A moim właśnie "pińcseta". A pierwsza gra to był "Lotus II". Coś niesamowitego, tak mnie wkurzała, ze strach było sie zbliżyć bo... Nie wiedziałem o co w tym chodzi :-D .
Okazało się, ze winny był telewizor babci, na którym nie było niemal nic widać :-D .