Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Laokoon

Operator Czatu I
  • Posts

    423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laokoon

  1. W miarę dobrym, a chyba prawie jedynym patentem na zabezpieczenie magazynka przed wypadnięciem jest przyklejenie go paskiem taśmy izolacyjnej do rękojeści. Broni bocznej używa się tak rzadko, że takie rozwiązanie nie powinno powodować problemów. Jeżeli już musisz wymienić magazynek w broni bocznej, to znaczy, że: a) grasz w cqb bronią boczną, bo główna jest za mocna. Wtedy i tak masz boczną w ręce, więc po odklejeniu taśmy do zmiany magazynka i tak zabezpieczenie Ci już niepotrzebne b) jesteś w takich tarapatach, że i tak nie dotrwasz do końca starcia, więc będziesz miał dużo czasu na respie, aby ponownie przykleić magazynek taśmą Pozdrawiam, Laokoon
  2. Dokładnie, colt od tercela spisuje się całkiem całkiem, a i wykonanie nadzwyczaj dobre, jak na chińczyka.
  3. Nie tylko kwasów, a i niebezpieczeństw. Arend zawarł w swoim poście większość spraw, o których pisałem i zrobił to w sposób może mniej emocjonalny. Nie każdemu dana jest taka cierpliwość ^^ Pozdrawiam, Laokoon
  4. Wiciok, masz oczywiście częściowo rację. Już od dwóch postów nie piszę, aby go do czegokolwiek przekonać, bo to prawdopodobnie niemożliwe. Natomiast możliwe jest jasne ukazanie innym Użytkownikom, zwłaszcza Zielonym pewnych zależności i tego, na co należy zwracać uwagę. Staram się tutaj zwalczyć postawę typu "u nas najmocniejsza replika ma 350fps, więc starczą nam okulary z Castoramy, których testować nie będziemy z bliska, tylko z 20 metrów, bo tylko z takiej odległości strzelamy. No ale w zasadzie to limit odległości też niepotrzebny, bo to tylko 350fps". Postawa taka, a także dawanie przyzwolenia na nią jest prawdziwym źródłem niebezpieczeństwa w ASG i powinna być moim zdaniem zwalczana przy każdej możliwej okazji, zwłaszcza w tym dziale. Pozdrawiam, Laokoon
  5. Tak. I warto po pewnym czasie kupić mosfet. MasterOfHeavyGun, a cóż to znaczy, że "ten karabin to jakieś niedomówienie"? I czy może kolega z drużyny to Vault13? Bardzo by mi to pasowało, ale jeżeli nie, to przepraszam. Pozdrawiam, Laokoon
  6. Brawo, raz na dwa razy napisałeś mój nick poprawnie. Jestem z Ciebie dumny. Od 2 stron próbuję Ci pokazać dość banalną rzecz i od 2 stron dzielnie się opierasz. Po kolei: -Co czyni daną prędkość wylotową "normalną"? Oczywiście widzimisię danego środowiska i ludzi tam grających. Jeżeli zbierze się 20 odpowiedzialnych i obeznanych z ASG osób z replikami szturmowymi z 600fps, bronią boczna i wiedzą, jak i kiedy jej używać, to, zaręczam Ci, że żadnych szram nie będzie. To, że widzisz to inaczej może jedynie świadczyć o tym, że sam jesteś nieodpowiedzialny lub z nieodpowiedzialnymi osobami miałeś okazję się strzelać i masz przykre doświadczenia. -Pisanie o "dreszczyku adrenaliny" jest z Twojej strony niepoważne, gdyż już pisałem Ci, co ma na celu używanie replik o dużych prędkościach wylotowych. Jeżeli tego nie rozumiesz, to znaczy, że trzeba by trochę rozszerzyć horyzonty. -I ponownie - co to ma do "dojrzałości", cokolwiek pod tym pojęciem rozumiesz? Ludzie dążący do maksymalnego realizmu pod względem zasięgu i wiedzący, że są na tyle odpowiedzialni, że nie zrobią sobie krzywdy są niedojrzali? -Piszesz o "wyścigu na efpeesy" po tym, jak dokładnie wytłumaczyłem Ci cele, jakie mogą przyświecać