Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

XrayPl

Użytkownik
  • Posts

    436
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by XrayPl

  1. Saperki były podstawowym obuwiem armii Niemieckiej przez praktycznie całą wojnę. Dopiero w 1943r. zaczęły je wypierać trzewiki M43, bo były bodajże mniej materiałochłonne co było kluczowe dla Niemców i ponoć także zdrowsze dla stopy. Wcześniejsze trzewiki m37 tak jak napisał Ashigara były głównie wyjściowe i koszarowe (aczkolwiek były wyjątki. Powszechnie np. pancerniacy używali) i dopiero z czasem weszły w pole. Standardowo każdy żołnierz niemiecki (nie licząc określonych jednostek) powinien dostać saperki, a od 1943.r przy ich braku - trzewiki. W praktyce, dostawali, to co było na stanie i z późniejszego okresu można zobaczyć miszmasz obuwia. W zimę natomiast niektórzy dostawali gumofilce (farciarze i lepsze jednostki), albo zdobywali sobie np. walonki na ruskich (w książce "Soldat", autor opisuje, że w zimie, Niemcy kradli ruskim trupom walonki, a w lato Rosjanie kradli niemieckim trupom saperki).
  2. Saperki BW, dla niemca do ASH to chyba najlepszy możliwy wybór, by to i wyglądało i dobrze się trzymało przez lata. Jak trafisz okazje to da rade nawet mało używane poniżej 200zł dorwać. Co do trzewików, to te sturmowe też są dobre jak na nie trafisz, o ile dasz je jakiemuś dobremu szewcowi do podkołkowania czy nawet wymiany podeszwy, która jest ich piętą achillesową. Walonki są dobre tylko i wyłącznie na zimie. We wszystkich innych porach roku, będziesz ludziom nawet sandałów zazdrościł na strzelance.
  3. Ma bardzo duże znaczenie. Tu jest praktycznie sedno ASH. To o czym mówisz już bardziej zahacza o zwykłe strzelanki gdzie można ubrać się praktycznie w co się chce (za pewnymi wyjątkami imprez na wysokim poziomie). Jeśli robimy front wschodni, to po to by ludzie ubrali się na front wschodni, jeśli robimy Front Zachodni czy Afrykę, to po to by ludzie się ubrali na Front Zachodni i Afrykę (a przynajmniej żeby wykazali się tutaj chociaż odrobiną inicjatywy) co się dzieje w praktyce, a jeśli są jakieś odstępstwa to nie duże. (przyjedź i zobacz a nie nagle pojawiasz się w internecie i już uważasz, że jest to wszystko źle robione i trzeba wprowadzić zmiany). W tym jest cały urok ASH. Na zasadzie o której mówisz, moglibyśmy robić Narwik gdzie biliby się Niemcy kontra ludzie w mundurach Amerykańskich i Rosyjskich. Albo nawet część Rosjan przeszłaby do Niemców jako niby Własowcy by wyrównać siły obu stron. Jeśli byśmy się mega sztywno trzymali realiów historycznych dotyczących umundurowania to 90% ludzi by nie weszło na imprezy bo "mają złe guziki" czy coś "źle uszyte" i ASH zamieniłoby się w bagno rekonstrukcyjne.
  4. Domin wprowadzi swoje rządy i będzie coś w stylu: Nobody expects The British Inquisition! Wursty i Coca-Cola zostaną zakazane a za wspomnienie o Dunkierce ban i cios w "miękkie podbrzusze"... Jeśli to ma jeszcze jakieś znaczenie to również popieram Dominika :icon_wink:
  5. Na pewno tak będzie :) Już po tej konwersacji w temacie o baretkach, myślałem by Wiosenne Przebudzenie jakoś w to włączyć i coś rozpocząć, ale to by było trochę na silę więc sobie darowałem. Jeśli nie zdecudyje sie bybw tym roku ponowić werwolfa, to na jesień na pewno jakaś seria się zacznie. Mam jeden u siebie. Co z 2 pozostałymi niestety nie wiem. Tak czy siak będę mógł go oddać na Bizercie ;) Mam ją u siebie. Również zabiorę na Bizertę ;)
  6. Jako, że pierwsza tegoroczna Polska impreza ASH „Wiosenne Przebudzenie” jest już za nami, stosownym jest napisanie paru słów na jej podsumowanie :icon_smile: W grze wzięło w sumie udział 30 osób (14 po stronie rosyjskiej, 14 po stronie niemieckiej, ja i fotograf). Szanse były zatem wyrównane, aczkolwiek na różnych etapach gry, odeszło 5 osób i do końca zostało w sumie 23 strzelające się osoby (12 po stronie radzieckiej i 11 po stronie osi). (Odprawa) (Szkolenie z obsługi min) Gra zaplanowana była na odprawę o godzinie 10:30 i rozpoczęcie o 11:00, ale niestety ze względu na spóźnienie niektórych osób, rozgrywka rozpoczęła się ostatecznie o 11:40. Pierwsza faza trwająca do 14:00 zakładała ofensywę niemiecką, której celem było stopniowe przejmowanie kolejnych rosyjskich punktów. Każda przejęta pozycja stawała się niemieckim respem, podczas gdy resp Rosjan cofał się o jedno stanowisko. Dodatkowo, po środku terenu gry znajdował się punkt specjalny, który musiał być w rękach niemieckich by ci mogli przejąć pozycje radzieckie. Na mapie Niemcy zaczynali w kwadracie po lewej stronie. W trakcie gry, punkty 4 i 5 zostały lekko przesunięte by zmniejszyć odległości do pokonania i zwiększyć dynamikę gry. Jak wyszło w praktyce? Rosjanie rozlokowali się silnie na lekkich wzgórzach pozycji numer jeden i w pobliżu środka. Niemcy, zamiast wyprowadzić jedno silne uderzenie postawili, na rozciągnięcie się, oskrzydlenie od wschodu pozycji rosyjskich i zaatakowanie szerokim frontem. Pomimo strat, przy praktycznie pierwszym podejściu udało się siłom Rzeszy przejąć pierwszy punkt i idąc za ciosem natychmiast zająć środek terenu. Kolejnym celem Niemców był punkt numer 2 znajdujący się na piętrze w budynku. Rosjanie w tym czasie mieli respa w punkcie numer 3. W tym miejscu dało się zauważyć, że Armia Czerwona zaczyna stawiać opór. Zwycięstwo nie przyszło Niemcom tak łatwo, jak przy pierwszym punkcie, ale po krótkiej walce wewnątrz budynku, udało się w końcu go zdobyć i przejąć punkt numer 2. Na wzmiankę zasługuje jednak pewna sytuacja, a mianowicie, grupa 6 Niemców, która wdarła się do budynku, zginęła od pojedynczej miny pułapki (w którą wdepnął ich konstruktor XD). ( Niemcy w przejętym budynku. Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) Po krótkiej przerwie Niemcy przygotowali się do ataku na punkt numer 3, jednakże tutaj, Rosjanie nie dali się już tak łatwo podejść. Armia Czerwona brawurowo odpychała kolejne ataki i natarcia sił Osi nie pozwalając jej chociażby podejść w pobliże Trójki. Teren był po stronie radzieckiej. Gdzieniegdzie częste krzaki, dużo drzew i umiejscowienie punktu numer 3 na górce dawały Rosjanom świetną pozycje do obrony, której Niemcy nie mogli złamać. Było wśród nich widać zawiedzenie ze względu na bardzo szybkie początkowe, sukcesy, aż tu nagle Rosjanie stawili opór wydający się nie do przełamania. Atakujący nie potrafiący się skupić i wyprowadzić jednego silnego uderzenia rozproszyli się po terenie odnosząc nikłe sukcesy. Rosjanie rozochoceni swoim powodzeniem, postanowili przejąć środek, któremu wcześniej nie poświęcali wiele uwagi. Po zażartych walkach osiągnęli swój cel. Niemcy by pójść dalej mieli teraz 2, a nie jeden punkt do przejęcia. (Rosjanie w obronie punktu oznaczonego na mapach sztabowych jako nr. 3. Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) Po około godzinie stagnacji wśród Osi, udało się jej w końcu przełamać front, wbić się pomiędzy oba rosyjskie punkty i środek i przegnać wrogów z numeru 3. Jednakże, nie mogli go przejąć gdyż środek nadal znajdował się w Radzieckich rękach. Zostało wtedy jakieś 20 minut do końca tej fazy gry. Po krótkich walkach pod naporem Osi, padł w końcu także i środek. Niemcy zajęli punkt 3, ale chyba (nadal nie wiem czy ktoś się tym zajął) nikt nie rozpoczął przenoszenia respa z nr. 2, pomimo rozkazów Niemieckiego Dowódcy. Punkt 4 stał wtedy niemal otworem z małą obsadą. Kończył się czas i ten błąd kosztował Niemców nie przejęciem Czwartego, pomimo realnej możliwości. Faza I zakończyła się równo o 14:00 (Zdjęcie graczy w trakcie przerwy) Przerwa planowana była do 14:30, lecz przez małe opóźnienie II Faza rozpoczęła się o 14:40 i miała trwać 2,5 godziny do 17:10 II Faza zakładała, że pierwszym celem Rosjan będzie przejęcie sektora numer 1. Następnie respa mieli przenieść do południowego punktu numer 1 i rozpocząć zdobywanie budynku w którym znajdował się sektor 2. Niemcy na czas obrony sektora pierwszego mieli mieć respa w budynku, a podczas walki o sektor 2 zakładano, że będą mieli 2 respy. Jeden dalszy, ale stały, drugi bliższy, ale z możliwością wyłączenia go z gry przez zdobycie punktu w gwiazdce przez Rosjan. Ostatecznie, kwestia respów niemieckich została zmieniona i dostali jeden po lewo od budynku, w podobnej odległości co rosyjski. Rosjanie rozpoczęli tę fazę od silnego uderzenia na URA! Na północny punkt numer 1. Pierwsze uderzenie załamało się pod silnym ostrzałem niemieckim i nie osiągnęło zamierzonych celów. Jednakże zadało spore straty obrońcom, którzy ze względu na większą odległość do respa mieli mniejsze możliwości ich uzupełnienia. Rosjanie, pomimo niepowodzenia nie zrezygnowali ze zmasowanego skoncentrowanego ataku i drugi raz ruszyli do boju z URA! na ustach. Pomimo optymistycznego podejścia pozostałych Niemców, którzy myśleli, że znów z łatwością sobie poradzą, Rosjanie osiągnęli wielki sukces, przy praktycznie małych stratach szybko dotarli i przejęli północny punkt numer 1. Rozochoceni nagłym sukcesem rozpoczęli szybkie uderzenie na punkt południowy. Resztki oddziałów niemieckich pomimo bohaterskiej postawy po krótkiej walce musiały ulec przewadze Armii Czerwonej. (Rosjanie w czasie szturmu, Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) (Rosjanie po zajęciu południowego punktu, Marzec 1945r. Koloryzowane) Kolejnym celem Rosjan było ostatecznie wyparcie Niemców z Węgier i zajęcie opuszczonego Szpitala. Rosjanie długo analizowali możliwe warianty ich szturmu na budynek. Sporo czasu zajęło im także przenoszenie swojego respa. Niemcy wtedy nie próżnowali. Dowódca wykorzystał ten czas do jak najlepszego rozlokowania swoich ludzi. W tym samym czasie najlepsi saperzy z Austrii zaczęli minowanie kluczowych pozycji budynku (jak się później okazało, genialne niemieckie miny typu S, miały przynieść krwawe żniwo wśród atakujących). W związku z tym, Niemcy byli zwarci i gotowi na przyjęcie ataku Ruskich. Już nie mieli zamiaru dać się tak łatwo wziąć szturmem. (Niemcy czekają na Radziecki atak, Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) (Zakładanie pułapki - S-mine, Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) (Obrońcy mieli świetne pozycje strzeleckie- Na zdjęciu Węgierski faszysta wypatrujący znienawidzonych Rosjan, Marzec 1945r. Koloryzowane) Rosjanie po długim zwlekaniu rozpoczęli swoje natarcie od powolnego poruszania się w kierunku zachodniego skrzydła szpitala, lecz nie wiedzieli, że było to najlepiej obwarowana część budynku. Szybko dostali się pod silny i celny ostrzał z okien który w zastraszającym tempie dziesiątkował Armię Czerwoną. Ich kolejne próby nie przynosiły żadnego (dosłownie!) efektu. Nie udawało im się podejść nawet w pobliże budynku, a straty niemieckie było sporadyczne i nie mające większego znaczenia. Rosjanie bardzo długo atakowali zachodnie skrzydło pomimo braku sukcesu. (Rosyjski piechur podczas szturmu budynku - jak się okazało, szpital był ostatnią rzeczą którą widział w życiu. Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) (Rosjanie podchodzą do wschodniego skrzydła szpitala. Jeszcze nie wiedzą, jak silny opór ich czeka. Nie wiadomo ilu z nich przeżyło. Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) Wobec tego, radziecki dowódca zmienił taktykę. Jako, że zachodnie skrzydło było bliżej niemieckiego respa, żołnierzom osi było łatwiej uzupełniać tam straty, ale we wschodnim skrzydle sprawa wyglądała inaczej. Zebrano małe siły uderzeniowe i przypuszczono atak na dotychczas nie atakowane pozycje. Okazało się to bardzo dobrym pomysłem. Rosjanom bo krótkich walkach udało się wedrzeć na parter wschodniego skrzydła. Nie stanowiło to dużej części szpitala, ale dawało silny przyczółek. Po wdarciu się kolejnym celem było zajęcie piętra, gdzie ustawiona była flaga do przejęcia. Zadanie to okazało się o tyle trudne, że w dużej części wejścia bronili węgierscy faszyści, zdecydowani fanatycznie bronić swej ojczyzny przed czerwoną zarazą. Opór był tak silny, że Rosjanie starali się przekupić Węgrów obietnicami dobrego traktowania, obiecując nawet darowanie sobie na nich gwałtów! Jednakże, wśród obrońców zawiodła komunikacja. Nikt nie przybył z odsieczą i te kilka osób pilnujących jedynego w tej części budynku wejścia na piętro musiało ulec. Jak się potem okazało, ten błąd bardzo dużo kosztował Niemców. Stracili ostatnią szansę na wyparcie wrogów z budynku. (Węgrzy broniący wejścia na piętro - Marzec 1945r. Koloryzowane) (Rosjanin na piętrze, w oddali wschodnie skrzydło budynku - Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) Czerwonoarmiści szybko znaleźli flagę i podeszli by zmienić ją na swoje barwy. Honorów miał dostąpić sam dowódca, tak długo wyczekujący zajęcia przyczółka w budynku i ponoszący wcześniej duże straty, ale nie spodziewał się, że flaga została zaminowana i to była ostatnia niespodzianka w jego życiu. Na piętrze został tylko jeden rusek, który zmienił flagę i trzymał wartę do momentu, aż przybyło więcej jego pobratymców. Po tym wydarzeniu Rosjanie rozpoczęli stopniowe zdobywanie kolejnych pomieszczeń na parterze. Udało im się zdobyć całą środkową część, flagę przed nią, i dojść nawet do wschodniego skrzydła, które było jednak zażarcie bronione jako ostatnia niemiecka pozycja. Piętro było trzymane głównie przez bojówki Strzałokrzyżowców doraźnie wspieranych przez innych Niemców. Na parterze natomiast reszta sił Osi starała się odzyskać swoje poprzednie pozycje ze zmiennym szczęściem przepychając się z Rosjanami o pojedyncze pokoje. Jednakże czas mijał, Rosjanie posiadali 2 z 3 punktów i nie zapowiadało się, że uda im się szybko zakończyć rozgrywkę. (Rosjanie w trakcie próby przebicia się do wschodniego skrzydła. Na zdjęciu widać moment postrzału i upadku jednego ze szturmujących - Węgry, Marzec 1945r.) (Walki w korytarzach nie należały do najłatwiejszych - Węgry, Marzec 1945r. Koloryzowane) Nadzieję dała Rosjanom ich brawurowa akcja. Kilku z nich niepostrzeżenie przeszło ciemną i ciasną piwnicą pod całym budynkiem omijając zawieruchę panującą na zewnątrz. Weszli do wschodniego skrzydła bez żadnego strzału. I zaczęli wchodzić na piętro by zakończyć rozgrywkę. Zaszli Strzałokrzyżowców od tyłu i pewnie udało by im się ich wykończyć, ale