Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

wojtekk8

Użytkownik
  • Posts

    1,007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wojtekk8

  1. Jak już przedstawiasz znaczenie słowa operator ze słownika: To zwróć uwagę na punkt trzeci (3) cytowanego przez Ciebie znaczenia ze słownika. W rozumieniu słownikowym pojęcia "operator jednostki specjalnej" oraz punktu trzeciego cytowanego słownika czyli "pracownik wyspecjalizowany w obsłudze jakiejś maszyny lub jakiegoś urządzenia" to: - pracownik = żołnierz - maszyna lub jakieś urządzenie = broń (sprzęt uzbrojenia) i inne urządzenia, które obsługuje i w których jest wyszkolony - wyspecjalizowany = wykonujący to lepiej niż przeciętny pracownik (żołnierz), wyuczony/wyszkolony w konkretnej dziedzinie W związku z tym nazwanie żołnierza jednostki specjalnej operatorem nie jest takie złe zwłaszcza, że podałeś odpowiedź zaprzeczającej swojej tezie.
  2. Z 1911A1 strzelałem - całkiem przyjemny chociaż przyrządy arachityczne jak w VIS wz. 35. VIS jakoś specjalnie mnie nie jara - chciałbym mieć tak jak prezes klubu egzemplarz z 1936 roku, ale nie dam tyle kasy - żal mi promesy, a tym bardziej drugiej na egzemplarz wojenny bo takie to za 3000 i mniej można dostać. Nie wiem tylko dlaczego dexterkrak odniosłeś się do kwesti kupna VIS'a jeżeli dyskusja toczy się o nauce strzelania.
  3. Nie wiem czy jaja sobie robisz czy chcesz jakąś dziwną dyskusję wywołać? Mówisz o nauce strzelania czy doskanelniu umiejętności bo tym jest strzelanie dubletów, a tego nie strzela osoba, która ma pierwszy raz broń w ręce, a nawet któryś z pierwszych razów - nie mówię o strzelaniu dla zabawy czy zobaczeniu jak to jest. Z ASG nauczysz się pewnych nawyków. Z wiatrówki/pneumatyka nauczysz się strzelania jak i zgrywania przyrządów - powiedz swoją teorię jakiemuś trenerowi strzelectwa i to stricte sportowego to Cie wyśmieje i nie będzie z Tobą dalej rozmawiał. Znam takiego jednego co on to dynamiki nie uznaje, jak wspomniałem o CZ75B to stwierdził, ze to nie jest broń bo ma kijowy spust - pomylił niestety CZ75B z CZ100 i jak strzelił z 75'ki to zmienił zdanie. Gość uznaje tylko strzelanie sportowe i to z broni palnej wyczynowej jak i wojskowej P-83, ewentualnie WIST oraz z pneumatycznej. Jest gość fachowcem bo i sędzią i trenerem i teraz weź mu to powiedz lub każdemu innemu trenerowi strzeleckiemu, że z pneumatyka się nie nauczy strzelać. Dla osoby szkolonej na broni pneumatycznej znacznie łatwiej przejść do strzelania z broni palnej. A nabytych umiejętności oraz nawyków z pneumatyka - praca na przyrządach, spuście itd. oznacza wykonanie tych samych nawyków mięśniowych tylko w innej broni (czyt. palnej) - najpierw w .22, później 9 mm PARA. Z tego co piszesz to rozumiem, że świeżaka bierzesz od razu na strzelnicę, dajesz do ręki PKM i każesz strzelać dublety z biodra. Wcześniej tylko tłumaczysz jak zgrywać przyrządy. Sorki, ale z tego co opowiadasz pomimo wiedzy jaką posiadasz jawi się straszny obraz osoby, która nie docenia roli symulatorów czy ogólnie sprzętu treningowego jakim jest wiatrówka - broń pneumatyczna oraz obraz pewnego "szkoleniowaca", ale o nim niżej... Fajne egzemplarze podałeś i też z nich strzelałem chociaż P99 bym za nic nie kupił - już wolę G17. VIS - legendarna i kultowa broń u nas, ale cena powyżej 10000 za egzemplarz przedwojenny mnie przeraża. Zauważ też, że większość tych w "kamizelkach" to strzelała na początku z broni pneumatycznej w początkowym okresie swojego