REMOV
Użytkownik-
Posts
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Z uwagi na "wielkie" problemy, jakie młodzi użytkownicy Sieci mają z podzieleniem się zdjęciami, jakie chomikują na swoich twardych dyskach podaję adres, dzięki któremu ich życie może stać się dużo prostsze. Otóż będą mogli - Hossana! - nareszcie podzielić się swoimi zasobami, a nie jęczeć, że nie mają gdzie ich wrzucić. Jest to jeden z wielu serwerów na które można wrzucać zdjęcia, ale jego obsługa jest najprostsza, nie trzeba się logować i działa szybko. Gdyby jakiś żółtodziób nie potrafił poradzić sobie z używaniem (zgroza, ale i tacy się zdarzają) to niech da znać, napiszę do niego instrukcję. http://www.imageshack.us/ A jak jeszcze raz usłyszę, jak ktoś jęczy, że nie ma jak wrzucić to zabiję go śmiechem.
-
Jak zwykle bzdury - wycisza się często broń nie do celów bojowych (choć to czasami się zdarza), ale z uwagi na ograniczenie emitowanego hałasu, po prostu. Tak, aby nie zanieczyszczać hałasem środowiska, czy zmniejszyć go poniżej akceptowanego progu. To już tłumaczono Ci, wielokrotnie, ale widzę, że nadal nic nie dotarło. Jeżeli ktoś jest tym zainteresowany - patrz inny wątek, w którym nijaki Pikace zastanawiał się po raz pierwszy nad używaniem tłumików i snuł wówczas rozmaite teorie. Kolejna bzdura, poniżej masz zdjęcie LAPD SWAT, teraz stań na głowie i udowodnij, że jest to "biedniejsza" służba. No? (Na zdjęciu masz Marcina Kosska podcza treningu z LAPD SWAT)
-
Z tego co mi wiadomo, to zrobiłeś zdjęcia nie AT ABW, ale BOA :wink:
-
To na zdjęciu to jest jakaś samoróbka (chyba z lufą od M16A2) - bynajmniej nie jest to G36 ani G36K.
-
(1) Malezyjski żołnierz uzbrojony w 5,56mm kbk Steyr AUG (port w Kuala Lumpur): (2) Chińska ochrona placówek dyplomatycznych w Iraku, tym razem 5,8mm kbk type 95:
-
Zerknij TUTAJ.
-
Problemem jest tylko i wyłącznie znajomość języka farsi :wink: http://www.isna.ir/news/NewsCont.asp?id=311003&lang=P
-
... jak radzą sobie chłopaki z 1.PSK
-
Pisałeś o produkcji. Postaraj się być bardziej precyzyjny w wypowiedziach, unikniesz w przyszłości wielu nieporozumień. Armia USA wykorzystywała w ciągu swojej historii wiele rodzajów broni palnej, które NIGDY nie weszły do produkcji masowej (by wspomnieć tutaj tylko o Stonerze), tak dla przypomnienia. Także raczej produkcji masowej nie wymaga, pomijam już sam fakt, który moze Ci umknął, że po dziś dzień używane są Colty M1911A1 (sprawdź sobie kiedy zakończono produkcję), do lat '90 Gwardia Narodowa posiadała M3A1 (nawet w oddziałach specjalnych), a w Wietnamie pod koniec lat '60 nadal używano Thompsonów (ale i MP40), niezależnie od tego czy były wówczas masowo produkowane czy nie.
-
Na tych stronach mowa jest o produkcji dla służb siłowych, zatem może nie przesadzajmy z tymi kolekcjonerami i hobbystami. Inna rzecz, że niespecjalnie sobie wyobrażam jakieś agencje ochrony z M1A1 Thompson, ale kto wie? W każdym bądź razie, w poprzednim liście nie pisałeś niczego o produkcji masowej, to tak dla przypomnienia.
