Dla mnie sprawa jest prosta:
Gry, pokazy, imprezy rekonstrukcyjne, zloty militarne - tak.
Na codzień, na mieście itp - nie.
Łazić po mieście i cieszyć się z tego, że inni mnie biorą za żołnierza, a mundurowi salutują - zdeydowanie nie. Dziecinada, głupota, infantylność.