-
Posts
2,243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MarekMac
-
Nie lepiej najpierw tą jutę zabarwić barwnikiem, a dopiero potem babrać w ziemi? Edytuj: Hindus był szybszy.
-
Dobre okulary. Na przyszłość, jak zobaczysz gdzieś na tym forum post ni z gruszki ni z pietruszki, oderwany od tematu, a w podpisie będzie link to nie przejmuj się tym - to reklamiarz rozdający ulotki.
-
AEG vs. HP
MarekMac replied to rastart's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Czyli jestem polaczkiem bo chce sam decydować jak się bawie? Bo ja i moi koledzy, świadomi zagrożeń i innych konsekwencji wynikających z takiej, a nie innej zabawy, chcemy się tak bawić to jesteśmy polaczkami? Bo ufam, że moi znajomi, których znam, z którymi strzelam nie od dziś wiedzą jak skorzystać z repliki w sposób w miarę bezpieczny i akceptuję (a oni również) niebezpieczeństwo, którego uniknąć się nie da. Jeśli dlatego jestem polaczkiem to ok, jestem i jestem z tego dumny. Tylko, że przy "inteligentnym" użytkowaniu "szturmowy hp" będzie służył raczej jako karabin wsparcia. Może się mylę, ale KMy w rzeczywistości mają zasięg większy niż karabiny szturmowe, tak? Tak - za wiki M4 zasięg skuteczny 360m, M60 z dwójnogu 1000m, a MG42 z dwójnogu 2000m. Energia kulki z takiego "szturmowego HP" będzie duża i nikt inteligentny nie będzie strzelał z małej odległości więc de facto będzie to karabin wsparcia. Ustawiony daleko, ale do budynku nikt z tym nie wejdzie (chyba, że dane środowisko to akceptuje) chyba, że karabin przewiesi przez plecy i wyjmie poczciwe, "słabe" MP5 Galaxy. Ponownie więc dochodzimy do podstawowej rzeczy - to ludzie strzelają i to ludzie mogą zrobić krzywdę. I, ponownie, czy mam AEGa czy HPka mogę zrobić taką samą krzywdę. Sprawa druga, że HP ma większy zasięg i auto, no cóż - pech. Świat nie jest sprawiedliwy i airsoft też nigdy nie będzie. Zawsze ktoś będzie miał coś lepszego chyba, że zastosujemy absurdalne ograniczenie "strzelamy tylko z nietuningowanych CM 028". Tak, wtedy będziemy równi. Teraz też są niesprawiedliwe różnice. Jak pisałem - ja mam CM 028, a znajomi mają tuningowane Specny. Mają zasięg skuteczny rzędu 50-70 metrów. Ja mam 30-50. I co? Mam płakać, że to niesprawiedliwe bo ich było stać na tuning, a mnie nie? A mimo to, że mają znaczną przewagę zasięgu potrafię ich "zabić". Może nie zawsze, ale przecież nie zawsze się wygrywa, nie? Dlatego zupełnie nie rozumiem tego problemu z HP. Bezpieczeństwo - już teraz w nieodpowiednich rękach replika jest niebezpiecznym narzędziem. Osiągi - już teraz są ludzie, którzy na springu, AEGu, gazie osiągają więcej niż inni. Dlatego śmiem twierdzić, że chodzi o lans i przewagę, którą wymuskane AEGi nagle tracą. Wymuskane AEGi mają zasięg prawie taki jak snajperki, a do tego mają auto. W momencie pojawienia się replik HP już nie są panami bola bitwy bo HP ma auto i jeszcze większy zasięg. Ktoś, kto do tej pory stał 60 metrów od przeciwnika i zdejmował go na full auto będąc poza jego zasięgiem teraz nagle sam jest w zasięgu full auto, ale już do przeciwnika nie dostrzeli. -
Hełm odpuść - szkoda kasy. Kominiarka tylko zwiększy parowanie ochrony oczu. Maskę na zęby weź druciano-siatkową (np. typu stalker). Rękawiczek nie ocenię bo nie miałem. Okulary X-Trend mogą być, ale weź z przezroczystą szybką. Przyciemniana będzie przeszkadzać w pochmurne dni, w ciemniejszych pomieszczeniach lub wieczorem.
