Bo to jest bardzo niezdrowe podejście, które już u wielu osób zaobserwowałem.
Objawy są następujące:
Wciskam spust... silnik tyknął, ale nic się nie dzieje... więc potrzymam dłużej, moze ruszy... ojej, bateria się grzeje, ale zobaczę co się stanie...
Jak po naciśnięciu spustu nie pada strzał to należy go jak najszybciej puścić i nie próbować go wciskać ponownie bez usunięcia usterki :!: