-
Posts
2,243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MarekMac
-
Chyba, że mamy do czynienia z "upośledzonym" magazynkiem w którym występuje przetoka komorowo-rurowa. Znaczy się mamy dziurę między rurką, którą kulki wędrują do repliki, a komorą do której wsypujemy kulki. Jeśli taka dziura występowałaby wysoko (im bliżej podajnika tym lepiej) to grawitacja mogłaby załatwić resztę.
-
I komu uwierzymy? Pomijając to jak bardzo Gieta Boyi jest lepsza/gorsza od GFC i tak bez sensu jest kupienie GFC, a następnie przejście na Boyca - mamy do rozpatrzenia trzy scenariusze. 1. Kupujemy tylko GFC - kiedyś ich ceny zaczynały się od 350zł, a teraz na GunFire ich nie widzę (w ogóle nie bardzo mogę je znaleźć). Przyjmijmy jednak, że kupiliśmy za 400zł i jesteśmy happy. 2. Kupujemy od razu Boyi - wydajemy 460zł i jesteśmy happy. 3. Kupujemy GFC - kiedyś ich ceny zaczynały się od 350zł, a teraz na GunFire ich nie widzę (w ogóle nie bardzo mogę je znaleźć). Przyjmijmy jednak, że kupiliśmy za 400zł. Odsprzedamy to za ile? 200? 250? Niech będzie nawet 300. Na kupnie GFC straciliśmy więc tylko 100zł (i to jest nasz koszt), kupujemy Boyi - cena Boyi to 460zł, a dodajemy do tego 100zł, które straciliśmy na GFC i mamy łącznie 560zł (i to przy sporym zwrocie na GFC). Wniosek: lepiej dołożyć troche mamony i od razu kupić Boyca.
-
Gieta Boyi kosztuje (pierwszy sklep z Google) jakieś 460zł. Myślisz, że będzie znacznie lepsza niż replika za 400-420zł (taki budżet podałeś w pierwszym poście)? Ponownie - albo od razu kup tą Giete Boyca albo potem zbieraj na coś znacznie lepszego. Jeśli zamienisz Giete GFC na Giete Boyca to w gruncie rzeczy zamienisz Cinquecento na inne Cinquecento tylko z neonami (EBB). A skoro chcesz tuningować GFC to tak jakbyś zamienił Cinquecento z instalacją gazową na zwykłe z neonami. To będzie drogi biznes bo Giety GFC, nawet tuningowanej, nie odsprzedasz za tyle by starczyło na Boyca.
-
Eeee... To już lepiej teraz dołóż do Specny albo potem zainwestuj w coś lepszego. Po przejściu z Giety GFC na eMkę Specny największą zmianę zauważysz w wyglądzie. W osiągach (i potencjale tuningu wewnętrznego) zmiana będzie tak niewielka, że nieopłacalna.
-
Prostownik, ciężko to określić. Zależy przede wszystkim czy "paleta" było określeniem ścisłym (czyt. paleta załadowana na tyle na ile można) czy bardziej umownym - "jak zamówisz dużo to sprowadzimy". Dodatkowo zależy też jaka to paleta (bo są różne, najpopularniejsza jest chyba Euro - 120x80cm), na jaką wysokość ładujemy (mnie "uczono" by nie wyżej jak 1,8m, a znajomy mówił o 1,5m), obciążenie na takiej palecie może wynieść ponad tonę. Jednakże wszystko zależy od tego co ładujemy - pralkę zmieścisz jedną, a kulek? Zależy jak duże są opakowania i ile te opakowania mieszczą - bez tych informacji nic nie zdziałamy. Można się bawić w matematykę - przyjmijmy, że kulki leżą idealnie jedna obok drugiej i jedna na drugiej i nie potrzebują opakowania - można więc przyjąć, że każda kulka jest sześcianem (bo w tym założeniu zajmuje tyle miejsca co sześcian o długości boku równej średnicy kulki). Przyjmujemy też, że każda kulka ma idealnie 6mm średnicy i waży idealnie 0,4g. Sa to naciągane założenie, ale się bawimy. Dostępne miejsce to 1200x800x1800mm (długość palety, szerokość palety, wysokość ładowania (pomijamy wysokość samej palety)). Na długość zmieścimy 200 kulek (1200/6), na wysokość 300 (1800/6), a na szerokość 133,(3), ale musimy obciąć końcówkę bo nikomu nie potrzeba 0,(3) kulki, a i towar nie powinien wystawać poza paletę. Tak więc zmieścimy 200*300*133 kulki czyli podsumowując 7 980 000. Sprawdźmy czy nie przekroczymy maksymalnego obciążenia podanego przez Wiki dla takiej palety (1 500kg), osobiście nigdy nie widziałem eurówki na której podana byłaby wartość większa niż 1500kg. 7 980 000*0,4g = 3 192 000g = 3 129kg. Przekroczyliśmy nośność palety. Sprawdźmy więc ile kulek zmieści się na palecie przyjmując, że ładujemy maksymalną wagę. 1 500kg = 1 500 000g. 1 500 000g/0,4g = 3 750 000 kulek. Paleta Euro przy podanych założeniach wytrzyma obciążenie 3mln 750 tysięcy kulek 0,4g (pominięto wagę opakowań). Dziękuję, już się pobawiłem :icon_smile: Edytuj: Teraz się zorientowałem, że Prostownik oferował zapytanie, a nie pytał nas. Sorry - przez ćwierćpiśmiennych wszystkich zacząłem traktować jakby nie umieli pisać i stawiać odpowiednich znaków. No cóż - chociaż się pobawiłem :D
-
Po pierwsze, pisz poprawniej - wielkie litery, znaki interpunkcyjne. Chcesz od nas pomocy to się postaraj i napisz poprawnie - szanuj nas. Po drugie, osiągi w stocku (czyli bez ulepszeń) porównywalne. Możesz brać to, co bardziej Ci się podoba.