przy mocnym tuningowaniu replik. Jeżeli Ty tuningowałbyś replikę po to, aby robić innym krzywdę, to świadczy to jedynie o Tobie, nie o innych. I nie znaczy to, że inni tak robią. Przemyśl to. -Po raz trzeci piszę, że pozbawienie kogoś zdrowia jest skutkiem braku doświadczenia lub głupoty, a nie stosowania zbyt mocnych replik. Jak ktoś jest debilem, to pistoletem na wodę zrobi komuś krzywdę. -Nie interesuje mnie, czy chce Ci się to czytać, czy nie. Jeżeli jednak odpisujesz na moje posty, to najpierw je czytaj, inaczej dajesz dowód, że nie interesuje Cie dyskusja, a jedynie szczeniacka pyskówka, byleby przeciwnika przekrzyczeć. I Ty piszesz o dojrzałości? To ogólnopolskie forum, a nie kłótnia pod trzepakiem i pewne formy powinno się zachować. -Jak raczysz mnie cytować, rób to poprawnie, nie przekręcając moich słów, bo jest to wyraz chamstwa. Dostawałem z replik 500fps i mocniejszych wiele razy i dokładnie wiem, czego spodziewać się po trafieniu. I mogę jasno stwierdzić, że trafienie z 20m z 600fps nie jest niczym strasznym i, choć należy tego unikać, to demonizowanie jest po prostu dziecinne. -Pisząc kolejne posty pogrążasz się coraz bardziej i coraz bardziej pokazujesz swoją niewiedzę na tematy, o których starasz się dyskutować. Wiedz, że są na świecie ludzie zdolni nie strzelić do wszystkiego co się rusza i zdolni pomyśleć przed strzałem, sięgnąć po broń boczną czy nawet zrezygnować z walki, bo wiedzą, że mogą zrobić krzywdę. Jeżeli ktoś jednak tego nie potrafi, to on stwarza niebezpieczeństwo, a nie replika, której używa. -Proponowałbym też, abyś, jeżeli chcesz kontynuować tą dyskusję, wyzbył się nawyków rodem spod trzepaka i zaczął używać jakichś argumentów, a nie zwrotów typu "I może w głowie ci się rozjaśni trochę. ". Świadczą one tylko o Tobie. Pozdrawiam, Laokoon
  7. Czyżby kolejna osoba wyważająca drzwi lufą? Tudzież nieumiejąca wcisnąć spustu do końca? O wpływie długości lufy na celność i zasięg było mówione już dużo, przy tych różnicach i stockowych lufach jest zerowy. Natomiast cm.028 nowych serii ma więcej fps. Ogólnie do repliki fajnie byłoby wrzucić mosfet, bo, prędzej czy później, w każdej replice styki się spalą, jednak nie jest to konieczne na początek. Gearbox v7 jest dość dobrze zaprojektowany i nie tak podatny na rozerwanie jak v2. Części tuningowych jest na rynku mniej niż do v2 czy v3, jednak nie utrudnia to specjalnie ewentualnego tuningu, gdyż te, które są dostępne są wysokiej jakości i pozwalają osiągnąć wyniki na poziomie porządnej repliki karabinu wyborowego. Pozdrawiam, Laokoon
  8. Niestety, Yfronus nie napisał głupoty. Niestety, Ty owszem. Niestety, nie dotarło do Ciebie to, co pisałem. To trochę smutne, ale mam nadzieję, że do osób nowych tutaj jak najbardziej dotarło i rozumieją, o czym pisałem. A teraz po kolei, bez cytowania, myślę, że będzie widać, na co odpowiadam: 1. Jeżeli zorganizuję strzelankę, na której normą będą karabinki szturmowe z prędkościami wylotowymi 500-600fps, każdy będzie miał broń boczną z mniejsza ilością fps i każdy będzie przestrzegał minimalnych odległości strzału, to gdzie widzisz niebezpieczeństwo? Może wtedy, kiedy ktoś nie będzie przestrzegał zasad? Wtedy owszem, jest niebezpieczeństwo, ale to jego brak rozsądku, brak doświadczenia lub głupota są przyczyną niebezpieczeństwa, a nie duża prędkość wylotowa replik. Czyli dokładnie to, o czym mówię. I organizator