wojtekk8
Użytkownik-
Posts
1,007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wojtekk8
-
Zależy jaką długość fali lasera zastosujesz i jak dobierzesz do tego diode odbiorczą. Wtedy jeśli w pewien sposób ograniczysz bądź zwiększysz długość fali lasera to żadne inne nie będą działały na to! Co do pocisków to hmm, chodzi mi po głowie kilka pomysłów: - jeden to m.in. zastosowanie w pocisku styków (jacków 3mm, etc.) jako styczników plusa i minusa zasilania. W pocisku znajduje się zasilanie (bądź część jego obwodu) oraz licznik impulsów, który liczy przepływ prądu bądź włączeń i wyłączeń. Licznik impulsów ustawiony na wartość 1 (jeden). Do tego w pocisku znajdowałby się przycisk reset, który można albo ukryć pod zamknięciem na kluczyk, czy też zastosować licznik czasowy umożliwiający ponowne odpalenie pocisku po upływie określonego czasu (opcja raczej zwiększająca koszta). Zawsze reset można zrobić na zasadzie elektromagnesu czy kontaktronu etc. To pomysl dla makiety na zasadzie jeden pocisk = jedno odpalenie - inne rozwiązanie to licznik impulsów - włączeń nastawić np. na 5 czy też więcej. Nad innymi rozwiązaniami jeszcze nie myslalem. Pozdrawiam
-
Moze sie wczesniej nie wczytalem. Podalem swoje rozwiazanie. Tylko w przypadku gdy masz nadajnik/odbiornik radiowy zasiegu 100m to co z tego jak bedziesz mial laser zasiegu 30m?! Zastosowanie dwoch ukladow (radiowe i laserowe) przedrozy calosc i jest zbedne. Wystarczy tak jak pisalem wczesniej: naswietlenie dioda i licznik na np. 5 sek. Przerwanie naswietlania powoduje przerwanie obwodu. [stosuj polskie litery]
-
Tylko to sa nadajniki / odbiorniki na fale radiowe wiec zbytnio sie nie nadaja bo wystarczy tylko skierowac nadajnik w kierunku odbiornika. Spojrze jeszcze na instrukcje i wtedy cos wiecej dam znac i zapytam tez kumpla elektronika.
-
Znasz cene ukladów do bram wjazdowych? Mi sie wydaje wysoka. Mozna uzyc lasera z "bazarku" i odpowiedniej diody do lasera (pola diod) i zrobic to tanszym kosztem, ale tracac na zasiegu?! Zaleznie na jakim terenie chcialbys to wykorzystywac. Jesli duze zloty to elektronika do bram garazowych jak najbardziej. Ilosc prob wystrzelenia - popatrz na jakies ukldy z Jabel Elektronics lub Nord Electronics - cos napewno da sie zastosowac. Choc ja osobiscie popracowalbym nad "pociskami" z odpowiednia elektronika odliczajaca ilosc odpalen. Albo poprostu zrobic prosty licznik impulsow ograniczony do pewnej liczby. Aby "reset" ukladu nie byl odkryty wystarczy zrobic prosty klucz elektryczny - dostarczenie zasilania do ukldy etc. Pozdrawiam P.S. Marxy - jak mozesz podaj link do elektroniki jak znalazles jakas tania lub z konkretnym opisem / schematem.