-
Nie tylko były produkowane (i to jeszcze nowe, sampowtarzalne wersje z dłuższymi lufami), ale i są po dziś dzień. http://www.nfatoys.com/tsmg/web/today.htm http://www.auto-ordnance.com/
-
Pistolet maszynowy M1A1 Thompson, grudzień 1967 rok, baza MACV w cydateli w Hue. Żołnierz na zdjęciach jest z 282nd AHC Blackcats Michael A. Baronowski w Da Nang, lato 1966 z pistoletem maszynowym Thompson
-
Może już nie przesadzajmy. Ale przy strzelaniu to bym zachował dużą ostrożność tak, jak przy dziale bezodrzutowym. Akurat ta armata przeciwlotnicza nijak się nie ma do RT-20, poza może wykorzystywaną amunicji, ciężko nazwać to protoplastą karabinu (rusznicy) przeciwsprzętowego. Przy okazji - określenie "działko" (a konkretniej działko lotnicze) dotyczy tylko i wyłącznie broni pokładowej pojazdów latających, wszystko inne to są "armaty", "haubice", "haubicoarmaty", czyli zbiorczo działa. Oczywiście, piszę o wojskowym języku technicznym, slangowo może to się nazywać jak masz ochotę.
-
Z uwagi na amunicję (chodzi o to, że nabój wypełniony jest m.w., pochodzi z armaty) to do broni artyleryjskiej, z uwagi na sposób wykorzystania do karabinów przeciwsprzętowych. Trudno to nazwać wkbw (wielkokalibrowym karabinem wyborowym), ponieważ nie służy do zwalczania celów żywych, a sprzętu sensu stricte. Chorwaci używali np. RT-20 głównie do oślepiania serbskich czołgów, rozwalania reflektorów na poczerwień etc.
-
Popytałem trochę znajomych tu i ówdzie, nieco wyśmiali moje "odkrycie", okazuje się bowiem, że sprawa jest znana od ponad 10 lat. Dowiedziałem się za to innej ciekawostki, otóż Chińczycy z właściwym sobie wyczuciem sytuacji w swoim czasie wystawili tę broń na... targach w Polsce :wink:
-
Co to jest? Podpowiedź, niewielkich rozmiarów pistolet maszynowy, zasilany amunicją 9 x 18mm Makarow. Pewnie wiecie, prawda? Otóż jest to ni mniej ni więcej tylko... 9mm pistolet maszynowy type 82 rodem z Chin, gdyby ktoś oczywiście nie wiedział i był bardzo zaskoczony wyglądem broni :wink: Mnie gdy to zobaczyłem, dziesięć minut temu szczęka opadła, a sądziłem, że nic nie jest mnie już w stanie zaskoczyć. Niezły numer nam wycięli Chińczycy. Jeżeli ktoś nadal nie wie o co chodzi, to niech sobie zerknie dla porównania na polski 9mm pistolet maszynowy wz. 1963 (popularnie zwany RAK, albo PM-63). Ktoś widzi jakieś podobieństwa? No choćby malutkie? :wink: Szkoda, że nie jestem dziennikarzem z prasy wojskowej, ale wydaje mi się, że ten numer można gdzieś do gazety posłać, bo to jest chyba pierwszy przypadek, kiedy Chińczycy żywcem skopiowali i wykorzystują polską konstrukcję strzelecką i to jeszcze jaką - pistolet maszynowy, który dawno już wyszedł z uzbrojenia naszej armii :D
-
Et voila! Spełniamy dziecięce marzenia, zerknij TUTAJ :wink:
-
Kiedyś spotkałem się z kalibrem 5,6mm (.22LR), ale to była prywatna konstrukcja jakiegoś maniaka, zasilana z magazynków (sic!). O, nawet przypomniałem sobie, gdzie to widziałem, proszę :wink:
-
Wiesz, co, Pikace, ja mam nieco więcej niż 10 lat, dlatego pozwolisz, że przestanę uczestniczyć w tego typu pogaduszkach z Tobą. Będę interweniował, gdy po raz kolejny (tradycyjnie można powiedzieć) zaczniesz pisać bzdury, ale tak poza tym to mi się nie chce. Nawiasem mówiąc, kolego, jeżeli wymyślasz sobie jakąś tezę, to do Ciebie należy jej obrona. Głupawe wykręty jasno dowodzą, że nie masz na ten temat nic sensowego do powiedzenia. (jak zwykle bełkot wycinam, interweniuj u kogo zechesz, tylko wcześniej zdefiniuj dla moderatora swoje pojęcie "bełkotu" :wink: )
-
