Catch22
Weteran-
Posts
2,153 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Catch22
-
Wy dzieci głupie jednak jesteście, przeszyjcie sobie kieszonki pod kątem, zmieńcie detale i mogą wam naskoczyć - bo wasz strój przestaje być w tym momencie regulaminowym mundurem o jakim mówi to wzięte z dupy rozporządzenie. Chyba że któreś z Was musi chodzić w galowym admiralskim półfraku z dystynkcjami. Inna rzecz że nie będą w stanie tego wyegzekwować choćby na dziesiątkach tysięcy harcerzy. Klasyczne marnowanie papieru. Poza tym Szmaja zniknął jak sen jaki złoty a w resorcie teraz będą ważniejsze sprawy - jakby się ktoś spiął to niech napiszę do Radka S, może ten manifest ociężałości umysłowej wycofa, bo to patryiotyzm wśród młodzieży słabnie.
-
No ale wtedy będą, no wiesz wyglądać jak Delta, nie? :lol:
-
Drodzy koledzy, najpierw zastanówcie się mocno, bardzo mocno po co wam hełm. W airsofcie poza warunkami gry w terenie zabudowanym np w starych halach czy innych ruinach gdzie jest ryzyko ze rozwali wam łeb cegła czy inna belka przydatność tego akcesorium jest niewielka. Jeśli już musicie bardzo mocno kupić hełm udawany (noszenie prawdziwego szybko was oduczy takich figli zapewne) to kupcie taki z możliwie realistycznym fasunkiem - replikę Just czy Olko. Po pierwsze będą do niej pasować najczęściej orginalne akcesoria, takie jak potniki, pokrowce, jump pady itd. Oraz będzie w nich można łatwiej poprawić czy wymienić fasunek na przykładowo 3 lub 4 punktowy, co zwiększy bezpieczenstwo i komfort użytkowania. Jeśli już kupujecie akcesoria które mają w jakiś sposób chronić wasze zdrowie to róbcie to rozsądnie. O ile zauważyłem w tańszych replikach wyściółka jest ze styropianu i kiepsko wentyluje głowę przy większych temperaturach. A tak wogóle to raczej noście kapelusze.
-
IBA to dokładnie Interceptor Body Armor i odnosi się do tego określonego typu kamizelki ochronnej z określonym kształtem pasujących do niej wkładów, oprócz tego spotyka się ogólną nazwę OBA - Outer Ballistic/Body Armor co obejmuje ogólnie kamizelki noszone na ubraniu/mundurze w przeciwieństwie do tych noszonych pod ubraniem przez np ochronę, VIPów etc.
-
O i dobrze że Dundee napisał o kwestii nawyków - od kiedy w Tantalu rozdzielono bezpiecznik nastawny typu AK z selektorem ognia zaczęło się jęczenie - bo bezmyslne nawyki robią swoje. Byłem kiedyś świadkiem jak przedstawiciel jednego z głównych polskich importerów broni i systemów uzbrojenia zbaraniał po tym jak walnął serią z beryla wz.2004 na strzelnicy, bo myslal ze to ruski sprzet i nie mial odruchu kontroli selektora ognia - którą nota bene miał strzelając z Bushmasterów. Spadek po dziadku Kałasznikowie jakim jest ta duża wajcha budzi różne emocje* - najzdrowszym rozwiązaniem byłoby pozbycie się jej (konieczność zaślepienia dużego wcięcia w pokrywie komory zamkowej jaką ta dzwignia zasłania w pozycji Z) i połączenie bezpiecznika z selektorem skrzydełkowym (ktory z kolei powinien byc obustronny i umieszczony ciut bardziej ergonomicznie, jak w SIGach seri 540 i 550) ale to wymagałoby poważnych zmian w samej konstrukcji - które choć możliwe do realizacji po prostu nie zostaną sfinansowane przez nikogo. *ponadto wymusza przyjmowanie ciekawych pozycji gotowości podczas patrolu pieszego gdy bron jest przeładowana i zabezpieczona, tak by można było płynnie odbezpieczyć kbk i przejść do pozycji strzeleckiej w najkrótszym możliwym czasie.
-
Bindzie nyrzykał ale mnij, gdyż sobi pozmienili cwyniaczki ryżne rzyczy sami. Sytuycja szeregowego żyłnirza jest oczywiści inna. A pyza tym byle kyrybinek nie pydyła amynicji z Mysko jak wimy skyndinynd. Myślę że odtąd tylko tak będę pisał na forum. :wink:
-
Ahhh cudowna anonimowość internetu. Bardzo mi się podoba to jak stałem się Berylo-patryiotą, choć jak na razie nie napisałem ani słówka na tak czy na nie o tej konstrukcji. Co do zalecenia żebym sobie porozmawiał z żołnierzem co miał Beryla (np. w Iraku) to myślę że je spełniam, nawet wielokrotnie, obiecuję że jutro z rana też sobie porozmawiam... Cycu, nie poddawaj się, dawno się tak nie pośmiałem :D
-
Kurde Remov muszę zacząć sobie jednak robić fotki z bronią jak Wy (chociaż się z Was śmiałem) bo mi dzieci na słowo nie uwierzą i będę musiał zamawiać pismo Andrzeja w kisku. :lol: Drogi Cycu z Kamiennej Góry, fatalnie trafiłeś ze mną jako adresatem tych wyjaśnień. Generalnie całkiem nieźle orientuję się co i jak jest z Berylem i parę ich ręku w życiu miałem, co dziwniejsze moje doświadczenie obejmuje również strzelanie z tychże. Ale dziękuję że mi tak wszystko ładnie opowiedziałeś co i jak, ba - pośmialiśmy się dzięki temu, a to podobno zdrowe. ;-) Królik jak to dziś w robocie przeczyta to padnie ze śmiechu... PS. "babka w kisku" to mi się kojarzy z anglikiem udającym francuskiego policjanta w "Allo, allo"
-
Hehe "średni Remov", ale rzeczywiście ręce opadają... cycu16 mam prośbę - nie wiesz nie pisz. A sądząc po tym co piszesz nie masz najzieleńszego pojęcia ani o problemach Beryla ani o czymkolwiek innym związanym z bronią palną czy gramatyką. Jak już przytaczasz cudze argumenty to przynajmniej sprawdź źródło i podaj je dokładnie.
-
A potem się dziwicie że Polska nierządem stoi... :lol: Krótko mówiąc zachęcasz nas żebyśmy kradli mienie Armii - "bo przecież wszyscy kradną"... :|
-
Wyszło nam tutaj w dyskusji parę detali które mogą komplikować pewne proste założenia co do typów wyposażenia i jego zastosowania. Generanie jeśli mówimy o zastosowaniach oporządzenia typu chestrig to kwestia tego czy będzie on lepiej czy gorzej nadawał się do jakiegoś środowiska walki zależy głównie od rodzaju ładownic w nim zastosowanych. Nie rozwijając zbytnio "chestrigologii" i nie wnikając teraz w ich właściwą genezę, możemy powiedzieć, że chestrigi to rodzaj lekkiego oporządzenia szelkowego > są wersje klasyczne i otwarte z przodu (split chestrigs). Mogą mieć stałe kieszenie lub być modułowe względnie hybrydowe. Są wykorzystywane głównie przez żołnierzy operujących z pojazdów - lekkie jednostki zwiadu, piechota zmech ponieważ mając główną powierzchnie nośną z przodu nie przeszkadzają podczas siedzenia w fotelach pojazdów i zajmują mniej miejsca niż kamizelki czy oporządzenie oparte na pasie nośnym. W swoich najlżejszych wersjach są popularne również wśród służb ochrony osobistej (PSD) i kontraktorów militarnych (PMC) głównie z powyższych powodów. Chestrig EAGLE CR-PHUTV jaki prezentował kolega Python to właśnie takie, jedno z najlżejszych oporządzeń mieszczące absolutne minimum - 8 magazynków STANAG w otwartych, szybkich ładownicach, 4 magazynki do broni bocznej, nieduże kieszenie akcesoryjne na radio itp. Z Chestrigów chętnie korzystają również żołnierze sił specjalnych którym zależy na dużej mobilności w terenie, a także jak zauważył słusznie super - strzelcy wyborowi (NIE Snajperzy w klasycznym rozumieniu!). Chestrigi są też używane jako dodatkowa powierzchnia nośna do klasycznego oporządzenia - np chestrig wzoru 42 noszony (wysoko na piersiach) przez Royal Marines razem z pasem PLCE. Większość chestrigów da się również wygodnie nosić również z dużym plecakiem. To tyle notki o chestrigach. To czy dany chestrig jest czy nie jest do CQB jest sprawą odrębną - jeśli spojrzymy na wspomniany chestrig Eagle'a, a powiedzmy chestrig 1725 Arktisa i dajmy na to na Denali firmy HSGI to myślę że pewne różnice staną się oczywiste. Pochodną chestrigów są tzw. plate carriery, które obecnie stały się właściwie oddzielnym typem oporządzenia.
