używa węglika? Niewiele krótsze od TriAngle, a i są w kształcie łezki. Tylko trójkątne ma TriAngle. A do dogbone'a nie trzeba? Mam, używam, działa. Ejże, do diamentów trzeba doświadczenia... :P
-
Są też tańsze warianty, jak na przykład Smith's sharpener 3 in 1 system. Nieco mniej rozbudowana niż TriAngle, ale kosztuje niecałą stówkę. I działa.
-
Pomijając fakt, że tool nie może nic posiadać, a jedynie mieć, to bzdury piszesz. Oba toole mają klipsy. Taki typ ostrza nie jest "dziwny" i nazywa się combo. W ostrzeniu tez nie jest szczególnie upierdliwy, o ile masz dobrą osełkę (np. TriAngle).
-
Więcej niż słownik ortograficzny.
-
AgustaWestland, Black Hawka.
-
Wiadomość automatycznaTemat został zamknięty przez moderatora.Powód: Brak związku z ASG w mediach.Jeśli uważasz, że wątek został zamknięty niesłusznie, zaraportuj go, a rozważymy jego ponowne otwarcie. Pozdrawiamy,Forum WMASG.PL Załoga WMASG
-
Jacusiu, nie mierz wszystkich własną miarą - jeśli masz jakieś problemy, to nie przenoś ich na innych, dobrze? A tak na marginesie - nie życzę sobie takich "żarcików". Fakt, że odpowiada to Twoim kolegom z podwórka nie oznacza, że każdemu się spodoba. Zachowaj je zatem dla kumpli spod trzepaka. Nieudana próba. "Żarcik" żenujący i niesmaczny. Ironii w tym nie ma za grosz - zbyt to prostackie, jak na ironię. Zabawne także to nie jest - raczej chamskie. Widać mamy inne poczucie humoru, Jacusiu Grociku. Znowu projekcja jakichś własnych problemów, Jacusiu? Żarcik dorównujący poziomem poprzedniemu. Mam prośbę - zrób nam wszystkim przyjemność i skończ te żałosne występy, bo ani to mądre, ani zabawne - wbrew temu, co Ci się wydaje. Lepiej będzie, jeśli zamiast mało śmiesznego spamu zaczniesz produkować posty MERYTORYCZNE. Bo kiedyś ktoś nie pozna się na żarciku i będzie smutno... To fakt. Problem w tym, że Twoje "żarciki" są tak finezyjne imają tyle polotu, co rozpędzona brygada pancerna podczas ataku. Zacznij więc od siebie. I coś na koniec - zdrobnienia, Jacusiu, to sobie stosuj w rozmowach z dziewczyną. Mój nick to Królik i proszę, żebyś tak się do mnie zwracał. Na tym proponuję zakończyć OT. Dodam, że ta propozycja nie podlega dyskusji.
-
A teraz była 0705 i byłeś niewyspany, tak? Obawiam się, że egzamin z polskiego możesz oblać... Zbrodnia - nowy w dziale dla nowych śmiał poprosić o pomoc i do tego bezczelnie. Trzeba było mu nie odpowiadać, skoro tak Cię to oburza.