jeden z czerwonoarmistów nie odbezpieczył pistoletu, próbą strzału zrobił hałas, który usłyszeli obrońcy i szybko pozbyli się niechcianych gości. Gra zbliżała się ku końcowi, kiedy samotnemu żołnierzowi niemieckiemu udało się po kryjomu przedrzeć przez rosyjskie linie, wejść na piętro zachodniego skrzydła i poderżnąć gardło niczego niespodziewającemu się radzieckiemu dowódcy. Odbił flagę i utrzymał ją sam aż do przybycia wsparcia. Rosjanie podjęli druga próbę zajścia osi przez piwnicę, ale ich starania przerwał koniec gry, równo o 17:10. Niemcy utrzymali 2 z 3 punktów. Po grze odbyły się oficjalne podziękowania i dowódcy wręczyli pamiątkowe breloczki swoim dzielnym żołnierzom a potem sobie, przy uścisku dłoni i gratulacjach świetnej walki! (Koniec i podsumowanie imprezy) (Wręczanie pamiątkowych breloczków) (Pamiątkowe breloczki) (zdjęcie wszystkich którzy zostali do końca imprezy :icon_smile: ) (Org z bratem fotografem :icon_wink: ) Cóż mogę więcej powiedzieć? Dziękuję serdecznie wszystkim za przybycie, zaangażowanie w grę i budowanie klimatu, który tworzą nie mundury i bajery a ludzie właśnie! Bardzo się cieszę, że jakaś 1/3 czy ¼ graczy była całkowicie nowa w ASH (z czego 2 osoby przyszły, bo myśleli, że jest współczesna strzelanka, ale jak się dowiedzieli, że się pomylili, pożyczyliśmy im mundury i się dołączyli), którym wedle tego co słyszałem się bardzo podobało i nie poprzestaną na tej jednej imprezie. Raduje mnie także widok, że od pierwszej imprezy której byłem współorganizatorem czyli Stalingradu na Battle Arenie w 2016, bardzo zwiększył się poziom rosyjskiej stylizacji i ich wczucia się. Mam nadzieję, że kiedyś Armia Czerwona w ASH będzie na tym samym etapie co Amerykanie i Herbaciarze :icon_biggrin: Co do pogody, to trochę chichot losu, ponieważ wcześniejsza organizowana przeze impreza pod Warszawą czyli „U wrót Moskwy” miała podobną sytuację, czyli ogólnie okres całkiem ciepły, ale dwa dni przed strzelanką spadł śnieg i zrobił klimat. Po paru dniach zniknął. Tutaj sytuacja identyczna. W niedzielę, tydzień przed Wiosennym Przebudzeniem w Warszawie ludzie w luźnych bluzach i sweterkach chodzili po parku w słoneczku, a tutaj w piątek śnieg spadł. Powiem, że absolutnie się go nie spodziewałem i bardzo się bałem o imprezę w piątek jak padał. Ale po mimo wszystko zrobił on bardzo dużo klimatu. Walka w śniegu to jest to! :icon_wink: Dzień był po prostu piękny, nie było za zimno, prawie bezchmurnie, bezwietrznie i słońce świeciło. Chyba lepszej nie mogliśmy sobie wymarzyć na pomimo wszystko Zimową strzelankę (20 marca zaczyna się wiosna :icon_razz: ). W Warszawie jest coraz cieplej i chyba tą imprezą rzeczywiście „Przebudziliśmy Wiosnę” :icon_wink: Co dalej? Na pewno będę chciał kontynuować front wschodni. Wszystkie inne zostawiam na razie innym bardziej obeznanym w temacie ludziom :icon_wink: Chciałbym spróbować powtórzyć tego Werwolfa, może uda się pod koniec września lub w październiku. Jeśli nie, to jakaś zwykła strzelanka. Mam kilka pomysłów. Tak czy siak, oczekujcie na jesień jakiejś nowej ASH :icon_smile: Tymczasem są już kolejne imprezy ogłoszone: "Bizerta - Tunis 1943" - 28 kwietnia 2018 r., Zielonka k. Warszawy (ASH) http://forum.wmasg.p.../page__hl__ ash "Orzeł wylądował" - 16-17 czerwca 2018 r., Wola Wodyńska k. Mińska Mazowieckiego (LARP/ASH) http://forum.wmasg.p...sh#entry2156776 A także w pierwszy Weekend Września (piątek-sobota) Wish z ekipą będą organizować już swoją drugą imprezę w Poznaniu :icon_smile: I bym zapomniał. Macie tu "parę" fotek od fotografa :icon_wink: https://photos.app.g...I9n08noyyGammX2
  7. Dziękuję za miłe słowa :) Co do Węgrów to mówisz i masz :icon_wink: Ale komuś innemu się udało nagrać kawałek :icon_wink: A tu na zajawkę zdjęć, Rosjanie po przejęcie pierwszej strefy w II części gry.
