Kolba jest metalowa, po złożeniu nie lata i jest na tyle dobrze umocowana, że nie odpada... wiadomo, że przy użyciu odpowiedniej siły wszystko można zniszczyć :roll:
Co bardziej spostrzegawczy zauważą, że na zdjęciach gunfire nie ma tej płaskiej części między korpusem a kolbą. Znajduje się na niej uszko do zaczepienia zawieszenia taktycznego. Jak się go zamontuje uszkiem do lewej strony (standardowo dla praworęcznych) to nie da się całkowicie złożyć kolby, odstaje o dobre kilka cm od korpusu.
Jak przełoży się to to uszkiem do prawej strony to wówczas styka się praktycznie z atrapą dopychacza zamka (czy cokolwiek to jest ;))