-
Wezwania pogotowia - temat wydzielony z "Wyposażenie medyka"
MarekMac replied to HAZARD's topic in Pierwsza pomoc
Ten o palcach w stałą matematyczną_zdu? -
Rzcz. uż. skr. uł. ży., a moż. pój. kr. dal. i przest. używ. samog? Ed. zap. pows. krop.
-
Ergonomiczna kolba taktyczna mod.1 a mod.2 [Różnice]
MarekMac replied to otix96's topic in Kolby, łoża, chwyty i dodatki
Mod 1 ma też kółeczko do którego można przypiąć klucze ;) -
A kolejność podpinania ładowarki i batki zachowałeś poprawną? Powinno się najpierw podpinać ładowarkę do prądu i dopiero potem batkę do ładowarki. Moja ładowarka nie ładuje gdy się najpierw podłączy batkę do ładowarki, a dopiero potem ładowarkę do prądu.
-
I, proszę Cie, szanuj język polski i pisz "replikę", a nie "repke". Głośne i zdecydowane NIE dla głupich i niepotrzebnych skrótów.
-
Złóż się z kumplem na jakiś mikroprocesorowy kombajn ładujący i NiMHy i LiPo. Wyniesie Cie to tyle co kupno jednej ładowarki do NiMHów (nie mówiąc już o ewentualnym kupnie drugiej do LiPoli), a będziesz miał porządny sprzęt, który w przypadku przesiadki na LiPo (co polecam zrobić w przyszłości) też się sprawdzi.
-
Szyny RIS dla AK - temat ogólny
MarekMac replied to STACHUUU's topic in Kolby, łoża, chwyty i dodatki
Ładnie Ci to wyszło (ale na izolkę byłoby bardziej airsoftowo :icon_wink: ). Edytuj: walają mi się gdzieś stare szyny od M47 - może pokombinuje sobie taką szynę do Cymki 028. Tak żeby robić coś twórczego. -
Korzystałem przez dwa lata z NiMH. Nigdy nie bawiłem się w jakieś mierzenie czy efekt pamięci rzeczywiście zaistniał czy nie. Wiem jednak, że batka LiPo jest bardziej efektywna i opłaca się ją kupić jak będziesz miał na to pieniądze. Po pierwsze, LiPo jest wydajniejsze pod względem czasu strzelania - 1Ah w LiPo da nam dłuższe strzelanie niż 1Ah w NiMH. LiPo nigdy mi się jeszcze nie rozładowało, a NiMH tak - może to wina efektu pamięci, ale zawsze starałem się o moją batke dbać na tyle na ile umiejętności i portfel mi pozwalały. Edytuj: mój NiMH miał fabrycznie zdaje się 1600mAh, LiPo ma 1200mAh. Po drugie, LiPo jest wydajniejsze pod względem szybkostrzelności - mimo, że 7,4V w LiPo jest mniejszym napięciem niż 8,4V w NiMH to LiPo da niemniejszy ROF (czyli szybkostrzelność). Po trzecie, LiPo daje rade w zimę, a NiMH nie bardzo.
-
Panowie, Nitro ma racje - to już się robi nudne i tylko zaśmieca temat. W innej sytuacji byłbym za tym by każdy przypadek opóźnienia opisywać, ale jak widać w GF dłuższy czas oczekiwania na przesyłkę jest już normą. Napiszcie gdy paczka dojdzie, GF złamie własny regulamin (czyli paczka nie dojdzie w ciągu miesiąca) lub wystąpia inne problemy (ze zwrotem kasy, ze zwrotem towaru, uszkodzonym towarem itp.)