-
AEG vs. HP
MarekMac replied to rastart's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
No to tracą wolniej energie. Czy to coś zmienia? Tylko bezpieczną odległość strzału, po prostu jeśli bezpieczna odległość strzału to powiedzmy 20 metrów dla snajperki sprężynowej (AEGa) z 500fpsam to na HP czy innym gaziaku będzie to powiedzmy 30 metrow. Wszystko to rozbija się o to, że to człowiek strzela, a nie replika i to człowiek ponosi odpowiedzialność. Jeżeli ktoś jest nieodpowiedzialny to tak samo zrobi krzywdę AEGiem jak HP. Natomiast kształt i materiał pocisków pominąłem bo wszyscy (czy też 99% graczy) strzelamy z kulek plastikowych. Gdyby HP było na pociski innego kształtu to wtedy powinniśmy brać to pod uwagę. Ja nie będę. Dlaczego ktoś w Poznaniu ma mi dyktować jak ja mam strzelać w Bisztynku? -
AEG vs. HP
MarekMac replied to rastart's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Ja pierdole! Z góry przepraszam, może być dużo dynamizatorów i nie zamierzam tego edytować bo szkoda mi na to czasu. 1. Fizyka - czy jesteś AEGowcem, sprężynowcem, gaziakowcem czy HPowcem strzelasz z kulek. Nie ma kulek przeciwpancernych, z rdzeniem wolframowym itp. Dlatego kształt czy rodzaj pocisku możemy pominąć. Zostają fpsy i masa, które dają pęd oraz (masa^2) energię kinetyczną (te dżule na które ktoś się usrał). Nie ma absolutnie żadnej różnicy między 600fps w sprężynowej snajperce na kulkach 0,2, a snajperką HP z 600fps na kulkach 0,2g. Więc ki chuj? 2. Bezpieczeństwo - ktoś może napisać, że do HP włożę kulki od łożyska. Uwaga, Uwaga, wszem i wobec ogłaszam, że do AEGa, springa czy gaziaka też mogę włożyć. A to ci, kurwa, Überraschung jak to mawiają Niemcy. Do AEGa też można! Jakim cudem? przecież AEG to synonim bezpieczeństwa, on wypluwa złe kulki bokiem i sam blokuje spust, gdy mielibyśmy komuś zrobić krzywdę! I tu dochodzimy do najważniejszego. To nie repliki robią krzywdę, a ludzie. Przypadkiem (bo się wystraszą i happy trigger) czy celowo bo są pojebani. To nie HP jest winne tylko właściciel palca, który nacisnął spust. I równie dobrze ten pojebany właściciel może zrobić mi krzywdę ze snajperki na sprężynie z 700fps czy z AEGa na 450 fpsach. 3. Osiągi - "bo oni mają lepiej buuuu... a mnie nie stać buuuu...." podać chustęczkę na otarcie łez. Ja, do kurwy nędzy, zaczynałem z pompką M47 DE i strzelałem z ludźmi mającymi CM 028. Moja szybkostrzelność to 1 kulka na sekunde. U nich 10-20. Ich zasięg o pare metrów większy. Mój magazynek 20 kulek, ich 120 (przynajmniej). Też mogłem powiedzieć "pierdolę taki interes". Mogłem strzelać się z innymi pompiarzami, ale w mojej okolicy było nas tylko trzech pompiarzy, a AEGów coraz więcej. Ja się jednak zawziąłem, nauczyłem się chować, uciekać, strzelać dwa razy i dawać nogę. Dostosowałem moją taktykę do możliwości. Wy (antyhapowcy) chcecie dostosować możliwości innych do swojej skostniałej taktyki - normalnie beton z MONu czy leśne dziadki z PZPNu mogliby się od was uczyć braku zmian. Myślicie, że teraz mam lepiej. Chuja prawda - ja mam CM 028 z zasięgiem może 40-50 metrów. Znajomi mają tuningowane eMki (Specny zdaje się), ale nie na fpsy bo tych mają około 450, a na precki itp. i sam byłem świadkiem jak kolega trafił w słupek (wysokość 1,5m, średnica 0,2m) z 60-70 metrów. Zrobił to zdaje się trzecią kulką. Znów, mógłbym płakać, że oni mają lepiej i niech się ze mną nie bawią, ale ja staram się dostosować. I być lepszy mimo braków sprzętowych. 4. Realizm - jeśli typowy AEG ma zasięg 40-60 metrów to snajperka powinna mieć dwa razy większy 80-120 metrów. Podobnie (tylko z mniejszą precyzą) KMy. Na "klasycznych" snajperkach czasami ciężko jest osiągnąć 80 metrów, 100 metrów skutecznego strzału jest właściwie marzeniem (tak wynika z lektury tematów snajperskich). To, że ja, szturmowiec z Kałaszkiem, będę miał problem podejść do typka ze snajperką to dość realistyczne - trzeba kombinować albo zginąć marnie bo jakiś pierdolony domorosły Zajcew siedzi poza moim zasięgiem. Gorzej gdy nastąpi... 