-
Impuls najprosciej i najtaniej to zmiana natezenia swiatla, ktore dostaje sie do fotodiody. Minusem takiego rozwiazania jest czulosc na (ogolnie zastosowania fotodiody/fotodetektora) swiatlo dzienne - ostre slonce i moze dojsc do zadzialania calego ukladu. Tutaj widze dwa rozwiazania: - umieszczenie fotodetektorów w obudowie z filtrem wykonanym z materialu, ktorym kiedys sie glosniki pokrywalo, badz czegos w odzaju kliszy fotograficznej czy tez szkla maski spawalniczej - nie wiem jak w tym przypadku z przepuszczalnoscia promienia lasera - elektroniczne ustawienie dlugosci fali czy tez natezenia jakie ma powodowac zadzialanie ukladu elektronicznego po odebraniu sygnalu przez fotodetektor - czyli tak w skrocie mowiac nalezaloby miec dosc mocny laser, aby od byle latarki czy promyka swiatla uklad sie nie zalaczal Do wykorzystania sa fotodiody, fotorezystory i fotooporniki (o ile dobrze pamietam), kolega kiedys robil przesyl internetu przy pomocy lasera nie wiem jeszcze co wykorzystal jako odbiornik (dowiem sie pozniej). A jak dlugo = wystarczy oswietlic. Chyba zeby dodac do tego uklad, ktory w calosci dzialal by na zasadzie: - po oswietleniu czujnika, czujnik uruchamia caly uklad (pozwala na przeplyw pradu) do ukladu odliczajacego czas - uklad odliczajacy czas (koszt okolo 6zl) po zakonczeniu odliczania np. 5 sekund zalacza przekaznik, ktory przesyla prad do buzzera/zaplnika swiecy dymnej (dalsze oswietlanie czujnika laserem jest zbedne) badz z pominieciem przekaznika prad bezposrednio jest przeslany do buzzera/zaplnika (tutaj nie wiem do konca jak z dalszym oswietlaniem = przeplywem pradu przez uklad po zaprzestaniu oswietlania laserem i ile tak naprawde zapalnik potrzebuje pradu - jaki impuls. Bo jesli chodzi o buzzer to raczej opcja z przekaznikiem). Jeszcze pytanie mam do MARXY'ego: jakich nadajnikow chcesz uzyc?
-
Witam, akurat pomysl dobry do niszczenia pojazdow w airsofcie. Foka jaki to problem trafic taki fotodetektor? Kto powiedzial, ze ma byc jeden a nie np. 20 polaczonych w jeden duzy?! Do tego jak fotodetektor zostanie oswietlony i przekaze sygnal do np. buzzera moze go rowniedobrze przekazac do elektrycznego zapalnika* podlaczonego do swiecy dymnej zamontowanej w bezpiecznym miejscu np. pojazdu. Jedyne zastrzezenie to wlasnie to co napisal thor_. Tylko ilu tak naprawde ludzi w airsofcie uzywa wskaznikow laserowych? Inny minus to, ze jezeli zastosujemy laser ze sklepu wszystko po 5 zl (taki breloczek modny kilka lat temu) to jest on szkodliwy dla wzroku. Czyli istnieje prawdopodobienstwo, ze mozemy kogos niechcacy oslepic. Wiec takie urzadzenie bedzie musiala uzywac odpowiedzialna osoba badz uzywana do niszczenia celow, gdzie zagrozenie dla ludzi bedzie male. Problem, ze ktos z karabinkiem i laserowym wskaznikiem celu moze zastapic taka wyrzutnie mozna rozwiazac w inny sposob. Ustawic odpowiednia dlugosc fali lasera (nadajnika) i fotodetektora (odbiornik). * elektryczny zapalnik nie samoróbka lecz profsjonalny zakupiony wraz ze swieca dymna i zamontowany przez fachowca - koszt 11 zl (6 - swieca dymna, 4 - zapalnik, 1 - montaz) Pozdrawiam
-
Są metalowe low-capy firmy cyma, ale nie pasuja - sa szersze/dluzsze o ok. 1mm - można niby zeszlifować gniazdo magazynka i troche samego maga (gdzieś to czytałem niestety nie pamiętam gdzie). Tylko na niewiadoma czy na 100% te magi beda pasować po wyszlifowaniu gniazda wstrzymuje mnie przed zakupem tej MP5 (magi już mam). Magi są na taiwangunie! Link powyżej w moim poście z pytaniem czy ktoś probował szlifować gniazdo, aby te magi pasowały. Niestety nikt nie odpowiedzial! Pozdrawiam
-
Witam, mam takie pytanie - czy do np. MP5SD6 z JG ktoś próbował używać magów z CYMY http://www.taiwangun.com/?str=product&prId=293 Na TG napisane jest, że nie podchodzą, ale gdzieś mi się przewinęło, że ktoś szlifował gniazdo magazynka, aby magi pasowały - nie napisał tylko jakie magi. Niestety nie pamiętam w jakim temacie to czytałem więc nie moge zapytać bezpośrednio danej osoby i pytam w temacie o MP5 JG. Tak samo sprawa tyczy się mid-cap'ów firmy MAG. Pozdrawiam
-
Mam taką minę, jej zasięg to około 3 - 4 m. Składa się z 2 elementów - nadajnika i odbiornika podczerwieni wraz z buzzerem. Co do schematu to ma go (powinien go mieć) moj kumpel, ale teraz trudno bedzie mi go zdobyc. Ogolnie rzecz fajna, choc trochę czasu zajmuje ustawienie i do tego musialbys miec kilka takich min bo koszt jednego zestawu to jakies (jak mnie pamiec nie myli) 35 - 45 zl (plus baterie 2 x 9V). Wiec troche kosztowna zabawa. Pozdrawiam
-
A to przepraszam. Choc ten granat co podal Foka widzialem juz wczesniej.