-
Oj, bo z rozpędu pisałem. A poza tym w szkole jeszcze tego nie przerabiałem, to chyba mogę pisać z błędem, nie? :)
-
Nie, Alex nie jest używany w Wojsku Polskim. SZ RP używają karabinów Bor - Alex to nazwa handlowa producenta. Nie pytam o to, jak się celuje, ale o to jakie są różnice w sposobie celowania z P-83 i Glocka, bo o tym coś pisałeś. Więc daruj sobie teorię z Wikipedii, tylko po prostu odpowiedz na pytanie. Poza tym, to myślałem, że zasadniczy wpływ na skuteczność strzelania ma wyszkolenie strzelca. ale się pewnie nie znam... A ktoś tutaj mówi o ASG poza Tobą? Tja, i z doświadczenia wiesz, że "Na misjach w wyniku faktycznego użytkowania topia i rozpadaja sie i chwyt przedni i nakładka termiczna rury gazowej.". Nawet nie będę pytał, ile tych misji zaliczyłeś. Łał, ależ stwierdzenie. Godne fachowca. Serio? A ja myślałem, że konstruktor nazywał się DragUnow. Ale może czegoś po prostu nie wiem. No, bardzo miękki. Zwłaszcza w porównaniu do spustu P-83 przy strzelaniu z napiętego kurka. Ty chyba nie widziałeś pistoletu z miękkim spustem. Szacun. Ja mam dopiero 13 lat, a broni nie mogę brać do ręki, bo jestem świadkiem Jehowy. Doprawdy? No to powinszować sukcesów. Zazdroszczę Ci, bo ja - jak pisałem powyżej - strzelać nie mogę. Chociaż bardzo chcę. Ale jestem za młody i religia mi zabrania. Ja też wyraziłem, i co? Jakiej zasady? Nie wiesz, przykro mi, a świadczy o tym to, co napisałeś poniżej: Ta, świetny. Poza tym, że Rak strzelał z zamka otwartego, miał stałą iglicę i bezwładnościowy opóźniacz, nie miał selektora rodzaju ognia (zewnętrznego) i był wykonywany obróbką skrawaniem, to Glauberyt, strzelający z zamka zamkniętego, z kurkowym mechanizmem uderzeniowym, zewnętrznym selektorem rodzaju ognia/bezpiecznikiem oraz wykonywaniem z blach tłoczonych jest faktycznie rozwinięciem konstrukcji Pm-63. Mniej więcej tak samo, jak AK jest rozwinięciem konstrukcji StG-44. Gratuluję wiedzy. Ależ ja "Ci jadę" zupełnie "podstawnie". Co widać powyżej. No wiesz, młody jestem, w końcu 13 lat mam - jeszcze kawał życia przede mną. Ale jak będę duży, to też chciałbym zostać żołnierzem, jak Ty, mieć taką wiedzę i obycie z bronią. Tylko, cholera, religia mi zabrania, więc pewnie będę musiał zmienić wyznanie. Kurde, chciałbym kiedyś mieć własną broń i być np. emerytowanym oficerem starszym Wojska Polskiego. To musi być fajne - ile człowiek ma wtedy doświadczenia... A może zostałbym dziennikarzem prasy branżowej? Tacy goście z Raportu, Strzału, Broni i Amunicji czy Nowej Techniki Wojskowej to się dopiero naoglądają zabawek i nastrzelają. I jeszcze im za to płacą... Rozpędziłeś się z wieloma innymi rzeczami, ale co tam 13-latek może wiedzieć, nie? PS. No i nadal nie wiem, kto w WP używa pistoletów Walther...
-
WaltHery? A kto ich w WP używa? Ta, pamiętajmy. I dodajmy do tego Sig-Sauera, H&K, Berettę, FiveSeven i pewnie jeszcze parę modeli. Na tej samej zasadzie, to można powiedzieć, że WP używa FN2000. Łał, powalająca wiedza. Gratuluję. Pomijając fakt, że Alex w WP nie występuje, to bardzo jestem ciekaw, co to takiego dragónow oraz jak wyglądają "rozwinięcia PM-63 Rak"? Nie wspominając nawet o tym, że ten wątek dotyczy PISTOLETÓW. Więc może zastosuj się do zasady "wiem, co mówię, a nie mówię, co wiem". Możesz wyjaśnić jakie są różnice w "sposobie celowania" z P-83 i Glocka? Taaaaa, Glock ma za to miękki. To znaczy, że nie umiesz strzelać. przykro mi. A to ciekawe. Szkoda, że nawet US Army na to nie wpadła i wydaje żołnierzom M9, a nie to, co by woleli. Poproszę o źródło tych informacji. Od razu zaznaczam, że stwierdzenie "kolegi teścia szwagra brata kumpel tak mówi" mnie nie interesuje. Najlepszym rozwiązaniem na trudne czasy dla Ciebie będzie słownik ortograficzny.
-
To Glock jest "z Ameryki"?
-
Gdyby jego wypowiedź wnosiła coś do istniejącego wątku, to można by to jakoś uzasadnić. Niestety, tak nie jest.
-
Sześć lat. Chyba rekord... Złota łopata z diamentami, liśćmi dębu, wstęgą i okuciami. Gratulacje.
