REMOV
Użytkownik-
Posts
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Niewątpliwie to też jest powód ich braku. Ale porozmawiaj sobie z tym, którzy strzelają częściej. Ilu znasz takich, którzy nie używają słuchawek? No, nie są nawet takie drogie - z transportem jakieś 250PLN. Zobaczymy.
-
Co konkretnie? A na ile wygląda?
-
Też, owe "nauszniki" powszechnie nazywane są zaś słuchawkami. Bardzo często korzysta się - zwłaszcza w wojsku - również ze stoperów, są zarazem mniej i bardziej wygodne. I bynajmniej nie tworzymy żadnych teorii - bowiem dokładnie po to używa się tłumików do broni jak świat długi i szeroki - w dużo mniejszym stopniu mają całkowiecie wyciszyć odgłos wystrzału w dużo większym - po prostu uczynić go mniej denerwującym (znane Ci jest pojęcie "noise pollution"?) - nie tylko dla samego strzelca, ale i ludzi w najbliższej okolicy (a strzelnice nie zawsze znajdują się aż na takim uboczu. Moja SP znajdowała się około 1,5km od jednej z większych strzelnic wojskowych w regionie i powiem, że podczas ostrych strzelań dawno, dawno temu ciężko było wytrzymać. Takie dźwięki są szalenie rozpraszające. Stosuje się bardzo często i równie często korzysta się ze stoperów (bo przecież nie słuchawek) na placu boju. Gdy się dobrze poprzyglądasz zobaczysz, że w wielu uszach podczas operacji IF tkwiły małe żółte kuleczki. A już u strzelców wyborowych szczególnie - na jednym uchu głośnik słuchawki w drugim często stoper. Masz wizje jakiegoś treningu-tortury, dla samego bezpieczeństwa słuchu (ile zniesie zawodowy żołnierz) jak najczęsiej powinno się korzystać z ochrony słuchu. Inne działanie jest po prostu głupotą. U nas tego się owszem nie zauważa dla ogółu żołnierzy z poboru, z powodów finansowych, ale większość (o ile nie wszyscy) zawodowcy mają słuchawki, albo stopery. BHP mówi Ci to coś? Niech Ci będzie, że wielokrotnie strzelałeś :|Ja w takim razie strzelałem mało i mam zamiar być mięczakiem z słuchawkami na uszach i dobrze chronionym jednym z zmysłów - uważam, że po prostu mi się to opłaca. Nawet powiem więcej, za jakiś czas wolną gotówkę całkiem spokojnie zamierzam przeznaczyć na okulary strzeleckie. Też głownie z uwagi na bezpieczeństwo. Moim zdaniem z niektórych postaw się po prostu wyrasta (ale to przychodzi z wiekiem) i niektórym ludziom zrozumienie tego zajmuje sporo czasu... Ach, ach, co za twardziel... Prawdziwy macho co powiem. Wybaczysz, że nie dołączę do szumnych deklaracji - za dużo mam lat na karku i zbyt wiele doświadczenia, aby zjadać tłuczone szkło oraz pocięty drut kolczasty i popijać płynem do spryskiwaczy.
