mmaruda
Użytkownik-
Posts
145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmaruda
-
Zmień antyvira i pójdzie. :wink: Porównania między MW i BF się nie uniknie, ale nie zgodzę się, że MW nie stawiał na teamplay, ale większośc grała zwykły TDM i nie było tego widać. Kwestia w tym, że mapki w CODzie były zrobione tak, że snajper miał kilka miejscówek do kampienia, ale miał zawsze ograniczone pole ostrału no i te miejscówki były dość oczywiste, BC2 to inna bajka. W BC2 tryb HC jakoś nie bawi. W CODzie ludzie mówili, że w HC grają tylko nooby, które nie umieją trafiać headów. Ale tam wolałem HC. W BC2 jest odwrotnie i tutaj stwierdzenie z headmi lepiej się sprawdza - 90% graczy z jakimi się stykam na HC to statsiarze, w dodatku głupi, bo szybciej się podpakuje statystyki wygrywając (za wszelkie piny jest sporo punktów), niż waląc ze snajpy. Zgodzę się, że recon to nie tylko snajpa, ale nią się najlepiej spotuje i nie jest prawdą, że widać przez ściany itd. Czerwony znacznik widać tylko jeśli siedzimy w miejscu. To, że nie da się przekradać to też bzdura. Da się jak najbardziej, tylko trzeba trochę pokombinować, a nie lecieć na pałę. Najzabawniejsze jest to, że najlepsza klasą do tłuczenia punktów jest inżynier - RPG do rozwalania czołgów daje masakryczne ilości punktów, a SCAR jest stworzony do robienia headshotów. Nie wiem, może to tylko moje wrażenia, ale po prostu nie trafiłem na serwer HC, gdzie granie nie byłoby pasmem frustracji. Jeśli znacie jakieś dobre serwy to chętnie obaczaję, ewentualnie może zrobimy friendlistę i wbijemy na jakikolwiek pokazać noobom how it's done.
-
Nie no w normalnym trybie są trójkąciki i nie ma problemu. HC jest pod tym względem zepsute, bo klasa zwie się recon i to właśnie powinna robić - spotować wrogów i zdejmować kamperów z daleka oraz wzywać moździerze na pojazdy u budynki. W HC natomiast recon to w zasadzie snajper i siedzą tylko sobie na górkach i kampują w żaden sposób nie pomagając drużynie. Wczoraj grałem to byłem w teamie, gdzie byli sami tacy. Każdy mecz przegrany w kilka minut, jak już zajmowałem punkty to nie można było liczyć na niczyją pomoc. Bad Company niestety nie jest głupoodporne tak jak to było z COD 4. Jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby chyba ograniczenie ilości reconów, powiedzmy do jednego na fireteam, albo w ogóle do 2-3 na druzynę, tak jak choćby w DOD:S.
-
Jaka tragedia z nożami? Normalnie działa jak należy. Albo masz pingi kiepskie, albo z nożem lepiej nie biegaj bo sobie krzywdę zrobisz ;) Dla mnie patch wporzo. Nareszcie koniec z problemami z połączeniem i innymi. Nie zauważyłem natomiast, żeby coś się zmieniło jeśli idzie o broń. No może Garand jakoś bardziej mi teraz leży, ale poza tym tak samo. Serwery HC natomiast słabo funkcjonują. Przede wszystkim nie ma czerwonych kropek nad zaspotowanymi wrogami, więc jest to festiwal snajperów. Wszyscy siedzą i kampią jak debile, a spróbuj się ruszyć to headshot. Fatalnie się gra z takimi ludźmi, żeby chociaż jeszcze czegoś używali poza snajpą, moździerzy, albo C4 na czołgi itp, ale nie, sami statsiarze :(
-
Z tego co widziałem na filmikach i czytałem po necie, to Blizzard jakby kompletni olal wszystko co wymyślono w dziedzinie RTS od czasu pierwszego Stracrafta. Dalej ta sama gierka, tylko grafa lepsza i troche nowych jednostek. Wierzyć się nie chce, że tyle to robili.
-
Skoro nie było pomiaru, to skąd ci się wzięło założenie, że po stronie niemieckiej byli ludzie ze słabymi replikami? Jak dla mnie to przypadek chciał, że po stronie alianckiej wylądowali ludzie, którzy nie umieją się bawić uczciwie. I nie chodzi mi tu o "ściemnianie", chociaż było podejrzane, że przez całą strzelankę widziałem tylko 2 osoby po stronie aliantów, które raczyły wyciągnąć czerwone szmaty. Problemem był koleś, który chodzi sobie po grobli i raportował pozycje niemieckie swoim przez radio, a jak się podnosiło broń żeby do nie strzelać, to podnosił rękę i przemieszczał się jakieś 10 m dalej. Problemem byli panowie, którzy podczas potyczki strzelali do reportera (bo przecież czerwona kurtka to taki nowy trend kamuflażowy) oraz do trupów. O prowadzeniu ostrzału zza samochodów już nie wspomnę. Panowie 'arbitrzy' byli o tym wszystkim informowani, część sami widzieli i nie reagowali, ale większość czasu chodzili i podziwiali okolicę. Resztę przemilczę, bo już o tym pisali inni.
-
Ten wałek dociska sprężynę, raczej nic nie zepsułeś, jak napchasz kulek do maga, to wałek wróci na miejsce (przynajmniej powinien).
-
Ależ zupełnie się nie martwię, moja mamusia zadbała, żebym miał jodu pod dostatkiem jak byłem mały, no ale rozumiem, że jak ty jesteś z Chorzowa, to tam mogłoby być z tym krucho.
-
:wink: :wink: :wink: :wink: Jaki wysyp dzieci w okresie pokwitania :wink:
-
Sigh, "ZAISTE"?! Ciebie to z Biblii wypuścili czy jak?! Robson spoko, spróbuj założyć konto tu https://profile.ea.com/acctcreate.do A jeśli masz konto z BF2 to będzie działać w Bad Company. Niestety usługa sieciowa EA daje tyłka, mnie dziś wywaliło w połowie gry i kupa expa za kille i challange poszła do kibla, bywa.
-
Polecam Insurgency - najlepsza animacja SAWa ever. Vegas 2 też nie miał tego błędu.
-
Co do HK416, kiedyś podniosłem po jakimś trupie, nic specjalnego, wygląda jak każde inne M4 z gier, działa jak każdy inny assault rifle w BC2. Ogólnie jeśli ktoś się jara samą bronią, to ta gierka sprawi mu IMO zawód. W COD4 odblokowanie kałasza, czy M14 sprawiało wielką radość, każda broń zachowywała się inaczej, wymagała innego stylu gry. Battlefield jest tak jakoś zmontowany, że każdy gun jest niemal taki sam jak wszystkie inne z tej samej klasy. Różnią się tylko szybkostrzelnością i siłą rażenia, ale są to subtelne różnice, przynajmniej jeśli idzie o karabiny i peemy. Denerwują też skopane animacje przeładowania. Nie dość, że nie ma różnicy między "suchym" reloadem, a "mid-clip" reloadem, to jeszcze z jakichś powodów w niektórych giwerach postać ciągnie za rączkę przeładowania, a w innych nie. Dziwnie wygląda też koniec amunicji przy broniach zasilanych z taśmy - licznik pokazuje 0, nie mamy już czym strzelać, ale na ekranie wyraźnie widać taśmę na której wciąż są naboje. Ogólnie w samej zabawie to nie przeszkadza, ale jeśli ktoś jest maniakiem poszczególnych broni, może się poczuć zawiedziony. Mnie np bardzo rozczarował MG3 - jest full wypas, pruje z niesamowitym ROFem, ale siła rażenia to jakiś żal, jakby strzelała kulkami do ASG.
-
Helikopter nie wcale trudny, nawet jakoś łatwiej niż w BF2. Co do hardocore, to udało mi się dziś wbić na 1 serwer, jedyna różnica to brak celowników, odporność gości taka sama, chyba że tak serwer ustawili (w COD4 były serwery semi-HC, gdzie nie było huda, ale odporność taka sama jak na normal). Możliwe, że to faktycznie lagi, ale nie da się tego poznać, bo seria BF jakoś tak miała zawsze, że lagi nie były widoczne w ruchu postaci, tylko w celności, prawdopodobnie kod sieciowy zakłada jakąś interpolację, czy coś. Czepiłbym się tylko wyważenia broni, odblokowałem XM8 i to zupełnie inna bajka, dużo mocniejsze niż to co jest w standardzie. Trochę to z tyłka, bo wychodzi na to, że gracz na wyższym poziomie ma znaczną przewagę nad tym co dopiero zaczyna. Denerwująca jest też kwestia snajperów, powinien być jakiś limit klas, bo zdarza się, że prawie wszyscy w drużynie są recon i tylko kampią czekając na fragi, nie ma sensu grać w takim teamie - panowie mają od metra killów, ale przegrywa się z kretesem, bo nikt nie robi tego, co należy.
-
Nie wiem dokładnie co jest z tym grane, na chwilę obecną dałem sobie spokój z tą gierą, bo mnie krew zalewa. 90% sytuacji kiedy strzelam do gościa, ładuję cały magazynek i ginę podczas reloadu, albo chodzi o to, że tak ma być i trzeba po prostu biegać po 2-3 i wszyscy prują do jednego zioma, albo to lagi, albo nie wiem co. Nawet walenie po łbie nie jest skuteczne, czasem potrzeba ze 3 headów, żeby kogoś położyć. Najlepszą techniką jak na razie jest ostrzelanie kolesia, podbiegniecie i wbicie mu noża w tyłek i tutaj też jest dziwnie, bo nóż jest wolniejszy niż w CODzie i trzeba wcisnąć guzik sporo wcześniej. Tyle, że śmieszne to jest kiedy zabijamy gościa nożem będąc dobre 2 metry on niego. Prawdopodobnie to też jest jakiś efekt laga. Mogę obecnie grać na jakichś 2-3 serwach, z których mnie nie wywala i mam tam okropne pingi, ale zdarza się, że znajdzie się jakiś serwer z dobrym pingiem i jest to samo. Zdobywanie punktów, żeby odblokować jakieś fajne giwerki zajmuje wieki, może jestem kiepski, ale raczej mnie to wszystko nie zachęca, kiedy po 5 godzinach przed kompem jest dopiero na levelu 3 i mam odblokowane 2 shoty i automatyczną snajperkę, która się nadaje do zupełnie niczego. Może faktycznie trzeba tutaj lepiej grać z drużyną, ale biorąc po uwagę problemy z połączeniami i kompletny brak ogarnięcia teamplay przez większość graczy, to jest słabo. Nie mówiąc już o tym, że nikt nie korzysta z czatu i komunikacja jest zerowa. Najlepszym przykładem są śmigłowce. Generalnie Blackhawk z pełną załogą sieje śmierć i zniszczenie. No to wsiadam do heli, zajmuję miejsce przy minigunie i liczę, że trochę sobie poszaleję. Tylko, że za sterami siedzi jakiś idiota, który koniecznie chce polatać, ale nie umie i rozbija nas w kilka sekund. Do głowy mu nie przyjdzie, żeby zająć się czymś co mu lepiej wychodzi, pcha się do tego heli jeszcze 5 razy pod rząd z tym samym skutkiem... Tak jest nagminnie, mało kto spotuje przeciwników, brakuje medyków, którzy mają odblokowane leczenie (tak, medyk na levelu 1 nie może leczyć). Wczoraj krew mnie zalała, jak po kilkugodzinnej grze wskoczyłem na 3 level, a potem mnie wywaliło, bo EA network jest unavailable i nie zapisało mi statystyk. :wink: :wink: :wink:
-
Są do wyboru wszystkie wersje językowe, nie trzeba się skazywać na Czarka i Mirka.
-
Mori, najpierw bądź w temacie, potem się mądrzyj. W Europie w większości krajów premiera już była, to nie jest problem z datą premiery, tylko z serwerami i DICE podobno już pracuje nad patchem, wejdź sobie na forum EA is sobie poczytaj. Pingi mam rzędu 30-40. Gdyby to była kwestia premiery EA już by o tym trąbiło, że dystrybutorzy sprzedają grę przed oficjalną premierą, a DICE nie zapewniałoby wszystkich, że pracuje już nad patchem w tej sprawie. Łaziku.
-
Póki co jest straszna kupa z graniem online, wiele osób, m. in. ja, ma problemy z połączeniem się do serwerów, albo w ogóle się nie da, albo po chwili dostaje się kicka. Na razie pograłem jakieś 30 minut na jedynym serwie, który poszedł i moje statsy się nie zachowały. Wątek w tej sprawie na forum EA ma już 40 stron i rośnie. Ponoć ten problem był już w becie. Póki co DICE i EA wiodą dla mnie prym w konkursie na faila roku.
-
To źle ci się "nie wydaje", bo w Quake'a na 30fps grać się zwyczajnie nie da, brakuje płynności i dostajemy po tyłku. @Rzuf_ jak BC2 wymagało 4 rdzeni, to i tak by się sprzedało, to że w Polsce jest bida i ludzie nie mają tak mocnych kompów jeszcze nic nie znaczy, wejdź na jakieś forum o tematyce czysto giercowej, zdziwisz się ile osób posiada już I7. Zresztą i tak większość klienteli na zachodzie to posiadacze konsol. Co do Crysisa, to wielu członków może niekoniecznie licznej sceny tej giery poczułoby się urażonych twoim komentarzem, co nie zmienia faktu, że gra żyje i ludzie grają właśnie online. Nie ma co psioczyć, wymagania sprzętowe będą stale rosły i możemy jedynie być wdzięczni rynkowi konsol, a w szczególności X360, że nie rosną jeszcze bardziej, bo wszystko trzeba optymalizować na "pożal-się-Boże-jak-na-dziesiejsze-czasy" bebechy iksa. Intel i inne firmy muszą na siebie zarabiać i robią to wprowadzając na rynek nowe produkty, to się nazywa postęp.
-
I o co tu sie kłócić? Od dawna wiadomo, że mocne 2 rdzenie lepiej działa od zwykłych 4 rdzeni, bo quady nie są jeszcze w pełni wykorzystywane przez oprogramowanie i cokolwiek by nie napisali w testach, to większość można między bajki włożyć, bo te testy są warte tyle, ile było w kopercie dla testera. Nie wiem jak BC2 pełna się spisuje, zobaczę jak mi kurier dowiezie, ale beta owszem używała moich 4 core'ów, ale nie w pełni. Generalnie sprawy się mają tak - geometria i AI to wciąż domena procków, a w nich wciąż liczy się tkatowanie, wielordzeniowść jest tylko pewnym obejściem problemu nadmiernego zapotrzebowania na napięcie i wysokiej temperatury i to obejściem problematycznym, bo programiści średnio sobie z nim radzą (i dlatego intel nie wypuszcza jeszcze 6-rdzeniowych proców). Natomiast tekstury shadery i inne bajery to już domena karty graficznej i ramu. Przy czym szybka musi być ta pierwsza, RAM natomiast musi być w miarę szybki (żeby nadążyć za kartą - ale obecnie dobre ddr2800 CL4 dają radę wszystkiemu), za to karta musi mieć wysokie FSB i po to właśnie trzeba mieć dużo MHz na procu. Płyta główna musi po prostu ten cały interes stabilnie trzymać, bez skoków napięcia i przegrzewania. Magiczna pełna wersja nie będzie chodzić szybciej od bety, bo beta była po to, żeby posłuchac uwag o zbalansowaniu rozgrywki itp, a nie o optymalizacji silnika. Jak ktoś ma Radeona, to pewnie pełna pójdzie minimalnie szybciej, bo od czasu bety wyszły juz nowe stery, które to i owo poprawią. PS Co do ludzkiego oka, to noob widzi max 30 fps, casual 60, a dla mnie i wielu innych graczy Quake poniżej 120 ewidentnie kłuje w oczy. http://www.imfdb.org/index.php/Battlefield:_Bad_Company_2 Lista gunów w BC2, jest szwedzka bazooka marki Karol Gustaw - ulubiony 'small arms' Dolpha Lundgrena :D
-
PJ są ok, ale nie lubią się z niektórymi magami, stosunek jakości do ceny jest ogólnie dobry, ale jak się już postrzela na ICSach, Madbullach i GG, to nie chce się wracać.
-
No to nie rozumiem w czym masz problem, w jednej i w drugiej replice siedzi V3, więc i do jednej i do drugiej wsadzisz V3. Jak już pisałem, możliwa jest konieczność podpiłowania tego i owego, ale V3 to V3, a nie np V7 gdzie każda firma robi coś zupełnie innego. Może napisz dokładnie, co chcesz gdzie wsadzić, gearbox od GG do DE czy odwrotnie?
-
Kolega pisał o emce CQB, założyłem, że chodzi o TROY CQB SPC A5, bo to obecnie jedyna dostępna na asgshopie z CQB w nazwie. Tę wersję posiadam i tam nie szpary, żeby przeprowadzić kabel, bo otwór zaślepia taka jakby zębatka, która ma chyba na celi stabilizować front..
-
Zależy o jakie części chodzi - jeśli gearbox, to jest to V3, ale szkielet nieco inny niż w giecie, trzeba przerobić ten dynks co się dokręca z prawej strony przy selektorze (tam w g36 chyba pin wchodzi), ale to nie problem. Części zewnętrzne powinny być kompatybilne. Zagadką pozostaje komora hopa, podejrzewam, że jest to ten sam typ, ale może wymagać jakichś przeróbek, żeby pasowała - ta od DE wymagała nieco przypiłowania, żeby weszła do gearboxa CA.
-
Bateria 8,4 w zupełności wystarcza na stock i tuning level 1 (M110). Wiem, że ktoś tu na level 1 jechał na 9.6, ale nie wiem czy coś zdechło. Jak poczytasz wcześniej to ludzie piszą, że może zmielić zębatki. O tłok bym się nie bał, bo wygląda bardzo solidnie. Reakcja na spust jest spoko, po tuningu nic mi nie zwolniło, więc nie ma musu na 9.6 tak naprawdę. Co ciekawe, na zachodzie KA daje lipo 11V do tych replik :roll: Inna sprawa, że jak masz tam kolbę modstock, to żadna z tych batek, które piszą że pasuje, nie pasuje. Od biedy da się wcisnąć twinsa, ale można bardzo łatwo uszkodzić pakiet, no i układanie kabli w środku jest uciążliwe, trunod to zrobić tak, żeby przy składaniu kolby kabla nie przyciąć. Tak więc, albo od razu zmieniasz kolbę na coś co pomieści spokojnie batkę, albo pokrowiec na kolbę. Ewentualnie lipo, ale w tubie kolby jest 10cm miejsca, a wszystkie batki poza KA mają 12-13, więc kolby nie da się złożyć do końca. Czyli w zasadzie tylko lipo od King Arms. O puszcze z przodu też można zapomnieć, bo ten system freefloating rails nie daje wyprowadzić kabli do przodu (nie ma dziury). Co do chińskich risów to nie wiem, zakładam, że chodzi ci o front. Tu może być ciężko. Co do zasięgu to bym się tak nie martwił o to, w stocku na krótkiej lufie jest ok, po tuningu nawet mega wypas ok. To raczej kwestia celności niż zasięgu.
-
20-30 metrów? A to czasem nie wiatr i spadek kulki?
-
Nie będę tutaj prowadził batalii o tego Flashpointa, dla mnie ta gierka jest spoko, jedyny z nią problem to tytuł, gdyby np nazywała się Call of Batlefield Tactical Honor Six Vegas Recon nie byłoby tyle narzekania. Starego Flashpointa mam gdzieś na półce i jak znajdę nieco więcej wolnego czasu, to spróbuję ogarnąć wreszcie. Czy ktoś mógłby polecić jakieś mody, żeby przejść kampanię i nie czuć obrzydzenia do grafiki? Na razie jednak wciągnęła mnie ArmA 2, mam wreszcie sprzęt, który ją dobrze ciągnie i zmagam się ciężko z bólem bugów i różnych dziwact, ale nie da się zaprzeczyć, że ma niesamowity potencjał i to sprawia, że zacząłem wreszcie doceniać.