Kuba
Użytkownik-
Posts
1,854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kuba
-
A próbowałeś z naładowaną baterią? Jeśli tak to reklamuj wadliwy towar. A przede wszystkim nie grzeb, nie kombinuj i nie słuchaj bandy, która obsiadała ten dział... EDIT - Dread był ciut szybszy. Można to trochę grzeczniej napisać jednak. OFF
-
A ja nie widzę ani znaku zapytania, ani kropki.
-
To twierdzenie, czy pytanie?
-
Po pierwsze (wytł. moje): Po drugie:
-
Dexter - ja to wiem, Ty to wiesz ale - bwyraziłem się nieprecyzyjnie - pytałem autora wątku. Może on nie wiedział? A co, przeprowadził się do Krakowa? Cudze chwalicie... ;-)
-
A na czym polega mityczna różnica pomiędzy K-manami czy innym "serwisem" a "serwisantem"?
-
A tu sprawdzałeś: http://forum.wmasg.pl/topic/80632-serwisanci/ ?
-
Nakazowe to się z automatu wystawia - crtl c +crtl v z wniosku o ukaranie. :F Ale tak czy owak samodzielne sprowadzanie tego może być problematyczne (chyba, że w ramach małego ruchu granicznego z Krółe... Kaliningradem ;-) ). A z kolei podmiotom gospodarczym raczej się to nie opłaci - za mały rynek zbytu (koszt/efekt).
-
Oczywiście, że "będzie wyglądała". Jak powszechnie wiadomo, obie strony konfliktu używały masek siatkowych. Był to rozpowszechniony zwyczaj, pozwalający na ochronę przed ukąszeniami owadów oraz postrzałami z replik ASG, które były powszechne w trakcie konfliktu wietnamskiego. Istniały także wersje masek wykonane ze słomy oraz włókiem bambusa, których używał Vietcong, z braku drutu... :sciana: Gościu - jak chcesz twarz chronić maską (co nie jest głupim pomysłem) to nie zadawaj głupich pytań. A jeśli chcesz wyglądać pro i koszer, to zamiast owiń mordę ręcznikiem z epoki. Nie będzie to ani efektywne ani wygodne - ale za to jak efektowne...
-
A była sprawa czy dostałeś nakazowy? ;-)
-
Znaczy tym, lansem? ;-)
-
Podeślij mi priwa, jeśli się znowu pojawią. ;-) Najwyraźniej jest to marsz tyłem do przodu... Temat nie o tym, więc krótko: W AS nie ma realizmu. Nie jesteśmy w stanie niczego odwzorować. Możemy najwyżej symulować (wł. naśladować). A de facto AS jest zjawiskiem samoistnym. "Realizm" to ideologiczna mrzonka. Dążenie do niego przypomina dążenie do komunizmu. Szczególnie, że odbywa się od tzw. dupy strony. Ale nie ma dziwne, skoro większość (sur)realistów rozkładanie AKMS-a zna najwyżej z filmiku na YT. :icon_lol: Limitami V wyl. nie wymusi się "funkcji km-u", bo to nie broń palna. Limity amunicji? Może gdyby (sur)realiści wiedzieli jak wygląda np. natarcie pod osłoną ognia, mogliby zweryfikować poglądy. Ale ich "realizm" to stan chorych umysłów - nie realia (nomen omen) rozgrywki. Bo problem nie polega na tym, że ktoś (tj. 3/4 airsoftowców) posiewa z HC - tylko na tym, że nie współdziała z innymi, (w natarciu) nie zdobywa terenu, a jego celem nie jest "realne" wykonanie zadania (/odegranie walki), lecz zbieranie "fragów". Odebranie mu HC i połowy kulek, niczego w tej mierze nie zmieni... A co do meritum: w walce da się zastąpić km-y innymi replikami. Jednak konieczność wsadzenia do nich odpowiednio długiej lufy i elektrycznego HC również pogorszy ich funkcjonalność w porównaniu do karabinków. Dlatego dobrze złożony km nie robi cudów, ale (prawidłowo użyty) radzi sobie w walce. Zaś jego klimat to nie niewygoda i masa, tylko widok plt. nacierającego skokami, wspieranego ogniem sekcji 5 km-ów. Podobno wyglądało to bardzo "klimatycznie". Ale ja tego nie widziałem. Byłem zajęty wypatrywaniem przeciwnika, który nagle gdzieś się rozpłynął... ;-)
-
Nie? A to ci historia... Oczywiście, że jest lżejsze. Dlatego w 2 z 3 moich "kałachów", mam plastiki... Przy dłuższym, intensywnym użytkowaniu? Nie byłbym aż tak pewny. Czyli tam gdzie goni się z króliczkiem ("realizmem") dla samego biegania, zamiast konstruktywnie wykorzystywać te możłiwści jakie AS realnie daje? Z km-em czy bez - bez sensu. Pojęcie pancernego gb jest nader względne (także w km-ach, vide gb CA i PJ w "minisach"). A ten szkielet "alu cnc za 300 zł" to z przyjemnością zobaczę. Dajesz. RPK to nie "km".
