wojtekk8
Użytkownik-
Posts
1,007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wojtekk8
-
W AMW jest coś takiego jak "roczny plan przyjęć sprzętu". Sporządzany w oparciu o adnotacje z jednostek wojskowych itd. Co do przetargów to są organizowane i ogłaszane w internecie na stronach AMW. Nic nowego. Wiele ciekawych rzeczy i to nie tylko w przetargach można dostać w AMW - nówki np. z lat '80, ale nie używany z metkami zasobniki, torby na wyposażenie itd. i to za śmieszne pieniądze. Co do przetargów czy też ich ustawiania to wierz mi, że ludzie zajmujący się demobilem są powiadamiani pierwsi - spotkałem z tym się raz będąc swego czasu w jednym oddziale AMW.
-
To chyba oczywiste bo jest to pojazd ciężarowy...
-
Zależy, w które. Część jak nie większość z nich była w grupie eksploatacyjnej K lub KD czyli na konserwacji i zapasie wojennym. Więc niektóre potrzeba tylko uruchomić, ewentualnie uzupełnić o jakieś części czy też o przesmarowanie itd. Tak czy inaczej remont/renowacja każdemu takiemu pojazdowi dobrze zrobi.
-
Umocnienia , stanowiska obronne w ASG
wojtekk8 replied to Szakal69's topic in Taktyka - teren zalesiony
W tym wykonaniu rzeczywiście za głębokie... -
Umocnienia , stanowiska obronne w ASG
wojtekk8 replied to Szakal69's topic in Taktyka - teren zalesiony
Idziesz na 1 lub 2 a czasem nawet 3 czyli 1 i 2 jednocześnie... 1 - siku 2 - nazwij to sobie jak chcesz 3 - 1 i 2 jednocześnie. A tak dla ścisłości to ten okop przypomina amerykański "fox hole" jeżeli chodzi o założenia budowy. M.in. w Kompanii Braci można sobie takie zobaczyć oraz wpisując w google "army fox hole". -
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
wojtekk8 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Dzięki za odpowiedź kolega Catch22 - podsunęła mi ona kilka rozwiązań i nowych pomysłów. -
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
wojtekk8 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Trochę innej odpowiedzi oczekiwałem, ale cóż. Nie ma dla mnie żadnego sensu rejestrowanie się na forum, aby zadać jedno pytanie - liczyłem na to, że tutaj dostanę jakąś konstruktywną odpowiedź. Szelki od ALICE oryginalne są za grube do tego, aby spoczywać pod resztą oporządzenia więc takie rozwiązanie raczej odpada. A i z szyciem szelek o jakich mówię to wielkiej filozofii też nie będzie - bardziej liczyłem tutaj na nakierowanie w stronę jakiś rozwiązań z już stosowanych. Tak czy inaczej Catch22 dzięki za odpowiedź. -
Hehe, wygląda to to jak nieudana skorupa hełmu, w której nie wyszły wypukłości na słuchawki więc postanowili to pociąć i wywierać dwa otwory i sprzedać do MON'u za grubą kasę jako świetny nowy produkt na skalę światową...
