Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

wojtekk8

Użytkownik
  • Posts

    1,007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wojtekk8

  1. Mundury na metkach mają dwojako podawane wymiary albo wzrost/klatka lub wzrost/klatka/pas zależnie od partii i producenta. Zwłaszcza starsze mundury miały podawane dwa rozmiary tylko i to w wersji całorocznej. Przynajmniej spotkałem się z takim czymś jak pobierałem swoje mundury.
  2. Ja przy 175 cm wzrostu biorę mundury zawsze na 172 (172/92 względnie 172/92/90) - lepiej leży. Pytanie jeszcze czy jest to letni czy całoroczny. W zimowych/całorocznych rozmiarówka skacze bodajże co 3 cm, a w letnich już o 6 cm co czasami strasznie utrudnia dopasowanie munduru. No i masz jeszcze zależność wzrost/długość rękawów itd. oraz fakt, że w niektórych rozmiarach wzrostowych nie ma każdego wymiaru w klatce/w pasie dostępnego bo po prostu nie robią.
  3. Nie tak do końca jest z tym przeszyciem kieszeni o 1 cm - jest to może i podstawowa rada jak przerobić mundur, aby nie był kontraktowy, ale zostają jeszcze metki ze wzorem munduru itd.' Flagi to również podstawa. Możesz zawsze rzepy przyszyć. Policja jako tako może Cię tylko wylegitymować i nic więcej. Żandarmeria swego czasu mogła zarekwirować mundur. Do tego jest zapis, że nie możesz nosić insygni, oznaczeń itd. do których nie masz uprawnień. Nawet nosząc mundur z gołym pagonem obecnie nie będąc rezerwistom na ćwiczeniach czy też w związku byłych żołnierzy itd. to również złamiesz prawo. Zupełnie inną sprawą jest właśnie interpretacja przepisów oraz to, że są one głównie martwymi przepisami. Co do kamuflowania się wz. 93 czy woodlandu to ciężko stwierdzić - na dany teren będzie lepszy jeden, a na inny drugi wzór kamuflażu. Nie ma kamuflażu idealnego. I tutaj teraz kieruj się tym co Ci się podoba. W mundurze we wz. 93 porażką są kieszenie jeżeli chodzi o bawełniaka całorocznego - niepotrzebne zaszewki, które pełnią rolę ozdobną w przeciwieństwie do tych w BDU. Już trochę lepiej, ale nie wiele lepiej jest w mundurze letnim we wz. 93, ale rzepy w kieszeniach to tak też średnie rozwiązanie. Niestety BDU ma pojemniejsze kieszenie, które są lepiej przemyślane i rozwiązane.
  4. Raczej światło i ustawienia aparatu itd. Chociaż w kontraktach zdarzają się duże różnice w odcieniach - miałem kiedyś taki mundur, a nawet mam gdzieś jeszcze bluzę od niego - strasznie jaskrawy był. Jeżeli już kupujesz np. na allegro to lepiej komplet od razu, a nie na jednej aukcji spodnie, a na drugiej bluzę.
  5. wojtekk8

    MIWO Praszka

    To ja tu czegoś nie rozumiem chyba. Skoro plecak Curahee jest wzorowany na produkcie Emdomu (z tego co powyżej napisał Jeager produktu dobrego) i nie jest to niczym złym. Ale już wzorowanie się na plecaku Curahee (który w zamyśle też miał być lub jest produktem dobrym bo wzorowany na Emdomie) poprzez Miwo Praszka już jest kradzieżą. Idąc taki rozumowaniem jak przedstawił Jeager to połowa jak nie więcej branży motoryzacyjnej czy militarnej by nie istniała.
  6. A po co w największą skoro można w taką, która odpowiada rozmiarom butli greengazu! Zrób najpierw tak jak napisałem wcześniej, a potem ewentualnie zapytaj czy ktoś już w takiej kieszeni przenosił to co Cię interesuje i jak to się spisywało.
  7. Zmierz butlę green gazu i poszukaj wymiarów kieszeni na stronie producenta - są takie podane. Odpowiedź uzyskasz dość szybko.
  8. wojtekk8