takiej strzelanki ma pełne prawo powiedzieć, że bezpieczeństwo, to podstawa w ASG. 2. Jest mi dalece NIEobojętne, czy będę mieć dziurę w policzku od zardzewiałego i brudnego pręta, czy od czystej kulki, którą względnie łatwo można usunąć i ma nikłe szanse spowodować poważniejsze zakażenie. Natomiast widać tu Twój brak rozeznania w ASG. 500fps ma szansę przebić policzek jedynie z przyłożenia. Energia kulki wystrzelonej z mojej repliki z 520-530fps po około 20 metrach odpowiada energii kulki 0,2g lecącej z prędkością 300-350fps. Zanim zacząłem używać repliki pokaźną prędkością wylotową sprawdziłem jakie szkody mogę wyrządzić innej osobie strzelając z przyłożenia z 330fps w nieosłoniętą rękę. Zaręczam Ci, że nic strasznego mi się nie stało, skóra nie pękła ani nie urwało mi ręki. Więc, proszę, nie pisz o przebijaniu policzka. Chyba, że komuś brakuje ROZSĄDKU, DOŚWIADCZENIA, lub jest IDIOTĄ, wtedy owszem, może stwarzać niebezpieczeństwo. Ale tylko wtedy. 3. W powyższych punktach pokazuję, że nie masz racji, choć, owszem, teren ma duże znaczenie dla bezpieczeństwa rozgrywki i faktycznie, nie napisałem o tym wcześniej. 4. Zrobi dokładnie to samo. Pozbawi zęba. Mi tam nie zrobiłoby różnicy z jakiej repliki dostałem, jeżeli efekt ten sam. Jak ktoś bardzo ceni uzębienie, to może nosić maskę ze stalowej siatki. Mi wystarcza nie szczerzenie się do przeciwnika i jakoś po serii z 5m z 450fps moje ząbki dalej cieszą się obecnością swoich towarzyszy. 5. Widzę, że jakakolwiek próba powiedzenia czegoś inaczej niż wprost musi skończyć się niepowodzeniem. Więc prostuję: miałem "przyjemność" dostać kilka razy z mocnych (450-600fps) replik z dystansów 2-3 razy mniejszych niż te przestrzegane na większości strzelanek i jakoś nic mi się nie stało poważnego, a każda z tych sytuacji zakończyła się co najwyżej krwiakami, które po tygodniu zniknęły, nawet, w opisanym wyżej, przypadku trafień w twarz. 6. Widzę, że nie rozumiesz. Grając z tymi 500-600fps nie naraża się zdrowia innych. Naraża się je przez brak ROZSĄDKU, DOŚWIADCZENIA, bądź GŁUPOTĘ. Czyli to, o czym ciągle piszę. Gdy uznam, że nabyłem wystarczające doświadczenie do takiej rozgrywki, chętnie zorganizuję strzelankę bez "snajperów", natomiast z karabinkami tuningowanymi do 600fps i zaproszę na nią osoby odpowiedzialne i wystarczająco doświadczone. 7. Widzisz, pewne zachowania dość jasno ukazują dojrzałość człowieka i nie trzeba eksperta, aby je dostrzec. Nie winię Cię, bo jak wiele osób zapewne szukasz poklasku jako ten, który dzielnie i wytrwale wytyka błędy innym. Ale, aby to robić, należy mieć pewne podstawy i pewną wiedzę w danej dziedzinie. Wykazałeś się jej brakiem mówiąc o rzekomej śmiercionośności mocnych replik. Zrozum, że naprawdę nic nie mam od osób, które preferują zabawę replikami stockowymi czy też po prostu o niskich wartościach fps. Każdy wybiera formę rozrywki, jaka mu odpowiada i jaka sprawia mu przyjemność. Jedni wybiorą więcej realizmu pod względem zasięgu kosztem potrzeby większego zwracania uwagi na odległości, z jakich się strzela, a inni spokojne strzelanki ze słabych replik, gdzie strzał z odległości powyżej 5m jest już prawie bezbolesny. A kto inny będzie robił naszyjniki i laleczki z kulek i nic mi do tego. I na pewno nie nazwę go psycholem. Pozdrawiam, Laokoon PS, i proszę, wykaż trochę szacunku dla rozmówcy i pisz mój nick poprawnie, to wiele nie kosztuje.
