Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

jonboy2312

Użytkownik
  • Posts

    267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jonboy2312

  1. Ale ile z tych osób wydających pozytywne opinie o CA widziało lub strzelało z G&P? ;) W sumie CA sprawdza się bardzo dobrze, ma znakomitą cenę, ale G&P jest bez wątpienia dużo lepszy jako replika (nie wypowiadam się o nim jako o "strzeladle", tylko o replice - mam części body, nie bebechy :D ) No i byle smarkacz ma teraz CA, dostaje orgazmów że "full metal" i myśli że jest super realistyczny. Dlatego wolę inne marki, no ale to tylko ja i nie trzeba mnie traktować poważnie :D :D :D
  2. Popieram przedmówcę! ICS jest wspaniały. Body można porównać do Marui, a więc znakomite pod względem wierności oryginałowi, lecz metalowe. Minus - Marujowe mocowanie lufy i foregripu (niekompatybilne z ostrym, oraz akcesoriami, głównie foregripami, CA, G&P itp) Plus - jest działająca imitacja ruchomego zamka - jak w Marui lub najlepszych body Guardera, oraz przede wszystkim - genialny field-stripping... Rozbiórka jak w ostrym oryginale, i jak łatwo wymienić sprężynę... Niestety, w stocku strzela tak samo jak Marui i wymaga identycznych nakładów na upgrade. ICS to moje odwieczne marzenie... heh, chce się ktoś zamienić? :D
  3. ja siętym cenom nie dziwię - solidny, choć uproszczony klocek do strzelania (CA) - bardzo, bardzo dobra cena.... A im ładnej zrobiona replika, tym drożej... Pozwolę sobie zamieścić fotę, która, mam nadzieję, powie co nieco o jakości elementów body G&P (o mechanice sięnie wypowiadam bo nic nie wiem :D ) Jak wygląda zespół szczerbinki w CA - chyba wszyscy wiedzą i widzieli. Tylna skala za szeroka, wszelkie napisy i symbole płytkie i miękko rozmyte - wyraźnie widać że odlew, co więcej wszystko pomalowane na czarno. Dla porównania, oto zdjęcie dwóch prawdziwych "upperów" do M4A1: http://www.fidelisfirearms.com/images/colt/M4A3BG.jpg W G&P przeziernik jest sporo większy niż w CA, i przerzuca się dużo ciężej - mocniejsza sprężyna pod spodem. Jest identycznie jak w oryginale, a miałem okazję pobawić się Diemaco w kanadzie :) Różnice widać też wyraźnie w nakrętkach mocujących rączkę transportową - w CA na zewnętrznej, zaokrąglonej powierzchni są wyraźne rowki po obróbce, w G&P są one gładkie jak caszka Olina i pięknie oksydowane. Tak jak rączka i zespół szczerbinki różni się także cała reszta - powiększcie zdjęcia G&P na MG, i przyjżyjcie sięfotkom prawdziwych emek - na dolnej komorze zamkowej są widoczne trzy osie mechanizmu spustowo-uderzeniowego. U CA - tylko jedna (pin nad spustem). Pozostałe zniknęły gdy pojawiły siętrademarki Armalite'a. Nawet Marui miało zaznaczone w plastiku te osie. G&G i G&P, podobnie jak np. body Guardera, mają naprawde pierwszorzędne ich imitacje. Do tego - rura gazowa pod górnym foregripem... W CA zastosowano realistyczne mocowanie lufy, ale co z tego, skoro brak rury gazowej? Taka broń w rzeczywistości nie mogłaby w ogóle funkcjonować. A że w ASG nie potrzeba? To co? Wyobraźcie sobie AK bez rury gazowej. W końcu jej też w ASG nie potrzeba... Dlatego tu też wielki plus dla G&P... mam nadzieję że troszkę wyjaśniłem skąd takie wysokie ceny :) Jak dla mnie, już samo wykonanie elementów zewnętrznych uzasadnia taką cenę. Oczywiście jeśli ktoś nie przywiązuje do tego wagi i szuka przede wszystkim solidnego kloca do strzelania - to nie ma lepszej drogi jak CA. Prostacki, ale solidny i sprawdzony.
  4. Był gdzieś wątek... Nie chcę cięwprowadzić w błąd, ale któraś z tych dwóch firm (G&G albo G&P) miała kłopot z paleniem styku oraz parę kretyńskich rozwiązań, jak np. wentylowane denko rękojeści - natychmiastowe zapiaszczenie silnika... albo jakaś idiotycznie karkołomna kolba w wersji rifle (G&G bodajże). Poszukaj na forum, ja nie kupiłem całego G&P, a jedynie elementy body do wykorzystania w moim customie, więc moja porada dyktowana jest jedynie względami estetycznymi i realizmem :) Jak to sięsprawdza w praniu, niech powiedzą właściciele całego, fabrycznego modelu :)
  5. Chcesz: 1 - prosty, solidny, niezawodny, pancerny klocek do strzelania - bierz CA czy 2 - dużo, dużo od powyższego dokładniejszą replikę, dużo silniejszą... ale dużo bardziej kapryśną... - bierz G&G lub G&P, ze wskazaniem na ten drugi ja bym brał G&P, ale to taka moja prywatna opinia :) weź pod uwagę że mam skrzywienie na punkcie realizmu i detali... w CA są pod tym względem rażące błędy, choćby brak jakiegokolwiek odwzorowania osi mechanizmu spustowo-uderzeniowego na body... w TM były przynajmniej zaznaczone... Jeśli nie zależy Ci na wyglądzie, to jednak różnica w cenie robi się za duża. CA, jakby nie patrzeć, ma rewelacyjny stosunek cena/jakość i póki co od dawna to się nie zmienia.
  6. Czy sa jakieś nowe wiadomości na temat tego pomylonego zakazu? Gdzieś coś było napisane że wzięty do poprawki i tym samym nie obowiązuje. ja to muszę wiedzieć na pewno, i proszę nie robić uwag typu "ile można wałkować ten temat". Dla mnie jest to nr.1 i tak pozostanie, dopóki nie będzie jasno wyjaśnione co i jak. Toż już w ubiegłym roku była mowa o poprawieniu tej paranoi, więc coś już musi być wiadome. [ Dodano: Nie 07 Maj, 2006 ] Też mam takie odczucia - przejechał koło mnie honker ŻW i star pełen woja - a ja szedłem sobie poboczem (koło naszej semi-urbanki) w pełnym wz.93 "pantera", w hełmie kevlarowym z pokrowcem "pantera", kamizelce kuloodpornej OLV "pantera", o pasie i butach nie wspominając, a chłopaki mi tylko pomachali. Dziś rano z kolei z braku innego transportu pojechałem na strzelankę rowerem. W tymże samym rynsztunku + plecak patrolowy "pantera" i wielki pokrowiec na rifle'a (NIE POLECAM TAKIEJ JAZDY! ja nie miałem innej możliwości...). Na chodniku w parkowej części miasta stała policyjna karawelka i chłopaki wypatrywali kogo by zatrzymać. Wyszczerzyli się tylko że "fajny kask rowerowy :mrgreen: " (mrgreen to też część cytatu :D ) Zbiórki drużyny nieraz bywały przed samiutką bramą bazy 17ej Zmechanizowanej. Połowa w "panterach". I nic... Jednak mimo wszystko wypadałoby wiedzieć jak stoimy prawnie. Ponoć przepis poszedł do poprawy i tym samym nie obowiązuje. Słyszeli to tez inni miejscowi maniacy. Ale nie możemy się przecież opierać na tym że ktoś coś od kogoś słyszał. Kiedyś może sięjednak trafić kanalia która sięprzyczepi, bo mu jego kobieta wczoraj nie dała, i co wtedy? Powie taki nieszczęśnik że "ile można wałkować temat" albo "przecież to martwy przepis"? Chodzi mi tylko o bardzo proste info - co z tą poprawką.... [ Dodano: Nie 07 Maj, 2006 ] A gdzie siępodział post, na który odpowiadałem? O_o