-
Nie będę powielał tego co napisano. Jedynymi realnymi plusami km-ów są mocne gb, umożliwiające nieco tańszy UPG i mniej awaryjną eksploatację, niż w replikach z "klasycznymi" gb - przy porównywalnych osiągach. Inna rzecz, że km zaczyna mieć sens tylko z elektrycznym HC, tylko w (ogarniętym) pododdziale >6 osób i najlepiej x2, bo w parce lepiej się chowa... :maniak_luzik: A i tak nie ma cudów. To nie real. Nie ma co zaklinać rzeczywistości. Więc darujmy sobie opowieści dziwnej treści. Bo tak się składa, że my używamy km-ów jako broni wsparcia na typowych grach AS. Natomiast na milsimach robią za rezerwę amunicji dla "normalnych" karabinów. :teethh: EDIT: Wydaje mi się, że jest to kwintesensja airsoftu, to co napisałeś. Wielu z nas o tym zapomniało. I tak sarkastycznie: "przecie to tylko zabawa mi wystarczy hi-cap" ;-)
-
Strzelisz, czy nie?
Kuba replied to LogaN's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Dread - twierdzisz, że nie różnicujesz "złych" i "dobrych"? A czym innym jest dzielenie na (uwaga: używam hiperboli) sympatycznego, odpowiedzialnego za innych i empatycznego wujaszka, który podle by się czuł przypadkiem robiąc komuś krzywdę oraz na osoby wyznające odmienny pogląd? Nie stwierdziłem przy tym, że zrobiłeś to intencjonalnie - chociaż (uwaga: ironia) wydaje się, że przeczenie temu, obrażałoby Twoją inteligencję… Równocześnie gdy stawiasz na jednej płaszczyźnie penetrację skóry kulką, wybicie zęba oraz uszkodzenie wzroku, nie wyrażasz swojego "poglądu", lecz formułujesz określoną hipotezę. W tym wypadku hipotezę, która sfalsyfikowałem. Dlatego, nie opowiadaj nam o odczuciach itp. - Twój post wciąż wisi nieco wyżej… Acha - od dziś odpowiadając Ci będę starał się w nawiasach wskazywać kiedy używam niektórych środków stylistycznych. Żebyś potem nie udawał publicznie, że ich nie rozumiesz. -
Strzelisz, czy nie?
Kuba replied to LogaN's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Znowu dzielimy airoftowców na dobrych i złych? Nie stawiaj na równi przestrzelenia policzka czy (nawet) wybicia zęba, z uszkodzeniem oka. Bo to nie to samo - a takie zestawienia ma charakter manipulacji. I powtórzę po raz tysięczny: Nikt z "nas", "was" ani "ich", nie bierze udziału w grze z intencjonalnym zamiarem zrobienia krzywdy komuś innemu. Różnica polega na tym, że jedni godzą się na pewne następstwa tej zabawy, a inni nie. Dlatego my nie czujemy się "podle", gdy komuś zrobimy siniaka, albo ktoś zrobi go nam Tu nie ma mowy o żadnym bezpieczeństwie! Nadużywasz tego pojęcia. Bezpieczeństwo to brak zagrożenia życia i zdrowia.Bolesne trafienie, choćby połączone z penetracją czy wybiciem zęba może być bardzo nieprzyjemne (obie opcje przerabiałem). Ale jego normalnym następstwem nie będzie trwałe kalectwo ani rozstrój zdrowia, jak w wypadku oka. Znowu manipulujesz. Co to znaczy często? Na podstawie jakich danych wysuwasz taką tezę? I na litość - jaki to w ogóle ma związek z tematem? Poza tym oczywiście, że ma prezentować część rozmówców jako osoby narażające społeczność AS na "kontakt" z Policją. Poza tym zadziwia mnie ta ilość tzw. wypadków, o których niektórzy piszą. Albo ktoś konfabuluje, albo ilość incydentów mających miejsce wśród "rozważnych" i "odpowiedzialnych" airsoftowców, jest drastycznie większa, niż wśród airsoftowców" nierozważnych" i "nieodpowiedzialnych". Co oczywiście dowodzi odpowiedzialności i rozwagi tych pierwszych... :hahaha: Zresztą szkoda się powtarzać. Odsyłam do swojej wypowiedziw innym wątku. A na marginesie myślę, że warto zwrócić uwagę raczej na aspekt bezpieczeństwa w CQB dotyczący zagrożeń związanych z obiektami, na których się bawimy. Bo tu kryją się realne zagrożenia dla życia i zdrowia (kulką nikt nikogo nie zabił, a wypadek śmiertelny polegający na upadku z wysokości, w grze CQB miał miejsce) i tu można poważnie podyskutować o używaniu sprzętu ochronnego (kaski, rękawice, etc.) czy zabezpieczeniu rozgrywki (oznaczenie terenu, apteczka, itd.). Ale modniej jest zachłystywać się tym, że kogoś boli jak do niego strzelą z bliska. Bądźmy poważni... Powtórzę się, bo widać trzeba: jak Kali komuś dogryza to dobrze, ale gdy ktoś dogryzie Kalemu to granda i rasizm! Potrafisz napisać coś merytorycznego czy będziesz tylko jęczał i robił meksykańską falę? EDIT: To, że za każdym razem dokładnie celujesz, żeby mieć pewność, że gdybyś chciał oddać strzał, to zdążyłbyś to zrobić i trafiłbyś, jest oczywiste. :teethh: Ale powiedz mi - co robisz jak zabijesz kogoś słowem, a zaraz potem okaże się, że nie miałeś w magazynku kulek? I jak rozwiązujesz sytuację gdy poniżej tego metra masz nie jedną, a kilka osób? Komunikujesz wszystkim, że nie żyją czy może bracie w marynarza, żeby ustalić kogo zdążyłbyś trafić, a kto dałby radę uciec lub odwrócić się i trafić Ciebie? A myślałeś w takim razie "geniuszu" o rezygnacji z zabawy w airsoft? Bo tak się składa, że na tym właśnie ta gra polega... To jest jakaś cholerna paranoja. W normalnym życiu jeśli ktoś nie lubi głośnej muzyki, to nie idzie na koncert heavy metalowy. Ktoś kto ma lęk wysokości to nie zatrudnia się jako dekarz, a osoba nielubiąca widoku krwi nie zostaje chirurgiem. Ale jest wyjątek - airsoft! Nie tylko można się weń bawić nie lubiąc bycia trafianym kulkami, ale można jeszcze wymagać od innych, żeby do takiego delikwenta nie strzelali. Mrożek wymięka... -
Strzelisz, czy nie?
Kuba replied to LogaN's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
W zasadzie to nie powinienem Cię świdnicki trollu karmić, ale niech gawiedź też coś ma od życia: Twoje zdanie nikogo nie interesuje. Chcesz się zwierzać? Idż na kozetkę albo do konfesjonału. Nie na forum. Tu autor zadał pytanie - nie odniosłeś się doń w najmniejszym stopniu. Za to (znowu) zacząłeś wygłaszać swoje "mondrości". W sposób złośliwy, chcąc ośmieszyć rozmówców. Zostałeś więc skwitowany sarkazmem i przytykiem. Oberwałeś po głowie tym samym orężem, którego sam nieudolnie chciałeś użyć przeciw innym. Co Kalego bardzo zabolało, bo jak Kali komuś dogryza to dobrze, ale gdy ktoś dogryzie Kalemu to granda i rasizm! Stylizujesz się na starozakonnego, ale kiedy ktoś zwraca się do Ciebie w tej konwencji, jojczysz z oburzenia. To kto Ty w końcu jesteś trollu mały? I zapomniałbym. Ja wypowiedziałem się także merytorycznie. Ty jedynie tupiesz, wyjesz i ujadasz. Więc wracaj do jaskini i zajmij się czymś innym. Np. nauką rosyjskiego: до свидания. Temat faktycznie wyczerpany. -
Strzelisz, czy nie?
Kuba replied to LogaN's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Wypraszam sobie. Nie po to słucham Białego Pejsa, żeby mnie tu od antysemitów... :maniak_luzik: -
Strzelisz, czy nie?
Kuba replied to LogaN's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
To o pejsach i maglu, jak rozumiem? ;-) -
Strzelisz, czy nie?
Kuba replied to LogaN's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Te, portier synagogi, zamiast trollować idź może zobacz czy Ci się pejsy w magiel nie wkręcają? Bo wtedy to dopiero będziesz aj waj ryczał... Nie będę się powtarzał, zacytuje to co już na tym forum pisałem: Ende. -
Strzelisz, czy nie?
Kuba replied to LogaN's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Odnoszę wrażenie, że mówimy o zupełnie różnych pojęciach, przypadkowo noszących tę samą nazwę. Część Kolegów najwyraźniej rozumie CQB jako jakieś podchody wewnątrz (na zewnątrz) budynków. Tak też można - jeśli ktoś lubi odgrywać CS-a czy inne gry komputerowe. Ale airsoftowe gry CQB rozgrywane jak Pan Bóg przykazał, charakteryzują się zazwyczaj znaczną dynamiką i dużym natężeniem ognia (użycia pirotechniki). Tam nie ma czasu na to żeby się zastanawiać, celować w mysi odbyt ani odprawiać innych pluszowych rytuałów. Tam można co najwyżej (parafrazując) trafić albo być trafionym. Aby nie być gołosłownym - jak Koledzy wyobrażają sobie dokładne celowanie do npla np. w ? Dlatego uważam, że postawione pytanie obarczone jest błędem w założeniu. Jeśli jednak mam udzielić odpowiedzi to będzie ona pozytywna. Strzelę. Nie jedną kulka, a całą serią, oślepiając przeciwnika latarką i poprawiając granatem, jeśli będzie trzeba. Co więcej - będę starał sie aby w miarę możłiwości trafic w głowę, nie replikę. Eliminując przeciwnika, nie jego broń. A to dlatego, że w AS "zabijają" kulki, nie słowne deklaracje (będące polem do nieskończonej ilości nieporozumień, oszustw i nadużyć), zaś "C" w skrócie CQB jest od "close". I każdy kto wchodzi do budynku, wyraża tym zgodę na bycie trafionym - choćby z przyłożenia. Dokładnie na tej samej zasadzie, na której przez wejście do autobusu zawieracie umowę przewozu... A na marginesie chciałbym zauważyć, że histeria na punkcie trafień jest delikatnie mówiąc, nieuzasadniona. Nie dalej jak 2 tyg. temu strzelaliśmy "w CQB", przy limicie 450 fps. W ciągu 8 h gry kilka osób "przytruło się" (cudz. celowy - nie używam w znaczeniu dosłownym) gazem, kolejnych parę przekonało się dlaczego stosowanie ochrony słuchu było obowiązkowe. Natomiast z powodu trafienia, (aż) jedna musiała …nakleić sobie plasterek. Więc znajmy miarę. -
Obozy ASG dla dorosłych
Kuba replied to DudusRGW's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Dziecko, idź wykonaj na sobie eutanazję. Bo prezentowany przez Ciebie poziom intelektu wskazuje, że powinieneś pozostawać w stanie wegetatywnym... http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629419 - ale i tak tego nie zrozumiesz, analfabeto patentowany. -
Obozy ASG dla dorosłych
Kuba replied to DudusRGW's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
:icon_smile: Jeżeli w środku zdania piszesz z dużej litery? Nie panujesz nad Capsem czy uważasz że tak ma być. http://www.youtube.com/watch?v=DFzIhAquDk0