-
A wiec Foka spojrz na cene tego czegos - 59zl ja sobie zrobie za ta cene kilka takich jak na fotkach jakie pokazalem. Woma granat "wybucha" 5-6 sek. po puszczeniu lyzki. I to jest napisane rowniez w opisie w pierwszym poscie.
-
Wyje ciagle. Ze wzgledu na obnizenie kosztow granat nie posiada wylacznika czasowego. Cena jest znana, ale moge podac na PW lub mail. Pozdrawiam. A polskie znaki posiadasz ? CHEMIK
-
Niestety Woma tutaj sie mylisz cena samych czesci przekracza kwote jaka podales. A gdzie jeszcze produkcja plytki drukowanej... Syrene jaka podales tez mialem, nietety trzeba ja zostawic w takiej obudowie jakiej jest lub przykleic piezoelektryk do palskiej powierzchni i nie jest powiedziane, ze go nie uszkodzisz przy demontazu! Przy uzyciu zylki mozna w taka pulapke przeksztalcic szybko granat. Fotek min narazie niemam, jak i samych min w domu. A co do polskich znakow - NC.
-
Schemat to tajemnica:P My jak narazie uzywamy 5-6 sek granatow - tak ustalilismy. Przy tym ukladzie jaki tam jest zamontowany to zawsze jest tolerancja 5-10 %. P.S. Sorry za to duze foto! A polskich literek nie używacie ? CHEMIK
-
http://img168.imageshack.us/img168/2662/obraz0088bo.jpg A tutaj starsza fotka - niestety gorsza jakosc: http://img295.imageshack.us/my.php?image=2es5.png A teraz inny pomysl, ktory przyszedl mi do glowy: 2 w 1 czyli polaczenie miny i granatu. Czyli granat/mina "zdalnie" odpalana. Mozna to zrobic na dwa sposoby - jeden sposob dwa rozwiazania dokladniej! 1. Obudowa: mniej wiecej taka jak w grancie (korpus), w ktorej znajduje sie albo sama syrena lub zasilanie i syrena oraz na drugim koncu "spust" w innej obudowie lub "spust" i zasilanie. Odpalanie: syrena z wlacznikiem na stale polaczone przewodem o okreslonej dlugosci np. 5 m. Zastosowanie: do zabezpieczenia sobie flanki, tylu itp. 2. Wszystko niemalze identyczne z ta roznica, ze kabel bedzie mozna odlaczyc i uzywac tego jak zwyklego granatu. Czyli zasilanie i wszystko znajduje sie razem z syrena. Z takim rozwiazaniem wiaza sie dwie rzeczy: a) trzeba bedzie dodac elektronike z opoznieniem czasowym ze zwyklego granatu b) lub miec granat bez opoznienia czasowego W jakich sytuacjach moze miec zastosowanie takiego urzadzenia?! Mianowicie w takich: - zabezpieczenie sobie rogu budynku np. z tylu na parce: slyszysz, ze ktos podchodzi - wlaczasz - ostrzeliwanie sie z wrogiem w pierwszym korytarzu na parce: wrog zajal korytarz a my bronimy wejscia / wyjscia, wrzucasz takie cos na kablu, wrog pomysli, ze nie wybuchl lub wrzucasz to w momencie jak ostrzeliwuj ktos z naszych korytarz, przestajesz strzelac i czekasz a wrog bedzie podchodzil i wtedy wlaczasz bedac bezpiecznie skampionym za sciana - spuszczasz to do okien z dachu Rozmiar takiego urzadzenia moze byc bardzo maly, jedynym ograniczeniem jest bateria, ale gdy ja sie zamontuje w "spuscie" to wtedy na koncu kabla moze byc tylko syrena - srednica 10mm i wysokosc 10 mm bez zadnej obudowy. [Nie rozwalaj forum tak wielkimi zdjęciami! F.]
-
Co do uzywania wykrzyknika ma on za zadanie podkreslenie zdania, ktore zakancza. I oznaczenie czego waznego. Co do nieopatrznego nadepnieca - wszystko wyjasnilem. Nie sprawdzalem jeszcze tego bo niema sensu niszczyc czego co kosztowalo i niepotrzebnie to robic! Zreszta pewnie prawa Murphy'ego znajda tutaj zastosowanie!
-
Na ta mine sie nie nadeptuje (jezeli masz na mysli jej uruchomienie!?)! Przecina sie wiazke podczerwieni! A czy to bedzie chamskie?! Jakos nikt nie narzeka! Kwestia jest tez ustawienie tego tak, aby nikt tego nie zauwarzyl! Przydatne w korytarzach itp. niz na otwartej przestrzeni! Niebylo jeszczeprzypadku, aby ktos na to nadepnal gdyz tak sie to rozstawia, ze niema takiej mozliwosci - ale zawsze sie znajdzie ktos elokwenty kto to zrobi ;-) Co do granatu - otrzymal juz elektronike z opoznieniem 5-6 sek! Narazie jest w fazie testow, dzis sie nie udalo gdyz, zle zamontowalem syrene i byla za cicha! A jutro nie wiem czy sie uda bo gdzies zapodzial sie granat - niema to jak komus zostawic sprzet! Jezeli chodzi linke - nic prostszego i nawet na bateriach sie zaoszczedzi, ale takie urzadzenie wymaga inne sposobu mocowania do np. pnia drzewa, preta wbiteko w ziemie itp. Oczywiscie nie jest to nic trudnego (wystarczy kawalek pasa parcianego o szer. 1 - 2 cm i rzep), ale zawsze. Do tego tak trzeba zrobic "zapalnik", aby nie pracowal zbyt ciezko i zbyt lekko i dawal odpowiedni opor, aby pokonac opor linki! A jednoczesnie nie stawial zbyt duzego oporu, aby nie "wyciagnac" calej miny np. z kawalkiem preta, do ktorego jest przymocowana i wbitego w ziemie! Do takiej pulapki mozna uzyc zapalnika podobnego do tego co w granacie (wzorowany na oryginalnym) i dodanie do niego odpowiedniej sprezyny!
-
A wiec nie do konca jest to ogolne zalozenie - wyciagasz zawleczke i nic sie nie dzieje - dopoki nie puscisz lyzki zapalnika (tak jak w rzeczywistym swiecie - prawdziwym granacie) i wteedy dopiero po ok. 3 sek. dopiero zacznie wyc syrena! A pomysl mi tez juz dawno sie po glowie szwendal, ale nie gralismy na miny ani nic takiego, ale od kiedy mam mine i wykorzystujemy ja z powodzeniem w grze - wrocilem do pomyslu z granatem! Peace!
-
A wiec tak: - co do zapalnika, o ktory pytacie - rozumiem, ze chodzi o ten do granatu dymnego! Wiec jest on jak napisalem profesjonalnym zapalinkiem zakupionym i zamontowanym do swiecy dymnej w sklepie z fajerwerkami! Kosztuje on 4 zl + 1 zl zamonotwanie! Granat dzwiekowy i mina dzwiekowa sa wielokrotnego uzytku! Przy dymnym jedynie korpus i czesci skladowe atrapy zapalnika (lyzka, zawleczk, korpus) sa wielorazowe! Jezeli chodzi o koszta to pytacie o sprzedaz czy produkcje? - mina - koszt produkcji to ok. 40 zl - nie wliczajac skladanych stojakow i motylkow (nakretek do nich), ale dodatkowo jest to koszt ok 1 - 1.50zl! Cena jest tez zalezna od obudowy! Obudowy jakie sa w sklepie jakim sie zaopatruje sa sprowadzane z www.kradex.com.pl lub www.kradex.pl - granat - korpus z rury pcv odpowiedniej srednicy (zaleznie od dlugosci calej rury - przy jednej sztuce to tak plus minus 2-3 zl), zaslepki - z drewna - gratis, blacha na korpus zapalinka i dodatkowe rzeczy to jakies 2 zl (zaleznie) i najwazniejsze - syrena i elektronika to koszt lacznie ok 6 zl plus wlacznik za 1.20 zl, wszystko jest zalezne jakie czesci i w jakim sklepie sie zakupi! - jak tak liczylem troche bardziej dokladnie to produkcja granatu (bez robocizny okolo 12 zl). Przy granacie mozna sie pozbyc elektronika (wtedy uruchamia sie po odpadnieciu lyzki) i koszt zmniejszy sie o jakies 4 zl! Zreszta rozmowa o kosztach jest wzgledna bo w sklepie tez ceny sie zmieniaja - zaleznie od jakiego dostawcy wezmie koles w sklepie zamowi! A jezeli jestes zainteresowany to napisz PW lub maila wojtekk8@wp.pl Pozdrawiam!