-
Tak, wiem, każdy z nas był kiedyś młody i głupi i chciał sobie postrzelać z broni automatycznej (najczęściej ogniem ciągłym) bez czegoś chroniącego uszy, w każdym razie ów stan euforii szybko mija i wraca się pędem po słuchawki, bowiem do progu bólu jest niebezpiecznie blisko. A z tym karabinem to przypadkowo je ściągnąłem, stąd mały szok gdy nagle wszelkiego rodzaju dźwięki przestały istnieć :wink:
-
Nikt? :wink: Nie sądzisz, że skoro się je instaluje, to oznacza to, że są do czegoś potrzebne? Choćby po to, aby zmniejszyć odgłos strzału do poziomu w którym... nie ogłusza strzelającego (a to już jest coś - taka sytuacja jak w BHD jest całkiem prawdopodobna - huk wystrzału z naboju karabinowego przy uchu to koszmar, kiedyś nie założyłem słuchawek obok gościa strzelającego obok - ok. 1,5-2m - z broni na nabój 7,62x54R i dobre parę minut chodziłem ogłuszony). Nie wiem, o jaki poziom czy skuteczność Ci chodzi, wbrew pozorom większość tłumików na broni automatycznej służy raczej do wyciszania w pewnym stopniu odgłosu strzału niż tłumienia sensu stricte. Jest to niepotrzebne, natomiast Rosjanie w swoim czasie wymyślili wytłumiony granatnik podwieszony pod wytłumiony subkarabinek :wink:
-
Dalsze informacje o nowych amerykańskich konstrukcjach strzeleckich - nieco ich będzie wprowadzanych do produkcji: XM8 - karabinek XM320 - granatnik (prawdopodobnie kopia AG36) XM25 - XM29 bez komponentu KE (czyli podwieszanego karabinka) XM29 - OICW XM307 - 25mm ACSW XM312 - .50 ACSW Plus mnóstwo dodatków do broni - celowniki, nowe rodzaje granatów, a nawet tzw. LSS - podwieszana pod XM8/M4 strzelba z pudełkowym magazynkiem oraz mnóstwo innych - polecam uważnie przedstudiować poniższe prezentacje (w formacje PPT) http://www.dtic.mil/ndia/2003smallarms/tay.ppt (9,6MB) http://www.dtic.mil/ndia/2003smallarms/spell.ppt (134kb) http://www.dtic.mil/ndia/2003smallarms/spieg.ppt (4,1MB) http://www.dtic.mil/ndia/2003smallarms/smith.ppt (20,7MB)
-
Chciałbym zauważyć, że MAG-95 został odrzucony przez komisję Departamentu Rozwoju i Wdrożeń MON nie tylko z uwagi na to, że był cięższy - choć to był najpoważniejszy argument, bowiem limit w pełni załadowanej broni wynosił 800g a MAG ważył... 1140g (z załadowanym pustym magazynkiem), a nawet opisywany przez Ciebie zmodyfikowany MAG-98 waży również pusty - 935g (czyli niewiele się zmieniło), także do osiągnięcia limitu też mu jeszcze daleko, możesz sobie porównać z 730g WIST 94. Druga rzecz - nie miał wymaganego wskaźnika załadowania, trzecia - miał większe niż zakładano gabaryty – 200x35x140 mm, zamiast planowanych 190x33x135mm. Dlaczego niby 1PSK ma nieprzepisowy pistolet wojskowy, tak z ciekawości? Poza tym - jako jednak kibicuję z wielu powodów bardziej WISTowi niż MAGowi, choć ten drugi jest bardzo dobry dla uczących się strzelać, jest tak ciężki, że - do chwili, gdy nie zmęczy się ręka - bardzo stabilnie się go trzyma. Tyle, że z uwagi na ciężar nie trwa to długo...
-
Zdjęcia z Iraku... jakoś nie widać, aby WIST się rozlatywał. Poza tym - bardziej rzetelny niż doniesienia z prasy codziennej wydaje mi się tekst z Żołnierza Polskiego. A żeby było śmieszniej to połowa narzekań na ten pistolet wynika z... wcześniejszych wymagań samych wojskowych (min. niemożliwość rozebrania broni z nabojem w lufie).
-
Tak nawiasem mówiąc, przypomniało mi się - oni ten film kręcili w plenerach bodaj w Tajlandii, tam są takie przepisy, że nie wolno nawet filmowcom przewozić i posiadać broni palnej - stąd wszystkie występujące w plenerze konstrukcje strzeleckie (zwłaszcza G36) to atrapy z plastyku czy drewna.
-
Tak a propos tłumików w broni. Znalazłem takie zdjęcia: Ktoś zamontował tłumik na lufie ukm - FN MAG (M240). Czyli można nawet w broni maszynowej.
-
Niestety, nie ma. To co masz przedstawione na stronie Colta (który nota bene od lat nie produkuje już dla wojska M16A2, bo FN Herstal okazał się tańszy) to karabinek automatyczny, który firma nazwała sobie "M16A4" i który z wojskową nazwą nie ma niczego wspólnego. Mylisz po prostu pojęcia, a konkretnie nazwy wojskowe (oficjalnie nadane poszczególnym modelom z chwilą przyjęcia ich do uzbrojenia) z cywilnymi. USARMY przyznała tylko pięciu modelom oficjalne nazwy, pisałem już o tym zresztą. Nigdy nie nastąpiło przyjęcie modelu M901 (bo to o nim mowa) i zaklasyfikowanie go jako M16A4. Żeby było jasne, rynek cywilny* broni w USA nie interesuje mnie w ogóle. Jak sobie tę broń tam nazwą i reklamują to jest ich własna sprawa - mogą nawet M16A9, jeśli mają na to ochotę. * - to, że znajduje się to w dziale o nazwie military o niczym nie świadczy, jest to tylko i wyłącznie element marketingowy, np. zachęta dla nabywców zagranicznych.