  9. Na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad zakupem nowej repliki: http://www.taiwangun.com/karabiny_szturmowe_aeg/cm_032_wooden_style-750.html Sama replika jest jak najbardziej dobra na początek, mechanicznie na dobrym poziomie no i ten klimat... :blush: Przez uszkodzenie pokazane na zdjęciach nie powinno nic się stać, jeżeli nie zaczniej tego kleić bez rozkładania repliki (z tego miejsca klej może łatwo dostać się gdzie nie trzeba). Przebieg 10-12k kulek nie jest duży, więc problemów z działaniem repliki być nie powinno. Jeżeli nie przeszkadza Ci brak bolt catcha i prowadnicy zamka - myślę, że warto, jednak, o ile możesz tyle dołożyć, zastanów się nad kupnem nieużywanej repliki - zawsze to mniejsze ryzyko, gwarancja itp. Pozdrawiam, Laokoon
  10. Dwie pierwsze odpowiedzi - Pawelo i Dexterkraka zawierają pełną odpowiedź. To nie jest replika klepana w tysiącach egzemplarzy, a replika customowa, posiadająca wiele części od ostrego odpowiednika i wykonane na zamówienie części, których odpowiedników z ostrej wersji kupić nie można. Oferuje znacznie większy realizm niż typowe AEGi, a lans posiadania takiej repliki też jest niemały. Kwestia tego, ile kto by zapłacił za coś takiego jest mocno indywidualna i nie da się na jej temat powiedzieć czegoś sensownego dla wszystkich. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: literówka
  11. A wiesz, że gadasz głupoty? I to takie, że nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Dopóki są jasno ustalone i znane dla wszystkich zasady gry, a każdy się ich trzyma, to gdzie jest problem? Jeżeli zrobię strzelankę i, już przy ogłaszaniu jej zapowiem, że można mieć repliki szturmowe strzelające ogniem ciągłym z prędkością wylotową rzędu 500-600fps, to gdzie jest problem? Jeżeli nie spodobają Ci się takie zasady, to nie przyjdziesz. Jeżeli spodobają i wiesz, co Cię czeka, to przychodzić i nie masz nikomu za złe ewentualnych obrażeń, o ile nie powstały wskutek łamania zasad. I tyle. Naprawdę są rzeczy po tysiąckroć ważniejsze dla bezpieczeństwa rozgrywki airsoftowej niż małe energie wylotowe replik. Normalnie powstrzymałbym się od odpisywania na tego typu post, jednak uważam, że zrozumienie, na co należy kłaść nacisk w kwestiach bezpieczeństwa jest sprawą bardzo ważną. Ostatnio coraz więcej pojawia się tematów z pytaniami typu "czy te gogle wystarczą, jeżeli strzelamy replikami do 450fps?" itp. Ochrona oczu ma mieć duży zapas wytrzymałości i ma wytrzymać strzał z przyłożenia z dowolnej repliki mogącej być użytej na danej strzelance. To tylko jeden przykład, a pokazuje, jak nowi Użytkownicy (nic im nie ujmując i nie obrażając ich) pojmują kwestie bezpieczeństwa. Więc powtarzam: to nie od prędkości wylotowej replik zależy bezpieczeństwo rozgrywki. Już replika z 300fps potrafi pozbawić człowieka zęba i to przy strzale z rozsądnej odległości (15-20m). Kluczową kwestią w sprawach bezpieczeństwa jest rozsądek graczy i ich obeznanie z ASG a także nacisk