-
Witam, a wiec tak jak w temacie - mina i granat dźwiękowy! Pewnego dnia wpadlem na pomysl takowej miny uruchamianej poprzez potykacz (linke). Lecz meczac znajomego elektronika doprowadzilem do tego, ze wykonal mi ja na podczerwien! Mina dzwiekowa: Mina sklada sie z nadajnika i odbiornika - odleglosc pomiedzy jednym a drugim wynosi okolo 2.50 m - zaleznie od ustawienia diody w obudowie - optymalnie jest to okolo 2 m! Przejscie pomiedzy nadajnikiem, a odbiornikiem powoduje przeciecie wiazki swiatla podczerwonego, a co za tym idzie uruchomienie syreny (buzera)! Zrodlem sygnalu dzwiekowego jest buzer o mocy okolo 80 dB! "Zgranie" ze soba obu urzadzen jest sygnalizowane na odbiorniku przez zgasniecie diody. Po wykonaniu powyzszej czynnosci mozna wlaczyc syrene - czyli jej odblokowanie - przydatne przy ustawianiu - wtedy nie wyje jak masz niezgrane urzadzenie! Mina dodatkowo posiada przycisk reset - jezeli nie wylaczysz syreny przed ustawieniem np. po zabieraniu miny wylaczyles tylko zasilanie! Sluzy to takze ponownemu jej "ustawieniu" bez ruszania jej z miejsca i zgrywania nadajnika z odbiornikiem! Zasialnie - bateria 9V (jedna w odbiorniku druga w nadajniku)! Granat dzwiekowy: Narazie w fazie budowy (elektronika)! Jest wzorowany na dymnym granacie M-18 (narazie korpus wykonany bezposrednio pod dymny wiec kolejny korpus moze byc wzorowany na jednym z flashbangow)! - Korpus - wykonany z rury PCV o srednicy 50 mm (w oryginale jest to 60 mm) - dno i wieczko wykonane z drewna, dno zaklejone butaprenem! - Zapalnik - czyli korpus i lyzka - wykonane z blachy ocynkowanej o grubosci 0.7 - 0.8 mm - uzycie granatu zgodnie z realiami - czyli chwytamy za lyzke i wyciagamy zawleczke (w uproszczeniu) - granat gotowy do uzycia, po rzuceniu lyzka (tutaj) sie unosi (nie odpada jak w realnym swiecie - po co ja gubic i szukac) i zwalnia przycisk - dzialajacy na takiej samej zasadzie jak ten w drzwiach samochodu co zapala lampke w jego wnetrzu! - Elektronika - w gruncie rzeczy jest niepotrzeban, ale jakis realizm musi byc - powoduje ona opoznienie wlaczenia syreny / buzera (uzyty zostanie najprawdopodobniej ten sam co w minie) o ok. 3 sekundy (zaleznie od tego na jaki czas zaprojektuje uklad elektronik) tolerancaj to +/- 10-15 % - Zasilanie - bateria 9V Wspomniany przeze mnie wczesniej granat dymny - jest wykonany (prawie - zostalo malowanie i podlaczenie zasilania) z "profesjonalnej" swiecy dymnej kupionej w sklepie z fajerwerkami (koszt. 6zl) i rowniez w tym sklepie zaplnika elektrycznego i zamonotwanie go do swiecy dymnje przez osobe sie tym zajmujaca (sprzedawca / wlasciciel sklepu organizujacy pokazy etc.). Zapalnik ten dziala na napiecie okolo 2V - reszta to tylko korpus w/w granatu i moj "zapalnik" plus jeszcze wlacznik zasilania (dla bezpieczenstwa)! Fotki niebawem jak kolega zmontuje elektronike! A ja pomaluje wszystko i zmontuje w calosc! Pozdrawiam!
