Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

jonboy2312

Użytkownik
  • Posts

    267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jonboy2312

  1. Hehehehe, podstawą jest spray do alufelg. Czortostwo jest bardzo odporne na ścieranie. Na to, wedle gustu - grafitowy półmat, żeby uzyskać wygląd body klasycznych M-ek, albo czarnym matem (nowsze egzemplarze, body odlewane dla Colta w Alcoa Forge). Trademarki to... zwykła wlepa, wydrukowana na drukarce laserowej (a zeskanowane ze metal body CA położonego na skanerze :twisted: ) Im mniej odporną farbę użyjesz na wierzchu, tym "klimatyczniejsze" przetarcia uzyskasz w krótszym czasie ;) A co do Wellowskich napisów... spolerować trzeba, i wykończyć gładko papierem "wodnym", inaczej farba będzie miała brzydką fakturę. Nie wszystko daje się spolerować, więc raczej proponuję zaszpachlować, i dopiero wtedy spolerować na gładko.
  2. O, rzeczywiście, mają... ale wyłącznie do RISa, nie ma wersji z klasycznym montażem... nie fair. Z drugiej strony, cena powala. Cóż, trzeba czekać aż Chińczycy i za to się wezmą ;)
  3. Jeśli podaje kulki jak nalezy, lepiej nie kuś licha :) Wielu forumowiczów i tak uważa, że timing zębatek i tak nie ma wielkiego znaczenia. Strzela? Strzela :) Cóż, życzę wielu fragów i dobrej zabawy :) [ Dodano: Pią 30 Gru, 2005 ] Aha, i idx wreszcie spać :D [ Dodano: Pią 30 Gru, 2005 ] Blackheim pytał o kolby... ta fota przedstawia stockowe body dolne Wella R6 (pomalowane na aluminium, potem na czerń, wreszcie klimatycznie poodrapywane... Doczepiona do niego jest kolba z tzw. "M16A1" z airsoftguns.pl (de facto dziwna hybryda body M16A1, łoża M16A2 i końcówki lufy M4A1...). Całość na sprzedaż, ale ponieważ forum to nie komis, zapraszam na priva. Główny zainteresowany już dostał propozycję. A sama fota ma również walory informacyjnie więc niech sobie będzie na forum :)
  4. wyjąłeś całą lufę wewnętrzną? Powinna być sama mosiężna lufa i biała komora HU. Żeby rozebrać, trzeba ściągnąć czarną termokurczliwą koszulkę, wyjąć półksiężycowy zatrzask, i delikatnie wysunąć lufę uważając, by nie porwać gumki. Ale zanim w ogóle zaczniesz to demontować, zobacz na ile łatwo kulki przeciskają się przez kołnierz (taki gumowy kołnierzyk naokoło początku lufy). Można to zrobić nieelegancko, ale efektywnie - weź komorę HU w usta (tak żeby powietrze od strony podajnika nie uciekło), i spróbuj przedmuchać kulkę. Jeśli nie da rady - o coś jest tam nie tak (możliwe też, że po prostu musi się rozrobić). I jeszcze jedno.... ale ponieważ daaawno już o tym było w tym topicu, mniemam że już próbowałeś. Nówki prosto z pudełka są zapećkane smarem, także w lufie i w komorze HU, i tylko dlatego mają słabe osiągi. Nie pisałem o tym, bo oczywiste jest, że topic wszyscy przeczytali i już o tym wiedzą. Prawda? ;)
  5. Oj... przyczyny szukałbym albo w lufie, albo w hop-upie. Ponieważ zdarzają się podwójne strzały, to już stawiałbym wyłącznie na hop-up. Generalnie Wellowskie spasowanie komory HU do gearboxa nie jest zbyt szczelne (jest około półtora milimetra odstępu) dlatego też jest to układ bardzo wrażliwy na stan i ułożenie gumki HU. Ale po kolei - najpierw zastanówmy się nad lufą. U mnie działy się takie cuda przy eksperymentach z dłuższą lufą o mniejszej średnicy. pluło na paręnaście metrów po krzywej balistycznej, dopiero zaklejenie otworu w cylindrze przyniosło porządany efekt. Przed chwilą zamontowałem cylinder typ 0 (bez otworu) i sądząc po wgnieceniach jakie robi w deskach - jest OK :) Inny powód podobnego zachowania, jaki napotkałem dużo wcześniej, to źle ułozony kołnierz gumki HU, albo jego naderwanie (pewni jesteście, że nie naderwaliście go przy instalacji?) Naderwany kołnierz bardzo mocno hamuje kulkę, co więcej, może w ogóle jej nie