  8. Zostały już tylko 2 dni do naszej imprezy!!! :icon_wink: Poniżej wstawiam mapkę orientacyjną. Parkować prosilibyśmy przed wjazdem na teren byłego szpitala i potem przejść kawałek do Odprawy. Na zielono jest zaznaczony przybliżony obszar na którym będzie toczyć się gra. Nie będzie się działa tylko w budynku. Pomimo wcześniejszych ciepłych prognoz będzie raczej chłodno lub nawet zimno (pogoda postanowiła pokazać nam jak w rzeczywistości było podczas operacji "Wiosenne Przebudzenie" :icon_wink: ) dlatego zalecam zabrać jakieś ciepłe ubrania, rękawiczki, szaliki, coś pod ubranie itd. Zachęcam też do zabrania większej ilości baterii w razie kłopotów, by mieć na zapas lub do pożyczenie. To samo polecam również względem wyposażenia, by te osoby które mają taki którego nie będą używać, wzięły go i ewentualnie pożyczyły na miejscu jeśli nie będzie to przeszkadzać. Co do części nocnej, to tak jak wcześniej pisałem. Na miejscu zobaczymy jakie będą chęci i możliwości na rozegranie go. Zawsze możemy też ewentualnie przedłużyć część dzienną lub tę wieczorną zacząć i skończyć wcześniej. Zabiorę też kuchenkę spirytusową jeśli ktoś by chciał coś odgrzać. Przypominam także, że ta niedziela jest drugim dniem apokalipsy w Polsce i sklepy będą zamknięte. Odprawa jest o 10:30 i dobrze by było jakby już wszyscy byli wtedy gotowi. Od razu po niej będzie wymarsz na stanowiska i rozpoczęcie gry My jako organizatorzy na miejscu będziemy już od ok 7:00 - 7:30. Więc w razie chęci kontaktu prosiłbym o telefon - 502 594 723 (Marek) Cóż, mam nadzieję, że pogoda nie wystraszy graczy i nie będziemy musieli się liczyć ze stratami przed bitwą :icon_wink:
  9. Ze znalezieniem jakiegoś dogodnego miejsca na ognisko wydaje mi się, że nie powinno być problemu. Teren jest też mocno lesisty, więc wiatr raczej aż tak nie będzie przeszkadzał ;) Jutro wstawie też posta organizacyjnego z kilkoma informacjami przed imprezą
  10. Przezacnie to dobre słowo :D Chyba wcześniej czy później ASH powróci na Węgry i bardziej rozwiniemy wątek Strzałokrzyżowców ;)
  11. Tak jak wcześniej wspominałem, na imprezę przygotowaliśmy własną wersję min, które były na jednym z ASH na pomorzu zachodnim. Zasada działania jest prosta i oparta o alarm antywłamaniowy. Alarm umieszczony jest na minie i składa się z 2 części. Jednej zamontowanej na stale w minie, i drugiej ruchomej. Minę należy umieścić w wybranym miejscu. Rozciągnąć sznurek (tutaj jest zwykły, który dobrze widać, ale z żyłką już nie będzie tak kolorowo :icon_wink: ) Po przymocowaniu sznurka należy wyjąć blokadę, zrobioną specjalnie po to by nam przypadkiem ta część alarmu nie odpadła. Włączyć alarm przełączając pstryczek. I już wystarczy tylko ruszając sznurek uruchomić bardzo głośny alarm. Miny są wielokrotnego użytku. Osoba która zdetonuje minę i inne w pobliżu giną bez możliwości pomocy medyka. Zabity ma obowiązek wyłączyć minę, zabrać ją i tą białą część ze sznurkiem ze sobą i pozostawić na respie. Każda z drużyn będzie mogła mieć do 2 saperów zajmujących się minami. TYLKO I WYŁĄCZNIE saper może podłożyć i rozbroić minę. Nie wolno rozbrajać miny rzucając w nią czymś czy strzelając by odpalić z daleka. Ale można się poświecić dla dobra drużyny i samym sobą ją zdetonować :icon_wink: Saper może normalnie brać udział w rozgrywce, strzelać, przejmować punkty itd. To raczej funkcja dodatkowa. Ale