-
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
wojtekk8 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Do pasa LC-3 chciałbym dorobić sobie szelki "ucieczkowe", które miały by spoczywać na ogół pod kamizelką z płytą od OLV oraz chest-rig'iem. Całość obmyśliłem sobie jak na razie w układzie "Y" z taśmy parcianej(!?) (dostępnej w pasmanetrii w kolorze oliwkowym) o szer. 40 - 50 mm i 20 mm jako końcówki, tylko mam kilka dylematów: - czy do zaczepienia do pasa wykorzystać karabińczyki takie jak przy torbie od maski MP-4, a do regulacji długości na cieńszych paskach zastosować drabinki - nie wiem czy przykryte kamizelką nie będzie to uwierać w miejscu drabinek i karabińczyków, - czy też może do owinięta w koło pasa z cieńszej taśmy wykorzystując drabinki tylko do tego - pętla wykonana jak w szelkach dusicielkach, - czy do zaczepienia do pasa wykorzystać zamiast karabińczyków pętle z para-cordu lub elastycznej linki/gumy oraz drabinek na cieńszych taśmach do regulacji i zrobienia pętli na ten kawałek linki/gumy - - nie wiem czy przykryte kamizelką nie będzie to uwierać w miejscu drabinek. Podejrzewam, że jest mu 15 magów w szybkim dostępie potrzebne do tego, że na strzelankach "jebankach" nie chodzi za każdym razem na respa i się nie doładowuje tylko idzie dalej na następną akcję zostawiając magi na respie lub w zrzucie - ew. przekłada w ładownicach. Sam w zasadzie tak noszę 9 magów w ładownicach CQB z Miwo i właśnie nie doładowuję się za każdym razem jak jestem na respie. Chociaż dzisiaj doszły 2 magi w zakrytej ładownicy na udzie z tym, że docelowo w jednej będzie BBloader w formie maga. Z tym, że w lesie to się średnio spisuje... Daje radę, ale jakoś tak dziwnie. Może lubi po prostu mieć szybki dostęp do każdego maga, też tak lubię... -
Takim mniejszym, że jak nie będzie człowiek potrzebny do obsługi sprzętu to mu się podziękuje i dalej wraca do cywila pozostając w rezerwie. Przez co nie płaci mu się uposażenia takiego jak żołnierzowi służby czynnej, wszelkie inne dodatki odpadają. Utrzymuje się w teorii napływ świeżej krwi, która może zasilić szeregi armii - zawieszenie ZSW zmieniło całkowicie wiele spraw, a już najbardziej to, że nie ma nowych rezerwistów, którzy mogli by w późniejszym czasie wstąpić do wojska. Mówię tutaj o tych kosztach niekoniecznie policzalnych (przeliczalnych na pieniądze) jak i również o korzyściach (sic!) finansowych, ale nie za rok, 5 lat, a w późniejszym czasie. Do tego pisząc mniejszym kosztem miałem na myśli to co napisałem w pierwszej części tego postu - potrzeba człowieka do obsługi sprzętu to się go powołuje, a jak już przestanie być potrzebny to wraca do domu... I to jest ten mniejszy koszt bieżący. Tak btw kosztów to zdajesz sobie sprawę ile kosztuje utrzymanie Wojskowych Oddziałów Gospodarczych oraz jakie "ułatwienia" są związane przez przejęcie przez nich logistyki i innych spraw z tym związanych? Może i mają wszystko w jednym miejscu, ale ilość etatów wg mnie się nie zmniejszyła, a nawet można powiedzieć, że się zwiększyła. Na przykład jak w jednostce magazynem mundurowym zajmował się jeden magazynier tak teraz robi to dwóch cywilów z WOG'u. Pieniądze jeżeli chodzi o wypłaty są mniejsze tam, ale inne świadczenia już podwójne jeżeli chodzi o podany przykład. Do tego wszystkiego np. na paliwie jednostka jest stratna z jednego względu: kiedyś wszystko było w jednostce czyli ewentualne asygnaty, zapotrzebowania składało się w odpowiedniej komórce w jednostce i tam wszystko było rozpatrywane - czyli na miejscu, magazyny też były na miejscu. Teraz trzeba zrobić zapotrzebowanie w jednostce, potem jechać do WOG'u - odpowiednio wcześniej (kilka dni) - następnie wrócić do jednostki z zatwierdzonym zapotrzebowaniem, w odpowiednim dniu jechać do magazynu WOG pobrać to co chcemy, wrócić do jednostki i przeprowadzić zajęcia. Następnie trzeba jechać do magazynu, w którym byliśmy rano jechać i zdać niezużyte środki czy też takie, które podlegają zdaniu. Co za tym idzie - kilka razy robi się tą samą trasę tracąc czas, paliwo - stanie w korkach w czasie godzin szczytu itd. przemierzając trasę kilku/kilkunastu kilometrów w jedną stronę trochę paliwa zabiera. I teraz powiedz mi jaki to niby jest mniejszy koszt takiego WOG'u, który miał ułatwić służbę i wszelkie inne sprawy? Tak na prawdę to WOG miał być dla nas, a nie my dla WOG'u. Niestety życie życiem...