-
Niestety, nie ma. To co masz przedstawione na stronie Colta (który nota bene od lat nie produkuje już dla wojska M16A2, bo FN Herstal okazał się tańszy) to karabinek automatyczny, który firma nazwała sobie "M16A4" i który z wojskową nazwą nie ma niczego wspólnego. Mylisz po prostu pojęcia, a konkretnie nazwy wojskowe (oficjalnie nadane poszczególnym modelom z chwilą przyjęcia ich do uzbrojenia) z cywilnymi. USARMY przyznała tylko pięciu modelom oficjalne nazwy, pisałem już o tym zresztą. Nigdy nie nastąpiło przyjęcie modelu M901 (bo to o nim mowa) i zaklasyfikowanie go jako M16A4. Żeby było jasne, rynek cywilny* broni w USA nie interesuje mnie w ogóle. Jak sobie tę broń tam nazwą i reklamują to jest ich własna sprawa - mogą nawet M16A9, jeśli mają na to ochotę. * - to, że znajduje się to w dziale o nazwie military o niczym nie świadczy, jest to tylko i wyłącznie element marketingowy, np. zachęta dla nabywców zagranicznych.
-
Żadne :wink: Wojskowe desygnaty M16Ax oraz AR-15 zaczynają się od Mxxx (i są trzycyfrowe). Nawiasem mówiąc z tego co wiem to nie ma czegoś takiego jak "M16A3" i "M16A4" ale to na marginesie. Armia amerykańska oficjalnie przyjęła do uzbrojenia tylko pięć (niektórzy dodają M231 i mówią o sześciu) modeli - M16, M16A1, M16A2, M4 oraz M4A1. Inne są używane przez oddziały specjalnie, ale na dosyć specyficznych zasadach, jednostki liniowe używają bądź używały tylko tych powyższych. Tak na marginesie to USAF w swoim czasie też przyjął jeden (no w sumie dwie, ale generalnie to samo) - karabinkową wersję M16A1, czyli GAU-5/A/A czyli M649 (a to wcześniejsze to był GAU-5/A czyli M629 czyli... XM-177E2 dla USAF i żeby było śmiesznie to jest jedyny model, który się tak naprawdę nazywał), używana jest do dzisiaj z modyfikacjami, widziałem zdjęcia wyposażonych w tę broń oddziałów SAR z Iraku (skądinąd bodaj na okładce jakiegoś ostatniego Komandosa właśnie ten model był).
-
Ekhm... ale nie z broni małokalibrowej, tylko w ogóle. Jak taki Dragon czy inny Spooky pluł z tych swoich kilku karabinów napędowych po dżungli to co się dziwić. Rzeczywiste ograniczenie długości serii wynikało owszem z oszczędzania amunicji, ale raczej z powodów eliminowania stresu i zachowań wielu żołnierzy - widzimy coś to strzelamy do oporu. Inna rzecz, że od czasu do czasu taka nawała ogniowa się przydaje i Marines na to szczególnie narzekali w M16A2. Ale oni zawsze narzekają :wink:
-
Pistolet maszynowy FN P90 jest w układzie bezkolbowym (bullpup), tak samo jak strzelba Neostead. Nie chodzi o położenie magazynka względem osi broni, ale o miejsce, gdzie znajduje się jego gniazdo - przed albo za chwytem. Calico jest w układzie tradycyjnym, pomimo ciekawego spiralnego magazynka. G11 z magazynkiem ułożonym równolegle do lufy też był w układzie bullpup, ale więszość strzelb śrutowych z niewymiennymi magazynkami rurowymi również umieszczonymi równolegle do lufy jest w układzie tradycyjnym. Nie ma żadnej "rodziny broni" z magazynkiem położonym nad czy pod lufą, której szukasz. Bizon ma spiralny magazynek, ale jego gniazdo mieści się przed chwytem (z dołu) tak samo jak w Calico (z góry). Bynajmniej owe nazwy nie wynikają z używanych do broni magazynków. Lepiej poczytaj o tych ostatnich. Jeśli podepniesz do broni magazynek bębnowy, talerzowy, cztero- czy dwurzędowy, to bynajmniej nie zmienia jej nazwy czy sposóbu klasyfikacji. Innymi słowy nie wiedzieć dlaczego chcesz wprowadzić niepotrzebny, sztuczny podział.