jeśli w czasie rozgrywki komuś by się popsuła broń i nie mógłby normalnie uczestniczyć, wtedy ta osoba zostanie saperem by miała co robić (jeśli będzie chciała). Co pewnie większość osób już wie, mina jest wzorowana na niemieckiej S-Mine, czyli Skaczącej Betty. Najbardziej znanym sposobem jej odpalania był nacisk, ale właśnie linki też były popularne. Tak jak na załączonym obrazku. Użycia tych min w żaden sposób nie ograniczamy i to, jak zostaną użyte (czy by po prostu ustawić za dźwiami by ktoś odpalił nogą, czy przywiązać sznurek do czegoś, czego podniesienie spowoduje wybuch, czy nawet zakopać jak na obrazku) zostawiamy wyobraźni saperów. Saperzy zostaną wyznaczeni na miejscu. Będą mieli na początku gry 30 minut forów, czyli jeśli przez przypadek przy zakładaniu miny odpalą ją, mogą to po prostu poprawić. Po 30 minutach, nie ma zmiłuj dla nikogo i każde uruchomienie skutkuje ŚMIERCIĄ (nie zranieniem), KAŻDEJ (nie tylko wrogów), osoby w pobliżu. W budynku, giną wszyscy w danym pomieszczeniu. A na zewnątrz wszyscy w promieniu 10 metrów (wedle Niemieckich dokumentów, te miny były śmiertelne na 20 metrów, ale już tyle sobie darujmy :icon_smile: ). Drzewa nie chronią :icon_razz: To weźcie proszę i z góry dziękuję :icon_smile:
  12. Miałby ktoś może do pożyczenia na strzelankę gogle do założenia na okulary dla kolegi? Na pewno jednych potrzebuję ale być może jeszcze jeden znajomy wpadnie i będę 2 sztuk potrzebował.
  13. Lekkie zmina i + jedna osoba. Niemcy: 1. Gregorius [W] 2. Ostry [W] (możliwa zmiana na ruska) 3. Wojteg [W] 4. Ashigara [W] 5. Matthew [W] 6. Oksi [W] 7. Schwarzman [W] 8. Dr. Klauss [W] sanitater "strzelający" 9. Dziećka 10.Potępieniec (w lub FJ) Tylko dzienna. 11. Profezor ( tylko gra dzienna ) 12. Foley (niestety tylko dzień) Strzałokrzyżowcy: 1.Hajdi 2. Lee 3. Michaił Rosjanie: 1. Cortes [W] 2. Bullet [W] 3. Foorman [W] 4. Janik (+ Ola na 50%) 5. Pit (niestety będę musiał zawijać się z powrotem ok. 17) 6. Budweiser (tylko gra dzienna) 7. Daffi (raczej tylko dzienna) 8. Kolba (tylko gra dzienna) 9. Renifer (tylko gra dzienna) 10. Wish ( tylko gra dzienna ) 11. Matt Baker ( ubolewam ale tylko gra dzienna ) 12. Mattson ( tylko gra dzienna ) 13. Bartek ( tylko gra dzienna ) 14. Michael [W] 15. Krzysiek P. [W] Nie bądź Cortes taki defetystyczny :icon_biggrin: Już trochę się przygotowaliśmy na tę część wieczorną i chyba ostatecznie na miejscu się zdecyduje. Teraz po lekkich zmianach na noc byłoby co najmniej 7 Niemców na 5 ruskich a jeszcze 5 osób z listy się nie zadeklarowało. W nocy nie będzie regularnych walk, a raczej określone zadania do wykonania, na co aż tak wielu osób nie potrzeba. Został tydzień i jeszcze może parę osób się dopisze (z paroma wahającymi się gadałem). Mam nadzieję tylko, że nikogo już nie ubędzie. Ale jeśli na miejscu jednak okaże się, że nie będzie przesłanek za grą nocną w takiej formie jakiej została zaplanowana, to bez problemu możemy trochę zmienić formułę i np. wydłużyć część dzienną, lub nocną zacząć wcześniej i skończyć o np. 19. Super nastawienie! :icon_wink: Niestety wydaje mi się, że już za mało czasu zostało by nagle zmieniać dzień ze względu na część nocną :( Właśnie dlatego my zamierzaliśmy trochę posprzątać, wyłączyć niektóre części budynku i oznaczyć miejsca co niebezpieczniejsze. Tak jak to już robiliśmy na Battle Arenie wcześniej.