    MIWO Praszka

    Goryl017: dzięki za info. Nie śpieszy mi się z tym pokrowcem i poczekam na finalną wersję, która pojawi się w sprzedaży. Ciekawa jest "JEDYNKA", ale cenowo trochę gniecie zwłaszcza, że za ok. 100 zł więcej można mieć plecak "WYRY". Czy przy projektowaniu "jedynki" sugerowaliście się produktami innych firm? Na stronie można by dodać jeszcze fotki tego produktu z tyłu bo tego mi brakuje.
  9. wojtekk8

    MIWO Praszka

    Mam takie pytanie: kiedy będzie dostępny w sprzedaży pokrowiec na łopatkę piechoty?
  10. Wiem, że opasek się jako tako nie stosuje, ale Arend przedstawił Ci w jakich przypadkach możesz to zrobić. Z resztą lepiej czasami zastosować tą opaskę na krótką chwilę niż nie zrobić nic. Arend: tekst o olewaniu postępu gniecie! +1 Do zestawu możesz sobie włożyć 20 zł, ale nie mówimy tutaj o zestawie, z którym pobiegniesz do sklepu. Tylko o takim, który jest potrzebny jak już nie ma niczego innego, dla ludzi, którzy nie idą na strzelanke do lasu na kilka godzin w niedziele mimo iż jest to forum airsoftowe. Ja noszę mały zestaw przy sobie codziennie w zasadzie, a to przez to, że raz go wrzuciłem do plecaka i tak został.
  11. Staza (jeżeli mowa o tej starszej gumowej) to ma również kilka innych zastosowań: - wężyk po przecięciu końcówek - zastosowań kilka dla niego się znajdzie - opaska uciskowa jeżeli zajdzie takowa potrzeba - na upartego przy jej pomocy możesz zrobić procę - jest to również rzecz z tych co mają 1001 zastosowań. Sam mam taką w apteczce. Żyłkę i haczyki nosi się nie po to w tym zestawie aby ciągle go używać, ale jak zajdzie taka potrzeba kiedy będziesz bytował w terenie będąc odciętym od dostaw żywności oraz zapasy się wyczerpią. Z resztą gdyby tak rozpatrywać każdą część ekwipunku to mógłbyś wiele rzeczy z niego wyrzucić.
  12. Otóż Removie niektórym używanie takich słów zostaje po korzystaniu z anglojęzycznego forum dotyczącego broni palnej. Na jednej ze stron właściciela owego forum sam się kilka razy wypowiadałeś. Strony teraz nie przytoczę, ale sam wiesz, gdzie się wypowiadałeś. Kolejna przyczyna zastosowania m.in. przeze mnie nazw angielskich jest taka, aby ten który zadał pytanie o prowadnice kolby mógł sobie poszukać tego łatwiej w google. Jedyne co to nie zastosowałem nazw polskich przy angielskich ponieważ mylnie stwierdziłem, że osoby zainteresowane i będące w temacie wiedzą o co chodzi. Z czystością języka polskiego się zgodzę, ale na tym forum również znajdują się ludzie, którzy pisać zamiast "gratulacje" piszą "graty", "gratzy" etc. i co to takiego są te ich graty można zadać również pytanie...
  13. wojtekk8