szkolenia strzeleckiego bo to najprostsza metoda nauki zgrywania przyrządów, a do tego wymagająca najmniej środków finansowych - strzelnica, amunicja itd. dlatego stosuje się to nadal w szkołach i uczelniach wojskowych... Dopiero później przechodzi się do elementów szkolenia strzeleckiego zwanego bojowym (choćby nasza rodzima PSBS'ka). I tutaj nauką nie można tego nazwać, a raczej doskonaleniem bo strzelać już taki osobnik umie - teraz ma dołożyć do tego szybkość i sprawność w skrócie mówiąc. Zupełnie inną sprawą jest organizowanie szkoleń dla asgejów przez pseudo szkoleniowców (ostatnio natrafiłem na taką ofertę na jednym forum - pech chciał, że wcześniej miałem okazję poznać gościa oferującego to szkolenie i nie wywarł facet na mnie dobrego wrażenia) co to robią wokół siebie otoczkę tajemnicy itd. Robią takie osoby po prostu szkolenia dla chcących sobie postrzelać rekreacyjnie i niby bojowo czy też "taktycznie" i tacy goście pokazują im wymiany magazynka w AK rodem z call of duty (takie zdjęcia na swojej stronie ma ten szkoleniowiec, o którym pisałem wyżej) itd. Nie uczysz żadnego świeżaka strzelania bojowego od pierwszego jego kontaktu z bronią - na początku jest pneumatyk lub boczny zapłon, a nie AKMS i strzelanie krótkimi seriami czy G17 i dublety.
  4. Odebranie uprawnień obu może równać się z wieloma innymi konsekwencjami i nie każdy pozwala sobie na to. Jeżeli już postrzela taka osoba to mowy nie ma o dynamice - nie na początku na pewno. dexterkrak policzył 0,70 zł za nabój bo płaci tylko za amunicję bo może ma swoją broń lub ktoś mu jej użycza - daje klubową i ma to po znajomości. Ale jak już napisano nie oznacza to, że każdy ma takie znajomości. Swego czasu znajomi z dwóch ekip mieli okazję postrzelać - trzeba było zapłacić za amunicję po cenach sklepowych oraz dojechać na miejscę, do tego nauczyć się rozkładania i składania broni - jakoś nie za bardzo im się chciało mimo, że mieli takową możliwość... No proszę Cię bardzo to weź to powiedz dwóm córkom znajomego z klubu, który jest trenerem, a one są aktywnymi zawodniczkami (no jedna z nich już teraz mniej, ale jest) i które nauki strzelania uczyły się od broni pneumatycznej. Powiedz to dzieciakom (młodziki, juniorzy) z klubu, którzy są zawodnikami z broni pneumatycznej oraz palnej bocznego zapłonu. Naukę zaczynali od "wiatrówek". Strzelania nauczysz się z wiatrówki - nie mówię tutaj o chińskich badziewiach i śrutem z bazaru, ale chociażby Łucznik wz. 70, który jest bardzo wymagającym pistoletem pneumatycznym. Podstaw strzelania czyli zgrywania przyrządów, zasad bezpiecznego obchodzenia się z bronią itd. nauczysz się na pneumatyku z powodzeniem - to są podstawy przy strzelaniu z każdej broni - nawet z ASG! Ściąganie języka spustowego w broni palnej bo chyba o tym mówisz jest tak samo różne jak i w wiatrówkach. Strzelałem jakiś czas temu ze sportowego karabinka pneumatycznego - ledwo dotknąłem spustu i strzał został oddany, z kolei jak wziąłem do ręki Łucznik wz. 70 to już praca spustu była zupełnie inna. Tak samo jest z bronią palną: inny spust jest w P-83, CZ75B, G17 i jeszcze inny jest w WIST94, CZ100 czy P99, które należą dla mnie do twardych (WIST bardzo twardy i długi, CZ100 - twardy) lub strasznie długi w P99 zwłaszcza ten antystresowy. To nie film czy gra komputerowa, że każdy pistolet i karbin ma taki sam mechanizm spustowy. A teorie o tym, że strzelania nie nauczysz się z wiatrówki możesz włożyć między bajki! Nie myl strzelania z obsługą broni palnej!