-
W temacie napisał, że chodzi o batkę NiMH
-
Kamizelki czy pasoszelek używa się gdy będzie się miało co w tym przenosić - inaczej szkoda kasy na wiszącą szmatę. Jeden dodatkowy magazynek i szybkoładowarkę można spokojnie wsadzić w mundur.
-
Bo nie znam się na pistoletach - wiem o nich tylko ogólniki. Wiem jednak, że wiele osób nie ma repliki pistoletu, a mimo to strzela się często i gęsto, a jeśli odpuścisz sobie pistolet to będziesz miał stówę więcej na replikę broni długiej - to nadal będzie za mało na replikę I klasy, ale będziesz miał większy wybór.
-
Nie wiem czy ten pistolet jest opłacalny, poza nim wszystko jest ok.
-
Pistolet średnio nadaje się na pierwszą replikę - tym po prostu ciężko walczyć z ludźmi wyposażonymi w elektryczne repliki broni długiej. Więc jeśli chcesz brać udział w strzelankach to przemyśl zakup czegoś w rodzaju MP5, Kałaszka czy G36.
-
Wezwania pogotowia - temat wydzielony z "Wyposażenie medyka"
MarekMac replied to HAZARD's topic in Pierwsza pomoc
Skoro już zeszliśmy na to co powinno się zrobić by było lepiej to ja (co prawda osoba spoza systemu) proponuje takie rozwiązania: a) przydzielenie załogom karetek uprawnień do wystawiania mandatów. Kluczowe tu jest by załogi nie wystawiały mandatów zawsze, a tylko w tych najbardziej beznadziejnych przypadkach (np. wzywanie karetki tylko dla recepty) - ludzie nie mogą się bać wezwania karetki, ale też muszą się nauczyć kiedy nie powinni jej wzywać; b) szeroko pojęta edukacja na rzecz bezpieczeństwa zaczynająca się już w przedszkolu - oprócz pierwszej pomocy, nauki kiedy i jak wzywać pomoc także nauka ewakuacji itp. działań i systematyczne ćwiczenie tego wszystkiego. Nie wiem jak Wy, ale ja w ciągu całej swojej nauki (w tym studia) ani razu nie ćwiczyłem ewakuacji z budynku, a RKO przeprowadzałem na fantomie oszałamiające 6 razy (dwa razy na PO, raz na jakimś tam pokazie i trzy razy na kursie zawodowym w trakcie szkolenia pierwszej pomocy); -
Wezwania pogotowia - temat wydzielony z "Wyposażenie medyka"
MarekMac replied to HAZARD's topic in Pierwsza pomoc
Powinniście mieć możliwość wystawiania mandatów. -
Wezwania pogotowia - temat wydzielony z "Wyposażenie medyka"
MarekMac replied to HAZARD's topic in Pierwsza pomoc
Teraz WCPRy może to zmieniły, ale póki pogotowie było wysyłane lokalnie to nawet w cywilizowanych rejonach kraju dotarcie karetki w nocy mogło trwać nawet godzinę. Przykład - powiat bartoszycki. W nocy dyżur pełniły kiedyś dwie karetki (Bartoszyce i Bisztynek). Jeśli ta z Bartoszyc była już gdzieś zadysponowana i przyszłoby jechać do Górowa Iławeckiego to karetce z Bisztynka zajęłoby to minimum 30-40 minut. Jak jeszcze zdarzy się nieszczęście w miejscu badziej oddalonym (jakieś wiochy na obrzeżach powiatu) lub sytuacje w której obie karetki były już wysłane i trzeba czekać na powrót, którejś to czas się jeszcze wydłuży. No, ale tak jak pisałem - dysponowanie pogotowiem scentralizowano więc teraz zapewne jest lepiej. Jeśli jednak założymy zdarzenie w nocy (ogólnie utrudnione poruszanie się, obserwowanie, szczegółowe podanie miejsca pobytu osoby poszkodowanej, oraz odnalezienie jej przez służby, a także mniej ludzi porusza się w nocy więc mniejsza szansa, że spotkamy kogoś, kto nam pomoże) w terenie odległym gdzie kiepsko jest z zasięgiem komórek (środek hipotetycznej Puszczy Białowieskiej) to uważam, że można przyjąć kilka godzin na przybycie pomocy (liczone od momentu zdarzenia, a nie wezwania pomocy). -
Ta, w szczególności człowiek nowy w środowisku. Sprawdź co wyskoczy w Googlach jak wpiszesz "mundur flickering" i powiedz mi w którym wyniku znaleźlibyśmy mundur flecktarn. Tylko nie mów, że w pierwszym bo pierwszy wynik to ten temat, a on się nie liczy.
-
A batka sprawna i naładowana? Jak możesz to sprawdź batkę na innej replice i inną batkę na Twojej replice.