    MSGear

    Osobiście posiadam od MaciejS'a ładownicę na granat, która została uszyta zgodnie z moimi wskazówkami. Jest to prototyp jak na razie i pewne rzeczy zapewne po rzucie granatem bojowym pewnie trzeba będzie zmienić, ale jak na razie mogę powiedzieć tyle, że nie wykonanie nie odbiega zbytnio od innych producentów. Przede wszystkim łatwy kontakt, możliwość wprowadzenia zmian, wykonania "customowych" wyrobów...
  14. Dowódca może, ale nie musi Ci udzielić urlopu okolicznościowego. Raczej nie powinien robić problemu. Ale wierz mi, że są tacy ludzie, którzy stwierdzą, że mają to gdzieś...
  15. REMOV'ie tłumaczę: chodzi o lower reciever z prowadnicami szyn kolby wysuwanej do H&K 416C - podobne prowadnice szyn były już kiedyś w M3 "grease gun".
  16. Właśnie to samo chciałem napisać. Jeżeli chodzi o ćwiczenie, a ma kolega słabsze oko (ostrość widzenia) to niestety ćwiczenie na niewiele się zda. Za to druga opcja czyli kolimator jest zupełnie sensowna - popatrz teraz po sklepach bo w GF jest na przykład przecena do -50%. Co do pistoletu to nie widzę żadnego problemu tutaj, aby trzymać go po prawej stronie. Sam mam lewe oko dominujące, ale przy broni długiej nauczyłem się przymykania drugiego oka, a przy broni krótkiej potrafię strzelać zarówno z prawego lub lewego przymkniętego. Minimalne kwestia przesunięcia średniego punktu trafienia będziesz pewnie miał, ale w ASG liczy się trafienie więc tutaj sobie po prostu poćwicz.
  17. Nie mogą przejść takowego szkolenia ponieważ jest to szkolenie podstawowe (zwłaszcza dla tych co nie byli w wojsku wcześniej, a służbę dopiero rozpoczynają), a w jednostkach wojskowych takowych szkoleń już się nie prowadzi. Jednostki wojskowe zazwyczaj są na etapach zgrywania plutonów/kompanii lub już poza nimi więc przydzielenie do takiej drużyny/plutonu/kompanii człowieka z punktu widzenia służby wojskowej zielonego jest lekkim utrudnieniem dla toku szkolenia. Dlaczego? Dlatego, że do takiego NSR'owca (lub grupy) w każdej jednostce należało by wydzielić kilku ludzi, którzy zajmą się wdrażaniem do go/ich do służby i szkoleniem - co za tym idzie było by to szkolenie podstawowe (indywidualne). W ten oto prosty sposób pada szkolenie pododdziałów bo część ludzi jest oddelegowana do szkolenia NSR'owców w danej jednostce i nie mogą oni wykonywać swoich zadań. Przydzielenie człowieka z NSR od tak do danej kompanii jest uciążliwe (to samo tyczy się nowo przyjętych szeregowych zawodowych - też trzeba ich wdrażać i często kieruje się ich na jakieś szkolenia organizowane odgórnie w jednym miejscu dla żołnierzy z całego kraju lub danego okręgu) bo trzeba go na bieżąco wprowadzać do służby... ----------------- Prawda jest taka, że w jednostce do pewnego czasu służyli nadterminowi, którzy wykazywali dużą chęć zostania zawodowymi. Niestety zbieg okoliczności, wejście nowych przepisów oraz zła ich interpretacja itd. zrobiły ich w ...ja. Miałem jednego takiego, którego zamieniłbym za 5 (słownie: pięciu) innych. No ale takiemu "termitowi" powiedziano, że przepisy są takie a nie inne itd. w grudniu 2009 roku mówiąc jeszcze, że nie ma przyjęć do zawodowej służby wojskowej, a w styczniu 2010 roku przyjmuje się do służby 25 nowych szeregowych zawodowych prosto z cywila. Od kilku tygodni ten "termit" jest już w cywilu, a robił wszystko. Niestety kilku z tych 25 szeregowych jest już w cywilu lub na długotrwałych L-4, a człowieka, który chce pracować się olewa - mógł wskoczyć na zwalniane etaty w ciągu 2010 roku co najmniej 3 razy jak nie więcej. Odnosząc się jeszcze do tego, że wojsko ma płatne L-4 100% - tak to prawda, ale nie mamy płatnych nadgodzin, za które nikt nam nie odda. Wolnych godzin nadliczbowych nie zawsze możemy sobie odebrać - zależy jaki był punkt w rozkazie czy też jaki był powód wydłużenia czasu pracy np. udział w akcjach kryzysowych. Z resztą łatwo jest narzekać i mówić, że ktoś ma lepiej - każdy wybrał sam sobie drogę zawodową - trzeba było też zostać żołnierzem, a jak się nie podoba wojsko to po kiego ubierasz się w mundur i bawisz się w żołnierza? Czasami mnie to najbardziej rozwala - ci co prochu nie wąchali, w służbie nie byli zawsze najwięcej mają do powiedzenia na temat tego jak to jest w wojsku - wszystko na zasadzie "koledzy opowiadali, ale sami też nie byli tylko koledzy ich kolegów byli"... ---------- Wracając do sytuacji kolegi, który ma komunię syna czy też innych ważnych wydarzeń kiedy to trzeba być na służbie: jest to taki, a nie inny zawód, jak nie Ty to ktoś inny będzie musiał być za Ciebie i też będzie miał spaprane święta. Zawsze na czas komunii może iść na L-4 i do jednostki stawić się po tym wydarzeniu. Tylko cóż - skoro się wybrało taką, a nie inną drogę zawodową to trzeba się pogodzić z tym iż będzie się na służbie w wigilię czy inne święta.
  18. wojtekk8