-
Graven: kup zawieszenie oryginalne do AK i zaczep je jako jednopunktowe na zaczepie pasa z tyłu zamiast z przodu. Działa takie rozwiązanie i to świetnie, nie raz tak nosiłem na ostrym odpowiedniku Twojej repliki. Pozdrawiam
-
Autor filmiku odpowiedział na YT na to pytanie: The M6A3 has an adjustable gas system you can turn off. I turned it off in this vid to see what it would be like - hence the charging between rounds. Po prostu "wyłączył" system gazowy (odprowadzanie gazów prochowych przez boczny otwór w lufie), podobnie - w zasadzie tak samo - można zrobić w kbk AKGN.
-
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
wojtekk8 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Żadnego reko nie stosuję. Szukam tylko odpowiednich rozwiązań. Akurat jeżeli chodzi o kaburę to przesuwa się minimalnie, ale przy czołganiu jest już gorzej ze wszystkim co na udzie. Z umieszczeniem kabury na pasie może być problem przez cargo. Jak zdejmę cargo i wpakuję tam kaburę to może być problem z dostępem do niej, a i tak wtedy tracę powierzchnię nośną na mini radio (może iść na górę chesta - raczej średnie rozwiązanie lub na tył pasa). Jeszcze myślę nad wykonaniem panelu, który byłby odpowiednio przymocowany na przodzie ładownic do MP5 - odpowiednie rozmowy prowadzę już z MSGEAR lub zabiorę się sam za niego. Tylko, że z przeniesieniem wszystkiego (ładownica na granat dymny, kieszeń na opatrunek itd.) na przód może być problem z grubością całości. Na krótkie wypady do lasu takie rozwiązanie daje rade, ale już przy długich i dynamicznych akcjach w zielonej jest gorzej. Przy długich wypadach na pas dochodzi manierka US z kubkiem więc powierzchnia nośna ogranicza się bardziej... -
Mam takie pytanie: czy planujesz wykonanie shingli do MP5? Coś np. w stylu ładownicy "kwadrat2/3/4" z Miwo P?
-
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
wojtekk8 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Nóż (multitool) jest w kieszeni na niego przeznaczonej. Z resztą magazynek do broni (nie ważne czy w robocie - nie licząc kabury skórzanej - noszę go po stronie przeciwnej do broni czyli słabszej ręki). Jeżeli chodzi Ci o to, że mógłbym BBloadera zapakować do GLOCKA to wiem, że jest tam jeden mag (w zasadzie jeszcze nie dawno były tam 2 x BBloader), a mag do pistoletu jest jeszcze na pasie. Jeżeli skończę projekt pojemnika na kulki zrobionego z opakowania na amunicję 9 mm i łusek z odpowiednim dociążeniem to wtedy BBloader pewnie zniknie z tego miejsca na rzecz kolejnego maga. Pojemnik ma mieć wagę ok. 0,6 kg i mieścić tyle BB ile normalnie naboi by się w nim mieściło czyli 50 szt. Może powiększę to do 100 - 120 lub zapakuję tam bbloader w ten koszyczek do amunicji. Poza tym nic byś nie zmienił? Niestety w zielonej kabura na udzie ma tendencje do wypinania maga z glocka, a i gdzieś też słyszałem/czytałem (nie pamiętam), że udowa do zielonej to nie bardzo. Niestety albo i stety nie jest to żadna stylizacja czy też reko więc nie opieram się na doświadczeniach innych w tym względzie. Po prostu chcę dostosować sprzęt z CQB/MOUT do czysto zielonej taktyki. -
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
wojtekk8 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Witam, na zdjęciach jest moje oporządzenie, które głownie wykorzystywane jest w CQB. Lecz niestety czasy się zmieniają, ludzie i miejscówki też i nadszedł powrót do lasu. Na fotkach nie widać broni: jest to MP5 (co można wywnioskować po magazynkach) oraz Glock 18C (AEP). Generalnie mundur to: całoroczny WP wz. 93 (letni też, gore itd. - wszystko WP). Buty MAGNUM Stealth, rękawice BW lub MECHANIX MPACT - zależnie na co mam chęć... Na fotkach: CHESTRIG: konstrukcja własna, wykonanie znajoma krawcowa, a na nim: - 3 x ŁADOWNICA