  7. Mój może wygląda na pierwszy rzut oka bardzo niepozonie... ot M15A4 Rifle... nic bardziej mylnego... Replika nie była kupiona gotowa tylko została zbudowana od zera z kupionych luzem części. Body pochodzi od M15A2 Carbine - lufa ma dokręcaną mosiężną przedłużkę, mam też zarówno krótkie jak i długie łoże i moge w kazdej chwili przeroboć go na Carbine jeśli w planie jest dużo CQB :) Oczywiście do tego tez druga lufa wewnętrzna :) Aha, "rączka transportowa" potraktowana została kątówką, w jej miejsce przyśrubowany został RIS od M4A1. Na drugim zdjęciu widać trademarki Diemaco - zostaną jeszcze poprawione u fachwego grawera - sprawa jest już umówiona :) Rączka zamkowa ma tez kanadyjską wersjęzatrzasku (z C7A2) - dwustronną, z długą zakrzywioną wajchą. Wybrałem Diemaco C7A1 ze wględu na to, iż jest to replika dla mojej żony, która jest Kanadyjką... jak tylko uciułam trochę gotówki zrobię sobie Beryla ;) Jeszcze jeden szczegół - wywaliłem tą typową dla CA imitację zamka typu "chiński Rolex ze stadionu dziesięciolecia" i zamontowałem imitacjęruchomego zamka, analogiczną jak w Marui z tą różnicą, że jest przyśrubowana na stałe do rączki zamkowej. Odciągnięcie rączki zamkowej otwiera okno wyrzutnika i odciąga zamek, odsłaniając HU. Nie wraca jednak samoczynnie, więc regulacja HU jest wygodna i łatwa. Moim skromnym zdaniem idealne rozwiązanie - mamy i realizm (ruchomy zamek), i wygodę (nie przycina palców). Z klapki wyrzutnika oraz "zamka" usunąłem tą wstrętną czarną farbę - obie te części są teraz oksydowane. Ot, i tyle... Mam nadzieję że się podoba. Jakieś uwagi może? :) EDIT: Widzę że jakiś mod się tu straszliwie kaleczy próbując zrobić miniaturki zdjęć, więc wyręczam :twisted: A co do uwagi że A2 byłoby ciekawsze... byłoby, ale po tym jak pociąłem sobie kable rozkładając i składając zapragnąłem baterię w kolbię i stanęło na A1. Nigdy więcej baterii w foregripie... EDIT: jeśli czyta to Trael, niech się bardzo uważnie przyjży zdjęciom... A nuż pozna starego znajomego ;)
  8. No nie, nie chciałem się odzywać ale po prostu już nie mogę... Medium powyżej bardzo słusznie prawi - zębatki Classic Army (przynajmniej te czernione dostępne luzem) to nie jest lita stal i się nie zahartuje w żaden sposób. Załóżmy że te w SRC są jednak lite. Co ci hartowanie da? Hartując stal zwiększasz jej twardość, ale jednocześnie kruchość. "Mielone" są zębatki zrobione ze stopów aluminium, takie jak stosuje Marui. Zębatki stalowe albo z wyprasek wiórowych (Classic Army) się KRUSZĄ, a nie MIELĄ. One już są bardzo twarde i bardzo kruche. Jeśli zahartujesz takie jeszcze bardziej, nie zdziwiłbym się by można było je łamać palcami (nie GIĄĆ, ale ŁAMAĆ). Mówisz o gwoździu - to zupełnie co innego. Gwóźdź jest z miękkiej stali. Nie złamiesz go - zegnie się. Zahartujesz - już nie zegniesz, ale przy odrobinę większym wysiłku - złamiesz. Jak sądzisz, dlaczego miecze i szable się nie gną, tylko kruszą w drzazgi lub ułamują przy jelcu? Bo są hartowane. Miękkich zebatek nie zahartujesz, bo są z aluminium. Twarde (stalowe albo prasowane samosmarujące) zahartujesz -ale zęby się w nich wykruszą dużo, dużo szybciej niż gdybyś ich nie ruszał. poza tym, gdyby to były zębatki samosmarujące (czarne CA) wypaliłbyś z nich olej. Tak czy inaczej - po prostu je zmarnujesz. Sorry, ale to jeden z bardziej debilnych pomysłów jakie tu widziałem... Kto wie lepiej, firma która ma dziesiątki/setki iżynierów i się w tym specjalizuje, czy jakiś kolega "złota rączka"?
  9. Rozrabiasz szpachlówkę, nakładasz, i szpachelką przeciągasz nad napisami tak żeby dokłanie zostały wypełnione. Szpachlówka powinna się w nie wcisnąć. Jak już zastygnie, wyrównujesz najdrobniejszym możliwym papierem ściernym (tzw. "wodnym"). Tyle :)
  10. - na temat dwukolorowych body :) Z wycinania szblonów nic nie wyjdzie, przecież te litery są zbyt drobne.
