Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Regdorn

Admin
  • Posts

    2,876
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Regdorn

  1. Moim zdaniem zanim ruszy się dalej z kombinowaniem JAKBY TU, żeby lotnictwo miało charakter bojowy, niech chociaż ruszy w charakterze zrzutu/transportu. Myślę, że to juz uatrakcyjni znacznie rozgrywki, chociaż na zlotach i bardziej zorganizowanych imprezach. Nie będzie się mówić, że "wyobraźcie sobie", że zostaliście zrzuceni, a rzeczywiście wylądowaliście (oczywiście osoby, które maję do tego uprawnienia). W druga stronę, nie mówiło by się wartownikom o kierunku, gdzie podobno spadli spadochroniarze lub zrzut, bo sami będą w stanie go zlokalizować jeszcze na niebie. Scenariusze z ewakuacją, albo desantem ze śmigłowca. Rozpoznanie lotnicze. Już samo to sprawi, że klimat podczas zabawy będzie o niebo (dosłownie i w przenośni ;)) wyższy. Gdy to zacznie funkcjonować, w tedy można myśleć o zastosowaniu bojowym lotnictwa. Jak dotąd wszystkie pomysły są raczej mało udane. Jedyny to zrzut wody - gramy wkońcu fairplay, ale to jest uzależnione od pogody. AEGowi raczej nic się nie stanie od chluśnięcia nawet spora ilościa wody.
  2. Przedewszystkim pozytywnym oddźwiękiem będzie publiczne okazanie z naszej strony nietolerancji dla takiego zachowania i zasygnalizowanie (pewnie też mediom), że nasze środowisko ma swoje zasady, które są dalekie od wzbudzania fałszywych alarmów w policji i innych negatywnych zjawisk.
  3. Dlatego też proszę o niekontynuowanie dywagacji na tematy polityczne. Wątek jest o wybryku w hucie.
  4. No nie wiem, w ościennych krajach airsoft jest bardzo rozwinięty i podobnie jak u nas, ludzie którzy to kochają, nie muszą jeździć rols royce`ami by wydać te 2-3 tysiące na sprzęt. Na zlocie Camo pojawiło się wielu Słowaków i Czechów z mocną bronią, z której strzelają "na codzień", w przeciwieństwie do Niemców, na co by wskazywał wniosek wysuniety przez Westie (nie znam stanu środowiska w Niemczech). Apeluję o spokój i zaprzestanie gierek słownych, a Kubę o zmianę drwiącego tonu (uprzedzając "ciętą ripostę" jakiej należy się spodziewać) ;)
  5. Mimo wszystko maciejowy1987, jakkolwiek Kuba wypowiada się z pewną dozą (jak mawiano niegdyś w reklamach proszków do prania ;)) sarkazmu, to ma wiele racji. Imprezy z udziałem towarzystwa międzynarodowego (Słowacja, Czechy, Słowenia, Ukraina, Białoruś, Szwecja i masa innych, w tym też chyba Niemcy) były organizowane i są organizowane w Polsce (około 100+ do 300 osóB). Piszę tu o zlotach Tadeusza, zlotach niesławnego Camo i zapewne ich coraz większej liczbie w przyszłości. Tak więc szumnie ruszyłeś z inicjatywą, mimo, że słuszną, to bynajmniej NIErewoluzyjną :) Poza tym, nie kwestia w nazwaniu zlotu tylko w jego zorganizowaniu, zachęceniu uczestników i ostatecznie atrakcyjnym przeprowadzeniu imprezy. Kto przybedzie, ten przybędzie. Jaka jest różnica czy na Twoim międzynarodowym zlocie stawi się 5 gości z zagranicy i 95 z Polski, a powiedzmy uczestnikami podzielonymi względem narodowości 50:50? Odpowiedź - żadna (poza koniecznością przygotowania się na komunikację z obcokrajowcami).
  6. I... eghem dlaczego to u nas przeprowadzasz ankiete dla niemieckich "ASG-owców" :D No chyba, że WMasg stał się międzynarodowym serwisem po polsku ;), a ja to przespałem :F Poza tym zorganizuj imprezę i wyślij zaproszenia. Kto się zjawi, ten się zjawi i w tedy ocenisz czy możesz go nazwać MIĘDZYNARODOWYM. Daj info w kilku językach, po osobach zgłoszonych ocenisz czy potrzebujesz tłumacza czy nie ;) Miedzynarodowy nie równa się Niemcy, ale też Słowacja, Czechy, Austria, Ukraina itd. ... i dalej ;)
  7. Mi się podoba 8)
  8. I myślę, że w tym momencie można już zamknąć temat. Nic odkrywczego nie zostanie już napisane. I tak wątek przeżył już dwa podsumowania o podobnych wnioskach :)
  9. Python, ale to nie chodzi o NIE reklamowanie ASG tylko o NIE pchanie się na siłę do mediów, żeby w nich zaistnieć. Airsoft się popularyzuje czy tego się chce, czy nie.