5. Popularyzacja HP - gdy replik HP będzie dużo to rzeczywiście mogę mieć problem, ale wtedy ponownie się dostosuje albo taktyką albo sam kupie HP. Ludzie których nie będzie stać na HP będą w takiej sytuacji jak dziś ludzie z pompkami, których nie stać na AEGa. Będziemy strzelać na większe odległości, a na bliskie będziemy posiadali pistolety. I będzie to samo co teraz tylko, że na 80-120 metrów, a nie 40-60. Dodajmy do tego, że popularyzacja spowoduje spadek cen - tak było z AEGami. Początkowo tylko jakieś TMy czy inne CA, kosztujące nawet dziś sporo, ale pojawiły się Boyce, Cymy itd. itd. - konkurencja spowodowała spadek cen. 6. Ból dupy - wydaje mi się, że w tym całym temacie, sporze, a właściwie pierdoleniu nie chodzi o strach przed HP tylko o to, że czyjaś wymuskana eMeczka z cacuszkami MOE nagle stanie się passé. I o to chyba chodzi, dupa was boli niczym Sasche Gray po jej pierwszym występie przed kamerą bo wasz wymuskany AEG, którego dziś wszyscy oglądają i robią "och, jaki cudny, ach jaki boski" nagle stanie się "łeee, AEG...". Chcecie więc podzielić środowisko by nadal otaczali Was adoratorzy zapatrzeni w Wasze repliczki. Atention whores świata airsoftu. Nie, nie mam HP, nie nie znam dobrze nikogo z HP. Patrzę na to obiektywnie aczkolwiek trochę wkurzony. -
Teraz nie pamiętam jak to się fachowo nazywa więc nie bijcie. LiPo 8,4 to zwykłe 7,4, ale czasem piszą 8,4 bo to (mniej więcej) maksymalny woltaż jaki się w batce "zmieści".
-
AEG vs. HP
MarekMac replied to rastart's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
A jak ktoś przyjdzie z gaziakiem na CO2 to co? Ma sobie szukać innych dwutlenkowców do zabawy? A jak ktoś przyjdzie ze sprężynową snajpą to musi szukać innych sprężyniaków do zabawy? Nie dajmy się zwariować. Byli ludzie, którzy zaczynali z pompką za 40-70zł i ściągali przeciwników mających AEGi za 1000zł - nie widzę więc problemu by ktoś z AEGiem na pojedyńczym wyeliminował HPowca z ciągłym. Jeżeli chcemy równej rywalizacji to powinniśmy pójść krok dalej - kategorie cenowo-napędowe. Niech razem bawią się tylko repliki podobnej klasy - ja mam CM 028 - mogę walczyć z typkiem z G36 JG, ale jak przyjdzie typek z M4 od KWA (cena 2-3 razy większa) to niech sobie szuka innych do zabawy. O tuningu zapomnijmy bo to już w ogóle sprawia, że świat nie jest fair. Cóż, fizyk ze mnie nie najlepszy. Możesz rozwinąć jak moc (praca/czas) ma tu zastosowanie? A jak mocny AEG trafia do osoby bez mózgu to jest jakaś różnica? Albo mocna snajperska sprężynowa. To nie fpsy robią krzywdę tylko ludzie. Tak samo jak broń sama z siebie nie zabija. A jaka to sprawiedliwa? Dla mnie jest sprawiedliwe jeśli i mnie i innych graczy dotyczą takie same zasady. Ty masz prawo wnieść HP na teren gry i ja też. Ty masz prawo kampić i ja też. Ty masz prawo strzelać ciągłym i ja też. Jeśli zaczniemy nazywać niesprawiedliwym używanie mocniejszej/droższej repliki to jak określić limit? 400fps? A dlaczego nie 350 - przecież 400fps będzie "niesprawiedliwe" względem ludzi mających repliki typowo pod CQB. To może 350. A co z posiadaczami pompek AGM. Z ceną będzie analogicznie. Można posunąć ten absurd jeszcze dalej. Biegaj wolniej bo ja biegam wolniej i jak biegasz szybko to jest to "niesprawiedliwe". Bądź grubszy (poduszek napchaj pod mundur) bo ze mnie baryłka i stanowię większy cel. Aha, i wszyscy zostawiamy PMRki w domu bo Krzysiu nie ma - byłoby niesprawiedliwie gdybyśmy my używali, a on nie. -
Zapytaj na tym forum.