  11. Chyba tylko wydrukować - grawerzy biorą gdzieś około 3zł za literę, ale plastiku pewnie nawet nie tkną. Trademarki można wydrukować na drukarce laserowej i nakleić... prymitywne i chamskie, ale wygląda całkiem całkiem - jak na to body :) Co do dwukolorowych body - bywały takie przypadki w kanadyjskich Diemaco C7A2. Wywalano górne body i instalowano nowe z RISem (flat-top), a tymczasem dolne body zostawało stare. Widziałem foty takiego gdzie różnica między czarną górą i szarym dołem aż biła po oczach.
  12. Grawerka to skomplikowana i droga sprawa - przerobienie M15A4 Rifle na Diemaco C7A1 kompletem trademarków kosztuje 300 zeta i mało który grawer siętego podejmuje - zazwyczaj idą na łatwiznę i chcą grawerować tylko w małych mosieznych płytkach. Co do malowania kolby matem... nieeee, niech zostanie czarna. W oryginale też jest plastikowa. Grafitem polecam maznąć obie części body oraz "rączkę transportową", ale oczywiście bez samego zespołu szczerbinki. Oczywiście innych elementów ruchomych body także nie malujemy... Lufę i żerdź kolby można pociągnąć za to czarnym matem, ale już rękojeść i przednie łoże zostawiamy - w oryginale są błyszczące :)
  13. AKMa tak, Tantala nie, ale jego łoże przednie - tak. Straszliwie bije po oczach (było z wczesnej serii, jakieś takie tworzywo które miało chyba udawać drewno - tylko po co?) Co prawda to prawda, po zabiegach szpachlowo - lakierniczych R6 może wyglądać rewelacyjnie. To samo zresztą dotyczy kazdej repliki, o ile podchodzi się do tego z wiedzą i wyobraźnią. Body w eMkach można malować grafitowo (repliki starszych eMek - taki kolor jak Marui albo ICS), albo matowo czarno (najnowsze egzemplarze). Ale bywają przypadki beznadziejnie - kolega który nabył ode mnie XM177 Marui pomalował całość czarną, błyszczącą emalią. Masakra... raz że błyszczy, dwa że całość w jednym odcieniu co jest bzdurą, trzy - że najstarsze eMki ('NAM) były szare, dużo jaśniejsze od A2, a tymbardziej od najnowszych, już czarnych, serii. Moja skromna recepta na wizualne podrasowanie plastikowej repliki - w sam raz dla R6 ale sprawdza się oczywiście we wszystkim innym: Oczyścić replikę, wysuszyć, pociągnąć sprayem do felg (srebrnym, oczywiście - bardzo wytrzymała powłoka), i dopiero na to czarny lub grafitowy mat lub półmat, w zależności od modelu. Po paru miesiącach na krawędziach mamy obicia a wokół kabłąka spustowego i rękojeści delikatne przetarcia. Póki siętego do ręki nie weźmie - metal, jak w mordę strzelił :mrgreen:
  14. Wyjdzie najwyżej na to samo, albo i gorzej - z moich obserwacji przy sprężynie 130% (stockowej CA) pojemność NiMH /2 = pojemność NiCad, a więc 3000mAh zachowa się jak 1500mAh NiCad.... NiMH nie potrafi z taką wydajnością oddawać prądu, duży ładunek tam zostanie a już nie da rady kręcić, zwłaszcza gdy jest chłodniej, a już na pewno nie da rady ciągnąć mocniejszych sprężyn. Zaznaczam jedna, że moje obserwacje opieram na baterii NiMH mini. Może te na grubych ogniwach są lepsze. Może. Ale.... ech, po co.
  15. podkładki pod spręzyną to żaden tuning...
  16. Hmm... zagwozdka... kto wymieniał sprężynę? Może powodem był zły montaż? U mnie nic takiego się nie działo, u kolegi który wstawił sprężynę 150 PDI i ogromną baterię 9.6v od wiertarki (na zewnątrz) - pękł po długim użytkowaniu gearbox, ale z zębatkami i tłokiem nigdy problemów nie było. Coś musiało być nie tak z montażem. Może nie wtsawiony anti-reversal? Tylko czemu pali bezpieczniki, to nie wiem. W sumie nie od woltów to zależy tylko od amperów - silnik? Nic tu nie wymyślę, zapytaj na forum ogólnotechnicznym, na pewno są jużtopiki o palonych bezpiecznikach i łamanych zębach...