  5. Jak chcesz race wystrzeliwać to znajdziesz tańszy przyrząd do tego.
  6. Gumiodlewem nie nauczysz się ściągania spustu oraz czynności z przygotowaniem do strzelania - podpięcie magazynka, przeładowanie, wyjęcie magazynka, zwolnienie zamka itd. Gumowe odlewy stosowane są przy innych czynnościach - dobywanie, chwyt, celowanie jeżeli odlew ma dobrze odwzorowane przyrządy celownicze. Tak czy inaczej jest to wykorzystywany przedmiot w szkoleniu. PAK'a nie użyjemy w pomieszczeniu tyle razy, aby nikogo nie zastanowiło to co hałasuje. Do tego trzeba by wentylować odpowiednio pomieszczenie. To czy ktoś zna czy nie zna to jest kwestia wysoce umowna. Do tego nie zapominaj, że środki do czyszczenia broni kosztują, nie każdy lubi/chce, aby z jego broni uczył się ktoś strzelać itd. Tutaj również istnieje inny problem - posiadanie uprawnień instruktora strzelectwa - nie masz, a coś się stanie to jest problem. Dla posiadacza broni, dla właściciela strzelnicy itd. Co innego jak gość (omawiany airsoftowiec, który zna jakiegoś posiadacza/pasjonata broni palnej) ma patent strzelecki i najlepiej licencję PZSS wtedy jest już trochę lepiej, ale problem nadal by był w razie wypadku na strzelnicy. Jak dla mnie to sens PAK'a jest taki, aby wytłumaczyć zasadę działania i czynności jakie muszą wykonać w czasie strzelania osobom, które mają problem ze zrozumieniem tego, że nie muszą za każdym strzałem przeładowywać zamka. Wierz mi są takie! Dopiero jak zaczną strzelać to do nich dociera, ale mają tendencję do zapominania.
  7. To, że Ciebie nabój 9 mm PARA kosztuje 0,70 zł/szt. to nie znaczy, że całkowity koszt wystrzelenia 100 naboi zamyka się w cenie amunicji. Kwestię paliwa pominę chwilowo, ale jest też ona bardzo ważna. Dolicz opłatę za strzelnicę, dolicz instruktora - chyba, że jest wliczony w cenę strzelnicy, dolicz wypożyczenie broni - może być wliczone w cenę amunicji lub strzelnicy. To wtedy strzelanie takie kosztuje już dużo więcej. Ja płacę za 9 mm PARA zależnie od firmy oraz cen od 0,75 zł do 0,85 - ZVS, S&B, WIN - oczywiście FMJ bo subsonici czy JHP, SP są droższe. Za strzelnicę nie płacę bo mam ją w ramach składki w klubie. Ty pewnie kupujesz amunicję, za którą ktoś płaci ceny hurtowe na ośrodek to można tyle płacić a nawet mniej. Przeciętny airsoftowiec, który chce skorzystać ze strzelnicy musi zapłacić o wiele więcej. W Poznaniu w Magnumie cena za jeden nabój 9 mm PARA bez legitymacji członkowskiej wynosiła 4 zł (z legitymacją 2 zł, a legitymacja 100 zł rocznie) - w cenie naboju był instruktor, broń i strzelnica. Tak było w 2006 nie wiem jak teraz, ale z tego co się orientuję to nic się na lepsze raczej nie zmieniło. We Wrocławiu wejście na strzelnicę na stadionie olimpijskim - samo wejście to koszt 50 zł, do tego amunicja 2 zł i w tym chyba broń była, instruktor 100 zł itd. Więc sobie policz ile kosztuje coś takiego przeciętnego airsoftowca, który nie chce zapisywać się do klubu i tam strzelać lub posiadać broni palnej do celów sportowych chociażby. PAK jako zabawka - tak, PAK jako element szkoleniowy - tylko do obsługi broni, ale niewiele ustępuje tutaj GBB, jako element symulacyjny - zależnie od wykorzystania i o jakiej symulacji mówimy bo jeżeli o nauce strzelania statycznego to średnio. W celach MILSIM'u - jako gadżet, do tego trzeba by mieć jakiś system typu MILES lub CZANTORIA, ale wtedy zwiększamy maksymalnie koszty. EDIT: karabinek pneumatyczny w WP to SUHL MODELL 332
  8. Jako sprawdzenie popelnianych bledow i tutaj jest to lepsze od PAK. Bo tam nie sprawdzisz nic poza nauka obslugi i przyzwyczajeniem do huku.