-
Co do JO - mowa o czasie P czy czasie W? Okreslone w regulaminie jest - zolnierz przenosi 4 magazynki, a to co dostaje w pudelkach itd. to inna bajka. A co wlozy do tych 10 magow co je jeszcze przenosi - to juz jest inna sprawa - co wpisze koles w asygnacie na kogo wydal ile amunicji! Czy tez byla to zdobyczna amunicja do AK. Co jest takiego w amunicji 5.45mm - poprostu - latwiej przemieszcza sie w ciele przez co robi wieksze szkody w organizmie - czyli dostaniesz w udo a kula wyjdzie plecami. - napisales "moze" wiec pisze Ci, ze jest uzywany! OPalladzie niema mowy - ja tylko napisalem czym rozni sie kbkg wz. 60 od wz. 74! Nie napisalem tez, ze P-83 zostal wycofany tylko jest zastepowany! Co do JO - to mniejsza o to, przyznaje, ze moge sie mylic (choc tak nie jest), z tego co pamietam regulamin i instrukcje, ktore czytalem to bylo to 120 szt. Co do AMW - to podlega ono MON! Fakt tez tak pisalem! A tutaj mnie cos zastanawia - sam sobie zaprzeczasz: To jak to jest mialo czy niemialo? Piszez, ze nie wycofalo bo niemialo, atu nagle, ze mialo jako PW wz. 33 - a jest to, ta sama bron. Tak samo jak Beretta M92F czy M9 (M9 - pod takim oznaczeniem przyjety na uzbrojenei USArmy). Dziwne rzeczy o TT wyszly w Twojej wypowiedzi!
-
A wiec tak: - ruscy sie zdziwia - a co ich obostrzenia NATO? Pociski byly za lekkie i penetrowaly za bardzo! - mowisz o 10 magazynkach obwieszonych na zolnierzach - ale oni ich nie dostaja z magazynu - ojczyzna zakupila dla nich np.kbk beryl, 4 magi, bagnet itd. A to, ze biora 10 mago to tak jak pisalem - pozyczaja od kolegow - to jest wypowiedz kilku zolnierzy - wywiady itd. - Obrazkow w google nie przegladam - niemam 24 lat - nadal jestem ochotnikiem - ale o tym nie teraz... - co ma kbkg wz 74 wspolnego ze wz. 60 - to, ze sam napisales, ze sie ich chyba nie uzywa - w DAS (gozdzik) zolnierze mieli u mnie w JW na stanie kbkg wz. 60 i jest jeszcze w uzyciu - w malych ilosciach ale jest! - TT wz. 30 wojsko wycofalo - fakt, ale ale AMW to czesc resortu itp. Tak samo jak WIST-94 zastapil P-83 - oba sa w uzyciu! Ale to tak na marginesie! - i jednostka ognia jest 120 sztuk - liczy sie to co zolnierz przenosi w magazynkach i jest gotowe do uzycia, a nie to co napcha po kieszeniach - bo rownie dobrze moze on zabrac 4 dodatkowe granaty i czy to bedzie wliczane w jednostke ognia? Liczy sie standardowe wyposazenie. Jeden zabierze 10 dodatkowcyh magow, a inny 8 czy 4 i tak mozesz liczyc kazdemu pojedynczemu zolnierzowi jednostke ognia!