    Obuwie do ASG

    Ogólnie schodziłem już kilka par krajowych desantów, stare opinacze ("brązowe buty dla całej grupy...") a teraz już nie mal poza desantami na codzień również katuje już szósty rok Magnum STEALTH. Oczywiście już w pierwszym czy drugim roku pojawiły się rozklejenia tuż za szwem, ale jakoś to nie przeszkadzało. W w czwartym roku użytkowania szew na czubku odpruł się 5 mm i nic dalej z nim się nie dzieje. Butów poza ASG używam również na codzień. Po tylu latach używania itd. wiadomo pięta i wkładka wewnątrz już są wytarte, ale nadal spełniają swoje właściwości. Obecnie but jest pęknięty na podeszwie wszerz, ale i tak nadal się trzyma i normalnie można w nim chodzić - lekkie pęknięcie bym powiedział. Pytanie też do czego potrzebujesz butów - teren zielony czy miasto (budynki). W lesie Magnumy ze względu na Cordure z boku haczą się o "czepliwą" roślinność łatwiej niż buty z pełne ze skóry. Panamy jakoś mi nie pasują na nasz klimat - no chyba, że latem. Po prostu inne właściwości i przeznaczenie tych butów do innego klimatu...
  19. Nie chodzi mi tutaj o ogół pieniędzy wydanych na utworzenie NSR bo tam pieniądze zostały wzięte za wymyślenie samej koncepcji oraz nazwy. Mówię tutaj o pieniądzach przeznaczonych na umundurowanie, wyżywienie tych co byli na podstawowym przeszkoleniu itd. Słowem wszystkich tych kosztach bezpośrednio przeznaczonych na NSR'owca.
  20. Mida jeżeli masz rozkręcanego z wyjmowanym wnętrzem z korpusu głównego magazynka (czyli obudowy w kształcie maga) możesz łatwo na low-cap'a przerobić poprzez nawiercenie w nim otworu na wylot i przełożeniu trzpienia, odpowiedniej do wywierconego otworu, średnicy. Lub po prostu ładujesz mniej kulek. Przy modyfikacji o jakiej mówię nie musisz po prostu liczyć ile już do niego załadowałeś...
  21. Pracodawca to też obywatel i wyborca, który też wymaga od państwa aby coś tam robiło. Mimo tego, że rozumie wszystko to nie znaczy, że wszystko musi być po jego myśli jako danej grupy społecznej etc. Politycy to kolejna grupa społeczna i niestety błędy, buble itd. im się zdarzają, ale tego nie unikniemy skoro w radzie nadzorczej telewizji potrafił swego czasu zasiadać kierownik hurtowni... Wiem, że poprzednie rozwiązanie było lepsze no ale nasza miłościwie nam panująca grupa społeczna stwierdziła, że całe społeczeństwo chce wolnego w trzech króli... Ja się obawiam, że mimo iż nie zrobią z NSR fizycznie formacji to jeszcze ją rozwiążą i pieniądze na nią wydane zostaną stracone, a mogły by iść na wyposażenie armii zawodowej. Zupełnie inną sprawą jest to iż część z ludzi, którzy zaciągnęli się do NSR sądziła, że będzie to dla nich furtka do dostania się do zawodowej służby wojskowej. W części jednostek wojskowych przyjęcia są zawieszone i w NSR upatrywali dla siebie szansę etatu zawodowego. Tylko, że dla nich miejsce przewidziane było tylko w NSR ponieważ część etatów zawodowych wycina się na rzecz etatów w NSR.