  9. W COSSW w Kaliszu i Kulach maja Sigi P226 GBB bo byly zblizone do MAG98 jak jeszcze byly w sluzbie zanim P99 je zastapil. Tak czy inaczej GBB uzywaja. Jest taniej z pneumatyka, ale nie trzeba strzelnic dla broni bojowej.
  10. Cechy GBB i PAK juz wymienilem wczesniej podajac rowniez jakie sa roznice. Lepiej miec huk czy wstepnie sprawdzic skupienie oraz popelniane bledy? W wojsku masz pistolet Lucznik wz. 70, karabinek pneumatyczny, ale wzoru nie pamietam. Jak bede dzisiaj zdawal bron do magazynu to sprawdze. To, ze oddales pierwsze strzaly na "ostro" to kwestia programu. Ja pierwsze oddawalem slepakami. Przy tym cwiczy sie wszystkie komendy i czynnosci w czasie strzelania. Nastepnie jedzie sie juz na bojowo. Kilka rocznikow ZSW tak przeszkolilem i jakos na zle im to nie wyszlo. Jednakze nie widze sensu PAK jako odrebnego symulatora bo to nie to samo co zaladowanie slepego naboju do broni bojowej.
  11. Akurat w Polsce od dawna dawna i to w wojsku stosuje sie nauke strzelania na broni pneumatycznej. O nawykach zwiazanych ze strzelaniem wspomnialem juz wczesniej i uwazam, ze lepsze jest GBB niz PAK.
  12. Zasada współdziałania mechanizmów czyli podpinasz magazynek, przeładowujesz, po oddaniu ostatniego strzału zatrzymuje się w tylnym położeniu zamek, aby strzelać dalej wykonujesz odpowiednie czynności i musisz pewne mechanizmy uruchomić, aby kontynuować strzelanie tak jak w broni palnej. Nie napisałem tego z myślą o zasadzie działania jak w broni palnej to ma miejsce bo tak to żadna replika by się praktycznie nie klasyfikowała. Pytanie o jakiej fazie szkolenia mówimy. To, że 9 mm PAK się nie nadaje opisałem już wcześniej na przykładzie wykorzystywania ślepych naboi przez wojsko i tutaj nie ma dwóch zdań. Pierwsze strzały w wojsku z AK były zawsze ze ślepaków. - wymiary, waga - tutaj to będzie różnie czy to GBB czy 9 mm PAK - w pierwszej fazie szkolenia istotne, ale nie tak bardzo - minimalne różnice w wadze czy wymiarach nie będą zauważalne dla niewprawionego strzelca - rozmieszczenie i działanie manipulatorów - GBB jest tutaj już lepiej odwzorowane niż 9 mm PAK - zwłaszcza drogie i dobrze wykonane GBB - siła spustu/skok jałowy - tutaj jest to ważne i w GBB jak i 9 mm PAK ciężko będzie to odwzorować odpowiednio, PAK pewnie przeważa nad GBB tutaj - przyrządy celownicze - można wymienić, a GBB ma je na ogół dobrze odwzorowane - kontrolka napięcia iglicy - trochę naciągany argument - P99 go ma, 9 mm PAK i GBB nie mają, ale G17, CZ75B, WIST94 i inne tego nie też nie mają więc nie ma co się tutaj nad brakiem rozstrząsać - kontrolka naboju w komorze - jak wyżej - wymuszenie sytuacji awaryjnych - rzeczywiście w GBB nie bardzo. Pytanie też co rozumiesz przez wymuszenie sytuacji awaryjnej bo włożenie łuski w okno wyrzutowe łusek i zasymulowanie tzw. fajki to najmniejszy problem. Inne zacięcia to już zupełnie inna bajka i rzeczywiście trudne do wykonania - jakich parę innych aspektów? Aby nie było: nie jestem zwolennikiem 9 mm PAK jako narzędzia do treningu bo uważam, że lepsze jest już tutaj ASG GBB niż PAK. Nic nie zastąpi broni palnej, ale wielu instruktorów zarówno statyki jak i dynami poleca trenowanie nawet na gumowych pistoletach - oczywiście z zachowaniem wagi najlepiej. Jest wiele elementów, które można przećwiczyć bezstrzałowo - dobywanie broni, trzymanie, przyjmowanie postawy. Z GBB można dodatkowo ćwiczyć zmianę magazynka itd. podobnie z 9 mm PAK, ale więcej przydatnych cech ma GBB w porównaniu do PAK.