  14. Jak podaje wmasg, g&g wypuszca nowe Enfieldy, czyli coś dla was http://wmasg.pl/pl/news/show/825743
  15. Do imprezy już tylko 9 dni. Prognozy zapowiadają jakieś 5-8 stopni, lekkie zachmurzenie i małe wiatry. Jest zapisanych 34 osoby, a tymczasem wstawiam zdjęcie jednej z min które przygotowujemy na imprezę i będą miały specjalne zasady, ale o tym później ;)
  16. Tak jak napisał Kolba witamy ;) Jak masz stylizację (zawsze można coś pożyczyć) to oczywiście zapraszamy i możesz się dopisać do listy :) Cortes już wszystko napisał.
  17. Już powoli zaczyna kształtować się liczebność obu stron, ale dołączamy partyzantów do państw osi jako Węgierskich faszystów Strzałokrzyżowców https://pl.wikipedia...załokrzyżowcy Trochę pogrzebałem na ich temat i chodzili zarówno w mundurach Węgierskich, Niemieckich jak i cywilnych (jak na zdjęciu). Ciekawie by było jakby komuś udało się załatwić sobie taką opaskę :icon_wink: Oś: Niemcy: 1. Michael [W] ( możliwa zmiana na barwę czerwoną) 2. Gregorius [W] 3. Ostry [W] (możliwa zmiana na ruska) 4. Wojteg [W] 5. Ashigara [W] 6. Matthew [W] 7. Oksi [W] 8. Schwarzman [W] 9. Dr. Klauss Strzałokrzyżowcy: 1.Hajdi 2. Lee 3. Michaił Rosjanie: 1. Cortes [W] 2. Dziećka (w zależności od potrzeb mogę być też Niemcem) 3. Bullet [W] 4. Foorman [W] 5. Janik (+ Ola na 50%) 6. Pit (niestety będę musiał zawijać się z powrotem ok. 17) 7. Budweiser (tylko gra dzienna) 8. Daffi (raczej tylko dzienna) 9. Kolba (tylko gra dzienna) 10. Renifer (tylko gra dzienna) 11. Wish ( tylko gra dzienna ) 12. Matt Baker ( ubolewam ale tylko gra dzienna ) 13. Mattson ( tylko gra dzienna ) 14. Bartek ( tylko gra dzienna ) 15. Drymon 16. Wojtek (Siergiej) 17. Niuchacz 18. Żaku (50/50 że będę) 19. Vege
  18. Co do wstawionych linków to tak jak napisał Wania są ok, ale z czapki lepiej już wziąć tę o 1zł droższą, lub ta też jest ok i ma od razu obszycia. http://mundury-historyczne.pl/wh-feldmutze-bewo-p-16821.html Co do samej bluzy m44, to jak użyjesz haków to pas nie będzie spadał, ale rzeczywiście wcześniejsze wersje są o wiele lepsze i praktyczniejsze. Tutaj nie ma nawet porównania. Te kieszenie się mega przydają i nie będziesz świecił plecami jak się schylisz. Może i wygląda wizualnie lepiej, ale na strzelanki taka m40 jest o wiele lepsza (m44 bardzo mi się podoba i ją również mam, ale jej nigdy na ASH nie zakładałem i wątpię bym to zrobił, bardziej do reko bo tam często wystarczy tylko stać i ładnie wyglądać). Ale oczywiście bierz co wolisz ;)
  19. Zależy o co dokładnie chodzi. Nestof ma sporo rzeczy dobrych, ale też sporo kiczu. Chyba lepiej żebyś tutaj wrzucił linki co dokładnie ci chodzi po głowie i możnaby doradzić czy np. Lepiej wziąć to gdzie indziej. Czasami można nawet niektóre rzeczt kupić lepsze i tańsze, w innych sklepach, nawet za granicą.
  20. Wish ma niestety rację. W pierwszym poście jest podane, że minimalny wiek wiek to 16 lat wraz z opiekunem i tutaj nie będziemy robić wyjątków.
  21. Domin, mi się wydaję, że jako baretek za sezon nie powinniśmy dawać historycznych baretek tylko sami sobie wymyślić z numerkiem za rok. Tak to bardzo szybko się skończą możliwości a tego chyba lepiej jak najdłużej unikać. Te baretki tutaj na forum to taki wymysł i nie trzeba do tego jakoś mega historycznie podchodzić.
  22. Super! ;) To chyba zasady i wygląd są już ustalone i można to wprowadzać w życie
  23. Postanowiliśmy utworzyć wydarzenie na FB. Zachęcam do zapraszania znajomych by zapoznali się z imprezą ;) https://www.facebook.com/events/199754757438384/
×
×
  • Create New...