  17. każde pasuje... ale musisz od razy zmienić kolbę, lufę, łoże.... z Wella zostałby praktycznie sam gearbox, silnik, rękojeść...
  18. A to ciekawe, bo ja akurat mam pęknięte body.... w M15A2 rifle :D :D :D Z prawej strony nad chwytem pistoletowym.
  19. :ściana: Pasuje do niego normalna "wzmocniona głowica tłoka" Classic Army, ta żółta, z machinegun.pl. Głowice przykręcane od wewnątrz tłoka (jak np. metalowa Systema) wymagają dłuższej śruby (i świderka). Uszczelki można dostać na taiwangunie, ale osobiście namawiam na wymianę całej głowicy tłoka na CA. Stockowa po prostu nie działa jak trzeba.
  20. Stockowe uszczelki tłoków Wella to się nadają chyba do kranów co najwyżej :D Zresztą całą głowicę warto wymieniać... powinna być kierunkowa, bo uszczelka ma pod sobą komorę powietrzną i nic jej nie trzyma przy ścianach cylindra. Ale nie ma otworów z przodu głowicy, żeby powietrze ją rozpychało. Czyli nie działa ani jako głowica kierunkowa, ani nawet jako zwykła... Podejrzewam że samym tłokiem bez głowicy, odpowiednio "doszczelnionym" podobną ilością smaru, strzelałoby niewiele gorzej niż tą głowicą :roll: Szukałem kiedyś gumki HU, nie uszczelki ;)
  21. Sprężynówki Wella są skręcone z dwóch połówek, wprawdzie staranniejszych niż stare HFC ale to nie to... Zapomnij o mocowaniu tam GB, mnóstwo roboty a efekt będzie paskudny. Co do mocowanie lufy, oba (sprężyna i AEG) są zrobione na tej samej zasadzie, ale w sprężynie lufa zewnętrzna (jej metalowa część, pod łożem) jest dużo, dużo grubsza. To jest kawał wielkiej rury. Pewnie da się to przenieść, ale będzie wymagało to trochę roboty. Pewnie zauważyłeś w moich dawnych postach, że też przerabiałem R6 na pełnowymiarowy karabin (M16A3 - co tez i Tobie polecam, bo A2 wymagałby innego górnego body. Przy okazji, nie ma czegoś takiego jak A2VN... albo VN z lat 60-tych, albo A1 z 70-tych, albo A2 z osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych... "M16A2 VN" to tak jakbyś powiedział "Renault Mondeo" albo "Ford Megane") A więc, jak zrobiłem M16A3... zostawiłem lufę zewnętrzną R6 (sama metalową rurę), którą osmarowałem distalem i nasunąłem na nią przyciętą na wymiar rurę (nogę od starego statywu fotograficznego), na którą z kolei montowałem zespół muszki, specjalnie dorabiany blok gwintu 14mm itd. To skomplikowane wyjście, jeśli ktoś chce gwint do tłumików i ogólnie metalową lufą zewnętrzną. W Twoim przypadku możesz prościej po prostu nasadzić tam (byle równo - duuuzo distalu pójdzie) przyciętą na wymiar lufę zewnętrzną od sprężynówki. Wymiar musisz dobrać tak, żeby plastikowa końcówka lufy zewnętrznrj z podstawą muszki itp. ładnie docisnęła obie części łoża w ich mocowanie i pierścień mocujący. Ot, cała filozofia... potem tylko wymieniasz lufę wewnętrzną na długą i cylinder na typ 0. Aha, i kolbę na stałą (choćby od sprężyniaka). Wszystko :) [ Dodano: Pią 27 Sty, 2006 ] W prawo - zwiększasz HU, w lewo - zmniejszasz. Najlepiej po prostu otwórż guna ("złam" jak dubeltówkę... wiesz chyba jak się rozkłada prawdziwe Mki?) i patrząc prosto przez lufę obserwuj, jak się wysuwa guz na gumce HU. Bywa tak że zaczyna się pojawiać dopiero po chwili 'jałowego' kręcenia. Dobrze jest wyrobić sobie na tym wyczucie stanu gumki po tylu a tylu obrotach kółkiem :) A ja jestem nietrunkowy, ale dziękuje :D :D :D
  22. Hehe, gratuluję zatem :D Swoją droga - pokaz co z tego wyszło :) Ciekawie by było gdyby wszyscy 'kombinujący' to zrobili, bo chyba mało który R6 pozostał w stocku :twisted: To może być ciekawa galeria airsoftowych Frankensteinów...