  13. Ja kiedyś ale to tak będzie z 15 lat temu widziałem materiał filmowy bodajże na Planete odnośnie szkolenia obrony cywilnej w Japonii i tam o tym wspomniano. Tak czy inaczej airsoft jest wykorzystywany do szkolenia i niekoniecznie chodzi o elementy obsługi broni.
  14. Strzelanie czy strzelectwo to nie tylko praca na spuście, obsługa mechanizmów, ale zgrywanie przyrządów celowniczych, bezpieczne obchodzenie się z bronią. ASG jest to narzędzie służące do treningu m.in. powyżej wymienionych oraz niejako taktyki. Z tego co pamiętam to ASG powstało w Japonii w celach szkoleniowych ze względu na ograniczenia po II WŚ. GBB - nie podchodzi pod broń palną ze względu na rozumienie pojęcia broni palnej jakie widnieje w UoBiA? Czy ogólnie rzecz ujmując? Jeżeli chcesz rozpatrzeć replikę GBB i Walthera 9 mm P.A.K. pod kątem narzędzia treningowego to wymieńmy ich cechy: GBB - szczególnie GBB wyrzucający łuski: - wymiary i wygląd realnej broni palnej - wyrzuca kulkę - zasada działania i współgrania mechanizmów - przybliżone do realnych wymiary magazynka - wyrzut łuski (przy odpowiedniego typu GBB też jest) - huk - odrzut/podrzut - nieznaczny - zamek zostaje w tylnym położeniu po ostatnim strzale natomiast 9 mm PAK: - wymiary i wygląd realnej broni palnej - wyrzuca kulkę - zasada działania i współgrania mechanizmów - przybliżone do realnych wymiary magazynka - wyrzut łuski (przy odpowiedniego typu GBB też jest) - huk - odrzut/podrzut - nieznaczny - nie miałem okazji z tego "strzelać", ale szału zapewne nie ma - zamek zostaje w tylnym położeniu po ostatnim strzale Wykreślone zostały te cechy, które nie są wspólne w obu porównywanych przypadkach. Co do wyglądu to na rynku znajdziesz więcej replik GBB różnych typów pistoletów niż PAK'ów. Zoraki 17 czy jakoś tak wyglądem przypomina G17 i na nim się wzoruje, mamy jeszcze omawianego Walthera PAK, widziałem też gdzieś Desert Eagle na 9 mm PAK. Może coś jeszcze jest, ale jak na razie u nas dostępne są chyba tylko dwa typy Waltherów. Mówisz, że żadna replika nie odwzorowuje tak rzeczywiście żadnej broni palnej - Marushin GBB, który wyrzuca łuski? Jeżeli weźmiemy normalne GBB to w porównaniu do broni palnej brakuje tylko ładowania naboi do magazynka. Cała reszta czynności w zasadzie jest taka sama. Pomijam rozkładanie i składanie bo z tego co kojarzę to ten PAK też w 100% nie rozkłada się tak jak oryginał.
