Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

historian1970

Użytkownik
  • Posts

    512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by historian1970

  1. Dominik, tak jak rozmawialismy, nigdy nie przypasujesz kazdemu. Mnie by termin pasowal, to ktos inny by nie przyjechal. Ja koncze z airsoftem tak czy siak, wiec moj zal jest raczej sredni. Zycze dobrej zabawy i frekwencji. Zobaczymy sie na Labiszynie w przyszlym roku. Albo na Rajdzie Arado?
  2. Niestety, termin znowu nie przypasowal.
  3. Mam mundur od Chińczyka i od Key Canvas. Mundur od Chińczyka jest lepszy o niebo od Sturma (ten świecący materiał, ah). Naprawdę byłem zadowolony z niego, potem kupiłem Key Canvas i każdy wydany funt jest tego wart. Ten mundur jest zupełnie inny, spodnie mają inny krój, przy nich spodnie Chinola to jak rurki. Wykonanie jest super choć przyznam, że jeszcze w nim nie chodziłem w polu. Naprawdę polecam, jeśli z kasą nie masz problemu - bierz Key Canvas... albo at the front. Co do pasa to ja bym optował za pistol belt i riggerach uniwersalnych do Carbine i Garanda, które ostatnio kupiłem. Przede wszystkim zapakujesz tam cokolwiek ci potrzebne na ASH, magi, kulki, batona itd. Secundo, dla mnie ma znaczenie, że jak dostaję Carbine czy Garanda na inscenizacji, to pasuje do obu. M3 też pasuje do pistol belta. Ty jednak masz Bara więc, pozostaje ci pas dedykowany.
  4. Odradzam Rekonstrukcję.pl. Ja tam już zakupów nie robię. Była obsówa czasowa, część zamówienia nie dotarła, na prośbę o jakiś drobny rabat w związku z tym, otrzymałem nieprzyjemnego maila zwrotnego. Trochę słabo.
  5. Były rzadkie przypadki posiadania Barów przez spadaków (pozyskane od nieboszczyków lub z wymiany), nawet skakano z nimi. Na ASH się nadają jak najbardziej. Co do Tomka to ich jest za dużo w grze, dobrze że zmienił na BARa. :) Pas do Garanda z SOFu to dramat z oczkami, też wymieniałem. Najlepiej oryginalny ale drogo.
  6. Zapomnij Wish o kopnięciu, nawet strzelanie ślepakami z Garanda nie daje prawie kopa, tyle co zamek się cofa. No a z ostrych to chyba nie chcesz strzelać co? :icon_razz2:
  7. Panowie, ASH to faktycznie inna para kaloszy niż rekonstrukcja, ale skoro i tak niektórzy wydają spore sumy na szpej i umundurowanie (czyli chcą dojść do posiadania w miarę poprawnej sylwetki ASH), szperają po internecie i książkach, uzupełniają wiedzę historyczną, to chyba warto podyskutować o takim drobiazgu jak właściwe dostosowanie posiadanego wyposażenia do danej rozgrywki (inaczej wyglądają spadacy maszerujący do mostu w Arnhem a zupełnie inaczej ci sami 2 dni później). To nic nie kosztuje (wystarczy wyrzucić zbędny balast tak jak robili to żołnierze), a naprawdę może być ciekawiej kiedy nasze sylwetki będą przypominać rzeczywiste postaci z danego okresu a nie typowe zurnalowe manekiny obwieszone jak choinki. Z drugiej strony ja nikogo za obwieszanie się szpejem nie będę krytykował na ASH.
  8. Cortes, ale ja napisałem o inscenizacjach, tak jak mrj Nicpoń. Ja tam się wymądrzać nie chcę, ale widok spadaków z 1AB podczas inscenizacji ostatnich dni obrony Oosterbeek (Łabiszyn) w pełnym rynsztunku z linami, torbami na maski pegaz, kopaczkami, plecakami i co tam jeszcze, wydaje mi się mocno zniekształcający obraz historyczny. Na wielu zdjęciach zobaczysz gości tylko w smockach i z bronią a naboje albo magi po kieszeniach. Brak jakiejkolwiek (!) części wyposażenia. No ale jak się wydało hajs na szpej to grzech nie założyć, publika przecież popatrzy z większą atencją na obwieszonego wszelakim dobrem kolegę niż na "biedaka" w samym Denisonie. :icon_razz2: ASH to inna broszka, tu się z tobą całkowicie zgadzam, ja też plecak zakładam często na grzbiet, bo to i kulki i granaty się pakuje, baterie, multitoola, nożyk, zależnie od wielkości terenu gry czasem trzeba dodatkowy napój zabrać i jedzenie jak napisałeś. Jak się zabiera 4-5 granatów to nawet w pakowny m41 się nie pomieścisz, tzn możnaby się skusić ale to większa niewygoda niż zabrać mussetta. Przerabiałem.