przepuścić i dopiero zostanie ona wypchnięta przez kolejną. Inny możliwy powód podwójnego podawania kulek - właśnie ten minimalny luz między GB a HU, który pozwala na wciśnięcie się tam dwóch kulek zamiast jednej, ale to może wystąpić tylko jeśli timing zębatek jest nie do końca dobrze ustawiony. Zauważyłem że cykl semi kończy się czasem nieco wcześniej, czasem nieco później - zawsze na spuszczonym tłoku, ale czasem parę stopni zębatki tłokowej w tę lub drugą stronę. Jeśli zebatka powędruje za daleko, odciąga dyszę i wpuszcza kulki. W zasadzie nie powinno być to problemem, w GB v2 Marui dysza równiez staje częściowo cofnięta. Mała korekta timingu zębatek powinna rozwiązać ten problem, ale przede wszystkim - sprawdźcie dokładnie kołnierz gumki HU. Popróbujcie przepchnąć delikatnie parę kulek i powinniście od razu widzieć, czy dmuchnięcie byłoby w stanie ją przepchnąć bez kłopotu, czy nie. [ Dodano: Czw 29 Gru, 2005 ] Tofik dobrze mówi, jeśli lufa się przekrzywiła przy montażu, albo przesunęła w przód lub tył, kołnierz nie będzie dobrze spełniał swojej roli - będzie za mocno trzymał kulki.
  6. A przeczytałeś cały ten topic? Do stockowego body pasują kolby od sprężynówek Wella. Znajdź tzw. "M16 A3" albo "m16 vietnam" na Allegro, lub też M16A2 firmy XINDA na www.airsoftguns.pl (też powinna pasować) [ Dodano: Sro 28 Gru, 2005 ] http://www.allegro.pl/show_item.php?item=78969770 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77753975 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=78846309 To co powyżej, albo wspomniana XINDA (najtaniej). Można z nich także wziąć długie łoża przednie, jeśli ktoś ma smykałkę do majsterkowania i chce zrobić sobie tani pełnowymiarowy M16. Nie spodziewajcie się jednak że przód będzie pasował od ręki - trzeba podłubać. Za to kolba pasuje od razu. [ Dodano: Sro 28 Gru, 2005 ] Małe uzupełnienie co do magazynków. jak mówiłem, prawidłowo ułozona sprężyna nie powinna mieć załamań, i ma wyglądać tak: (zdjęcie autorstwa StaticZero, pokazuje mechanizm Wellowskiego hi-capa od MP5. Serce całego mechanizmu jest niemalże idetyczne.
  7. Dobra, wrócmy wreszcie do tematu... Pojawiło się parę problemów z magazynkami - a to odwrotnie wsadzona sprężyna, a to niepodawanie kulek... A więc śrubokręt w rękę i do dzieła. Zewnętrzną obudowę maga można rozebrać śmiało. Nic sięnie rozsypie (pilnować tylko trzeba zęba przytrzymujacego kulki na wylocie). Wewnątrz znajdujemy drugą obudowę - w niej mieści się właściwy mechanizm. Wyjmujemy ją i równiez śmiało rozkręcamy. Nic się nie posypie, pilnujemy jedynie małej rolki na sprężynce. Znajdziemy w środku bęben sprężyny zakryty od góry zębatką. Zdejmujemy zębatkę/pokrywkę i dokonujemy oględzin sprężyny, najlepiej z wymownym "hmmmmmm" i zafrasowaną miną ;) Oto co widzimy: Powyższy przykład przedstawia niezbyt udaną sprężynę. Jej zaczep siedzi w trzpieniu (przechodzącym tu od tej dużej zębatki "nakręcającej" na dole). przytrzymujemy cały bęben i kręcimy zębatką napinającą - jeśli widzimy jakieś niefortunne załamanie sprężyny zapierające mocno w resztęzwoju, tym samym utrudniajac swobodne odkręcenie się sprężyny - no to mamy problem. Generalnie trzeba zlikwidować wszelkie załamania mo9gące spowodować takie zjawisko. Sprężyna powinna mieć najwyżej jedno małe załamanie przy trzpieniu, po to by się płynnie wywinęła w spiralę przechodzącą w zwój. Żadnych kantów. W razie czego można sfatygowany kawałek ułamać i zamocować w trzpieniu na nowo. Kiedy już widzimy, że nic nie zapiera - składamy wszystko do kupy i cieszymy się sprawnie działającym hi-capem :) Tyle :) [ Dodano: Sro 28 Gru, 2005 ] Nom... jeśli komuś nie przeszkadza wygląd body, będzie zachwycony już na tym etapie :) Jedynie miłośnicy dobrego wyglądu nie mają tu raczej czego szukać - nowe body, kolby itp. tanie nie są :(