-
SRG jest racją "stacjonarną", czyli przewożoną w pojeździe albo trzymaną na stałej pozycji, dlatego są w niej puszki i podgrzewacz płomieniowy. Znacznie lżejsza SRS jest przeznaczona do przenoszenia ze sobą, z tej racji zredukowano jej masę poprzez zastosowanie "miękkich puszek". I dlatego nie jest to krok wstecz. A tak na marginesie - ani mnie, ani Szaszłykowi (a obaj mamy takie racje) nic nie pękło i nie wyciekło.
-
Nóż dla płetwonurków jest nożem... dla płetwonurków. Głupotą jest kupowanie go z przeznaczeniem do użycia "na lądzie", bo średnio się do tego nadaje - poczynając od funkcji, masy, użytych materiałów, a na pochwie kończąc. Poza tym, te dwa "noże" z linków to namiastka noża nurkowego, a nie nóż nurkowy.
-
To są informacje, które "branżowe" periodyki podawały ponad rok temu...
-
Odświeżymy troszkę, bo choć mundur wz.2010 (dawniej wz.2008) prędko do wojska nie trafi (a już na pewno nie w dużych ilościach - kryzys!), to żołnierze na własną rękę mogą sobie kupić coś, co go w ogólnym zarysie przypomina. Zresztą ponoć taki właśnie był zamysł twórców CPU -> KLIK
-
Złota łopata z diamentami, liśćmi dębu i okuciami. Chyba rekord. :D
-
Czterotaktowe albo 4-taktowe, a nie jakieś potworki w stylu "4tero taktowe" - jak to w ogóle przeczytać?
-
Nie zauważyłbyś ironii, nawet gdybyś się z nią zderzył. Nie mierz innych własną miarą. To, że Ty wykorzystałbyś możliwości wynikające z funkcji zamiast argumentów nie jest powodem, żebyś sądził, że każdy tak zrobi. A że tak byś zrobił i że nie masz argumentów świadczy ten tekst: Jak się nie ma argumentów, to się pisze takie bzdety. A teraz spróbuj mnie przekonać MERYTORYCZNIE, że używane buty są lepsze od nowych. Odpuść sobie gadki rodem z piaskownicy i pokaż siłę swoich argumentów, o ile jakiekolwiek znajdziesz. Bo ja kilka podałem, ale Ty wolisz silić się na złośliwości (marne, dodajmy) i personalne wycieczki zamiast podjąć dyskusję. Jednym słowem - żenada, panie Powała. Zwłaszcza biorąc pod uwagę Twój wiek.
-
Przez 11 dni nie znaleźli, to im trochę pomogłem. :)
-
Sam jesteś "mit". Kupno używanego buta to głupota - majty też kupujesz używane? Po pierwsze - nigdy nie masz pewności, czy but został dokładne zdezynfekowany. Po drugie - jeśli to but z membraną, to nigdy nie wiesz, w jaki sposób poprzedni właściciel go konserwował. Po trzecie (i najważniejsze) - but dopasowuje się do stopy użytkownika, a ze stopami jest raczej tak, jak z odciskami palców. Używany but nigdy nie będzie dobrze dopasowany i nigdy nie zapewni takiego komfortu jak nowy i rozchodzony przez jednego właściciela. Jeden, jedyny raz kupiłem używane buty i więcej tego nie zrobię. Potem używane dostałem w wojsku i skończyło się to otarciami, dlatego twierdzę, że kupowanie używanego buta to głupota pierwszej wody - niezależnie od producenta czy stanu obuwia. Kupujecie używki tylko z jednego powodu - bo są tanie. Tak się jednak niestety składa, że nogi ma się jedne, tak jak oczy, dlatego lepiej wydać więcej i mieć pewność, że zadbałeś o stopy, niż potem pluć sobie w brodę.
-
Tak, chodzi o jego wymiary i masę. Modulak jest fajny - mam obie wersja - ale pod warunkiem, że nosisz tylko patrola, ewentualnie wozisz całość samochodem. W całości jest zbyt wielki i ciężki, a współczesne śpiwory turystyczne oferują znacznie większe możliwości przy o wiele mniejszych rozmiarach i masie.