-
Zadaj odpowiednie pytanie, a uzyskasz odpowiedź :wink:
-
Tak jako ciekawostka, wczoraj się dowiedziałem. Otóż, komponent podwieszany pod XM29 ma nazywać się XM25, natomiast XM8 ma to być cała rodzina konstrukcji strzeleckich (przynajmniej cztery wersje - karabinkowa, subkarabinkowa, normalna i z ciężką lufą - nie wiem czy ma to być broń wyborowa czy lekka broń wsparcia) przystosowana po wymianie niektórych elementów - co ciekawe - do amunicji 5,56mm oraz 7,62mm. Generalnie cały XM-8 może podpaść pod amerykański program SCAR (SOF Combat Assault Rifle, nazywany kiedyś SCR Special Forces Combat Rifle) - i tutaj druga ciekawostka - który ma się dzielić na dwa warianty - SCAR-L(ight) i SCAR-H(eavy). Pierwszy z nich SCAR-L będzie przystosowany do amunicji 5,56 x 45mm, ale będzie posiadał również możliwość zmodyfikowania do 7,62 x 39mm, 5,45 x 39mm oraz jakiegoś bliżej mi nieznanego kalibru 6,8 x 43mm. Drugi - SCAR-H - będzie zasilany amunicją 7,62 x 51mm, ale z opcją do naboju .338 Short Magnum. Przewiduje się, że SCAR zastąpi całą rodzinę M16/M4, ale również wszystkie wyborowe mutacje M14 oraz budowane na bazie AR-15 karabiny do naboju 7,62mm (SR25 Sniper Weapons System Mk 11 Mod 0) używane w jednostkach specjalnych. http://www.fbodaily.com/archive/2003/01-Ja...BO-00247392.htm Do tego planuje się zamianę M203 na coś, co nosi miano 40mm EGLM(Enhanced Grenade Launcher Module) i wyposażenie w to SCARa http://www.fbodaily.com/cbd/archive/2001/0...01/10sol004.htm i nieco w (w tym schematyczny wygląd): http://www.dtic.mil/ndia/2001smallarms/taylor.pdf Nie pytajcie mnie jak to się ma do 20/25mm granatów do XM29/XM307 (OICW/OCSW) i OSW. Podobno OICW (XM29) też ma być przystosowany do innego typu 25mm granatów i 20mm w ogóle nie będzie.
-
Wiesz, oni pozowali do tych zdjęć, może z tego powodu przyjęli takie dziwne pozy? :wink: A to tak całkiem wykluczone nie jest, jak na razie to rozmaite egzemplarze przedprodukcyjne, które niekoniecznie muszą mieć wszystko na miejscu. Tutaj masz nieco inne zdjęcie: Chyba tak, coś w rodzaju osłony (polaryzator?) na niego. Zamierzają wprowadzić jakiś nowy hełm - Advanced Combat Helmet, swoją drogą dla mnie również nieco dziwacznie wygląda.
-
Zobaczymy, jak na razie kupili ich nieco Hindusi i będę śledził doniesienia jak się u nich sprawdzają. Do tych pochwał to do końca trudno powiedzieć, broń musiałaby wejść do uzbrojenia jakiejś armii w większych ilościach, aby można się było wypowiadać jakoś konkretniej o jej zaletach i wadach, natomiast do tej pory nie wiadomo nawet, czy Izrael przyjmie na wyposażenie Tavora czy Tavora-2. Na tym etapie na jakim się zetknąłem z bronią, to trudno mówić o jej ouajsidabljuwatości, to jest raczej coś w stylu izraelskiego Landwarriora, niż zamiany TAR-21 w cokolwiek innego (docelowo coś przebąkują o programowalnych granatach, ale obawiam się, że jak na razie to tylko takie sobie gadanie). No wiesz, kamera, dalmierz, celownik, wyświetlacz nahełmowy, takie tam standardowe dla "żołnierza przyszłości" bajery. Raczej tak... no, może za wyjątkiem listów typu: "czy możesz mi podać więcej informacji o..." albo "znajdź mi stronę o...".