Twoja odpowiedź była częściowo błędna a częściowo nieścisła, co pokazałem. Próby udowadniania, że tak nie jest uważam za żałosne. Nie mam pojęcia co tym razem jesteś skłonny sobie wymyślić. Odnoszę się bezpośrednio do treści Twojej wypowiedzi. Zdefiniuj mi "najczęściej", bo znowu nie wiem co Ty przez to rozumiesz. Jeśli chodzi o liczbę modeli systemu Gatlinga to napęd elektryczny wcale nie jest najczęściej spotykany. Ekhm...? Jak mniemam następnym Twoim krokiem będzie udowadnianie, że w śmigłowcach karabin GAU-2 jest zasilany za pomocą silnika spalinowego, bo to ten napędza samą aerodynę, a dopiero z tego napięcie podawane jest na broń? Nie sugerowałem czegoś podobnego. Tyle tylko, że powszechnym słowa tego rozumieniu broń maszynowa jest bronią automatyczną, natomiast karabin napędowy nie ma z nią niczego wspólnego. Polecam zastosować się do własnych rad i przeczytać uważnie to co napisałem, jeżeli masz problemy ze znalezieniem i gubisz się w nieco dłuższym tekście napiszę jeszcze raz: "należy pamiętać, że to nie jest broń automatyczna wbrew pozorom, z tej prostej przyczyny, że gazy prochowe w ogóle nie uczestniczą w procesie napędzania broni" (Innych czytelników przepraszam, ale staram się pomóc koledze, który najwyraźniej pogubił się w tekście). Proszę bardzo - jeszcze raz - "Minigun to po prostu wersja dzialka Vulcan, o kalibrze 7,62mm". I jeszcze raz odpowiadam, bo widzę, że myśl nie może się przebić - Minigun NIE JEST zadną wersją działka Vulcan. Tym razem dotarło czy mam to powtórzyć jeszcze kilka razy? Czegoś jeszcze nie zrozumiałeś i o coś jeszcze chciałeś zapytać? Sforumułuj pytanie, udzielę Ci odpowiedzi. (Twój bełkot nie na temat tradycyjnie już wycinam)
-
Coś Ci się pomyliło. Albo pomieszałeś z działkiem rewolwerowym albo innym napędowym tzw. chaingun. Ani jedno ani drugie nie ma wbrew pozorom z bronią systemu Gatlinga nic wspólnego. Pierwsze modele były traktowane jako artyleria, ni mniej ni więcej. Mocowane na lawetach i dochodziły do całkiem dużych kalibrów na przykład jednocalowych.
-
Jeden list i sporo nieścisłości i błędów. Ale po kolei. (1) Spłonki elektryczne ma np. 20mm armaty lotnicze (działka) M61Ax Vulcan, ale nie każda inna broń systemu Gatlinga. Nie mieszaj. W przypadku akurat Miniguna są to normalne naboje 7,62mm x 51. Bynajmniej nie jest prawdą, że tego typu broń wykorzystuje tylko tego rodzaju spłonki, jak chcesz to zasugerować. Na dole po lewej nabój odpalany elektrycznie (przekrój) (2) Napędzanie broni - może być to realizowane elektrycznie, pneumatycznie (np. 25mm GE GAU-12/U na samolotach AV-8B Harrier) lub hydraulicznie (jak to ma miejsce w samolocie F-16 oraz A-10 Thunderbolt II). (3) Richard Gatling bynajmniej nie był protoplastą karabinów maszynowych, ale broni napędowej (należy pamiętać, że to nie jest broń automatyczna wbrew pozorom, z tej prostej przyczyny, że gazy prochowe w ogóle nie uczestniczą w procesie napędzania broni). Konstruował głównie maszyny rolnicze m.in. do sadzenia ryżu, ale udało mu się stworzyć taką broń i ją opatentować. Dlatego też tego typu konstrukcje nazywane są zbiorczo bronią systemu Gatlinga. Protoplastą zaś wszystkich karabinów maszynowych był Hiriam Maxim, a nie Richard Gatling. (4) Właaaśnie. Kwestia terminologii, jeśli chce się na ten temat dyskutować trzeba choć trochę ją znać. Minigun to nie jest po prostu żadna wersja działka Vulcan, więc może nie myl pojęć. 20mm armata M61 Vulcan (lub działko jeśli montowane jest na pokładach aparatów latających) oraz 7,62mm karabin M134/GAU-2A/B Minigun to dwa zupełnie odrębne rodzaje broni napędowych. 20mm armata GE M61A1 Vulcan instalowana na F-16