  10. http://starzycki.pl/tmp/Borne_by_Regdorn.zip - kilka zdjęć z mojego aparatu.
  11. Dyskusje na temat limitów fps i rozsądku była prowadzona zarówno na arenie ogólnopolskiej jak i w lokalnych środowiskach wiele razy, a ustalone reguły są wynikiem tychże dyskusji. Polska jak dotąd jest jednym z niewielu krajów gdzie airsoft jest ciągle pozbawiony jakichkolwiek ograniczeń, w tym fps. Ze względu na rosnącą liczbę ludzi bawiących się ASG, a co za tym idzie rosnącym brakiem zaufania do napływających, nieznanych osób (coraz częściej od początku z solidnym UPG (sic!)), niektóre środowiska uznały za konieczne ustalenie limitów. Pomimo braku jednoznacznych argumentów za albo przeciw uznano, że lepiej, żeby one były niż, żeby ich nie było w cale. Oczywistym jest, że fps`y "są" w głowie, ale tego nie da się nijak zmierzyć, dlatego mierzy się je kawałek za lufą. O ile mi wiadomo jest zaledwie kilka (jak dotąd) środowisk, które wprowadziły, bądź rozważają wprowadzenie limitu fps. Są to ustalenia wewnętrzne danego grona osób strzelających razem. Chcąc dołączyć do jakiegoś grona musisz przyjąć panujące w nim zwyczaje i mało kogo będzie obchodziło czy ktoś uważa je za sprawiedliwe czy nie. Sugeruję dwa wyjścia: a) dostosować się do panujących zasad, czyli pewnie będzie się to wiązało z obniżeniem parametrów Twojej repliki (jeśli zależy Ci na danym towrzystwie) B) poszukać innego towarzystwa dopuszczającego do zabawy repliki mocniejsze.
  12. Chciałbym zwrócić uwagę, że jestem przeciwny reklamowaniu nas na siłę 8) Czy nikt z osób widzących sens sztucznej popularyzacji airsoftu nie ma nic rzeczowego do powiedzenia? Pomimo, że jestem przeciwny sztucznej popularyzacji AS (ze względu braku wyraźnych korzyści), jednak jestem otwarty na ew. kontrargumenty. Jak sądzę nie tylko ja.
  13. Nie wierzę :F :D O kilkaset zlotych (przynajmniej część modeli) :F Ale ma to związek z konkurencją, nie popytem. Rosnąca konkurencja jest oczywiście zależna od popytu (=chłonności rynku), ale w tym wypadku napewno nie w takim stopniu jakby się zdawało. Co do zaś producentów "taniochy" to, jak się zorientowałem ich "ramionami" są polscy przedstawiciele (sklepy mające bezposredni kontakt). W tej części branży mają oni pewien wpływ na to co się produkuje, a nawet kopiuje :!: (niewiarygodne, ale tak jest!). Niemniej jednak tutaj popularyzację AS pozytywnie odczują DUŻO bardziej sklepy niż my. Zastosowana technologia w replikach ma dużo więcej do powiedzenia od mnogości naszego środowiska, jeśli chodzi o ich cenę. Inne pomysły? :) EDIT: edycja redaktorska
  14. Wydzieliłem temat, jednocześnie prowokując dyskusję pod wpływem wypowiedzi Nanterisa komentującego to co napisał Foka. Znam mniejwięcej sytuację na pomorzu i byłem ciekaw czy wspomniana wypowiedź była podyktowana osobistymi powódkami czy poparta faktycznie innym podejściem do tematu. Póki co wychodzi, że to Nanteris, który zarzuca bicie piany nie potrafi się rzeczowo odnieść do tematu. Obojętne czy to Nanteris czy ktokolwiek inny. Nadal czekam, razem z dzikkim, na RZECZOWE argumenty przemawiające za dążeniem do rozreklamowania i rozpropagowania airsoftu w naszym kraju. Oczywiście ze strony osób "przeciwnych" NIE reklamowaniu nas. Proszę też o jasne zrozumienie tematu. Nie jest tutaj mowa o przypadkowej reklamie, jak to ma miejsce przy okazjonalnych artykułach czy wywiadach (ostatnio na forum), tylko o świadomym dążeniu do zaistnienia w mediach. Co na tym zyska środowisko jakotakie? Bo, co już napisałem gdzie indziej, mamy z kim strzelać w niemal każdym zakątku Polski i póki co przyrost jest naturalny (jeśli można go tak nazwać ;)). Kto ma do nas dotrzeć z pewnością dotrze. Rozrostowi środowiska, ani jego stopniowej popularyzacji nie da się przeciwstawić, można próbować ale nie ma to sensu. Cały świat idzie do przodu. Można conajwyżej się odcinać tworząć zamknięte grupy. Środowiska nie da się zamknąć. Temat ten nie traktuje ani o zamykaniu bądź otwieraniu naszego środowiska, ani o nowych w naszej zabawie, ani o "starej gwardii", ani o "układzie", ani o niczym innym jak o REKLAMIE. Dlatego też pytam jeszcze raz. Jakie argumenty stoją za osobami krytykującymi panującą niechęć do pchania się do szerokopojętych mediów i popularyzowania naszej zabawy?
  15. Kto My ? mów za siebie ! Argumenty dlaczego nie potrzebna jest nam sztuczna reklama i promocja airsoftu znamy. W takim razie jeśli ktoś jest odmiennego zdania, jak np. Nanteris chciałbym z ciekawości poznać argumenty za tym, że skorzystamy z popularyzacji naszej zabawy.
  16. Z forum, z osobistych kontaktów z osobami, które to powtarzają. Kret, odebrałem to co napisałeś jako ogólnik i tak też się do tego ustosunkowałem czyli nie zauważyłem, aby konkretne ogniska traciły i wyraźnie uwydatniał sie w nich wpływ "bylejakości". Pojawia się, ale to dotyczy wszystkich tych, którzy nie przyjęli się w "głównych" centrach w większych miastach. Przynajmniej w tych, z których znam relacje (Kraków - bez relacji ;), Wrocław, Warszawa i Łódź, po Twoich wypowiedziach wnioskuję, także Trójmiasto). Piszesz, że starasz się organizować swoje środowisko, wnioskuję że nie dopuszczasz tej "bylejakości". Przy czym w swoim poście nie komentowałem nic innego jak podwórko do którego należę. Nie mam zamiaru siebie do Ciebie przyrównywać, nie porównuję się z nikim. Nie odczuwam takiej potrzeby. Może mamy jakieś cechy/poglądy wspólne, ale napewno nie na tyle, aby nas do siebie porównywać.
  17. Tego przyznam nie rozumiem. Uważam inaczej. Choć i są przypadki w których to co mówisz jest prawdą. No nie wiem. Ja się nie czuję w najmniejszym stopniu gorszy niż przed laty, kiedy to była sama jelita. Staram się iść przed siebie, dając o ile to możliwe dobry przykład. Kto będzie ze mną pójdzie ze mną, komu nie będzie to odpowiadać, niech idzie w swoją stronę i mało mnie będzie obchodził. Albo nie rozumiem co piszecie, albo to co tu można przeczytać to jakies dziwne biadolenie. Dziwne bo wiem, że Ty Kret akurat działasz aktywnie w Trójmieście i raczej bylejakość chyba nie wkradła się do TWOJEGO grona. @Kuba: Ze względu, że próbujesz odkręcić wszystko co rozgłaszasz otwarcie lub nie, do tego robisz z siebie ofiarę mojego posta, daruję sobie dalszą polemikę. Lubisz gry słowne, podchody i inne takie, widać masz dużo czasu. Pozatym doprowadziło by to do niezdrowej kłótni, która też nam nie jest potrzebna.
  18. No właśnie... brakowało mi jednej osoby w tej dyskusji :F (bez uszczypliwości ;)). Widzisz Kuba Twoje racje chociażby ze względu na Twój podpis są trochę zdyskredytowane. Bo pisząc o osobach siejących mit także Ciebie miałem na myśli. Znana jest Twoja niechęć do młodych ludzi w airsofcie i niekoniecznie odnoszenie się do nich z szacunkiem, wygląda jakby z zasady. Mądre słowa padły wcześniej - chyba sam zapomniałeś jak kiedyś byłeś młody. Bo ja te czasy bardzo dobrze pamiętam... (dalszy komentarz byłby zbyt uszczypliwy, a przecież nie chcemy być uszczypliwi ;)). Co do zaś oksymoronu, ktoś kto chce dopatrzyć się swojej racji to jest w stanie wszędzie się jej dopatrzyć. Pogrubione istotne słowo, które widać umknęło Twojej uwadze. @oficer80 - proponuję nie ciągnąć tego tematu. W najbliższym czasie napewno na nic podobnego się nie zanosi. Są osoby, które wolałyby zamknąć się we własnym elitarnym gronie, tylko dlaczego szerzą to na ogólnopolskim serwisie? @Kuba cd. - nie twierdzę, że nowi młodociani bez wyjątków są OK, ale nie podoba mi się to generalizowanie, które swoją drogą masz wypisane... w podpisie. W gronie, w którym strzelam nie ma problemów z młodymi, także kiedy przychodzą niepełnoletni "goście". Chociaż jak napisałem już wcześniej. Sęk w tym, że generalizuje się popularyzację airsoftu i równa ze złem jakie nas tylko z tego powodu czeka.
  19. WMASG nie będzie zamknięta, przynajmniej jeszcze nie ;). Obaj daliśmy tam odpowiednie emotikony :) Bishop, zgadza się i każdemu się zdaża, mi też :F. Taka jednak już rola moderatora, pilnować porządku i przestrzegania reguł :) Sam przyznasz, że post napisany zgodnie z zasadami pisowni o wiele przyjemniej i łatwiej się czyta.
  20. @doktorre: sęk w tym, że nie dyskutujemy tu o małych grupach tylko o CAŁYM środowisku ;) Dodatkowo nie o samych nowych, ale już uzgodniliśmy, że problemem nie jest rzeczywiste środowisko, a to co się tutaj wyczynia - na forum. Capp, kiedy przyjdzie się kisić we własnym sosie, ja wychodze ;)
  21. Ehhh... zaczyna się :) Proszę trzymać się tematu, a nie wytykać jeden drugiemu.
  22. Ja niestety tak, ale na szczęście w sporadycznych wypadkach. Dziwni mnie, że dorosłym ludziom, na zywo życzliwym i miłym trudno jest zachować ten sam dystans w Internecie, nawet wobec wyszczekanego gówniarza, wykorzystującego zasłonę swojego monitora do podbudowania odwagi. Tak, problem jest czysto wirtualny, bo dotyczy tego forum, ale rozdmuchiwany jakby problem dotyczył całego środowiska. Bo faktycznie kto BYWA na strzelankach, także z młodymi nagle się przekonuje, że to tacy sami (z wyjątkami ;)) kompani do strzelania. O kwestii prawnej nie piszę teraz. [ Dodano: Pią 04 Sie, 2006 11:04 ] Bo takie w gruncie rzeczy jest :) Moim zdaniem. Chociaż po wypowiedziach na tym forum czasem można odnieść inne wrażenie.
  23. Na Odyna! Chryste i wszyscy inni! :D Choć dookoła tematu to zaczęła się niepotrzebna polemika. Nie siebie mamy przekonywać tylko pomóc kolegom. Myślę, że mają już z czego wybrać rady. Co do zaś tego czołgu. Zapytać dysponenta terenu czy wogóle jest taka opcja (wszak pojazd ten cechuje wysoka zdolność niszczenia otoczenia ;)). Zapytać poprzedniego organizatora o szczegóły lub wpisać w google pojazdy militarne, rejon, klub - cokolwiek, znaleźć kontakt i pogadać. Same rozmowy rzecz wtórna, jakkolwiek najbardziej pracochłonna. Albo się dogada, albo nie - np. z powodu ceny. Piszę w takim razie za siebie. W moim pojęciu więcej wysiłku/energii i czasu wymaga sprawne zorganizowanie wszystkiego niż realizacja przyjętego planu (telefony, zarządzanie w polu), nawet z nieprzewidzianymi wpadkami. Poza podanymi przez Wita i Kubę punktami "strategicznymi" organizacji, warto pamiętać o prawach Murphiego :F Nawet najlepszy plan lubi się posypać :) Warto być przygotowanym na wszystkie ewentualności. Podział obowiązków też jest cenny. Czy to będzie impreza jednodniowa, czy dwu dniowa, czy tygodniowa. Podzielcie obowiązki i ustalcie plan działania. Na koniec przeanalizujcie przyjęte założenie: a) przyjeżdząją ludzie, ty i ty robicie to i to, idziemy tam, B) zakwaterowanie, ty i ty robicie to, c) zbiórka itd.
  24. Heh, ja swoje, a Wy swoje :) Może się mylę, ale od jakiegoś czasu widzę jak podkręcana jest atmosferka rzekomego zagrożenia "naszego" airsoftu przez najazd, jak to obrazowo gdzie indziej Jack opisał, "barbarzyńców". Jakby każdy artykuł, każda wzmianka w mediach była niewyobrażalnym złem dla nas. I tylko z tym mi jest się ciężko pogodzić. Tak jak byśmy byli czymś zgrożeni (sic!). Nie uniknie się rozrostu środowiska i popularyzacji naszej zabawy. Z powodu wyjazdu nie było mnie na strzelankach miesiąc, w ostatnią zobaczyłem 60% (około kilkunastu osóB) nowych twarzy i jakoś problemu nie widzę. Bo jeśli chodzi o motłoch zarozumiałego gówniarstwa na forum, które uważa, że mu się wszystko należy i nie uznaje ani norm, ani szacunku do tych, którzy na niego zasługują, to inna sprawa. Tutaj się zgadzam, że albo ktoś się dostosuje albo zostanie wydalony "na butach". EDIT: literówka
×
×
  • Create New...