-
Teorie gier miałem kiedyś na studiach, nic już nie pamiętam. Co do czytania bez zrozumienia to przyznaję - nic nie rozumiem z tych "niezwykle śmiałych i interesujących rzeczy" które tu piszesz. Co napisałes to napisałeś, ja w sposób aluzyjny zwróciłem uwagę że 5,56 to standard obecnie w wojskowym CQB i niewiele zmienia tu twa opinia i wybór. Kategoryczność twego stwierdzenia byla jednak na tyle intrygujaca ze chcialem zapytac o to, co w takim razie Ty byś wybral (jaką amunicję) do takiego zastosowania, dlaczego i na jakim doswiadczeniu bazujesz dokonujac tego wyboru? Można powiedzieć że to w jakiś tam sposób robię. Poza tym krój munduru może nie jest uniwersalny ale anatomia ludzka owszem (mam nadzieję). Nawet biorąc pod uwage pewne specjalistyczne niuanse sprzętowe mozemy dzięku znajomosci tejze anatomii, porownaniu istniejacych wzorów itd - dokonywac wartosciowania danych rozwiazan. Toteż ja i koledzy dokonalismy. Moja figura retoryczna ze spodniami odnosila sie do twojego upartego tlumaczenia subiektywnoscią komfortu i niestety nie da sie tego odbic w ten sposób w jaki to próbujesz powyzej robić. W dosyć dziwny sposób skleiłeś dwa elementy rozmowy jaką toczyliśmy. To że nie rozumiałeś uwarunkowania ceny ostatecznej produktów z MC nijak się ma do tego czy kupując te produkty będziesz się czuł wyjątkowy czy też nie. Z moich obserwacji graczy ASG wynika to co napisałem powyżej - nie wiem czemu oto próbujesz do mnie przypasować kryteria którym we wczesniejszym poscie jednoznacznie zaprzeczyłem wyjasniajac raczej jednoznacznie co mnie interesuje. Nie wiem z kim w ASG grywasz więc mogę tylko domniemywać że Ci ludzie mają mniej więcej typowe podejscie. Wspomniałem o umiejętnościach na marginesie, wymieniając własne poglądy, nie interesują mnie twoje umiejętnosci, ani ich poziom - więc teraz ja z kolei się dziwię jakie ma znaczenie czy się tu ze mną zgadzasz lub nie skoro to nie jest przedmiot właściwy tej rozmowy. Co do poczucia wyjątkowości, chodziło o pewien czynnik socjolgiczno-psychologiczny taki jak np. posiadanie jakiegos wyjatkowego dobra i konsekwencje tego stanu - nie zaś o aspekt niepowtarzalności biologicznej czy bo ja wiem... solipsyzmu. Nie próbuj więc odbijać piłeczki przypisując mi cechy jakie najwyrazniej uznales ze przypisuję (my) Tobie. :wink:
-
Fascynujące, a jaki realnie stosowany kaliber możesz nam polecić? Paru gości się zdziwi że wybrało broń 5,56 do CQB bez Twej wiedzy. Dysponujesz jakimś praktycznym doświadczeniem żeby wygłaszać takie kuriozalne sądy? Czy tylko "widzi-misiem" :lol: Nikt nie twierdzi inaczej, nie zarzucaliśmy Ci innych kryteriów wyboru, broń Boże! Musisz mieć pewne porównanie, wiedzę etc. Żeby oceniać. Możesz nosić spodnie tył na przód i zasłaniać się subiektywną wygodą. OK. Nie chcę Cię urazić, ale bredzisz. Podstawowym kryterium oceny sprzętu jest zestawienie jakość/cena. Co relacji popularności i ceny to tez nie jest tak - MC jest produktem licencjonowanym i kosztownym. Konkurencja rynkowa obejmuje tylko produkty końcowe nie zaś surowce czy licencję produkcji. A teraz na koniec - nie chcemy Ci odebrać poczucia wyjątkowości, jakże cennego w tym hobby. Ty nam pokazałeś, myśmy napisali co sądzimy o tym co zobaczyliśmy. Nikt nie deprecjonuje ani kamuflażu, ani jego unikalnosci na polskim gruncie. Brawo, jesteś wyjątkowy! Dla mnie prywatnie oba te czynniki są niezbyt ważne - istotniejsze są umiejętności, jakość, projekt i zastosowanie.