  8. Rany, masz chyba jakąś manię prześladowczą... Mów za siebie. Nie był to powód dla którego kupiłem R6. Prawdziwy powód opisałem wcześniej, nie pamiętam na której stronie. Chęć opisania/odpowiedzenia innym była tu takim małym "popchnięciem" w tym kierunku. Napisałem przecież, że powinienem był wspomniec o niedorzeczności montowania tych granatników na replice z delikatnym plastikowym body. Tak, to był mój błąd, przyznaję przecież. Stodół sasiadom nie podpalam, ale mam jednego który chyba młóci cepem nieco na oślep. Ano dlatego, że sam nigdy o mocowaniu granatnika nie myślałem. Pytanie było o to co pasuje, a czyjaś niezbyt zorientowana wypowiedź o RISach (ewidentnie ta osoba uważała, że M203 montuje się wyłącznie do RISa), spowodowała taki a nie inny wykład o granatnikach i mocowaniach, i nie w głowie mi akurat było jak się ma ciężar tych modeli do konstrukcji całej repliki. Tak, to mój błąd. Ale ponieważ zdaje się, że nie zauważasz wielu detali w tym co piszę, więc... ziemia do Czopera, halo Czoper, słyszysz? Mój błąd, powtarzam, mój błąd, odbiór? Mówię przecież, że żadnym guru nie jestem i zdarza mi się cos palnąc przez zwykłe gapiostwo. Ludzki tok myślowy to skomplikowany proces i trudno jednoznacznie określić jaki motyw kieruje daną wypowiedzią. Po części nie myślałem akurat o wadze tych granatników, koncentrując się na typie mocowanie (by wyjaśnić niezorientowanemu, że klasyczny M203 z RISem nie ma nic wspólnego), a po części by, może nieco przekornie, ciapnąć tymi cenami. Przyznam, drażnią mnie nieco motywy gdy ktoś zupełnie nowy snuje plany o kosmicznych upgrade'ach i nieziemnskich akcesoriach. Muszę się dalej spowiadać? W ślad za spręzyną musi pójsć prowadnica, mieliśmy już dwa przypadki złamania. Głowica tłoka CA to groszowa sprawa więc także nie zawadzi (a jak wiemy, szczelność oryginalnej mocno kuleje). I w takim układzie wystarczy w zupełności na starter, tak jak powiedziałeś. Cuda, które z nim teraz wyczyniam robię raczej dla zabawy (chociaż faktem jest, że docelowo powstaje z niego replika C7A2 dla mojej połowicy). Znudziły mnie nieco gotowe repliki, a taka taniocha wydała mi się świetną podstawą do zabaw w customy. I póki co, cieszę się z efektów. Prawdą jednak jest, że jeśliby ktoś chciał kupić R6 jako pierwszego AEGa i od razu inwestować olbrzymie pieniądze w kosmetyczne dodatki, lepiej kupić coś gotowego. Ktoś już rozważał mądrze na ten temat w tym wątku, nie pamiętam kto. Owszem, miałoby to sens jeśli takie podrasowywanie rozłożone było na bardzo długi okres czasu, jeśli mielibyśmy to robić od ręki, lepiej kupić CA - są na MG śmiesznie tanie. A Ty policz swoje posty... tylko dwa lub trzy, i bez żadnego wstępu od razu styl konfrontacji. Naprawdę tego nie zauważasz? Ja bym proponował cały ów "kabaret" usunąć - nie wnosi nic nadzwyczajnego, a wskazane przez Czopera błędy naprawię edytując mój post o granatnikach (co też za chwilę uczynię). Doprawdy Czoper, winien Ci jestem podziękowanie za wskazanie mi niedopatrzenia, ale na litość Boską, czy musi się ono odbywać metodą nieprzyjemnych przytyków, albo wręcz pyskówek? Przepraszam za to, że tak ostro odpowiedziałem na Twój post, ale sam też nie postarałeś się by brzmiał kolezeńsko i konstruktywnie. Po co te uwagi o rzekomej chęci bycia "guru" itp? Nie jestem, nie chcę być. Szaraczek jestem, zwykły maniak ASG. Ja też mam rodzinę, ponadto dyplom na karku, jedynie teraz w okresie świątecznym mam trochę czasu zająć się takimi sprawami. A że nie mam żadnego doświadczenia w recenzowaniu, oczywiste jest że mogę coś sknocić, nie pomyślec, zapomnieć. Nie powód to jednak by pierwsze Twoje posty zaczynać tak agresywnie i z gubej rury. Chyba że to jakaś tutejsza forumowa norma...