kładziony na dobrą ochronę oczu. No polu rozgrywki ASG jest wiele niebezpieczniejszych niż repliki rzeczy mogących powodować wypadki. Studzienki ściekowe, gwoździe, złom, wszelkie rozpadliny, budynki, z których można spaść, wreszcie sami niedoświadczeni gracze, stwarzający niebezpieczeństwo głównie dla samych siebie. Jest mnóstwo głupich rzeczy, które można zrobić: odruchowo zdjąć okulary, aby je przetrzeć, bez namysłu rzucić się w wysoką trawę w nieznanym miejscu, w której może leżeć sobie spokojnie kawał złomu i tak dalej. Miałem "przyjemność" dostać kilka razy z mocnych (450-600fps) replik z dystansów 2-3 razy mniejszych niż te przestrzegane na większości strzelanek i jakoś nadal żyję. Teraz kolejna sprawa. Nazywasz "psycholami, którzy lubią zrobić komuś krzywdę" użytkowników podkręcanych replik. Zastanów się: masz podstawy, aby tak mówić? Czy preferowanie przez kogoś innej formy rozgrywki sprawia, że jest on "psycholem"? Czy ktoś używający mocnej repliki karabinu szturmowego po to, aby uczynić jego zasięg i czas pokonania przez kulkę danego dystansu bardziej realnymi jest "psycholem"? Czy, jeżeli w całej grupie powszechne i akceptowane jest używanie takich replik, należy grupę tą zamknąć w wariatkowie? Podsumowując (i powtarzając po raz trzeci): to nie energie wylotowe replik decydując o bezpieczeństwie rozgrywki ASG. Dwoma głównymi czynnikami, które postawiłbym na równi, są: rozsądek graczy oraz dobra ochrona oczu. Zaraz później postawiłbym ich rozeznanie i staż w ASG oraz posiadanie różnego rodzaju ochraniaczy (głównie nakolanników). W pojęciach rozsądku oraz rozeznania w ASG mieści się bezwzględne przestrzeganie minimalnych odległości strzału dla danej wartości fps oraz pewien rodzaj empatii - "czy do przyjęcia byłoby dla mnie dostać z mojej repliki z danej odległości?". Pozdrawiam, Laokoon EDIT: PS, bo nie wytrzymałem: 1) co to są ":małe i średnie dystanse" dla prawdziwego karabinu szturmowego? Jesteś pewien, że 80 czy 90 metrów to duży dystans? Takie proporcje mamy jedynie w ASG, ale replik używa się też do czego innego niż niedzielne strzelanki i tam 500 czy więcej fps w replice AKMa może być jak najbardziej na miejscu. Nawet w budynku, przy zachowaniu pewnych zasad można bawić się z takimi prędkościami wylotowymi, po prostu nie jest to dla nowych graczy i nie na niedzielne strzelanki. Ja nie odważyłbym się tag grać, ale nie widzę w tym nić permanentnie złego ani niebezpiecznego. Muszą być po prostu wtedy zachowane pewne zasady i tyle. 3)"małoletni użytkownik o mniejszym ilorazie inteligencji"... A kto Tobie dał prawo do oceniania? Kto dał Ci prawo do wywyższania się nad kogokolwiek? Nie odpowiada Ci, że ktoś może używać takiej repliki? To nie graj z nim. Ale nie pompuj swojego ego bezsensownym oburzeniem i gadaniem głupot świętym głosem, w oczekiwaniu poklasku. Ponownie: to, że ktoś preferuje inne formy rozgrywki ASG niż Ty nie jest Twoją sprawą i nazywanie go "psycholem" jest oznaką pewnej niedojrzałości.
  12. A ja bym proponował jeszcze o wygodzie pomyśleć. Bo jakiekolwiek AK ze swoim długim magazynkiem nie jest szczególnie wygodne do strzelania leżąc, a o krótkie magazynki łatwo chyba nie jest. O wyglądzie nie mówię, bo to sprawa indywidualna dla każdego. Pomyśl nad karabinkami w układzie bullpup. Mają one sporą zaletę - zachowując sporą kompaktowość (l85-jakieś 80cm, DSR-1 - około metra długości) mają długie lufy, co przy replikach wyborowych zaczyna się liczyć. A i takie l85 przy zastosowaniu krótkiego magazynka jest całkiem wygodne przy strzelaniu z pozycji leżącej. Przy wybieraniu repliki jako bazy pod karabin wyborowy/snajperski jako główne kryteria brałbym pod uwagę ergonomiczność/wygodę i wygląd. Nie chciałbym przeznaczyć tych 2000zł na replikę i zorientować się nagle, że źle mi się z niej celuje, nie podoba mi się itp. A przy kosztach, jakie należy ponieść tak czy owak tuningując cokolwiek do osiągów repliki wyborowej, cena zębatek czy nawet szkieletu gb nie powala już na kolana.
  13. Za to krakmani (taiwangun) serwis miodny po prostu mają. Wrażenia nie do opisania. Brałbym tam, gdzie taniej. Na WMASG są gdzieś chyba opinie o sklepie redberet, poszukaj, tam powinno być więcej ifnromacji.
  14. @Jacek - http://bynajmniej.pl/bynajmniej-to-nie-przynajmniej @Kess - moim zdaniem bardzo marny pomysł. Popytaj ludzi, wiele osób ma ładowarki, które dodano do ich AEGów, a teraz używają lepszych ładowarek (do replik PJ dawali kiedyś batki 9,6V, nie wiem, do jakich jeszcze). A najlepiej poproś kogoś z dobrą ładowarką procesorową, żeby Ci naładował. Wyjdzie to batce baaardzo na zdrowie. Pozdrawiam, Laokoon
  15. Widzę, że ciężko zrozumieć o co chodzi. Pierwsza kulka pozbawia okularki od Guardera szkiełek, a kolejna pozbawia Ciebie oka. Przyjemnie? Kilka tygodni temu na strzelance kolega dostał w okularki Guardera, według wszelkiego prawdopodobieństwa oryginał. Szybka natychmiast wypadła. Gdyby dostał serią, już nie miałby jednego oka. NIE KUPUJCIE OKULARÓW GUARDERA ANI ICH KOPI, GDYŻ MOŻE SIĘ TO SKOŃCZYĆ TRWAŁYM KALECTWEM. I nie kupujcie ŻADNEJ ochrony wzroku z taiwanguna. Pozdrawiam, Laokoon
  16. Za uszyciem jednak przemawia: -można zostawić coś w kieszeni polaru i mieć pewność, że się nie zgubi -jednolitość (w miarę) kolorów oporządzenia, w końcu polar nie zawsze maskujący być musi -jeżeli jest ciepło, ale leje, to poncho możemy mieć na sobie, a polar schowany. Przy Twoim rozwiązaniu polar przemoknie na amen, bo nie będzie w co go zawinąć -rzeczy w worku na ogół łatwiej skompresować niż używając tylko pasków/troków -z pasków/troków dość łatwo może coś się wyśliznąć, szczególnie śliskie poncho -do takiej kieszeni zawsze można wrzucić coś więcej, jeżeli zajdzie taka konieczność. A to pomóc coś koledze taszczyć, a to wziąć dodatkową rację żywnościową, a to znaleziony na skraju drogi samorodek złota :happy: Pozdrawiam, Laokoon
  17. Errhile, wpadł mi jeszcze do głowy taki pomysł: uszyć (dać do uszycia) sobie taką pionową "torbę", podobną do połowy worka kompresyjnego na śpiwór (o kształcie połówki walca rozciętego płaszczyzną prostopadłą do podstaw i zawierającą oś symetrii). Na wierzchu 2-4 paski kompresyjne, góra zapinana wedle uznania. całość swoją płaską stroną mocowana na wierzch pokrowca na pęcherz z wodą. Gdy jest puste, to kompresujemy do zera, bez potrzeby odmontowywania. Gdy potrzeba, zwijamy/składamy polar, poncho itp, wsadzamy do środka i maksymalnie kompresujemy. Przed uszyciem dobierasz sobie sposób zwinięcia/złożenia całości tak, aby jak najmniej pogrubiała sylwetkę i jak najmniej odstawała od ciała. Nie wiem, jak wygląda ten pokrowiec na system hydracyjny, bo google uznało, że "plce" to to samo, co "płacę" i wyszukuje mi tylko "cośtam cośtam płacę z allegro", więc nie wiem, czy ta wymyślona przeze mnie torba miałaby być mocowana na molle, czy też do jakich D-ringów. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: zakładam, że do poncha czy polaru nie musi być dostępu bez zdejmowania oporządzenia, bo trzeba je i tak zdjąć, aby się przebrać. Wtedy moje rozwiązanie ma tą zaletę, że ubraniami nie zagracamy kieszeni, do których mamy dostęp bez zdejmowania oporządzenia i nie utrudniamy sobie przez to dostępu do znajdujących się w nich rzeczy. Plus, jeżeli dobrze to sobie wyobrażam, takie rozwiązanie powinno pomóc utrzymać cały szpej bliżej ciała, bez mocno wystających fragmentów.