-
Jak to mówią, ćwiczenie czyni mistrza :) Może przywiąż kiedyś wreszcie swój cel, aby nie uciekał, gdy się przymierzasz? :D
-
Udało mi się dorwać zdjęcia XM8 i XM29 w ich najnowszych odmianach (tylko mnie nie pytajcie skąd je mam, ale gdy nagle zniknę z forum, znaczy, że mnie DoD Amerykanów dorwało za buszowanie tam gdzie nie trzeba :wink: ): XM29 XM8 Są to modele najbardziej już zbliżone do konfiguracji docelowej. Podejrzewam, że niedługo możemy się doczekać XM8 w wersji AEG, choć szczerze mówiąc, to broń wydaje mi się strasznie paskudna. G36 w postaci bazowej oraz skróconej jest znacznie bardziej ciekawy. Dawny model OICW też mi się bardziej podobał. Ale cóż, to nie ja decyduję...
-
To zależy do czego strzelasz - jak na spokojnie do tarczy nie ruszając się to raczej typowa odległość (strzela się tak mniej więcej do 25m), ale jeśli w walce czy na ulicy, to raczej z więcej niż 5..7 metrów bym nie próbował. Trzeba dużo ćwiczyć... i mieć dużo pieniędzy na strzelnicę. Ja ostatnio na wyjazdach notorycznie 150PLN zamieniam w huk, smród i dziurki w tarczach, cholera kiedy ja na to zarobię :D
-
Między Bogiem a prawdą z pistoletu raczej nie strzala się dubletami na 15 metrów, to i nie ma się co dziwić, że skupienie masz marne. To sprawdza się na bardzo niewielkich odległościach rzędu 5 metrów. Nie doceniam? Tam specjalnie nie ma czego doceniać - maluteńki magazynek, idiotycznie rozwiązany zatrzask magazynka, w ogóle tragiczna ergonomia całej broni. Poza tym, to, że Twojemu znajomemu nie udało się trafić z Glocka a udało się tego dokonać z P-64 w niczym nie świadczy o samej broni, a jedynie o umiejętnościach strzelckich i przyzwyczajeniu Twojego znajomego. Pokaleczyć się można przy przeładowywaniu niezależnie od wielkości rąk.
-
Hmm... to ja się dla odmiany przedstawię i wtrące swoje trzy grosze. Po pierwsze zatem, nawiązując bezpośrednio do tej wiadomości - pojęcia: kabłąk i osłona spustu często bywają używane wymiennie, niemniej jednak masz rację - kabłąk jest określeniem bardziej poprawnym. Druga rzecz - te nieszczęsne dublety z Czaka - to nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Ja tam bez problemu jestem w stanie oddać dwa szybkie strzały z P-64 i bynajmniej nie lecą mi w krzaki (cokolwiek miałoby to znaczyć). Fakt, że mam spore ręce i broń trzyma mi się dosyć niewygodnie, ale nadal nie wiem, gdzie tkwi Twój problem. Mnie uczono, że ów pistolet trzyma się tak (oburącz) - jedna ręka normalnie na chwycie (rękojeści czy kolbie zwał jak zwał), a druga niejako podpiera ją z dołu i to raczej zupełnie wystarcza. Inna rzecz, że tych dubletów z P-64 to ty raczej wielu nie osiągniesz... będzie ich ledwie trzy, co nieco stawia pod znakiem zapytania ich sensowność. To raczej nie jest nowoczesna "cudowna dziewiątka" i jak tak będziesz strzelał to szybko pozostaniesz bez amunicji.
-
Tak nawiasem mówiąc, to muszę Wam się pochwalić - tłumaczyłem na język ojczysty niemal cały OF:R (redagował po mnie ktoś inny, nie miałem okazji zobaczyć jak to zrobił), poza... chyba najciekawszym dla mnie plikiem z opisem broni (i jeszcze kilkoma), bo matoły z /cenzura, ale każdy może sobie zerknąć na pudełko i wydawcę/ nie podesłały go do tłumaczenia i zrobiły jakoś po swojemu (kupa zabawy, o ile ich wersja znalazła się w grze :|). Do tego zrobiłem redakcję językową starego OF (znajduje się na OF:R, zamienia dawne pliki tekstowe z gry), bo tego "Papa niedźwiedź" to nie mogłem zdzierżyć :D Inna rzecz, że z braku czasu do tej pory nie rozpakowałem nawet mojego egzemplarza gry.