  22. Dzisiaj w RMF FM był wywiad z jakimś tam "polityczyną", który to jak zwykle krzyczy, że coś jest do bani jak wszyscy to wiedzieli od początku na temat NSR. MON i rząd zakładał, że do tego roku w strukturach NSR będzie obsadzonych 10000 etatów, jak na razie jest 4000. Pieniądze dostaje się tylko za ćwiczenia. Coś co miało być stworzone na wzór Amerykańskiej Gwardii Narodowej jest tylko jej pseudo namiastką. Tam pieniądze dostaje się za bycie w gotowości, a nie tylko za ćwiczenia. U nas jak już napisałem powyżej tylko za ćwiczenia. Nie wiem czy Twój szef może Cię zwolnić za to, że pojedziesz na ćwiczenia. Fakt faktem, że może to zrobić dwa tygodnie po tym jak wrócisz. Niestety wiele rzeczy jest niedogranych, a i na to potrzeba czasu, aby pracodawcy zrozumieli niektóre rzeczy. Tak samo pracodawcy i całe zrzeszenie przedsiębiorców piekliło się o to, że szósty stycznia jest dniem wolnym. Już wyliczenia prowadzili ile to kto jest stratny. Szczerze powiedziawszy lepszy był układ jak oddawano dzień wolny za święto, które wypadało w sobotę - w ciągu roku można było mieć dzięki temu więcej niż jeden dzień wolny. Jakoś wtedy się tak nie pieklili. Niestety albo i stety podpisałeś kontrakt jako dorosły człowiek z pełną świadomością i ze wszystkimi konsekwencjami. No cóż dopóki z NSR'u nie zrobią formacji fizycznie istniejącej to wszystko będzie tak wyglądało.
  23. A mi się wydawało, że Czechosłowacji już nie ma. Tym bardziej nie używali G36... Polecam w googlach poszukać stron internetowych ministerstw obrony poszczególnych państw jakie Cię interesują - może tam coś znajdziesz.
  24. wojtekk8

    MIWO Praszka

    Pomysł rzeczywiście fajny z ilością taśm montażowych. Ile razy to liczyłem na to iż będzie zdjęcie tyłu danej ładownicy, kieszeni czy panelu. Moja rada odnośnie pokrowca na łopatkę: - klapę pokrowca zetnijcie pod kątem np. 45 stopni - znając życie to i tak będzie się klapa zawijać na rogach i odstawać, ułatwi to również trochę otwieranie. Nie chce mi się teraz schodzić do auta sprawdzać czy oryginalny pokrowiec nie jest czasem też ścięty, ale wydaje mi się, że tak. - dodajcie dwie napy przy jednoczesnym wykorzystaniu taśmy velcro - rzep ma tendencję do "wycierania" się więc coś takiego będzie dodatkowym zabezpieczeniem Jeszcze takie małe pytanie: czy pokrowiec od wewnątrz jest gumowany tak jak np. kieszeń na łopatkę w kamizelce OLV?
  25. Raczej sądząc po zdjęciu to z tego samego co hełmy...
×
×
  • Create New...