  23. Zacznijmy od tego, czy w ogóle jest kompresja, znaczy czy gearbox w ogóle dmucha...
  24. Polch, łamać sięte kolby będą na pewno, niezależnie od temperatury. Skoro nawet w starych spręzynowych XM-kach CG była tak krucha... Skoro wspomniałem już CG, dodam może parę ciekawych, IMHO, spostrzeżeń. Wprawdzie w sumie wszystko co istotne zostało już o R6 powiedziane, ale chyba nie wszyscy, nawet spośród nabywców tego modelu, zdają sobie sprawę że jest on raczej kopią M4A1 Cyberguna niż Marui... Wspominałem wcześniej o tym, jak pięknie pasują do siebie elementy body Wella i CG. Cóż, po wzmiance o pokrewności z CG na www.airsoftinsider.com chciałem porównać oba AEGi i wypisać dokładnie, co jest skąd zapożyczone. Problem w tym, że R6 jako takiego już nie mam. oprę się na już istniejących zdjęciach mojego R6 i zaadresuję to zatem do osób mających już ten model - mogą go sobie przecież wziąć do ręki i porównać. Pierwsze podobieństwo, które rzauca sięw oczy - łoże lufy. Ma identyczną długość w Wellu i w CG i identyczne średnice mocowań. Po lewej - CG, po prawej - Well. Wymiary łoża są dokładnie identyczne. Różne jest najwyżej umiejscowienie baterii, wymuszone innym rozwiązaniem mocowania lufy zewnętrznej. "Ale przecież skoro oba są w skali 1:1, to będą identyczne" - powiecie. Otóż, niezupełnie... Cybergun albo palnął gafę, albo poszedł na łatwiznę - łoże w ich replice pochodzi z XM177 i jest dłuższe i szczuplejsze niż w M4. Znajdźcie sobie zdjęcie M15A4 carbine albo M4A1 Marui, i porównajcie z tym: A teraz popatrzcie na swoje R6... Do którego podobniejszy? :) (autorem tej foty jest Ente) Drugi szczegół: 'dust cover' na oknie wyrzutowym łusek. Jest to nic dodać, nic ująć - dusto cover CyberGuna. Są identyczne. oto dust cover Wella w porównaniu z Classic Army (Wellowski jest zauważalnie mniejszy - patrzcie na prawą stronę) Montować na CA nie próbowałem - już widać, że to bez sensu. To natomiast ta sama klapka (Well), na body CG. Idealnie pasuje, zatrzask co do mikrona identyczny, co więcej - ośka na której jest osadzona to również idealna kopia (w odróżnieniu od CA i Marui, CG i Well mają na końcu ośki główkę a po drugiej stronie zgrubienie, zamiast obejmy mocującej. Co do body - zastanawialiście się po co w RISie R6 dziurka na środku? Nie było w niej, przynajmniej u mnie, żadnej śrubki... Cybergun ma w tym miejscu trzecią śrubkę, wkręcanąw plastik. Pozostałe dwie, identycznie jak w Wellu, wchodzą w kwadratowe 'nakrętki' ukryte w body. Sama szyna jest identyczna. Sprawdziłem - są idealnie zamienne. Co do konstrukcji wewnętrznej body - równiez identyczna. Spójrzcie na te "trzymacze" do poprzeczki trzymającej sprężynę rączki zamkowej (w głębi, po prawej). A co do wzajemnej zamienności body, myślę że moje stare zdjęcia już ją udokumentowały ponad wszelką wątpliwość, ale dla leniwych: Rękojeść Wella wpasowuje sięw body CG doskonale - nie ma najmniejszej szczelinki. Tymczasem do CA (nie wiem, czy Marui też) nie pasuje zupełnie, z powodu dwóch 'płetw' o których napisał Czoper. Wchodzą w body Wella lub CG stabilizując dodatkowo rękojeść. W CA nie ma na nie miejsca. Ponadto, nawet po ścięciu płetw między chwytem Wella a body CA zostaje pokaźna szczelina, a