  9. Człowieku, kto tu się wymądrza? Pokazałem im listę tego co fizycznie pasuje, bardziej jako przykład rodzaju montażu (niektórzy myślą, że M203 montuje siętylko przez RIS). A co im, kurna, miałem pokazać? Pokaz mi sklep który sprzedaje u nas TMowskie granatniki! Druga sprawa - znasz w ogóle ich ceny? Zobaczy taki fantasta jak się ma cena granatnika do ceny całej jego repliki, i tak zwątpi. Jedynie Ty się kreujesz na jakiegoś guru, a palcem w bucie nie kiwnąłeś, by zrecenzować ten model, mimo tak dużego zainteresowania i tylu pytań. Więc w tej sytuacji kupiłem ustrojstwo i opisałem dokładnie co widzę, i co trzeba zrobić. Mijały dni, a nikt inny nadal sięnie brał za recenzję, więc opis szedł dalej. A teraz wyskakujesz z pretensjami? Nie jestem żadnym guru i nie chcę być, ludzie chcieli pomocy więc się wziąłem za opisywanie tego cholerstwa. Jak się nie chce ludziom dopomóc, to może nie depczmy tych którzy jednak próbują? Nie uważam się za żadnąwyrocznię i się czasem mylę (na przykład pomieszanie dwóch różnych komór HU na początku). Oczywiście, że powinienem był wspomnieć o niedorzeczności mocowania metalowego granatnika na plastikowym body, sądziłem że sama cena wykarze niedorzecznosć takich pomysłów. Do licha ciężkiego, można normalnie dopowiedzieć uwagę/korektę, zamiast od razu po kimś tak jeździć. Zastanów się trochę.
  10. Widzę, mam pod ręką i jedno i drugie. Ale różnica nie jest zbyt znacząca - inaczej nie byłoby fenomenu pękających uszu. Poza tandetnym mocowaniem kolby i plastikowymi mocowanianmi łoża, nie widzę tu innych punktów słabszych niż w dawnym XM177 Marui (lufa zewnętrzna była identyczna i jej mocowanie podobne, elastyczność/łamliwość też podobna)
  11. Podobną uwagę należałoby mieć co do Marui. Zamontować, się zamontuje, ale czy wytrzyma? I tak TMy bardzo cierpią z powodu chwienej lufy, potraktowanie ich granatnikiem może do tego łatwo doprowadzić. Czyli co chcesz, Czoper, powiedzieć? Żeby nie montować granatników do nic innego poza CA i ICSem?
  12. Oho, z tym cudakiem nie miałem doczynienia, więc nie powiem na pewno. W każdym razie skoro wszystkie inne da się zmusić do współpracy, tak więc ten pewnie też.