  15. Też jakoś nie widzę sensu trenowania na 9 mm PAK. Mimo tego, że wojsko używa naboi ślepych w celach treningowych czy szkoleniowych, ale używane są one na broni, którą używaj na ostrych strzelaniach czyli waga, wymiary, praca spustu itd. jest identyczna zawsze w wykorzystywanym egzemplarzu. ASG już samo w sobie jest narzędziem służącym do treningu więc zamieniać je na 9 mm PAK dla samego huku bez efektu jaki daje ASG czyli wylatującą i uderzającą w cel kulkę jest bezsensem. Może do treningu "na sucho" w strzelaniu dynamicznym by to miało zastosowanie, ale brak jakiegoś większego odrzutu jest średni. To już lepiej GBB zakupić bo i w cel można trafić...
  16. Dystrybutor akurat z tego co pamiętam pokazuju papierki o legalności tego "urządzenia". Co do legalności takowego "urządzenia" i określaniem go mianem "gnat" w połączeniu z możliwością załadowania nabojów z gazem CS jestem za tym, aby było to niedostępne. Z drugiej strony naboje gazowe CS chyba nie wejdą do komory 9 mm P.A.K ponieważ ten nabój był projektowany od podstaw i ma inne wymiary niż standardowe naboje gazowe. W sklepie z bronią (nie żadne militaria itd.) amunicji nawet ślepej nie kupisz bez "papierka" czyli pozwolenia na broń uprawniającą do zakupu danego rodzaju amunicji, którą to broń posiada się w pozwoleniu. Jak ktoś potrzebuje treningu z "hałasem" to niech się zapisze do klubu strzeleckiego i tam trenuje, strzela i w końcu wystąpi z wnioskiem o przyznanie pozwolenia na broń. EDIT: oczywiście na broń do celów sportowych.
  17. Konfiskata jak konfiskata. Swego czasu można było kupić rewolwery ZORAKI, KESERU, które wystrzliwały gumowe kule lub śrut normalnie w sklepie z militariami etc. Ostatnio ktoś stwierdził, że to jest jednak nielegalne - na forach "branżowych" są informacje na ten temat. Jak na razie nikomu nie zabrali bo niby prawo nie działa wstecz. Przy 9 mm P.A.K. jest ten problem, że Policja oraz o ile mnie pamięć nie myli CLK, na opinii którego opiera się Policja jest to legalne. Według UoBiA zgodnie z art. 10, ust. 4: pozwolenie na broń, o którym mowa w ust. 2 uprawnia do posiadania broni i amunicji do niej. Następnie podpunkt szósty stanowi: Jak dla mnie to dopiero na takie pozwolenie można by zakupić takową "broń" i amunicję do niej. Oczywiście są gdzieś obejścia przepisów i inne kruczki, które pozwoliły na taki stan rzeczy. Krótko mówiąc sprawa jest ślizga i to mocno.
  18. Witam! Po wstępnych rozmowach z właścicielem REPUBLIKA ASG we Wrocławiu i udostępnieniu terenu chciałbym zorganizować zawody strzelania dynamicznego ASG opartego na zmodyfikowanym regulaminie Ligii Sportera. Na początku należałoby zrobić wprowadzenie do tematu czyli zorganizować trening, na którym będzie zapoznanie z regulaminem Ligii Sportera (zmodyfikowanym pod kątem ASG), zasadami bezpieczeństwa, komendami na torze oraz udziałem w treningu, który będzie miał formę zawodów - krótki tor lub tory. Pierwsze wykorzystanie terenu zgodnie z ustaleniami jest darmowe - każde następne będzie odpłatne - stawki podobne do tych jakie są przy treningach ASG IPSC. Jeżeli w przyszłości (mam nadzieję, że niedalekiej) zebrałaby się odpowiednia liczba zainteresowanych zorganizowane zostałyby normalne zawody tak jak ma to miejsce w przypadku ostrej odmiany tego sportu. Zawody jak i treningi (wprowadzenie) odbywałyby się w trybie 3-gun (wielobroniowe) z wykorzystaniem replik ASG: AEG, AEP, GAZ, SPR. Z racji tego, że