CQB MIWO na 3 magi do PM + 9 low-cap'ów 48 BB CYMA - IKMZ MIWO PRASZKA + wyposażenie - cargo pionowe średnie MIWO (cordura) + amunicja i jakaś drobnica - kieszeń na mini radio MIWO L + PMR - 2 x lightstick - ładownica CQB na 2 magazynki do pistoletu MIWO - a w niej BBloader i magazynek do GLOCKA 18C [AEP] w obudowie z maty modelarskiej czy jakoś tak - izolka PAS LC3: - panel udowy prawy MIWO L, a na nim kabura GADŻET MIWO L + GLOCK 18C CM [AEP] - kieszeń na nóż MIWO + MULTITOOL (na panelu prawym) - panel udowy lewy MIWO L, a na nim kieszeń na opatrunek MIWO P + opatrunek WP i czerwona szmata, kieszeń na granat dymny typu M18 MIWO P a w niej BBloader stylizowany na granat dymny, kieszeń mała na latarkę MIWO + latarka (jakiś no name) - na pasie: kieszeń na granat MIWO + skorupa F1, kieszeń po nożu WALTHER a w niej bateria 8,4 V do AEP'a, kieszeń na magazynek IVOHEST do P-83 (a w niej magazynek do AEP'a), worek zrzutowy MIWO Pokrowiec na balistykę MORATEX - niestety nie pamiętam jaka dokładna jest jego nazwa + płyta od OLV - niestety nie mieści się idealnie - jest troszkę dłuższa od kieszeni, ale da się ją zapiąć + do całości poszycie z karimaty od wewnątrz, a tak żeby było... Pokrowiec DROMADER MIWO P + wkład z BBMAX - daje rade + cargo pionowe średnie z MIWO L z racją żywnościową (na zdjęciu sucha "S") + kieszeń uniwersalna mała MIWO, a w niej kuchenka na paliwo stałe WP (typu esbit) + paliwo. W CQB wykorzystywane rzadziej, ale czasami tak - zależnie od sytuacji. Na zdjęciach nie ma nakolanników i ciężkiej repliki MICHA 2001 (zamiennie wz. 2005 stosuje). Całość chciałbym przerobić trochę pod "zieloną" teraz i niestety część musi odpaść jak panele zapewne - kabura udowa się nie spisuje, ale nie wiem jak to wszystko czy też część z tego upchać - tym bardziej na dłuższe wypady z plecakiem (mały patrolowy z zasobnika piechoty górskiej WP jak i z zasobnikiem). Do wszystkiego posiadam jeszcze manierkę US wraz z pokrowcem MIWO jak i jakieś duże cargo itd. Krawcowa szyje panel na wzór tego co w MIWO P, który robi za bazę plecaka, ale tak czy inaczej zbytnio nie rozwiązuje mi to kwestii całokształtu do "zielonej". W odwodzie do zielonej jest AKSU + 4 magi i ładownice kwadrat 2 (2 szt.), ale jest to za mała ilość dla mnie i chwilowo nie uzupełniam tego wariantu więc pozostaje wariant z MP5. EDIT: fotki EDIT 2: całość z wodą waży ok. 22 kg - mundur, buty, repliki, oporządzenie i szpej (bez hełmu). -
Zauważ, że MON w całej swej logice i wielkich planach uzawodowienia armii opierał się niemalże tylko i wyłącznie na rezerwistach, którzy odbyli ZSW (zasadniczą służbę wojskową). Niestety albo są to ludzie, którzy w wojsku byli "szwejami" i nie z własnej woli poszli w kamasze. Tacy ludzie niestety nie nadają się zbytnio do pracy i nie traktują jej poważnie - tak jak zwykłą robotę itd. Niczym się nie przejmują, a i z poziomem ich wiedzy ogólnej jak i wyszkolenia różnie bywa. Niestety "społeczeństwo" owych rezerwistów się starzeje, a i nie wszystkim pasuje powrót do wojska. Szkoleń obecnie się nie prowadzi dla cywilów, którzy nie uregulowali stosunku do służby wojskowej poprzez odsłużenie swojego. Stąd właśnie pomysł m.in. na NSR - dzięki temu będzie można uzupełnić w jakiś sposób część etatów mniejszym kosztem. Wiadomo jakość tego uzupełnienia też będzie mniejsza ale cóż. Z drugiej strony po całkowitym uruchomieniu NSR będzie można zmniejszyć ilość etatów zawodowych. Z tego co pamiętam armia ma liczyć 80 tysięcy regularnych żołnierzy zawodowych i 20 tysięcy ochotników z NSR. A tak poza tym to: gdzie zaczyna się wojsko tam kończy się logika ;)
-
Drut może być wykorzystany do: - wykonania sideł - prowizorycznej broni - naprawy ekwipunku Jest to nic innego jak "narzędzie" z serii 1001 zastosowań.