  13. Tak... przecież to jest replika M4A1 w skali 1:1. A przewężenie na lufie widzisz? Tam się mocuje przednią obejmę montażową M203. Tylny zaczep trafia na lufę, pod łożem (zdejmujesz dolną połówkę łoża, zostawiasz tylko górę. Oczywiście mówię tu o NORMALNYM granatniku M203, mocowanym do lufy, nie do RISa. Po zamocowaniu granatnika trzeba tylko wykombinować, gdzie umieścić baterię. Ja proponuję na górze - choćby montując dolną część łoża w miejscu górnej - bateria wejdzie bez problemu. Do montażu M203 w wersji RIS potrzeba najpierw zamontować zestaw takich szyn - albo tak jak opisałem wcześniej w tym topicu (szukaj), albo kupić porządne. Ale przy takim koszcie szyn i granatnika.... ahem, nie lepiej zamiast Wella kupić od razu jakiegoś porządnego ICSa? [ Dodano: Wto 27 Gru, 2005 ] A ile szyn chciałeś? Przecież to replika M4A1, i jak każdy szanujący się M4A1 (także prawdziwy), ma jedną jedyną szynę na wierzchu komory zamkowej. Starszy M4 nie ma jej wcale, a M4A1 Sopmod (zwany też po prostu M4A1 RIS) ma także zestaw czterech szyn zamiast zwykłego łoża lufy. Dwójnóg dedykowany do M4/M16 montuje się albo do zatrzasku bagnetu, albo śrubuje przez otwory chłodzące w łożu. Granatnik się montuje do lufy po zdjęciu dolnego łoża. [ Dodano: Wto 27 Gru, 2005 ] Pasujące do Wella granatniki: http://www.machinegun.ehost.pl/sklep/produ...products_id=704 http://www.machinegun.ehost.pl/sklep/produ...products_id=847 http://www.machinegun.ehost.pl/sklep/produ...roducts_id=1144 (z montażem M15A4 carbine) Pozostałe granatniki (te z mocowaniem RIS) montuje się dopiero po zamontowaniu tego: http://www.machinegun.ehost.pl/sklep/produ...products_id=784 Mam nadzieję że wszystko już jasne :)
  14. :ściana: Kurde, racja - Sorry że nie napisałem o tym, ale wydawało mi się oczywiste że każdy już o tym wie :D Kolega ma rację - nakręcać, nakręcać, nakręcać, aż będzie słyszalny głosny przeskok. Sprężyna musi być napięta żeby mechanizm popychał kulki, tak właśnie działają hi-capy. Sorry że wyskoczyłem od razu z pomysłami poprawiania sprężyny lub wymiany maga, przez myśl mi nie przeszło że ktoś może nie wiedzieć jak się obsługije hi-capy :D To podkręcanie kiedy tylko znajdę jakąś zasłonę sni mi się po nocach :D
  15. Jednak ogólnie ICS lepiej się postarał ;)
  16. te wypadające 4 kulki to norma - między magazynkiem a komorą jest rurka przez którą taki słupek kulek musi się przecisnąć, tak samo jest w TM i CA i na to nic się nie poradzi. W Twoim przypadku winny jest wyłącznie magazynek, więc nie ma sensu wymieniać repliki, tylko magazynek. Przyczyną jest śle zwinięta spręzyna napędzająca hi-capowy mechanizm. Jestem pewny, że ma załamanie które zapiera się w resztę zwoju tym samym blokując jego pracę i w konsekwencji zatrzymując popychanie kulek do góry. Osobiście uważam że magazynek warto po prostu zamienić na markowy - np. Marui albo przynajmniej Star. Można też poprawić zwoje sprężyny samemu, co zrobiłem.
  17. hehe, ale z tego co wcześniej napisałeś biedne noobki wyciągnęłyby wniosek że tak ma być i koniec, bądźmy ostrożni w kształceniu tych biednych duszyczek bo się będą potem cyrki działy :D
  18. Tak - zrobiono tam wielki otwór na sześciokątną nakrętkę, przez co ścianka jest w tym miejscu (dokładnie na załamaniu) bardzo, bardzo cieńka.