krawędzie nie są dobrze spasowane. Więc body Wella jest skopiowane z CyberGuna (z wyjątkiem mocowania kolby i mocowania lufy). A czy jest tak samo zamienne z TM albo CA? Nie, podobnie jak Cybergunowy pierwowzór. Wprawdzie upper CA i Marui dają się bezproblemowo zamontować na lowerze Wella (CG), o tyle odwrotnie nie jest to możliwe. Dlaczego? Well i CG mają własny standard wymiarów 'zawiasu' na przednim pinie... Oto porównanie tego elementu w CG (sorry, Wella już nie mam, ale możecie śmiało wierzyć że jest to identyczne - włącznie ze skośnymi podcięciami) z Classic Army (który z kolei jest identyczny jak w Marui - body V generacji jest niemal identyczne jak "łamanej" IV - wciąż można na rozsuwanej "piątce" zobaczyć ślady po tym dawnym, zarzuconym później sposobie rozkładania - jak np. resztki spiłowanych uszu...) Jak widać, różnica wymiaru jest znaczna. "Rączka transportowa" wydaje się być uproszczoną kopią CG. A magazynek? Oto fota M4A1 CG.... Co Wam mówią te oczoje..ne śrubki na magu? (autorem tej foty jest Ente) na marginesie - to właśnie te magi pasują do Wella bez przeróbek :mrgreen: Cyberguna to tyle... mocowanie lufy to odchudzona werja tego stosowanego przez Wella w sprężynowych M-kach, a mocowanie kolby to roziązanie przeniesione żywcem z ich sprężyn. Z kolei komora HU to zwykła, dwudzielna komora z tworzywa jak w Classic Army sprzed V generacji albo jak z Marui - z tą tylko różnicą że elementy przekładni regulującej są zatopione na ośkach na stałe... Słowem, dziwaczna hybryda rozwiązań Marui, Classic Army, i przede wszystkim Cyberguna... To tyle... Może ktoś z Was uzna to za ciekawe. Ot, geneza designu waszego R6.... :mrgreen: [ Dodano: Czw 26 Sty, 2006 ] Jeszcze dodam... rączka zamkowa wraz z mechanizmam ruchomej atrapy zamka- zżynka z Marui. A ośka klapki okna wyrzutowego to kopia tej w sprężynowej wersji M4A1 BAX, nie AEG, żeby było ściślej... Totalne pomieszanie wszystkiego :)
  25. Wygląd repliki, albo przynajmniej jakiś ogólny sens w całej swojej prezencji :twisted: Taki przykład.... typek ubrany jak obdarty partyzant jakiś, góra DPM, spodnie wz.93, czarne adidasy, i do tego np........ G36c obwieszony latarkami, kolimatorami, i stuningowany na 400fps :ściana: Nader często widzę to u noobów.... Sorry, ale IMHO lepiej można się bawić sprężynowym AKMem, resztę przeznaczywszy na jakiś jednolity mundur i pasujący hełm (choćby ciuchy wz93 i hełm wz67 za 20 zeta... do AKMa pasują jak ulał). Ja osobiście w strzelankach poszukuję klimatu... może mam to skrzywienie z bractwa Wikingów, nieważne, tak czy inaczej lubię sensownie wyglądać i uwielbiam gdy koledzy też się starają. Dużo bardziej imponuje mi np. Stockmann (pozdro!) ubrany od stóp do głów w ciuchy z wojny wietnamskiej, z pomiętą paczką Lucky Strike'ów na hełmie i z wysłużoną, poobijną VN-ką (stockową.... poza wymienioną komorą HU) niż szczeniak który wyda tysiące na spluwę strzelającą na ileśtamdziesiąt metrów więcej. Cóż, może mamy jakieś takie inne, oldschoolowe podejście... Cóż, moje marzenie o M16A3 ICSa pewnie sięjuż nie spełni... innymi drogami wszystko poszło.... Ech.... pójdę pociąć komuś mordę i zrobić sobie puzle (tak, Kmieciu rulez) :P
×
×
  • Create New...