W WP przydzial amunicji na jednego zolnierza wynosi 120 sztuk naboi do AK oczywiscie. W Iraku po 2 czy ktorejs turze zmieniono ten limit na 240 sztuk czyli z 4 do 8 magazynnkow!
Zdarzaly sie przypadki, ze naszych rozliczano w magazynach z kazdej sztuki naboju, wiec nasi wchodzili do chaty w Irackiej wiosce walili gosp. po ryju i pytali o bron - odrazu wyciagal to co chcieli! To slyszalem od ludzi, ktorzy byli w Iraku!
Co do tego AK na zdjeciu - zauwazcie, ze koles strzela bez osłabiacza podrzutu, niema tez nakreconej oslony gwintu, ktora umozliwia zalozenie bagnetu i wtedy lufa jest "płaska". Gdyby tak bylo to mialaby ona grubszy przekroj niz widac to na foto!
Co do uzywania AK przez amerykanow w akcji to tak jak ktos napisal - co zrobi oddzial amerykanski jak uslyszy strzlay - poprosi artylerie o zbombardowanie tego sektora. Taka sama dyskusja wynikla po wojenie w wietnamie. M16 z masowo produkowana amunicja (chodzi o proch) szybko sie zapycha naganem i to mialbyc powod do uzywania AK, innym powodem mialybyc lepsze parametry AK - fakt ma troche lepsze jesli chodzi o przebijalnosc itp. Ale co niektorzy amerykascy weterani wojny wietnamskiej zaprzeczaja uzywaniu AK gdzy sciagalo to uwage wlasnych oddzialow!