-
Szczerze powiedziawszy to czuję się winny iż to ja zacząłem rozmowę o polityce i finansach przeznaczanych na armię. Od postu #90 odechciało mi się tego czytać... Nie ze względu na argumenty słuszne i niesłuszne, ale tak po prostu. Jestem osobą apolityczną, a jeżeli już się opowiadam za jakąś opcją to tylko w danej kwestii. Na przykład JKM za dostępem do broni palnej i powrotem do art. 148 KK z 1973 roku. Spowodowała to tylko jedna, przypadkiem obejrzana debata prezydencka przed poprzednimi wyborami. Tak więc może wróćmy może do NSR bo o tym jest ten temat. Z tego co mi wiadomo jak i chyba nawet ktoś tutaj napisał: po odbyciu przeszkolenia (a nawet w trakcie) kazano NSR'owcom podpisać "papier" o tym iż nie będą mogli być powołani do służby kontraktowej itd. Niestety jest to chore. Wierzcie mi, że wielu ludzi wraca do wojska po ZSW, a nie nadają się do służby. Mimo tego takim osobom przedłuża się kontrakty, a ludziom, którzy nadal służą jako "termity" obiecuje się gruszki na wierzbie lub mówi wprost okłamując, że ustawa stanowi inaczej iż nie można ich powołać do zawodowej służby. Szczerze powiedziawszy oddałbym nawet czterech żołnierzy nienadających się do służby za jednego "termita", który nadaje się do służby. No ale cóż, nikt nie mówił, że będzie łatwo i trzeba się czasami męczyć z ludźmi chorymi (dosłownie i w przenośni)... =================================================================================== Tak więc jeszcze raz proszę wszystkich zainteresowanych o to, aby powróciły do tematu NSR. Osobiście mogę powiedzieć na temat samego NSR niewiele, ale to tylko dlatego, że jestem w służbie czynnej i jak na razie NSR jest mi obcy jeżeli chodzi o jego dogłębne poznanie i kontakt z nim. Tak czy inaczej powiem tyle, że nawet jak żołnierze zawodowi z już pewnym doświadczeniem wyjeżdżając na kursy/szkolenia są czasami traktowani gorzej jak służba zawodowa. Chodzi tutaj o wszystko: zakwaterowanie, szkolenie, traktowanie itd. Ocknijcie się i wróćcie do tematu jakim jest NSR. Jesteśmy za mali, aby było dobrze w tym kraju i coś byśmy zmienili... Skupmy się nad tym, aby ASG nikt nam nie ograniczył i traktował to jako sport, rozrywkę, a nie jak to ma miejsce w Niemczech...
-
Widzisz każdy kij ma dwa końce. Pieniądze z UE nie są dla każdego i o tym trzeba pamiętać. Osobiście dlatego też skupiłem się na finansach państwa wydawanych na polityków... Co do przywilejów to powiem Ci tylko tyle, że są one ucinane. Chociażby w cywilu jak idziesz na L4 to masz płatne 80%, w wojsku jeszcze jest to 100%. Mają zrównać to do 80% w wojsku. Niby ok, bo dlaczego mamy mieć lepiej. Ale nikt nie widzi tego, że jak cywil zostaje po godzinach to ma płacone nadgodziny a w wojsku tego nie ma. Jak już napisałem NSR to po prostu zapełnienie etatów na sprzęcie będącym w jednostkach ludźmi, którzy wg wzoru z USA mają swój sprzęt. Niestety jest to szukanie taniej siły roboczej i nic więcej... Johny13: zwroty grzecznościowe pisze się z dużej litery!
-
Nie wiem Johny13 jak fragment tekstu jaki zacytowałeś w dodatku wyrwany z kontekstu ma się do linku jaki podałeś. Jeżeli chodzi o cały tekst jakiego dotyczył ten fragment to niestety informacje z linku mają się nijak do niego. Skoro już tak liczymy to: poseł zarabia 9892 zł 30 gr + 2473 zł diety poselskiej co daje nam razem ok. 12365 zł miesięcznie. Zostawiając same diety, które wynoszą 25% podstawowego uposażenia posła na takiej samej stopie. Z tym, że obniżmy zarobki posła o 2000 zł czyli niech zarabia 7892,30 zł + 25% diety da nam razem 9865 zł. I teraz: zaoszczędzone 2000 zł mnożymy przez ilość posłów czyli 460 i: 2000 x 460 = 920000 zł miesięcznie. Kwotę tę mnożymy przez ilość miesięcy w roku czyli 920000 x 12 = 11040000 zł (słownie jedenaście milionów czterdzieści tysięcy złotych). Teraz sobie policzcie ile można zakupić sprzętu za taką kwotę: za R3501 płacąc ok. 11500 zł można ich nabyć: 960 szt. za kbs wz. 96 beryl płacąc ok. 3500 zł (stara cena jeszcze, źródło PZ) można ich nabyć: 3154 szt. za oporządzenie np. Miwo Military Praszka lub Lubliniec płacąc np. za podstawowy pakiet średnio 500 zł można zakupić 22080 kompletów kamizelek i ładownic. Nie sugerujcie się tutaj tym, że jakaś kamizelka kosztuje w Miwo tyle i tyle bo przy dużym zamówieniu kwoty te byłyby zupełnie inne. Ale co najważniejsze pasoszelki Lubawy zostałyby zastąpione czymś lepszym. Oczywiście są już takie projekty jak UKO itd. ale takie zestawy oporządzenia były, są i będą również wykorzystywane jak kamizelki/chestrigi itd. Idąc dalej tym tropem czyli za kwotę ponad 11 mln. zł w ciągu jednego roku mamy wyposażone niemal 25% etatów w nowoczesne oporządzenie, a nie zemstę stalina. Czyli co za tym idzie w ciągu 4 lat można w taki sprzęt wyposażyć niemal 100% WP. Resztę cen sprzętu sobie porównajcie patrząc na to ile kosztują chociażby celowniki itd. Kwotę tą można by przeznaczyć chociażby na zakup amunicji strzeleckiej czy też modernizację obiektów (chociaż tutaj potrzeby są większe). Już samego wyposażenia indywidualnego zakupiono by dużo więcej. Z resztą nie zapominajcie, że pisząc o tych zaoszczędzonych na posłach pieniądzach nie trzeba skupiać się tylko na wojsku, ale np. w następnym roku można już te 11 milionów przeznaczyć na Policję, w roku kolejnym na pogotowie/ratownictwo medyczne, SG itd. (nie mylić z ITD). A tak szczerze powiedziawszy w odniesieniu do poprzednich wypowiedzi zadajcie sobie pytanie ile z tych 14 miliardów od unii rzeczywiście spłynęło do was? Korzystasz z jakiś dziwnych instytucji, które zostały wsparte czy wybudowane prze UE? Ile z kolei też w takich właśnie instytucjach pracuje żon, córek, synów i innych pociotków urzędników chociażby z urzędów miejskich itd., którzy mają głos w obsadzaniu etatów. Wiele...