  18. Też podpisuję się pod Cymą. I nie ma przy niej problemu z bateriami (mam m14 TM, konstrukcja kolby jest identyczna lub prawie identyczna). U mnie siedzi największa bateria ze sklepu defcon (LiPo 11,1V, 3300mAh, 36C Pelikana) i nawet da się ją wyjąć przez otwierane okienko w stopce kolby bez potrzeby odkręcania śrubek. Tobie polecę podobną baterię, jednak 7,4V, ewentualnie jakąś o mniejszej pojemności, bo 3300mAh starczy i na cztery strzelanki, jak ktoś ma baardzo ciężki palec na spuście i pruje do każdego krzaka. Do tego dobra ładowarka (imax b6 itp.). Po szczegółowe informacje sięgnij do działu Amunicja i zasilanie, gdzie są informacje pochodzące od specjalistów. I nie zadawaj tam pytań, wszelkie potrzebne Ci informacje już tam są. Pozdrawiam, Laokoon
  19. Ty się ogarnij. Moja wypowiedź zawierała te informacje, co Twoja minus to, co już zostało powiedziane, a była bardziej sugestywna. Jak ktoś z uporem maniaka forsuje swoje wybory, nie zważając na opinie innych, to nie powinien ich o nie prosić. Jeżeli jednak już poprosił, powinien ich wysłuchać i samodzielnie podjąć decyzję, co wybiera, ale nie sprzeczać się z bardziej doświadczonymi. Co do pasa i szelek - bardzo dobry wybór, tylko nie bierz pt-4, bo jest za szeroki, przez co dużo mniej wygodny niż pasy węższe, a na funkcjonalności w stosunku do nich nie zyskuje. Mając średni wzrost (178cm) i pas pt-4 muszę mieć maksymalnie ściągniętą regulację, aby szelki wogóle dotykały ramion (inaczej pas tak mocno opiera się na biodrach, że szelki są luźno).
  20. Prawda, przepraszam, chodziło o czarną.
  21. TM ma serię AEP dla dzieci, jako zabawki. Mają one BB, ale do ASG się nie nadają (na redwolfie chyba są). Glock TM, na którym wzorowana jest Cyma, nie posiada BB.
  22. Laokoon

    L85A1 [ARMY]

    To Xen ma szczęście, nie martw się ^^ A z kolorem tłoka zapewne coś pomieszałem, często zdarza mi się źle zapamiętać kolory.
  23. Jeżeli już musisz tuningować - wrzuć lufę Prometheusa lub KM Heada 363mm i dodaj tłumik, który będzie tłumił, a całość daj dobremu serwisantowi do przeglądu. Tyle. EDIT: i serwisant Ci powie już, co w gb trzeba wymienić.
  24. Tak, do m14 też są inne lufy, choć niektórzy producenci umieszczają podwójne nacięcia, więc ich lufy pasują zarówno do m14 jak i innych AEG (nie wiem, jak z PSG1).
  25. Osobiście skłaniałbym się do eMki z KWA, ewentualnie VFC. Moje zdanie wynika z dość dokłanej lektury i analizy wątków o eMkowatych replikach I klasy.
×
×
  • Create New...