  19. :wink: :wink: :wink: :wink: Człowieku, skąd Ty się urwałeś? TM i ICS dyskwalifikujesz właśnie przez.... dwukolorowość? Takie drobne pytanko - widziałeś może kiedyś prawdziwy egzemplarz serii AR-15? Nie spodziewam się, że trzymałeś prawdziwy, wystarczy dobry film (gdzie nie stosowano replik typu capfire Hudsona ani Marushina ani gumiaków, tylko prawdziwki). Prawdziwe M15-ki i M4-ki produkcji zakładów w Hartford mają upper i lower receiver wykończone metodą parkeryzacji na kolor SZARY, podobnie jak dawniej Colt M1911A1. Przykład: Foregrip jest wykonany z innego tworzywa niż kolba gdyż musi być odporny na wysokie temperatury, i zawsze i wszędzie jest gładki i połyskliwy. To, co zrobiło z nim CA jest po prostu śmieszne. I wreszcie, to jednolite wykończenie CA... Tak, bardzo jednolite, wspaniała replika.... Allegrowego elektryka za 150 złotych. Sorry, CA nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością jeśli chodzi o kolory, ani o faktury powierzchni, ani jeśli chodzi o detale. Zrobiono z z tej 'repliki" fantastyczną maszynkę do strzelania, to prawda. Ale w tym celu, celem nadania mu wytrzymałości, poświęcono różne sympatyczne detale, jak choćby zamek. Przepraszam, ale co niby ma znaczyć ta krzywo wklejona blaszka a la "Rolex ze stadionu dziesięciolecia" pod dust coverem? Dlaczego dust cover nie otwiera się, jak w prawdziwej broni, po odciągnięciu cięgła zamkowego? Wygląd tego elementu zmusza do strxelania z zamkniętym oknem wyrzutowym łusek, co całkowiecie przeczy rzeczywistości i logice. Poza tym, sposób rozkładania CA również ma się do rzeczywistości jak pięść do oka... Nie zrozum mnie źle - CA jest świetne, chyba najlepsza "maszyna do walki". Ale replika z niego beznadziejna (może pomińmy fakt, że prawdziwe produkty Armalite'a wyglądają zupełnie inaczej, a wielu z tych konfiguracji w ogóle nie ma w ofercie). Oczywiście ża masz prawo gustować w jednolicie czarnych replikach, ale prosiłbym byś nie robił noobom wody z mózgu swoimi "mądrościami". Starczyło mi raz obejrzeć kozaka, który Xm177 zachlastał czarnym sprayem (Xm i inne modele z tamtej ery były jeszcze jaśniejsze...). Zgroza....
  20. Skoro wybór rozumem stawia Cię przed takim dylematem, wybierz sercem - czyli który się bardziej podoba :-)
  21. Cóz, myślę że wytrzyma jakiś czas na stockowej - po prostu wymienisz kiedy padnie. Możesz też wkleić nakrętkę w podstawę prowadnicy, jak już wcześniej pisałem, to ją poważnie wzmocni.
  22. Dodaj do tego mosiężną prowadnicę sprężyny CA i będzie git. Lufa jest identyczna jak w TM/CA itp. tak więc pasuje od ręki.
  23. Słyszałem, ze tak - ale nie dam Ci gwarancji bo nigdy takiej kombinacji nie próbowałem. A nie prościej zamienić przednią część lufy zewnętrznej na marujową? Marui też ma dwuczęściowa lufę zewnętrzną.
  24. ok, może nieco enigmatycznie opisałem, niemniej jednak wmontowanie tam lufy CA jest awykonalne :( Cóż, to akurat prawda. M mojej konwersji lufę zewnętrzną zrobiłem sam, z metalowych rurek wchodzących wzajemnie jedna w drugą. Mocowanie jest na stockowej lufie zewnętrznej, na którą nachodzi druga, grubsza. Docelowo ta stanie się środkową cześcią, jak tylko dotnę lufę zewnętrzną od M15A2 CA, która stanie się końcówką (obecna jest tymczasowa). O chwianiu się nie ma mowy, rurki scalam w jedno - średnice są ściśle dopasowane (wchodzą bardzo ciasno) i do tego złączone na amen distalem. Solidniejsze to od lufy zewnętrznej Marui... Podejrzewam jednak, że inni woleliby gotowe, standardowe mocowanie na gotowe lufy - cóż, tu już tylko upper receiver Marui pomoże (albo któryś z metalowych). Cybergunowy upper też ma inne mocowanie lufy niż Marui.
  25. Eeee... upper receiver nie jest bynajmniej "jedną zlewką" razem z lufą. Po prostu mocowanie lufy, co już kiedyś pisałem, ma inne niż TM. Dłuższe jest (coś jak stare Xmki i M16A1/VN) - z body wychodzi "przedłużka" która obejmje początek lufy zewnętrznej. "Zamek" w replikach TM i ICS (teraz także Well) to ta czarna blaszka pod klapką wyrzutnika. I tak, jest metalowa, identyczna jak w Marui (spróbuj zadrapać nożem krawędź). Nie może tam być prawdziwego zamka (bo siedzi tam GB), ale imitacja jest, i po pociągnięciu rączki zamkowej wędruje do tyłu, jak należy. [ Dodano: Pią 23 Gru, 2005 ] Co do wyglądu upper'a - wykonany jest bardzo ładnie, od TM-a różni się jednak właśnie mocowaniem lufy. Wellowskie mi się podoba, bliższe jest dawnemu rozwiązaniu Marui, lufa mniej się telepie niż w M4 i M16A2 TM.
×
×
  • Create New...