-
Tak szczerze powiedziawszy to NSR wg prasy jak i części polityków formacja wzorowana na amerykańskiej Gwardii Narodowej. Z tym, że nasz twór jest to połowa wersji z USA czyli cywile/rezerwiści, ale na etatach w jednostkach zawodowych. A w USA jest to zupełnie oddzielna formacja. Jest to jak już ktoś powyżej napisał sztuczne zapełnianie etatów. Co do szeregowych służby czynnej to powiem tylko tyle, że część z nich w wojsku jest tylko dla pieniędzy i ma dziwne "ale" jak ma się nauczyć instrukcji, zrozumieć ją i znać itd. Niektórzy - np. jeden airsoftowiec, który został po ZSW w służbie nadterminowej myślał, że będzie biegał z karabinem po lesie itd. Niestety rzeczywistość jest inna. Wszystko zależy od kompanii, batalionu, jednostki i jej zadań. Inne zadania są w piechocie, w kompanii łączności itd. Od tego zależy jakie szkolenie jest tam prowadzone przez większą cześć roku i jakie zadania się wykonuje. Jak słyszę, że jakiś polityk ma plan zmniejszyć wydatki na wojsko i przeznaczyć je na kulturę to szlag mnie trafia. Niech zmniejszą pensje posłom i przeznaczą to na kulturę. Z tych pieniędzy tak jak pieniędzy z UE będą korzystać jak zwykle nieliczni, a blokersi i tak do teatru nie pójdą... Jest wielu ludzi, którzy są być w NSR, ale wolą swoją pracę w cywilu bo zarabiają więcej. Wierzcie mi, że wojsko nie zarabia mało chociażby z tego względu, że znajoma również na państwówce w urzędzie miasta zarabia mniej więcej tyle ile wynosi dodatek za brak kwatery - poniżej 800 zł. A do tego dochodzi pensja... Wkurza mnie też grzebanie przy emeryturach. Spójrzcie chociażby na weterynarzy w ostatnich dniach. Zastrajkowali a w zasadzie zaszantażowali rząd, że nie będą badać mięsa w ubojniach itd. = nasze bezpieczeństwo zdrowotne, epidemie itd. więc dostali to czego chcieli czyli większe stawki o 16% i 12%. Niestety żołnierze nie mogą strajkować w przeciwieństwie do Policji, nie możemy wyjść na ulice itd. Nam również nikt nie płaci za nadgodziny w robocie. Jak masz walniętego dowódcę to nie odda ci tych 30 minut czy więcej za to, że pracowałeś bo nie było punktu w rozkazie. Nie interesuje go to, że przychodzisz codziennie 30 minut wcześniej, ale o to, że 2 minuty (słownie: dwie minuty) wcześniej wyszedłeś. Bo skoro na bramie byłeś dwie minuty wcześniej to z kompanii musiałeś wyjść co najmniej pięć minut. I wielka afera. Poważnie! Jak zadzwoni telefon, że masz się stawić to się stawiasz bez szemrania. Nikogo nie obchodzi, że na służbie siedzisz 24h, a nawet więcej i powinno ci się należeć wolne. Kiedyś było to dobrze policzone, ale kilka lat temu ktoś to zmienił i teraz jest inaczej. Wszystko ma dwie strony medalu niestety jakby nie patrzeć część ludzi do wojska idzie z przypadku, cześć nadaje się doskonale, ale do tego trzeba mieć pasję, a nie szukać tylko łatwej dobrze płatnej roboty bo z takimi ludźmi nie można nic zrobić - oni po prostu nie czują tej roboty...
-
Wyposażenie żołnierza WP w niedalekiej przyszłości
wojtekk8 replied to zombie_snake's topic in Militaria szeroko pojęte
Tak czytam ten temat i częściowo się z nim zgadzam jeżeli chodzi o to, że są materiały i technologie, ale nie ma pieniędzy i chęci tych na górze. Wiecie ile pieniędzy by zaoszczędzono jeżeliby posłowi obniżyć pensję o powiedzmy 2 tysiące złoty (zarabia min. 10 tysięcy). Teraz dokładnie nie pamiętam, ale kwota jaką żołnierz dostaje na doposażenie wynosi poniżej te 2 tysiące. Kwotę 2 tysiące pomnóżcie przez ilość posłów i ilość miesięcy w roku i otrzymacie kwotę jaką można zaoszczędzić i przeznaczyć nie tylko na doposażenie armii. Tylko do tego potrzeba woli ludzi, a nie stawaniem ślepo murem za politykami czy