  9. Na ostatnim DDay Helu jako jedyny zrzuciłem plecak i szelki po wylądowaniu na plaży, został mi bandolier i M1 Carbine. Reszta chłopaków dzielnie do końca biegała z kompletnym szpejem. :icon_razz2: Na innych inscenizacjach też mnie nie można zobaczyć z plecakiem. Chyba, że organizator stawia wymogi.
  10. Poziom stylizacji bardzo wysokim był... i to wszystko co można dobrego powiedzieć o tej imprezie. No jeszcze tylko może to, że David fajny gość jest. Za mało zeby się telepac tyle km.
  11. Dominik, czarnego pijaru robił nie będę, ale ja bym tej imprezy osobiście nie powtarzał.
  12. Boczek22 to chyba jakis prowokator. :)
  13. No, przepraszam... opowiadali mi tylko... może to tylko złe języki ludzkie, pomówienia. :icon_biggrin:
  14. Powiedział człowiek w mundurze niemieckiego oficera. :icon_biggrin:
  15. Wg mnie nie jest. W SOFie maja kapitalny mundur m42 Kay Canvas duzo taniej.
  16. Powała, żyjesz czy już pęknaleś z dumy? :) A tak na serio, to chyba widac czego brać ash potrzebuje. Klimatu czterotaktow i Września39.
  17. Ja stawiam na 6. Memoriał Aris - Bitwa pod Płockiem 1939. Bo to była gra wrzesieniowa 39 roku i dodatkowo czterotakty w użyciu zapewniły niesamowity klimat.
  18. Piotr jak zwykle wyczerpał temat. Znaczy jednak roughout boots mozna zakładać na Normandie. Ja zostaje przy service shoes. Lepsze na potancowki z nursami z ARC. :)
  19. Nie podam Ci Marcinie teraz zrodel, gdzies czytalem, ze z tymi butami to tak jak z mundurami M43, po Normandii zaczeto wydawanie. Ale moge sie mylic. :icon_razz2:
  20. Majorze, ale ja myślałem o tych service boots, http://www.sofmilitary.co.uk/service-boots.-dark-brown.-product,10380 a Ty używasz Roughout Boots. Te na Normandię raczej słabo się nadają.
  21. Majorze, możesz zapodać linka do tych service shoes od Sturma? Inni koledzy też mają dobre doświadczenia z nimi czy tylko tobie się trafiły porządne?
  22. Ano chyba stąd, że się wszystkim te buty rozwalały. I niestety one nie wyglądają jak Corcorany.
  23. Już ci to wyjaśniam Nowakko, holenderski ruch oporu był jak żaden chyba inny w Europie spenetrowany przez niemiecki kontrwywiad i wielu przechwyconych agentów wyszkolonych w Anglii i zrzuconych w Holandii było podwójnymi agentami. Jedna wpadka owocowała kolejnymi. Stąd bardzo nieufna postawa Brytyjczyków w kwestii wykorzystania holenderskiego RO (oficerowie byli wręcz przestrzegani przed kontaktami z podziemiem podczas odpraw przed MG). Amerykanie z oczywistych powodów nie mieli takich przykrych doświadczeń i z powodzeniem Holendrów wykorzystali podczas Market-Garden. Na marginesie wystąpiła paradoksalna sytuacja kiedy w pierwszych dniach Market-Garden nie było łączności z dywizją Urquharta a Holendrzy przez swoich ludzi w centralach telefonicznych mogli tę łączność pomiędzy Brytyjczykami w Arnhem a XXX Korpusem zapewnić. Wystarczyło podnieść słuchawkę telefonu i zadzwonić. hehe
  24. Kupię cztery skrzynki amunicyjne do M1919 cal.30 w dobrym stanie i parciane pasy amunicyjne (po 100 szt nabojów w pasie) ze zdekowaną amunicją cal.30.
×
×
  • Create New...