regulamin Ligii Sportera (LS) przewiduje trzy klasy: - klasyczna - taktyczna - otwarta proponuję przeprowadzenie tych zawodów, treningów (wprowadzenia) w oparciu o zmodyfikowaną klasę „taktyczną” czyli możliwość wykorzystywania optyki (kolimatory, lunety), kamizelki taktyczne, łączniki magazynków itd. Kilka informacji na wstępie z regulaminu: Ograniczenia w ładowaniu magazynków: pięć „strzyknięć” BBloadera do magazynka. Ilość przenoszonych magazynków dowolna. NIE WOLNO używać magazynków typu hi-cap, box. Jedyne dozwolone magazynki to real/low/mid-cap ładowane pięcioma „strzyknięciami” z BBloadera na magazynek. W czasie zawodów repliki przenosi się bez podpiętego magazynka. Na terenie zostanie wydzielona strefa do przystrzeliwania replik, ustawiania hop-up. Wszystkich uczestników jak i widzów obowiązuje ochrona oczu w czasie trwania zawodów. ------------------------------------------------------------- Osoby zainteresowane proszę o kontakt w temacie lub poprzez PW. Zależy mi na zebraniu stałej ekipy, aby co najmniej raz w miesiącu zorganizować zawody, z których część zebranego wpisowego po odliczeniu opłaty za teren, tarcz, zaklejek itd. zostanie przeznaczona na nagrody. Jeżeli pomysł chwyci i będzie zainteresowanie ze strony środowiska to zawody te staną się cykliczną imprezą organizowaną w Republika ASG. Pozdrawiam
  19. Pytanie kwesti technicznej: będzie miał ktoś użyczyć replikę (GAZ), magazynki i gazu? Oczywiście odpłatnie!
  20. Tyle to wiem, przecież to napisał. Taniej (zależnie) a na pewno szybciej wyjdzie kupić oryginały.
  21. Przecież w 2014 chcą go przedstawić wojsku jako konstrukcję sprawdzoną i gotową do użycia... Jedno na co liczę to to, że MSBS pojawi się również w ofercie sprzedaży na rynek cywilny. Tak przynajmniej w FB Radom powiedzieli, ale jakoś specjalnie tego segmentu nie traktują ze szczególną uwagą. W jednostkach WP za szybko w ogólnym użyciu też się MSBS nie pojawi - powędruje do pierwszorzutowych jednostek (nie mylić z DWS) i do magazynów. Podobnie było/jest z kbs wz. 96 Beryl, którego FB Radom produkuje i dalej przekazuje do MON i to w wersji C.
  22. A jeszcze prościej poszukać na allegro lub w sklepach z częściami z bronią bo czasami się pojawiają.
  23. Jakich stojakow i na co? Najprosciej z rurek i ksztaltek PE/PP lub PCV. Sklep z asortymentem sanitarnym lub OBI, Castorama. Kilka minut roboty.
  24. Osobiście będę dalej za zorganizowaniem zawodów w charakterze 3gun/2gun/liga sportera. Niestety 13.01. nie mogłem być obecnym aby omówić to na żywo, a po wymianie korespondencji (PW) z osobą z Areny oraz jedną osobą związanej z areną na FB temat ucichł. Wykorzystanie AEG/AEP/SPR (strzelba) a nie tylko GAZ daje większe pole manewru dla przeciętnego airsoftowca, który nie chce lub nie może inwestować w drogiego gaziaka. Do tego jest to jeszcze większa frajda i temperatury nie ograniczają tak mocno jak przy gaziakach. Regulamin zawodów można stworzyć w oparciu o przepisy IPSC/IDPA lub już istniejące z LS. Dostosowanie ich tylko do warunków AEG/AEP (ASG). Kwestia pozostających kulek w komorze hop-up jest również do rozwiązania - tak samo pojemność magazynków - chociażby 4 strzyknięcia BBloadere co daje 16 kulek minus 4, które wypadają/nie są podawane daje nam 12 w magazynku. To tak dla przykładu.
  25. Tak zwana "mundurówka" jest na coś przeznaczona, a czy ktoś sobie kupi sprzęt do ASG czy do roboty to już jego wybór.
×
×
  • Create New...