-
Krój oceniaj jak porównasz ileś tego typu kurtek, ja się na tym opieram patrząc na Twoją i wyrażając moją opinię. Rozmieszczenie kieszeni, ich kształt i zamknięcia, układanie się całości ubioru na sylwetce, obecność zaszewek w pewnych miejscach, zabezpieczenie listew chroniących suwaki, krój kołnierza, kaptura i sporo innych rzeczy - o tym mówimy, to że ta kurtka jest z materiału nadrukowanego w taki czy inny wzór jest kwestią drugorzędną. Oporządzenie typu chestrig nie jest z definicji przypisane do określonego rodzaju zadań, natomiast forma ładownic, ich zapięcia, układ i ilość owszem są. Porównaj sobie ten swój chestrig choćby z brytyjskim chestrigiem wzoru 42 - zobaczysz duże kieszenie cargo, pudełkowe klapy dużych, kilkumagazynkowych ładownic - może załapiesz różnicę. O niuansach używania tego oporządzenia np w działaniach na terenie zurbanizowanym nie będę teraz gadał. Wręcz przeciwnie, wysoka cena oznacza że kupią to właściwie wyłącznie airsoftowcy i strzelnicowi lanserzy. Przyczyn jest pare - te rzeczy są drogie, za drogie zeby je jak mówią chłopaki "przeciorać". Wojo nosi to co dostaje, a kontrakci wolą trekkingi i 5.11 (chociaż to też powoli robi się nachalny lans, kiedyś to był zwykły turystyczny Royal Robbins) - bo ku swej radości nie muszą nosić łachów w ciapki. Zresztą Brymer to dobrze napisał powyżej. Przykłądowa opinia ze strony testingowej o ciuchach produkowanych przez Crye: Pros: Very well made, Multicam pattern is very effective. Pocket layout is well thought out. Cons: Expensive. The material used foe the Khaki uniform causes me concern. I do not wear the khaki field pants and top while working in a vehicle due to the fire hazard. No too fond of the low cut waist. Did I mention expensive? Summary: Overall I would say I am very pleased with the Multicam field pants and shirt, I wear it often. The construction is outstanding and built to last a long time even with hard use. I am not fond of the fact the khaki uniform is made with polyester. I would also like to see the same style in other colors like OD and Black made from the same material blend as Multicam. Hopefully Crye will go into full production and the price 8/4/05 UPDATE: Another disapointment, went to put the Khakis on before work today and notied the the stitching on the back pocket was coming undone. I will be emailing Crye and will update the status. I'll also post some pics here when I get a chance. Weź go kto klepnij w plecy bo się chłopak zakrztusił... :wink:
-
Wyjaśniam pokrótce: Seria celowników EOTech 550: Czyli modele 551,552 i obecnie najnowszy 553 to wersje dla wojska i szeroko rozumianych resortów siłowych zwykle oznaczanych jako Law Enforcement. różnią się gabarytami, stosowaną baterią (552 działa na zwykłe "paluszki" AA), wersja 553 stworzona na zamówienie SOCOMu ma ponadto nową obudowę, anodyzowaną na zielono, znacznie przedłużoną żywotność baterii i jeszcze lepszą wodoodporność. EOTech opracował kilka wzorów siatek celowniczych dla tych celowników - zależnie od ich zastosowania (karabinek, kbk wyborowy, Karabin maszynowy, granatnik, miotacz gazu etc) Wszytskie te celowniki mają tryb współpracy z NV (trzeci przycisk na obudowie)i to je odróżnia od wersji cywilnych (sprzedawanych także pod marką Bushnell Holo i używanych np w łucznictwie, dodatkowo pozbawionych ochronnego aluminiowego kołnierza) i wogóle wcześniejszych modeli EOTechów (np. serii 300, 400, 500 i 510) Tu porównanie wyglądu wersji cywilnej serii 510 i M/LEO 550
-