-
AEG vs. HP
MarekMac replied to rastart's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Jeśli ktoś się boi dużej mocy i automatu niech chodzi tylko na strzelania gdzie wprowadzono limity fps, strzały tylko ogniem pojedyńczym lub inne ograniczenia. Kwestia indywidualnych opinii i gustów, a tymi nie ma się co zbytnio przejmować. Jeśli rzeczywiście AEG to starość, a HP to przyszłość to pożyjemy, zobaczymy. Jeśli nie spełnia się zasad wprowadzonych przez organizatora to na strzelanie się nie idzie. Ja na ten przykład nie jeżdże na milsimy cze strzelanki ASH. Jeśli zaś komuś owe zasady nie pasują niech SAM coś zorganizuje na własnych zasadach. Chyba, że chcemy odebrać organizatorom święte prawo stanowienia zasad. -
AEG vs. HP
MarekMac replied to rastart's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Nie mam pojęcia o jakim konflikcie mówisz. Nigdy nie widziałem żadnego hejtu na kogoś bo używa springa/gaziaka/elektryka itd. itp. -
AEG vs. HP
MarekMac replied to rastart's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
LPG! -
Mam pomysł! Weź element do którego kołek ma wejść. Następnie idź do sklepu z narzędziami, metalowego czy jakiegoś innego technicznego i (werble) popytaj o kołek pasujący do tego elementu (ba dum tsssss). Serio, nie trzeba wszystkiego kupować w sklepie airsoftowym. Ba! To nawet nie musi być nazwane kołek - może być kawałek odpowiednio grubego, sztywnego i długiego pręta (drutu).
-
W Bisztynku co środę jest rynek i tam czasem przyjeżdża taki Pan, który sprzedaje różne pierdółki, powiedzmy, ogólnotechniczne. Zazwyczaj ustawia się bliżej wjazdu od strony Urzędu i przychodni niż od Wójcika. Bywał też w niedziele w Biskupcu pare razy. On ma mnóstwo różnych rzeczy i ja bym najpierw u niego pytał. To jak? Przyjedziesz? A tak na poważnie. Stary, odrobinę samodzielności! Poszukaj!
-
Kulki P&J to padaka.
-
Jeżeli już musi być AK to niech będzie to przynajmniej CM 028 lub coś z RK Boyi. CM 028 w środku ma podobno to samo, co 522, ale jest choć odrobine lepiej wykonane zewnętrznie. RK Boyi stoi wyżej zewnętrznie, a wewnętrznie na podobnym poziomie.
-
Roof? Znaczy dach? Rof się pisze w naszym hobby, ale mniejsza o to. Jeśli chodzi o wygląd - popraw drewienka, a reszte zostaw. Wytarty, pordzewiały Kałasz to Kałasz jak matka amunicja i ojciec Michaił przykazali. EMki są wymuskane, Kałasze są szorstkie, ale to tylko moja opinia, a nie jakiś nakaz.
-
Najtańsza sensowna eMka to Specna Arms (a i niektórzy uważają ją za niski poziom). Ich ceny zaczynąją się od zdaje się 600zł. Koniec kropka.
-
Konflikt ukraiński 2014 - komentarze, analizy, prognozy
MarekMac replied to Wittmann's topic in Militaria szeroko pojęte
To i ja dorzucę - Kramatorsk. -
Tak. Próbował chwycić śrubę, ale mu się kombinerki ześlizgiwały, a potem po Twojej, jakże pouczającej, wypowiedzi powiedzmy, że sarkastycznie się do niej odniósł. Wgnsy, może spróbuj naciąć śrubkę tak by móc ją śrubokrętem odkręcić (ale poczekaj bo może ktoś poda lepszy pomysł bo nie wiem jak z grubością tej śruby - nie wiem czy jest z czego ciąć).
-
Konflikt ukraiński 2014 - komentarze, analizy, prognozy
MarekMac replied to Wittmann's topic in Militaria szeroko pojęte
Aż mnie w oku zakłuło, ale ad rem. Obawiam się, że u nas skuteczność poboru byłaby niewiele większa. -
To taki środek, który zapobiega odkręcaniu się śrubki pod wpływem drgań. Reszte chyba rozkminisz.