-
I tu sie mylisz - bylem i to na ochotnika! A ze ilosc wynosi np. 1000 szt - to proste jedna skrzynka zawiera 2000 szt amunicji, a na kompanie gdzie na poligon pojechalo jakies 30 - 40 AK bylo takich skrzynek 25 albo wiecej! poprostu byl koniec roku i limity trzeba bylo wystrzelac! A czy skrzynka spadla z nieba - sprawa taka sama jak z BWP - 1 przewozi sie skrzynki z amunicja! Takze zabranie 1 do honkera jest conajmniej slusznym rozwiazaniem! Po jednym z ostrzalow naszego konwoju w Iraku i smierci kilku zolnierzy stwierdzono, ze strzelca km PK trzeba wyposazyc w kbk - gdzy w omawianej teraz przeze mniie sytuacji strzelec PK stracil swoja bron - zostala na honkerze trafionym pociskiem od RPG! I byl bezbronny! Co do amunicji przenoszonej przez zolnierza do podstawowa jednostka jest amunicja w magazynkach nie w pudelkach czy łódkach! Zreszta łódek na wyposazeniu kbk sa dwie! A to, ze zolnierze nosza po 10 magow to patrz powyzej moj post - pozyczone magi od kolegow, ktorzy siedza w sztabie czy wykonuja inne zadanie. Jezeli wyposazeni sa w AK to sa to kupowane/zdobyczne magi! Pewnie, ze jakbym mial mozliwosc tez bym nosil ich wiecej bo amunicji nigdy dosc! Pewien major mawial - "Jak juz spakujesz swoje oporzadzenie i masz miejsce pakuj tam amunicje. Jezeli to zrobiles i mimo tego masz jeszcze miejsce to pakuj tam amunicje"! A i mowie o amunicji bojowej! [ Dodano: Sro 01 Lis, 2006 ] Co do Tantala - amunicja do niego zostala chyba zakazana, ale to nie oznacza, ze go niema w magazynach! Pistolet sygnalowy - widzialem tylko wz. 76 czy 78 tego starszego juz nie widzialem, ale to wcale nie zonacza, ze go niema na wyposazeniu np. OT! Co do tetetki to tak samo - zalega jeszcze w magazynach! Co do kbkg wz. 1960 - widzialem - sluzy on do wystrzeliwania granatow nasadkowych. Sam na stanie mialem kbkg wz. 74 - AKM + PALLAD!!!
-
Poprostu stad, ze przydzial wyposazenia na jeden kbk to 4 magazynki! Czyli tyle przypada na jedengo zolnierza i niewazne czy to zawodowy czy ZSW! A, ze sa to naboje nato to fakt! Na fotkach naszych z Iraku tez widac jak nosza tylko kilka magow. Co innego jest jezeli sami dokupowali na bazarach (co sie zdarzalo nie raz) magazynki czy kabury, loza z chwytem przednim zamontowane na berylach! A skad taka rewelacja, ze zwiekszyli ze 120 do 240 - kiedys czytalem o tym na stronie MONu, informacja taka pojawila sie rowniez w "Raporcie"! Takze ten przydzial jest etatowy, a ze ktos zabiera dwa razy wiecej amunicji bo mu np. wydadza czy zaladuje w pozyczone od kolegow (ktorzy nie jada na patrole czy pracuja w sztabie) magazynki i zaladuje amunijce ze skrzynki przewozonej w Honkerze czy poprostu ja dostanie to calkiem inna historia! A co do przydzialu amunicji na strzelnice dla ZSW na pologonie jest on duzo wiekszy niz podajesz :) W przeliczeniu czasami wybosi on nawet 1000 szt. na zolnierza! Zalezy jakie sa limity na cala jednostke i w jakim czasie odbywa sie poligon!
-
W pocisk M193, o ktorym moiwsz jest to pocisk zaprojektowany i wprowadzony w 1957 roku razem z M16 jako tymczasowy. Dopiero pozniej w Belgii bodjeto prace nad ulepszeniem tego pocisku i nosi on oznaczenie SS109. M193 produkowany w Belgii mail oznaczenie SS92. W latach 80 wprowadzono dopiero SS109 i stal sie on standardem w NATO! Tutaj masz porownanie 5.56 mm i 7.62 mm naboi - nie sa wystrzeliwane ani z M16 ani z AK!! http://specops.com.pl/vortal/index.php?opt...=133&Itemid=129 Ale pokazuje co moze zrobic 7.62, a co 5.56! Zreszta wz. 43 jest ciezszy od M193 czy SS109 i na bliskich dystansach robi wieksze szkody niz naboj z M16!