2 rzeczy: - nie wiem jak to jest z superem (choć podejrzewam) ale ja tam potrafię ocenić krój po zdjęciach i to co widzę na koledze jest kiepsko skrojone. Prównanie do smocków SAS (np produkowanych przez SASS ;-) ) jest głęboko krzywdzące dla tych ostatnich. - będę wdzięczny jeśli kolega Python powie nam dlaczego mu się (nie)wydaje że coś w MC z szybkimi kieszeniami na magazynki STANAG nie jest produktem do CQB w MultiC. Jak wygląda produkt do CQB por favor? A produkty Crye cieszą sie zasłużoną opinią źle uszytych, drogich, prujących się szmat dla airsoftowców ;-)
-
Do was to trzeba mieć sporo cierpliwości, serio... poszukiwania na tak intrygujący was temat proponuję zacząć choćby od tego: http://anysoldier.com/brian/Iraq/BriansIra...q/AN-PVS10.html
-
Dużo strzelałeś z karabinowego 7,62x51 albo x54? Zgaduję, że raczej nie. Oczywiście można strzelać bez hamulca - zwykle tak właśnie jest przy lufach broni myśliwskiej i sportowej (cięższych, bardziej stabilnych). Dodaj do tego czynniki takie jak intenstwność prowadzonego ognia (zwłaszcza przy broni samopowtarzalnej), energię stosowanej specjalistycznej amunicji itd. Hamulec wylotowy ma tę miłą i porządaną cechę że wybitnie osłabia odrzut danej broni. Mówiąc oględnie lepiej go mieć niż nie mieć - duża część nowoczesnych kb wyborowych posiada akcesoryjne hamulce wylotowe, zamienne z montażami tłumików.
-
Hehe tak mi się ten las wydawał znajomy... Swoją drogą nie sądzę aby ktoś chciał robić MC w wariancie pustynnym - sam wzór jest bardzo jasny, co zresztą widać na zdjęciach, myślę że dałby sobie radę bez specjalnego problemu. Co do ACU - jak mówią nasze specjalne chłopaki - "ale ktoś amerykanom gola strzelił - aaa nie to oni sami sobie strzelili..."
-
Co to za kamizelka (BW)?
Catch22 replied to Churchill_MD's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Zasadniczo kolega ma rację - tyle że ten niemiec ma na sobie obie kamizelki od IDZ, zintegrowaną i taktyczną z dopiętymi kieszeniami. Nosi się je tak głównie dlatego ze latwiej zdjąć same oporządzenie etc a pozostać w kamizelce ochronnej np w pojezdzie. Kamizelka zintegrowana http://img.photobucket.com/albums/v179/Cat...atch22/Idz5.jpg Kamizelka taktyczna http://img.photobucket.com/albums/v179/Cat...atch22/Idz4.jpg Jedna na drugiej http://img.photobucket.com/albums/v179/Cat...atch22/Idz3.jpg Zintegrowana na mnie, zwracam uwagę na wewnętrzny pas biodrowy - ma swoje zalety ma i wady, ale bardzo podnosi komfort noszenia http://img.photobucket.com/albums/v179/Cat...atch22/Idz2.jpg Obie na niemieckim żandarmie w Afganistanie (zanim któryś z was nieszczęśni spyta po co mu tyle celowników na G36 odpowiadam - do prowadzenia obserwacji, nie do strzelania) http://img.photobucket.com/albums/v179/Cat...ch22/aam1gp.jpg -
Przeróbka kopi PATTERNA 83
Catch22 replied to tomalczak's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Rynkowa modyfikacja 83: -
Się domyśliłem, ale Lahti mnie specjalnie nie ciekawi, natomiast takie kategoryczne opinie o Suomi owszem. :wink:
-
Czy ja wiem czy to starzenie się? Chłopak napisał że Suomi (czyli fiński PM na amunicję 9x19mm, nie rusznica ppanc. Lahti na amunicję 20x138). Nie wiem natomiast dlaczego napisał slogan, że ta nomen omen "Finlandia" była najlepszym PMem II wojny - miałem to to w rękach i nie zrobiło na mnie zbyt dobrego wrażenia, choć przyznam szczerze że poza niemieckimi MP, to ogólnie II wojenne PMy nie robią na mnie dobrego wrażenia - po kontakcie M3 miałem traumę. :wink: Co do wymiarów Lahti to mogę podać: długość całokowita 224 cm, masa 49,5 kg bez magazynka, masa pustego 10 nabojowego magazynka 3,4 kg, masa pojedynczego naboju AP 337 gram. Czyli załadowana Lahti waży 56,7 kg. Polecam gorąco :lol:
-
A cóż takiego nadzwyczajnego jest w Suomi poza tym że jest cholernie ciężkie i niezbyt ergonomiczne? :lol: