Możesz to robić i cały dzień.
Gaz z butli przelewa się do maga do momentu wyrównania ciśnień. Trwa to ok. 2-3s (zresztą słychać to).
Nabijanie dłuższe lub kilkukrotne nie ma większego sensu.
Zlokalizuj zwarcie i wyelimiuj je (zaizoluj).
Dobrze jest też zaoblić niektóre ostre elementy gearboxa, które mają służyć przytrzymywaniu okablowania na miejscu (jeżeli mowa o G36).
Tłoki z zębami o pełnej szerokości i ze zwężonymi to bardzo często te same produkty, tyle, że ten drugi trafia jeszcze pod frezarkę ;)
Krótko mówiąc - tłok o zwężonych zębach można stosować do każdego typu zębatek (standardowych, TU, STU, ITU itp).
Ze stali w tej "replice" są:
Przedni chwyt i osłonka muszki. Reszta to ZnAl.
W środku gearbox od M16 na mosiężnych łożyskach 8mm. Silnik na cholernie mocnych magnesach... czyli standard.
Komora hopup identyczna jak w M4.
Poza tym żadnych rewelacji nie ma, a znawcy napewno zauważą rzucające się w oczy różnice między repliką a wersją ostrą.
Gdyby to była wina antireversala to na tylnej płaszczyźnie ułamanego zęba był by odcisk zębatki. Jeżeli takiego odcisku nie ma to antireversala nie musisz ruszać.
Po rozpołowieniu gearboxa antireversal zazwyczaj wypada lub przekrzywia się, więc tym się nie sugeruj.
I tu jest problem, bo tłoki w replikach G&P lubią sie posypać praktycznie bez żadnej przyzyny.
Nie wiem czy w pewnym momencie zmienili materiał, z którego je wytwarzają, bo ja w mojej MP5 mam od ok. 3 lat niebieski tłok G&P z przebiegiem ... dużym ;) i jakoś nie widać po nim tego (spr. ok. M120 + dość spory ROF).
Jak już Preston napisał wcześniej - dobry tłok z tworzywa. Do M130 w zupełności wystarczy.
Ta ładowarka raczej nie naładuje poprawnie pojedynczego ogniwa (1,2V).
Co do pytań:
Ad.1. Ładowarka automatycznie przerywa proces ładowania kiedy akumulator ma już dość.
Ad.2. Zielona.
Ad.3. Masz rozładowywarkę?