opcją polityczną bo to nasze pieniądze, a oni wciąż nam jej zabierają... No ale koniec tego off topu. Teraz odniosę się do tych technologii i materiałów oraz pieniędzy raz jeszcze i potwierdzę słowa luisa'a i Minion'a. Wiecie, że obecnie buty tzw. desanty nie są już wydawane na rok tylko na trzy lata. Osobiście w swoich przesłużyłem równo trzy lata i się podeszwa odpadła... Buty zimowe z membraną wydali tylko raz. Zasobniki piechoty górskiej nie wszyscy żołnierze otrzymali. Śpiwory jak już wydali to z wielkim problemem, ale bez karimat do nich. Kalesony z polaru/PTFE (nie mam teraz ich w pobliżu, aby sprawdzić dokładnie co to) wydano bez koszulek z długimi rękawami do nich. Odzież specjalną (goretex) nie wszyscy otrzymali. W zeszłym roku wydawano tym, którym się należało zamiast gore-tex'u zwykłe bechatki. Żołnierze ci mieli gore, ale nowych po ukończeniu resursu już nie otrzymali. Nie wszyscy też mają rękawice z polaru, ale np. część szeregowych do bechatek na zimę ma albo rękawiczki skórzane albo pięciopalcowe zimowe we wz. 93, które są lekko nieporęczne. Najgorsze jest to, że nawet jeżeli za mundurówkę żołnierz chciałby zakupić sobie regulaminowy sprzęt np. rękawice nie może tego zrobić ponieważ wyposażenie polowe nie jest sprzedawane. Jeżeli chodzi o gadżeciarzy i beton oraz tych co nie chcą dopłacać do MON'u to powiem tylko tyle, że osobiście się z tym spotkałem i to dwa razy. Raz mi kazano zmienić sprzęt zgodnie z zasadą "..owo ale jednakowo" - buty MAGNUM STEALTH, a w drugim przypadku kiedy zakupiłem sobie udową kaburę do P-83 (z IvoHest'u czyli w zasadzie kontraktową) kiedy to nawet dowódca batalionu trochę się podśmiewał. Tylko po tym jak musiał rozpiąć zimą goretex, aby dostać się do swojego WIST'a będącego na pasie pod kurtką to już nie było mu do śmiechu i pytał mnie, gdzie może takową kaburę kupić bo jest ona wygodna choćby zimą. Do tego śmieszy mnie trochę podejście "na misji dostaniesz/na misję sobie kupisz i będziesz używał". Jest w tym trochę racji, ale z takiego sprzętu jak kamizelka taktyczna itd. trzeba również "nauczyć" się korzystać. Wiedzieć gdzie ma się ładownice, na jakiej wysokości itd. Ale to już trzeba przećwiczyć w kraju, a nie wtedy kiedy od tego zależeć ma nasze/moje życie. Do tego jeszcze jeden absurd: żołnierze w służbie czynnej posiadają na wyposażeniu pasoszelki zwane szelkami dusicielkami lub zemstą stalina, a w PPW na rezerwistów w czasie "W" czekają Lubawy - badziewie bo badziewie, ale w porównaniu do dusicielek jest to duży krok naprzód. -
Raczej chodziło mu o umundurowanie polowe, a nie galowe jak na drugim zdjęciu. Na ostatniej lub przedostatniej stronie tego działu jest temat odnośnie kobiet i mundurów dla nich w ASG założony bodajże przez Xie. Jeżeli już coś chcesz dla niej znaleźć to raczej zabierz niewiastę do sklepu i przymierzajcie - małe rozmiary jak już.
-
W internecie jest tutorial jak przerobić maga z MP7 (low/mid-cap) bodajże aby wpasować go do stg. 44. Fakt jest to drogie, ale nie zapominaj, że jak dobrze poszukasz to dobry rzemieślnik/firma wykona Ci obudowę maga taką jak w stg. 44. Z resztą jeżeli mowa o rekonstrukcji i to Rekonstrukcji przez duże "R" kilka magazynków (tyle ile było w regulaminach czy rzeczywiście w użyciu w danym czasie) to koszt wydany na taką cześć ekwipunku jest niczym w porównaniu do oryginalnego umundurowania, wyposażenia itd. Ale wydaje mi się, że w kwestii rekonstrukcji wypowiadasz się jako osoba mniej zaznajomiona niż ja skoro twierdzisz, że dla kogoś kto wydał kilka tysięcy na oryginalne umundurowanie z czasów drugiej wojny światowej problemem jest zaopatrzenie się w kilka magazynków do repliki.